•  

    pokaż komentarz

    @motocaina opisywałem podobna sytuację na mikroblogu xD nic tak nie denerwuje Polaków jak przepisowa jazda. Dzikusy.

  •  
    mrczeg1991

    +117

    pokaż komentarz

    Ja ostatnio jechałem dłuższą trasę średnio z prędkością o 10 km większą niż przepisy pozwalają i mnie wszystko co ma silnik wyprzedzało

  •  

    pokaż komentarz

    Kierowcy składu za wyprzedzanie na podwójnej i przejściu dla pieszych zabrać prawko i już nie będzie szeryfowania.

    pokaż spoiler Proszę bardzo... zawsze chętnie rozwiązuję problemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Romoro: Jeżeli mówisz o sytuacji od 3:18 to co według Ciebie miał gościu zrobić? Zaczął wyprzedzać na przerywanej i był w trakcie tego manewru gdy zobaczył pasy. Miał dać po heblach?

    •  

      pokaż komentarz

      co według Ciebie miał gościu zrobić?

      @kamil-lechkun: miał nie zaczynać manewru wyprzedzania bez pewności, że cały manewr zrobi zgodnie z przepisami.

      Od początku, k--wa, do końca.

      Czego tu nie rozumieć?

      "Ale jak wjeżdżałem na skrzyżowanie, było zielone" mówi każdy debil, który blokuje skrzyżowanie, bo nie zdoła z niego zjechać.

    •  

      pokaż komentarz

      @kamil-lechkun: P-6: linia ostrzegawcza widać jak byk, że zaraz będzie miejsce gdzie nie można wyprzedzać a koleś w słabych warunkach pcha się podwójnym składem.

      Oddawaj prawko albo się doucz.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzLis: Zauważ, że zaczął wyprzedzać dużo wcześniej, przed lekkim zakrętem. Nawet k@!?a nie widział tych pasów. Dodatkowo do wykonania tego manewru poprawnie zabrakło mu kilku sekund. Kierowca k?#@# ale akurat przyp!?#??$anie się o to jest na siłę

    •  

      pokaż komentarz

      Zauważ, że zaczął wyprzedzać dużo wcześniej, przed lekkim zakrętem. Nawet k@!?a nie widział tych pasów

      @kamil-lechkun: czy Ty chcesz mnie przekonać, że usprawiedliwieniem było to, że zaczął wyprzedzać NIE WIDZĄC?

      Czy Ciebie Bóg opuścił, czy o co Ci chodzi?

      NIE WYPRZEDZASZ PRZED ZAKRĘTAMI I WZNIESIENIAMI, BO NIE WIESZ, CO ZA NIMI JEST.

      Prawko z chipsów, prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      @kamil-lechkun: debilem jesteś czy trolujesz? Jest ciemno, widzisz linie P6. Jedziesz do cholery składem wielkim to się nie wpierdzielasz przed osobówkę która jedzie przepisowo.

      Idź przemyśl swoje zachowanie bo strach na drogę wychodzić jak takie pacany jak Ty jeżdżą.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz to przekręcasz moją wypowiedź. Jak ZACZĄŁ wyprzedzać to miał widoczność na drogę i miał do tego warunki. Był tam lekki zakręt ale ze swojej pozycji widział czy jedzie auto czy nie. Wykonał już ten manewr i miał powrócić na swój pas. Na upartego mógł to zrobić nawet przed pasami

      Typowe wykopowe szukanie dziury w całym byle tylko się przyp?%?#@%ić, zwyzywać i dostać za to plusiki

    •  

      pokaż komentarz

      @kamil-lechkun: miał ostrzeżenie w postaci pasów p6. No i coś takiego jak zdrowy rozsądek podpowiada aby nie wyprzedzać w takich warunkach ale jak widać nie każdy posiada takie coś (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @kamil-lechkun: "Co konia obchodzi że się wóz wyjebał"
      To znaczy że jak zacznę wyprzedzać przed miastem to mogę całe miasto zap@%$#$@ać lewym pasem bo NIE ZDĄŻYŁEM... proszę cię.

