•  

    pokaż komentarz

    Jedź prawi 100km/h zmieniaj pas i nie popatrz w lusterka (・へ・)(・へ・) Takim to powinni zabierać prawko. Potencjalny morderca.

    •  

      pokaż komentarz

      @varmiok: tyle dobrze że podchodzi do tematu z rigczem.
      Pozostaje miec nadzieję ze nikomu nic się nie stało i że się nauczy.

      Od momentu kiedy wracałem totalnie wkurzony na świat i życie i zorientowałem się ze wyprzedzam na pasach po tym jak cudem ominąłem kobitę to nie oceniam tak łatwo.
      Błąd który mógł kosztować kogoś życie ale głupota nie polegała w tym momencie na wyprzedzaniu na pasach bo nie miałem takiej intencji. Głupota polegała na wsiadaniu na moto w stanie w którym nie nadawałem się do jazdy.

      Wyciągnąłem wnioski i po pierwsze jak jestem wkurzony, zmęczony itd po prostu nie jadę a po drugie o wiele bardziej uważam na przejścia.

      mam nadzieję ze tu będzie tak samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @wbielak: Przestajesz ogarniać co się dzieje na drodze to robisz sobie przerwę prosta zasada.

    •  

      pokaż komentarz

      @varmiok: pełna zgoda.
      I mam nadzieję ze autor nagrania się nauczy.
      Moim zdaniem sądząc po komentarzu jaki wygłosił na gorąco oraz tym że wrzucił to do sieci mimo ze ewidentnie wie ze spieprzył sprawę wyciągnął wnioski.
      pozostaje mieć nadzieję ze na stałe bo IMO takie coś można odwalić raz. Za to za recydywę należy się już permanentne usunięcie z dróg publicznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @wbielak: Miejmy taką nadzieję że czegoś się nauczył.

      Ale i tak nie ogarniam ludzi którzy przestają ogarniać co się dzieje na drodze więc wciskają gaz do podłogi.
      Przecież to czuć że się nie ogarnia. Zwykła znajomość swojego ciała i umysłu.

    •  

      pokaż komentarz

      @varmiok: pewnie był martwym punkcie, ale Audi powinno mu siedzieć w głowie długo wcześniej zanim wjechało w martwy punkt

    •  

      pokaż komentarz

      pewnie był martwym punkcie, ale Audi powinno mu siedzieć w głowie długo wcześniej zanim wjechało w martwy punkt

      @lukaszlukaszkk: Aby był w martwym punkcie to koleś musiałby się patrzeć w lusterka ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Przestajesz ogarniać co się dzieje na drodze to robisz sobie przerwę prosta zasada.

      @varmiok: Takie p???$?%olo, bo przestać ogarniać możesz w każdej chwili, nawet wyjeżdżając spod chałupy. Wystarczy wiedzieć jak mózg w warunkach takiej koncentracji działa, jak przebiega proces patrzenia i interpolowania przez mózg tego co widzimy, żeby wiedzieć, że nigdy nie masz gwarancji, że nie popełnisz błędu. Możesz nawet spojrzeć w lusterko na którym widać wyprzedzający samochód a twój mózg powie ci - wyprzedzaj spokojnie, tam nic nie ma. Jedyne co możesz zrobić, to starać się minimalizować ryzyko.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież to czuć że się nie ogarnia. Zwykła znajomość swojego ciała i umysłu.

      @varmiok: Nie zawsze i nie od razu. Niewyspanie, zmęczenie, czy jakieś mało objawowe przeziębienie i po prostu nie zajarzysz, że nie do końca mózg pracuje tak jak powinien.

    •  

      pokaż komentarz

      Jedź prawi 100km/h zmieniaj pas i nie popatrz w lusterka (・へ・)(・へ・) Takim to powinni zabierać prawko. Potencjalny morderca.

