•  

    pokaż komentarz

    Wchodzenie w dyskusję z przedstawicielem Watykanu nie ma sensu. Akt apostazji jest dokonywany według kościelnej procedury i na zasadach narzuconych przez kościół - to potwierdzenie, że jego opinia ma dla nas jakiekolwiek znaczenie.

    Dużo prościej i skuteczniej jest mieć tę instytucję po prostu w dupie - nie uczestniczyć w nabożeństwach, nie chrzcić dzieci, nie zawierać kościelnych ślubów itd. Wystarczy jedno pokolenie i apostazje nie będą nikomu potrzebne, bo kościół zwyczajnie nie będzie miał danych na temat ludzi, którzy żyją poza jego strukturami.

    Od buntu "owieczek" dla instytucjonalnego kościoła dużo groźniejsza jest ich obojętność.

    •  

      pokaż komentarz

      @iosnin: jest też opcja państwowa, możesz wysłać list do księdza z oświadczeniem o wystąpieniu z kościoła i wnosisz o zaznaczenie w akie chrztu, że było wystąpienie z kościoła. Jeśli ksiądz odmówi to skarga do GIODO. A ostatecznie sąd.

    •  

      pokaż komentarz

      nie uczestniczyć w nabożeństwach, nie chrzcić dzieci, nie zawierać kościelnych ślubów itd.

      @iosnin: Zastanawiam się dlaczego wielu nie jest w stanie tego zrozumieć. Część tak do tego podchodzi, ale tylko część. Czy złożenie dokumentu o apostazji coś zmieni? Nic nie zmieni.
      W księgach parafialnych dana osoba będzie dalej umieszczona.
      Jedynie komfort psychiczny takiej osoby będzie połechtany - wypisałem się z ich sekty.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @dobrezdanie: Teoretycznie tak, ale - moim zdaniem - tyle starań o to, aby kościół w swojej łaskawości zgodził się nas wykreślić to nadal podkreślanie jego roli i ważności. Dlatego sądzę, że potencjalny apostata powinien mieć na kościół po prostu wyj?@#ne.

    •  

      pokaż komentarz

      @iosnin: to jest rodzaj manifestu dla swojej psychiki, nie potencjalnych kalkulacji. Poza tym zakładasz, że wiecznie będą mogli trzymać dane osoby, która wyszła z kościoła. Wystarczy, ze zmienią drobne przepisy (a na pewno niedługo to zmienią) i będziesz miał prawo do zapomnienia jak w google.

    •  

      pokaż komentarz

      Poza tym zakładasz, że wiecznie będą mogli trzymać dane osoby, która wyszła z kościoła. Wystarczy, ze zmienią drobne przepisy (a na pewno niedługo to zmienią) i będziesz miał prawo do zapomnienia jak w google.

      @dobrezdanie: Zakładam, że przez najbliższe pokolenie nie zmieni się to.
      Nie jest to istotne do funkcjonowania państwa, gospodarki i innych.
      Ten temat będzie rozpatrywany w ostatniej kolejności. Na dokładkę wpływy kościoła są w dalszym ciągu znaczące.

    •  

      pokaż komentarz

      @powsinogaszszlaja: Nie uczestniczyłem w życiu kościoła od 1981 roku,czyli od momentu uzyskania pełnoletności. I przez wiele lat nie interesowało mnie co się tam dzieje. Jednak po zmianach ustrojowych zacząłem obserwować systematyczny i coraz silniejszy wpływ kościoła na to się dzieje w kraju. Aż nadszedł moment, że powiedziałem dość, nie będę przykładał ręki do budowania teokracji w moim kraju i złożyłem apostazję kilkanaście lat temu. Nie uczestniczę w żadnych imprezach związanych z sakramentami, nie zwiedzam obiektów sakralnych, nie bywam w miejscach kultu, nic mnie z nimi nie łączy. To co się dzieje u nas pod szyldem katolicyzmu jest tylko i wyłącznie dziełem tych, którzy do tej religii przynależą, ci, którzy się nie wypisali ale mają na to wywalone są tak samo odpowiedzialni. Należysz, jesteś elementem tej organizacji - odpowiadasz za jej działania.
      Istotne jest także to, że proboszcz musi płacić podatek za tzw. "dusze", czyli wszystkie osoby w jego parafii, które są przynależne do krk i nie podlegają ekskomunice. Jeśli nie uczestniczysz w życiu parafii, kościoła, ale jesteś na stanie, to ksiądz musi za ciebie płacić diecezji. Jak większość nie uczestniczy to ksiądz szuka innych sposobów na zdobycie kasy, by zapłacić wymagany haracz. Jak wystąpi 80% to już będzie bardzo trudno domagać się od państwa wyrównania strat, gdyż religijność zostanie zmarginalizowana i nie będzie kartą przetargową w wyciąganiu kasy.
      Ale i tak najważniejsze jest dla mnie czyste sumienie i zwyczajna uczciwość względem siebie.
      Mam świecki spokój, a to się u nas odjaniepawla jest dla mnie obrzydliwością nie do zaakceptowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @powsinogaszszlaja: zmieni się to w ciągu 5 lat ( ͡° ͜ʖ ͡°) i wystarczy albo inne podejście GIODO, albo drobna zmiana w przepisach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PizdziKlak: sama rozmowa o tym jest już uciążliwa dla kościoła, jest już przegraną kościoła, bo przestaje być tabu i o tym się mówi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @powsinogaszszlaja: wytrącenie argumentu z rąk kościelnej mafii, że większość Polaków to katolicy, jest powodem dla którego każdą apostazję traktują jak małą wojnę na śmierć i życie. Apostazja to coraz więcej kamyczków do ogródka tej zbrodniczej instytucji. Gdyby było tak jak piszesz i miałoby to być tak obojętne dla ludzi to tak samo obojętne byloby dla tego kutasiarza w koloratce i nie robiłby z tego żadnego problemu. Widać na tym przykładzie że kościół to mentalne średniowiecze, które potrzebuje nie ludzi myślących samodzielnie a niewolników do jeżdżenia na ich plecach i przeżycia.

    •  

      pokaż komentarz

      złożyłem apostazję kilkanaście lat temu.

      @Krynioslaw: Czy masz gwarancję, że nie jesteś już statystyczną "duszyczką"?

      nie zwiedzam obiektów sakralnych, nie bywam w miejscach kultu,

      Ja dla odmiany zwiedzam, są to często perełki architektury i kunsztu budowniczych.

      Ale i tak najważniejsze jest dla mnie czyste sumienie i zwyczajna uczciwość względem siebie.

      Mam również czyste sumienie.
      Uciekanie od obiektów sakralnych z powodu apostazji jest moim zdaniem nietrafione.
      Mogę brać nawet udział w obrządkach - msza, gdy trafię w trakcie zwiedzania i chcę przeczekać. Nie mierzi mnie to.
      Powiem więcej, szanuję osoby prawdziwie wierzące. Jeżeli dla nich wiara jest ważna, dają przykład wiary swoim postępowaniem, dlaczego mam traktować ich jak trędowatych?

    •  

      pokaż komentarz

      jest powodem dla którego każdą apostazję traktują jak małą wojnę na śmierć i życie.

      @PizdziKlak: Przeceniasz akt apostazji.

    •  

      pokaż komentarz

      @dobrezdanie: otóż to, ludzie przestają sie bać o tym coraz głośniej mówić i traktować jak jakieś zło, które ściągnie boski gniew. Skoro Don Stanislao, Papa Kremówką i inni z tych niby najblizej boga, nie obawiali sie jego gniewu dopuszczając sie zbrodni związanych na przykład, z ukrywaniem przesteępstw wobec najbardziej bezbronnych dzieci, to dlaczego ludzie maja bac się podpisać papierka wystaąpienia z tej chorej instytucji. Czesi dorośli do ateizmu i zadnych plag nikt tam nie widział, mam nadzieje ze dozyje czasu kiedy to stanie sie w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @powsinogaszszlaja: ja wiem czy przeceniam...to jest symbol tego ze czasy szybko sie zmienily i z kolan ludzie przeszli od razu do pokazania środkowego palca. Sam jestem apostatą i najwiekszym wyzwaniem nie była formalnosc u ksiedza, a przekonanie mojego ojca ze to moja decyzja i on musi go jakoś zniesc. Ostatnio powiedzial mi, widząc co sie dzieje w kosciele, ze podjąłem słuszną decyzje i w koncu należy rozliczyć kościół ze wszystkich przestepstw zaczynajac od watykanu...a uwierz mi, to jest czlowiek wychowany w duzym leku przed bogiem. Takze tego...