      źródło: youtube.com

  •  

    pokaż komentarz

    Co polaka cebulaka najbardziej denerwuje na drodze?

    pokaż spoiler Jazda zgodna z przepisami

    •  

      pokaż komentarz

      @Cryolite: Jak mnie to wku!@#$%^&ło w trakcie praktyk. Jadę 40-60 km/h poza zabudowanym, ale była moja druga jazda, więc nie mogłem za bardzo zapierdzielać. Oczywiście jakiś Janusz nie mógł tego wytrzymać i wyprzedził mnie na skrzyżowaniu. Elką nie ma szans, by nie być wyprzedzanym - jeżdżąc w przedziale 45-50 km/h na terenie zabudowanym, bo zawsze, prawie każdemu się śpieszy, gdzie? Nie mam pojęcia, ale musi mnie wyprzedzić, bo to obraza majestatu tego nie zrobić. Nie będę pisał o dwóch sytuacjach, gdzie jacyś debile jechali pod prąd, a o dziadkach co mogli spowodować kolizję przez ich nieuwagę już nie wspomnę. No kurła, a to wszystko w trakcie 30 godzin jazdy samochodem po 2 godziny praktyk (╯°□°)╯︵ ┻━┻ Przecież taki czas to tyle co nic, a widziałem taką patologię, że ja pierdzielę. Gdzie jest policja? Nie wiem czy widziałem w czasie jazd, w ogóle jakiś radiowóz, może 2-3 razy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zboker: Dobrze, że na autostradę nie wyjechałeś wtedy

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Zboker: L-ki to inna długa historia, w Poznaniu w pobliżu WORD to serio można ku..wy dostać, jedzie pod rząd 6-7 i każda 20-30km/h, przez takich na skrzyżowaniu obok Tesco, mieści się na zielonym 4 auta zamiast 10, a jeszcze ten ostatni modli się żeby tylko nie zaczęło się czerwone z naprzeciwka. Paraliż kompletny, najpierw na plac a potem na drogi.

    •  

      pokaż komentarz

      @lenanela: Wiem, że tam patologia typu 200km/h jest czymś normalnym i jak czytam wątki, że ktoś tylko z tego powodu nie chce kupić Volvo, bo jest ogranicznik do 180 km/h to mnie to rozwala mentalnie.

      @norap: Elka ma prawo tak jechać, bo to elka. Plac nijak ma się do tego co jest na drodze i stąd zapyzia Ci taki samochodzik 20-30 km/h, bo kierowca ma nikłe doświadczenie w takich sytuacjach. Sam starałem się jechać 45 km/h, ale szło złapać zawiechę przy zmianie z rozbiegówki na normalny przez brak doświadczenia.

      Oczekujesz dynamiki od kierowców, którzy jeżdżą np. 10 godzin i jest to wręcz niemożliwe, by w takim czasie ogarnąć nie tylko prowadzenie, ale ogarnąć je dobrze. Wiem co masz na myśli i Cię rozumiem, ale jak widzi się taki pojazd to oczywiste powinno być, że kierowca jakoś za dobrze może nie jeździć - tyczy się to też Elki jak spotka inną Elkę, wielokrotnie mi to instruktor powtarzał i jak dla mnie ma rację.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zboker: Jak chcesz mieć samochód, którego producent traktuje cię jak ubezwłasnowolnionego, to droga wolna. Przy okazji śmiejąc ci się w twarz, bo nie musząc konstruować pojazdu, mogącego niezawodnie i bezpiecznie rozwijać te 250 km/h.

