•  

    pokaż komentarz

    Może w końcu kraje, które zatopiły te tony broni chemicznej w Bałtyku poczują się jakoś zobowiązane, by te groźne dla środowiska substancje zabezpieczyć.

  •  

    pokaż komentarz

    Chamy z tvn mówią o zakazie połowu w Bałtyku, a nie zająkną się, że komisja europejska nałożyła zakaz na Bałtyk wschodni. Ekolodzy psia ich k#@@a mać s@##$syny oszuści.
    To na cały Bałtyk zakaz nałożyć!

    •  

      pokaż komentarz

      @OstateczneKarasie: Jakbyś wysilił się trochę i przeczytał artykuł, to dowiedziałbyś się na przykład tego, ze zakaz połowu dorsza to nie jest wymysł jakiejś złej Unii tylko jest spowodowany tym, że dorsza w Bałtyku już od lat nie ma.

      Zakaz połowu został wprowadzony po to żeby spróbować tą populację odbudować. Co niekoniecznie musi się udać, bo wymieranie dorsza spowodowane jest zmianami środowiska.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: Ale wiesz że zakaz połowu dorsza dotyczy tylko wschodniego Bałtyku, a na zachodnim dalej można łowić prawda? Mało tego Polska (oraz międzynarodowy zespół ekspertów) była za zakazem połowów na całym Bałtyku, ale inne państwa lobbowały za utrzymaniem połowów w zachodniej części. Jeśli myślisz że ten podział ma mocne udokumentowanie naukowe to się mylisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: To przecież k!$#a piszę, że na cały Bałtyk trzeba nałożyć zakaz połowów, a nie na wschodni tylko, a "ekologami s%@@@synami i oszustami" nazwałem osoby odpowiedzialne za obecną formę zakazu. Jakbyś wysilił się trochę i przeczytał mój komentarz ze zrozumieniem, to byś dowiedział się na przykład tego, że jestem za zakazem połowu dorsza, ale jak przeleciałeś tylko mój komentarz wzrokiem i rzuciło ci się w oczy ekolodzy, k!$#a i s%@@@syny, oszuści to już poczułeś potrzebę odbicia piłeczki.

    •  

      pokaż komentarz

      @OstateczneKarasie: @DeoLawson:
      Zgadzam się. Niestety i tutaj jest też polityka. Zachodni rybacy zajmujący się połowami na masową skalę sobie to wylobbowali w Brukseli.

      Przy czym i tak już sobie nie połowią bo nie ma co. Powoli dochodzi do sytuacji takiej, że zniszczyliśmy i wyeksploatowaliśmy planetę, a teraz bijemy się o ochłapy które jeszcze zostały.

    •  

      pokaż komentarz

      @OstateczneKarasie: Nie znam się wybitnie, ale wiem że w Bałtyku są dwa stada dorsza, wschodnie i zachodnie. Wbrew pozorom to właśnie nie jest jedno i to samo i może być, że to stado wschodnie jest kompletnie przetrzebione. Niemniej może też być to decyzja polityczna.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie znam się wybitnie, ale wiem że w Bałtyku są dwa stada dorsza, wschodnie i zachodnie. Wbrew pozorom to właśnie nie jest jedno i to samo i może być, że to stado wschodnie jest kompletnie przetrzebione. Niemniej może też być to decyzja polityczna.

      @Lord_Mortadela: Oba są zagrożone i rekomendacja naukowców była taka, żeby kompletnie zakazać połowów dorsza.
      Jest o tym mowa na przykład tutaj: http://www.dzialzagraniczny.pl/2020/10/kiedy-skoncza-sie-nam-ryby-dzial-zagraniczny-podcast051/

    •  

      pokaż komentarz

      Ale wiesz że zakaz połowu dorsza dotyczy tylko wschodniego Bałtyku, a na zachodnim dalej można łowić prawda?

      @DeoLawson: a dlaczego? Bo u nas nie ma już dorsza, wszystko wytrzepali rybacy i wędkarze.
      Tak tak, wędkarze też - kilkanaście razy byłem na dorszach na "naszych" wodach i maksymalnie złapalem trzydzieści kilka dorszy(ków) a przeważnie było ich maks. kilkanaście. We wrześniu wybrałem się kutrem na jednodniowe dorszowanie na Bornholm, wytrzepałem 86 dorszy. Tak, to mięsiarstwo, nie będę się teraz tłumaczył. Chodzi mi o to, że na kutrze było 13 łowiących, wyniki mieli i lepsze i gorsze ode mnie ale przyjmując, że średnio było 75 ryb/głowę to zabraliśmy z łowiska 1000 jednym kutrem a polskich kutrów było kilka w pobliżu. Ryba nie zawsze bierze, nie codzień też się pływa ale to są potworne ilości. Wytrzebiliśmy razem z rybakami Bałtyk wschodni i południowy dlatego u nas są zakazy a na zachodnim nie ma.

