•  

    pokaż komentarz

    Dzień jak codzień w kraju z dykty...

    źródło: 1606412920080.webp

    •  

      pokaż komentarz

      @MojWlasciciel: Czyli umowy o dzieło dla sprzedawców w sklepach powinny zostać? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Arsenazo mi tam wszystko jedno.
      Jak pracują na jakiej chcą.
      Za to na pewno nie powinni pracować na takiej jaką sobie wymyślił urzędnik z zusu nieodpowiadający przed nikim za swoje decyzje. Zbyt długo walczyłem z tymi matołami żeby wierzyć w rzetelność opinii urzędników zusu.

      To tylko pozornie jest zagranie propracownicze.
      Najbardziej oczywiście jak to zwykle bywa w socjalizmie ucierpią najbiedniejsi, bo zus zmieniając im umowę zmieni też kwotę brutto wynagrodzenia. I wtedy okaże się, że części pracodawców nie stać na zatrudnienie sprzątaczek czy dozorców i albo będą pracować na czarno albo nie będą pracować w ogóle.
      W najlepszym przypadku (znaczy w tym gdzie pracownik zarabia więcej niż stawka minimalna) zmniejszy mu się stawkę godzinową żeby starczyło na zus.

      Kasa na bombelki się kończy, trzeba kogoś doić¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @MojWlasciciel: Ludzie tak chętnie podchwycili ten zj#@@ny termin "śmieciówki", wykazując się totalnym brakiem refleksji, że aż do teraz nie mogę w to uwierzyć. Teraz dzięki kolejnej dobrej zmianie, bendom mogli dumnie paradować z podniesioną głową, bo część ich wynagrodzenia będzie wylatywać do ZUSiku - no, ale przynajmniej nie bęndom pracować na jakieś śmieciowe umowy, tylko pięknie ozusowane. Hurra.

      pokaż spoiler a jak pomyślę, że "walka ze śmieciówkami" była jednym z postulatów kumitetu protestujących piorunów... to nie wierzę podwójnie

    •  

      pokaż komentarz

      a jak pomyślę, że "walka ze śmieciówkami" była jednym z postulatów kumitetu protestujących piorunów... to nie wierzę podwójnie

      @barrrman: w co tu nie wierzyć? Myślisz że hasło "jedno zło" to się z kosmosu wzięło?

      pokaż spoiler Czekam na kolejne minusy od osób które nie umią czytać i wydaje im się że popieram PiS.

    •  

      pokaż komentarz

      @MojWlasciciel: 100% racji, hajs sie konczy, teraz szukaja opcji by opodatkowac wszystko co sie tylko jeszcze da. Sztandarowy projekt pis nie moze zostac wycofany bo to z automatu bedzie oderwanie od koryta.

    •  

      pokaż komentarz

      @MojWlasciciel:

      Niech pracują na jakiej chcą

      Hahahahahahaha, niech sobie wynegocjują kontrakt menadżerski od razu. XD Umowa o pracę zapewnia podstawowe prawa człowieka, do odpoczynku, do płatnego chorobowego, do opieki zdrowotnej. Ale chuj, nie jest to propracownicze bo biedni pracodawcy nie będą w stanie zapłacić składek. Przy każdym poprzednim pomyśle pisu pracodawcy znajdowali kasę na stawki godzinowe czy składki od zleceń. To jest jedyna strefa prawa gdzie ten rząd robi więcej dobrego niż złego i ja te zmiany popieram.

    •  

      pokaż komentarz

      @MojWlasciciel: Jaka kwote brutto wynagrodzenia?

      Czy wolisz zarabiac 2600 brutto na umowie o prace, czy 17 brutto/h na umowie zlecenie (bez chorobowego, urlopu itd.) ?

      Tak na serio to pracodawca ma zysk, a nie pracownik jakas ekstra gotowke.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sasti: w dupe ta uop sobie wsadzić mozesz. Na zleceniu jak potrzebowalem to pracowalem po 10h jak potrzebowalem cos zalatwic to mialem wolne 7dni na uop jestes niewolnikiem 8h dziennie w kazdy dzien roboczy za obietnice emerytury za 100lat. Jak potrzebowalem kasy to pracowalem wiecej jak mi cos nie pasowalo to sie zwalnialem.

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie tak chętnie podchwycili ten zj@?%ny termin "śmieciówki"

      @barrrman: ... banda pierdolony&ch ekonomicznych analfabetów nie ludzie...

