•  

    pokaż komentarz

    Chcieli to mają. Odp%%$$@%ili manianę największą od 27 lat w tym kraju.

  •  

    pokaż komentarz

    Pomijajc przyczyny - wp podkreca atmosfere (wiadomo, klikalnosc) - jak jest protest, to jest konflikt, a tu ton, jakby rewollucja nastała...

  •  

    pokaż komentarz

    Do znawców: to wyrok TK jest zły, czy konstytucja?

  •  

    pokaż komentarz

    W Polsce wrze! Protesty na ulicach

    ... tymczasem gdzieś w zaciszu lasów Emowa, Jarczes podpisuje dokumenty dotyczące zwrotu mienia prawowitym bezdziedzicznym właścicielom ¯\_(ツ)_/¯

    •  
      Pan_od_komputerow

      +3

      pokaż komentarz

      @RobertKowalski: Dobra zaslona dymna nie jest zla. Ciekawe co tak naprawde przepychaja bo obowiazek szczepien to wydaje mi sie rowniez taki drugi element dezinformacji ( angazuja naraz ideologicznie wszystkich z prawa do lewa ). Szczwane z nich lisy sa.

    •  

      pokaż komentarz

      @RobertKowalski:

      Skoro przekazują pieniądze polskich podatników dla organizacji sponsorujących usuwanie rdzennej ludności z ich własnych domów i osadnictwo na ich miejscu ruskich zymian, polski podatnik ma prawo odmowić płacenia podatków które są przekazywane na cele przestępcze.

  •  

    pokaż komentarz

    Czeski film. Przeciwko czemu są te protesty? Napisali, że protesty pojawiły się po wyroku TK, ale co się zarzuca temu wyrokowi? Że TK stwierdził, że zapisy ustawy o planowaniu rodziny są niezgodne z Konstytucją RP? A są zgodne? Przyjrzałem się zapisom w tych aktach i nie widzę żadnego argumentu, aby stwierdzić, że TK się pomylił. Z tego co wiem, w tych protestach nie wyartykułowano żadnego argumentu, który by uzasadniał tezę o pomyłce TK. O co więc w tym cyrku chodzi? Czy rację ma Ziemkiewicz, który na Twitterze stwierdził, że to protesty hołoty, która ma w dupie w jakiej sprawie protestują, a jedyny ich przekaz to hejt skierowany przeciw normalsom?
    Tyle emocji, tyle kisielu w głowie zamiast mózgu u wielu ludzi. Niestety to dotyczy również wykopu, gdzie próbowałem podejmować merytorycznie ten temat, i zostawałem zalewany minusami bez podania jakichkolwiek argumentów. Przykro się patrzy na nasz kraj i wykop, który zaczyna tonąć wśród wyzwisk, krzyków i życzenia śmierci ludziom, którzy mają "niewłaściwe" poglądy.

    •  

      pokaż komentarz

      @wuchta:
      Przeciwko bezczelnemu zachowaniu obozu rządzącego, który przez kilka lat olewał temat i zrzucił go w środku epidemii, bo doskonale wiedział, że wywoła to protesty.
      A protesty to idealna sytuacja, aby zrzucić winę na opozycję za swoją nieudolność w radzeniu sobie w czasie kryzysowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @wuchta: są zgodne z konstytucja a nielegalny TK wydał wyrok na zamówienie polityczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @wuchta: To jest k!?@ienie logiki !

      Z orzeczenia " jest niezgodny z art. 38 w związku z art. 30 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej."

      Art. 38.
      "Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia."
      Art. 30
      Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.


      Słowo kucz to Przyrodzona - czyli od urodzenia !
      Dopóki płód jest w brzuchu kobiety to jest to j$?#ny płód, a nie żaden człowiek.

