•  

    pokaż komentarz

    Tekst spoko, ale jedyne patologie o jakich napisałeś to lepienie progów z kartonu, liczyłem na więcej ciekawostek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @UnitrA: z ostatnich 3 miesięcy tak na szybko co mi się przypomniało:
      -Laguna z klimatyzacją (działa, ale trzeba nabić): panel wymieniony na desce na panel z klimą, auto bez klimy
      -audi jak powyżej, na szczęście instalacja ac była, tylko kompresor wyjęty
      -Fiat ducato silnik 2.9, w dowodzie 2.9, pod maską 2.5 ch?# wi skąd
      -Vivaro - prawie jak nówka, robiony w aso, ostatni wpis 5 miesięcy temu z serwisu, żarówka wstecznego przepalona: Oryginalnie miał skrzynie automatyczną, ktoś na szybko w szopie wymienił na manualną (+ brak czujnika wstecznego tym samym)

      Przypadków, gdy klient wiezdża do serwisu a mechanik rzuca okiem i mówi "ooo bok to cały był widze malowany" na co klient oczy jak 5 złotych i się kłuci, że przecież bezwypadkowy kupił to nawet już nie liczę xD
      Mirki, nigdy nie kupujcie fury od handlarza! Nigdy i koniec, wch?# jest prywatnych ogłoszeń + 200zł w warsztacie za sprawdzenie i to cała tajemnica jak mądrze kupić auto.

    •  

      pokaż komentarz

      -Laguna z klimatyzacją (działa, ale trzeba nabić) -

      @mazaken: uwielbiam te dopiski w ogłoszeniach :

      'pali się lampka abs ale to kwestia czujnika, koszt wymiany 20 zł'

      To weź to człowieku wymień i masz jedną 'usterkę' mniej przy sprzedaży.

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: To formułka standard, jak przyjeżdża klient nowo zakupionym autem, z gotową diagnozą i doradcy w biurze wali tekstem: to i to nie działa, więc trzeba tylko cośtam wymienić... no ale ludzie widocznie wierzą, bo jest internet, radio, telewizja - temat wałkowany 100 razy, a jak przyjeżdzali z takimi minami tak przyjezdzają, a i nieraz się kłócą, bo to napewno warsztat chce naciągnąć, bo przeciez miły pan powiedział, że 100zł i klima będzie działać, a tu 1000 na start...

    •  

      pokaż komentarz

      @mazaken Bo prywatni ludzie w c@%!$ nie tną i sprzedają dobre auta, a nie takie, w które trzeba będzie niedługo włożyć worek siana xD Sam ostatnio jeździłem za moim gruzem, handlarza jak szczegółowo wypytałem to puścił parę i się przyznał, a prywatni szli w zapartę, że się nie znają, nie wiedzą itd. Zależy generalnie na jakiego człowieka trafisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @mazaken: I tak nigdy nie zapomnę perełki z ogłoszenia gdy szukałem auta :

      'Z minusów - nie działa centralny zamek, drzwi się nie zamykają. Ale tak naprawdę nie jest to minus - wystarczy nie zostawiać w środku nic cennego'

    •  

      pokaż komentarz

      @Kejran: tak, tylko 90% handlarzy to przep$$$%#%acze, a jak kupujesz od zwykłego człowieka który jezdzi tym autem 3 lata, to raczej nie jest zawodowym oszustwm wciskającym ludziom złom. Pozatym tak jak napisałem, to plus 200zł za sprawdzenie auta przed zakupem, jak bym uważał, ze prywatni w c?$%$ nie tną, to bym nie pisał, żeby ich sprawdzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @mazaken:

      -audi jak powyżej, na szczęście instalacja ac była, tylko kompresor wyjęty
      To na co pasek był w takim razie nawinięty?

    •  

      pokaż komentarz

      @El_Fenomeno: pasek zakładają wtedy krótszy od wersji bez ac.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kejran tak nie tną w c#@?# że wsadziłem 9k i końca nie widać. Dobrze i mądrze zamaskowane że nawet w sądzie nie wygram.

