Oprócz epidemii koronawirusa, musimy walczyć też z epidemią dezinformacji. Starajmy się wspólnie o wysoki poziom społecznej weryfikacji treści na naszym portalu i sprawdzajmy informacje w rzetelnych źródłach. Polecamy, aby informacje dotyczące koronawirusa sprawdzać także na: www.gov.pl/koronawirus
  •  

    pokaż komentarz

    No k?$#a, na rękawiczkach wirusa nie ma? To w ogóle jest parodia. Chodzą wszyscy miesiącami w tych samych maskach i to ma nas chronić xD Przed czym chroni rękawiczka? Przecież wychodzi na to samo jakbyśmy jej nie mieli...

  •  

    pokaż komentarz

    Też mi odkrycie, przecież to jest parodia jakaś jak na świeżo zdezynfekowane ręce ludzie zakładają zawilgocone, plastikowe rękawiczki kitrane w kieszeni od miesiąca :)
    Tak samo z tymi kagańcami, nie dość, że nie przylegają szczelnie do twarzy ani niczego nie filtrują (poza może 1%) to jeszcze każdy to dotyka rękami, nosi w kieszeni tygodniami, do tego wszędzie się to wala a powinno być utylizowane jako niebezpieczny odpad po użyciu? We Francji czy Hiszpanii od dawna trzeba nosić nawet w pracy i szkołach a zarażonych od groma, nikt już nie wierzy, że to coś daje.

    •  

      pokaż komentarz

      @kasia-magdalena-sawicka: To jest kpina z intelektu. Miliony ludzi nosi nie prane bawełniane szmaty, które powinny już mieć wirusa z kaźdej strony, wierząc nadal, że wypłaszczają coś oprócz zwojów w swoim mózgu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kasia-magdalena-sawicka jeżeli nikt nie nosi maseczki a ty nosisz to musisz 100% przestrzegać jej higieny bo filozofia jest taka że ty jesteś zdrowa a inni chorzy. Wtedy też bariera ffp2 jest potrzebna. Natomiast jak wszyscy noszą to zmienia się filozofia że ty jesteś chora a inni zdrowi więc zakładając barierę mechaniczną na swoje usta ograniczasz zasięg i ilość wirusa wydalanego do otoczenia bo podróżuje on na kropelkach. A dzis wiemy że w zarazeniu glowna role odgrywa ilosc i czas narazenia na wirusa a nie piedynczy wirusek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad nie wytłumaczysz nawet takich podstaw debilom. Oni mają swoje zdanie. Ograniczona inteligencja nie pozwala im na analizowanie faktów i zmianę swojego zdania na poprawniejsze. Nawet test ze świeczką ich nie przekonuje. Głupi człowiek zarazi innych i umrze głupi. Mądry człowiek powinien takich unikach albo przynajmniej unikać tych którzy mają jakieś problemy zdrowotne. Katar, kaszel, osłabiony wygląd albo oddech inny niż zawsze. Nie że zapach tylko inne tempo albo rozmiar.

      Test świeczki. Stawiasz świeczkę i sprawdzasz z jakiej odległości mówiąc i dmuchając poruszasz płomień. Potem to samo z dowolną szmatą na twarzy. Na koniec porównanie z odległością z jakiej się najczęściej rozmawia i pluje.

    •  

      pokaż komentarz

      @kasia-magdalena-sawicka: Wirus przestaje być zakaźny po jakiś 2 dobach, więc noszenie tego w kieszeni nie jest aż takie straszne, a do tego istotną kwestią jest ilość tego wirusa. Dzięki temu, że ludzie mniej spryskują wszystko dookoła swoim oddechem mniej tego wirusa fruwa w powietrzu. Oczywiście, nie jest to idealna metoda, ale jest to dużo lepsze niż nic. https://www.wykop.pl/link/5391641/badanie-maski-u-zdrowych-osob-zmniejszaja-ryzyko-zakazenia/

