•  
    g......h

    +6

    pokaż komentarz

    W Polsce ciekawa sytuacja jest w momencie ukończenia 10 roku życia - rowerem nie można się w ogóle wtedy poruszać. Skończyłeś 10 lat - nie możesz jeździć chodnikami. Musisz zrobić kartę rowerową, ale nie możesz jej zrobić wcześniej niż 10 rok życia. Bez karty nie możesz też jeździć po drogach. Tak więc od 10-tych urodzin, nie możesz poruszać się w ogóle rowerem do czasu ukończenia 18-tych urodzin lub zrobienia karty rowerowej.
    Co przykładowo w obecnych czasach jest paranoją. Oczywiście, policja nie stoi i nie sprawdza tego. Ale co w sytuacji jakiegoś zdarzenia? Problem i to ogromny.

    Ciekawą rzeczą jest też ruch hulajnóg na filmie - normalnie z rowerzystami. To się tak da? Nikt nikogo nie wyzywa, nie przegania? Kurde.
    Ale to u nas jest na każdym kroku. Wczoraj jeździłem rowerem po Kielcach, masa osób na drogach dla rowerzystów (nie na ciągach, na drogach czyli tam gdzie tylko mogą być rowerzyści) i jakoś nie przyszło mi do głowy aby na nich dzwonić, wyzywać czy w ogóle najeżdżać. Podjeżdżałem, z daleka powiedziałem/krzyknąłem "uwaga" - schodzili na boczek, podziękowałem i jechałem sobie dalej. Bo w mojej opinii powinniśmy żyć w zgodzie, w uśmiechu i radości a nie tylko w sączącej się żółci i sycząc jedni na drugich.

  •  

    pokaż komentarz

    tylko, ze tam jest cos, czego nie ma u nas - kultura rowerowa, ktora trwa juz dziesieciolecia... a nie tak jak u nas, ze albo masz debila, ktory jest niespelnionym kolarzem i jedzie na zlamanie karku zarowno po ulicy jaki i po ddr-ach, albo masz niefrasobliwych rodzicow z dzieciakiem, ktory jedzie randomowo cala szerokoscia ddr-a...

    •  

      pokaż komentarz

      tylko, ze tam jest cos, czego nie ma u nas - kultura rowerowa, ktora trwa juz dziesieciolecia... a nie tak jak u nas, ze albo masz debila, ktory jest niespelnionym kolarzem i jedzie na zlamanie karku zarowno po ulicy jaki i po ddr-ach, albo masz niefrasobliwych rodzicow z dzieciakiem, ktory jedzie randomowo cala szerokoscia ddr-a...

      @Mattijjah: U nas rzadkością jest POPRAWNA infrastruktura dla rowerzystów a problemem nie są rowerzyści tylko urzędnicy budujące buble i kierowcy którzy od lat są głównymi sprawcami wypadków z rowerzystami i pieszymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddin: Infrastruktura jest coraz lepsza i coraz częściej są przypadki, że mimo pięknego, równego DDR-a z nawierzchnią bitumiczną, jakiś #niespelnionykolarz pop%$%%##a sobie ulicą "bo tak", często blokując ruch i generując wiele niebezpiecznych sytuacji na drodze (bo jakoś takiego debila trzeba ominąć...), do tego dodaj gówniane prawodawstwo, które czyni z pieszych i rowerzystów święte krowy do tego stopnia, że nie ważne co jedni i drugi odwalą na drodze, winny jest zawsze kierowca... (nawet jak pieszy po pijaku wbiegnie pod auto - kierowca idzie siedzieć - autentyk z Krakowa)

    •  

      pokaż komentarz

      @Mattijjah: Głównymi sprawcami wypadków są kierowcy a nie rowerzyści i nie piesi.

      DO tego jeszcze to:

      źródło: CPR1024_NEW.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Mattijjah: wiesz czego jeszcze nie ma? Kierowcow, ktorzy nagminnie olewaja przepisy i jada z predkosciami jakie pan kierowca uzna za stosowne. Akurat pracuje w firmie z siedziba w Kopenhadze i tam bywam