Oprócz epidemii koronawirusa, musimy walczyć też z epidemią dezinformacji. Starajmy się wspólnie o wysoki poziom społecznej weryfikacji treści na naszym portalu i sprawdzajmy informacje w rzetelnych źródłach. Polecamy, aby informacje dotyczące koronawirusa sprawdzać także na: www.gov.pl/koronawirus
  •  

    pokaż komentarz

    Tu się nie ma co dziwić, że uniewinnienie, nawet jeśli przyjąć, że rozporządzenie nie ma mocy prawnej z uwagi na sprzeczność z konstytucją. Ta sprzedawczyni działała w tzw. usprawiedliwionym błędzie co do prawa i z tego tytułu nie można jej skazać. Nie można oczekiwać od sprzedawczyni w sklepie, że będzie wykładała wprost konstytucję i sama stwierdzi nieskuteczność rozporządzenia. Skoro rozporządzenie jest to trudno się dziwić, że ludzie się stosują. Nie ich rolą jest wykładnia prawa na takim poziomie. Tak samo policjanci wypisujący mandaty pozostają w takim błędzie i nie popełniają przestępstwa przekroczenia uprawnień. Wszystkiemu winne c#@%!we działania rządu. Eot.

    •  
      asd23434asd

      +7

      pokaż komentarz

      @PositiveRate: zgadzam się w 100%

    •  

      pokaż komentarz

      @PositiveRate: Ale to kłóci się z podstawową zasada prawa że nieznajomość prawa szkodzi. Prawo powinno być tak konstruowane że obywatel po przeczytaniu przepisu prawnego powinien dokładnie wiedzieć co jest zabronione i jakie sankcję mu grożą. Nawet jeśli ten obywatel jest sprzedawcą w sklepie.
      Inne sprawa to sądy... jeden są orzeknie winę, a drugi uniewinni.
      Masz 100% racji że za zamęt odpowiedzialni są politycy PiS i PO którzy głosowali za ustawami "koronawirusowymi".

    •  

      pokaż komentarz

      @Amadek: tu masz dwa kolidujące ze sobą prawa, jak rozumiem sprzedawczyni nie miała obowiązku wiedzieć, który z nich jest w mocy

    •  

      pokaż komentarz

      @Amadek: @orczysty: Prawo to dość skomplikowany twór, bo nasz świat jest skomplikowany. Czasem jednak wkradają się błędy albo zaniedbania. Właśnie z uwagi na to, że czasem dochodzi do takich sytuacji, że niby jest przepis, ale jest on np. niezgodny z aktem wyższego rzędu, wprowadzony został art. 30 kk. Czasem po prostu tak się dzieje. Dlatego uniewinnienie, co wcale nie oznacza, że sąd uznał, że obowiązek noszenia maseczek jest zgodny z prawem (bo nie jest).

    •  

      pokaż komentarz

      @PositiveRate:
      Podsumowując: rząd stworzył debilne, wykluczające się nawzajem przepisy, a wszystko skrupia się na zwykłych ludziach – jak zwykle.