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      Też mi odkrycie, przecież to jest parodia jakaś jak na świeżo zdezynfekowane ręce ludzie zakładają zawilgocone, plastikowe rękawiczki kitrane w kieszeni od miesiąca :)
      Tak samo z tymi kagańcami, nie dość, że nie przylegają szczelnie do twarzy ani niczego nie filtrują (poza może 1%) to jeszcze każdy to dotyka rękami, nosi w kieszeni tygodniami, do tego wszędzie się to wala a powinno być utylizowane jako niebezpieczny odpad po użyciu? We Francji czy Hiszpanii od dawna trzeba nosić nawet w pracy i szkołach a zarażonych od groma, nikt już nie wierzy, że to coś daje.


      @kasia-magdalena-sawicka: bo nie powinno się ich kitrać po kieszeniach przez miesiące, ale codziennie trzeba je wygotować.

    •  

      pokaż komentarz

      co za chuje to minusuja?!

      @ven0m: bo nie zgadza się im z wizją świata, maseczki, antybiotyki, szczepionki szkodzą i basta - a ten podważa światopogląd

  •  

    pokaż komentarz

    No tak, bo jeśli założenie maseczki nie daje 100% odporności, to znaczy, że nie mają sensu.
    Jeśli osoba chora i zdrowa mają na sobie maseczki, to nadal, nawet jeśli nie wszystko zostanie przefiltrowane, to możliwość przeniesienia wirusa jest bardzo ograniczona, a również od przyjętej dawki zależy, jak silne rozwiną się u nas objawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @TinkerCob: Niestety nie. Zakładając maski tam jak to robimy - roznosimy wirusa zamiast go blokować. Wydychając powietrze przez maskę mechanicznie wypychasz go z niej, a chowana do kieszeni - sorry, ale zawiera go z każdej strony. A zatem pytanie brzmi, jak to jest, że używamy ich źle a nikt praktycznie nie choruje? Hę?

    •  

      pokaż komentarz

      @TinkerCob: maseczki jednorazowe działają skutecznie ok. 20-30 min. Potem powinieneś ją zmienić.
      A cały ten twój wywód jest 'z dupy'. Bo generalnie one nie chronią chorych, ani zdrowych.
      Jedynie do czego się przydaje, to do inkubacji różnego rodzaju syfu.

    •  

      pokaż komentarz

      @TinkerCob: Bo większość ludzi ma myślenie zero-jedynkowe, tzw. chłopski rozum, nie rozumie liczb, upraszcza sobie światopogląd do czarnego i białego a to jest znacznie łatwiejsze niż zrozumienie, że maseczki działają ale nie w 100% tylko 70-80% pod warunkiem że zachowuje się zasady higieny i dezynfekcji, podobnie jest ze szczepionkami, raz na milion wystąpią poważne powikłania poszczepienne i dla plebsu jest to koronny argument że szczepionki są złe mimo iż w skali globalnej szczepionki uratowały i nadal ratują miliony ludzi przed zgonem od dawno zapomnianych gówno chorób

    •  

      pokaż komentarz

      maseczki jednorazowe działają skutecznie ok. 20-30 min. Potem powinieneś ją zmienić.

      @szopa123: Chirurgiczne 4h, po tym skuteczność zaczyna bardziej spadać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pustulka: przy zabiegu chirurgicznym, chodzi głównie o to, aby personel obecny na sali operacyjnej, nie rozsiewał bakterii. A bakterie są przeważnie x razy większe od wirusa. Więc skuteczność 4h też jest raczej w przypadku wirusów wartością 'z dupy'. Przy tak długim jej używaniu, przedmuchasz wirusy przez maseczkę bez większego problemu.

      źródło: external-content.duckduckgo.com

    •  

      pokaż komentarz

      Więc skuteczność 4h też jest raczej w przypadku wirusów wartością 'z dupy'.