    •  

      pokaż komentarz

      @mazaken: Na mniejszych stacjach kontroli pojazdów to i za 50 robią, jak nie mają ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mazaken: Mój brat kupował ostatnio od prywatnego, pojechał na sprawdzenie, koleś z warsztatu mówi, że wszystko OK, ale wiesz Pan samochód już prawie miesiąc jest po przeglądzie, a właściciel w szoku bo do końca nim jeździł.

    •  

      pokaż komentarz

      @mazaken: no super, akurat ja jestem ostatnią linią przed wyj!$%niem auta do handlarza albo kombinowania samemu, tzn do mnie na serwis trafia gruz, droga naprawa, do zrobienia X rzeczy, Panie, zrób Pan żeby jechało, ja to sprzedawać będę. U nas nikt dobrych aut nie sprzedaje bo mu się znudziło, sprzedają jak już trzeba zrobić i się nie opłaca, handlarz nie handlarz, byle Janek i Grażka odbiorą częściowo naprawione auto które jest kiblem jak chuj, wypsikają plakiem i na OLXa, nic do zrobienia nie ma, a jak ktoś się pokuma że jednak jest, to on nie wie, nie zna się, Panie to nie jest nowe auto ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2 to ci wymieni... Żarówkę w liczniku na spaloną i nie ma problemu z ABS

    •  

      pokaż komentarz

      U nas nikt dobrych aut nie sprzedaje bo mu się znudziło

      @sambadi87: trochę ludzi sprzedaje zaraz po końcu leasingu, albo tuż przed końcem gwarancji. Tylko taki 3-5-latek w dobrym stanie to nadal trochę inny próg cenowy, niż większość ludzi szuka.

    •  

      pokaż komentarz

      @mazaken:

      Mirki, nigdy nie kupujcie fury od handlarza!
      nigdy nie kupujcie kiepskich fur, niezależnie od kogo, wiem to z doświadczenia, oglądałem pod kątem zakupu z 300-400 aut, naprawdę zdążały się fajne fury u handlarzy, dla mnie to nie ma reguły gdzie się kupuje, osoby prywatne potrafią jeszcze bardziej w huja lecieć od handlarzy, kilka anegdot:

      Accord VII, 2.2 diesel - nap%!!%@#a łańcuch rozrządu, po mordzie właściciela, osoba prywatna, widać że to jakiś handlowiec, z kamienną twarzą, że silnik jest w dobrym stanie i łańcuch nie wymaga naprawy

      komis w Radomu, taki sam Accord - auto w połowie malowanie i to brzydko, coś dymi z pod maski, handlarz chyba zauważył nasze rozczarowanie, od razu zaprowadził do najładniejszej fury na placu, A6 C5, naprawdę fajne auto, bardzo ładne, nie bardzo było się czego czepiać

      Komis w Łukowie - BMW 5, diesel, silnik śmieć, cały komis w siwym dymie, szybka ewakuacja, a handlarz do nas, abyśmy się tym nie przejmowali, auto długo stało, ale jak się rozgrzej to mu przejdzie, przez chwilę mu uwierzyłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Audi A6 C5 - osoba prywatna, w ogłoszeniu lala, a na miejscu taki śmieć, że brzydziłem się do niego wsiąść, tylko gówna na kanapie brakowało, nikt by i tak nie zwrócił uwagi

      Jakiś młody handlarz pod Garwolinem - pojechałem oglądać A4, było ok, ale mieli w super A3 1.9 TDI, byłem tym autem zachwycony, szkoda, że tylko troje drzwi, dlatego nie doszło do transakcji

      Osoba prywatna pod Radomiem - Passat B6 wypatrzony przy drodze, zajechaliśmy z ciekawości, auto super, szkoda, że troszkę brakowało budżetu

      Komis w Puławach - Alfa Romeo 159, czy możemy się przejechać, tu są kluczyki możecie panowie jechać, handlarz nie chciał z nami jechać, ogólnie parę razy zdążyło się, że puszczono nas samych na jazdę próbną, baz żadnego zastawu.