    •  

      pokaż komentarz

      @PositiveRate: Niekonstytucyjność ograniczenia wolności była tutaj oczywista i trzeba być niespełna rozumu, żeby tego nie wiedzieć. Ale nawet, rolą kasjerki nie jest pozbawianie obywatela prawa do robienia zakupów, bo taki sąd to może co najwyżej sąd wydać, mogła wezwać szefa, a ten policję. A Karynisko za 2500 wolało się popisać "władzą" i właśnie za wyjście przed szereg powinna być kara.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdzichu_rks: Ale policjanci to samo by powiedzieli, że ma być maseczka. Jeśli w tym temacie były spory pomiędzy zawodowymi prawnikami to czego oczekiwać od ekspedientki, do której dociera zewsząd przekaz, że maseczki są obowiązkowe, a policja + sanepid + rząd opowiadają się za karaniem za jej brak? Jeśli coś nie jest pewne nawet dla zawodowców to naprawdę nie można oczekiwać, że pierwszy lepszy obywatel będzie sobie interpretował właściwie przepisy, szczególnie że błąd opiera się na mocno doktrynalnych koncepcjach z zakresu prawa konstytucyjnego. Analogicznie, nikt nie wymaga od obywatela tego żeby prawidłowo dokonał resuscytacji, a do uniknięcia odpowiedzialności za nieudzielenie pomocy starczy zawiadomienie pogotowia o zatrzymaniu krążenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @PositiveRate: za to na czynności policji można sobie pisać zażalenia, dochodzić odszkodowań. Kasjerka jest od obsługiwania kasy a jak widzi jakieś zagrożenie dla siebie to ma wołać PIŚ lub szefa. Jeżeli każden by se tak wykorzystywał wszystkie możliwe wymówki do odmawiania wykonywania swoich obowiązków, to jaki byłby bałagan. Jeśli już ktoś chce zmuszać innych do określonych zachowań, to powinien mieć pewność, że zna i rozumie przepisy. Oczywiście nie żądam dla niej więcej niż 500 zł grzywny, chyba że sprawstwo polecające kierowniczki, to wtedy ona 2500, bo powinna lepiej wiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @PositiveRate: Co nie zmienia faktu iż to głupia baba była, zarabia na sprzedaży, dostaje wypłatę wypracowaną z zysku na sprzedawanym towarze, a skoro klient wlazł do sklepu bez maseczki i podszedł do niej i rozmawiali to na bank trwało to dłużej ta przepychanka niżby go skasowała czyli głupia baba nieświadomie naraziła się na większe ryzyko zakażenia niżby sprzedała i klient by sobie poszedł.

    •  

      pokaż komentarz

      @orczysty:

      tu masz dwa kolidujące ze sobą prawa, jak rozumiem sprzedawczyni nie miała obowiązku wiedzieć, który z nich jest w mocy

      Zatem trzeba wsadzić kogoś kto namieszał, np. ministra milionera, który pisał rozporządzenia niezgodne z prawem.

    •  

      pokaż komentarz

      @PositiveRate: @asd23434asd: ponoć nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania, czyż nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @gEeK: Czyż tak, ale z wyjątkiem, o którym w art. 30 kk.

    • więcej komentarzy(2)

  •  

    pokaż komentarz

    Ja tam normalnie zakładam maseczkę gdzie trzeba :) nie mam z tym problemu jak inni XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Mikuuuus: Bo jesteś normalny, przeciwnie do "wolnościowców", cudzysłów specjalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja tam normalnie zakładam maseczkę gdzie trzeba :)

      @Mikuuuus: czyli nie nosisz?

    •  

      pokaż komentarz

      Ja tam normalnie zakładam maseczkę gdzie trzeba :) nie mam z tym problemu jak inni XD

      @Mikuuuus: zaraz się nasłuchasz o mentalności niewolnika i takie tam

    •  

      pokaż komentarz

      Ja tam normalnie zakładam maseczkę gdzie trzeba :) nie mam z tym problemu jak inni XD

      @Mikuuuus: Ale jak to? I nie dusisz się po 2 minutach? To tak się da?

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Czy mowa o tych wolnościowcach co jak trzeba maseczki założyć to "ograniczenie naszych praw" i strajki, a jak rząd dyma ich na grubą kasę to wszystko ok i jakoś to będzie?

    •  

      pokaż komentarz

      Ja tam normalnie zakładam maseczkę gdzie trzeba :) nie mam z tym problemu jak inni XD

      @Mikuuuus: Pytanie: a gdzie trzeba? Kierujesz się rozsądkiem? Pytam serio, bo rozporządzenia są nieważne i to wszyscy wiemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mikuuuus: obecne obostrzenia to zadne obostrzenia. ot założyć maskę na parę minut do sklepu. Koronaterror to mieliśmy w kwietniu, z poj!?%nymi i niepotrzebnymi zakazami pokroju zamkniętych lasów czy zakaz wychodzenia z domu osobom poniżej 18 lat.