      No ale czego spodziewać się po producencie, który podczas gdy inni zaciekle rywalizowali w różnych kategoriach sportów motorowych, to fanatycznie koncentrował się na bezpieczeństwie i chamsko lobbował, aby inni przymusowo szli jego śladem. XD Taki przedsiębiorca powinien wylądować na śmietniku historii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vanni: Oczywiście trzeba tu też zaznaczyć, że udział w sportach motorowych też wiąże się ze zwiększaniem bezpieczeństwa

    •  

      pokaż komentarz

      na skrzyżowaniu obok Tesco

      @norap: Tam obok Tesco. Polecam rondo Solidarności - np. skręt z Murawy w Aleje, który jest na 4-5 aut, a stoi 6 Elek.

    •  

      pokaż komentarz

      zapyzia Ci taki samochodzik 20-30 km/h, bo kierowca ma nikłe doświadczenie w takich sytuacjach

      @Zboker: 25 km/h to może poćwiczyć ruch drogowy na rowerze Wigry. Więc bez jaj. Jak ktoś nie ogrania 25 km/h to mu trzeba DO zabrać, bo jeszcze na hulajnogę wsiądzie i się zabije.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zboker: Co do patologii i L-ek to dziesięć lat temu na egzaminie dostałem od egzaminatora manewr wyprzedzania jako manewr obowiązkowy. Każdy jedzie 20km/h więcej niż ograniczenie, a ja musiałem zgodnie z przepisami kogoś wyprzedzić. Udało się przy światłach jakoś cudem, ale i tak przez strzałkę wtedy nie zdałem

    •  

      pokaż komentarz

      No ale czego spodziewać się po producencie, który podczas gdy inni zaciekle rywalizowali w różnych kategoriach sportów motorowych, to fanatycznie koncentrował się na bezpieczeństwie i chamsko lobbował, aby inni przymusowo szli jego śladem.

      @Vanni: rzadko kiedy spotykam aż takiego kretyna

    •  

      pokaż komentarz

      @mardolero: Też miałem to na egzaminie i szczerze nawet nie zauważyłem, że kogoś wyprzedzam.

    •  

      pokaż komentarz

      No ale czego spodziewać się po producencie, który podczas gdy inni zaciekle rywalizowali w różnych kategoriach sportów motorowych, to fanatycznie koncentrował się na bezpieczeństwie i chamsko lobbował, aby inni przymusowo szli jego śladem. XD Taki przedsiębiorca powinien wylądować na śmietniku historii.

      @Vanni: A to chamy, jak mogli lobbować za rozwiązaniami ratującymi życie, rzeczywiście zasługują na wylądowanie na śmietniku historii. Wymontowałeś już z auta zagłówki, pasy i poduszki powietrzne?

    •  

      pokaż komentarz

      @cukru: Chamy, śmiecie i zakały motoryzacji. Pasów nie lubię, za to uwielbiam ból dupy, jaki powoduje jazda bez nich na wykopie. XD Za poduszki powietrzne odpowiedzialny jest raczej Mercedes, ale nie za obowiązek ich montowania. Ten powinien zostać jak najszybciej zdjęty.
      Życie nie jest najwyższą wartością. Nie każdy chce tylko żreć w przerwie od projektowania paskudnych, ale za to jakich bezpiecznych samochodów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zboker: L nie ma żadnych specjalnych praw bo to L o czym ty bredzisz?. Za jazdę 20km/h w zabudowanym bez powodu możesz dostać mandat więc się tak nie zapędzaj bo Polskie prawo przewiduje coś takiego jak tamowanie ruchu pod co podlega wleczenie się znacznie poniżej dopuszczonej prędkości. I tak widziałem jak policja zgarnia takich delikwentów bo zablokowali całe miasto.

      200km/h na autostradzie to normalna prędkość jak jest mały ruch i jak kogoś to przeraża to naprawdę pora wyhodować sobie jaja. Oczywiście nie wszędzie można zap!?!???ać i nie wszędzie się powinno nawet jak można, ale to co tu wykopki wypisują jak przy 60km/h tracili przytomność bo to taka niebezpieczna prędkość bo znak był do 50km/h to nie dziwi mnie czemu ludzie głosują za komuchami z PISu, który będzie kontrolował każdy aspekt ich życia i co im wolno.

