•  
    dav2015

    +849

    pokaż komentarz

    wniosek: nie wracać

    •  

      pokaż komentarz

      @dav2015: jak nie mieszkasz w Polsce to z czego chcesz się rozliczać?

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: ale masz rodzinę w Polsce znaczy że mieszkasz tylko udajesz że nie mieszkasz i ci dowalą chyba że udowodnisz że nie mieszkasz za pomocą nagrania monitoringu 24/7 z każdego pomieszczenia z roku czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @furelsom: a co ma rodzina do tego? jak nie mieszkasz w Polsce to w żaden sposób nie musisz się z polskim fiskusem rozliczać

    •  

      pokaż komentarz

      @dav2015 To się tyczy dorabiających dorywczo, ja nie masz nic w Polsce i to nie jest twoje centrum życiowe to nic nie placisz

    •  

      pokaż komentarz

      @Icon_of_sin: Zachowujemy się jak uchodźcy z Syrii. Zamiast obalić socjalizmu to my jedziemy na prace zarobkowe których opłacalność wynika z różnicy posiadania. Słabiutko ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Plutonium: twoi rodzice i ty mieliście 30 lat aby coś w tej kwestii zrobić aby było inaczej... Nie wyszło czas zacząć od nowa i nie jako zarobkiewicz a zwyczajny resident lub Citizen innego państwa który jest w stanie dostatnio, bezproblemowo żyć... Skoro twoja własna ojczyzna rzuca ci kłody pod nogi to czas sie obudzić...

    •  

      pokaż komentarz

      @Icon_of_sin: Jestem patriotą do szpiku kości i dla mnie nigdy nie nadejdzie ten czas ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      A co do zmian to nigdy nie jest za późno. Trzeba o to walczyć .

    •  

      pokaż komentarz

      @Plutonium: aha... I walczysz na stronie że śmiesznymi obrazkami? Nie dość że jesteś imbecylem, hipokryta to otumanionym patriota... Nie zapomnij w razie czego wskoczyć do okopu i oddać swoją lub co gorsza cudzą krew za sk@#?ysynów z wiejskiej...

    •  

      pokaż komentarz

      @Icon_of_sin: nie dość że p$?%@$$isz jak potłuczony o rzeczach których nie rozumiesz (citizen, resident) to jeszcze obrażasz innych. Weź już skasuj konto i jedź pilnować betoniarki. Nie zapomnij wystąpić do królowej żeby cię zrobiła "citizen"

    •  

      pokaż komentarz

      @Icon_of_sin: Aha jasnowidz! Na podstawie jednej wypowiedzi na portalu ze śmiesznymi obrazkami wie jak walczę. XD
      Ale to mało jeszcze, na podstawie tej wypowiedzi może mnie nazwać imbecylem XD po prostu poziom i kultura!
      Kolego brawo!

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: mylisz się, rodzina ma dużo do tego. Jest mnóstwo osób, które robią za granicą i całą kasę przelewają do Polski. Na przykład mąż, który robi na budowie w UK i utrzymuje w ten sposób czekającą na niego w kraju rodzinę. Albo Seba, który pracuje za granicą, żeby uzbierać wkład na mieszkanie, albo na wesele z Karynką, która czeka na niego w Polsce. To wszystko są sytuacje w których twoim ośrodkiem życiowym jest Polska i tu powinieneś się rozliczać z podatków, bo tu chodzą do szkoły twoje dzieci, tu się leczysz itd.
      Co innego jak Mati i Gośka mieszkają od 10 lat w Holandii, mają tam gówniaka i zamierzają tam zostać na stałe.

    •  

      pokaż komentarz

      @apee spoko jak sie do niego przywala to zabierze zone i dzieci i wyjedzie z tego zj%$$nego kraju XD

    •  

      pokaż komentarz

      w Polsce to w żaden sposób nie musisz się z polskim fiskusem rozliczać

      @UFC_Jest_W_Dupie:
      Pracujesz za granicą ?
      Rozliczałeś podatek za granicą ?

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: Akurat rozmawiałem o tym z dwoma znajomymi doradcami podatkowymi, takimi już z tych doktoryzowanych. Niestety, posiadanie rodziny w Polsce może kwalifikować nasz kraj do przyjmowania, że jednak to tu jest centrum interesów, nawet jak mieszkasz cały czas za granicą. Czyli w świetle polskiego prawa - mogą Polakowi zza granicy nałożyć podatki i wpisywać go na listę dłużników. I coś mi się wydaje, że przy obecnych trendach w UE, nie za bardzo będzie gdzie to kontestować.

    •  

      pokaż komentarz

      @test_loginu jak rodzine utrzymujesz to powinni płacić w Polsce podatki

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie kiedyś był już taki podatek i niestety Polacy go płacili

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: niekoniecznie. Jeżeli pracujesz część czasu w pl a część za granicą to praca za granicą podbije podatek w Polsce nawet nie przez bezpośrednie opodatkowanie ale przez wbicie w 2 próg.

    •  

      pokaż komentarz

      @test_loginu: najpierw US musi dowiedzieć się o twoich zagranicznych zarobkach. Pracujesz dajmy na to, w UK. W UK się rozliczasz. Do Polski przywozisz gotówkę, ewentualnie wypłacasz z bankomatu angielską kartą. Nie wpłacasz/nie przelewasz pieniędzy na polskie konto.

    •  

      pokaż komentarz

      @Plutonium: I tu jest właśnie problem z patriotyzmem. Też kiedyś byłem patriotą i mi przeszło.
      Patriotyzm zakłada że jest jakaś wartość w byciu wśród "swoich" przy czym ci "swoi" są definiowani jako tacy urodzeni geograficznie blisko Ciebie, mówiący w tym samym języku i wychowani w tej samej kulturze.

      Tylko, że to już dawno nie spina się z rzeczywistością. Kultura jest globalna. Rodząc się w Polsce i wychowując w klasie średniej masz znacznie więcej wspólnego z Niemcem czy Hiszpanem o podobnych zainteresowaniach, czy edukacji niż ze stereotypowym Januszem z Polski Wschodniej. Kultura? W mojej kulturze bycie gejem jest normalne, a na Podlasiu mają strefy LGBT. To o czym my tutaj rozmawiamy?
      I teraz dochodzimy do sedna. Nie ma żadnego sensu zmieniać swojego kraju, bo większość rodaków wcale nie chce go zmieniać w tą stronę w którą ja bym chciał. Trzeba popatrzyć na mapę i znaleźć taki kraj w który nam pasuje. Życie ma się jedno. W imię czego mamy się szarpać?

    •  

      pokaż komentarz

      wniosek: nie wracać

      @dav2015: Robić miejsce dla Ukraińców i Białorusinów... tworzą Polin jego mać !

    •  

      pokaż komentarz

      @furelsom: w wyjątkowej dupie są prawie wszyscy marynarze, bo pracują na morzu, ale mieszkają w Polsce. Nawet jeśli pływają na polskich statkach to prawie każdy armator rozlicza się w raju podatkowym, więc usunięcie abolicji ich zaboli.

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: b e z e d u r a. A przyjeżdżasz na święta? A jesteś zameldowany u mamy? A dalej masz jakieś konto w polskim banku? Sorry nie wsszycy są tacy sami i nie wszyscy są obiema nogami poza Polską. Przeczytaj sobie co to jest nieograniczony obowiązek podatkowy. Może się nagle okazać, że jak się nie wymeldowałes to urząd karę dowali a ty się potem po sądach włócz. I nie patrz swoją miarka tylko ocen ile osób z kilku milionów emigrantów wciąż więzi z polską ma. Jest ich b. Wielu i zdradziecki rząd PiS antypolski antykatolicki, rząd gospodarczych kretynow, właśnie bankrutuje. Więc dawaj ciężko zarobiona kasę na bombelki z Podkarpacia, frajerze

    •  

      pokaż komentarz

      @GoldenStone

      @apee spoko jak sie do niego przywala to zabierze zone i dzieci i wyjedzie z tego zj@!%nego kraju XD

      W prawdziwym życiu to nie jest takie proste, jak napisanie komentarza na wypoku.

    •  

      pokaż komentarz

      Rodząc się w Polsce i wychowując w klasie średniej masz znacznie więcej wspólnego z Niemcem czy Hiszpanem o podobnych zainteresowaniach

      @Corranh: Wiem, ze podbijasz sobie samopoczucie, ale typowy Hiszpan wierzy ze ma wiecej wspolnego z Gwinejczykami czy Filipinczykami niz z statystycznym Polakiem z klasy sredniej, typowy Francuz uwaza ze ma wiecej wspolnego z Wietnamczykiem czy Sudanczykiem, a typowy Anglik za bardziej bardziej podobnego cywilizacyjnie uzna raczej hindusa niz Polaka.

    •  

      pokaż komentarz

      jak nie mieszkasz w Polsce to w żaden sposób nie musisz się z polskim fiskusem rozliczać

      @UFC_Jest_W_Dupie: chyba że fiskus uzna że w Polsce masz centrum interesów życiowych, bo przyjechałeś do mamy na święta.