      Maski mogą być problematyczne dla ekspedientek bo jednak mieć to na ryju 8 godzin to trochę inna sytuacja niż ubrać na 10 min. Temu w sklepie czasem nie mają masek tylko te przyłbice. Ale nie zauważyłem jeszcze jakichś maskosceptyków wśród tych pracowników. Protestują głównie ci, dla których ubranie tej szmaty na mordę to żaden wysiłek

    •  

      pokaż komentarz

      @Konradoslawomiroslaw:

      Czy mowa o tych wolnościowcach co jak trzeba maseczki założyć to "ograniczenie naszych praw" i strajki, a jak rząd dyma ich na grubą kasę to wszystko ok i jakoś to będzie?
      Tak, dokładnie o tych. Jak wiadomo każdy wolnościowiec dostaje na starcie ankietę, gdzie musi wybrać, czy będzie protestował przeciwko wysokim obciążeniom fiskalnym, czy maseczkom.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii:

      przeciwnie do "wolnościowców", cudzysłów specjalnie.
      Cudzysłów całkowicie zbędny, sprzeciw wobec bezprawnie uchwalonego obowiązku noszenia maseczek (do tego powszechnemu - a więc również przez osoby zdrowe), nieproporcjonalnej ingerencji państwa w konstytucyjne swobody obywatelskie i obrona dobrego prawa jest esencją wolnościowości, praworządności i nie narusza w żaden sposób NAP. Ale rozumiem, że jak ma się ideolo klapki na oczach to pozostaje tylko nędzne ironizowanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Dutch: Nie mieszaj pojęć i nie udawaj, że się znasz. To, że ministerstwo i nasz rząd nie potrafią napisać porządnie ustawy, nie implikuje tego, że obowiązek noszenia maseczki jest bzdurny. Jako, że jestem z wykształcenia biologiem, tylko się pod nosem uśmiecham czytając takie kretynizmy. Wierz w co chcesz, masz się podporządkować albo ponoś konsekwencje ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Mikuuuus:
      @Jariii:
      A nosisz też w sklepie rękawiczki lateksowe? Bo jakby Ci naprawdę zależało na nie zarażaniu to byś nosił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Antorus:

      obecne obostrzenia to zadne obostrzenia. ot założyć maskę na parę minut do sklepu.
      A jakby ci kazali zakładać w sklepach czerwony nos klauna, zakładał byś? Albo czapkę wełnianą. Jaki to problem? Na 15 minut możesz założyć, prawda?

      Czerwony nos klauna ma dokładnie taki sam sens jak zakładanie maseczki. I bardzo podobną wymowę.

    •  

      pokaż komentarz

      @dendrofag: Maseczki nie służą temu abyś się nie zaraził, coś tam chronią, ale nie po to są. Przede wszystkim mają zapobiec rozprzestrzenianiu się patogenu, a więc bez wyjątkowo muszą je nosić najbardziej narażone grupy społeczne jak ratownicy czy lekarze. Ale nie dają ci gwarancji, że się nie zarazisz. Obecny wymóg noszenia maseczek obowiązuje w skupiskach ludzkich. Rękawiczki możesz nosić dla siebie to twój wybór.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii:
      Ja się nie pytam co obowiązuje, tylko czy nosisz rękawiczki lateksowe. Bo jeżeli nosisz maseczką tylko dlatego że tak pan minister ci kazał, to nie robisz tego dlatego że tak jest lepiej tylko dlatego żeby nie dostać mandatu.

      Dlatego pytałem się jakie są twoje motywy. Nosisz maseczkę dlatego żeby nie dostać mandatu, czy dlatego żeby wirus się nie rozprzestrzeniał.

    •  

      pokaż komentarz

      @dendrofag: Prewencyjnie, jestem zdrowy. Ale my mówimy o sytuacji kiedy byłbym chory, ale nie miałbym świadomości, że jestem chory. To trochę tak jak kwarantanna. Poprzez własne działanie chronię innych ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii:
      Ja się tylko pytam czy nosisz w sklepie rękawiczki lateksowe. to chyba proste pytanie, można na nie odpowiedzieć tak lub nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @dendrofag: Po co? Masz płyny i jednorazówki. Czemu akurat rękawiczki lateksowe, a nie maskę przeciw gazową? Napisałem jak chcesz to możesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mikuuuus: No to pewnie źle zakładasz, bo prawidłowo noszona maseczka ogranicza dostęp tlenu, gromadzi wilgoć, drobnoustroje, po 45 minutach bardziej szkodzi niż pomaga.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii:
      Rękawiczki po to żebyś nie roznosił zarazków, tak samo jak maseczka. Jeśli jesteś chory to zarazki są na twoich dłoniach, jeżeli masz rękawiczki, to nie masz zarazków na dłoniach i ich nie roznosisz po całym sklepie.