    •  

      pokaż komentarz

      @wuchta: A ja nie czytałem, więc się zapytam: co w tej kwestii konstytucja mówi o matkach? Może konstytucja jest zła? Może PiS w ogóle nie powinien tematu ruszać? Jeśli przepisy dot. planowaniu rodziny są niezgodne, to jak mogły być zgodne do tej pory? były sprzeczne z konstytucja? Zaznaczę, że trochę staję w roli adwokata diabła teraz.
      Bez wątpienia PiS włożył kij w mrowisko, aby ugrać niezłą pozycję w tym całym chaosie i pozbyć się Kofy.
      P.S. Bardzo lubię podejście do tematu, jakie Ty właśnie reprezentujesz.

      Jak dla mnie istnienie PiSu jest wystarczającym powodem do protestów, więc trudno mi duchowo nie wspierać ich (ponieważ mieszkam 5000km od mojej ojczyzny).

    •  

      pokaż komentarz

      @mango2018: Zgadzam się, że to sprytna zagrywka władzy. Dodałbym do tego, że teraz się otworzyła szeroka furtka do zmian Konstytucji, którą opozycja poprze, aby doprecyzować zapisy aborcyjne.
      Ale nigdzie nie znajduję potwierdzenia, że ludzie protestują przeciw MOMENTOWI, w którym ten wyrok powstał. Raczej protestują przeciw temu, że ktokolwiek w ogóle śmiał ruszyć temat aborcji.
      Nie zmienia to faktu, że ci ludzie nie potrafią protestować. Protest powinien być konkretny. A tutaj wywalają emocje i wulgaryzmy na wierzch, bez argumentów nad którymi da się debatować. To wszystko wygląda jak ciecz wypływająca z czajki i trudno mi się z tym identyfikować.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      są zgodne z konstytucja a nielegalny TK wydał wyrok na zamówienie polityczne.

      Już mniejsza o to kto wydał wyrok. Popatrzmy od strony merytorycznej. Potrafisz udowodnić, że TK jest w błędzie? Bo wg mnie będzie ciężko.

      Konstytucja:

      Art. 38. Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale nigdzie nie znajduję potwierdzenia, że ludzie protestują przeciw MOMENTOWI, w którym ten wyrok powstał. Raczej protestują przeciw temu, że ktokolwiek w ogóle śmiał ruszyć temat aborcji.

      @wuchta
      Dla wielu ludzi ten zapis, to tylko zapalnik i przelanie goryczy. Od dawna w tym kraju rośnie spora grupa osób niezadowolonych z rządów PiS.
      Nie tylko po lewej stronie, ale też w centrum, które do tej pory bardziej skłaniało się ku PiS bo nie chcieli alternatywy w postaci lewicy i teraz Ci ludzie doszli do wniosku, że cokolwiek będzie lepsze niż PiS.

      Po prostu się zbierało i się nazbierało i szambo wybiło, a ta ustawa była tylko kolejką dawką ścieku do szamba, które w końcu nie wytrzymało.

    •  

      pokaż komentarz

      @wuchta: tak. W kontekście prawnym człowiek istnieje dopiero od urodzenia. Płód nim nie jest i nie ma takich samych praw jak narodzony czlowiek. Nie ma na przykład czegoś takirgo jak zabójstwo płodu wynikającego z art 148 kodeksu karnego. Płód nie ma numeru pesel, nie dostaniesz na niego zasiłki pogrzebowego itd itd. A wiec dlaczego ten zapis konstytucji miałby go dotyczyć?

    •  

      pokaż komentarz

      @tomluq:

      Słowo kucz to Przyrodzona - czyli od urodzenia ! Dopóki płód jest w brzuchu kobiety to jest to j$?#ny płód, a nie żaden człowiek.

      Nie jest to przekonujące.
      Przyrodzony nie znaczy, że chodzi o fakt narodzin. Wg SJP: "przyrodzony «dany przez naturę» ".
      Okres prenatalny to normalna faza rozwojowa każdego człowieka jak i innych ssaków. Genom człowieka jak i funkcje życiowe powstają jakoś 2-3 dni po zapłodnieniu.
      Czy uważasz, że płód to rodzaj narządu organizmu kobiety? Skoro ktoś ma takie wątpliwości, to dla poszanowania "przyrodzonej godności człowieka" należy kierować się humanizmem i zakładać wariant, że mamy do czynienia z człowiekiem. Religia nie ma tutaj nic do rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @hao:

      A ja nie czytałem, więc się zapytam: co w tej kwestii konstytucja mówi o matkach?