      Ja jestem za jazda przepisową, ale tylko tam gdzie nie ma wątpliwości, że ma to sens czyli miasto lub serpentyny górskie etc gdzie widoczność jest mocno ograniczona. W żadnym innym wypadku nie powinno stać ograniczenie do 50km/h. A tak swoją drogą jechałem ostatnio w naszych górach po nowych drogach i na bardzo krętych odcinkach gdzie z jednej strony mamy przepaść stały ograniczenia do 70km/h i jakoś nikt nie łamał przepisów a tam gdzie na prostej stało 50km/h wszyscy i tak jechali 80km/h bo ograniczenie było bez sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zboker nie byłoby takiego problemu gdyby eLki rzeczywiście jeździły te 45-50 w zabudowanym. Jednak każdy kierowca wie, że 80% L wolno rusza ze świateł, czasami gaśnie, jedzie po miescie 30kmph i jeszcze hamuje przed najlżejszymi łukami czy skrętami. To jest ogromna strata czasu, dlatego nikt nie chce za L stać i jechać ;) Oczywiście nie pochwalam wyprzedzania nauki jazdy w niebezpieczny sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      @GrimJyu: Nie zrozumiałeś trochę. Elka jak coś odwali to winę ponosi nie tylko praktykant, ale i instruktor co jest oczywiste. Jednak zrozumiałe jest to, że taki kierowca będzie popełniać błędy i jest to coś jak najbardziej normalnego, bo na tym w końcu polega nauka. Już Policja ma czas marnować, bo elka nie włączyła kierunku? Trochę przesada, po to jest instruktor, by taką osobę opieprzyć i poprawić. Błędy na drodze zdarzają się każdemu, a zwłaszcza Elce.

      Nie zrozumiałeś też tutaj. Jeśli masz ograniczenie 20km/h, a droga jest IDEALNA, by jechać 100km/h to sobie tyle jedź, jeśli nie stwarzasz zagrożenie. Problemem jest dopiero to, gdy takie zapieprzanie jest czymś normalnym dla danej osoby po prostu bez względu na sytuację. Stąd bawi mnie taki hejt na Volvo, bo brzmi to tak jakby ciągle się tak popierdzielało. Nie powiesz mi, że to jest naprawdę duża wada, która tak dyskwalifikuje auto zwłaszcza, że samo w sobie jest dobre. Jazda 200km/h sama w sobie nie jest czymś normalnym, dopiero jak napisałeś w określonych sytuacjach - autostrada i mały ruch.

      @UlicznyMatador Kogo nie spotkałem po kursie to 60km/h było taką normą, bo przecież może być błąd pomiarowy u policji niby takowy, powyżej już trochę tak normalnie, trochę z ryzykiem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przy 80km/h już na szczęście zapala się lampka, że to za szybko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zboker: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że licznik w twoim samochodzie, i w praktycznie każdym zaniża prędkość o ~5km/h, jeżeli jedziesz 45 to tak naprawdę wleczesz się 40km/h a 10 km różnicy to naprawdę sporo, jeżeli ci się spieszy. Absolutnie nie usprawiedliwiam wyprzedzania na skrzyżowaniu etc. Chciałem ci Tylko zwrócić uwagę na sam fakt. Ja sam przestrzegam ograniczeń prędkości, ale np. w Warszawie, na ul. Modlińskiej jest ograniczenie do 60km/h co oznacza że mogę jechać średnio z prędkością licznikową 64/65 km/h. i w pewnym komencie jest fotoradar, nagle wszyscy kierowcy dostają małpiego rozumu i jadą licznikowe 45km/h co oznacza że poruszają się z realną prędkością 15km wolniej niż dopuszczalna w tym miejscu... Jeżeli jest duży ruch i odpowiednie okoliczności (Czerwona fala świateł), oznacza to sumarycznie, czasami nawet 10 minut spóźnienia na trasie Warszawa- Chotomów. Bywa to niesamowicie frustrujące a nie ma ku temu żadnych podstaw prawnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kraciacho: Może być różnica w pomiarze 5 km/h, ale od razu zaniżanie?