    •  

      pokaż komentarz

      @dobrezdanie: wysłałem 2 tygodnie temu o to odpowiedz z parafii:

      Aktu odstępstwa, który wywoluje skutki kanoniczne, może dokonać tylko osoba pełnoletnia (kan. 98 $ 1 i 2), zdolna do czynności prawnych, osobiście, w sposób świadomy i wolny (kan. 124-126), w formie pisemnej, w obecności proboszcza swego kanonicznego miejsca zamieszkania (stałego lub tymczasowego)."

      W związku z powyższym, proszę udać się do parafii swego miejsca zamieszkania, a parafia w której był Pan ochrzczony (czyli xxxxxx) wysyła Panu Swiadectwo Chrztu Św.

    •  

      pokaż komentarz

      Ostatnio powiedzial mi, widząc co sie dzieje w kosciele, ze podjąłem słuszną decyzje i w koncu należy rozliczyć kościół

      @PizdziKlak: Dlatego trzeba zrobić to nogami i sakiewką.
      Jeżeli nie będą ludzie chodzili do kościoła - jeżeli chcą mogą modlić się w domu, jeżeli nie będą wspierali swoimi finansami tej instytucji, będzie to bolesny wymiar kary.
      Widziałem już w swoim życiu podobne słomiane zapały, a gdy urodzi się dziecko - trzeba ochrzcić - co ludzie powiedzą. Ślub podobnie. Gdy jeszcze trafi się w rodzinie wierzący majętny spadkodawca, szybko podkulają ogon.
      Dziecko ochrzczą, poślą do pierwszej komunii, do bierzmowania, nawet ślub kościelny wezmą, byle ich nie pominięto w zapisie testamentalnym.

    •  

      pokaż komentarz

      Dokładnie tak jak napisałeś

      @mateusz-micek: Życie mnie tego nauczyło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krynioslaw: Bardzo dobrze napisane. Kościół należy odrzucić i wykreślić że swojego życia!

    •  

      pokaż komentarz

      @iosnin: za granica odciągają ci za przynależność do kościoła % z pensji. W Polsce nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @iosnin: Według mnie szkoda nerwów na słowne szarpanie się z jakimiś szamanem w sukience. Nie uczęszczam na mszę, nie daję na tacę, nie wspieram kościoła, nie wpuszczam do domu księży. Dziękuję, do widzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      jest też opcja państwowa, możesz wysłać list do księdza z oświadczeniem o wystąpieniu z kościoła i wnosisz o zaznaczenie w akie chrztu, że było wystąpienie z kościoła. Jeśli ksiądz odmówi to skarga do GIODO. A ostatecznie sąd.

      @dobrezdanie: Nie, oni stoją ponad prawem w naszym kraju. Widziałem kiedyś wyrok, gdzie sąd orzekł, że GIODO nie jest upoważniony w sprawach kościoła. W twarz powiedzieli, że nie mogą przymusić kościół do usunięcia danych, jeżeli ktoś sobie nie rzeczy tego. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @dobrezdanie No to nie jest aż tak proste. KK ma jeszcze swój odpowiednik GIODO. Państwo się umówiło z KK by utrudniać.

    •  

      pokaż komentarz

      @iosnin: chciałbyś tak co? niech zgadne rodzice dzieci kwiaty wyj@?@ne na wszystko a dzieciak rósł jak chciał by było "demokratycznie" i "wolno" a teraz wyrósł na ateistę mentora mam rację?

    •  

      pokaż komentarz

      Katolikiem musi byc kazdy rdzenny Polak, taka tradycja, jestesmy katolikami od 1000 lat i mimo, ze ktos nie wierzy do kosciola musi nalezec to czesc naszej kultury i Polskosci. Won lewacy do niemiec, jak wam sie kosciol nie podoba, gorsi niz ku*** jestescie niz czerwoni.... Z czerwonymi ruskimi komuchami chociaz mozna bylo sie dogadac... Nie to co z wami pederasci... Polska powinna isc za Putinem, a nie za zgnilym zachodem.

    •  

      pokaż komentarz

      Jedynie komfort psychiczny takiej osoby będzie połechtany - wypisałem się z ich sekty.( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @powsinogaszszlaja: To jedt moim zdaniem glowny cel tych dzialan

    •  

      pokaż komentarz

      @PizdziKlak: @powsinogaszszlaja: Współczesna apostazja jest de facto sciagnieciem na siebie kary ekskomuniki, czyli wylaczenia z zycia sakramentalnego kosciołe. Wybaczcie, ale kosciołe jak kazda instytucja promujaca ideologie tworzy swoje pojecia - po polsku to sa po prostu gusla/ czary (wiara w to, ze zestaw okresolnych czynnosci, wykonany prawidlowo prowadzi do zamierzonego efektu bedacego skutkiem dzialania nadprzyrodzonych sil).

      Zdradze wam sekret - w katolicyzmie sa tak zwane dogmaty, czyli zestawy pogladow w ktore absolutnie trzeba wierzyc. Za brak wiary w niektóre dogmaty (np. nieomylnosc papaja w sprawach wiary) masz ekskomunike z automatu. Zamiast bawic sie w upokarzajaca procedure u szamana - mozesz po prostu przestac wierzyc w nieomylnego papajaka i cyk, efekt ten sam, pora na CSa.

      Nie trzeba dziekowac.
      PS. Nie ma boge, a Dołkins najlepszy.

    •  

      pokaż komentarz

      tej zbrodniczej instytucji

      @PizdziKlak: tradycyjnie w dyskusji o Kosciele pojawia sie aktywista przydajacy kwantyfikator i generalizujacy.

    •  

      pokaż komentarz

      @iosnin Dokładnie... Lepiej nie rozmawiać. Silne emocje wygenerowane przez seriale z netflixa i inne korporacje i bajlango pełen postęp...

      Ch** z tym ze nie umiem sie artykułować... W koło pełno urobionych przez Internety i Netflix-y banieczek które zawsze przegłosuja razem ze mną wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @iosnin: Prawda jest taka ze kościół sam sobie winny mieszając się w politykę ramie w ramie z pisem

    •  

      pokaż komentarz

      @dobrezdanie: Niestety w sądzie przegrasz. Witaj w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      Mną to się już chyba dawno Szatan interesuje ¯\_(ツ)_/¯

      źródło: 2020-11-26 01.14.54.png

    •  

      pokaż komentarz

      @iosnin: Dokładnie. Miej wyj$!!ne, a będzie Ci dane.

    •  

      pokaż komentarz

      o co się dzieje u nas pod szyldem katolicyzmu jest tylko i wyłącznie dziełem tych, którzy do tej religii przynależą
      Należysz, jesteś elementem tej organizacji - odpowiadasz za jej działania.

      @Krynioslaw: Według takiego rozumowania każdy Polak odpowiada za to co się dzieje w Polsce. Jak jakiś polityk popełni przestępstwo - jego kolega partyjny jest odpowiedzialny. Ksiądz pedofil?-Wszyscy Katole ukrywają pedofilię w kościele. Jeden sędzia ukradł pisiąt złotych i nie beknął za to? -Nadzwyczajna kasta. Znajomy kogoś zabił?- Ostracyzm całej jego rodziny. Bardzo łatwo jest oskarżać kogoś a w szczególności wrzucać wiele osób do jednego worka. Ludzie odczuwa satysfakcję wskazując winnego, obgadując kogoś, porównując się do słabych jednostek. Jak wyśmiewasz czyjeś wady, czyny doskonale wiesz (sądzisz), że ty taki nie jesteś i ty tak nie robisz więc jesteś od niego lepszy. Bardzo łatwo można się zapomnieć i złapać na takie ocenianie innych, obgadywanie bo nasz mózg czerpie z tego przyjemność i nasze myśli są w stanie wprowadzi nas w dobry nastrój. Takie wrzucanie wielu ludzi do jednego worka jest po prostu błędem logicznym. To że Rosjanie/Polacy mają renomę alkoholików nie znaczy nie ma wśród nich abstynentów.