      Znalazłem to:
      Art. 71. Matka przed i po urodzeniu dziecka ma prawo do szczególnej pomocy władz publicznych, której zakres określa ustawa.
      Ale co to ma do rzeczy?

      Może konstytucja jest zła?

      Na pewno jest nieprecyzyjna

      Może PiS w ogóle nie powinien tematu ruszać?

      Zależy jak na to patrzeć. Politycznie - to drażliwy temat i mogą dużo stracić. Po ludzku - wolę żyć w kraju, gdzie życie ludzi jest bezdyskusyjnie szanowane niezależnie od religii, kalkulacji politycznych, finansowych i innych okoliczności.

      Jeśli przepisy dot. planowaniu rodziny są niezgodne, to jak mogły być zgodne do tej pory? były sprzeczne z konstytucja?

      Zdaje się, że TK się uruchamia dopiero jak dostaną wniosek co mają sprawdzić. Może wcześniej nie dostali tego tematu do rozpatrzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: To, że nie ma peselu to świadczy, że nie jest obywatelem. Ale człowiekiem (bo tego sformułowania używa konstytucja)? Nie widzę powodów, aby uważać, że płód nie jest człowiekiem. Jeśli nie jest człowiekiem to czym jest? Małpą, żyrafą, jednym z narządów ciała kobiety? Płód ma własny indywidualny genom, który posiada do śmierci. Jeśli założymy, że płód to nie człowiek, to w którym momencie płód staje się człowiekiem? W momencie narodzin? A dzień przed narodzinami,nie jest człowiekiem? I czy w ogóle jest odrębna definicja "człowieka" w sensie prawnym i biologicznym?

    •  

      pokaż komentarz

      To, że nie ma peselu to świadczy, że nie jest obywatelem.

      @wuchta: płód nie jest obywatelem. Nie ma żadnych praw jakie ma obywatel.

      Nie widzę powodów, aby uważać, że płód nie jest człowiekiem. Jeśli nie jest człowiekiem to czym jest?

      @wuchta: a ja widzę i tobie wyżej te powody przedstawiłem. W sensie prawnym płód nie jest człowiekiem. Jakby był to ta cała ustawa z zakazem aborcji mogłaby nie istnieć bo istnieje coś takiego jak zabójstwo w kodeksie karnym. Słyszałeś kiedyś aby ktoś dostał wyrok z art 148 kk za zabójstwo płodu czyli za wykonanie aborcji? A za naruszenie cielesne płodu? Itd itd. Płód w sensie prawnym nie jest człowiekiem.

      Płód ma własny indywidualny genom, który posiada do śmierci. Jeśli założymy, że płód to nie człowiek, to w którym momencie płód staje się człowiekiem? W momencie narodzin? A dzień przed narodzinami,nie jest człowiekiem?

      @wuchta: w sensie prawnym człowiek powstaje w momencie narodzin. Tak jest w całym cywilizowanym świecie. W sensie biologicznym masz rację - jest to wczesna faza rozwoju człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Dzięki, ciekawe spostrzeżenie. Nie sądziłem, że w tym temacie mamy do czynienia z "rzeczywistością prawną" i "rzeczywistością rzeczywistą".

    •  

      pokaż komentarz

      @wuchta: niech lepiej teraz pis zasiłki pogrzebowe zacznie wypłacać na zmarłe płody.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy rację ma Ziemkiewicz, który na Twitterze stwierdził, że to protesty hołoty, która ma w dupie w jakiej sprawie protestują, a jedyny ich przekaz to hejt skierowany przeciw normalsom?