    •  

      pokaż komentarz

      Lub nie wyjeżdżać

      @Plutonium: I wypruć sobie tutaj żyły i zdechnąć młodo dla kurdupla. (młodo żeby zus jeszcze miał korzyść i nowe pałace)

    •  

      pokaż komentarz

      Niestety, posiadanie rodziny w Polsce może kwalifikować nasz kraj do przyjmowania, że jednak to tu jest centrum interesów

      @test_loginu: Rodzina w znaczeniu że żona, czy wystarczą rodzice?

    •  

      pokaż komentarz

      @Plutonium: Przykro mi to mówić człowieku, bracie Polaku ( ͡° ͜ʖ ͡°) ,ale takim myśleniem dajecie się w tej polsce ruchać w dupe aż was kukle bolą jak to wspominał to pewien pan Stonoga, jestem polakiem i będę mieszkać w polsce bo to mój dom a potem płacz że tu kradną tam kradną, tutaj podnosza podatek, tutaj dziura w jezdni, tutaj cie biją za orientacje i to i tamto i jaki to ten rząd niedobry, jaki to ten kraj pop%%%!?%ony, a na końcu i tak napiszesz TO JEST MÓJ DOM, i wystawisz odbyt.... (╯°□°)╯︵ ┻━┻ Dlatego z was nic nie ma polacy, jesteście ludem tak zeszmaconym przez historie że już nawet woli poprawy w was nie widać

      edit:
      Polska zawsze będzie w mym sercu bo jestem patriotą lecz Polska nie daje mi możliwości rozwoju, nie daje mi godnego życia we własnym państwie. To własnie przez Polskę nie mieszkam w Polsce, czy kiedyś wrócę? Na pewno! Przecież ją kocham, lecz najpierw się dorobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: podobno wystarczy, że Twoja żona i dzieci mieszkają w Polsce a Ty im wysyłasz pieniądze, żeby się załapać..

    •  

      pokaż komentarz

      @Plutonium: Ty nie jesteś patriotą, ja bym obstawiał syndrom sztokholmski bardziej :)

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: Mało mnie obchodzi co uważa Twój wyimaginowany Anglik, czy Hiszpan.
      Ja wiem z kim mi się jak rozmawia, wiem jakie rozwiązania w jakich państwach mi się podobają i bycie Polakiem tutaj na nic nie wpływa poza zrozumieniem żartów językowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: Mało mnie obchodzi co uważa Twój wyimaginowany Anglik, czy Hiszpan.

      @Corranh: a powinno, bo "wiecej wspolnego" implikuje, ze jest to uczucie obustronne, a nie jednostronne:

      wiem jakie rozwiązania w jakich państwach mi się podobają

      Mi sie podoba sporo rozwiazan w Singapurze, ale obiektywnie patrzac nie mam z singapurczykami wiele wspolnego kulturowo czy cywilizacyjnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: To jest stwierdzenie faktu czy się to komuś podoba czy nie.

      Mi sie podoba sporo rozwiazan w Singapurze, ale obiektywnie patrzac nie mam z singapurczykami wiele wipolnego kulturowo czy cywilizacyjnie.

      @piwniczak: Najwyraźniej masz jednak z nimi coś wspólnego w kwestii poglądów (jak zakładam gospodarczych).
      Natomiast z poszczególnymi Sinapurczykami na przykład z Twojej branży, o podobnym wykształceniu i statusie materialnym masz bardzo wiele wspólnego. Również kulturowo. Zakładając że Twoją główną aktywnością kulturną nie są występy w zespole góralskim z Podhala tylko raczej oglądanie amerykańskich filmów i seriali.
      Cywilizacyjnie też masz wiele wspólnego. Pracujesz ( hipotetycznie ) w takim samym korpo, chodzisz w takim samym garniturze, i pijesz podobne kraftowe piwo po robocie. Są też oczywiście różnice.
      A teraz porównaj sobie dwóch Polaków. Korposzczura z Warszawy i rolnika ze wsi na Podlasiu i powiedz mi co ich łączy i na jakiej podstawie uważasz, że więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @mietkomietko: wystarczy, ze przebywasz za granica ponad 183 dni w roku podatkowym.. i moga ciebie w d... pocalowac.

    •  

      pokaż komentarz

      niekoniecznie. Jeżeli pracujesz część czasu w pl a część za granicą to praca za granicą podbije podatek w Polsce nawet nie przez bezpośrednie opodatkowanie ale przez wbicie w 2 próg.

      @Herubin: Zacznijmy od wysokości kwoty wolnej od podatku i ulg w innych krajach, których u nas nie ma, progi później.

    •  

      pokaż komentarz

      Najwyraźniej masz jednak z nimi coś wspólnego w kwestii poglądów (jak zakładam gospodarczych).

      @Corranh: Po pierwsze, to ze Singapur ma takie, a nie inne rozwiazania, nie implikuje, ze Singapurczycy jako ogol te rozwiazania popieraja. Po drugie jakis poglad na jedna sprawe, to kropla w morzu roznic. Mozesz umilowac demokracje bezposrednia ponad wszystko, ale nie staniesz sie od tego szwajcarem, mozesz zostac najwiekszym w Europie ekspertem od mangi i anime, ale ciagle nie bedziesz japonczykiem - a w razie czego, sami japonczycy beda pogardzac toba jak kazdym innym bialym.

      Korposzczura z Warszawy i rolnika ze wsi na Podlasiu

      Rolnicy z podlaskich wsi rowniez ogladaja amerykanskie filmy i seriale, czasem, niektorzy nawet czesto, chodza w garniturach, pijaja kraftowe piwa, a napewno niezmiernie rzadko wystepuja w podhalanskich zespolach goralskich.

      Kazde, nawet najmniejsze doswiadczenie ktore w zyciu przezywamy, szczegolnie w okresie dojrzewania, w jakis sposob nas ksztaltuje kulturowo. Poczawszy od naszego pierwszego jezyka czy nawet alfabetu (ktore maja przeogromny wplyw na to jak postrzegamy swiat w pozniejszym zyciu), poprzez doswiadczenia szkolne, bajki i czytanki ktore czytamy, zabawy w ktore bawimy sie z rowniesnikami, historie opowiadane przez dziadkow, to wszystko nas ksztaltuje kulturowo. I czy tego chcesz, czy nie, wszystkie te rzeczy mamy mniej lub bardziej wspolne.

      Mowie to jako osoba, ktora spedzila polowe zycia na emigracji, starajac sie integrowac najlepiej jak potrafi.

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: pracując za granicą musisz się rozliczyć z krajem w którym pracujesz i z fiskusem. Pokazać im musisz ile zarobiłeś ale nie płacisz za to podatku

    •  

      pokaż komentarz

      - a w razie czego, sami japonczycy beda pogardzac toba jak kazdym innym bialym.

      @piwniczak: Którzy Japończycy? Wszyscy? Japończyk ma obowiązek pogardzać białym?
      A czy Polak ma obowiązek pogardzać Ukraińcem? Bo ja nie pogardzam i co teraz? Zabiorą mi paszport? Bezsensowne projekcje. Nie ma znaczenia czy jakiś Japoński Janusz mna pogardza, w ogóle mam to w dupie kto mną pogardza. Jeśli w Japonii żyje mi się lepiej pomimo tej pogardy to dużo mówi to o Polsce.

      Rolnicy z podlaskich wsi rowniez ogladaja amerykanskie filmy i seriale, czasem, niektorzy nawet czesto, chodza w garniturach, pijaja kraftowe piwa, a napewno niezmiernie rzadko wystepuja w podhalanskich zespolach goralskich.

      @piwniczak: No i super, ale raczej nie wszyscy. Ktoś też ogląda filmy Vegi i bojkotuje Netflixa za "wciskanie lewackiej ideologii" i raczej Japończykiem nie jest ( w każdym razie ten od Vegi :P )

      I czy tego chcesz, czy nie, wszystkie te rzeczy mamy mniej lub bardziej wspolne.

      @piwniczak: Owszem kształtują. Jak wszystko inne w życiu co sobie pomijasz. Kubusia Puchatka i kaczora Donalda oglądało pół świata i tak, Szwajcar nie oglądał w dzieciństwie Reksia, ale za to mógł od dziecka napieprzać na nartach tak samo jak ja. Na jakiej podstawie uznajesz, że jedno czyni ludzi podobnymi sobie, a drugie nie?
      To jeden z tysiąca przykładów. Są ich setki, kogoś w domu starzy mogli cisnąć do nauki tak jak jest to powszechne w Japonii, ktoś inny mógł być na silę zmuszany do religii tak jak jego rówieśnik na Bliskim Wschodzie i mieć podobne przemyślenie na ten temat itd. Wybierasz sobie jakiś ultra waski wycinek czynników kształtujących ludzi, które i owszem, sa związane z miejscem urodzenia i twierdzisz, ze to przykrywa cala resztę. Zupełnie bez sensu.

      Mowie to jako osoba, ktora spedzila polowe zycia na emigracji, starajac sie integrowac najlepiej jak potrafi.

      @piwniczak: A ja mówię to jako osoba która od ponad 4 lat siedzi na emigracji i cały wolny czas spędza jeżdżąc po świecie i nie zamierza wracać do Polski. Nie żeby Polska była zła, wręcz przeciwnie, bardzo ją lubię i ze zmian jakie tam widziałem za mojego życia jestem dumny*, ale na codzień zwyczajnie lepiej żyje mi się gdzie indziej, a ludzie których spotykam i z którymi rozmawiam często wydają mi się znacznie bliżsi poglądami, przeżyciami, czy zainteresowaniami niż rodacy.