    •  

      pokaż komentarz

      @powsinogaszszlaja: @iosnin: większy pożytek da deklaracja w spisie powszechnym w przyszłym roku. To będą jakieś realne dane co może pokażą słabnącą pozycję kościoła. Spis jest też na 10 lat i dziwię się że nie ma jakichś kampanii jeszcze zachęcających pokazanie prawdziwego stosunku do wiary.
      I chyba że to z powodu braku kontkrtbtyo terminu jeszcze

    •  

      pokaż komentarz

      ja wiem czy przeceniam...to jest symbol tego ze czasy szybko sie zmienily i z kolan ludzie przeszli od razu do pokazania środkowego palca

      @PizdziKlak: mam nadzieję że z tym aktem apostazji poszedłeś dalej do źródła, twoich rodziców i chrzestnych. Ksiądz siłą cię nie spryskał wodą, twoi kochani rodzice to zrobili.Zerwij z nimi kontakty i pokaż im środkowy palec( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @arizona5077:

      Polska powinna isc za Putinem,

      Nie widzę żadnego racjonalnego powodu dla którego Polska miałaby iść za schizmatykiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @powsinogaszszlaja nie rozumiem dlaczego porównujesz ofiarę myszy świętej z modlitwą w domu? I niby dlaczego ktoś mając świadomą możliwość wyboru, ma z niej rezygnować?
      Po co iść do restauracji, możesz sobie ugotować na kwadracie. To jest mniej więcej taka różnica.
      Z zewnątrz może nie widać różnicy, ale dla autentycznie wierzących jest kolosalna.

    •  

      pokaż komentarz

      @SonGocha99: @SonGocha99: Ty robisz tylko to co wypada i wyłączasz samodzielne myslenie bo mama sie obrazi? Jak dorośniesz to zrozumiesz

    •  

      pokaż komentarz

      @iosnin: rob to na co masz ochotę, chcesz apostazji to ja rob.

      pokaż spoiler apostazja jak apostazja, ale ciekawsza ekskomunika :)

    •  

      pokaż komentarz

      @powsinogaszszlaja: sakiewką? stary na same lekcje religii leci z naszych podatków 1,5 mld zł. a inne fundusze, wsparcia pośrednie, bezpośrednie, kupowanie działek za 1/1000 ceny? to wina rządzących a nie instytucji watykanu

    •  

      pokaż komentarz

      większy pożytek da deklaracja w spisie powszechnym
      @FrasierCrane: Na pewno da to jakiś obraz sytuacji, ale sądzę, że najbardziej wiarygodny jest system, w którym przynależność do związku wyznaniowego wiąże się z konkretnymi opłatami, a bezreligijnośc z ich brakiem.

      Dokładnie... Lepiej nie rozmawiać.
      @Raffffffffffffffff: W sytuacji gdy jedna strona dyskusji opiera swoją argumentację na niemożliwym do zweryfikowania przekonaniu, że jej poglądy wynikają z woli boga, dyskusja traci swoją rolę - staje się jałowa i pozbawiona sensu, choć może zawierać wiele pięknych i mądrze brzmiących słów.

    •  

      pokaż komentarz

      @dobrezdanie: GIODO już dawno nie istnieje mamy UODO, a kościół ma swoje przepisy o ochronie danych osobowych zgodnie z RODO. Nie wiem czy komukolwiek udało się zrobić z tą procedurą, bo eksperci od danych osobowych mają sprzeczne zdania. Do tego UODO jest aktualnie czysto polityczne i siedzi tam zwykły pachołek, a gówno zgłoszenia wiszą po kilka lat na decyzję czy złamano przepisy.
      Ciężko tą drogą coś ugrać, bo to trochę jak próba wypisania się z listy podatników czy innego rejestru

    •  

      pokaż komentarz

      @iosnin: W ogóle dyskusja z jakimkolwiek wierzącym jest bez sensu, w zależności o indoktrynacji wcześnie lub później podeprze się dogmatem i rozwali jakąkolwiek logiczną argumentację. Jest to też przyczyna tego, że w dyskusji na argumenty gimnazjalista rozłoży na łopatki watykańskiego kongregata wiary w stopniu profesora. Przynależność do sekt to jest po prostu jedno z zaburzeń postrzegania rzeczywistości i jako takie powinno być traktowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @powsinogaszszlaja: Oczywiście, ze to dużo zmienia. np. Polak mieszkający w niemczech może zapłacić dużo mniejszy podatek ujmując sobie w kosztach kościelny.

    •  

      pokaż komentarz

      @iosnin: @powsinogaszszlaja: No i właśnie o to chodzi, odstawić ich na bok i nie interesować się nimi. Ja tak właśnie robię, jedyny mój kontakt z kościołem odbywa się w sferze służbowej. Stawiam nagrobki i jestem grabarzem, kościół mnie nie interesuje.
      Wielu ludzi myli ateizm z wojującymi ateistami, którzy zwalczają kościół i wiarę, a są jeszcze ludzie wierzący którzy nie chcą uczestniczyć w instytucji kościoła.

    •  

      pokaż komentarz

      @dobrezdanie: przetrenowane, nic tak nie zyskasz. Giodo umywa raczki, a sady orzekaly, ze panstwo nie wtraca sie w zasady przyjmowania i wystepowania ze wspolnot religijnych. Jak czarna mafia wpadnie na pymysl placic za to 100zl i stac na jednej nodze to trzeba tak bedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @dobrezdanie: no tak nie do końca z tym Giodo niestety.

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: Screenshot_20201126-090536.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @powsinogaszszlaja: Strefa komfortu to jest wtedy kiedy nic nie robisz ale wmawiasz sobie że to jest lepsze niż to kiedy inni działają.

    •  

      pokaż komentarz

      @iosnin też tak myślałem, że to że mam wyj%!@ne wystarczy. W końcu nie będę grał na ich zasadach. Ale później pomyślałem, że gdyby ktoś mnie zapisał za młodu do partii komunistycznej to nie, nie miałbym wyj%!@ne, chciałbym wystąpić. A teraz jak istnieje droga administracyjna na podstawie przepisów prawa świeckiego a nie kościelnego to biorę się za to. Wszystko przygotowane, zostało wydrukować i wysłać. Aczkolwiek zastanawiam się czy nie osobiście, żeby zobaczyć minę klechy, albo upewnić się w decyzji jakby np. poprowadził rozmowę jak na powyższym filmie.

    •  

      pokaż komentarz

      @powsinogaszszlaja: Owszem, bardzo dużo zmieni: m.in. zmieni statystyki i jeśli kościół i jego ciemne nauki przestaną być dla plebsu istotne to wtedy i sensowny rząd odetnie ten balast finansowy od wielkiego cyca budżetowego. Ale masz trochę racji, satysfakcja, że porzucasz ciemnogród, hipokryzję, zacofanie i mentalny brud ma w sobie coś z katharsis.