      @wuchta: Ależ proszę, zaszczycam odpowiedzią:
      Nie nie ma. I trzeba być upośledzonym umysłowo, by jasny przekaz "przestańcie odbierać nam prawa i traktować jak obiekty, ryzukujac naszym życiem i zdrowiem" nazwać "hejtem rpzeciwko normalsom".
      Samo uzycie takiego zwrotu jasno wskazuje, że sektę islamokatoli uznajesz za środkowy punkt normalności. Wiec nic dziwnego, że nikt normalny zazwyczaj nie ma ochoty z tobą rozmawiać.

    •  

      pokaż komentarz

      Po ludzku - wolę żyć w kraju, gdzie życie ludzi jest bezdyskusyjnie szanowane niezależnie od religii, kalkulacji politycznych, finansowych i innych okoliczności.

      @wuchta: Zapomniałeś tam małego "* - o ile nie jest dorosłą kobietą". Bo ruszanie tematu "poważnych uszkodzeń bądź ryzykowania zdrowia matki" to nie jest bezdyskusyjne szanowanie życia. To jest klepanie po główkach hierarchów pewnej BARDZO konkretnej religii. I żadne twoje mataczenie i dmuchanie dymem nic tu nie pomoże.

      Taki jesteś dzielnie neutralny, taki wyniosły, taki ponad krzyki. No przecież chodzi o wyrok! Ja nie wiem o co te protesty, przecież wyrok się zgadza! Prawo!
      A wystarczy jedna drobna szczelinka w pancerzu, zwrócenie uwagi, że dziecko nie jest obywatelem...
      HURR INDYWIDUALNY GENOM! A CO NIBY JEST ŻYRAFĄ?! TO ZAMACH NA CZŁOWIECZEŃSTWO!
      Czyli widzisz, jednak jesteś w stanie zobaczyć coś ponad literkami na papierze, objąć temat umysłem i zobaczyć jego odniesienia w rzeczywistości.
      A więc nie ma wątpliwości że wiesz dlaczego są protesty. Rozumiesz czemu są życzenia śmierci i krzyk.
      Ty po prostu się zgadzasz z odbieraniem kobietom praw.
      I wiesz, że taka opinia nie przejdzie wśród normalnych ludzi.
      Wiec próbujesz umniejszyć znaczenie protestów, odczłowieczyć opozycję. "to są jazgoczący kretyni, nie wiedzący o co im chodzi"
      Oj wiedzą o co im chodzi. O to, żeby twoja chęć poszanowania życia zatrzymała się przy twoim nosie a nie ich majtkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @wuchta:

      Art. 71. Matka przed i po urodzeniu dziecka ma prawo do szczególnej pomocy władz publicznych, której zakres określa ustawa.
      Ale co to ma do rzeczy?
      Do rzeczy ma interpretacja tego przepisu. Niech kobieta, dajmy na to urodzi taki zdeformowany płód, który umrze za 2 tygodnie. Co się dalej z tą kobietą dzieje? Idzie do domu i cześć. Czy ona będzie gdziekolwiek występować w tym równaniu? Ano nie. Niech się sama zajmuje swoim mlekiem, bólami, traumą. Nie widzę, żeby realnie była jej nadana z konstytucji jakakolwiek ponadprzeciętna pomoc, w stosunku do zdrowych urodzeń.

      Tutaj warto by było zacząć stosować analogiczne do "Mordowanie dzieci" emocjonalne hasło "Mordowanie kobiet". Więc kto jest ważniejszy? Dziecko, czy kobieta?

    •  

      pokaż komentarz

      @Naxster:

      I trzeba być upośledzonym umysłowo, by jasny przekaz "przestańcie odbierać nam prawa i traktować jak obiekty, ryzukujac naszym życiem i zdrowiem" nazwać "hejtem rpzeciwko normalsom".

      Ej, ale chyba wiesz, że wyrok TK dotyczył tylko aborcji eugenicznej (art 4a pkt 1.2 Ustawy o planowaniu rodziny), a nie sytuacji, kiedy ciąża zagraża życiu i zdrowiu kobiety (art 4a pkt 1.1 tejże ustawy - jest nienaruszony)? Jeśli wiesz, to cię nie rozumiem o co ci chodzi w tym miejscu.