    •  

      pokaż komentarz

      @edward-villin no właśnie już nie. Miałem sobie małe jdg (xD, nigdy wincyj jdg ale za błędy młodości się płaci), żyłem spokojnie aż przyszła decyzja zusu. Dwa lata walczyłem ze skutkiem oczywistym - właśnie kwartał temu skończyłem płacić resztę fikcyjnego długu, który powstał w umyśle pani Basi z bielskiego ZUSu.
      Jaja były już takie, że potrafiła wydzwaniać do moich rodziców (jesteśmy w tym samym zusie) i "dawać do zrozumienia" mojemu staremu że jeśli nie zapłacę wszystkiego od razu do będzie mu robić pod górkę z przejściem na emeryturę.
      Znalazłem przyzwoicie płatną pracę w kompletnie obcej mi branży, zastanawiam się czy emigrować do Czech/Irlandii i na poważnie zacząć robić biznesy czy też zwiedzić najpierw Azję. Podobno w Mongolii w październiku jest zajebisty festiwal heavymetalowy organizowany w jurcie na 10k ludzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @barrrman ludzie często nie wiedzą że płacą podatki - czego wymagasz?

      @Sasti a co za kłopot znaleźć sobie pracę na uop?

    •  
      Malinowy_nos

      0

      pokaż komentarz

      @barrrman: a Ty rozumiesz, że jak ludzie latami pracują na umowę o dzieło albo niby zlecenie, nie mają prawa do urlopów czy zwolnień lekarskich? Poza tym mogą być zwolnieni z dnia na dzień? Chyba coś tu jest nie tak...

    •  

      pokaż komentarz

      @Sasti: dobrze to niech pracownik dostaje pensje brutto i sam niech sobie wszystko opłaci. Połowa po miesiącu pójdzie robić na czarno. Gwarantuje ci.

    •  

      pokaż komentarz

      @MojWlasciciel: skończy się tak, że część wypłaty pójdzie pod stołem i zwiekszy się szara strefa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arsenazo: praca w sklepie to nie dzieło. Jeden telefon do inspekcji pracy i koniec tematu.

    •  

      pokaż komentarz

      niech sobie wynegocjują kontrakt menadżerski od razu.

      @Sasti: ale dlaczego im tego zabraniasz i ich wyśmiewasz?

    •  

      pokaż komentarz

      że jak ludzie latami pracują na umowę o dzieło albo niby zlecenie

      @Malinowy_nos: przed pandemią bezrobocie w polsce to było ok. 2%, a to oznaczało że jak ktoś pracował na uod lub uoz to zwyczajnie chciał. ofert pracy było od zaj@#?nia i jeszcze więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @MojWlasciciel:

      a co za kłopot znaleźć sobie pracę na uop?
      Nie no, żaden problem. Nawet moi wykształceni znajomi są wypychani na b2b, żeby obciąć koszty pracodawcy, żeby musieli zap!@!#%$ać jak są chorzy, żeby nie mieli urlopu. Dziewczyny sugerujące, że wolą uop są odrzucane jeszcze na etapie rekrutacji. Dziewczyny w ciąży na b2b są wyrzucane jak tylko sprawa wyjdzie na jaw. Założenie, że pracodawca i pracownik mają równą pozycję w ewentualnych negocjacjach jest tak oderwane od rzeczywistości, że nawet nie wiem jak je skomentować.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: Nie zabraniam i nie wyśmiewam. Po prostu pomysł, że ludzie mogą sobie "wynegocjować" uop kiedy pracodawca zamierza ich zatrudnić na umowę o dzieło jest tak abstrakcyjna, że nie można do niej podejść inaczej niż ze śmiechem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Japanski: Wincyj! Bez socjalizmu byśmy robili 16 godzin dziennie na zakładzie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Po prostu pomysł, że ludzie mogą sobie "wynegocjować" uop kiedy pracodawca zamierza ich zatrudnić na umowę o dzieło jest tak abstrakcyjna

      @Sasti: ale jeden pracodawca? dlaczego akurat musi pracować tylko u tego co daje uod/uoz, przecież może szukać pracy u innego - system feudalny już dawno się skończył. jak nie jeden pracodawca to drugi, jak nie drugi to kolejny. znalezienie pracy na uop nie jest wielkim wysiłkiem, wystarczy chcieć.