      Więc rozumiem że nie nosisz rękawiczek lateksowych?

    •  

      pokaż komentarz

      @dendrofag: wystarczy że przed wejściem do sklepu korzysta z żeli odkażających

    •  

      pokaż komentarz

      @dendrofag: Nie rozumiesz. Kontakt fizyczny i tak jest bardzo ograniczony w sklepie. Musiałbyś napluć na swoje ręce i podawać ludziom dłoń. Głównym wektorem roznoszenia jest powietrze. I maseczki głównie do tego służą, resztą zajmują się odpowiednie procedury np. dezynfekcji stoisk. Nie muszę, bo nie ma takiej potrzeby łój i pot niszą wirusy, ponadto musiałbym włożyć ręke do ust lub oka, a od tego masz dozownik, rękawiczki to tylko większą wygoda. Naprawdę tak trudno załapać co to jest higiena?

    •  

      pokaż komentarz

      @Artoth:
      Muszę cię zmartwić: nie wystarczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii:

      Nie rozumiesz. Kontakt fizyczny i tak jest bardzo ograniczony w sklepie. Musiałbyś napluć na swoje ręce i podawać ludziom dłoń.
      Opowiadasz ewidentne bzdury. Jeśli jesteś nosicielem wirusa, to dłonie są jednym z miejsc w których on na pewno u ciebie występuje. Nie musisz na nie pluć, skąd taki niedorzeczny pomysł?

      Człowiek dotyka wielu rzeczy często nieświadomie, szczególnie w sklepie, gdzie oglądasz towar, bierzesz coś z półki a później na nią odkładasz. nie mówiąc już o tym że większość ludzi nieświadomie dotyka maseczki po jej zewnętrznej stronie, przyczyniając się tym samym do jeszcze większego roznoszenia się wirusa.

      Więc jeśli nie nosisz rękawiczek, to jesteś takim samym roznosiciele wirusa jak ci co nie noszą maseczki.

    •  

      pokaż komentarz

      @dendrofag: to w jaki sposób wirus opuszcza ciało poprzez ręce? Bo nie słyszałem by pot był tu potencjalnym źródłem zakażenia

    •  

      pokaż komentarz

      @Artoth:
      Wirus nie opuszcza ciała przez ręce, ale gdy nie nosisz maseczki to wydalasz go drogą kropelkową i rozpylasz go w całej okolicy, na swoje ciało, ubranie a także na ręce, które bardzo często znajdują się w pobliżu twarzy. Siłą rzeczy nie można uniknąć tego aby wirus nie został rozpylony na twoich rękach.

      A ty co sugerujesz? Że nie trzeba myć rąk, że wirus nie roznosi się poprzez brudne ręce?

    •  

      pokaż komentarz

      @dendrofag: sugeruje, że zakładasz maseczkę i dezynfekujesz ręce przed wejściem do sklepu co zmniejsza szanse na roznoszenie wirusa do minimum. Aczkolwiek chętnie zobaczyłbym dane jaki procent ludzi zaraza się poprzez kontakt z skażonym przedmiotem a jak często to jednak klasyczna droga kropelkowa

    •  

      pokaż komentarz

      @dendrofag: Nie jest. Spodziewałem się, że do tego zmierzasz, ale nie mam konta od wczoraj. Szansa na zarażenie przez dłonie w takim miejscu jak sklep, przy zachowaniu podstawowej higieny i odstępu jest minimalna. Przede wszystkim chodzi o aerozol, jednak lekarze zalecają takie rękawiczki szczególnie dla osób z grupy ryzyka. Zgodnie z zasadą strzeżonego Pan Bóg strzeże.

      Niie rozprzestrzeniaj paranoi. Nawet jak zachorujesz to uleczy cię mirkomoditwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii:

      Szansa na zarażenie przez dłonie w takim miejscu jak sklep, przy zachowaniu podstawowej higieny i odstępu jest minimalna.
      Skąd te dane?
      Poza tym co ma odstęp do przenoszenia wirusa na dłoniach?

      przy zachowaniu podstawowej higieny i odstępu jest minimalna.
      rozumiem że jesteś w stanie ręczyć za stan higieny innych ludzi którzy robią zakupy w sklepie? Bo jeśli ktoś chory dotknął towaru na półce, a później dotknęłaś go Ty, to masz wirusa na rękach. A później już leci łańcuszkiem w inne miejsca, a ty jesteś częścią tego łańcuszka.