      Wiec nic dziwnego, że nikt normalny zazwyczaj nie ma ochoty z tobą rozmawiać.

      Widzę, że mamy inne definicje normalności. W każdym razie ja się staram nie zamykać na drugą stronę i staram się przynajmniej wysłuchać co ktoś ma do powiedzenia. Ale żeby to było możliwe to po pierwsze przekaz musi mieć jakąś warstwę merytoryczną, a po drugie nie może być podszyte złymi emocjami, wulgaryzmami i brakiem szacunku do kogokolwiek.

      że dziecko nie jest obywatelem...

      No zgoda, że nie jest obywatelem, ale to nie znaczy, że nie jest człowiekiem. Zwierzęta też nie mają obywatelstwa, a jednak to nie oznacza, że można robić z nimi co się chce.

      żeby twoja chęć poszanowania życia zatrzymała się przy twoim nosie a nie ich majtkach.

      Cóż, muszę cię zmartwić i stwierdzić, że chęć poszanowania życia zatrzymuje się głębiej - na pępowinie. Z prostego powodu. Ten płód to nie jest elementem ciała kobiety, nie jest jej własnością, nie jest jej organem, nie jest przedmiotem. To już inne życie.

      Ty po prostu się zgadzasz z odbieraniem kobietom praw.

      Mniej więcej co drugi płód jest kobietą, więc wręcz staram się walczyć o ich prawo do życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @hao:

      Niech kobieta, dajmy na to urodzi taki zdeformowany płód, który umrze za 2 tygodnie. Co się dalej z tą kobietą dzieje? Idzie do domu i cześć. Czy ona będzie gdziekolwiek występować w tym równaniu? Ano nie. Niech się sama zajmuje swoim mlekiem, bólami, traumą. Nie widzę, żeby realnie była jej nadana z konstytucji jakakolwiek ponadprzeciętna pomoc, w stosunku do zdrowych urodzeń.

      Tutaj warto by było zacząć stosować analogiczne do "Mordowanie dzieci" emocjonalne hasło "Mordowanie kobiet". Więc kto jest ważniejszy? Dziecko, czy kobieta?

      Ale również zdrowe dzieci mogą umrzeć, np. w wypadkach, czy z powodu chorób, więc traum w życiu kobiet ustawą nie zlikwidujesz. Zresztą czy zgadzasz się, żeby twoje prawo do życia zależało od tego czy ktoś będzie miał traumę czy nie (zakładam, że również uważasz dziecko nienarodzone za człowieka, który ma takie samo prawo do życia jak każdy inny człowiek)? Życie ludzkie jest dobrem wyższej wartości niż zdrowie.

      Tutaj warto by było zacząć stosować analogiczne do "Mordowanie dzieci" emocjonalne hasło "Mordowanie kobiet". Więc kto jest ważniejszy? Dziecko, czy kobieta?

      Tyle, że to mordowanie dzieci jest faktyczne, a mordowanie kobiet to byłaby prawda tylko w sytuacji, jesli aborcja była zakazana w przypadku zagrożenia życia kobiety (a jest cały czas dozwolona).
      Uważam, że człowiek jest człowiekiem (i jednocześnie osobą) od momentu, który można z grubsza określić poczęciem (nie zgłębiam się w szczegóły bo poczęcie jest rozwleczone w czasie i trwa zdaje się do 3 dni). Nie znam innych sensownych punktów czasowych, które można uznać za próg stania się człowiekiem lub osobą. Tak więc uważam, że mamy dwie osoby, kobietę i dziecko, które mają równe prawa do życia.
      Z tego wynika, że aborcję dopuszczałbym w sytuacji zagrożenia życia kobiety, czyli mamy sytuację jak w palącym się domu i jesteś w stanie uratować tylko jedną osobę, a inne skazując tym na śmierć. Trudna sytuacja.
      Z tego też wynika, na przykład, że nie widzę powodów, aby aborcja była dopuszczalna w wyniku gwałtu - jeśli już kogoś zabić to lepiej gwałciciela.