    •  
      Malinowy_nos

      0

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: no dobrze Ty mówisz o ostatnich kilku latach gdzie sytuacja gospodarcza była na prawdę dobra, natomiast cofnij się z 10 lat do tyłu. Kiedy to jeszcze umowy zlecenie nie były oskładkowane. Znam masę ludzi co pracowali latami w galeriach na umowę zlecenie czy o dzieło, pracując normalnie po 8-12 h dziennie pod kierownictwem. To jakie to jest zlecenie czy dzieło? jest to zwyczajny stosunek pracy. Ok może zostać umowa o dzieło czy zlecenie, ale w przypadku gdy człowiek normalnie pracuje w jakimś harmonogramie czy ramach czasowych to powinien mieć przynajmniej urlop czy chorobowe tak jak jest np. w Irlandii. Tam kiedyś pracowałem na umowę zlecenie ale przysługiwał mi normalny urlop za przepracowany okres

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: Abstrakcyjny pracodawca. Tak się mówi. Czy Polski nie jest Twoim pierwszym językiem? W dużym mieście może Twoje teorie się sprawdzają, ale spróbuj tak żyć w Polsce powiatowej, gdzie na całe miasto jest jeden duży zakład pracy (o ile w ogóle jest).

    •  

      pokaż komentarz

      no dobrze Ty mówisz o ostatnich kilku latach gdzie sytuacja gospodarcza była na prawdę dobra, natomiast cofnij się z 10 lat do tyłu.

      @Malinowy_nos: czekaj, gdzie mam się cofnąć? a potrafisz się cofać inaczej niż do tyłu? :)
      ale dlaczego nie cofamy się do czasów prl albo do czasów feudalnych? żyjemy teraz a nie 10 lat temu. rozmawiamy o czasach współczesnych.

      Kiedy to jeszcze umowy zlecenie nie były oskładkowane. Znam masę ludzi co pracowali latami w galeriach na umowę zlecenie czy o dzieło, pracując normalnie po 8-12 h dziennie pod kierownictwem.

      @Malinowy_nos: i dlatego napisałem że w ostatnich latach sytuacja się tak diametralnie zmieniła, że nie ma możliwości aby ktoś dalej pracował na uoz czy uod jeśli tego nie chce.

      To jakie to jest zlecenie czy dzieło?

      @Malinowy_nos: jeszcze raz, jak masz bezrobocie na poziomie 2% to oznacza że pracy nie mają tylko ludzie w okresie przejściowym pomiędzy jedną pracą a drugą. to jest generalnie poziom zmiany pracodawcy.

      dlatego jeśli ktoś przed pandemią pracował na uoz czy uod to zwyczajnie chciał.

      jest to zwyczajny stosunek pracy. Ok może zostać umowa o dzieło czy zlecenie, ale w przypadku gdy człowiek normalnie pracuje w jakimś harmonogramie czy ramach czasowych to powinien mieć przynajmniej urlop czy chorobowe tak jak jest np. w Irlandii. Tam kiedyś pracowałem na umowę zlecenie ale przysługiwał mi normalny urlop za przepracowany okres

      @Malinowy_nos: ale nic nie stoi na przeszkodzie aby to sobie w umowie zlecenie zawrzeć. tak samo jak nic nie stoi na przeszkodzie aby podpisać z pracodawcą wyłącznie umowę o pracę. nikt nikogo nie zmusza do podpisywania umów z których nie są zadowoleni.

    •  

      pokaż komentarz

      Abstrakcyjny pracodawca. Tak się mówi. Czy Polski nie jest Twoim pierwszym językiem?

      @Sasti: nie wiem, chciałeś mnie obrazić? rozumiem że jak nie masz argumentów to należy walnąć ad-personam. żałosne.

      W dużym mieście może Twoje teorie się sprawdzają, ale spróbuj tak żyć w Polsce powiatowej, gdzie na całe miasto jest jeden duży zakład pracy (o ile w ogóle jest).

      @Sasti: a co broni ludziom pojechać do dużego miasta? jakiś pan ziemski trzyma chłopów na pańszczyźnie? pisałem już że feudalizm się skończył. nikt nikogo siłą do pracy w jednym konkretnym miejscu (i pracodawcy) nie zmusza. jak pracownikowi nie pasuje to idzie do innego pracodawcy. jak potrafi to zakłada własny biznes i zaczyna płacić swoim pracownikom jak nikt inny. użalanie się że ktoś pracuje na uod/uoz gdzie wszędzie wokół ogrom ofert pracy na uop jest jakimś niezrozumiałym dla mnie fetyszem. dla mnie oznacza to tylko że takie osoby chcą być tak traktowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: To tylko pytanie. Pracuje dużo z Ukraińcami i im też zdarza się nie zrozumieć niektórych rzeczy. Wyjaśniłbym jakbyś miał dalsze problemy. Chodzi o to, żeby się dogadać.