      Przede wszystkim chodzi o aerozol,
      widzisz kolego, bagatelizujesz bardzo duże zagrożenie jakim jest przenoszenie wirusa na rękach. Widzę że słabo nie zależy ci na tym żeby zatrzymać rozprzestrzenianie się covid.

      Niie rozprzestrzeniaj paranoi.
      Ja tylko wytyka niekonsekwencje w twoim rozumowaniu. Maseczka tak, rękawiczki nie, mimo że lekarze jednoznacznie twierdzą że przenoszenie zarazków poprzez dłonie jest jednym z głównych źródeł rozprzestrzeniania się choroby. Chyba tego nie podważasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Artoth:

      Aczkolwiek chętnie zobaczyłbym dane jaki procent ludzi zaraza się poprzez kontakt z skażonym przedmiotem a jak często to jednak klasyczna droga kropelkowa
      Ja w sumie też, ale póki tych danych nie mam, to wypadałoby być konsekwentnym – jeśli nosisz maseczkę to powinieneś też nosić rękawiczki. Tak na wszelki wypadek. Co ci zależy? To tylko 15 minut.

    •  

      pokaż komentarz

      @Antorus: Gdyby one je jeszcze nosiły i te rękawiczki którymi dotykają wszystkiego łącznie z swoją mordą, twoimi produktami i pieniędzmi. Jakoś przed tym cyrkiem miałem przynajmniej wrażenie, że bardziej przykładały uwagę do tego co biorą do łapy a teraz to wyj@%$ne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Maseczki mają chronić i dlatego nie ma na ten temat zadnej pracy naukowej, oprócz doświadczenia naczelnego epidemiologa który udowodnił że w maseczce nie da się zdmuchnąć świeczki ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @dendrofag: Jeżeli masz coś twardego w pobliżu to się w głowę walnij... Czemu nie sugerujesz aby od razu prewencyjnie miotaczem ognia wszystko traktować? Czego w sformułowaniu "ograniczanie rozprzestrzeniania" nie rozumiesz? Czy jak ktoś mówi o ograniczeniu prędkości na drodze to ci znak stopu staje przed oczami?

    •  

      pokaż komentarz

      rozumiem że jesteś w stanie ręczyć za stan higieny innych ludzi którzy robią zakupy w sklepie? Bo jeśli ktoś chory dotknął towaru na półce, a później dotknęłaś go Ty, to masz wirusa na rękach. A później już leci łańcuszkiem w inne miejsca, a ty jesteś częścią tego łańcuszka.
      @dendrofag: Co w takim przypadku zmieni założenie rękawiczek? Najwyżej wirus nie dostanie się bezpośrednio na moje ręce, tylko na rękawiczki, którymi dalej go rozniosę w analogiczny sposób.

      Odpowiednia dezynfekcja rąk przed wejściem do sklepu wystarczy. Rękawiczki nie są już wtedy aż tak potrzebne, bo nie uchronią przed tym, o czym napisałeś.

      Co innego maseczka. Wszak wydychanego przez siebie powietrza nie zdezynfekujesz w taki sposób, jak rąk. Dlatego jej założenie na czas zakupów już ma konkretny sens. Ręce wystarczy zdezynfekować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Antorus: bo jak karyna założy maskę to nie widać jak się odstawiła na glonojada. Więc protestują. A sebiksy protestują bo nie widzą, czy dobry glonojad.

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74: @eshabe:
      Ignorujcie bardzo poważne i oczywiste zagrożenie epidemiologiczne. Przecież to tylko rękawiczki. Ile was kosztuje nałożenie rękawiczek na 15 minut? Możecie uratować tym komuś życie. Nie zależy wam na tym?

    •  

      pokaż komentarz

      @dendrofag: Jestem w błędzie... ty już się uderzyłeś... ale za mocno...

    •  

      pokaż komentarz

      @blau: na Podlasie to mam dalej jak nad morze. Nie ma chyba dalszego zakątka Polski do którego miałbym jechać niż Podlasie. Jestem ze Ślunska.