      @varmiok: Niedługo to jak zmienisz źle biegi to będą zabierać prawko. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie są niedoskonali z natury. To jest podobny przypadek, gdy stolarz z kilkudziesięcioletnim stażem odcina sobie palce. Zawsze uważał, aż coś nie pykło. Jak oglądniesz kilka filmów jak działa ludzki mózg, ile zmyśla na temat rzeczywistości, ile rzeczy pomija, to wręcz zaczniesz się zastanawiać jak mogliśmy osiągnąć tak wysoki poziom cywilizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @varmiok: dobra skończ się tak unosić. Każdemu takie coś może się wydarzyć i nic twoje p#$$#@#enie nie zmieni.
      Mam tylko nadzieję że sam jeździsz tak, jakbyś chciał żeby inni jeździli.

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki: Tacy stolarze z czasem chyba przestają uważać i działają instynktownie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wbielak na nauczenie się miał czas na kursie.
      Po takim numerze lekarz powinien mu dać dożywotniego bana.
      Brak koncentracji czy debilizm.
      Nie kazdy człowiek moze miec prawo jazdy.
      Ten najwyraźniej nie ma wystarczajaco rozwiniętego mózgu.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukaszlukaszkk w jakim martwym?
      Widziales roznice predkosci?

    •  

      pokaż komentarz

      @rraaddeekk nie masz prawka prawda? a jak masz to cała twoja podróż kończy się na markecie?

    •  

      pokaż komentarz

      @rraaddeekk: na wykopie standard, sami nieomylni i idealni XD
      Błędy się zdarzają i zdarzać będą, jestem przekonany, że praktycznie każdy kierowca popełnił jakiś błąd który mógł kosztować czyjeś życie tylko fartem nic się nie stało.

      Jak mi baba w nocy w deszczu weszła na pasy i ją prawie rozjechałem przy 30km/h to też by była moja wina ale fartem jej nie przejechałem, lekcję wyciągnąłem - to się nazywa doświadczenie
      gość z filmiku też lekcje wyciągnie tylko będzie go kosztowała trochę kasy i hejtu od nieomylnych z internetu,
      dobrze, że się nic nie stało. życie ¯\_(ツ)_/¯

      props za wrzucenie, te filmiku bardzo pomagają w wyrabianiu sobie nawyków, zwłaszcza u młodych kierowców

    •  

      pokaż komentarz

      @varmiok: Poczekajmy, aż Ty się zamyślisz i będziesz miał podobną sytuację. Ja jeżdzę codziennie od 15 lat, nie spowodowałem nigdy wypadku ani stłuczki. Jednak nie dlatego, że tak jak Ty jestem zawsze czujny/wyspany/zdrowy tylko dlatego, że za każdym razem jak moja koncentracja spadała to miałem SZCZĘŚCIE. Bohater nagrania tego szczęścia widać nie miał, co nie znaczy, że jest potencjalnym mordercą. Zastanów się na drugi raz zanim zaczniesz kogoś osądzać, bo wątpię, że pomyślisz o sobie jako o mordercy kiedy sam spowodujesz takie zdarzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @jurekkiler91: Dobra to również zacznę dawać gaz w podłogę jak bedzie mi koncentracja spadać ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      a twój mózg powie ci

      @bigos555: Hehe, powie komu? Masz dwa mózgi? Mózg zareaguje, nic ci nie powie.

    •  

      pokaż komentarz

      @varmiok: i ten opis: "efekt braku koncentracji na drodze" (-‸ლ). Serio, to powinien być odruch, niewymagający koncentracji...

    •  

      pokaż komentarz

      @varmiok: to czym ty jeździsz skoro do wyprzedzania tira na autostradzie musisz wciskać gaz w podłogę?

    •  

      pokaż komentarz

      @wbielak: Miałam podobnie, zmęczona jazdą mało nie rozjechałam pieszych na pasach. Trzeba robić przystanki w trasie i nie kozaczyć. Do dzisiaj mnie mierzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Niedługo to jak zmienisz źle biegi to będą zabierać prawko. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @pablosik:

      I slusznie, dlaczego debile maja np jezdzic na wstecznym po autostradzie? :P

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: Znam wielu takich mądrali co każdemu by zabierali prawko, a sami na koncie mają dziesiątki wymuszeń czy spotkanie z drzewem.