    •  

      pokaż komentarz

      @Konradoslawomiroslaw: A co takiego zrobili katolicy w Polsce, aby zmienić to negatywne spojrzenie na nich przez inaczej myślących? Nikt tam was siłą nie trzyma, nikt was nie zmusza do tego, by popierać pedofilię wśród kleru, by uważać księdza czy biskupa za wzór cnót wszelakich i dostarczać im ogromnych pieniędzy by żyli w luksusach i ponad prawem. Jeśli wy sami nie oczyścicie tej organizacji z demoralizacji, chamstwa i nietolerancji to nigdy nic tam się nie zmieni. Mnie to w zasadzie jest obojętne co się w waszej firmie dzieje, ale żyję w tym kraju i wolałbym, aby było tu normalnie. Nie należę do żadnych organizacji i jest mi z tym dobrze. Poczytaj o eksperymencie Milgrama to może coś zrozumiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @LysiejacyKonkubentTwojejMatki: Patrząc na Twój login i czytając wypowiedź to może i lepiej dla księży i parafian, że tak czynisz( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @powsinogaszszlaja: Kwestia religijności to stan umysłu, jestem racjonalistą i nie rozumiem tego, dlaczego ludzie w imię boga potrafią mordować innych ludzi, a taka jest historia wszystkich religii. Dla każdej religii inaczej myślący to wrogowie i z tego powodu miliony ludzi straciło życie. Jesteś z tego dumny?

    •  

      pokaż komentarz

      Kwestia religijności to stan umysłu, jestem racjonalistą i nie rozumiem tego, dlaczego ludzie w imię boga potrafią mordować innych ludzi, a taka jest historia wszystkich religii.

      Jesteś z tego dumny?

      @Krynioslaw: Chyba nie przeczytałeś tego co napisałem ze zrozumieniem.
      Wrzucam więc mój wpis w całości - w odniesieniu do religii, który zamieściłem w innym znalezisku kilka dni temu.

      Pomimo gwałtownego rozwoju nauki, komunikacji, idei i poziomu wykształcenia wciąż żyjemy w świecie, gdzie Kościół i inne archaiczne organizacje religijne mają bardzo wiele do powiedzenia, bez wahania głęboko ingerując w nasze życie. Ludzie latają w kosmos, poznali swój kod genetyczny, a w kieszeniach mają smartfony o kolosalnej mocy obliczeniowej, ale wciąż olbrzymi odsetek osób nie wierzy w Teorię Ewolucji i uważa, że kilkukomórkowy embrion jest pełnoprawną istotą ludzką.
      Chciałbym tu w przystępny sposób opisać, jak powstał mit o Bogu, jak nieuczciwie wykorzystuje go Kościół do swoich celów, jak ogromny i szkodliwy wpływ ten mit ma na nasze życie i funkcjonowanie społeczeństw i jak wyzwolić się spod jego wpływu, żyć w sposób pełniejszy i bardziej świadomy, nie zaniedbując przy tym własnej duchowości. Dodam jeszcze, że mit ten jest zakorzeniony tak głęboko, że działa nie tylko na osoby wierzące i praktykujące, lecz również na ludzi niewierzących.

      1. Skąd się to wszystko wzięło?

      Tajemnica olbrzymiego sukcesu i rozwoju naszego gatunku leży w ciekawości. Wszystko musimy poznać. Wszystko wiedzieć. Już jako niemowlęta dotykamy i bierzemy do buzi wszelkie dostępne przedmioty, co jest utrapieniem dla rodziców i nierzadko kończy się na pogotowiu. To właśnie ciekawość i zdolność uczenia pozwoliły naszym przodkom ociosać kamień, zrobić łuk, czy rozpalić ogień, odległym skutkiem tego są teraz komputery, antybiotyki, satelity itp. Tak wielka chęć poznania świata rodzi jednak równie wielką frustrację gdy czegoś poznać nie możemy. Człowiek jaskiniowy chciał koniecznie zrozumieć, skąd się biorą błyskawice, czym jest słońce, ogień, wiatr, chmury, czy śmierć. Nie wiedział, bo nie mógł wiedzieć, że błyskawica to wyładowanie elektryczne a śmierć to po prostu koniec pracy mózgu i dlatego wymyślił, że błyskawicami rzucają jakieś istoty siedzące w chmurach, podobnie jak on sam rzuca dzidą w uciekające zwierzęta, a śmierć to wędrówka niewidzialnej części naszej istoty do jakiejś niewidzialnej, odległej krainy. Takie prymitywne wierzenia pozwalały naszym przodkom odrobinę pewniej czuć się w tym trudnym i niebezpiecznym świecie, w jakim przyszło im żyć, a wspólne rytuały dawały rozrywkę i cementowały ich społeczności. Wiara w nadnaturalne i niewidzialne zjawiska towarzyszy więc nam od zarania dziejów i jest czymś naturalnym ale może zostać nieuczciwie wykorzystana. I zostaje.

      2. W jaki sposób religia zostaje nieuczciwie wykorzystana przez księży i szamanów?

      Jaskiniowy szaman bardzo szybko zorientował się, że jest na uprzywilejowanej pozycji. Wmawiał swoim współplemieńcom, że umie komunikować się z duchami rządzącymi światem i wymagał składania tym duchom ofiar, z których znaczną część zatrzymywał dla siebie. Opornych straszył zemstą bogów. Ludzie bali się tej zemsty do tego stopnia, że odsuwali się od osób wyklętych, w obawie żeby na nich samych też nie spadła kara. Ten proceder trwa w prawie niezmienionej formie do dziś, Kościół ma się dobrze i czerpie kolosalne zyski ze swej oszukańczej działalności a wyczytanie z ambony wciąż skutkuje ostracyzmem zwłaszcza na wsiach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krynioslaw:

      3. Jak religia zmienia się i wpływa na losy jednostek i społeczeństw?

      Szamani szybko poczuli się bezkarni, każde swoje oszustwo i łajdactwo tłumacząc wolą bogów. Religie zmieniały się wraz z rozwojem społeczeństw. Wyraźnie widać to w Biblii, gdzie początkowo okrutny i mściwy Jahwe, każący palić miasta i mordować ludzi, ewoluował powoli do łagodniejszej postaci a jego syn dodał od siebie dwa przykazania miłości do Dekalogu. Wyraźnie więc widać, że Bóg nie jest istotą niezmienną. Zmiany obrazu bogów były konieczne aby dostosować się do panującej sytuacji i tym skuteczniej ingerować w dzieje cywilizacji. W trakcie 16 stuleci Chrześcijaństwa jako dominującej religii w Europie, Kościół miał tak olbrzymi wpływ na dzieje ludzkości, że nie sposób ich naszkicować nawet. Wojny religijne i Inkwizycja, przez stulecia pławiły kontynent we krwi. Płonęły stosy, a rzezie Albigensów wyludniły południe Francji zamieniając je w puszczę. Inkwizycja największą aktywność przejawiała w Hiszpanii, zwłaszcza za czasów Torquemady, którego działalność można porównać jedynie z działalnością Hitlera i Stalina. Gdyby nie Inkwizycja, językiem Internetu byłby dziś prawdopodobnie Hiszpański a nie Angielski. To Hiszpanie bowiem jako pierwsi zaczęli kolonizować Nowe Ziemie, a walkę z Anglią o dominację na morzach przegrali w wyniku osłabienia spowodowanego spustoszeniem sianym przez Święte Oficjum. Z przyczyn religijnych zniszczono wtedy w Hiszpanii praktycznie cały system finansowy przepędzając, zabijając lub na siłę nawracając Żydów, którzy, też z przyczyn religijnych, prowadzili w tym czasie działalność podobną do dzisiejszych banków. Bankierów mało kto lubi ale każdy człowiek o zdrowych zmysłach zgodzi się, że są oni niezbędni do prawidłowego funkcjonowania państwa.
      Kościół Katolicki zawsze najbardziej dbał o swoje ziemskie wpływy. Zarówno Papież, jak i biskupi są wytrawnymi politykami umiejącymi jak mało kto zadbać o interesy swojej firmy. I tradycyjnie tłumaczą tę walkę dbaniem o miłość, dobro i wolę bożą. Prowadzona dziś w Polsce walka z aborcją i zapłodnieniem in vitro jest elementem konsekwentnego planu utrzymywania wpływów Watykanu w naszym kraju. Księża są takimi samymi agentami obcego państwa, jak agenci KGB, czy CIA. Co więcej agentami działającymi w pełni oficjalnie i otrzymującymi ogromne dotacje z naszych podatków. Trudno, żeby było u nas normalnie, jeżeli różne formy subwencji Kościoła przewyższają wydatki na naukę!!!!
      Jeszcze inną sprawą jest etyczna nauka Kościoła. Szkielet jej stanowią uniwersalne zasady funkcjonowania społeczeństw, wyznawane w każdym kraju i w każdej kulturze. Trudno nie zgodzić się z przykazaniami „nie kradnij”, czy „nie zabijaj”. Naturalną więc reakcją jest, że jeśli ktoś wpaja nam takie zasady, zaczynamy traktować go jako niezmienny drogowskaz moralny. Przeświadczenie to stało się tak silne, że gdy na jaw wyszły przerażające afery pedofilskie księży, pierwszą reakcją ludzi było powszechne ich negowanie. Jednakże Kościół stosuje podwójną moralność. Inną dla siebie a inną dla wiernych. Rozgrzeszenie dostanie ksiądz-pedofil ale nie cywilny rozwodnik, żyjący bez kościelnego ślubu z drugą żoną. Skoro więc widzimy już, że Kościół jest perfidną i cyniczną organizacją, mającą na sumieniu, dawniej i dziś, niewyobrażalne zbrodnie, dążącą jedynie do umocnienia swych własnych wpływów i zdobywania pieniędzy, warto zastanowić się, jak wyzwolić się, kulturowo, emocjonalnie i legislacyjnie spod jego kurateli.