      A dendrofagowi to nawet nie odpisuję bo wiem co z niego za ziółko. Jak na telefonie mi się wyświetla 'treść ukryta - tapnij by pokazać' to wiem że piszący jest MEGA dzbanem. Na czarno mam tylko sześciu najbardziej ekstremalnych prawusów.

    •  

      pokaż komentarz

      Ignorujcie bardzo poważne i oczywiste zagrożenie epidemiologiczne. Przecież to tylko rękawiczki. Ile was kosztuje nałożenie rękawiczek na 15 minut? Możecie uratować tym komuś życie. Nie zależy wam na tym?

      @dendrofag: Ja osobiście staram się ograniczać produkowanie śmieci. Nie jestem na tym punkcie niewiadomo jak zafiksowany, ale jeżeli łatwo coś czymś innym zastąpić, to chętnie to robię.

      W jakim stopniu podczas zakupów założone przeze mnie rękawiczki miałby lepiej chronić innych przede mną, niż dobrze zdezynfekowane dłonie?

    •  

      pokaż komentarz

      @dendrofag: odkazenie rak przed wejsciem i po wyjsciu ze sklepu spokojnie wystarczy i dokladnie to zawsze robie, nie zalujac plynu. Nie widze czym noszenie rekawiczek mialoby byc od tego lepsze. Jakbym szedl do szpitala czy przychodni na wizytr to pewnie rekawiczki bym wzial. Ale glownie zeby ochronic rece od czestego odkazania, bo po rekawicach moge lac alko 80% wiele razy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mikuuuus: Noś już do końca życia 24 godz. na dobę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mikuuuus: zastanów się jaki związek ma z tym co napisałeś ten obrazek.

      źródło: 3c1aca1a137d45704012ecba058ac863.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: "Nie mieszaj pojęć i nie udawaj, że się znasz. To, że ministerstwo i nasz rząd nie potrafią napisać porządnie ustawy, nie implikuje tego, że obowiązek noszenia maseczki jest bzdurny."

      Obowiązek płacenia podatku za telewizor też jest. Płacisz?

      "Jako, że jestem z wykształcenia biologiem, tylko się pod nosem uśmiecham czytając takie kretynizmy"

      A no tak, jesteś biologiem to na pewno się znasz. To tak fajnie brzmi, tak poważnie.

    • więcej komentarzy(34)

  •  

    pokaż komentarz

    Sprzedawczyni robi za minimalną krajową, sama siedzi cały dzień w masce bo nie ma nic do gadania. Kazali jej nie wpuszczać bez masek to nie wpuszcza. Jak sanepid dowali karę to ona będzie świecić oczami.
    Kończy robotę o 21 i wraca do domu obrobić jeszcze dzieci i męża. Ciąganie jej po sądach i wzywanie na nią milicji to zwyczajne bucostwo i sk%@@ysyństwo. Jesteś szurem aktywistą, jedź k%@@a pod sejm, pal opony, pisz pozwy przeciw Morawieckiemu, a nie gnęb słabszych.

  •  

    pokaż komentarz

    Uważam ten wyrok za absurdalny. Kłóci się on nie tylko ze zdrowym rozsądkiem, ale też literą prawa. Sąd powołał się na przepis, który mówi o tym, że można ukarać tego, kto odmawia obsługi bez uzasadnionej przyczyny. A przecież sprzedawczyni miała uzasadnioną przyczynę: właśnie ten brak maseczki - powiedział wiceminister.

    I tak i nie. Niby pandemia i maseczka, ale obowiązku nosić nie ma i tyle. Żadna ustawa tego nie nakazuje, a zalecenie ministra to nie ustawa. Rozporządzenie to też nie ustawa.

    Co z osobami które np nie mogą nosić maseczki? W ogóle nie mogą robić zakupów w sklepach?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Tak, covidianie niestety do tego doprowadzili.

    •  
      asd23434asd

      +1

      pokaż komentarz

      Co z osobami które np nie mogą nosić maseczki?

      @Kargaroth: są wyłączeni z tego obowiązku. I dlaczego maseczki? W rozporządzeniu jest mowa o zakrywaniu ust i nosa a nie noszeniu maseczki.

    •  

      pokaż komentarz

      @asd23434asd: no to przyłbicę, whatever... Może też ktoś nie może nosić, nie wiem. Nie o to zupełnie chodzi.
      Nie ma prawnie czegoś takiego że klienta bez "maseczki" nie obsługujemy. O to się rozbija cała ta akcja przecież.
      Istnieje tylko coś takiego jak odmówienie sprzedaży przy "uzasadnionej przyczynie". I teraz sądy sobie mogą dowolnie interpretować co jest uzasadnioną przyczyną, a co nią nie jest.
      Głupie i niejasne przepisy doprowadzają do takich absurdów.

      Jak PIS chciał wprowadzić nakazy noszenia maseczek w sklepach, to mógł to zrobić porządnie, a nie jakimiś bublami pisanymi na kolanie. Teraz jeden organ nakłada karę/mandat, drugi to oddala, trzeci uchyla poprzednie oddalenie, a Ty jako obywatel za cholerę nie wiesz jak powinno być tak naprawdę, bo interpretacje istniejących przepisów są wydawane od sasa do lasa.

    •  

      pokaż komentarz

      Co z osobami które np nie mogą nosić maseczki

      @Kargaroth: Jeśli masz przeciwwskazania do noszenia maseczki to tego nie robisz. Ew możesz założyć przyłbicę.

    •  
      asd23434asd

      -2

      pokaż komentarz

      Istnieje tylko coś takiego jak odmówienie sprzedaży przy "uzasadnionej przyczynie". I teraz sądy sobie mogą dowolnie interpretować co jest uzasadnioną przyczyną, a co nią nie jest.

      @Kargaroth: nie teraz, tak było od zawsze w takich sprawach gdzie jedna strona uważała że miała "uzasadnioną przyczynę" a druga że nie.

      Teraz jeden organ nakłada karę/mandat, drugi to oddala, trzeci uchyla poprzednie oddalenie, a Ty jako obywatel za cholerę nie wiesz jak powinno być tak naprawdę,

      @Kargaroth: tu się zgodzę że jest burdel na kółkach i najgorsze że nikt z tym nic nie chce zrobić żeby to uporządkować

    •  

      pokaż komentarz

      Niby pandemia i maseczka, ale obowiązku nosić nie ma i tyle.

      @Kargaroth: obowiazku nie ma, ale mimo braku obowiazku ona moze powiedziec ze uwaza swoje zycie za zagrozone i nie bedzie goscia obslugiwac, a to juz nie jest odmowa bez podania przyczyny, a w dobie pandemii jest uzasadniona

      jak by ci menel przyszedl i kaszlal krwia na Ciebie to tez masz bez zajakniecia go obslugiwac bo nie mozesz odmowic chyba ze ustawa tego zakaze? moze jest chory, moze nie jest, dowodu nie masz, ale powod do odmowy masz

    •  

      pokaż komentarz

      ale mimo braku obowiazku ona moze powiedziec ze uwaza swoje zycie za zagrozone i nie bedzie goscia obslugiwac, a to juz nie jest odmowa bez podania przyczyny, a w dobie pandemii jest uzasadniona

      @3mortis: nie bez "podania przyczyny", tylko bez podania "uzasadnionej przyczyny".
      Pandemia jest taka że od marca zmarło 2200 osób. Cholera wie ile miało dopisanych covid, a ile zmarło faktycznie. W żadnej biedronce, żabce czy galerii handlowej nie było żadnego ogniska.

      Teraz odchodząc od tego co jest prawdą, co jest faktem, a co odczuciem. Jak wykażesz że jest to uzasadniona przyczyna? Podając to co napisałem wyżej można wręcz śmiało powiedzieć że to nie jest uzasadniona przyczyna, bo to się po prostu nie zdarza.

      Jakby przepisy były jasne i proste, to nie trzeba by było interpretować co jest "uzasadnione", a co nie. Po prostu mamy burdel prawny, wszyscy mają to w dupie, a zwykli ludzie skaczą sobie do gardeł przy kasie w żabce, czy innym koniku. To jest większy problem niż ten cały covid moim zdaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      Po prostu mamy burdel prawny, wszyscy mają to w dupie, a zwykli ludzie skaczą sobie do gardeł przy kasie w żabce, czy innym koniku.

      @Kargaroth: dokladnie, a zaraz bedzie jeszcze gorzej, zacznie sie listopad, przeziebienia, grypy

      ludzie z katarem bojacy sie wejsc do sklepu, isc do pracy, oddac dziecka ktore zakaszlalo do szkoly. W szkolach/pracy/sklepach zaraz bedzie inkwizycja, bo jasiu kaszle i w sumie ch@# wie co mu jest, lepiej odyzolujmy cala klase....