      Handlarz w Puławach - VW Polo, straszny śmieć, nawet odpalać nie było warto, handlarz mówi: wie pan po ile takie auta chodzą, odpowiedziałem że po 40gr za kilogram

      Ogólnie dla mnie to nie istnieje coś takiego jak tanie auto, albo auto bez wkładu, jak kupiłem auto za 3 tyś i się dowiedziałem, że trzeba włożyć kolejne 3 tyś to nawet sie ucieszyłem, że tam mało :)
      Są tylko fury warte swojej ceny, albo nie, oglądałem auta bardzo drogie w porównaniu do innych podobnych a uważałem, że są warte tych pieniędzy które za nie chcieli i bardzo tanie, a nie przedstawiające dla mnie żadnej wartości.
      Na okazje nie liczcie, jak znajduje ogłoszenie z okazją to następnego dnia już nie aktualne, znalazłem fajną alfę w niedzielę, zadzwoniłem o 18 i się umówiłem na poniedziałek rano, rano zadzwoniłem, to się okazało, że o 22 była sprzedana, smutłem.

      Może sobie jeszcze coś ciekawego przypomnę później.

    •  

      pokaż komentarz

      jak znajduje ogłoszenie z okazją to następnego dnia już nie aktualne,

      @danielo86: ja kiedyś przypadkiem wpadłem w piątek na ogłoszenie sprzedaży Toyoty MR2 w okolicy. Uznałem, że fajnie byłoby kupić taki samochód, zadzwoniłem w sobotę po południu się przejechałem. Miał szperę, co nie było standardem w tym roczniku, prowadził się super. Napaliłem się, żeby go brać. Ale rozsądna część mnie kazała mi się przespać z decyzją. Jak dzwoniłem w poniedziałek rano to już był sprzedany :(

    •  

      pokaż komentarz

      Mirki, nigdy nie kupujcie fury od handlarza! Nigdy i koniec

      @mazaken: kupiłem już dwa. Pierwszy był od gościa który ściągał samochody z Holandii. Drugi z komisu w Radomiu na ulicy Warszawskiej. Pierwszy posłużył prawie 10 lat. Drugi od kilku lat też nie sprawia większych problemów.

    •  

      pokaż komentarz

      @amozeinaczej: dokładnie, też to przerabiam, wsadziłem już 7k

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: Sprzedawałem rok temu 2006 Fiata Stilo 1.9jtd 120km z przebiegiem 544k. Auto porobione jak dla siebie za 3500zl. Świecił się check engine to napisałem że sprawne, porobione i bez rdzy. Napisałem że świeci się check "bo to Fiat" i ludzie się srali że jak to!? Sprzedałem znajomemu co chciał to do wożenia skrzyni biegów na pace bo klima działa i git. Teraz twierdzi że to super fura i na zlot motocyklowy pojechał nim z żoną i w nim spali ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @danielo86: ja mam zasadę, że jak szukam auta to max do 100 km, jak już znajdę kilka w promieniu to staram się jechać do najdalszego i wracać po kolei ...

      a co do samochodów - to z doświadczenia wiem a miałem ich dość sporo - że auta do 5 k jak włożysz 100% kwoty zakupu w serwis (filtry, oleje, rozrząd, opony, oc, klocki i tarcze + jakieś drobne naprawy przy zawieszeniu czasem łożyska już też nie dają rady ) to pojeździsz długo bezawaryjnie...

      od 10 k to trzeba liczyć minimum 30% kwoty zakupu.

    •  

      pokaż komentarz

      @danielo86 to widze ze ty z typów oglądaczy co jezdza i marnują czas sprzedajacym bo historii ogladania pelno a zakupu brak?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kejran szansa ze prywatny na gotowe historyjki na kazde pytanie a handlarz jest odwrotnie proporcjonalna. Handlarz nie zna historii auta bo kolegi klienta. Czy niemca prywatny musi natomiast łgać a niewiele osób umie.

    •  

      pokaż komentarz

      tak, tylko 90% handlarzy to przep?!##!$acze, a jak kupujesz od zwykłego człowieka który jezdzi tym autem 3 lata, to raczej nie jest zawodowym oszustwm wciskającym ludziom złom. Pozatym tak jak napisałem, to plus 200zł za sprawdzenie auta przed zakupem, jak bym uważał, ze prywatni w c#$%% nie tną, to bym nie pisał, żeby ich sprawdzić.

