•  

    pokaż komentarz

    Za Finów walczących z ZSRR zawsze plus ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    GIF

    źródło: i.kym-cdn.com (2.58MB)

  •  

    pokaż komentarz

    Finlandia mimo dużego oporu wobec sowietów tę wojnę przegrała:

    Helsinki musiały szukać możliwości zawarcia pokoju z Moskwą. Po wyczerpujących negocjacjach musiano przyjąć dyktat Kremla. W nocy z 12 na 13 marca 1940 roku podpisano traktat pokojowy. Finlandia utraciła znaczny obszar swojego terytorium

    •  

      pokaż komentarz

      @elim: szkoda że my tak nie "przegraliśmy" z Niemcami

    •  

      pokaż komentarz

      szkoda że my tak nie "przegraliśmy" z Niemcami

      @Dupa01: szkoda, że my nie dogadaliśmy się z Niemcami przed 1939.

    •  

      pokaż komentarz

      @JerryCanPlay: jakbyśmy zatrzymali Niemieckie natarcie tak jak Finowie zatrzymali Rusków to wtedy możnaby się dogadywać na jakichś rozsądnych warunkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dupa01: Ciężko się walczy z nożem w plecach ;p

    •  

      pokaż komentarz

      @Delfin17 Ruscy by nie weszli gdyby widzieli, że Polska się broni. Dlaczego Stalin czekał do 17-tego? Bo pierścień wokół Warszawy był już domknięty i wiedzieli, że to tylko kwestia dobicia Polaków. Po za tym miał zapewnienia francuskich generałów, że nie będą ginąc za Gdańsk.

    •  

      pokaż komentarz

      @Delfin17: Jak sowiet zaczął wchodzić już praktycznie było pozamiatane

    •  

      pokaż komentarz

      Skończyli byśmy jak Węgry po I WŚ...

      @DesBatory: tak, tak, na pewno.

    •  

      pokaż komentarz

      @JerryCanPlay: nie było mowy o żadnym dogadaniu, gdyby Polska przyłączyła się do Niemiec, cała odpowiedzialność za II WŚ spoczywałaby na Polsce, której obecnie i już nigdy by nie było - za to powodem do wstydu ze strony polskiej są niesamowite zaniedbania i ignorancja położenia kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      jakbyśmy zatrzymali Niemieckie natarcie tak jak Finowie zatrzymali Rusków to wtedy możnaby się dogadywać na jakichś rozsądnych warunkach.

      @Dupa01: Nie było szans na taką obronę na ciągnących się przez kilkadziesiąt czy kilkaset kilometrów niziny, pozbawione poważnych przeszkód terenowych. Jedyne co mogliśmy zrobić to zawrzeć z nimi rozsądny układ w 1937, albo 1938 roku. To nie było nierealne. Byli w Polsce zwolennicy takiego rozwiązania.
      Niemcy, po dojściu Hitlera do władzy zmienili swoją doktrynę wojenną. Wcześniej zakładała ona wspólne z Rosją uderzenie na Polskę, a następnie na Francję (czyli dokładnie to, co stało się po zawarciu przez Polskę układu z Wielką Brytanią i Francją).
      Hitler natomiast widział w Polsce sojusznika bo jako Austriak nie miał typowego dla Prusaków nastawienia antypolskiego (w czasie rozbiorów w Austrii Polacy bywali ministrami i premierami).
      Propozycje składane Polsce godziły jednak w słynny "honor" pana Becka, mimo że były racjonalne. Z punktu widzenia zachowania pokoju i możliwości osłabienia największego wroga - Rosji - były nawet korzystne. Hitler nie chciał nas ciągnąć na wojnę, oczekiwał głównie neutralności. Potencjalny atak na ZSRR w 1937 czy 1938 roku mógł zakończyć się zupełnie inaczej bo Rosja była wtedy w apogeum Wielkiej Czystki. Wojsko było zdemoralizowane, ludzie przerażeni. Atak w tamtym okresie byłby dużo korzystniejszy niż parę lat później.

      @callisto: co Ty za bzdety wymyślasz. Chcesz powiedzieć, że codziennie zaczynasz dzień od obarczania winą Rumunów, Węgrów, albo Łotyszy? Może strzelasz do zdjęć bardziej znanych Litwinów, albo Chorwatów? Sojuszników III Rzeszy było w Europie bez liku i nikt ich dzisiaj za nic nie obwinia.

    •  

      pokaż komentarz

      @JerryCanPlay: ciekawe rzeczy piszesz (serio), świat bez ZSRR byłby pewnie lepszym miejscem, ale trudna decyzja czy lepiej być pod butem Hitlera czy Stalina i jakby to wyglądało teraz

    •  

      pokaż komentarz

      @Dupa01: trudno powiedzieć :D To wszystko niestety gdybanie. Patrząc po biegu spraw w innych faszystowskich krajach (np. w Hiszpanii) reżim w końcu by upadł, ludzie zaczęliby rozliczać się ze swoją trudną historią, itd. Świat szedłby do przodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @elim: Przegrać przegrali, ale patrząc na bilans strat można stwierdzić że to Finowie wygrali. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Potencjalny atak na ZSRR w 1937 czy 1938 roku mógł zakończyć się zupełnie inaczej bo Rosja była wtedy w apogeum Wielkiej Czystki. Wojsko było zdemoralizowane, ludzie przerażeni.