      @szopa123: Wartość "z dupy" została przez mnie napisana na podstawie badań, które czytałem jakiś czas temu. Podobnie jak Pan @megawatt podajemy wam informacje na bazie czegoś czyli najczęściej zrecenzenowanych badań naukowych, a nie bo tak nam się wydaje.

      Więc skuteczność 4h też jest raczej w przypadku wirusów wartością 'z dupy'. Przy tak długim jej używaniu, przedmuchasz wirusy przez maseczkę bez większego problemu.

      Wirus potrzebuje nośnika, nimi są kropelki wody.

    •  

      pokaż komentarz

      Wartość "z dupy" została przez mnie napisana na podstawie badań, które czytałem jakiś czas temu

      @Pustulka: obecna 'pandemia' obnażyła jednoznacznie, że NIE MA ŻADNYCH wartościowych badań odnośnie skuteczności maseczek jednorazowych. W necie jest obecnie cała masa art. o tym problemie. I jeżeli w tych 'twoich' badaniach, nie było odniesienia do wielkości blokowanej cząsteczki. To raczej takie 'badania' są gówno warte.

      The trials neither prove that masks are useful, nor that they’re dangerous or a waste of time. That’s because the studies have been both few in number and beset with methodological problems.
      https://www.wired.com/story/the-face-mask-debate-reveals-a-scientific-double-standard/

    •  

      pokaż komentarz

      obecna 'pandemia' obnażyła jednoznacznie, że NIE MA ŻADNYCH wartościowych badań odnośnie skuteczności maseczek jednorazowych.

      @szopa123: Jak najbardziej są, jest multum badań potwierdzających, że 3 warstwowe maseczki chirurgiczne i przemysłowe klasy FFP2 i FFP3 znacząco redukują ryzyko zarażenia, w sumie o nie jest też nic nowego, bo wiemy od tym dawna, takie badania były już prowadzone podczas oraz po epidemii sars i mers. Trzymanie dystansu i noszenie maseczek szczególnie jeżeli mają je wszyscy w publicznych przestrzeniach zamkniętych czy komunikacji miejskiej znacząco zmniejsza ryzyko zarażenia, tutaj nawet nie ma nad czym debatować czy podważać. Jednoznaczne jest co najwyżej jedno nie ma takiej ilości badań, które przekonają ich zatwardziałych przeciwników, szczególnie tych wykopowych czy z grupek facebookowych. Szkoda nawet wdawać się w dyskusje z takimi osobami czy wklejać linki, bo poglądów to i tak nie zmieni, a po tym jak mocno plusowane są foliarskie treści to nawet nie warto, bo tylko zmarnuję czas. Podziwiam @megawatt że jeszcze mu się chce i to jest jedna z niewielu osób tutaj jakiej treści na temat pandemii koronawirusa warto tutaj czytać.

    •  

      pokaż komentarz

      I jeżeli w tych 'twoich' badaniach, nie było odniesienia do wielkości blokowanej cząsteczki. To raczej takie 'badania' są gówno warte.

      @szopa123: blokowane maja być cząstki znacznie większe niż wirus (bo wirusy i w dużej części też bakterie) nie podróżują sobie w powietrzu a na mikrocząsteczkach wody (ściślej to wydzieliny dróg oddechowych oraz śliny), natomiast w przypadku półmasek filtrujących wbrew temu co się twierdzi w internetach i część naukowców błędnie a priori zakłada w publikacjach/wypowiedziach wirus i tak jest wyłapywany ze względu na mechanizm działania materiału filtrującego

      mam Ci wyszukać publikacje oraz biuletyny techniczne 3M (o sposobie działania masek i skuteczności w zależności od rozmiaru), czy mój trud daremny?