      Okej, rozumiem teraz Twój punkt widzenia. Raczej Cię nie przekonam, bo wyznajesz mocno wyidealizowaną wizję życia. Nie każdy jest młody, nie każdy może rzucić wszystko i wynieść się poza dom rodzinny. Wszystko jest proste jak ma się możliwości, ale prawo powinno chronić tych, którzy ich nie mają. Podważanie fikcyjnych umów o dzieło to krok w kierunku likwidacji patologii uderzających w najsłabszych uczestników naszego patologicznego rynku pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sasti

      Nawet moi wykształceni znajomi są wypychani na b2b, żeby obciąć koszty pracodawcy, żeby musieli zap!@!#%$ać jak są chorzy, żeby nie mieli urlopu.

      B2B ma wady i zalety. Jeśli w ich pracy nic się nie zmieniło oprócz formy zatrudnienia to są frajerami.
      Jakimś cudem moi wykształceni znajomi nie są wypychani na b2b i do oporu używają urlopów rodzicielskich, wypoczynkowych i czego tam jeszcze... zarabiając przy tym jakieś 20% mniej niż powinni.

      Założenie, że pracodawca i pracownik mają równą pozycję w ewentualnych negocjacjach jest tak oderwane od rzeczywistości, że nawet nie wiem jak je skomentować.

      Pewnie że nie mają, ale po to jesteśmy kumatymi ludźmi żeby się dogadywać. Nie wszystkie firmy to januszerka, więc jeśli szef się nie zgadza na podstawowe udogodnienia to trzeba zmienić pracę. Może nawet wyjechać do innego miasta czy kraju, jak będziecie dawali się dymać to będziecie dymani¯\(ツ)

      Dziewczyny sugerujące, że wolą uop są odrzucane jeszcze na etapie rekrutacji.

      Ale to jakaś mega specyficzna branża że nie ma innych pracodawców? No nie wierzę że każdy jest dziadem, nie wierzę.

      Dziewczyny w ciąży na b2b są wyrzucane jak tylko sprawa wyjdzie na jaw.

      Gdzie wy k%?@a wszyscy pracujecie? W holenderskiej przetwórni ryb mieszkając w jakiś obsranych bungalowach?
      Moja siostra pracuje na uop w dużym korpo, po tym jak zaszła w pierwszą ciążę pracodawca sam ją wysłał na homeoffice (8lat temu...). Ostatnio moja kumpela urodziła i jakoś nikt nie chciał jej zwalniać.
      Może po prostu Twoje koleżanki pracują w korpo gównorobocie i przerzucają papiery na czas? No to chyba pora zastanowić się nad dalszym sensem takiej pracy.
      A jak nie przejdą na b2b to co? Zwolni je? Wolne żarty, zwolnienie kobiety w ciąży to proszenie się o kłopoty.

      Po prostu pomysł, że ludzie mogą sobie "wynegocjować" uop kiedy pracodawca zamierza ich zatrudnić na umowę o dzieło jest tak abstrakcyjna, że nie można do niej podejść inaczej niż ze śmiechem.

      W młodości pracowałem na umowie zleceniu i jakoś jeździłem na wakacje. Zejdź na ziemię...

    •  

      pokaż komentarz

      @MojWlasciciel:

      Ale to jakaś mega specyficzna branża że nie ma innych pracodawców? No nie wierzę że każdy jest dziadem, nie wierzę.

      Tutaj akurat mowa o prawie. Dobrze mają ludzie na swoim (to raczej oczywiste) i specjaliści np. od podatków pracujący w korpo typu EY. Ludzie pracujący w firmach średniej wielkości są traktowani jak śmieci, a są dziedziny prawa gdzie nie możesz od razu pójść na swoje.

      Ostatnio moja kumpela urodziła i jakoś nikt nie chciał jej zwalniać.
      Moja koleżanka została zwolniona jak tylko szefowa dowiedziała się, że znajoma jest w ciąży. Po co trzymać pracownika, który jest mniej wydajny? Zawsze można zatrudnić kogoś innego albo jeszcze lepiej zrzucić pracę zwolnionej osoby na resztę zespołu.