      4. Jak wyzwolić się spod szkodliwych wpływów Kościoła?

      Tutaj nie ma prostej rady. Religijne wyzwolenie jest rodzajem psychoterapii. Wymaga przebudowania światopoglądu, jest trudne, długie i skomplikowane. Ale daje ogromną satysfakcję, ponieważ przynosi wolność. Wolność od kłamstw, przesądów i zabobonów. Wolność do samodzielnego działania i podejmowania decyzji bez obawy, że jakiś „superrodzic” siedzący w niebie, bez przerwy patrzy na nas i nas ocenia. I że za nieposłuszeństwo surowo nas ukarze a po śmierci wyśle do kąpieli w płonącej smole i siarce. Uwolnienie wymaga od nas przyjęcia odpowiedzialności za własne życie i odrzucenie emocjonalnej protezy w postaci dobrej Bozi, która jeśli będziemy grzeczni, przytuli nas i pocieszy. Odrzucenie religii może skutkować uzyskaniem głębokiej duchowości, wynikającej z przeświadczenia o naszej unikalności jako jednostek i jako gatunku. Potrafimy kochać i tworzyć. Dostrzegać dobro i piękno. Dawać miłość i brać ją pełnymi garściami. Przeżyjmy umiejętnie te kilkadziesiąt lat na ziemi wiedząc, że jest to jedyny czas jaki mamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @iosnin: i ja dokładnie tak robię. Żaden mój dzieciak nie jest ochrzczony i uczę ich o wykorzystywaniu wstydu i poczucia winy przez rozne grupy celem manipulacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krynioslaw:

      A co takiego zrobili katolicy w Polsce, aby zmienić to negatywne spojrzenie na nich przez inaczej myślących

      Katolicy mają wpływ na swój wizerunek taki sam jak homoseksualiści nieobnoszący się ze swoją orientacją, których wizerunek jest psuty przez skrajnych aktywistów. Wizerunek katolików jest kreowany przez media, które pokazują starsze panie wpatrzone w księdza/biskupa jak w świętego oraz słusznie nagłaśniane skandale pedofilskie.

      Nikt tam was siłą nie trzyma, nikt was nie zmusza do tego, by popierać pedofilię wśród kleru

      Księża pedofile ukrywani przez biskupów => katolicy popierają pedofilię wśród kleru bo są katolikami. Chciałbym to okrasić dłuższym komentarzem ale sam przemyśl to co napisałeś powyżej zacytowanym zdaniu. Od spraw pedofilii i jej ukrywania jest prokuratura, która rzeczywiście w tej sprawie nie działa. Łatwo jest oskarżyć kogoś o gwałt/pedofilię nie zależnie czy jest księdzem czy nie i dlatego od rozstrzygania takich spraw mamy system, który ma zebrać dowody i osądzić. Na prokuraturę wpływ masz taki sam jak każdy katolik czyli prawie żaden. Tutaj podaję wpływ katolika na wybór biskupa:

      Kluczową rolę w wyborze biskupa diecezjalnego, czyli takiego, który zarządza daną diecezją, odgrywa nuncjusz apostolski
      https://misyjne.pl/jak-wybiera-sie-biskupa/

      Jeśli wy sami nie oczyścicie tej organizacji z demoralizacji, chamstwa i nietolerancji to nigdy nic tam się nie zmieni.

      Już wcześnie napisałem prokuratura jest od spraw przestępstw. Chamstwo, nietolerancja na pewno się zdarzają bo księża to ludzie. Nie ma na to paragrafów kodeksie więc jedynie takie przypadki wpłyną niekorzystnie na wizerunek.

      Poczytaj o eksperymencie Milgrama to może coś zrozumiesz.

      Przeczytałem. Fanatyków podążających za autorytetami masz wszędzie. Wśród zwolenników każdej partii politycznej, ideologii znajdą się jednostki ślepo wpatrzone w jakiś ich zdaniem autorytet więc jaki sens jest przytaczanie tego jako argument skoro fanatyzm jest spotykany w każdym środowisku? Znowu nasuwa się obraz staruszki ślepo wpatrzonej w księdza/biskupa.

      Teraz podsumowanie:
      W partii politycznej jakiś polityk odwali manianę, sprawa jest zamiatana pod dywan a polityk dostaje ciepłą posadkę gdzieś hen daleko. Sondaże bez zmian. Takie przypadki afer zamiecionych pod dywan mogę podać przykład co najmniej 2 największych partii których łączne poparcie wynosiło w różnych latach 50-70%. Czemu te partie dalej mają takie poparcie (53%). Na wahania poparcia afery polityków nie mają żadnego wpływu. Czemu wyborcy nie czyszczą partii z aferzystów i kombinatorów? Chamstwo, nietolerancja to też chleb powszedni. Czemu odbiorcy mediów nie oczyszczą mediów z manipulacji, stronniczości?

  •  

    pokaż komentarz

    Chłopak podjął decyzję, chce wystąpić z kościoła a ksiądz atakuje matkę i bredzi bez sensu ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @ignis84: bo on robi wszystko by im namieszać w głowie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kralizek: Czytałam, że księża mają obowiązek trzy razy spróbować przekonać kogoś do zmiany decyzji. Tylko w tym przypadku ksiądz ignoruje słowa chłopaka, a całą złość wyładowuje na matce.

    •  

      pokaż komentarz

      @ignis84: bo widzi, że matka jest słabsza, więc na niej koncentruje atak.

    •  

      pokaż komentarz

      @ignis84:
      Nielogiczna gadka księdza.
      ksiądz oskarża matkę:
      "Jako człowiek wolny trzeba było podejmować decyzję w chwili chrztu"
      że niby matka miała go nie chrzcić...
      księdza poj$!%ło do reszty bo skąd matka miała wiedzieć że jej syn będzie chciał się wypisać za 18 lat z kościoła? Chciała dobrze, ochrzcić dziecko zgodnie z naukami kościoła a ten h$@ złamany będzie jej to teraz na starość wypominać.

      A matka dalej się da manipulować:
      "Wyjdź na chwilę...może ksiądz zmieni zdanie" lol ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      g......t via Android

      +69

      pokaż komentarz

      @Kralizek az się to trudno ogląda, bo widać, że ta kobieta jest zdenerwowana cała sytuacja i robieniem z niej głupiej, a ksiądz się puszy, czepia każdego słowa i robi szoł w stylu: ach ci głupi ludzie, ksiundz im zaraz wyjaśni, że niepotrzebnie próbują używać mózgu.