      @JerryCanPlay: i czym mieli by atakować ZSRR w tamtym okresie? III Rzesza dopiero po wchłonięciu Czech zyskała sprzęt, czołgi, dzięki którym mogła sukcesywnie prowadzić wojnę. Poza tym twój tok myślenia jest pełen błędów. Polecam Ci przeczytać ten obszerny artykuł i może inaczej spojrzysz na tę sprawę. klik

    •  

      pokaż komentarz

      i czym mieli by atakować ZSRR w tamtym okresie?

      @C8H18: a kim i czym Rosja miała się bronić w tamtym okresie? Ich atak na Polskę w 1939 r. wyszedł tylko dlatego, że Polacy byli już rozbici i nie bardzo miał kto i czym tego bajzlu bronić.
      W pamiętnikach żołnierzy walczących przeciwko Sowietom przeczytać można jak beznadziejną taktykę stosowali (np. atak bez przygotowania na karabiny maszynowe), a jeżeli któreś nasze kompanie podejmowały przeciwko nim walkę to dziesiątkowali ich tak długo, na jak długo starczało im amunicji. Z pamiętnika Andersa bodajże pamiętam motyw jednostki przeciwpancernej, która odstrzeliwała rosyjskie czołgi jak kaczki. I robili to dotąd, aż skończyła im się amunicja... Totalne wojskowe barachło.

      To, czym była sowiecka armia w tamtym czasie bardzo dobrze pokazała wojna w Finlandii - absolutny dramat i pełna kompromitacja. Kilkanaście procent zabitych i zaginionych, 1/3 pojazdów pancernych zniszczona, strata pomiędzy 1/3, a 1/2 samolotów, itd. To było dno, nie wojsko.
      To właśnie wojna zimowa rozpoczęła proces zmian w wojsku, które w pewnym stopniu pomogły im przetrwać pierwszą zimę podczas wojny z III Rzeszą.
      Niemcy i tak wjechali w nich jak w masło i dopiero ignorancja przy planowaniu całej operacji oraz idiotyczne, bo motywowane politycznie, decyzje Hitlera sprawiły, że przegrali. W 1939 r. mogło to się potoczyć zupełnie inaczej.

      III Rzesza dopiero po wchłonięciu Czech zyskała sprzęt, czołgi, dzięki którym mogła sukcesywnie prowadzić wojnę.

      @C8H18: no tak. I chwilę później rozjechała Polskę, a później Belgię, Holandię, Francję, Danię, Norwegię, itd. Nawet Polska reprezentowała w tamtym czasie wyższy poziom wojskowości niż Rosjanie, których co prawda było dużo i mieli od groma sprzętu, ale nie posiadali taktyki i umiejętności. Jeszcze w 1945 r. ich kluczowym atutem była przewaga liczebna, dostęp do czołgów, samolotów i benzyny.

      Poza tym twój tok myślenia jest pełen błędów. Polecam Ci przeczytać ten obszerny artykuł i może inaczej spojrzysz na tę sprawę.

      @C8H18: przeczytałem. Na szczęście mój "błędny" tok myślenia podzielany jest także przez część historyków, również tych dość znanych, którzy w przeciwieństwie do autora bloga (prawnika) na co dzień obcują ze źródłami i mają wystarczająco dobry ogląd sytuacji, aby stwierdzić, że sojusz z Anglią i Francją, zamiast III Rzeszy, był dla Polski najgłupszym z możliwych rozwiązań.

  •  

    pokaż komentarz

    1939 rok. Wojna radziecko - fińska. Duży oddział radzieckich żołnierzy podróżuje drogą w okolicach granicy. Nagle zza niewielkiego wzgórza dobiega ich głos:
    - Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż dziesięciu Ruskich!
    Radziecki dowódca szybko wybiera dziesięciu najlepszych wojaków i wysyła ich za wzgórze. Po chwili rozlegają się odgłosy strzałów, po czym
    zapada cisza. Głos odzywa się znowu:
    - Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż stu Ruskich!
    Wściekły dowódca radziecki skrzykuje naprędce setkę najlepszych z pozostałych wojaków i wysyła ich za wzgórze. Rozlegają się strzały,
    a po 10 minutach zapada cisza. Spokojny fiński głos rozlega się ponownie:
    - Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż tysiąc Ruskich!
    Niemożebnie wkurzony dowódca wysyła 1000 wojaków za wzgórze.Karabiny strzelają, granaty wybuchają, latają rakiety... i znów cisza. W końcu jednemu ciężko rannemu Rosjaninowi udaje się doczołgać z powrotem do dowódcy. Umierając, wydaje z siebie ostatnie słowa:
    - Nie posyłajcie więcej naszych... To pułapka... Jest ich DWÓCH!

  •  

    pokaż komentarz

    Honkanieni. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: i.ytimg.com

  •  

    pokaż komentarz

    Utrata Karelii pozostawiła u Finów taką samą traumę i nostalgię jak strata naszych Kresów.
    Dokładnie tak samo to opisują. Dokładnie tak samo myślą o sowietach.