•  

    pokaż komentarz

    Croissant – maślany rogalik rodem z Francji to „krułasą”/”krłasą” (choć chcielibyśmy odruchowo powiedzieć… ”krosant”).
    Jeśli już kupuję (w Polsce) – zawsze proszę w sklepie o "francuskiego rogalika" – też rozumieją.
    Zastanawiam się po co takie wpisy powstają – niby pożyteczne, ale w sumie bez "osłuchania się" za granicą średnio przydatne, np. paella – zasadniczo ll wymawia się jako lj, j: albo coś pośredniego – w zależności od tego, w której części Hiszpanii (albo świata) jesteśmy.

    pokaż spoiler Cazzo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: i.imgflip.com