      @mazaken: teraz to nie ma zasady, handlarze też liczą się z opinią i czasem dbają by wszystko było ok, a prywatny to często sprzedaje, bo nigdy nic nie dokładał a teraz połowę rzeczy trzeba zrobić

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: pieprzenie w bambus. Można kupić od kogo chcesz, po prostu trzeba mieć chociaż małe pojęcie, albo kogoś ze sobą co się zna.

    •  

      pokaż komentarz

      @mazaken: Najlepszy sort sprzedających auta to „Panie nic się nie psuje, 5 lat jeżdżę i nic nie wymieniałem”

    •  

      pokaż komentarz

      wch?% jest prywatnych ogłoszeń + 200zł w warsztacie za sprawdzenie

      @mazaken: Problem w tym taki że te ogłoszenia (w regionie lokalnym) dostają 200 od klienta i pewnie ze 200 od sprzedającego :) I to się nazywa micro mafia :)
      Ale swojego człowieka zabrać... tak można i nawet wypada. Przetestowałem. Działa :)! -20% na aucie dla różowej dwa lata temu .

    •  

      pokaż komentarz

      @sambadi87 Masz rację w stu procentach. Ludzi nie stać na sprawy samochodów. Niedawno też o tym pisałem gdzieś w znalezisku. Skąd przeciętny Polak ma wziąć na naprawy samochodu jak mu wypłaty na miesiąc nie wystarcza. Jeżdżą te samochodu puki nie staną na drodze, kopcą na czarno, zawieszenie ledwie się co trzyma. Sam mam diesla, w którego włożyłem już worek pieniędzy i jestem przekonany, że ludzi nie stać na porządne utrzymanie samochodu. Nikt nie sprzedaje samochodu bez powodu a jedynym powodem, dla którego ktoś sprzedaje dobre auto to kupienie nowego lub znacznie nowszego niż poprzednie czyli znacząca poprawa komfortu. Ktoś ma pieniądze na nowe drogie auto więc miał pieniądze aby dbać o swoje stare.

    •  

      pokaż komentarz

      @mazaken: k...aplus dla Ciebie! To samo powtarzam. jakby ludzie masowo przestali kupowac w komisach / u handlarzy to rynek od razu by soe naprawil i nasze dzieci maja szanse kupowac auto w normalnych warunkach.
      .

    •  

      pokaż komentarz

      komis w Radomu

      @danielo86: to samochód pewnie ze Szwajcarii

    •  

      pokaż komentarz

      @ya_know: to c@?@?wo robisz - powinieneś zacząć od najbliższego i się oddalać
      Wtedy jak najdalsze będzie c@?@?we to na powrocie weźmiesz najlepsze

      Jak zaczynasz od najdalszego i lecisz bliżej to jak się okaże, że najdalsze najlepsze to musisz wracać

    •  

      pokaż komentarz

      @ya_know
      A jesteś chłopczykiem czy dziewczynką?

      pokaż spoiler żartowałem, wiem, że to konstrukt społeczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @ShortyLookMean: Ty kupiłeś od uczciwych 10% a od pozostałych 90% i tak należy trzymać się z daleka

    •  

      pokaż komentarz

      @danielo86: dostałem w pracy pierwszą generację focusa kupionego za 1500. Na dzień dobry robione było sprzęgło za jakieś 500. Sprzedający zrobił nowe tarcze, klocki, alternator i coś przy skrzyni bo sączy się olej. Raz na pół roku trzeba dolać byle czego. Zrobiłem tym focusem 50 tysięcy kilometrów i jestem pod wrażeniem że nadal jeździ, szału nie ma, przegląd przechodzi, klima do nabicia ;) nie wiem gdzie są takie auta za 2000 do których nie trzeba dokładać ale trafiło się.