    •  

      pokaż komentarz

      Jako człowiek wolny trzeba było podejmować decyzję w chwili chrztu

      @Hodofca: równie dobrze mogła go jeszcze zapytać czy się chce urodzić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ignis84: ...i ta katolicla pogarda i lekceważący stosunek do młodego. Katolickiemu dyspocie nie miesci sie w głowie, że jakis mlody ziomek może podejmowac własne, niezalezne decyzje skoro sam jest na mentalnej smyczy i myślenie zostawil przed drzwiami seminarium.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hodofca: no się nie zgodzę - rodzice niejako podejmują niepotrzebnie decyzję za dziecko, więc biorą odpowiedzialność za nie, składa się przysięgę, że rodzice (i chrzestni) zrobią wszystko, by wychowywać dziecko zgodnie z nauką kościoła. Jeśli dziecko chce się wypisać to znaczy, że sfailowali rodzice i ksiądz może mieć pretensje do rodziców o to. Co innego zachowanie chłopaka - po uj on tam z rodzicami przyszedł? Jeśli jest pełnoletni to powinien sprawę załatwić samemu. A rodzice, którzy najpierw ochrzcili dzieciaka, potem go wysłali do komunii, potem na bierzmowanie i sami brali ślub kościelny, to przykład robienia k@!@y z logiki. Na miejscu tych rodziców byłoby mi wstyd się tam pokazywać.

    •  

      pokaż komentarz

      @spacja_enter: Może chłopak był, ale ksiądz go zlewał więc w końcu poszedł do matki?

      Poprzednie pokolenia miały masowe pranie mózgu robione przez kościół, więc to niestety nie jest robienie k$?!y z logiki. Większość odbębnia sakramenty dla świętego spokoju bo do niedawna (a w wielu miejscach nadal) jesteś po prostu spalony w małej społeczności jesli Twoje dziecko nie pójdzie np. do komunii. Możesz nie dostać pracy, może ci być trudniej załatwić wiele spraw i masz 100% pewności, że Twój dzieciak nie będzie miał łatwego życia w szkole.
      Więc ludzie idą odbębnić szopkę przez zwykłą kalkulacji zysków i strat.

      A potem chłopak ma 18 lat, chce podjąć decyzję za siebie i nie może odpowiadać za to, że matka kiedyś coś zrobiła. Pan ksiądz powinien podbić pieczątkę, uścisnąć młodemu dłoń i do widzenia, a nie odstawiać takie cyrki.

    •  

      pokaż komentarz

      no się nie zgodzę - rodzice niejako podejmują niepotrzebnie decyzję za dziecko, więc biorą odpowiedzialność za nie, składa się przysięgę, że rodzice (i chrzestni) zrobią wszystko, by wychowywać dziecko zgodnie z nauką kościoła.

      Robili wszystko...ale się nie udało i gościu chce się wypisać...i co teraz?

      Jeśli dziecko chce się wypisać to znaczy, że sfailowali rodzice i ksiądz może mieć pretensje do rodziców o to.

      Może mieć pretensje. Ale co jeszcze może mieć oprócz tego? Widać przecież jak manipuluje rodziców. Jest procedura, dawać papier i nara. Ksiądz byłby miły - może jeszcze byłaby kiedyś szansa "odzyskać zagubioną owieczkę". A teraz przy takim zachowaniu to klops.

      Co innego zachowanie chłopaka - po uj on tam z rodzicami przyszedł? Jeśli jest pełnoletni to powinien sprawę załatwić samemu.

      Bo mu powiedziano że ma przyprowadzić świadków a jak nie to nara. Nie znalazł swoich świadków bo się może po świecie rozleźli to pomyślał że rodzice też byli na chrzcie to mogą zaświadczyć ¯\_(ツ)_/¯

      A rodzice, którzy najpierw ochrzcili dzieciaka, potem go wysłali do komunii, potem na bierzmowanie i sami brali ślub kościelny, to przykład robienia k%!%y z logiki. Na miejscu tych rodziców byłoby mi wstyd się tam pokazywać.

      Tak, to wszystko robili w dobrej wierze. Na bank wiedzieli że za 18 lat ich syn będzie miał inne zdanie. Och gdyby tylko wiedzieli...na pewno by nie brali ślubu kościelnego ( ͡° ͜ʖ ͡°). Oczywiście że mogło być im bardzo wstyd tym bardziej że sami raczej w kościele chcą dalej zostać.

      @spacja_enter:

    •  

      pokaż komentarz

      @Arrival: > Może chłopak był, ale ksiądz go zlewał więc w końcu poszedł do matki?

      To znaczy, że jeszcze nie dojrzał do tego wyboru jeżeli potrzebuje pomocy rodziców do załatwienia takiej błahej sprawy.

      Poprzednie pokolenia miały masowe pranie mózgu robione przez kościół

      @Arrival: Czy miały, czy nie miały - kogo to obchodzi? To nie jest wytłumaczenie. Wypisze się z Kościoła, a za 10 lat będzie chciał wziąć ślub kościelny, bo jego Julka sobie tak wymarzy, to co? Też będzie się tłumaczył, że internet mu zrobił pranie mózgu? Bo to było modne wypisać się?

      Większość odbębnia sakramenty dla świętego spokoju bo do niedawna (a w wielu miejscach nadal) jesteś po prostu spalony w małej społeczności

      @Arrival: Obojętnie czy dla świętego spokoju, czy dlatego, że mieli wyprany mózg, czy nie mogli dostać pracy. Kogo to interesuje jakie szły pobudki wzięcia ślubu kościelnego i ochrzczenia dziecka? Sam fakt, że rodzice, którzy najpierw bez wiedzy dziecka ochrzcili je, potem posłali do komunii, potem na bierzmowanie, a dodatkowo sami mają ślub kościelny, to jest kurła porażka, że idą i robią z siebie błazna przed księdzem. Jakbym swoje dzieciaki ochrzcił i mój syn powiedział, że mam mu pomóc z apostazją, to bym najpierw z nim pogadał na ten temat żeby DOWIEDZIEĆ się jakie są powody takiej decyzji, czy to nie jest chwilowa moda i chęć zaistnienia, PRZEDSTAWIŁ konsekwencje takiej decyzji, a potem wskazał informacje co musi zrobić, a nie kurde z nim iść za rączkę do księdza i za niego sprawę załatwiać, bo dzieciak gęby nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      Robili wszystko...ale się nie udało i gościu chce się wypisać...i co teraz?

      @Hodofca: No nie zrobili wszystkiego, skoro z nim tam stoją i robią z siebie debili.

      Bo mu powiedziano że ma przyprowadzić świadków a jak nie to nara. Nie znalazł swoich świadków bo się może po świecie rozleźli to pomyślał że rodzice też byli na chrzcie to mogą zaświadczyć ¯_(ツ)_/¯

      @Hodofca: No to jak mu powiedzieli, że bez świadków nie da rady, to co niby miałoby pomóc przyprowadzenie rodziców? W ogóle z dziewczyną niech tam przyjdzie...

      Tak, to wszystko robili w dobrej wierze. Na bank wiedzieli że za 18 lat ich syn będzie miał inne zdanie. Och gdyby tylko wiedzieli...na pewno by nie brali ślubu kościelnego ( ͡° ͜ʖ ͡°). Oczywiście że mogło być im bardzo wstyd tym bardziej że sami raczej w kościele chcą dalej zostać.

      @Hodofca: Jeśli faktycznie chcą dalej zostać w kościele to by wyjaśnili młodemu konsekwencje apostazji i by się nie mieszali w jego zachciankę. To, że młody chce się wypisać to jedno - ma do tego prawo, ale nie powinien mieszać w to rodziców i robić z nich błaznów.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy miały, czy nie miały - kogo to obchodzi? To nie jest wytłumaczenie. Wypisze się z Kościoła, a za 10 lat będzie chciał wziąć ślub kościelny, bo jego Julka sobie tak wymarzy, to co? Też będzie się tłumaczył, że internet mu zrobił pranie mózgu? Bo to było modne wypisać się?

      @spacja_enter: Czyli co, nie wypisujemy kogoś bo być może mu się odmieni i będzie żałował? To dlaczego zapisujemy?