    •  

      pokaż komentarz

      @serek_heterogenizowany: gościu wcisnął gaz do podłogi przyspieszył według GPS z 110 do 140 zanim wpierdzielil się w samochód ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @czternastka: No ja niestety popełniłem znacznie większy błąd.
      Posypało mi się w życiu więc postanowiłem że się przejadę i przewietrzę i sobie poukładam w głowie.

      Trzeba było zrobić 100 pompek i ponawalać w battlefielda zamiast jechać.
      Albo pojechać na tor.
      Ale cóż tyle dobrze że kobicie nic nie zrobiłem i sam przy awaryjnej ucieczce się nie rozsmarowałem po asfalcie.
      Zasługa przytomności pieszej i ABSu.

    •  

      pokaż komentarz

      @rraaddeekk: to tak nie działa.
      Fajnie by było ale tu nie chodzi o coś czego da się nauczyć na kursie.
      Jedziesz po prostu na autopilocie i trzeba się nauczyć zauważać ten stan i zmuszać się do koncentracji.
      na kursie jesteś spięty i w trybie "o k?#@a ja jadę! JADĘ. boże tam są samochody!!! WIELKIE! i one też jadą!!! k?#@a Boże Jezu sprzęgło, redukcja Jezu lusterko, pieszy światło co ten instruktor mówił? W lewo. Zakaz, k?#@a, wyje, trójka lusterko"
      Dlatego kierowcy przez kilka miesięcy po zdaniu prawka niemal nie mają wypadków.
      Bardzo uważają. Dopiero po pewnym czasie przychodzi poczucie ze ja już umiem.
      Tu działa klasyczny efekt krugera-dunninga
      Masz znajomych motocyklistów?
      Zapytaj się ich kiedy się pierwszy raz rozpieprzyli na moto. Założę się że 70% odpowie że w połowie albo pod koniec drugiego sezonu.

    •  

      pokaż komentarz

      @wbielak ale o tym właśnie pisałem.
      Tu sie nie ma co uczyc.
      Jak ktos zapomina patrzec w lustarka to nie ma predyspozycji aby prowadzic auto.
      Trzeba miec taki odruch.
      To jak z oddychaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @wbielak: Też mi się zdarzyło wyprzedzić samochód na pasach i mało bym babki nie strącił. Zwykle zamyślenie o pracy podczas powrotu do domu, głupio mi było strasznie, bo nie chciałem tego zrobić z po prostu nawet nie zarejestrowałem tego, że są pasy. Także rozumiem Cię w pełni.

      Od tamtej pory jestem bardzo na to wyczulony i póki co nic tak głupiego mi się nie przydarzyło.

    •  

      pokaż komentarz

      @varmiok: on nawet kierunku nie włączył

    •  

      pokaż komentarz

      @varmiok: nie wiem za co te minusy komentarzu o tym co sie dzieje na droge... ta liczba minusow chyba swiadczy tylko o tym ze na wykopie nadal kroluja < 22, ktorzy nie maja przede wszystkim wyobrazni nie liczac jakiegokolwiek doswiadczenia na drogach (chocby te marne 100kkm), lub pryszczaci piwniczaki co nfs graja....

    •  

      pokaż komentarz

      @m0td4g0n: Wykopki popierają jazde gdy nie ogarnia co się dzieje na drodze bo każdy tak może mieć ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°) Pewnie dlatego mamy jeden z najwyższych wskaźników śmiertelności na drogach. Bo kto by się zatrzymał jak np chce Ci się spać.