    •  

      pokaż komentarz

      Tyle, że to mordowanie dzieci jest faktyczne, a mordowanie kobiet to byłaby prawda tylko w sytuacji, jesli aborcja była zakazana w przypadku zagrożenia życia kobiety (a jest cały czas dozwolona).

      @wuchta: Ja widzę taką analogię:
      1. dramat dziecka, które się rodzi zdeformowane i pożyje parę tygodni - ono gdyby było "zamordowane" nie mogłoby normalnie tych dwóch tygodni pożyć i cieszyć się życiem.
      2. dramat kobiety, która będzie musiała: - poświęcić resztę życia na opiekę nad roślinką, wycierać kał, kąpać 40-letniego chłopa itp, - przeżyje traumę z powodu porodu zlepku skóry, nerwów i flaczków, - będzie cierpieć z powodu zmian hormonalnych, noszenia mleka, nieodwracalnych zmian w narządach (mamy wiedzą o czym mówię, wielu panów myśli tylko, że cipka się rozciąga i tyle). Może kobietę opuści mąż i będzie zdana tylko siebie i żebranie na pomagam.pl, może niektóre popełnią samobójstwo - te kobiety są również "mordowane", tylko że przez długie lata.

      Więc jeżeli zgadzamy się, że aborcja zmutowanego płodu to "mordowanie dziecka" (sic!), to zmuszanie kobiet do tego, to co najmniej "mordowanie kobiety" - w końcu to "odbieranie życia kobiecie". Teraz tylko rodzi się pytanie: czy zamordowanie 25-letniej, samodzielnej kobiety to to samo co zamordowanie niedorozwiniętego płodu? No wychodzi na to, że tak. Zatem należy wprowadzić po prostu karę za aborcję taką samą jak za morderstwo z premedytacją. I sprawa załatwiona. Ale również taką samą karę za niedopuszczenie kobiety do wykonania aborcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @hao: To są ludzkie dramaty, nikomu tego nie życzę, ale takie jest życie. W takiej sytuacji, jeśli chcesz przerywać życie to już lepiej po urodzeniu. Aborcja, jak każdy inwazyjny zabieg, zawsze niesie ryzyko dla zdrowia kobiety, więc z dwojga złego lepiej to zrobić w sposób jak najmniej ryzykowny. Ale już widzisz do czego zaczynamy dochodzić. Jestem przeciwny temu, żeby jakość życia warunkowała prawo do życia. To bardzo niebezpieczne podejście. Oczywiście takim kobietom należy się wsparcie.
      Myślę, że dość wąsko patrzysz na ten problem, przez pryzmat skrajności. Osoby niepełnosprawne często mogą prowadzić szczęśliwe i w miarę normalne życie. Czasem przekuć to w atut, jak Nick Vujcic. W jakimś urzędzie przyjęli pracownika na urzędnika z zespołem downa. Jest wiele przykładów. Ludzie warzywa czy ze znacznym ograniczeniem świadomości, też nie muszą być też traktowane jak nieproszeni goście. Miałem znajomych, którzy mieli dziecko z wodogłowiem, zmarło zdaje się w wieku 6 lat. Rodzice ogromnie to przeżyli. Ten temat mogę zakończyć hasłem, że człowieczeństwo kosztuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @wuchta: Właściwie to się z Tobą zgadzam. Tak, oczywiście napisałem to przez pryzmat skrajności - ponieważ chciałem zadrwić z jednej skrajności. Wszystko to zwyczajnie ludzki wybór. Po prostu nie widzę w tym etyki, żeby człowiekowi ten wybór zabrać. Rodzicie powinni być odpowiedzialni za swoje czyny. Może wielu z nich będzie później tego żałowała do końca życia. A może część z nich będzie żałowała do końca życia nie przeprowadzili aborcji? Nie powinno się po prostu zabierać ludziom tego wyboru. Osobiście mam swoje zdanie na ten temat, jako ojciec, ale nigdy nie narzucałbym go absolutnie nikomu, tak jak Kaja Godek.