      Kogo to interesuje jakie szły pobudki wzięcia ślubu kościelnego i ochrzczenia dziecka?
      Zgadzam się. To ty pisałeś o decyzjach rodziców i o branie za nie odpowiedzialności. Jakie to ma znaczenie w kontekście decyzji chłopaka, który teoretycznie może za siebie odpowiadać.

      a nie kurde z nim iść za rączkę do księdza i za niego sprawę załatwiać, bo dzieciak gęby nie ma.
      Zgadzam się. Tylko chyba dalej nie rozumiesz o czym mówię albo nie miałeś styczności z małymi społecznościami. Ludzie chcą to załatwić polubownie. Co miał chłopak zrobić? Na policję iść? Jestem pewnie 2x starszy niż ten chłopak, ale gdybym chciał coś sprawnie załatwić z kościołem to poprosiłbym moją mamę o pomoc bo ona ich zna i potrafi z nimi rozmawiać, a mi by tylko ciśnienie skoczyło. Nie wszystko trzeba od razu załatwiać policją i sądami, zwłaszcza kiedy masz 18 lat.

      Problem jest jeden - kościół kompletnie nie uznaje, że ktoś może patrzeć na nich świeckimi oczami. Jak na stowarzyszenie, firmę, teatrzyk, normalnych ludzi. Uważają, że są ponad prawem i że należy im się jakieś wyjątkowe traktowanie.

      Jeśli zapiszesz dziecko do podstawówki kiedy będzie miało 7 lat, a potem za 4 lata przyjdzie do ciebie i powie, że chciałoby zmienić szkołę, ty się na to zgodzisz, to też byś zaakceptował gdyby dyrektorka aktualnej szkoły zachowywała się jak gość na filmie? Też byś mówił "a co jak za rok dziecko znów zmieni zdanie"? No to trudno, to sobie zmieni. Co to za różnica. Kurski może zmieniać zdanie to i 18-latek może sobie zmieniać. Nie przyjmą go wtedy w tym kościele to go przyjmą w innym, jego sprawa.
      Całe życie żyjemy z konsekwencjami decyzji podjętych w wieku 15-20 lat, które są 100x bardziej poważne niż jakiś kościół i z tym nie masz problemu? Co jak twoje dziecko pójdzie na studia i do pracy, a w wiek 30 lat stwierdzi, że jednak by chciał być zawodowym piłkarzem, a tu już przepadło. No szkoda, takie życie.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli co, nie wypisujemy kogoś bo być może mu się odmieni i będzie żałował? To dlaczego zapisujemy?

      @Arrival: Ktoś wyżej napisał jak bezproblemowo się wypisać, serio, nie trzeba targać za sobą rodziców. Mamy internet, wystarczy w google wpisać i sprawa załatwiona. Nawet nie trzeba się tam osobiście udać, można wysłać polecony. Sens wypisania się z kościoła jest żaden, ani to na statystyki nie wpływa (które od dawna zresztą są tak przedstawiane żeby były na korzyść kościoła), ani nie daje bonusów do czegokolwiek. Kościół najbardziej odczuje brak hajsu z nabożeństw, ślubów, pogrzebów, chrztów, a nie to, że mireczek otrzyma dokument apostazji. Równie dobrze może sobie wydrukować coś takiego z netu i powiesić na ścianie - miałoby to taką samą wartość jak oficjalna apostazja. Ty sobie ciśnienia nie chcesz dźwigać, bo coś trzeba załatwić z kościołem, ale nie przejmujesz się zdrowiem matki, bo wydaje ci się, że ona "umie" rozmawiać z klerykami. Jeśli masz 2x więcej niż chłopak z filmu, to powinieneś już sam załatwiać takie sprawy NAWET gdyby miałyby ci dźwigać ciśnienie, no chyba że mówimy tu o drobnej przysłudze typu coś odebrać/wysłać. Wysyłanie rodziców, zwłaszcza wierzących do kościoła w takiej sprawie to duża nieodpowiedzialność i krótkowzroczność.

    •  

      pokaż komentarz

      Wysyłanie rodziców, zwłaszcza wierzących do kościoła w takiej sprawie to duża nieodpowiedzialność i krótkowzroczność.

      @spacja_enter: 100% zgody.

      Ktoś wyżej napisał jak bezproblemowo się wypisać, serio, nie trzeba targać za sobą rodziców.
      Ale ja się z tym nie spieram. Uważam po prostu, że nie powinno być tak, że trzeba z tym kombinować. Bo być może dla księży to jest jakaś ważna i święta instytucja (ich prawo), ale dla kogoś kto jest zdecydowany na apostazję - nie jest. I taki ktoś bez względu na to czy ma 18 lat czy 98, czy przyszedł sam czy z matką ma mieć prawo do powiedzenia "nie chcę, żebyście mieli moje dane, skasujcie je". Tyle.

      Tak samo na nic nie wpływa to, że jakiś sklep internetowy z którego korzystasz ma Twoje dane w bazie. Ale wiele osób je kasuje dla zasady.

      Do kościła nie chodzę, apostazji nie mam i nie będę nigdy robił. Zresztą to czy to jest kościół czy nie to nie ma tu nic do rzeczy. Denerwuje mnie tylko to, że jest sobie jakieś stowarzyszenie, które nie chce kasować danych na żądanie. Tyle. A czy to jest kościół, fundacja, sklep internetowy, były pracodawca - to jest już kompletnie bez znaczenia.

  •  

    pokaż komentarz

    Po co oni z nim dyskutują o tych chrztach? Wystarczyło powiedzieć, że "zmieniliśmy zdanie". Krótka piłka.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: Problem jest taki, że oni wcale nie chcą z nim dyskutować. Ksiądz stawia jakieś absurdalne pytania, w dodatku do kobiety która przyszła tylko w roli świadka a całkowicie ignoruje głównego zainteresowanego.

    •  

      pokaż komentarz

      @ignis84: ksiądz bardzo świadomie wybrał taka taktykę, w ramach której uznał, że rozmawia z wierzącą matką i robi jej, jako wiernej, połajankę za to, że nie dochowała przyrzeczenia wychowania syna w wierze chrześcijańskiej. Matka nie bardzo umie wczuć się w jego tok myślenia, żeby właściwie mu odpowiadać. Skoro sama nie chce się wypisać, to powinna raczej mówić: "owszem, przyrzekałam wychować syna w wierzę i robiłam to, ale mi się nie udało. Teraz jest dorosły i nie mam na niego wpływu."

      W ogóle syn nie powinien iść tam z matką. Zrozumialem że wcześniej była jeszcze jakaś rozmowa samego syna z księdzem i syn też nic nie ugrał. Jestem bardzo ciekaw jak tamta pierwsza rozmowa wyglądała.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pippo: Ja to zrozumiałam w ten sposób, że syn sam nic nie ugrał i ksiądz powiedział mu, żeby przyprowadził świadków, więc matka zgodziła się być takim świadkiem.

      Ależ mi ten film ciśnienie podniósł, ta pokrętna logika księdza, jakieś pytania z czapy które nic nie wprowadzały, kompletne olewanie najbardziej zainteresowanej osoby w całej sytuacji. Słusznie mówisz, że ksiądz obrał taktykę, że chciał "zmiękczyć" matkę-katoliczkę, może uznał, że ona będzie jeszcze syna przekonywać do zmiany decyzji.
      Gdybym była na jej miejscu, to na jego pytania czy jestem katoliczką chyba bym wolała powiedzieć "nie, nie jestem" żeby mu zabrać koronny argument, ciekawe jakie fikołki by wtedy robił.