    •  

      pokaż komentarz

      L nie ma żadnych specjalnych praw bo to L o czym ty bredzisz?. Za jazdę 20km/h w zabudowanym bez powodu możesz dostać mandat więc się tak nie zapędzaj bo Polskie prawo przewiduje coś takiego jak tamowanie ruchu pod co podlega wleczenie się znacznie poniżej dopuszczonej prędkości.

      @GrimJyu: nieprawda. L-ka może spokojnie jechać poniżej ograniczeń.
      Każdy może jechać poniżej prędkości na ograniczeniu, bo, przypominam, na znaku jest określona prędkość maksymalna a nie minimalna.

      Art. 19. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa

    •  

      pokaż komentarz

      @Zboker licznik prędkości pokazuje prędkość w oparciu o to jak szybko obracają się koła samochodu, stąd ukazywana przejechana prędkość jest inna niż rzeczywista relacja czasu i drogi , którą pokonałeś. Wpływ na to ma zużycie bieżnika a więc średnica opony, ciśnienie w kole, i pewnie wiele innych o których nie mam pojęcia. Dlatego prawidłową prędkość pokazuje ci tylko prędkościomierz GPS.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kraciacho Nie wiem czy te cyfrówki czy nowsze prędkościomierze już tego nie uwzględniają w pewnym stopniu.

      @Kaizen_ Zabrania się też utrudniania ruchu czym niewątpliwie jazda po 20-30km/h jest. Podany przepis ma zastosowanie głównie w niesprzyjających warunkach jak deszcz, gołoledź, ograniczenie widoczności np. w nocy itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zboker bardzo możliwe. Ale średni wiek auta w Polsce to chyba 12 lat

    •  

      pokaż komentarz

      @Zboker:
      https://auto-dzban.pl/pytania-czytelnikow/dlaczego-licznik-w-samochodzie-zawyza-predkosc/

      https://www.auto-swiat.pl/porady/eksploatacja/czy-ten-licznik-moze-klamac/hrnmy5q
      "Dyrektywa 77/433/EWG generalnie zabrania przede wszystkim tego, żeby licznik wskazywał prędkość niższą niż rzeczywista."

      Nieraz sam zaobserwowałem na takim automatycznym mierniku z wyświetlaczem (zdarzają się na wjeździe do zabudowanego) - w samochodzie licznik pokazywał ~60 a na wyświetlaczu było np. 54

    •  

      pokaż komentarz

      @filip_k5: O dzięki, coś mi właśnie tutaj nie pasowało. O ile w starszych samochodach mógłbym uwierzyć, że coś takiego ma miejsce tak w nowszych? ( ಠ_ಠ) Dodam jeszcze, że 50km/h jest o wiele bardziej przeżywalne w czasie uderzenia pieszego niż 60km/h, stąd z takim uwzględnieniem limit prędkości na zabudowanym wynosiłby 45km/h.

    • więcej komentarzy(20)

  •  

    pokaż komentarz

    Gostek ciągnął się niecałe 70 km/h poza zabudowanym, został wyprzedzony przez ciężarówkę, po czym przyśpieszył i chciał wyprzedzić ciężarówkę, by znowu karawanić 45 w zabudowanym i 65 poza.

    Niestety, ale na całym świecie zostanie potraktowanym tak samo.

    Problemem było tylko to, że po wyprzedzeniu przez zestaw, typ zaczął jechać normalnie, prawdopodobnie cham zrobił to celowo pod filmik.

    •  

      pokaż komentarz

      @kupkesobieciagne: No każdy tu narzeka, że nic nie boli polaka tak jak przepisowa jazda, ale to nie jest przepisowa jazda i ewidentnie widać, że nagrywający przyspiesza po tym jak został wyprzedzony. Ostatnio też miałem kilka tras po Polsce i wszędzie to samo - ograniczenie do 70km/h, a średnia prędkość kierowców to 50km/h, na szczęście ja nie trafiłem na żadnego szeryfa, ale ciężko jest płynnie jechać, jak ktoś jedzie 1/3 wolniej niż dozwolona.

    •  

      pokaż komentarz

      ciężko jest płynnie jechać
      @Teec: ktoś ci obiecał że będzie lekko?

    •  

      pokaż komentarz

      @Teec: niż maksymalna dozwolona prędkość.

    •  

      pokaż komentarz

      @izkYT: ale to jest błąd i wykroczenie, tak jak bym w mieście jeździł 30km/h tam gdzie jest ograniczenie do 50 albo na autostradzie 95km/h.

    •  

      pokaż komentarz

      ograniczenie do 70km/h, a średnia prędkość kierowców to 50km/h, na szczęście ja nie trafiłem na żadnego szeryfa, ale ciężko jest płynnie jechać, jak ktoś jedzie 1/3 wolniej niż dozwolona.

      @Teec: Rozpoznawanie kolorów chyba badali, co?

      Bo sprawiasz wrażenie, jakbyś nie odróżniał białych znaków z czarnymi cyframi i czerwoną obwódką od niebieskich znaków z białą czcionką.

    •  

      pokaż komentarz

      @Teec: no patrz tiry na autostradzie nie powinny jechać te 95 i jakoś nie mają wykroczenia. Jakie niby miałoby być wykroczenie dla osobówki? Nie, to się nie łapie pod utrudnianie czy tamowanie ruchu. Dozwolona to nie obowiązkowa. Jedziesz na tyle ile pozwalają warunki i na ile się czujesz i nikt nie ma prawa nikogo zmuszać do szybszej jazdy bo mu się to nie podoba. W końcu sobie znajdziesz miejsce do wyprzedzania, a jak nie to się naucz wyjeżdżać wcześniej i mieć zapas czasu. Trzymaj dodatkowo odstęp i będziesz miał płynną jazdę, bo hamulca nie będziesz używać.

    •  

      pokaż komentarz

      @q0084: Nie mówimy o cieżarowych tylko osobowych, jazda o 1/3 wolniej od ograniczenia jest tamowaniem ruchu, bo utrudnia płynną jazdę, powoduje zagrożenie w ruchu drogowym i doprowadza właśnie do takich sytuacji jak na filmiku. Poza tym znaku c14 nie widziałem nigdy na drodze wojewódzkie czy krajowej, a już na pewno nie było w sytuacji z mojego wpisu.

      Art. 19. 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
      1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;


      Wyobraź sobie, że nagle wszyscy w mieście jeżdżą 25km/h, bo maksymalna to 50km/h, ale minimalnej nie ma. A na autostradzie 45km/h, bo minimalna to 40km/h. Fajnie by było?

      https://www.facebook.com/tarnowska.policja/posts/1677016395767223

    •  

      pokaż komentarz

      @Teec: prędkość dostosowana do warunków i umiejętności kierowcy jest pojęciem dla ciebie obcym. Jeżeli jedzie z prędkością dla niego bezpieczną to nie jest to tamowanie ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kupkesobieciagne: trzeba na to spojrzeć szerzej. Niektórych obowiązują dodatkowe przepisy, w tym te związane z czasem pracy. Kto kwitnął 9h na wyp$!#owiu ten wie o czym mówię. A jazda po kraju to katorga. Mój brat pracuje na pilotażu gabarytów, czasami jak jest coś grubszego to turystycznie jadę z nim w trasę albo pomagam na drugim samochodzie (mam uprawnienia BF3). W Niemczech to jest niespotykane, żeby w momencie kiedy zamykasz lewy pas ktokolwiek z tyłu mrugał. W Polsce? Gabaryt 5m szeroki 150 ton DMC ma zjechać i puścić jegomościa bo on zapłacił 8,40 za autostradę i płaci 3600 raty leasingowej miesięcznie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @SwidraVytra: i dlatego gość przyspiesza po tym jak został wyprzedzony

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna