•  

    pokaż komentarz

    Mój dziadek walczył w tej bitwie. Wspominał, że najgorsze były niemieckie samoloty. Atakowały ich niemal bezkarnie. Do końca życia, dźwięk samolotu budził w nim negatywne wspomnienia.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy polski opor mial sens po 12 wrzesnia gdy bylo juz wiadomo ze Anglia i Francja nam nie pomoga? Polska nie miala zadania walczyc z Niemcami w samotnosci, dokryna wojenna opierala sie na wspolpracy z Anglikami i Francuzami. Porownywanie sil polskich i niemieckich nie ma zadnego sensu. Oba kraje nie byly rowne gospodarczo czy pod wzgledem zaludnienia. Gdyby nie zachodnie gwarancje Polska z pewnoscia poszlaby na wspolprace z Niemcami bo glupota byloby prowadzenie wojny wiedzac ze sie jej nie wygra.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiesieks41: jak pokazały wydarzenia po wrześniu najlepiej jakby Polacy całymi oddziałami szli do obozów koncentracyjnych, prawda?
      Tak można by było mówić gdyby niemcy nie robili tego co robili.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiesieks41: Zgodnie z konwencją polsko-francuską główne uderzenie wojsk francuskich miało zostać wykonane 16/17 IX (zależy jak liczyć), dlatego też walki trwały. O postanowieniach w Abbeville rząd polski nie wiedział więc 12 IX nie może być żadną cenzurą na zaprzestanie walk i rozpoczęcia negocjacji z Niemcami. Co więcej, w trzecim tygodniu września impet ofensywy niemieckiej zdawał się słabnąć - przynajmniej takie wrażenie posiadało Naczelne Dowództwo WP i władze cywilne (nie znaczy to że to była prawda).

  •  

    pokaż komentarz

    Gdyby nie cios w plecy (ZSRS) mieliśmy dalej duży potencjał do walki. Za Bugiem mobilizowanych było 1 milion żołnierzy. Właśnie za Bugiem mieliśmy przestrzeń operacyjną do działania. 500 czołgów (nowoczesnych) czekało na wejście do wojny w odpowiednim momencie. Impet Niemców malał. Jak sami Niemcy przyznawali zaczynało brakować im amunicji.
    Przydałby się jakiś historyk z prawdziwego zdarzenia żeby pociągnąć dyskusję.