    •  

      pokaż komentarz

      @pauleene: Ja nie dałem rady do końca, ale z tego co wysłuchałem, to wychodzi, że nikt inny nie chciał być świadkiem i w końcu Matka (duży szacunek dla niej, bo wychodzi, że nie było to łatwe) się zgodziła zostać świadkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @pauleene: No pytania z czapy ale tak to właśnie działa. Jego zadaniem jest próbować zatrzymać ludzi w kościele. Rozmawiając normalnie by tego w żaden sposób nie osiągnął. Przykre że ludzie muszą się tak użerać. Przyjdzie taki czas że większość kościołów zmieni swoje zastosowanie albo zarośnie pajęczyną. Ale ja tego chyba już nie dożyję.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: Ja bym nie pozwolił typowi mówić z moją mamą, ona jest światkiem i ma być światkiem. Gada ze mną i tyle. Ciekawe ile gość ma lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @pauleene: Matka mogła po rozmowie powiedzieć, że również wypisuje się z cyrku na kółkach:)

  •  

    pokaż komentarz

    Nie rozumiem apostatów. Jako ateista. Mam głęboko w okrężnicy co jakiś szaman na zapisane w jakiejś książce czy ktoś mnie oblał wodą kiedy miałem 3 miesiące. j?@$ć. c#$@! warte. Tyle co ich sequel do Starego Sakramentu. Za to pierwsza część- zajebista, polecam.

    •  

      pokaż komentarz

      @ozabazo: Myślę, że głównym powodem są statystyki, jesteś niesłusznie zaliczany do tych mitycznych 90% katolików w tym kraju. Później wychodzi taki Bosak czy inny Mentzen i opowiadają, że zdecydowana większość polaków do katolicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ozabazo: to mas sens. Po apostazji teoretycznie nie widniejesz w statystykach KK.

    •  

      pokaż komentarz

      @ozabazo: a potem czarodzieje Tobą sobie gębe myją mówiąc że 99% wierzących.

    •  

      pokaż komentarz

      @ozabazo: Ja jeszcze nie jestem apostatą, jakiś czas byłem ateistą, a teraz raczej określiłbym się bardziej jako osoba poszukująca. Niemniej jednak wiem, że nie chcę być jakakolwiek częścią tej organizacji i ciąży mi to. Dlatego również chcę dokonać aktu apostazji. Nie chcę tam widnieć, nie chce mieć niczego wspólnego z kościołem. Chcę być wolnym człowiekiem, tak trochę bardziej metaforycznie. Tobie to wisi, a innym w jakiś sposób ciąży lub po prostu chcą kościołowi pokazać środkowy palec, a taki debil klecha nie powinien nikomu tego utrudniać. Tym bardziej, że 99,9% ludzi chrzci dzieci w wieku niemowlęcym i takie narzucanie bycia częścią kościoła jest troszkę nie fair.

    •  

      pokaż komentarz

      @black_flower: polecam duchowość i nurty mistyczne :)

    •  

      pokaż komentarz

      @wyrdrender: A potem olaboga, bo jak to pogrzeb bez księdza...

    •  

      pokaż komentarz

      Mam głęboko w okrężnicy co jakiś szaman na zapisane w jakiejś książce czy ktoś mnie oblał wodą kiedy miałem 3 miesiące. j@!%ć. c@?!? warte

      @ozabazo: problem w tym, że szamani piszą u nas prawo i podpierają się papierkiem, że jestem katolikiem więc się z tym prawem zgadzam.

    •  

      pokaż komentarz

      @wyrdrender: > polaków do katolicy
      zamienianie t na d to typowy objaw dysleksji ( ͡° ͜ʖ ͡°), tak napisalem gdybys nie wiedzial.

    •  

      pokaż komentarz

      @mateopoznan: @Czeski-: @wyrdrender: Trzeba dodać, że jakby nie było wiadomo że to jest liczba "na papierze", ale co roku liczą ludzi w kościele i wychodzi ile jest na prawdę, także.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie rozumiem apostatów. Jako ateista. Mam głęboko w okrężnicy co jakiś szaman na zapisane

      @ozabazo: a to że twoje nazwisko służy temu by mówili "95% to katolicy, dajcie kase z podatków" cię nie interesuje?

    •  
      Kubisuss

      0

      pokaż komentarz

      @Czeski-: Po apostazji dalej cię liczą

    •  

      pokaż komentarz

      @Morritz: xD. ONI liczą. I to jest liczba „z palca”.

    •  

      pokaż komentarz

      @mateopoznan:

      Dokładnie 38,2 proc. wiernych zobowiązanych bierze udział w niedzielnych mszach (38,3 proc. w 2017 r.), a 17,3 proc. katolików przystępuje do komunii (17 proc. w 2017 r.). Tak wynika z danych przedstawionych właśnie przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK).

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego również chcę dokonać aktu apostazji. Nie chcę tam widnieć, nie chce mieć niczego wspólnego z kościołem. Chcę być wolnym człowiekiem, tak trochę bardziej metaforycznie

      @black_flower: apostazja nie sprawi tego, że przestaniesz widnieć i nie będziesz dalej wykazywany w statystykach wiernych. na tym właśnie polega to kościelne oszustwo apostazji

      "Kan. 849 - Chrzest, brama sakramentów, konieczny do zbawienia przez rzeczywiste lub zamierzone przyjęcie, który uwalnia ludzi od grzechów, odradza ich jako dzieci Boże i przez upodobnienie do Chrystusa niezniszczalnym charakterem włącza ich do Kościoła, jest ważnie udzielany jedynie przez obmycie w prawdziwej wodzie z zastosowaniem koniecznej formy słownej."

      na twoim miejscu zastanowiłbym się czy jest jakieś zbawienie i czy rzeczywiście coś od księdza który cię polewał wodą jako niewolę mogłeś przyjąć lub czy poszedłeś do księdza z zamiarem przyjęcia chrztu. jak odpowiesz sobie na te pytania to będziesz wiedział co masz robić dalej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ozabazo: nie wiem dlaczego tyle minusów zebrałeś. poważnie wszyscy uważają że jak się wypiszą to w statystykach tej organizacji coś się zmieni? słuchajcie przecież ta instytucja w całej swej historii robiła dużo straszniejsze rzeczy, a obecnie na przykład KRYJE PEDOFILÓW.
      I myślicie że jak to wygląda? siada proboszcz czy tam inny szaman z księdzem księgowym i rozmawiają
      -Eminencjo 1200 wykopków się wypisało z mojej parafii co robić?
      -Matko boska, wpisuj to do ksiąg, pisz do watykanu, do papieża trzeba to odnotować żeby w statystykach było że coraz mniej osób chodzi do kościoła. nie można oszukiwać. trzeba być dobrym- widocznie te gwałty na dzieciach nie wpłynęły pozytywnie na nasz wizerunek. przejrzałem na oczy..
      w tle zaczyna grać muzyka, mattafix- big city life( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wyrdrender: dokladnie - takich nazwijmy to prawdziwych, uczesniczacych w tej szopce jest moze 10 % max, z tego 90 % to osoby 60 + ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Z danych Instytutu Statystki Kościoła Katolickiego, w latach 2006-2009 liczba apostatów wyniosła 1057. W 2010 roku było ich 459.Nie wiadomo, ile osób odeszło z Kościoła w ostatnich 10 latach, bo - jak podaje Instytut - w związku ze stosunkowa niewielką skalą zjawiska, ISKK nie kontynuował prac badawczych aktów apostazji w Polsce. Czyli albo to jest zjawisko naprawdę marginalne albo już wiemy na kim się wzoruje Ministerstwo Zdrowia jeśli chodzi o statystyki covidowe... ;]

      @Czeski-: Z danych Instytutu Statystki Kościoła Katolickiego, w latach 2006-2009 liczba apostatów wyniosła 1057. W 2010 roku było ich 459.Nie wiadomo, ile osób odeszło z Kościoła w ostatnich 10 latach, bo - jak podaje Instytut - w związku ze stosunkowa niewielką skalą zjawiska, ISKK nie kontynuował prac badawczych aktów apostazji w Polsce. Czyli albo to jest zjawisko naprawdę marginalne albo już wiemy na kim się wzoruje Ministerstwo Zdrowia jeśli chodzi o statystyki covidowe... ;]

  •  

    pokaż komentarz

    więc należy zawiązać nową akcję: "nie chrzczę dziecka, daję mu wolny wybór"

1 2 3 4 5 6 7 ... 27 28 następna