•  

    pokaż komentarz

    Śmieszne takie regularne "garażowanie" tramwajów na pętlach.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeszcze nie oglądałem, ale jako mieszkaniec Torunia narzekam przede wszystkim na:

    1. Forsowanie peronów przesiadkowych (łączone przystanki dla tramwajów i autobusów). Jeden taki wybudowano na Alei Solidarności. Rok później trzeba było poprawiać, bo perony były zbyt wąskie i było niewygodnie i niebezpiecznie. Nadal jest. Drugi taki peron robią na Alei Jana Pawła II (przy moście i starówce). Z tego co widzę - tam też będzie wąsko. Poprzednie rozwiązanie było super - autobusy w zatoczkach, przystanek tramwajowy za zakrętem... No ale postanowiono zmienić, zobaczymy jak to wyjdzie.

    2. Kupowanie olbrzymich i bardzo ciężkich tramwajów. One przejeżdżają przez Bydgoskie Przedmieście, przez ulicę Warszawską... Ludzie mieszkający w kamienicach w pobliżu torowisk mówią o trzęsących się meblach, pękających ścianach. Pęka też beton przy torach, co widać m.in. na całkiem świeżym peronie przy Alei Solidarności. Być może inwestując w mocarne tramwaje trzeba też było zainwestować w odpowiedni podkład - tak, by okoliczne budynki się nie sypały

    •  

      pokaż komentarz

      ach, no i byłbym zapomniał - sporą kwotę wywalono też na bezsensowny pomost do przystanku przy Dworcu Miasto. Bezsensowny, bo do tego samego przystanku prowadzi przejście dla pieszych będące elementem skrzyżowania sterowanego sygnalizacją świetlną. Wybudowanie tego tarasu nie wypłęno ani trochę na upłynnienie ruchu w tym miejscu.

    •  

      pokaż komentarz

      @gustawny:
      1. W dużych miastach się sprawdza, ale tam mają ze 20 linii tramwajowych, a u nas jest z 5 i w sumie pokrywają się nawzajem po dwóch trasach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      2. Takie czasy, tyle teraz ważą tramwaje, jak popatrzyłem, to nawet nie jesteśmy jeszcze w wadze ciężkiej. W dodatku u nas węższe szyny, więc raczej z tego może wynikać problem dyskomfortu mieszkańców.

    •  

      pokaż komentarz

      @gustawny co tutaj pisać, prezentujesz Typowe podejście stare = lepsze, kiedyś to było, po co zmieniać itd. Nie sądziłem, że nawet w tak oczywistym temacie jak wspólne perony znajdzie się jakiś wsteczniak utyskujacy na to niemające wad rozwiązanie XD

      Co do tramwajów to siła rzeczy nowoczesny tramwaj to nie puszka jak 50 lat temu tylko sporo maszynerii, do tego wymogi i sama kwestia utrzymania. Poza tym stary konstal ważył ok 17 ton x 2 wagony, pesa swing waży 43 tony, różnica nie jest tak duża jak ci się wydaje

    •  

      pokaż komentarz

      @kaaban: Jeżeli już robimy perony to róbmy je tak, by nie trzeba ich było po roku poprawiać i poszerzać. Róbmy je tak żeby osoba na wózku (do której potrzeb jest dostosowywany tabor) miała możliwość bezpiecznego przejechania między wiatą przystanku, a tramwajem/autobusem. Róbmy je tak żeby na skrzyżowaniu oddalonym o kilkadziesiąt metrów na jednym świetle mogły przejechać dwa pojazdy - obecnie jest tak, że czasem zdąży przejechać jeden autobus/tramwaj, drugi wiedząc że zielone jest krótkie siedzi mu na zadzie i wjeżdża na późnym pomarańczowym. Jak nie zdąży to musi czekać masę czasu. Nie mam nic przeciwko wspólnym peronom, ale ich projektowanie w Toruniu jest zwyczajnie dalekie od ideału.

      W przypadku Alei Jana Pawła II wspólny peron jest spornym pomysłem. Rozumiem, że zdania mogą tu być różne, ale drogi kaabanie - rozmawiajmy, a nie schodźmy do argumentów "xD". Przystanek tramwajowy za zakrętem miał tam sporo sensu, przenoszenie go na Aleję i łączenie z autobusem może zbędnie wydłużyć przejazd pojazdów.

      Co do wagi pojazdów to nigdy nie robiłem porównania, mam po prostu znajomych, którzy mieszkają w pobliżu torowisk i gdy pojawiły się Swingi zaczęli wręcz myśleć o przeprowadzce. Pękające ściany i trzęsące się meble za każdym razem, gdy przejeżdża Swing - to może być nie do zniesienia. Cholernie nie chciałbym żeby kamienicom przy ulicy Warszawskiej się coś stało, bo to jedna z najpiękniejszych fasad Torunia. Myśląc o zakupie nowego taboru można było mieć to na względzie, zwyczajnie obawiam się, że ciężkie pojazdy zagrażają bezpieczeństwu kamienic.

    •  

      pokaż komentarz

      utyskujacy na to niemające wad rozwiązanie
      @kaaban: Wadą jest choćby wyrżnięcie części zieleni i postępująca betonoza miasta. Same wspólne perony to nie problem.

  •  

    pokaż komentarz

    No to polecam pochylić się nad tramwajami wrocławskimi, zbliżamy się wielkimi krokami do setnego wykolejenia/wytramwajenia w tym roku, więc jest o czym opowiadać xD

  •  

    pokaż komentarz

    Aj wspaniałe toruńskie tramwaje i autobusy, jeszcze nie tak dawno kasownik robił dziurki w bilecie. A kto pamięta karnety na takim długim pasku, które się odrywało po skasowaniu? Ah wspomnień czar :D

  •  

    pokaż komentarz

    Generalnie komunikację miejską w Toruniu da się rozplanować samymi autobusami. Miałem styczność z osobami, które zajmują się takim tematem na codzień i robiły badania na ten temat. Tramwaje w Toruniu to tylko kwestia "prestiżu" miasta.