      *niestety obawiam się, że obecnie się cofa pod hasłem "Polska w ruinie" przy aplauzie conajmniej połowy uprawnionych do głosowania, a to najlepiej pokazuje ile mam wspólnego z rodakami. Mi się 30 lat III RP podobało, a tu się okazuje, że to była katastrofa i wszystko trzeba zaorać. No to nara, bawcie się sami ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Plutonium: Polska to syf. Polecam wyjechać za granicę każdemu kto ma łeb na karku.

    •  

      pokaż komentarz

      @furelsom: jesteś tak inteligentny jak 195 plusów obok tego wysrywu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak: Jeszcze jedno. Nie jest mi do niczego potrzebne "stanie się Szwajcarem". Jestem Polakiem, urodziłem się i wychowałem w Polsce. Jestem też biały, jestem Europejczykiem, jestem praworęczny i raczej niski. I co? To są rzeczy, które mnie opisują i w jakiś sposób na pewno na mnie wpływają. Jest też tysiąc innych rzeczy które wynikają z moich doświadczeń, wiedzy, zainteresowań, usposobienia, sytuacji rodzinnej, materialnej itd. Wszystkie te rzeczy mogę dzielić z kimś z drugiego końca świata, choć oczywiście kultura będzie wpływać na to czy będę podobny do większej lub mniejszej ilości ludzi w danym kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @furelsom:

      ale masz rodzinę w Polsce znaczy że mieszkasz tylko udajesz że nie mieszkasz i ci dowalą chyba że udowodnisz że nie mieszkasz za pomocą nagrania monitoringu 24/7 z każdego pomieszczenia z roku czasu.

      Dlaczego Ty masz coś udowadniać? Wystarczy oświadczenie. Domniemanie niewinności. Jeśli nie posiadają dowodów to nie mają podstaw.

    •  

      pokaż komentarz

      @Plutonium:

      Zachowujemy się jak uchodźcy z Syrii. Zamiast obalić socjalizmu to my jedziemy na prace zarobkowe których opłacalność wynika z różnicy posiadania. Słabiutko ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      A jak chcesz obalić socjalizm w narodzie, który wyzbył się godności i sprzedał się za kilka banknotów? Co chcesz takim ludziom zaoferować? Uczciwą pracę? (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @arkadiusz-dudzik: no właśnie w tym kraju z tym jest problem że jesteś domniemanie winny i musisz udowodnić że jakaś biurwa nie ma racji bo ona już wie że kręcisz bo ktoś kiedyś tak kręcił i musisz odkręcać w sądzie 10 instancji że jednak nie kręciłeś

    •  

      pokaż komentarz

      @Roccco: Dobrze wiedziec. Czyli jesli od miliona lat siedze z rodzina na zachodzie, gdzie zreszta jestem zameldowany, ale z przyczyn praktycznych jestesmy tez zameldowani u tesciowej w Polsce, a w dodatku - o zgrozo - nie zlikwidowalem polskiego konta w banku (bo sie przydaje), to polski (nie)rzad moze zdecydowac, ze musze zaplacic w PL? Przeciez to sie kupy nie trzyma

    •  

      pokaż komentarz

      @zlp-: Mi chodzi o czysto rozliczenie w Polsce dochodu z polski. Po prostu gdy masz 50k zarobku w Polsce to normalnie na 17% rozliczysz ale jak masz 50k w Polsce i 100k za granią to zapłacisz większy podatek od tych 50k, bo musisz "zasymulować" rozliczenie w Polsce licząc % podatek jakbyś zarabiał 150k.

      Jest to totalny idiotyzm bo przeczy to zupełnie zasadzie zdolności do ponoszenia ciężaru opodatkowania bo ten sam dochód żyjąc w PL a za granicą ma zupełnie inną siłę nabywczą ale cóż.

    •  

      pokaż komentarz

      @richard73p: To tak nie działa. US nie może sobie ot tak rezydencji w Polsce z dupy dać nawet jak masz tu meldunek i konto bankowe. Nie ma stałych granic kiedy jesteś rezydentem w Polsce a kiedy nie i jest to wszystko śliskie ale też nie oznacza, że US ma pełną dowolność ponieważ możesz mieć tylko 1 rezydencje i uznanie, że masz ją w PL implikowałoby, że tam gdzie mieszkasz jej nie masz. Jeżeli czasowo jedziesz do pracy za granicę to tak masz cały czas rezydencje w Polsce nawet jak jesteś za granicą dłużej niż te często podawane 183 dni ale jeżeli jest to wyjazd stały z rodziną to nie ma żadnych podstaw na Polską rezydencje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: Chcialbym, by tak bylo. Ale ostatnie lata przekonaly mnie, ze jak Kali chciec wziac, to Kali znalezc powod, by zabrac. Stad moje obawy. Ale w 0,1% mnie uspokoiles, dzieki

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: > Mi chodzi o czysto rozliczenie w Polsce dochodu z polski. Po prostu gdy masz 50k zarobku w Polsce to normalnie na 17% rozliczysz ale jak masz 50k w Polsce i 100k za granią to zapłacisz większy podatek od tych 50k, bo musisz "zasymulować" rozliczenie w Polsce licząc % podatek jakbyś zarabiał 150k.

      @Herubin: Wziąłeś pod uwagę fakt, że jeśli za granicą masz kwotę wolną od podatku np. 50 000zł, to rozliczając się w Polsce ona "znika"?

    •  

      pokaż komentarz

      @dav2015: @UFC_Jest_W_Dupie: k#!?a Mać, dosłownie jak chłopy pańszczyźniani

    •  

      pokaż komentarz

      @richard73p: Mówię: nie patrz SWOJĄ miarką. A jeśli ktoś ma w Polsce mieszkanie? Kupione za kasę zagraniczną. Nawet jeśli siedzi w Anglii. To gdzie ma centrum interesów. Chodzi mi o sytuacje sporne, graniczne, o brak świadomości u ludzi. Nie twierdzę, że ty zapłacisz i wszyscy zaplacą. Ale ta zmiana przepisów ozancza, że SETKI TYSIĘCY LUDZI jednak zapłaci

    •  

      pokaż komentarz

      @Roccco: Nie patrze MOJA miara. Patrze najszerzej jak tylko sie da. No i na brzegach tego zakresu spojrzenia widze takie cos: “nam, jasnie panujacemu rzadowi potrzebne sa wasze (celowo z malej litery, bo juz po wyborach) pieniadze. Gdyz jakims cudem (!) nie styka nam kasy teraz i w przyszlosci. Totez napniemy sie i cos tam u was znajdziemy”
      Tylko wylacznie stad moja obawa. Logika podpowiada bym mial to w doopie, zycie podpowiada: uwazaj

    •  

      pokaż komentarz

      @dav2015: Dokladnie.U nas w Sofii jest taniej i lepiej jak u was w Wawie.
      Podam nawet przyklad.
      U nie w sklepie Piwo Podkarpackie taniej jak na Warszawskiej Woli.
      Ktos spyta.Jak to mozliwe??U nas sa naj-nizsze podatki.
      Zapraszam do Sofii

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: mylisz się strasznie i kompletnie nie wiesz o czym piszesz. Europa owszem kulturowo jest w miarę jednolita - i mimo tego co zakładasz, więcej masz wspólnego z januszem z Polski Wschodniej niż z Helmutem z Niemiec. Wyjedź do Niemiec to ci to Helmut niejednokrotnie wytłumaczy - będziesz na ciebie patrzył z góry identycznie jak ty na rodzimych januszy czy ukraińców.
      Ale poza Europą są kraje które dzieli przepaść kulturowa. Rozumiem, ze mieszkasz w Polsce, kraju jednolitym kulturowo, kilka razy byłeś na wakacjach i na tej podstawie wyrabiasz sobie opinię. Wyjedź chociażby na zachód EU i pomieszkaj na osiedlu z jamajczykami, nigeryjczykami, pakistanczykami czy albańczykami. Momentalnie przejdzie ci ta "jedna globalna kultura" i jeszcze zatęsknisz za januszem ze ściany wschodniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @richard73p: A ja ci powiem: bardzo uważaj, szukaj eksprta od księgowości rozliczeń transgranicznych. Ja znam kogoś, kto wyjechał, jak ty, na lata. Na zawsze. Wszystkiego dopełnił. Tylko zapomniał o jednym. Wyjechał 27 maja. I rok tego wyjazdu to była podwyższona kwota od podatku. Więc mu dowalili taki pit, że był do tyłu kilka tysięcy. Wykryli to po latach. Z 15 tys. zapłacił.

    •  

      pokaż komentarz

      ale masz rodzinę w Polsce znaczy że mieszkasz tylko udajesz że nie mieszkasz i ci dowalą chyba że udowodnisz że nie mieszkasz za pomocą nagrania monitoringu 24/7 z każdego pomieszczenia z roku czasu.

      @furelsom: Nie jestem zameldowany w domu mojej rodziny więc i oficjalnie tam nie mieszkam.

    •  

      pokaż komentarz

      @piwniczak:@Corranh: przeciętny Hiszpan to taki sam Janusz jak nasz. Klasa średnia i wyższa jest globalna. Podobne wzorce kulturowe i edukacja. Z tym, że europejska klasa średnia to nie jest polskie 10k na rękę. Tylko jakieś 3,5 - 5k euro na osobę w gospodarstwie domowym. Przy 5 powoli otwiera się możliwość na mieszkanie w więcej niż jednym kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @darklight: nie życzę nikomu żeby się użerał z polzką adminiztracją i ich dociekliwością jak im brakuje do premii za złapanie kogolowkiek na czymkolwiek ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: Chyba musisz zmienic rezydencje podatkowa zeby fiskus nie chcial pita zerowego

    •  

      pokaż komentarz

      @ultra: w Niemczech nie rozliczysz się dopóki nie przedstawisz druku eog który wystawia Polski urząd skarbowy. Ogólnie niemiecki fiskus wie jakie masz dochody razem z małżonką w Polsce, a Polski jakie masz dochody w Niemczech.

    •  

      pokaż komentarz

      @shaki24: Ja niczego nie zakładam. Jak byś czytał ze zrozumieniem to wiedziałbyś że wyjechałem i nie spieszy mi się wracać.

      Skończ też z tymi projekcjami. Ja nie patrze z góry na Ukraińców i mam gdzieś jakiegoś Helmuta który na mnie patrzy z góry, bo to taki sam dzban jak Janusz który patrzy z góry na Ukraińców. Najprawdopodobniej zresztą głupszy i biedniejszy ode mnie to co się mam przejmować? Nie mój poziom kolego. Kompleksy wychodzą.

      Owszem, są kraje które dzieli przepaść kulturowa, natomiast najczęściej koreluje to mocno z przepaścią ekonomiczną.

      Ja nigdzie nie forsowałem tezy że jest jedną kultura, albo że każda kultura jest równa. Mi odpowiada szeroko pojętą kultura zachodnia, różnice kulturowe między Polską, Niemcami, Australią czy Stanami uważam natomiast za pierdoły. To jest fajny folklor który urozmaica życie i dzięki tym różnicom z jednej strony fajnie się gada że swoimi, ale też fajnie poznaje ludzi z innych krajów. Takie urozmaicenie. Natomiast na mentalność ludzi znacznie większy wpływ ma status materialny, wykształcenie, czy zainteresowania, a nie tak drobne różnice kulturowe.

      Tak jak pisałem. Nawet religijnie, czy światopoglądowo bliżej mi do statystycznego Holendra niż do Polaka to o czym my tu rozmawiamy? O języku i kilku bajkach i filmach z dzieciństwa?

    •  

      pokaż komentarz

      najpierw US musi dowiedzieć się o twoich zagranicznych zarobkach.

      @Turbanator1: US stosuje coraz więcej metod dowiadywania się i coraz więcej mu wolno. Dawniej trzeba było donosu oraz więcej dało się załatwić gotówką. Teraz ludzie sami na siebie donoszą, szpanując w mediach społecznościowych oraz coraz więcej transakcji jest na różne sposoby rejestrowanych. Urzędy to chętnie wykorzystują. A od jesieni wchodzi jeszcze JPK_VAT, w którym jeśli kupisz coś na fakturę imienną, informacja o tym zakupie z Twoimi danymi, nawet jeśli płaciłeś gotówką, trafi do urzędu w ciągu kilku miesięcy od transakcji. A są firmy, które zamiast paragonów wystawiają faktury imienne.
      Wiem, że można tego wszystkiego unikać i że urządz przyczepi się dopiero, jak mu wyjdzie, że kupujesz więcej niż zarabiasz, czyli wtedy, gdy kwoty zarabiane za granicą stają się znaczące i gdy kara za nie może też być duża.

    •  

      pokaż komentarz

      @test_loginu: Rodzina w znaczeniu że żona, czy wystarczą rodzice?

      @qoszmar: To jest bardzo zasadne pytanie i ja go nie zadałem gdy miałem okazję. Myślę, że jak się jest dorosłym człowiekiem i ma żonę gdzieś indziej, a rodziców w Polsce, to jeszcze do wybiegów w postaci uznania tych rodziców za rodzinę w Polsce i podstawę do naliczenia kary, urzędy się na razie nie bedą uciekać. Pewnie z 5-10 lat minie, zanim zaczną tak kombinować. Pewnie szybciej potraktują rodziców jako rodzinę, jeśli nie ma się żony, szczególnie że coraz więcej mamy dobrze zarabiających singlów.Najśmieszniej będzie, jak byłą żonę będzie się traktowało jako rodzinę i podstawę do uznania, że centrum interesów ma się w Polsce, mimo że żonie płaci się tylko alimenty. :D

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie tylko często jest tak, że w polsce zyje Ksryna i 4-ka dzieci i biorą wszystkie mopsy, datki i ulgi, korzystaja z darmowej szkoły i ubezpieczenia, podatków nie płacą i teoretycznie mają 0 dochodu a Janusz przywozi Ojro i se zyjo

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko, że to już dawno nie spina się z rzeczywistością. Kultura jest globalna. Rodząc się w Polsce i wychowując w klasie średniej masz znacznie więcej wspólnego z Niemcem czy Hiszpanem o podobnych zainteresowaniach, czy edukacji niż ze stereotypowym Januszem z Polski Wschodniej. Kultura? W mojej kulturze bycie gejem jest normalne, a na Podlasiu mają strefy LGBT. To o czym my tutaj rozmawiamy?

      @Corranh: > Jak byś czytał ze zrozumieniem to wiedziałbyś że wyjechałem i nie spieszy mi się wracać.

      @Corranh: nie czytam wszystkich twoich postów odpowiadałem na wpis powyżej który jest stekiem bredni. Z jednej strony piszesz o kulturze globalnej by zaraz potem zarzucić fakestrefy LGBT. Jest wiele krajow gdzie gejowstwo leczy się kamieniowaniem lub zrzucaniem z dachu - może odnieś się do tego zamiast posiłkować się strasznym losem rodzimych dewiantów. Np. Arabii Saudyjskiej ciezko zarzucić przepaść ekonomiczną - po prostu zupełnie inna kultura i postrzeganie świata. Tyle odnośnie twojej kultury globalnej.
      Spróbuj kiedyś porozmawiać na takie tematy z osobami wykształconymi i majętnymi a urodzonymi i wychowanymi w takich krajach - okaże się że rodzimy janusz ze ściany wschodniej to osoba super tolerancyjna i kulturalna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: ja nie widzę w tym problemu. Patriotyzm to nie tylko wartość w byciu ze swoimi. W 2 Rzeczypospolitej tez mogłeś być właścicielem ziemskim albo chłopem i egzystencjonalnie mogło tych dwóch ludzi łączyć mało.
      Wiec nie jest to sytuacja z dziś tylko tak jest od zawsze.
      Rozmawiamy o patriotyzmie oraz o tym że ja nie widzę opuszczania Ojczyzny tylko dlatego że żądzą tu debile socjaliści.
      To że większość czegoś nie chce to nie znaczy że nie warto o to walczyć żeby było inaczej. Jakby twoja rodzina chciała czegoś złego a ty wiedziałbyś że to jest złe to starałbyś się ich namówić żeby tego nie robili a nie zmieniał rodzinę na taką która podejmuje lepsze decyzje.
      Ja ciebie do niczego nie zmuszam jesteś wolnym człowiekiem jeśli dla ciebie nie ma znaczenia gdzie mieszkasz to jedz gdzie masz ochotę lecz ja namawiam cię żebyś tego nie robił. Ja mam ochotę mieszkać tu i starać się o to by ta ziemia i ci ludzie byli coraz lepsi. W imię wartości, ideałów, zasad i lepszego jutra.
      Jeśli dla ciebie egzystencja jest najważniejsza to śmiało egzystują gdzie indziej i tyle ( ͡° ͜ʖ ͡°).
      Ja mam inne wartości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Filipix: Tak jest alternatywa jest ciężka dlatego trzeba walczyć o zmiany.

    •  

      pokaż komentarz

      @Frygus96: „płacz że tu kradną...”
      Trzeba starać się to zmienić.
      Ja walczę jak mogę. Nie przez Polskę w niej nie mieszkasz tylko przez ludzi. Ludzie się zmieniają zmieniają się ustroje realia i okoliczności. Jeśli wszyscy świadomi wyjadą to będzie tu jeszcze gorzej.
      Jeśli się dorobisz i wrócisz to nie mam do ciebie pretensji a nawet ci podziękuję działasz na korzyść Polaków.

    •  

      pokaż komentarz

      @sebek1987: Coś w tym jest. Ale możesz się śmiać zawsze to jest proste. Weź się postaraj coś tu zmienić to jest wyczyn.

    •  

      pokaż komentarz

      @test_loginu: masz rację. Po prostu trzeba uważać. Nie wrzucać fotek z kanarów na fejsa, placocr gotówką, a wczasy kupić w niemieckim Neckermanie, bilet do Berlina gotówką... Faktury imienne brać na wujka albo brata. Itd itp. W ostateczności, pod ścianą, przyznać się do prostytucji ( ͡° ͜ʖ ͡°). Skąd pan ma hajs? Dupczę stare baby za siano..

    •  

      pokaż komentarz

      @muminek77: Aaa nie no jasne, jestem głupcem bo zależy mi na moim kraju. System wartości 10/10 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @windows95: Najlepiej na Białoruś ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Tam jest lepiej?

    •  

      pokaż komentarz

      podatkowymi, takimi już z tych doktoryzowanych. Niestety, posiadanie rodziny w Polsce może kwalifikować nasz kraj

      @test_loginu: Co to znaczy "posiadanie rodziny"? Czyli rodzoce i rodzeństwo też??

    •  

      pokaż komentarz

      @arkadiusz-dudzik: Ja nie jestem mężem stanu to nie moje zadanie. Czy ja mam pretensję do tych co wyjeżdżali i wyjeżdżają za chlebem? Nie. Ja tylko chce żeby tu było lepiej i uważam ze im więcej ludzi świadomych tu zostanie tym większa na to że coś tu się zmieni na lepsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @raceman: W porządku jedź do lepszego. Może się dorobisz i wrócisz ;)
      Fajnie że idziesz na łatwiznę, nie marnuj życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: czyli podatek nie od tego ze chce ci się pracować ale również podatek od posiadania rodziny. Pro rodzinny rząd, tez coś

    •  

      pokaż komentarz

      a co ma rodzina do tego? jak nie mieszkasz w Polsce to w żaden sposób nie musisz się z polskim fiskusem rozliczać

      @UFC_Jest_W_Dupie: Poczytaj o "centrum interesów życiowych" i jak na tej podstawie ustala się rezydencję podatkową. Posiadanie rodziny, w szczególności małoletnich dzieci jest jednym z kryteriów kwalifikujących do uznania rezydencji podatkowej w Polsce. https://www.pit.pl/aktualnosci/osrodek-interesow-zyciowych-skutki-wyroku-nsa-991176

    •  

      pokaż komentarz

      @shaki24: Ja się nie posiłkuję "losem dewiantów" tylko stwierdzam fakt. Bliżej mi kulturowo do społeczeństw zachodniej Europy niż katolickiej, tradycyjnej Polski. Naucz się czytać.

      Rozmawiam na takie tematy z bardzo wieloma różnymi ludźmi. Akurat mieszkam w Emiratach Arabskich. Saudyjczyków też znam. Zdziwiłbyś się co można od niektórych usłyszeć.

      W dupie mam to kto przy kim jest tolerancyjny i kulturalny. Kwestionowałem wyłącznie założenie wedle którego z automatu ma się więcej wspólnego z rodakami niż z ludźmi z innych krajów. To jest oczywista bzdura. Ma się tyle wspólnego ile się ma. Narodowość jest tylko jednym z elementów. Drugorzędnym.

      Widzisz właśnie w tym problem. Ty piszesz o swoich imaginacjach, a ja o swoich doświadczeniach. Ilu Saudyjczyków poznałeś? Pewnie żadnego ale już wiesz co każdy z nich myśli. Bo widzisz nie każdy Saudyjczyk jest bogaty, nie każdy też jest ultra islamistą i tak w Saudi jak i wszędzie indziej występuje korelacja między poglądami, a statusem majątkowym. Oczywiście przesunięcie s stronę konserwatyzmu jest spore ale dalej znajdę Ci masę Saudyjczyków którzy są znacznie bardziej tolerancyjni niż kolesie od stref wolnych od LGBT.

    •  

      pokaż komentarz

      @Plutonium: Owszem tak jest od zawsze. Od zawsze kiedy plebs się zabijał za tego czy innego króla to kilka miesięcy później ten sam król wydawał swoją córkę za syna tamtego króla i mieli w dupie te idee dla plebsu. Liczył się interes.

      Miej sobie wartości jakie chcesz, ale moim zdaniem marnujesz życie dokładnie w taki sam sposób w jaki loudzie w dysfunkcyjnych rodzi ach marnują swoje bo wmówiono im że są tym rodzinom coś winni.
      Nie wybierasz rodziny i nie wybierasz narodu. Jej trafisz dobrze to wypada się odwdzięczyć, jeśli trafisz źle to spieprzasz albo robisz za frajera.

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: Ja uważam że rodzina jest więcej warta niż ogólnie pojęty interes.
      Matka czasem zostaje całe życie z niepełnosprawnym dzieckiem nawet gdy te nie rokuje na zmianę... z tym zostawić cię żebyś miał czas się zadumać

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: jak nie mieszkasz w Polsce to czemu chcesz głosować na sprawy w Polsce?

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbanator1: Żeby uwierzyli w prostytucję, potrzeba już mieć notatki i kontakty do klientów. Są już znane sprawy sądowe, gdzie zanegowano deklaracje o prostytucji jako źródle dochodów. Więc jeśli planujesz takie wytłumaczenia, to chyba musiałbyś kilku klientów znaleźć najpierw naprawdę.
      Drugi problem to bilety lotnicze. Ludzie latający są dobrze widoczny przez urzędy. Akurat znajomi od podatków niejednokrotnie byli "dopadani" na lotniskach, żeby formalnie dostarczyć im listy skierowane do osób, które reprezentowali, żeby nie mogli się wymigać że wiadomość nie została dostarczona.

    •  

      pokaż komentarz

      @RoastieRoast: Odpisywałem komuś, że niestety, nie zadałem tego pytania. Pewnie początkowo będą za rodzinę traktować żonę i dzieci. Ale jak w budżecie kasy zabraknie, to rodzice, rodzeństwo i była żona też pewnie za rodzinę zostaną uznani, by ściągnąć podatek.

    •  

      pokaż komentarz

      @test_loginu: no to busem do Niemiec. I stamtąd samolot na wakacje. Co do drugiego wątku: klientek jak już ( ͡° ͜ʖ ͡°) można dla picu zrobić sobie jakiś tam dzienniczek usług, w ostateczności. Jeśli będziesz ostrożny, to ta "ostateczność" nie nastąpi.

    •  

      pokaż komentarz

      Matka czasem zostaje całe życie z niepełnosprawnym dzieckiem nawet gdy te nie rokuje na zmianę..

      @Plutonium: A czasem nie zostaje. Czasem też matka jest alkoholiczką, która ma w dupie swoje dzieci, a ojciec je leje.
      Z ojczyzną czy narodem jest dokładnie tak samo. Czasem rodzisz się w takim kraju który jest dla Ciebie dobry, czasem średni, a czasem totalnie c%??$wy. Fajnie jest jak jest Ci dobrze tam gdzie się urodziłeś, ale najczęściej jednak nie jest. Siedzenie na tyłku i zaciskanie zębów "bo to jednak ojczyzna" to jest jak siedzenie w patologii "bo to jednak rodzina".

    •  

      pokaż komentarz

      @Plutonium: Aaa nie no jasne, jestem głupcem bo zależy mi na moim kraju. System wartości 10/10 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      nawet czytac ze zrozumieniem nie potrafisz, pisałem zebys nie mylił głupoty z patriotyzmem a nie ze patriotyzm jest głupi.

      Robić cos dla kraju z pobudek patriotycznych,a dawać sie dymać rządowi który cie straszy karami i oszukuje to 2 różne rzeczy. Skrajnym debilizmem jest dawac sie wykorzystywac i nazywac to patriotyzmem siedząc cicho i sie godząc na to wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      @muminek77: Skoro piszesz do mnie żebym nie mylił głupoty z patriotyzmem to znaczy że sugerujesz że nie jestem patriotą tylko głupcem.
      Ja tą różnicę dostrzegam i jest ona jasna.
      Czy ty uważasz że ja siedzę cicho i daje się dymac? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Plutonium: dalej nie rozumiesz co sie w ogole do ciebie pisze.
      napisalem ze głupoty nie odróżniasz od patriotyzmu i mieszasz te pojęcia.

    •  

      pokaż komentarz

      @muminek77: To skoro piszesz że nie odróżniam tzn że to co ja nazywam patriotyzmem ty nazywasz głupota. To czego nie rozumiem? Wydaje mi się że brakuje logiki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy(93)

  •  

    pokaż komentarz

    karę w wysokości od 210 złdo 42 tys. zł

    Oczywiście mowa o nowym prawie, które nakazuje złożyć rozliczenia podatkowe Polakom, którzy pracują za granicą, a aparat państwowy stwierdzi, że centrum życia mają w Polsce na podstawie tego, że w Polsce mają np. rodzinę lub dom.

    Moim zdaniem, już niedługo, w miarę powiększania się grona państw, w których pracują Polacy, które będą miały umowę z Polską, Polacy zaczną sprzedawać swoje domy i będą uciekać z Polski całymi rodzinami.

    Obecnie istnieje abolicja podatkowa dla Polaków pracujących za granicą, lecz możliwość skorzystania z abolicji podatkowej, czyli niepłacenia podatku w Polsce ma zostać zlikwidowana!

    Dokument musi, złożyć każda osoba, która zostanie zakwalifikowana przez polskie urzędy za osobę posiadającą centrum życia w Polsce.

  •  

    pokaż komentarz

    Dokręcanie śruby odcinek 57329 nie zapomnijcie 11 listopada głośno śpiewać piosenkę i mocno machać flaga xD

  •  

    pokaż komentarz

    Jak zwykle tytuł z doopy, w artykule półprawdy i durne stwierdzenia.
    A tak naprawde, dotyczy to:

    Z danych MF wynika, że osób, które osiągają dochody za granicą jest w Polsce ok. 67 tys. i właśnie tyle osób korzysta z ulgi abolicyjnej. Z tej grupy niemal 2/3 (41 tysięcy) osiąga dochody poniżej ustalonego przez MF progu; będą się rozliczać na dotychczasowych zasadach

    Takie rozpowszechnianie fake-news'ów, jak to robi Op, powinno być karane.
    I oczywiście ZAKOP

  •  

    pokaż komentarz

    W Danii kolega Szwed (dojeżdżający z Malmo do Kopenhagi do pracy) w szczycie pandemii i lockdownu jako jedyny musiał fizycznie dojeżdżać do biura (transportem publicznym oczywiście), gdy reszta (my zameldowani w Kopenhadze) mogła pracować zdalnie - ze względu na podatki, by mieć dowód w postaci przejeżdżania przez most dla szwedzkiego i duńskiego fiskusa.

    Także polska skarbówka jest i tak bardzo spolegliwa.

    PiS wprowadza model skandynawski więc szykujcie maść, bo ból dupy będzie rósł systematycznie z wdrażaniem "Polski bezgotówkowej" i uszczelnianiem systemu podatkowego.

    źródło: slideplayer.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @PlonacaZyrafa: tylko z tego co czytałem to Szwedzi dostają zpowrotem w państwowych usługach prawie 90% wkładu a w Polsce ta kasa gdzieś ginie. Bo państwo jest niewydolne. Tutaj się to nie uda.

    •  

      pokaż komentarz

      @pigularz:

      @PlonacaZyrafa: tylko z tego co czytałem to Szwedzi dostają zpowrotem w państwowych usługach prawie 90 kładu a w Polsce ta kasa gdzieś ginie. Bo państwo jest niewydolne. Tutaj się to nie uda.

      @pigularz: chętnie poczytam, zarzucisz linkiem?

      To by była niespotykana efektywność o której każda prywatna korporacja może tylko marzyć.

      Osobiście mieszkam tu prawie 10 lat i nie widzę specjalnej różnicy w skali marnowania pieniędzy. Jest ich po prostu więcej wiec siłą rzeczy ochłapy które idą na przydatne rzeczy są lepsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @PlonacaZyrafa: może coś źle doczytałem ale było to na bank powyżej 70% z resztą polska tego nie wytrzyma. My jesteśmy jak USA a nie jak kraje północy.

    •  

      pokaż komentarz

      @pigularz: Tak jak mówiłem, chętnie poczytam. Płacę ok 50% efektywnego podatku na samym dochodzie i muszę i tak mieć prywatne ubezpieczenie zdrowotne i dentystyczne. Edukacje i kursy opłaca mi firma. Drogi są fajne, fakt ale musiałoby mnie słońce przygryzać żebym kupował samochody 3 razy drożej niż w Niemczech ze względu na podatki - okazjonalnie wypożyczam gdy potrzebuje.

      Może po prostu jestem dojna krowa tego systemu i tego nie dostrzegam, ale każdy pracujący na etacie facet w wieku 25-70 lat taką jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @PlonacaZyrafa: Jeżeli byłbym pewien, że podatki, które płacę będą zwracane w postaci inwestycji typu infrastruktura, szkolnictwo, emerytury itp to zaakceptowałbym taki model - niestety w naszej rzeczywistości większość z tych kwot ginie i tak - płacimy prawie 40% naszych zarobków i co z tego mam:
      - dzieci muszą chodzić do przedszkola prywatnego, bo w publicznym pierwszeństwo mają np.bezrobotni, którzy odbierają swoje najczęście około 12-13 :] i dla pracujących nie ma miejsca, a nawet jak jest to dzieci należy odebrać do 16 [sic], także pracujesz - drałuj, zwalniaj się wcześniej
      - sieć drogowa kuleje, mimo, że nasze osiedle jest zabudowane od 10 lat naszą ulicą jest to klepisko bez kanalizacji, gazu, czy nawet oświetlenia o asfalcie nie wspominając - co więcej praktycznie przylegamy do miasta, a sama miejscowość to prawie 2000 tys. mieszkańców.
      - służba zdrowia kuleje, na ogólnie prosty zabieg zatok musiałem czekać 2 lata w publicznym szpitalu. O dostępie do lekarza specjalisty nie wspomnę, a jakbym nie dokarmiał, żony w szpitalu to padłaby tam z głodu.
      - emerytury - jak sobie sam nie odłożysz jeszcze pomniejszając swoje zarobki to dostaniesz emeryturę typu starczy może do pierwszego o ile nie zachorujesz - a jak zachorujesz - patrz punkt powyżej. Co więcej od emerytury także musisz zapłacić podatek :]

      Także, gdybyśmy byli Szwecją to może to by przeszło, ale jednak nią nie jesteśmy.

    •  

      pokaż komentarz

      a sama miejscowość to prawie 2000 tys. mieszkańców.

      @Rzurek35: A co to za miejscowość w Polsce większa od stolicy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Rzurek35:

      Jeżeli byłbym pewien, że podatki, które płacę będą zwracane w postaci inwestycji typu infrastruktura, szkolnictwo, emerytury itp to zaakceptowałbym taki model - niestety w naszej rzeczywistości większość z tych kwot ginie i tak - płacimy prawie 40aszych zarobków i co z tego mam:

      Ale przecież podatki idą w większości właśnie na infrastrukturę, zdrowie, szkolnictwo i emerytury. Wystarczy spojrzeć na strukturę budżetu.

      dzieci muszą chodzić do przedszkola prywatnego, bo w publicznym pierwszeństwo mają np.bezrobotni, którzy odbierają swoje najczęście około 12-13 :] i dla pracujących nie ma miejsca, a nawet jak jest to dzieci należy odebrać do 16 [sic], także pracujesz - drałuj, zwalniaj się wcześniej
      W Danii tez płacisz za przedszkola, nawet publiczne. Również brakuje miejsc, rodzice dowożą często dziesiątki kilometrów. Dzieci trzeba odbierać o 15:00.

      sieć drogowa kuleje, mimo, że nasze osiedle jest zabudowane od 10 lat naszą ulicą jest to klepisko bez kanalizacji, gazu, czy nawet oświetlenia o asfalcie nie wspominając - co więcej praktycznie przylegamy do miasta, a sama miejscowość to prawie 2000 tys. mieszkańców.

      Zgoda, w Danii drogi to inna jakość. Ale 20%-25% podatku idzie do lokalnych gmin. Myślę, że tu w Polsce jest po prostu kwestia niskich podatków lokalnych.

      służba zdrowia kuleje, na ogólnie prosty zabieg zatok musiałem czekać 2 lata w publicznym szpitalu. O dostępie do lekarza specjalisty nie wspomnę, a jakbym nie dokarmiał, żony w szpitalu to padłaby tam z głodu.

      Jak wspominałem, i tak mam w Danii prywatne ubezpieczenie bo w publicznej są wielomiesięczne kolejki. Także lepiej jak w Polsce, ale i tak trzeba prywatnie jak co do czego.

      emerytury - jak sobie sam nie odłożysz jeszcze pomniejszając swoje zarobki to dostaniesz emeryturę typu starczy może do pierwszego o ile nie zachorujesz - a jak zachorujesz - patrz punkt powyżej. Co więcej od emerytury także musisz zapłacić podatek :]

      W Danii tez masz podatek od emerytur. Emerytura państwowa nie starcza nawet na jedzenie. Wszyscy odkładają w odpowiedniku PPK, który PiS żywcem skopiował właśnie ze Skandynawii.

      Także, gdybyśmy byli Szwecją to może to by przeszło, ale jednak nią nie jesteśmy.

      I nie będziemy, bo zanim zacznie się rozdawać to trzeba zarobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @PlonacaZyrafa: Nie żyjesz w Polsce, nie prowadziłeś tutaj biznesu, więc mało wiesz. Podstawowy problem w tym kraju to korupcja, na papierze może to i ładnie wygląda, jednak jeżeli mam oddawać 50% swoich dochodów, to wolę w państwie które chociaż część mi z tego odda. Pracuję i mieszkam 50/50 Polska/Holandia, do tego jeszcze firma w DE samo rozliczanie się US jak porównam te państwa to niebo a ziemia (na korzyść DE, a NL to już w ogóle super), a polski ZUS już od pół roku nie oddaje mi ponad 20 tys. (mam już zatwierdzoną administracyjną decyzję) co tłumaczą pandemią, ciekawe że na zwrot podatku w NL czekałem jakieś 2 tygodnie.

      Osobiście mieszkam tu prawie 10 lat i nie widzę specjalnej różnicy w skali marnowania pieniędzy. Jest ich po prostu więcej wiec siłą rzeczy ochłapy które idą na przydatne rzeczy są lepsze.

      @PlonacaZyrafa: Ja widzę ogromną.

      Także polska skarbówka jest i tak bardzo spolegliwa.

      @PlonacaZyrafa: Nie nie jest, każdy kto prowadzi interesy w PL i w jakimkolwiek innym kraju Unii, powie Ci że nigdzie jak w PL nie masz takiej niepewności, strachu, skomplikowanych przepisów i traktowania jak złodzieja na każdym kroku, ludzie się boją tej ustawy bo domyślają się jak to będzie działać - chcesz być uczciwy, a i tak Ci dowalą.

      W Danii kolega Szwed (dojeżdżający z Malmo do Kopenhagi do pracy) w szczycie pandemii i lockdownu jako jedyny musiał fizycznie dojeżdżać do biura (transportem publicznym oczywiście), gdy reszta (my zameldowani w Kopenhadze) mogła pracować zdalnie - ze względu na podatki, by mieć dowód w postaci przejeżdżania przez most dla szwedzkiego i duńskiego fiskusa.

      To nie jest dla mnie żadne zaskoczenie, powinieneś wiedzieć że to raczej wynika z prawa unijnego :) , gdzie właśnie głównie DE i FR naciskały na ustawy o pracownikach delegowanych (poszukaj sobie to znajdziesz, ostatnio było o tym głośno). Tak samo w tym roku miał u nas cały zespół IT, gdzie musieli wybrać czy praca w PL (za 3/4 tego co w DE) lub przeprowadzają się do Niemiec. Tak jest wszędzie i to o czym piszesz nie ma żadnego związku z omawianą w artykule ustawą. :)

    •  

      pokaż komentarz

      Zgoda, w Danii drogi to inna jakość. Ale 20%-25% podatku idzie do lokalnych gmin. Myślę, że tu w Polsce jest po prostu kwestia niskich podatków lokalnych.

      @PlonacaZyrafa: W Polsce budżet gmin zasilia: udział w podatku dochodowy od osób fizycznych i prawnych, podatek od spadków i darowizn, podatek od czynności cywilnoprawnych, rolny, leśny od środkó transportu później wchodzą podatki lokalne. Gminy to studnie bez dna.

    •  

      pokaż komentarz

      @PlonacaZyrafa: widać w Polsce nie mieszkasz długo. Za publiczne przedszkole też płacisz u nas. Chodzi tu o niegospodarność w zarządzaniu środkami z naszych podatków. Są one wysokie, a wpływy z nich zwyczajnie się trwoni. Lokalne władze najczęściej dbają o inwestycje typu PR (pomnik, fontanna, żeby ładnie wyglądało), gdy tymczasem nikt nie przejmuje się tym, że np przy każdej większej ulewie miasto spływa gównem, bo niewydolna kanalizacja ogolnosplawna zwyczajnie wybija. Odrzucane są projekty infrastruktury typu wodociągi, gaz, kanalizacja: bo ich nie widać i ludzie i tak będą marudzić. Dróg gminnych nikt nie buduje, nie ma wspólnych koncepcji rozwoju. Podobnie postępują władze centralne. Ma być ładnie, a to że spod ładnego tynku wychodzi karton nikogo nie obchodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @drEvolution: oj walnął się człowiek i lokalny "grammar nazi" zaraz się pojawił

    •  

      pokaż komentarz

      @Rzurek35:

      emerytury - jak sobie sam nie odłożysz jeszcze pomniejszając swoje zarobki to dostaniesz emeryturę typu starczy może do pierwszego o ile nie zachorujesz - a jak zachorujesz - patrz punkt powyżej.
      Jakiej emerytury oczekujesz płacąc 19,52% pensji brutto jako składkę emerytalną?

      Co więcej od emerytury także musisz zapłacić podatek :]
      A czemu emerytury miałby być zwolnione z podatku? Składki na ubezpieczenia społeczne obniżają podstawę opodatkowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Egribikaver: Zgadzam się w dużej mierze tym co napisałeś, ale powiedz mi, gdzie w EU jest takie kombinatorstwo jak w Polsce? W sensie - etatowcy pracujący na umowy o dzieło artystyczne, matki zakładające firmy na miesiąc przed przejściem na macierzyński, wliczanie dronów w koszta firmy mającej okna, „oficjalnie minimalna i reszta pod stołem”, miganie się od abonamentów RTV... Pracowałem tez w Polsce i mam wciąż dużo z Polska do czynienia także mam trochę porównania i sytuacja nie jest czarno-biała.

      Inna sytuacja - w Danii skarbówka wraz z urzędem imigracyjnym urządza regularne łapanki na stacjach pociągów w okolicach, gdzie dziewczyny z Azji pracowały nielegalnie jako au pair albo sprzątaczki. Kary dla Duńczyków którzy je zatrudnili (tak, jako pracodawca - czyli nawet prywatna osoba - masz obowiązek sprawdzić czy sprzątaczka która zatrudniasz ma zezwolenie o pracę i zarejestrowana działalność) to 20 000 dkk za każdy miesiąc gdy pracowała. Także jeśli przez 2 lata sprzątała dla niego raz w miesiącu to mamy już ok 300000 zł grzywny. Dla pracujących imigrantów kara to 10 000 za miesiąc. Także lepiej siedzieć w obozie dla uchodźców niż nie daj Boże cokolwiek pożytecznego robić.

      ustawy o pracownikach delegowanych
      To jest absolutny kretynizm w obecnej sytuacji, ale nie o tym mówimy (ot lubię sobie ponarzekać), choć pokazuje to, że w Skandynawii legalizm podatkowy jest ważniejszy nawet od śmiercionośnego wirusa.

      Nie było to dla mnie zaskoczeniem, ale pokazuje jako dowód jak skwapliwie kontrolowana jest sytuacja pracowników transgranicznych w „przyjaznych obywatelowi” państwach opiekuńczych. By pokazać, że to co robi Polska to dopiero pierwszy kroczek bo tak - poznałem Polaków jeżdżąc blabla którzy mają domy w Polsce i pracują dorywczo w kilku różnych krajach kombinując jak nie płacić nigdzie podatków.

      już pół roku
      Kolezanka z Ukrainy po 5 latach pobytu i płacenia podatków wystąpiła o pobyt stały. Po roku zmienili zasady, że należy jednak mieszkać 6 lat a po 2 latach (tyle rozpatrują wnioski) dali jej decyzje odmowna, tłumacząc, że za krótko mieszka według wniosku. Opłaty oczywiście przepadają i należy złożyć nowy wniosek czekając dwa lata.

      Myśle ze w każdym kraju jest mnóstwo absurdów ale dostrzegasz je dopiero po kilku latach. Ja na początku byłem zachwycony Danią, ale gdy zdobyłem trochę doświadczenia u zacząłem zarabiać ponad średnia krajowa to coraz mniej mi się podoba

      korupcja
      W rozwiniętych krajach korupcja występuje na dużo wyższym poziomie. Przykład? W Danii masz kilkuset procentowa akcyzę na samochody (w tym elektryczne) a nie masz akcyzy... na prywatne samoloty. Ot ciekawostka.

    •  

      pokaż komentarz

      @PlonacaZyrafa: dokładnie tak, ale co ty będziesz polaczkom tłumaczył. Polacy nie zdają sobie sprawy jak tak naprawdę działa to na zachodzie, tylko krzyczą ze takie wysokie podatki w Polsce i ze na zachodzie to raj. W UK powyżej półtorej średniej wpadasz w 40 procent dochodowego i kilka kolejnych NIN, efektywnie 50 procent. Chcesz kupić mieszkanie na wynajem! Zapłacisz od niego tez 50 procent podatku, raty nie odliczysz. Podatki id dywidendy, zysków kapitałowych znacznie wyższe. Przedszkola są płatne i kosztują tyle co minimalna pensja w tym kraju wiec nawet zamożnych ludzi na nie nie stać. Zawsze mnie śmieszyło jak znajomi z polski mówili ze takie wielkie pieniądze płaca za przedszkole 700 złotych, podczas gdy ja 1300 funtów xD 10 razy więcej, przy średnich zarobkach w UK 2 krotnie wyższych. Służba zdrowia to porażka, w Polsce nigdy nie miałem problemu z długim czekaniem a poza tym prywatna służba jest na tyle tania ze większość ludzi na nie stać w odroznieniu do UK. Drogi się sypia, emerytury są tak śmieszne ze to kabaret - 140 funtów tygodniowo xD chorobowego, macierzyńskiego czy tacierzynskiego praktycznie brak bo tez płaca tyle i to przez 2 tygodnie xD także jak słyszę jak polacy narzekają to polecam im zamieszkać za granica i zobaczyć jak to wyglada tak naprawdę.

    •  

      pokaż komentarz

      a NL to już w ogóle super)

      @Egribikaver: Jak 1 raz załatwiałem u nich sprawy w urzędzie to myślałem że śnię. Gorzej w 2 drugą stronę. Przyzwyczaiłem się i jak wrocilem do polski to 1 miesiąc po prostu sie smialem urzedniczkom w twarz z niedowierzaniem mysląc ze jestem w ukrytej kamerze.

    •  

      pokaż komentarz

      @PlonacaZyrafa: Bardzo dobrze się czyta jak orzesz te wyobrażenia o super poukładanej Skandynawii ;)

      Ja bym jeszcze dorzucił jedną rzecz. Może to tylko przypadek, ale miałem okazję pracować z różnymi ludźmi ze Skandynawii (Dania, Szwecja, Finlandia) i to, co można było zauważyć, to że oni nie są jacyś bardzo skłonni do krytykowania swoich państw, przynajmniej w rozmowach z obcokrajowcami. Natomiast Polacy - tutaj jest zazwyczaj jazda bez trzymanki jeśli chodzi o krytykanctwo i narzekactwo, a potem się nam wydaje, że "tam" jest super, a u nas do kitu, a wynika to w dużej mierze z mentalności innych narodów, które są po prostu bardziej powściągliwe w krytyce.

