•  

    pokaż komentarz

    A co z pozostałym 60% rynkiem mięsa. Będziemy teraz importować mięso zza granicy? W Polsce nie można zabijać rytualne ale importowane mięsa będzie już ok? Jaka jest tego logika?

    •  

      pokaż komentarz

      @get_connected: Nie ma. Tak samo jak nie ma logiki w zabiciu branży futerkowej, bo popyt na ten towar nie zniknie, tylko zostanie przejęty przez fermy zza wschodniej granicy, gdzie warunki hodowli są jeszcze gorsze.

      Zamiast uregulować, zwiększyć kontrole i kary, to my wolimy zabić branżę, która tylko zmieni swoje miejsce działania.

      To nie jest ustawa, która likwiduje cierpienie wśród tych zwierząt, tylko ustawa która przenosi te cierpienie za granice naszego kraju.

      Zaryzykowałby stwierdzenie, że nawet pogłębia cierpienie zwierząt, bo jakie są standardy wschodnie, to chyba wszyscy wiedzą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Furox: Nie "my" tylko Kaczyński i te jego maszynki to głosowania czyli np. Lewica choć jak się okazało nie wszyscy za tym Khmerem ślepo podążają w jego własnej partii. Bosak to samo na mównicy zamiast powiedzieć z jakiego łba ta ustawa wyszła to mówi o PiSie gdzie już podobno poleciały osoby ze stanowiska które nie zagłosowały jak Kaczyński.

    •  

      pokaż komentarz

      @Furox Racja, a do tego futerka będą tańsze, więc i popyt się zwiększy. Brawo PIS, ewidentnie jest to ustawka pod beneficjenta zewnętrznego.

    •  

      pokaż komentarz

      @get_connected: szukasz logiki u ludzi co wprowadzają dodatkowe podatki za to ze napój słodzony jest słodzikiem xDD cukrem czy miodem a jednocześnie obniżają vat na ciastka xDD

    •  

      pokaż komentarz

      @Furox: Sorry ale jest chyba różnica między hodowlą zwierząt na mięso, a "hodowlą" norek w 30x30cm klatkach, o których już z samego wyglądu można stwierdzić że jest to zwierzę co sobie lubi zdrowo popier^alać i hasać. Już samego faktu, że ich hodowla to tylko i wyłącznie fanaberia, bo ludzie nie potrzebują już nosić futer.

      Po prostu Krzysiu straci sponsora i tyle, on ma wyj@%?ne na polską gospodarkę jego w końcu obchodzi tylko prawo "boskie rodzajowe, naturalne!"

    •  

      pokaż komentarz

      @get_connected: Płaczesz jakbyś spożywał tylko koszerne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Furox:

      Nie ma. Tak samo jak nie ma logiki w zabiciu branży futerkowej, bo popyt na ten towar nie zniknie, tylko zostanie przejęty przez fermy zza wschodniej granicy, gdzie warunki hodowli są jeszcze gorsze.

      Czekam, aż Bosak zalegalizuje aborcję w Polsce, no bo przecież zakaz aborcji nie sprawi, że popyt zniknie, Polki się będą skrobać za granicą albo pokątnie, w gorszych warunkach.

      Zabawne jest to wasze p?@!@$!enie udające racjonalność. Takie podejście konserwuje status quo. Oczywistym jest, że cały świat się nie zmówi, by zakazać przemysłu futrzarskiego, więc nie ma co na to czekać. Zmiany społeczne dzieją się stopniowo i może zajść efekt domina. Jeden kraj zakaże futer, to może to podpatrzyć inny, a za nim inny.

      Zamiast uregulować, zwiększyć kontrole i kary, to my wolimy zabić branżę, która tylko zmieni swoje miejsce działania.

      Kontrole gówno dają, polskie państwo nie potrafi kontrolować tego, jak dyma się ludzi i normą jest łamanie prawa pracy przez januszy biznesu, a ty wierzysz w to, że państwo ochroni norki, które nawet nie mają się jak poskarżyć. Hodowca ma ogromną przewagę nad zwierzęciem i jeśli może je dymać dla zysku, to będzie to robił.

      I żadne kontrole nie sprawią, że norki dobrowolnie oddadzą swoje futra, więc zawsze to będzie przemysł oparty na zabijaniu. A zabijanie świadomych ssaków dla fanaberii jest barbarzyństwem. A jak zamierzasz błyskotliwie zripostować czymś na temat mięsa, to tak, przemysł mięsny też jest do zaorania. Różnica polega na tym, że jedno możemy zlikwidować teraz, a drugie to piękna pieśń przyszłości, z fartem.

    •  

      pokaż komentarz

      @koroluk:

      Czekam, aż Bosak zalegalizuje aborcję w Polsce, no bo przecież zakaz aborcji nie sprawi, że popyt zniknie, Polki się będą skrobać za granicą albo pokątnie, w gorszych warunkach.

      Ja też czekam, bo wychodzę z podobnym założeniem, że kto będzie chciał zrobić sobie skrobankę to i tak to zrobi. Jeśli nie tu pokątnie i nielegalnie, to będzie musiał ruszyć tyłek zagranicę, więc po co mu w taki sposób życie utrudniać.