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: no nie, martwy przepis mówi o zasłanianiu ust i nosa, czymkolwiek, a gdy są przeciwwskazania o możliwości aby nie zasłaniać, nie ma tam miejsca na dywagacje i opcje pt "w takim razie przyłbica".

    •  

      pokaż komentarz

      nie ma tam miejsca na dywagacje i opcje pt "w takim razie przyłbica".

      @tomasz-saczynski: W którym miejscu mówię że jest? Napisałem, że ewentualnie można z przyłbicy skorzystać jeśli naprawdę chcesz się zasłonić a z maseczki nie możesz skorzystać.

      Jak Ci zdrowie nie pozwala to nie zasłaniasz tylko wypada o tym poinformować osobę, która zwraca uwagę (np. kasjerkę) a nie mówić 'Nie, bo nie'. Również nie wg przepisów tylko ze zwykłej przyzwoitości.

    •  
      asd23434asd

      0

      pokaż komentarz

      gdy są przeciwwskazania o możliwości aby nie zasłaniać

      @tomasz-saczynski: to o czym piszesz już się dawno zmieniły, aktualnie w rozporządzeniu zwolnieni z zasłaniania są tylko niepełnosprawni umysłowo i chorzy psychicznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @asd23434asd: nie ma znaczenia kto i z jakiego powodu ma przeciwwskazania, liczy się, że są osoby, które nie muszą nosić nic, tyle.
      Ps. To się tyczy WSZYSTKICH, jako że przepis jest bublem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: mam przeciwwskazania do noszenia przyłbicy

    •  

      pokaż komentarz

      @asd23434asd:

      aktualnie w rozporządzeniu zwolnieni z zasłaniania są tylko niepełnosprawni umysłowo i chorzy psychicznie.
      I co z nimi? Im też ekspedientka ma prawo odmówić obsługi? Czy mają jej przedstawić kartotekę medyczną i numer zakwalifkowania z numerem ICD-10 (przypominam, że nadal nie ma obowiązku przedstawiania komukolwiek żadnego zaświadczenia).

      Skąd wiesz, że to nie był jeden z tych przypadków?

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis:

      jak by ci menel przyszedl i kaszlal krwia na Ciebie to tez masz bez zajakniecia go obslugiwac bo nie mozesz odmowic chyba ze ustawa tego zakaze? moze jest chory, moze nie jest, dowodu nie masz, ale powod do odmowy masz
      A jakby w 2015 roku do sklepu przyszedł alergik z katarem siennym albo chory na łuszczycę i wzbudził w kasjerce obawę o jej zdrowie, też mogłaby odmówić?

    •  

      pokaż komentarz

      @Dutch: mogl by to ocenic sąd
      takie mamy prawo ze nie jestem w stanie Ci powiedziec. Bo jak sam powiedziales prawo mamy c#%!?we, ale wedlug mnie jezeli kasjerka ma obawy, a w dzisiejszych czasach, jezeli wierzyć tvp itp epidemia istnieje, a gosc bez maseczki moze lekceważyc mase innych standardow higieny

      moze covid ma 1% smiertelnosci, ale gdybys mial zagrac w rosyjska ruletke z rewolwerem i takimi szansami to bys ryzykowal zeby sprzedac komus zakupy za min krajowa?

      sąd uznal ze nie ma potrzeby jej karac i tyle. A ze prawo dziurawe to trudno.

    •  

      pokaż komentarz

      @asd23434asd: I to zakrywanie jest tylko bardzo jasnym przykładem że to jest bezsensu, bo bez zdefiniowana jak i czym to takie zakrywanie nic nie da. Np szalikiem z wełny pełnym dziur bo jest grubym ściegiem robiony....

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: jest takie magiczne coś "przyłbica"

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: mam przeciwwskazania do noszenia przyłbicy

      @Kurayoo: spoko, to nie noś

    • więcej komentarzy(10)

  •  

    pokaż komentarz

    Sam Sanepid publikuje, że maseczki nie chronią przed czymkolwiek, a są tylko dla przypominania ludziom, że "mamy pandemię".