    •  

      pokaż komentarz

      @varmiok: i to sie niestety przekłada na nasze drogi jak wspomniałeś. Sam na karku mam ponad 1.5mln km (choć nadal 90% bezpieczeństwa na drodze to wyobraźnia, doświadczenie to tylko 10%), po całej europie. Wiele można powiedzieć o kierowcach z zachodu (choć głównie problem jest z niemkami i dziadkami w DE), nigdzie nie ma takiej ciągłej "walki" na drodze jak w krajach byłego bloku wschodniego. Wystarczy przejechać się od Legnicy do Wrocławia a4 i mamy całą soczewkę w większości polskich kierowców. Tak spokojnie z 75% ludzi nie powinno nigdy przejść żadnych badań (a już w szczególności dziwi tutaj fakt co odp... kierowcy "tirów" którzy maja badania psychotechniczne (ale wiadomo jak to w pl wygląda)), brak wyobraźni, transfer swojego mikrego ego na blaszana maszynę, która dodaje im chyba nieśmiertelności. Absolutny ale to ABSOK..Alutny brak szacunku do innych ludzi co widać często na zwężkach, generalnie bydło których jedynym środkiem transportu powinny być pksy i kolej i to też pod kontrolą sokistów żeby nie nasrał w wagonie ( ͡º ͜ʖ͡º).. Abstrachuję już tutaj od faktu, iż a4 to nie autostrada i ogólny brak porządnej infrastruktury drogowej w PL, ale lekko 75% nie potrafi jeździć, nie ma wyobraźni, kierują sie najniższymi instynktami, nie wykazują żadnych absolutnie żadnych instynktów samozachowawczych. To niestety tylk i aż pewna projekcja ich normalnego zachowania. Nie to żeby inne kraje były jakoś spektakularnie lepsze od Polskich, po prostu procent spierd%#$nia umysłowego jest inny. Z pewnością dużo spokojnie się jeździ w takiej hiszpani/portugalii, róźnie bywa we francji (choć nadal bez porównania z PL czy choćby czechami). Niemcy to głównie, zależy czy za kierownicą jest szwajnsztajger płci żenskiej czy napływowi, poza tym jest duża kultura, płynność ruchu itd... Włochy i tutaj ciekawostka, północ kultura jazdy dużo mniejsza niż na niby dzikim południu, widać to i czuć gdy już przetniemy florencje, widać brak ciśnienia i większy luz. Ogólnie nasze drogi w PL niestety są tylko odzwierciedleniem naszego społeczeństwa. Kto normalny będzie ryzykował swoje życie/innych bo chce coś udowodnić (i to czym ? samochodem ? :) ) .... w sumie szkoda strzępić ryja.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak ktos zapomina patrzec w lustarka to nie ma predyspozycji aby prowadzic auto.

      @rraaddeekk: Możesz sto tysięcy razy spojrzeć w lusterka a sto tysięczny pierwszy tego nie zrobić. Nasz umysł jest po prostu zawodny i jest to cecha jemu przyrodzona. Nie da się mieć całkowitej pewności, że postąpisz właściwie. Nasza percepcja w dużym stopniu polega na wymyślaniu i interpolowaniu togo co nas otacza, więc nawet po spojrzeniu w lusterko możesz być pewny, że tam nic nie ma podczas gdy naprawdę tam coś się znajduję. Przekonanie o własnej nieomylności jest bardzo szkodliwe bo buduje fałszywe poczucie bezpieczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @varmiok: myślę, że się nauczy - też kiedyś nie popatrzyłem wystarczająco dokładnie w lusterko (bo sobie zerknąłem i wydawało mi się, że nic nie było), na szczęście tylko ja się przez to koniec końców rozbiłem, ale nauczony jestem jak wytresowany pies - lusterko stało się dla mnie świętością.

    •  

      pokaż komentarz

      @bigos555 czytając podobne komentarze juz sie mie dziwie, ze side assist jest obowiazkowy teraz.

    •  

      pokaż komentarz

      @rraaddeekk: Najgorsze to jest p?!#$%$enie cwaniaków z przerośniętym ego, którym wydanie się, że ich ułomna natura nie dotyczy. To właśnie oni zazwyczaj są największym zagrożeniem na drodze i jeśli coś jest obowiązkowe to właśnie przez nich

    •  

      pokaż komentarz

      Ale i tak nie ogarniam ludzi którzy przestają ogarniać co się dzieje na drodze więc wciskają gaz do podłogi.
      Przecież to czuć że się nie ogarnia. Zwykła znajomość swojego ciała i umysłu.


      @varmiok: To akurat ma sens pod względem biologicznym bo wtedy zwiększa się poziom adrenaliny i jak najbardziej organizmowi to pomaga. Sęk w tym, że to działa na krótką metę jak masz do celu maks 20-30 minut a nie gdy jedziesz 12h i zostało jeszcze 3h drogi.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak to jest mozliwe, przeciez na autostradzie automatycznie 30% czasu to jest obserwacja co sie dzieje za nami (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @Lethal_Jelly: bardzo dużo kierowców to tzw. mistrzowie prostej. Wolno i bezpiecznie - jak widać na wideo... Póki jedzie prosto to wszytko ogarnia. Na autostradzie to w sumie i 50% czasu to obserwacja lusterek, szczególnie jak się na lewy pas wjeżdża. Rozumiem na mieście przegapić w złych warunkach itd,, ale tutaj jedyna robota to obserwacja lusterek, nawet warunki dobre.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak to jest mozliwe,

      @Lethal_Jelly: Zapytał chirurg gdy podczas setnej operacji gdy zorientował się, że wyciął pacjentowi zdrową nerkę. To samo pytanie zadał elektryk po tym jak został porażony. Również to pytanie, zadał programista gdy soft przestał się budować i każdy inny człowiek, który popełnił błąd. Tysiące pytań, jedna odpowiedź - tak działa ludzki mózg i jak dotąd nie ma lepszego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lethal_Jelly: To nie znaczy, ze czegoś nie przegapisz. Nie tak dawno temu miałem podobny przypadek ale skończył się na klaksonie. I uwierz, obserwuje tyły cały czas, widziałem jedno auto, czekałem, przejechał. Kierunek i zmieniam powoli pas i słyszę klakson. Patrzę, a o bok mnie auto, które zaczynam spychać z drogi (bez kontaktu). Był w martwym punkcie jak zacząłem manewr zmiany pasa ruchu.

      Zapominasz, ze wypadki nie są powodowane celowo. Zazwyczaj jest to moment nieuwagi, który zdarza się każdemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lethal_Jelly: @SpokojnyPan: na autostradzie właściwie 95% czasu to patrzenie w lusterko. A czasem i 100%.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lethal_Jelly: Niestety nie automatycznie. Trzeba się tego nauczyć, wyrobić sobie nawyk, no i patrzeć świadomie.

    •  

      pokaż komentarz

      bardzo dużo kierowców to tzw. mistrzowie prostej. Wolno i bezpiecznie - jak widać na wideo... Póki jedzie prosto to
      @SpokojnyPan:
      Może po prostu się zamyślił (zwłaszcza ja się ślimaczy 100 za TIRem), nie piszę by go bronić, ale po prostu pewnie tak było. Nie sądzę, by spojrzenie w lusterka było czymś nie do ogarnięcia.
      Ja wypadku nigdy nie miałem, ale 2 sytuacje, gdy byłem blisko wynikały właśnie z zamyślenia, a nie z tego, że nie wiedziałem jak się jeździ czy ryzykowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpokojnyPan: jak wjeżdżam na lewy, to automatycznie co kilka sekund zerkam w lusterko, szczególnie w Niemczech, gdy ktoś może jechać duuużo szybciej ode mnie i to legalnie... A przy zmianie pasa polecam przynajmniej dwukrotnie sprawdzić lusterko, choćby po to, by lepiej ocenić prędkość zbliżającego się pojazdu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lethal_Jelly: Fenomen nieomylnych kierowców polega na tym, że mają szczęście. Błędy popełnia każdy kierowca, jednak zazwyczaj nie powodują poważnymi konsekwencji.

      Wystarczy przejechać z kimś jako pasażer kilka tysięcy kilometrów i każdemu kierowcy można wskazać przypadki, gdzie doszło do sytuacji, gdzie przy odrobinie pecha mógł nawet ktoś zginąć.

      Więc jeśli ktoś uważa się za kierowce który nie popełnia błędów - to jest to już pierwszy sygnał ostrzegawczy.
      Stąd też biorą się "Janusze", którzy w przypadku kolizji pomimo ewidentnej ich winy nie chcą się przyznać i dyskutują z faktami - w ich głowach siedzi przecież "Jestem idealnym kierowcą, nigdy nie popełniam błędów - przecież to wszyscy inni jeżdżą źle"

    •  

      pokaż komentarz

      @Lethal_Jelly:
      Nadjeżdżający zanim zaczął hamować musiał mieć nie mniej niż 170 km/h (sądzę, że bliżej 190). Nie usprawiedliwia to sprawcy, że na początku manewru nadjeżdżający był tylko odległym kształtem w lusterku.