      NIE MA ŻADNYCH wartościowych badań odnośnie skuteczności maseczek jednorazowych

      @szopa123: co do jednej rzeczy się zgodzę, nie ma dużych, rzetelnych badań epidemicznych dotyczących realnego stosowania masek przez osoby nieprzeszkolone - bo może być jak z prezerwatywami. Niby skuteczne, ale jak się dorwie Karyna z Andrzejem #pdk to się okaże, że stosowanie prezerwatyw ich przerasta

      Natomiast okazuje się, że na modelach zwierzęcych wykazano że ciężkość przejścia COVID-19 zależy od ilości wirusa który wniknął do organizmu. Nie jest to czymś niezwykłym bo wiemy, że w przypadku niektórych wirusów (chociaż nie wszystkich) taka zależność występuje także u ludzi (głównie prowadzono badania nad wirusami łagodnymi)

    •  

      pokaż komentarz

      jak najbardziej są, jest multum badań potwierdzających
      @Pustulka: Nie nie ma takich badań. A te które są i można nazwać ich badaniami, twierdzą coś kompletnie odwrotnego.
      I daruj sobie te swoje 'wysrywy', bo twoja gówno wiedza w tym zakresie jest ewidentna.

      tutaj nawet nie ma nad czym debatować czy podważać.
      Właśnie tym zdaniem udowodniłeś, że gówno o tym wiesz. I NIE PODLEGA TO ŻADNEJ dyskusji. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) Więc nie pisz do mnie więcej w tym temacie... generalnie, to prosiłbym cię, abyś w ogóle więcej mi dupy w nie zawracał.

      @megawatt: polecam obejrzeć. Głównie wypowiedzi Danisa G. Rancourt., który mówi wyraźnie i to wielokrotnie, że nie ma rzetelnych badań i generalnie maski nic nie dają. Oraz mogą być bardziej niebezpieczne niż ich brak. Przez podświadome ich dotykanie, nie umiejętne zdejmowanie, itp.
      Biuletyn firmy 3M to raczej nie rzetelne badania... prawda? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: @Pustulka:

      Conclusion Regarding That Masks Do Not Work
      No RCT study with verified outcome shows a benefit for HCW or community members in households to wearing a mask or respirator. There is no such study. There are no exceptions.


      Likewise, no study exists that shows a benefit from a broad policy to wear masks in public (more on this below).

      Furthermore, if there were any benefit to wearing a mask, because of the blocking power against droplets and aerosol particles, then there should be more benefit from wearing a respirator (N95) compared to a surgical mask, yet several large meta-analyses, and all the RCT, prove that there is no such relative benefit.

      Masks and respirators do not work.
      https://www.rcreader.com/commentary/masks-dont-work-covid-a-review-of-science-relevant-to-covide-19-social-policy

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123:

      daruj sobie te swoje 'wysrywy', bo twoja gówno wiedza w tym zakresie jest ewidentna.
      Nie nie ma takich badań. A te które są i można nazwać ich badaniami, twierdzą coś kompletnie odwrotnego.


      p%@?!%?isz Pan:

      We did a systematic review of 172 observational studies in health-care and non-health-care settings across 16 countries and six continents; 44 comparative studies were included in a meta-analysis, including 25697 patients with COVID-19, SARS, or MERS. Our findings are, to the best of our knowledge, the first to rapidly synthesise all direct information on COVID-19 and, therefore, provide the best available evidence to inform optimum use of three common and simple interventions to help reduce the rate of infection and inform non-pharmaceutical interventions, including pandemic mitigation in non-health-care settings. Physical distancing of 1 m or more was associated with a much lower risk of infection, as was use of face masks (including N95 respirators or similar and surgical or similar masks [eg, 12–16-layer cotton or gauze masks]) and eye protection (eg, goggles or face shields).

      The Lancet.

    •  

      pokaż komentarz

      Biuletyn firmy 3M to raczej nie rzetelne badania... prawda? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @szopa123: to są bardzo rzetelne badania dotyczące tego jak maski działają w skali micro

      @megawatt: @Pustulka:

      Conclusion Regarding That Masks Do Not Work
      No RCT study with verified outcome shows a benefit for HCW or community members in households to wearing a mask or respirator. There is no such study. There are no exceptions.


      Likewise, no study exists that shows a benefit from a broad policy to wear masks in public (more on this below).

      @szopa123: potwierdzasz to co Ci napisałem, nie ma dużych badań "epidemiologicznych" dotyczących stosowania masek - nie ma i nie będzie, zarówno pokazujących że maski działają jak i też na odwrót, główną przyczyną jest to że nie da się ich zrobić.
      badania randomizowane nie mają sensu, bo maski inne niż FFP3/P3 nie są w stanie zapewnić ochrony przed zachorowaniem. SARS-CoV-2 przenosi się przez krople oraz aerozole i tego żadna bawełniana maska czy też chirurgiczna nie wyłapie. Jak ktoś sobie wyobraża badanie randomizowane dotyczące wpływu noszenia maski to już pominę - liczą że osoba nosząca się nie zorientuje że ma maskę na twarzy? To nawet jaszczurka by się zorientowała że coś ma założonego na głowę.

    •  

      pokaż komentarz

      p!%?!$#isz Pan:

      @Pustulka: ale on chce randomizowane, a takich nie ma i nie będzie - a obserwacyjne relatywnie łatwo podważyć
      bo tak instynktownie patrząc to podejście do masek koreluje z przekonaniem że wirus istnieje - a tam gdzie uważają, że istnieje maseczki nie są jedynymi środkami zapobiegawczymi

    •  

      pokaż komentarz

      to są bardzo rzetelne badania dotyczące tego jak maski działają w skali micro

      @megawatt: proszę cię.. wysłuchaj tego gościa, który recenzował materiały związane ze skutecznością masek dla WHO. Pamiętaj, że mówimy tutaj o masowym noszeniu masek w celu ograniczenia pandemi, a nie jakimś jej 'wyrywkowym' zastosowaniu.
      Bo, że maska działa np. przeciw pyłowo czy np. pleśni lub jakiś patogenów, nikt nie podważa. Sam jak jest duży smog noszę maskę z filtrem węglowym i jest odczuwalna różnica.

      Jak ktoś sobie wyobraża badanie randomizowane dotyczące wpływu noszenia maski to już pominę
      Bardzo prosto, jednej grupie dajesz maski które MAJĄ działać, a drugiej maski które są taką jakby atrapą. I robisz takie 4 grupy.. tzn. dodajemy 2 mieszane z maskami i bez. (te niby działające i te atrapy z ludźmi bez masek)
      I mamy b. dokładne badania odnośnie ich skuteczności. (vs. placebo, tzn. te atrapy)

    •  

      pokaż komentarz

      Bardzo prosto, jednej grupie dajesz maski które MAJĄ działać, a drugiej maski które są taką jakby atrapą. I robisz takie 4 grupy.. tzn. dodajemy 2 mieszane z maskami i bez. (te niby działające i te atrapy z ludźmi bez masek) I mamy b. dokładne badania odnośnie ich skuteczności. (vs. placebo, tzn. te atrapy)

      @szopa123: ale my nie chcemy stosować masek w tym kierunku, my chcemy maski które działają jak maski chirurgiczne - chcemy blokować emisję kropel (będących nośnikiem wirusa) od osób przedobjawowych oraz trwale bezobjawowych. A tego nie sprawdzisz przez randomizację bo uczestnikami będą osoby postronne których nie jesteś w stanie randomizować.
      W takich warunkach w laboratorium maseczki działają, ale nie ma jak tego sprawdzić w realnym użyciu bo musiałbyś mieć dwie społeczności różniące się tylko podejściem do maseczek

  •  

    pokaż komentarz

    Najazd kovidiańskiej szurii wyzywającej koreańskich naukowców od foliarzy za 3...2...1....( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Wystarczy nie być brudasem i maseczki prać oraz prasować.

    Publikacja: 07.04.2020
    śmiech na na sali.