      Takie podejście konserwuje status quo.

      Zmiany społeczne dzieją się stopniowo i może zajść efekt domina. Jeden kraj zakaże futer, to może to podpatrzyć inny, a za nim inny.

      Ja wychodzę z założenia, żeby zmiany społeczne zachodziły dobrowolnie np. po przed zwiększanie świadomości konsumenta. Zresztą one najczęściej właśnie zachodzą w ten sposób, bo gdyby było inaczej i byłby one od początku do końca zależne od państwa, to w historii rasy ludzkiej nigdy nie upadałyby dyktatury i imperia. Popyt też podlega takim niewymuszonym przez państwo zmianom. Wystarczy porównać jaki był popyt na zwierzęta pociągowe na początku XX wieku, a jaki jest teraz.

      Póki co na zmiany na Ukrainie czy Białorusi się nie zanosi, a więc skoro ta branża się tam zagnieździ, to tak jak mówiłem, znając ichniejsze standardy przez ten nieokreślony okres wymagany na zmiany, to tym norkom będzie się najprawdopodobniej żyło gorzej niż u nas.

      a drugie to piękna pieśń przyszłości, z fartem.

      No to akurat dość daleka przyszłość. Wymagająca opracowania technologii która umożliwi produkcje masową sztucznego mięsa oraz tego by to mięso nie odbiegało jakościowo od prawdziwego mięsa.

  •  

    pokaż komentarz

    Oni teraz wprowadzają ustawy o hodowli jedwabników? Jprdl co za debile

  •  

    pokaż komentarz

    Jest ktoś w stanie jednoznacznie określić cel "ukrócenia" jednej z gałęzi rolnictwa, gdzie jak Pan Bosak mówi o znaczących obrotach na rynkach uboju religijnego?

    w 2018 r. gospodarstwa rolne w Polsce mimo niesprzyjających warunków wytworzyły towary, których wartość globalna (w cenach bieżących) plasuje polskie rolnictwo na 7. miejscu w Unii Europejskiej

    Z tego co widać po świecie w czasie tegorocznego kryzysu trzeba jeszcze bardziej dowalić ludziom w imię idei prawdopodobnie jednego człowieka...

    •  

      pokaż komentarz

      @OstatniWolnyNick: Przecież tymi słowami Bosak zaorał własne wypowiedzi sprzed kilku miesiecy. Teraz wychwala polskie rolnictwo majace pozycje głównie dzieki dostepu do unijnych rynków , a niedawno wychwalal rzekome super warunki handlowe Ukrainy. Tyle, że Ukraina ma narzucone limity ilosci eksportu do UE, które potrafią się kończyć nawet w ciagu kilku tygodni. A limity sa znacznie niższe niż możliwosci eksportowe Ukrainy.
      Zabawne, bo tak krytykowano kiedyś limity na mleko mimo, że dotyczyły one wielu krajów UE. Teraz Ukraina ma podobne limity, tyle, że na wzystko i Bosak już to chwali.

    •  

      pokaż komentarz

      @szurszur: odsłuchaj jeszcze raz wypowiedź. Mowa jest o eksporcie do krajów Muzułmańskich gdzie ukraina nie ma żadnych limitów. Chyba że zaliczasz do tych krajów np. Szwecję...

    •  

      pokaż komentarz

      @L3stko: komentuje cytat, który wskazywał na coś innego. a wypowiedz o Ukrainie i tak jest głupia.

    •  

      pokaż komentarz

      komentuje cytat

      @szurszur: tym bardziej kek, oznacza to że go nie rozumiesz. Siódme miejsce w Unii Europejskiej nie oznacza tylko rynku wewnętrznego. To obejmuje również eksport.

    •  

      pokaż komentarz

      @L3stko: ? A gdzie ja coś takiego napisałem, że chodzi tylko o rynek wewnetrzny? Nigdzie, więc nie tu niczego nie przypisuj. W cytacie, który komentowałem jako fragment wypowiedzi (kóra sie okazął nim nie być) jest mowa wartosci produkcji polskiego rolnictwa i rozumiem to jaką całkwitą sumę produkcji - nie było tam nic o eksporcie do krajów muzułmańskich. Napisałem tylko, że to dostep do rynku UE jest główną (główną a nie jedyną jak zrozumiałęs) przycyzną wzrostu (eksportu) polskiego rolnictwa.

    •  

      pokaż komentarz

      Jest ktoś w stanie jednoznacznie określić cel "ukrócenia" jednej z gałęzi rolnictwa, gdzie jak Pan Bosak mówi o znaczących obrotach na rynkach uboju religijnego?

      @OstatniWolnyNick: Kwestia etyczna. Eksport produktów uboju rytualnego to coś około 7 mld zł czyli niecałe 1% eksportu. Więc nie jest też tak, że nagle ubojnie zbankrutują. Raczej po prostu będą musiały się przekwalifikować a i owszem będą zarabiały nieco mniej początkowo.

  •  

    pokaż komentarz

    Odczuł Krzysiu rychły brak sponsora oj odczuł..