  •  

    pokaż komentarz

    Facet nie popatrzył w lusterko, ale kierowca passerati też miał sporo czasu na reakcję, tym bardziej, że zmiana pasa nastąpiła dość płynnie i to nie było tak, że został zepchnięty. Wystarczyło lekko przyhamować jak się widziało, że samochód z przodu zmienia pas. Chyba, że nieźle zapierdalał.
    W ogóle to oglądam wszystkie te filmiki z kamerek i moje spostrzeżenia są takie, że co najmniej 1/4 zdarzeń dałoby się uniknąć, bo z daleka widać, co się za chwilę odjaniepawli. A drugie tyle jest prowowokowane specjalnie przez "kamerzystów", żeby mieć materiał na stop chama. Typowe to np. jazda prawym pasem na autostradzie, ktoś wjeżdża z pasa zanikowego to zamiast zmienić pas jadą, blokują tamtego i trąbią. I za chwilę "rekord widjo" :)

  •  

    pokaż komentarz

    dobrze widzę, że w tym kombi nawet nie odpaliło poduszek?

  •  

    pokaż komentarz

    Ja się nawet oglądam jak idąc wyprzedzam kogoś na chodniku czy nie wyprzedza mnie akurat ktoś na rowerze.

    •  

      pokaż komentarz

      @kinlej: ja również. Zdrowy nawyk. Szkoda tylko że rowerzyści nie mają nawyku dzwonienia dzwonkiem tylko jadą w ciszy często licząc na to, że mamy oczy z tyłu głowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzescJestemMaciek: na chodniku nie powinno się dzwonić tylko mówić przepraszam

    •  

      pokaż komentarz

      @kinlej: ja w Biedronce przy kasie non-stop się odwracam, żeby obczaić, czy ktoś mnie nie próbuje wyprzedzić :D

    •  

      pokaż komentarz

      @kinlej: ja ostatnio jak byłem w toalecie to po wypuszczeniu bobka bardzo szybko wstałem, żeby upewnić się, że kogoś nie uderzy w drodze do wody ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      rowerzyści nie mają nawyku dzwonienia dzwonkiem tylko jadą w ciszy często licząc na to, że mamy oczy z tyłu głowy.
      @CzescJestemMaciek: po chodniku się nie powinno jeździć. Niestety zdarza mi się to, ale wtedy jadę z prędkością podobną do pieszych i uznaję, że jestem gościem i puszczam wszystkich. Po co jeszcze hałasować?

    •  

      pokaż komentarz

      @ShortyLookMean: Nie wiem za co dostałes minusa - jak idę chodnikiem i ktoś na mnie dzwoni dzwonkiem rowerowym, to mam wrażenie, że zaraz mnie rozjedzie + że to jakis cham co nie szanuje pieszych i tym bardziej odruchowo uciekam w bok - tylko, że nie wiem z której strony ten ktoś chce mnie minąć i zamiast uciec w odpowiednią stronę to wchodze mu jeszcze pod koła.

      Dlatego jak zdarzy mi się jechać fragment chodnikiem (nie dlatego, że lubię, ale dlatego, że w naszych miastach często są takie miejsca gdzie masz: 200m ścieżka, 100m chodnik z dopuszczonym ruchem rowerowym, 100m zwykły chodnik, a potem znów ścieżka - na która nie wiem jak miałbym wjechac nie jadąc tego fragmentu wcześniej po chodniku), to nie dzwonię na ludzi, którzy ida normalnie zostawiając miejsce do przejazdu, tylko po prostu zwalniam do prędkości z jaką się chodzi i bardzo powoli i ostrożenie ich omijam w odpowiedniej odległości - jak się nie da przejechać to nawet schodzę z roweru żeby się nie pchać jak debil między ludźmi.

      Dzwonek zostawiam głównie do dzwonienia na innych rowerzystów, albo gdy widzę, że ktoś bez patrzenia zbliża się do ścieżki.