      Wolne żarty, zwolnienie kobiety w ciąży to proszenie się o kłopoty.
      Nie, jeśli nikogo nie zatrudniasz na uop. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Na b2b masz miesiąc wypowiedzenia i możesz nawet sp?@@$%$ać na drzewo.

      Gdzie wy k#!!a wszyscy pracujecie?
      Ja pracuję jako programista na b2b i mam jak pączek w maśle, ale to co się dzieje na rynku pracy wśród moich znajomych z innych branż napawa mnie obrzydzeniem, a momentami wręcz czystą pogardą. To drugie szczególnie w kontekście korony, gdzie ludzie byli wyrzucani z pracy bo śmieli iść na kwarantanne (też byli na b2b btw).

      A jak nie przejdą na b2b to co? Zwolni je?
      Tak było. Ludzie po zdaniu egzaminu zawodowego byli stawiani przed wyborem - albo b2b albo wypad. W mieście są może 4 miejsca które robią to, w czym chcesz się specjalizować. O wszystkich wiadomo, że to podobne mordownie. Powodzenia!

      Ogólnie wiem, że są dobre miejsca do pracy (sam w takim jestem), ale ogólna sytuacja mnie przeraża. Pańszczyzna w Polsce jeszcze dobrze nie umarła, więc będę popierał każdą zmianę mającą na celu poprawę prawa pracy. Nawet jeśli ta zmiana nie będzie idealna.

    •  
      Malinowy_nos

      0

      pokaż komentarz

      Gdzie wy k!!$a wszyscy pracujecie?

      @MojWlasciciel: No właśnie jeżeli chodzi o zachodnie korporacje to w 99% ludzie mają umowę o pracę i traktują pracowników normlanie. Natomiast tak wychwalane polskie rodzime firmy tzw. januszexy zatrudniają na gównoumowy, a jak Kobieta zajdzie w ciążę to później ją zwalniają po urodzeniu bo się boją, że dziecko będzie chorowało i matki nie będzie w pracy.

    •  
      Malinowy_nos

      0

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: nikt nie zmusza ale realia są jakie są. W dużych miastach ludzie mają wybór ale w Polsce powiatowej już nie za bardzo i jak komuś powie jedyny pracodawca w obrębie 50 km, że albo umowa śmieciowa albo nara to raczej wyboru nie ma. A poza tym to, że teraz jest dobrze to nie znaczy, że w przyszłym roku będzie dobrze po kryzysie

    •  

      pokaż komentarz

      bo biedni pracodawcy nie będą w stanie zapłacić składek

      @Sasti: Ehh... Pracownik generuje ci X przychodu, jego pensja kosztuje cię Y. Twój zysk to X-Y. Y to jest budżet na stanowisko, czyli suma wszystkich kosztów zatrudnienia. Prawie każdy przedsiębiorca ma w dupie jaką formę zatrudnienia sobie wybierzesz i ile ty dostaniesz na rękę. On ma do wydania Y. Jeżeli budżet na stanowisko Y wynosi 5k: To możesz na rękę dostać 4150 na UoD albo 3 013 na rękę na UoP (czyli 4150 brutto, czyli koszt pracodawcy 4999). Jak widać na "śmieciówce" w kieszeni zostaje ci ponad 33% więcej. Oczywiście na UoD przestajesz być niańczony przez pracodawcę i o swoją przyszłość musisz zadbać sam.

    •  

      pokaż komentarz

      @9Mn3bsRvWlWjP9W8JbgL: Poważny pracodawca na pewno ma określony budżet, ale januszeksy zatrudniają jak najtaniej. Pracownik zobaczy te zaoszczędzone na składkach pieniądze jak świnia niebo.

      Oczywiście na UoD przestajesz być niańczony przez pracodawcę i o swoją przyszłość musisz zadbać sam.

      Szczególnie można zadbać jak rozłoży Cię choroba i zostaniesz bez środków do życia. Albo jak się wypalisz zawodowo po kilku latach pracy bez urlopu. Nikt nie neguje, że na uopie zarabia się mniej, ale na długą metę nie samymi pieniędzmi się żyje.