      Pomijam oczywiście hajs, bo to jest kwestia zerojedynkowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @PlonacaZyrafa: widać w Polsce nie mieszkasz długo. Za publiczne przedszkole też płacisz u nas. Chodzi tu o niegospodarność w zarządzaniu środkami z naszych podatków. Są one wysokie, a wpływy z nich zwyczajnie się trwoni. Lokalne władze najczęściej dbają o inwestycje typu PR (pomnik, fontanna, żeby ładnie wyglądało), gdy tymczasem nikt nie przejmuje się tym, że np przy każdej większej ulewie miasto spływa gównem, bo niewydolna kanalizacja ogolnosplawna zwyczajnie wybija.** Odrzucane są projekty infrastruktury typu wodociągi, gaz, kanalizacja: bo ich nie widać i ludzie i tak będą marudzić. Dróg gminnych nikt nie buduje, nie ma wspólnych koncepcji rozwoju**. Podobnie postępują władze centralne. Ma być ładnie, a to że spod ładnego tynku wychodzi karton nikogo nie obchodzi.

      @Rzurek35: 100% prawda. Bardzo często tworzą jedne wielkie "betonowe pustynie" z jakimiś donicami i ławkami wokół + pomnik, które to później przy oberwaniu chmury generują rwące potoki. Planowanie strategiczne na poziomie wojewódzkim to bardzo często fikcja. Dodam jeszcze przerost kasty urzędniczej właśnie na poziomie wojewódzkim i często powiatowym (w tym w miastach na prawach powiatu), upolitycznienie, nepotyzm i często niekompetencje, związaną z prowadzeniem tych stanowisk.

    •  

      pokaż komentarz

      Zgoda, w Danii drogi to inna jakość

      @PlonacaZyrafa: Pewnie głównie dzięki temu, że to mały kraj. Mieszkałem przez rok w Szwecji i tam drogi były tylko nieznacznie lepsze niż w Polsce. Jak wszędzie im niższej klasy droga tym gorzej, a jak mieszkasz w domu w lesie, to zapomnij o asfalcie i ciesz się, że od czasu do czasu Ci ją wyrównają.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja bym jeszcze dorzucił jedną rzecz. Może to tylko przypadek, ale miałem okazję pracować z różnymi ludźmi ze Skandynawii (Dania, Szwecja, Finlandia) i to, co można było zauważyć, to że oni nie są jacyś bardzo skłonni do krytykowania swoich państw, przynajmniej w rozmowach z obcokrajowcami. Natomiast Polacy - tutaj jest zazwyczaj jazda bez trzymanki jeśli chodzi o krytykanctwo i narzekactwo, a potem się nam wydaje, że "tam" jest super, a u nas do kitu, a wynika to w dużej mierze z mentalności innych narodów, które są po prostu bardziej powściągliwe w krytyce.

      @kilemile: tak, to jest fenomen który jest mi ciężko pojąć. Oni naprawdę (w większości) wierzą, że ich kraj jest najlepszy na świecie. I ogólnie wierzą w „system” i to co mówią im media.

      Koleżanka Dunka nie chciała mi uwierzyć, gdy mówiłem, że zagraniczni menadżerowie i konsultanci mają specjalne ulgi podatkowe i płaca niższe podatki niż ona. Albo gdy tłumaczyłem jak pieniądze publiczne zostały wytransferowane z budżetu do prywatnych kieszeni w ramach gwarantowanego skupu OZE, i że na rynku handlu energią robi się o wiele większe (w bezczelności, nie skali) walki niż na Wall Street przed 2008. To są akurat ciekawostki które znam ze względu na pracę i znajomych.

      Inna ciekawostka jest ich ogólna karność i łatwowierność. Kilka miesięcy temu rząd mówił Duńczykom, że maseczki szkodzą i nie należy ich bogacić. Nikt nie nosił. Miesiąc temu kazali nosić w transporcie publicznym - wszyscy noszą. W sklepach i klubach nie karzą to znowu - nikt nie nosi. Nikt tu się nie zastanawia nad konsekwencja i logiką tych nakazów. Wódz karze, lud wykonuje. Premier wciąż ma wyjątkowo wysokie poparcie. W TV chwalą za to jak Dania świetnie radzi sobie z epidemią, Duńczycy są dumni. Polecam spojrzeć na statystyki.

      I tak swoją drogą, ja nie wiem czy to jest złe podejście. W Polsce dla odmiany kwestionowane jest wszystko zawsze. Rząd jest krytykowany za dogadywanie się ze związkami i za pójście przeciw związkom. Za rozrost administracji ale i za zapowiedzi cięć. Za rozdawanie socjalu i niedostateczny socjal. Za ochronę zwierząt i za uleganie rolnikom. Wszystko jest zawsze źle.

    •  

      pokaż komentarz

      Szanowny @pigularz: tam też nie nie działa socjalizm, Szwecka służba zdrowia regularnie podupada. Już nie jest w ścisłej światowej czołówce.

      Oni poorostu przejadają teraz to co wypracowali wtedy kiedy był u nich jeszcze kapitalizm...

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: Bo to nie może działać "by design" (jak to mówią Amerykanie). Masz rację dokładnie. Ja też mogę zacząć przejadać oszczędności, mniej pracować i mówić "o patrzcie, 10h miesięcznie pracy, tak się żyje" potem kredycik aby pociągnąć dłużej ta hipokryzję. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1: 19,52% składki, plus wszelkie inne "nieobowiązkowe". Mam nadzieję, że to sarkazm? Jesne, że obniża podstawę, tylko że przez całe życie te podatki płaciłeś i robisz to nawet od tego co Ci przez to całe życie zabrali z wypłaty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rzurek35:

      19,52% składki, plus wszelkie inne "nieobowiązkowe".
      Jakie inne "nieobowiązkowe"? Na ubezpieczenie emerytalne jest tylko składka emerytalna.

      Jesne, że obniża podstawę, tylko że przez całe życie te podatki płaciłeś i robisz to nawet od tego co Ci przez to całe życie zabrali z wypłaty.
      Od składek na emeryturę nie płaciłeś podatku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1: Chodzi o to, jakbyś chciał mieć cokolwiek więcej niż głodowe to jednak musisz odkładać sam - dlatego "nieobowiązkowe" - w sensie tak nieobowiązkowe, że padniesz z głodu jak nie będziesz oszczędzać. Pomyśl sobie - przez całe życie 1/5 zarobków idzie na ZUS - w najbliższych miesiącach będzie to 1/5 jeżeli pozostałe w OFE środki nie przejdą na IKE - swoją ciekawe co zrobią w momencie jak już mam IKE, założą mi drugie u siebie? :]

      Chodzi mi o pewien ciekawy absurd - zabierają 19,52% zarobków przez całe życie (większa część z tego jest obowiązkowa), oprócz tego od tego co ci zostanie z zarobków płacisz jeszcze podatek, a potem jak z tych 19,52 po 30-40 latach wypłacą ci jakieś grosiki - od których... masz zapłacić podatek. Co ciekawe - z pensji 2500 zł na rękę przez 35 lat pracy nominalnie odłożysz w granicach 205 k zł. Wiem, że prawo jest takie, że mamy od tego płacić bo zaniża nam to podstawę opodatkowania, jednak nie jest to do końca logiczne - co innego byłoby, gdyby takimi środkami dysponowały instytucje prywatne (fundusze inwestycyjne, powiernicze itp), jednak tutaj dysponują nimi instytucje państwowe, co więcej przetracając te środki / pokrywając bieżące świadczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: No i nieruchomosci drogie jak cholera. Jak ktos zarabia minimalna i w polsce zyl za minimalna to bedzie mu lepiej. Ja tylko widze jak HMRC probuje wyciagnac rece po jeszcze wiecej. 42k funtow i drugi prog podatkowy. Zyjac i mieszkajac w londynie sa to smiesznie niskie dochody jak jak policzysz wszystko, to nagle 50% leci do skarbowki. A 42k to bedzie lekko ponad 2500f netto.

    •  

      pokaż komentarz

      @sh2dov: jeden przynajmniej wie o czym mówi, a tak to las minusów od wykopków którym coś się wydaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rzurek35:

      Chodzi o to, jakbyś chciał mieć cokolwiek więcej niż głodowe to jednak musisz odkładać sam
      Albo pracować dużej.

      Pomyśl sobie - przez całe życie 1/5 zarobków idzie na ZUS
      Tyle "samo" środków średnio obierasz na emeryturze.

      a potem jak z tych 19,52 po 30-40 latach wypłacą ci jakieś grosiki
      Wypłacają tyle ile płaciłeś.

      Co ciekawe - z pensji 2500 zł na rękę przez 35 lat pracy nominalnie odłożysz w granicach 205 k zł.
      280 tys zł, co da, pomijając waloryzację i inne "wskaźniki" emeryturę w wysokości 1300 zł przy przejściu na emeryturę w wieku 65 lat.

      jednak nie jest to do końca logiczne
      Jest logiczne, dodatkowo kwota wolna, która mimo że jest śmiesznie niska i powinna być już dawno podniesiona, powoduje że podatek do zapłaty jest niższy niż gdyby płacono go od składek.

    • więcej komentarzy(17)

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna