•  

    pokaż komentarz

    Kolejna gierka na Unity... pewnie optymalizacja kozacka ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @MWittmann: Tak, kolejna gra na Unity, bo to bardzo fajny silnik ;) A jeśli chodzi o optymalizację - osobiście nie narzekam, średnio koło 100 fpsów przy obciążeniu w edytorze. Od początku każdą iterację testujemy też na bardzo słabym sprzęcie mając na uwadze błędy i optymalizację właśnie. Także o ten aspekty możesz być spokojny ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @MWittmann: najlepsza optymalizacja tylko na własnym silniku pisanym przez 12 lat, co nie mirek? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      bo to bardzo fajny silnik

      @TesseractGames: Do pastelowej grafiki jakichś indiplatformówek albo z widokiem z góry. No i jeszcze kilka błyszczących FPSów.
      Ow, nawet bez klikania w gameplay zgadłem - lowpoly modele, uproszczony widok. 150% unity w unity ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Żeby nie było - ostatecznie i tak wszystko rozbija się o to, ile oryginalnej zawartości tam będzie i na ile będzie ona starczać. Takie Planetbase też było fajne- Przy pierwszym podejściu, które szybko się skończyło, bo wszystko co dało się odkryć, zostało odkryte...

    •  

      pokaż komentarz

      @MWittmann: Używając najnowszych funkcji silnika tj. ECS i Job System można robić naprawdę nieźle zoptymalizowane gierki, tak że to jest przestarzały argument.

    •  

      pokaż komentarz

      @MWittmann: Dodam jeszcze argument, że na Unrealu na którym jest cholernie duża wydajność, również wychodzą gnioty. PUBG pierwszy z brzegu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kopaczos: Oczywiście, że tak. Silnik to tylko narzędzie. Gnioty wychodzą na Unrealu, tak samo jak zdarzyły się świetne produkcje robione w RPG Makerze, albo Game Makerze. Lata temu faktycznie można było zarzucić Unity wiele rzeczy, ale dzisiaj to jest bardzo słaby argument. Silnik ma o wiele mniejsze znaczenie niż to co w nim powstanie.

  •  

    pokaż komentarz

    Strasznie wkurzające bujanie kamery na tym filmiku z gameplayem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Coś mi się już wcześniej w tym temacie obiło o uszy, a czy przypadkiem już się nie wzięło dofinansowania z ARP Games? A teraz jeszcze pieniążki od społeczności? Ciekawy sposób, taki niekończący się projekt który wymaga ciągłego dofinansowania...Myślałem że gry robi się z pasji siedząc po pracy do 2giej w nocy.

    O widzisz tu cię mam. Zmienimy nazwę studia będzie ok.
    https://arpgames.pl/en/third-edition/

    •  

      pokaż komentarz

      @Kravirr: Ale sprawdziłeś jak działało ARP Games wtedy, nie?;) Chodzi o to, że finansowanie było dzielone na dwa etapy. Pierwszy z nich to była mniejsza kwota na wykonanie prototypu gry - to właśnie my dostaliśmy i wtedy właśnie wykonaliśmy prototyp. Drugi etap to było finansowanie produkcji. W tym etapie, z różnych względów, nie braliśmy już udziału, więc i pieniędzy na produkcję nie dostaliśmy :) A czy niekończący się projekt... nie wiem na ile siedzisz w produkcji gier i orientujesz się w tym, ale 2 lata, przy produkcji po godzinach (tak jak by to robimy) to nie jest znów tak wiele, a gra jest już serio bliżej ukończenia

    •  

      pokaż komentarz

      @TesseractGames: Kravirr założył konto dosłownie po to, aby napisać ten komentarz. Nie wypieprzyliście jakiegoś kolegi z zespołu niedawno? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bilut: Nigdy nikt z zespołu nie wyleciał, także nie tutaj jest problem raczej :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Bilut: Tak jak oni, założyli tu konto tylko po to by wrzucić to żebranie o kasę na następny gniot w Unity.

    •  

      pokaż komentarz

      @m0rgi: Tyle, że oni założyli to konto tydzień temu, a nie minutę przed stworzeniem wpisu. A p!$?!$@enie o gniotach w Unity możesz sobie darować. Jak ktoś robi pierwszą komercyjną grę, to nie będzie marnował czasu na obczajanie pierdyliarda frameworków i próby ich zgrania. Tzn może, ale wtedy nic nie wyda, albo będzie to robił 10 lat zmieniając co 2 lata podejście ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bilut: Co zmienia ten czas na koncie które zostało założone tylko po to by żebrać o kasę na grę w Unity na którą już finansowanie jakieś raz dostali?

      Gra powinna się bronić wartością i wtedy twórca zarobi za to. Jeśli to kolejny gniot to jasne, że warto szukać finansowania screenów i dev-gameplay wcześniej.

      Minusuj ile chcesz klakierze tych cwaniaków.

    •  

      pokaż komentarz

      @m0rgi: Nie wiem na ile siedzisz w gamedevie i czym się zajmujesz, ale prawda jest taka, że zrobienie gry kosztuje. Żeby gra broniła się wartością (z czym się oczywiście zgadzam), to musi najpierw zostać zrobiona, a to kosztuje :)

    •  

      pokaż komentarz

      @TesseractGames: Praktycznie każda pasja kosztuje. Tak jak i inwestycje które też wymagają jakiegoś wkładu na początku by później na tym zarobić.
      Nie widać jednak multum zbiórek ludzi na to by inni finansowali im ich fanaberie.

    •  

      pokaż komentarz

      Co zmienia ten czas na koncie które zostało założone tylko po to by żebrać o kasę na grę w Unity na którą już finansowanie jakieś raz dostali?

      @m0rgi: Dużo. Chociażby fakt, że było to zaplanowane.

      Gra powinna się bronić wartością i wtedy twórca zarobi za to. Jeśli to kolejny gniot to jasne, że warto szukać finansowania screenów i dev-gameplay wcześniej.

      No jasne, pracuj za darmo, i może później Ci się zwróci - i tu nawet nie byłoby problemu - bo wiele osób tak robi. Problem jest kiedy musisz się wypromować, opłacić platformy/tantiemy/etc ZANIM możesz zacząć zarabiać na tym co stworzyłeś przez X lat swojej hobbystycznej pracy. Twoja ocena sytuacji nie ma tutaj najmniejszego sensu.

      Minusuj ile chcesz klakierze tych cwaniaków.
      xD nie spodziewałem się po Twoich komentarzach logiki, ani sensu, i się nie 'zawiodłem'.

    •  

      pokaż komentarz

      @m0rgi: Nie wiem na ile siedzisz w gamedevie i czym się zajmujesz, ale prawda jest taka, że zrobienie gry kosztuje. Żeby gra broniła się wartością (z czym się oczywiście zgadzam), to musi najpierw zostać zrobiona, a to kosztuje :)

      @TesseractGames: wyprodukowanie wszystkiego kosztuje, jednak większość biznesów poszukuje inwestorów, bierze kredyty w bankach, a nie żebra hajs od przyszłych klientów. Wyjdzie gra i zarobicie? Fajnie, zyski wasze. Nie wyjdzie? No trudno, strata tych co wpłacili kasę. Zwrotu nie będzie, bo przejedzony przez zespół developerów.

    •  

      pokaż komentarz

      @g0dl1ke: Nie masz racji. Jeśli kampania nie wyjdzie - wtedy każdy wpłacający odzyskuje pieniądze. Jeśli wyjdzie - jesteśmy zobligowani do dostarczenia produktu, który w kampanii obiecaliśmy. Serwis zajmuje się kontrolowaniem tego. Sytuacja, o której piszesz, nie może zajść z wielu względów :)

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli kampania nie wyjdzie - wtedy każdy wpłacający odzyskuje pieniądze.

      @TesseractGames: hahaha, wiadomo. Stąd setki Kickstarterowych przypadków gdzie drobnica (aka malutcy ludzie) poszukują założyciela, który zgarnął hajs i nie był w stanie z różnych powodów wytworzyć obiecanego produktu. Gdyby tylko im ktoś powiedział, że wystarczy upomnieć się o pieniadze.

    •  

      pokaż komentarz

      @TesseractGames: A o tym, że pieniądze są na przejedzenie widać po tym, że nawet nie rozpisaliście na co konkretnie potrzebujecie fundusze. Dwie strony A4 lania wody, a w temacie pieniedzy jedynie:

      Kiedy kampania zakończy się sukcesem będziemy mogli bez przeszkód ukończyć grę i ją wydać. Dzięki Wam Project: Aurora będzie dostępna na Steam, ale przede wszystkim będzie grą ukończoną w takim stanie, na jakim nam zależy.

      Co stoi na przeszkodzie, aby ją teraz wydać? Na co konkretnie pójdzie 30 tys. złotych?

      Kiedy uda nam się osiągnąć ten próg będziemy mogli zrealizować port gry na platformę Nintendo Switch. Będziemy w stanie pokryć wszystkie związane z tym koszty i przygotować tą wersję gry.

      Dlaczego potrzebujecie kolejnych 15 tys., aby zrobić port na Nintendo Switch?

      Dzięki osiągnięciu tego progu będziemy mogli zrealizować dodatek do gry, który opowie zupełnie osobną historię osadzoną w skutych wiecznym lodem, arktycznych obszarach Aurory.
      Dlaczego kolejne 15 tys. jest wymagane na utworzenie dodatku? Będzie bezpłatny? Bezpłatny dla wspierających? Płatny dla wszystkich?

    •  

      pokaż komentarz

      @g0dl1ke: Treść kampanii jest treścią marketingową. Toteż skupiliśmy się na tym, aby pokazać czym jest gra, którą robimy. Oczywiście, moglibyśmy wrzucić tam wszelkie tabele kosztów takich jak redakcja tekstów, konsultacje, profesjonalne testy, koszty marketingu, koszty usług, koszty outsourcingu. Tylko czy to właśnie powinna być treść kampanii? Takich różnych kosztów jest baaaaardzo dużo, a większość z nich to rzeczy związane z czysto technicznymi aspektami. Tak samo z dodatkowymi progami - te rzeczy kosztują. I to są koszty, których nie da się uniknąć, a potrafią być dość duże.

    •  

      pokaż komentarz

      @TesseractGames: kampanie marketingową to sobie zostawcie na opis Steam. Chcecie pieniądze, a nie jesteście w stanie określić nawet na co.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bilut: @g0dl1ke: @TesseractGames: @m0rgi:

      Robiłem gry i zawsze były to projekty ze znajomymi po godzinach.
      Wyglądało to tak:

      Robimy prostą grę wrzucamy na market ... kupa nikt nie gra.
      Robimy kolejną grę o fajnie coś tam nawet zarobiło na reklamach.
      Mamy coś z reklam? Fajnie inwestujemy w assety do kolejnego projektu.
      itp...
      Nikt nawet nie myślał o tym aby robić jakieś zbiórki. Siedzieliśmy dniami i nocami aby jak najszybciej coś fajnego według nas wydać.

      A tutaj co widzę? Robimy pierwszą grę a wy nam sfinansujcie naszą fanaberię. Jeżdżący samochodzik pośród skał i budynków. Projekt do złożenia w miesiąc z gotowych assetów.

      Uważam, że poziom wejścia w gamedev jest coraz niższy. Soft jest coraz prostszy i coraz bardziej intuicyjny i coraz więcej za nas robi. Substance paintery i inne zabawki hulają aż miło na nowych RTXach co w zasadzie każdemu kto ma komputer "gamingowy" pozwala na szybką naukę. Takich zbiórek będzie coraz więcej i będą coraz mniej efektywne bo ludzie przestaną się na to nabierać.

      Autor gry nie ma pojęcia nawet czy ta gra odniesie jakikolwiek sukces, pewnie ślepo wierzy w swój projekt a ile pieniędzy zostanie przepalonych? 20k z arpu i 30k ze zbiórki?
      Autorze rób dużo projektów ale małych, dzięki temu więcej się nauczysz. Komunikuj się ze społecznością, badaj czy pomysły się podobają czy nie, w ten sposób wybierzesz jeden najlepszy i go dopracujesz. Dlatego bardzo cenię takie projekty jak np. #earthx dwa lata pracy a zbiórki nie widziałem żadnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kravirr: Dzięki za troskę :D Pozwolę sobie tylko zauważyć, że Twoja metoda nie jest jedyną słuszną ;) Radzisz mi, żebym robił dużo małych projektów - narobiłem ich już bardzo wiele, prywatnie, na game jamach (stacjonarnych i online). Serio, masę. Robiłem i dekstopy i mobilki, różne rzeczy. Pracowałem latami przy różnych projektach jako grafik, więc mogłem obserwować jak to robią inne firmy. Także jakieś tam blade pojęcie o tym jak powstają gry mam ;) Jeśli dla Ciebie to projekt do złożenia w miesiąc to pozostaje mi tylko zazdrościć skilla, bo uważam, że my i tak całkiem sprawnie się z tym wyrabiamy. Żebyś zauważył, że to nie tylko samochodzik między skałami, to w powiązanych masz link do gameplaya i rozgrywki Kaftanna na YouTube - polecam serdecznie. Zauważ, że łazik to tylko część, w grze mamy o wiele więcej mechanik, dość złożonych i zazębiających się w fajny sposób. Poza tym treść, to gra w dużej mierze oparta o tekst, którego mamy baaaaaaardzo dużo :) Jasne, nie mam pojęcia czy odniesie sukces. Tego nie da się na 100% wiedzieć wcześniej. Ale mocno na to liczę i wierzę, że to ma sens. Tak więc to jest właśnie "ten jeden najlepszy", który dopracowujemy. Pozdrawiam!

    •  

      pokaż komentarz

      A tutaj co widzę? Robimy pierwszą grę a wy nam sfinansujcie naszą fanaberię. Jeżdżący samochodzik pośród skał i budynków. Projekt do złożenia w miesiąc z gotowych assetów.

      @Kravirr: Najzwyczajniej w świecie zakładasz, że gra jest do dupy, a op chce Ciebie orżnąć. I tyle. Cała reszta Twoich wywodów to po prostu gadanie pod tę tezę. Bez żadnych konkretów (bo ich mieć nie możesz). I nie mam problemu z tym, że nie chcesz takiego projektu wspierać. Natomiast insynuowanie przekrętu i wp#%?!?!anie się w czyjeś biznesowe założenia po prostu sobie daruj. Twój sposób na tworzenie gier nie jest jedynym.

      Nikt nawet nie myślał o tym aby robić jakieś zbiórki. Siedzieliśmy dniami i nocami aby jak najszybciej coś fajnego według nas wydać.

      Może to był błąd?

      Autor gry nie ma pojęcia nawet czy ta gra odniesie jakikolwiek sukces, pewnie ślepo wierzy w swój projekt a ile pieniędzy zostanie przepalonych? 20k z arpu i 30k ze zbiórki?

      A ile zostało już przepalonych na hobbystycznym siedzeniu przy gierce przez 2 lata przez 3 osoby? Licząc zupełnie średnie programistyczne stawki i 10h tygodniowo, to daje jakieś 160k wkładu własnego (310104*50) Nie dziwię się, że chcą cokolwiek z tego wyciągnąć i się jakoś zabezpieczyć. Bo o ile łatwo taką kwotę przep##!!$?ić kodząc hobbystycznie po godzinach, zamiast pracując, to wydanie kasy na assety/konsultacje/testy/reklamę fajnie byłoby sobie zamortyzować. Jeśli Ci się to nie podoba, to nie wspieraj. Ja ich punkt widzenia świetnie rozumiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bilut: Zdecyduj się czy traktujemy to jako hobby czy jako pracę? Bo dla mnie hobby to działanie w domu po godzinach pracy i inwestowanie własnego czasu i zarobionych pieniędzy w to co robię. Jeżeli to praca to liczmy się z konsekwencjami swoich czynów, że projekt może nic nie zarobić.

      To tak jakbym w ramach hobby zrobił sobie drewnianą łódkę. Wszedł z butem w społeczność ludzi robiących łódki i powiedział im aby dali mi pieniądze teraz na farby i impregnacje bo projekt jest już na wykończeniu. Jak tego nie będzie to mi może łódka rozmięknąć i zatonąć ale w sumie jak nie uzbieram tej sumy to też sobie pomaluję trochę później, takie zabezpieczanie mojego zainwestowanego czasu. Aaa i jeszcze łódką w ramach podziękowania wszystkich przewiozę.

      Ale tak zgodzę w jednej kwestii bo zapomniałem dopisać słowo "rada" mój sposób na tworzenie gier/wielu różnych małych projektów nie musi być tym jedynym dobrym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kravirr: Czemu rozgraniczasz hobby i pracę? Zawsze można spróbować połączyć je ze sobą - dokładnie to staram się zrobić :) Twoja analogia nie zawiera jednego ważnego elementu - mianowicie wspieram.to działa tak, że jak się wesprze projekt, to coś się za to otrzymuje. Np. u nas każda wpłata powyżej 50 zł to gra w dniu premiery. Bardzo upraszczasz i wielu rzeczy nie bierzesz pod uwagę, a przynajmniej kilku takich, które diametralnie zmieniają perspektywę. Nie próbuję tu ani nic wyłudzić, ani nikogo oszukać. Próbuję zrobić grę, na co potrzebuję pieniędzy. Jeśli zbiórka się nie powiedzie to, oczywiście, będzie pracować dalej, ale wtedy zajmie to o wiele więcej czasu. Tego, że ze swojego hobby chcemy zrobić swoją pracę nie uważam za bardzo za ujmę ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @TesseractGames: > Próbuję zrobić grę, na co potrzebuję pieniędzy.

      No i właśnie to jest to. Ludzie próbują robią gry a nie potrzebują przy tym pieniędzy od innych a niektórzy tylko odnoszą sukcesy. O nic cię nie oskarżam ale przy takiej kwocie to naprawdę chciałbym zobaczyć tak jak wspomniał @g0dl1ke rozpiskę na co to wszystko. Wręcz przy takich zbiórkach uważam, że to powinno być obowiązkowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kravirr: Ale wiesz, ja Cię nie zmuszam - nie podoba Ci się, nie wpłacaj i tyle ;) Od nikogo też nie oczekuję 30k, każda pomoc jest dla nas ważna, czy to będzie 200zł, czy 5 - wszystko się liczy. To, że inne firmy mają inne modele biznesowe - nic dziwnego, tak działa rynek i tak działa ta branża. Niektórzy zrobią grę tylko z własnych środków, niektórzy znajdą inwestora, inni wydawcę, a inni spróbują crowdfundingu - i super, jest wiele dróg, wiele możliwości :)

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli ten stan to praca dwóch lat, to daruj sobie. Bo tutaj nie ma nic, zwykły asset za 10$ więcej pokazuje niż to. Więc nawet gdy zbiórka zbierze kupę siana to nigdy nie wyjdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Wykop za inwencję i chęci. Pozdrawiam