    •  

      pokaż komentarz

      Szczególnie można zadbać jak rozłoży Cię choroba i zostaniesz bez środków do życia. Albo jak się wypalisz zawodowo po kilku latach pracy bez urlopu. Nikt nie neguje, że na uopie zarabia się mniej, ale na długą metę nie samymi pieniędzmi się żyje.

      @Sasti: Cóż, jesteśmy dorośli... Na UoP płacisz właśnie za to, żeby pracodawca stał się twoją mamą. W moim odczuciu jest absurdalne i uwłaczające. Relacja w której osoba zlecająca ci jakąś pracę do wykonania ma się przy okazji tobą opiekować jest zwyczajnie chora.

    •  

      pokaż komentarz

      @MojWlasciciel: większość ludzi na zlecniowkach czy umowach o dzieło nie pracuje dlatego, że chce zarabiać więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      a Ty rozumiesz, że jak ludzie latami pracują na umowę o dzieło albo niby zlecenie, nie mają prawa do urlopów czy zwolnień lekarskich? Poza tym mogą być zwolnieni z dnia na dzień? Chyba coś tu jest nie tak...

      @Malinowy_nos: napisz proszę, który z przywilejów, o których wspominasz (płatne urlopy, L4, odprawy, okres wypowiedzenia) zyskasz po "ozusowaniu" umowy o dzieło. (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      w dupe ta uop sobie wsadzić mozesz. Na zleceniu jak potrzebowalem to pracowalem po 10h jak potrzebowalem cos zalatwic to mialem wolne 7dni na uop jestes niewolnikiem 8h dziennie w kazdy dzien roboczy

      @bear2112: Problem w tym że etat wcale nie musi być rozliczany po staremu jak w manufakturze. Ale pracodawcy musi się chcieć. Bo pracodawcy wprowadzają do zakładu pracy inne rozliczanie etatu jak sami dla siebie chcą zakombinować (np. nagle przymusić wszystkich do pracy w jednym sezonie bez wcześniejszego ostrzeżenia ale to gra na krótką piłkę) ale dla pracowników to zawsze wykręcają się że nie da się.

    •  

      pokaż komentarz

      Okej, rozumiem teraz Twój punkt widzenia. Raczej Cię nie przekonam, bo wyznajesz mocno wyidealizowaną wizję życia.

      @Sasti: do czego to doszło że normalność opisywana jest takim zwrotem.

      Nie każdy jest młody, nie każdy może rzucić wszystko i wynieść się poza dom rodzinny.

      @Sasti: jest tylko jedna możliwość - ktoś jest niepełnosprawny, w tym umysłowo i całkowicie zależny od opiekuna w wikcie i opierunku. każda inna sytuacja to możliwość zmiany. ale ludzie się boją, wmawiają sobie że im się nie uda, usprawiedliwiają się znajdując sobie winnych wszędzie tylko nie u siebie.

      Wszystko jest proste jak ma się możliwości, ale prawo powinno chronić tych, którzy ich nie mają. Podważanie fikcyjnych umów o dzieło to krok w kierunku likwidacji patologii uderzających w najsłabszych uczestników naszego patologicznego rynku pracy.

      @Sasti: uwielbiam jak o pracownikach mówi się "najsłabszy" uczestnik rynku pracy - to ich z miejsca ustawia w gorszej pozycji i zmusza do uległości i poddaństwa.
      a tak na serio, to wystarczy wierzyć w siebie i działać z własnymi przekonaniami.

    •  

      pokaż komentarz

      nikt nie zmusza ale realia są jakie są. W dużych miastach ludzie mają wybór ale w Polsce powiatowej już nie za bardzo

      @Malinowy_nos: ale kto zmusza ludzi w tej tak zwanej polsce powiatowej do szukania tam pracy?

      i jak komuś powie jedyny pracodawca w obrębie 50 km, że albo umowa śmieciowa albo nara to raczej wyboru nie ma.

      @Malinowy_nos: pisałem już wielokrotnie - feudalizmu już nie ma a chłopi nie są przywiązani do roli i mogą wyjechać tam gdzie jest praca a nie narzekać. wybór jest.

      A poza tym to, że teraz jest dobrze to nie znaczy, że w przyszłym roku będzie dobrze po kryzysie

      @Malinowy_nos: oczywiście, gospodarka to naczynia połączone, jak pracodawcy mają problem ze sprzedażą swoich produktów i usług to i pracownikom nie za dobrze się wiedzie. i na odwrót. dlatego tak ważne jest aby rząd nie utrudniał.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak wygląda ,,wsparcie'' pisowskich komuchów...pomożemy, pomożemy Wam płacić podatki nawet od wymarzonych dochodów (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      @CalviN_Candie: Wirus jest dobry na wszystko... ile to nowych, "przyjaznych" przepisów da się podciągnąć pod "bo wirus szaleje i państwo musi wiedzieć wszystko".

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: Wirus = kryzys. Kryzysy są korzystne dla tych którzy mają, żeby mogli mieć jeszcze więcej.
      Kto poniesie odpowiedzialność za kryzys? Ci którzy na nim najwięcej stracą, jak w przypadku krachu z 2008 roku w USA. Czyli zwykli ludzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ignis84: Oczywiście. A gąszcz różnych nieprzyjaznych przepisów nie jest na rękę małym i średnim przedsiębiorcom, ale na rękę korpo.
      Korpo są obstawione prawnikami i mają kapitał na dłuuugie procesy z np ZUS. Dadzą radę dotrwać do korzystnego wyroku w którejśtam instancji. Mali i średni nie dotrwają, więc padną lub pokornie płacą bezprawną "daninę" wiedząc że w razie czego... padną.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: Przecież oto chodzi. Wykończyć wszystko co nasze, co prywatne i uzależnić nas od korporacji.
      Wydrążone państwa przez korporacje. Pisała o tym Naomi Klein w książce No Logo. Zresztą każdy, kto obserwuje to co się dzieje na świecie może wyciągnąć podobne wnioski. Przeczytałam poniżej komentarz o januszach biznesu, nie twierdze, że tacy ludzie się nie zdarzają, ale z rozmów które przeprowadziłam na przestrzeni wielu lat, z różnymi ludźmi prowadzącymi własne biznesy, to niewielu takich januszy się przewijało. W sumie najwięcej to w budowlance, tacy co zatrudniają na czarno i nie płacą za wykonaną pracę. Większość ludzi naprawdę się pilnuje.
      Często jeżdżę po Polsce i zatrzymuje się w prywatnych kwaterach, chodzę do restauracji, barów, mam trochę znajomych którzy prowadzą niewielkie działalności. W sumie w różnych branżach i oni wszyscy się boją kontroli, boją się, że mogą być jakieś nieprawidłowości. Teraz koleżanka walczy z zusem w sądzie, akurat ona jest dentystką i prawo jest po jej stronie, dopiero co zaczęła prace w zawodzie a już jej kłody rzucają pod nogi :/

    •  

      pokaż komentarz

      @ignis84: bo hasło "janusze biznesu" zostało starannie opracowane po to by dzielić społeczeństwo. Za NSDAP był zły żyd, za wczesnej komuny kułak, później prywaciarz a teraz "janusze biznesu" - co ciekawe nie ma "grażyn biznesu"

    •  

      pokaż komentarz

      @Japanski: Dziel i rządź. Szkoda, że ludzie ciągle dają się nabrać na te same mechanizmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ignis84: No teraz jeszcze napuszczają jedną płeć na drugą. To się źle skończy

  •  

    pokaż komentarz

    Niech oni wszyscy się po prostu od nas odp%!@@%#ą, bo tu ręce opadają.

    Cały świat walczy z pandemią, obniża podatki, pomaga ludziom, uruchamia rezerwy - tylko jedna Polska szuka kolejnych sposobów by wyruchać ludzi

  •  

    pokaż komentarz

    Sie emocjonujecie jakims BLM w USA, a tu takie numery... Jakies wyimaginowane Antify zaslaniaja wam oczy. Napuszczaja was na gejow, na Arabow, na UE...

    Heh, barany.

    •  

      pokaż komentarz

      @6a6b6c: Żadne wyimaginowane, po prostu skupiają się na problemach poza krajem, a problemy w kraju tak jakby dla nich nie istnieją. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @6a6b6c: proste, latwo zmanipulowac ten nie za madry plebs. W czasie najwiekszej pandemi rozpetac wojne polsko polska, by przykryc ze przez ostatnie pol roku nic nie zrobili w ramach przygotowan a wine przezucic na przedsiebiorcow, kobiety, narodowcow, lewice, lgbt, gornikow, lekarzy, pielegniarki, kosciul, emigrantow, imigrantow, dzieci, nauczycieli, unie europejska i chooj wie co jeszcze. W tym kraju tylko pis dobry