  •  

    pokaż komentarz

    od dawna się o tym mówi, najgorsze jest to, że ryby z bałtyckiego syfy są powszechnie dostępne w Biedronkach jako zdrowe i smaczne, a Bałtyk określa się eufemistycznie FAO27 NORTH-EAST ATLANTIC, a nigdy nie pojawia się ostrzeżenie Baltic Sea (Division 27.3.d)

    •  
      Pathlukowsky

      +46

      pokaż komentarz

      @tomasz-klaus: Poruszyłeś bardzo istotną sprawę. Nie każdy ma świadomość co do szkodliwości ryb bałtyckich, nie mówiąc już o samej wiedzy oznaczeń połowów.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomasz-klaus
      @Pathlukowsky no fajnie ze sobie pogadaliscie:) ale może jakieś małe rozwinięcie dla ludzi którzy nie są w temacie?

    •  
      Pathlukowsky

      +1

      pokaż komentarz

      @fatalne_przejezyczenie: Pierwszy wynik w Google. Reszta to już umiejętność czytania i rozumienie tego co jest tam napisane :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Pathlukowsky przeczytałem ale nadal to nie rozwiązało moich wątpliwości ( ͡° ʖ̯ ͡°) z linku dowiedziałem się tylko tyle że duże śledzie i dorsze mogą mieć przekroczone pewne dopuszczalne wartości - jakie są dopuszczalne wartości, o ile zostały przekroczone, w ilu przebadanych rybach - tego niestety nie napisali. Na domiar złego jako źródło linkuja artykuł na WP. Pl gdzie temat jest jeszcze bardziej ogólnie poruszany ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  
      Pathlukowsky

      0

      pokaż komentarz

      @fatalne_przejezyczenie:

      (...) z linku dowiedziałem się tylko tyle że duże śledzie i dorsze mogą mieć przekroczone pewne dopuszczalne wartości

      Ciepło! Bardzo ciepło! Swego czasu krążył po sieci oficjalny raport o stanie stężenia rtęci i innych szkodliwych związków w mięsie bałtyckich ryb. Czarno na białym. Przeczytałem pobieżnie, bo i tak miałem już wyrobione zdanie na ten temat. Co ciekawe - raport nie dorobił się szerokiego rozgłosu. Można tylko spekulować dlaczego...

      Zamieszczone tu dokumenty bardzo poważnie odnoszą się do tego tematu (i nie tylko, polecam w wolnej chwili poszukać materiałów i przyjrzeć się sprawie patologicznej hodowli łososi norweskich czy chociażby azjatyckiej pangi i mintaja). Tematem zainteresowałem się jakieś trzy-cztery lata temu i jestem pewien, że od tego czasu ukazały się kolejne mocniejsze raporty. Warto poczytać inne artykuły w sieci, nawet te tendencyjne.

      PS. W Szwecji sklepikarze ostrzegają swoich klientów przed zakupem ryb z Bałtyku, a w innych krajach? Ach! Szkoda strzępić ryja, naprawdę... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  
    Princess-Blue-Moon

    +34

    pokaż komentarz

    Wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni. Zarówno ludzie żyjący lata temu, którzy dopuścili do niszczenia Bałtyku w wyniku wojen, jak i ci, którzy nie robili i nie robią nic kiedy wyrzuca się do morza śmieci. My, którzy żyjemy możemy i powinniśmy się starać generować mniej odpadów oraz wywierać wpływ na rządzących, aby bardziej szanowali naszą planetę. Warto, ponieważ niszcząc nasz ogromny dom niszczymy także warunki w których żyjemy nie tylko my, ale także w których będą żyć przyszłe pokolenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Princess-Blue-Moon: Winni są też ci którzy od lat, wbrew stanowisku nauki, zaprzeczają istnieniu globalnego ocieplenia. Wymieranie życia w Bałtyku to właśnie jeden z efektów tego procesu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbostuleja: Myślę że nikt normalny temu nie zaprzecza, raczej debatowany jest wpływ człowieka i środki zaradcze.

    •  

      pokaż komentarz

      @DunningKruger: I powinien być debatowany. Bez wątpienia za coś odpowiadamy jednak siły które działają w szeroko pojętym kosmosie a więc też na Ziemi daleko wybiegają naszej strefie wpływu. Siły które poruszają płyty tektoniczne są o lata świetlne przed naszym poskromienie tych ruchów - o ile to możliwe by je poskromić. Wulkany których nie potrafimy okiełznać a nawet określić sensownie krótkich ram czasowych kiedy dojdzie do erupcji (Włochy, Yellowstone itp to tykające bomby).
      Powinniśmy dbać o naszą planetę bo innej nie mamy ale też na wszystko wpływu nie mamy, podobno wybuch Yellowstone to powrót do epoki zlodowacenia - 2021 czeka, obyśmy się nie przekonali, na własnej, zamarzniętej skórze.

    •  

      pokaż komentarz

      @sodomek: To że klimat się zmienia to fakt któremu dziś trudno zaprzeczać. Zmiany następują już tak szybko, że widzi je każdy kto żyje na tej planecie dłużej niż kilkadziesiąt lat.

      Ale zwalanie wszystkiego na potężne siły natury, wulkany, słońce i komety to klasyczna retoryka denialistów. Nauka w tej kwestii ma już stanowisko jednoznaczne - obecne zmiany klimatu są antropogeniczne.

      Na słońce i wulkany wpływu nie mamy. Ale chociażby na wycięcie większości lasów na Ziemi już tak. Same nie znikły.

  •  

    pokaż komentarz

    Jedyna szansa na ozywienie Baltyku jest globalne ocieplenie.