    •  

      pokaż komentarz

      @mazaken haha przypomniało mi się jak z ojcem oglądaliśmy jakąś hondę w komisie. Odpalamy, włączamy klimę - nie chłodzi, ale handlarz przykłada rękę i mówi że przecież chłodne powietrze leci. My nic nie czujemy. Zaglądamy pod maskę a tam brak chłodnicy klimatyzacji... Odpowiedz handlarza - Panie kiedyś byłem u brata W NIEMCZECH latem to my jeździli jego mercedesem z klimatyzacją i tylko się przeziębiłem, po co wam klima? XD

    •  

      pokaż komentarz

      szczęście instalacja ac była, tylko kompresor wyjęty
      -Fiat ducato silnik 2.9, w dowodzie 2.9, pod maską 2.5 ch%! wi skąd
      -Vivaro - prawie jak nówka, robiony w aso, ostatni wpis 5 miesięcy temu z serwisu, żarówka wstecznego przepalona: Oryginalnie miał skrzynie automatyczną, ktoś na szybko w szopie wymienił na manualną (+ brak czujnika wstecznego tym samym)


      Przypadków, gdy klient wiezdża do serwisu a mechanik rzuca okiem i mówi "ooo bok to cały był widze malowany" na co klient oczy jak 5 złotych i się kłuci, że przecież bezwypadkowy kupił to nawet już nie liczę xD

      @mazaken: tylko debil i ciota kupuje samochód na słowo... Jakim trzeba być debilem by nawet nie sprawdzić stanu lakieru ? jeżeli mechanik który ma 0% wiedzę na temat lakieru widzi, że był malowany to chyba ktoś kupował ten samochód po ciemku i w deszczu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ShortyLookMean: Dawno temu szukałem E39 w toruingu. Wszystkie komisy samochodowe w Radomiu zapamiętam raczej negatywnie.

    •  

      pokaż komentarz

      bo to napewno warsztat
      @mazaken: na pewno

      że 100zł
      @mazaken: 100 zł

    •  

      pokaż komentarz

      @ShortyLookMean każdy może popełnić błąd i handlarzowi zdarza się sprzedać sprawną furę , natomiast to jest zwykły wypadek przy pracy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @bosman1705: zgadzam się , ja 8 rok już śmigam qashqaiem 1.6 benzynka, i oprócz rdzy od spodu( wiadomo japonia) co zamierzam niedługo ogarnąć wszystko jest ok , ale inwestuje w auto trochę pieniędzy, wszystko robione na czas, żadnego druciarstwa .W czerwcu brałem nowe opony continental, goście w wulkanizacji byli bardzo zdziwieni że młody gościu zakłada nowe opony premium do takiej fury. Zapytałem co w takim razie ludzie nakładają do swoich aut , zawsze myślałem że na oponach nie można oszczędzać i nakładać byle co , to opowiedzieli mi że tak 80% z ich klientów szuka jak najtaniej , obojętnie co , a sporo osób przyjeżdża na wymiane z takim szrotem że dziwią się jak to jeszcze jeździ.

    •  

      pokaż komentarz

      pali się lampka abs ale to kwestia czujnika, koszt wymiany 20 zł'

      To weź to człowieku wymień i masz jedną 'usterkę' mniej przy sprzedaży

      @ATAT-2: To niech Pan wymieni, a ja dorzucę 50 zł ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      I to złoto "klima do nabicia". Jakby to była zapalniczka w której uzupełniasz gaz. Tymczasem to układ zamknięty, jak jest pusty to znaczy, że zj#?#ny i w najlepszym wypadku czeka nas szukanie nieszczelności + wymiana zatartego kompresora w najbliższym czasie. W mniej optynistcznej wersji wymiana wszystkiego po kolei, co przy starszych autach może przekroczyć ich wartość.

    •  

      pokaż komentarz

      @mazaken: Myslalem, ze jakieś faktycznie cuda opowiesz a tutaj żadne rewelacje. Numer na niesprawna klimatyzacje - nuda i w każdym komisie znany temat. Prywaciarze robią to samo. Inny silnik? 2.9 musiało być ch***e i wstawili jakis lepszy. Albo po prostu innego nie było pod ręką natomiast przy autach dostawczych/ciężarowych to nie jest nic nadzwyczajnego. Żarówka w aso? Byle Janusz z pod bloku zna ten numer i sam go robi. Skrzynia automatyczna zmieniona na manual? Normalna rzecz. Znajomy tak zrobił bo automat z forda był tak gówniany, ze nie dało się jeździć a wymiana na manual była 3x tańsza niż naprawa automatu.

    •  

      pokaż komentarz

      wie pan po ile takie auta chodzą, odpowiedziałem że po 40gr za kilogram

      @danielo86: hahahahhaahaha.... dobre. Z tego najbardziej się uśmiałem. A cały post super... 'o take Wykop walczyłem'. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: specjalnie dla ciebie część dalsza, ale już bez anegdot , tym razem kilka moich przemyśleń odnośnie rynku motoryzacyjnego w naszym cebulowym kraju, bo już trochę sie naoglądałem

      nikt dobrych aut nie sprzedaje - sprzedaje, ale to trzeba sie najeździć i naszukać, a większość osób po trzecim aucie traci cierpliwość, a czasem trzeba obejrzeć 15-20

      nie ma aut bez inwestycyjnych - każde używane auto ma jakieś mankamenty do zrobienia, czy to wizualne czy mechaniczne, a im tańsze auto tym więcej do włożenia, niestety większość ludzi woli wysrać ostatnie pieniądze na jak najmłodsze auto a potem brakuje na podstawowy serwis, ale wiadomo nikt pod maskę nie będzie zaglądał

      bez różnicy czy auto jest od handlarzy czy osób prywatnych, śmiecie są wszędzie, perełki także, większość osób prywatnych sprzedaje auta jak już się zrobi za dożo rzeczy do naprawy, on 5 lat jeździł nic nie dokładał, a ty będziesz miał studnię bez dna i odchamiał auto po poprzednim właścicielu, brat kiedyś trafił na takie auto, niestety mnie przy zakupie nie było, poddał się po włożeniu 4 tysiąca, a jeszcze z 7 było przed nim

      czy warto brać mechanika na oględziny - warto, ale nie każdego, bardziej jest potrzebny ktoś z chłodną głowa i chociaż małym pojęciem, widziałem takich mechaników co jeżdżą kompletnymi śmieciami, jak w ich prywatnych autach nie przeszkadza im wydymane zawieszenie to w czyimś będą się czepiali ?

      oględziny na stacji kontroli pojazdów, tutaj podobnie jak wyżej, różnie bywa, najczęściej to mają w dupie i was i to auto które chcecie kupić, pewnie nic wam na piśmie nie dadzą, więc może lepiej zapłacić za skorzystanie z kanału i oblukać auto od spodu samemu, widziałem auto z wylanymi amortyzatorami, zwróciłem właścicielowi uwagę a ten do mnie: ale diagnosta mówił, że są dobre, przegląd 2 tyg. temu przeszedł

      czy skreślać auto powypadkowe - ja nie skreślam, czasem auto jest spoko mechanicznie, ale miało jakieś tam przygody, to okazja do zbicia ceny, wszystko jest kwestią tego jak było uderzone, jak naprawione i czy kupujący jest w stanie zaakceptować mankamenty

    •  

      pokaż komentarz

      @elementfx: wyznaje zasadę, że do Radomia i Zdunskiej Woli nie jadę, by oglądać perełki, bo się wk....ć nie lubię.

    •  

      pokaż komentarz

      pecjalnie dla ciebie część dalsza,
      @danielo86: uuu.. dzięki..( ͡° ͜ʖ ͡°)
      to i ja poświecę trochę czasu i dodam do twojej wypowiedzi moje przemyślenia. Co prawda nie mam takiego doświadczenia jak ty. Ale mój przyjaciel jest mechanikiem, a wcześniej handlował samochodami na niedużą skale. Generalnie to jest tak jak napisałeś. Choć są wyjątki..
      Zdarzają się okazje, np. ktoś odziedziczył samochód albo zwyczajnie mu się znudził i chce zmienić na inne auto. Lub ktoś emigruje gdzieś daleko.. i wyprzedaje wszelakie dobra, których ze sobą nie zabierze.
      Ale też trzeba uważać, bo sam trafiłem na 2 takie 'okazje'. Gdzie (niby) sprzedawała osoba prywatna, a samochód okazał się jakimś trupem owiniętym wkoło słupa i 'odrestaurowanym'. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      większość osób prywatnych sprzedaje auta jak już się zrobi za dożo rzeczy do naprawy, on 5 lat jeździł nic nie dokładał, a ty będziesz miał studnię bez dna i odchamiał auto po poprzednim właścicielu,
      dokładnie... to jest jedna z większych min jakie można 'wdepnąć'.

      czy skreślać auto powypadkowe -ja nie skreślam, ....
      Też tak uważam, choć i tutaj różnie bywa. Teraz chuje się wycwaniły i robią 'składaki' z mocno bitych na te 'lekko' bite. Że niby kosmetyczne naprawy, mały przebieg, itp. A jak przyjdzie co do czego, to okazuje się, że silnik wyj#!%ny i cała masa innych rzeczy także.
      Tutaj tylko zakup aut ze sprawdzonego źródła.

      A z twoim postów wynika, że masz zajebiste doświadczenie w tym temacie. Może zebrałbyś to do kupy i zrobił jakiś mini poradnik? Można by to potem wrzucić i kasować po 5 lub 10 zł. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Sam bym kupił coś takiego, bo samochodziarz ze mnie słaby (od tego mam tego kumpla ( ͡° ͜ʖ ͡°) )
      A ostatnie kusi mnie by sobie kupić z 2 różne dodatkowe samochody i je sobie testować, a później wymieniać na inne.
      I taki zwięzły poradnik byłby dla mnie mocno przydatny. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mazaken: ja jesz polecam z firm co wynajmują auta a na koniec wystawiają do sprzedania.

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: Sprzedawałem rok temu 2006 Fiata Stilo 1.9jtd 120km z przebiegiem 544k. Auto porobione jak dla siebie za 3500zl. Świecił się check engine to napisałem że sprawne, porobione i bez rdzy. Napisałem że świeci się check "bo to Fiat" i ludzie się srali że jak to!? Sprzedałem znajomemu co chciał to do wożenia skrzyni biegów na pace bo klima działa i git. Teraz twierdzi że to super fura i na zlot motocyklowy pojechał nim z żoną i w nim spali ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @akrapovic7: jeżdze teraz takim(115KM, przebieg 350k, w ecu 370k, 2004r), wziąłem z komisu.
      podjechałem, obejrzałem, karnąłem się, i wziąłem bez zbędnego pierdolenia.
      zajeżdżony z lekka, zaniedbany. porobiłem, i mi służy jako wół roboczy. uwielbiam go.
      kobita też jeździ stilonem, piona. xD

    •  

      pokaż komentarz

      Oryginalnie miał skrzynie automatyczną, ktoś na szybko w szopie wymienił na manualną (+ brak czujnika wstecznego tym samym)

      @mazaken: tak z ciekawości (nie znam się) - czy wymiana automatycznej na manualną nieuchronnie powoduje, że czujnik wsteczny nie będzie działać? Bo tak z Twojej wypowiedzi.

      Czy może po prostu ktoś zj@$#ł to przy przekładce?

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: może biedny i dlatego sprzedaje auto

    •  

      pokaż komentarz

      @ya_know: co do procentów to jakoś by sie to nawet zgadzało, co do auta do 100 tys. km to we w miarę nowych autach ma to jeszcze jakiś sens, ale jak dla mnie przebieg to tylko cyferka, w autach 12 lat i starszych to już przebieg kompletnie nie ma znaczenia, liczy się tylko faktyczny stan techniczny, a nie cyferka

      @NaChMiNick: akurat w Radomiu jest komis z furami ze Szwajcarii i ma bardzo ładne, ale też ceny wyższe niż w innych komisach i to znacznie

      @ZnienawidziszMnie: to nie ja marnowałem czyjś czas tylko ktoś mój, dla niektórych stan dobry to jak się koła budy trzymają, a zadbane wnętrze to jak gównem w środku nie wali, ale jak chcesz to historie z zakupów to proszę bardzo

      brat kupował A4, obejrzeliśmy kilka i trafiliśmy na fajną sztukę w komisie, gość nam musiał otworzyć bo już było po 20, pooglądali, pojeździli, bierzemy, jedziemy do bankomatu, jeden trochę wypłacił i koniec hajsu w bankomacie, drugi to samo, trzeci wypłaca w 20 złotowych banknotach, ale wypłaca, jak podpisywali umowę to było już po północy i jeszcze nie wiem jak to sie stało, ale brat się walnął o 100 zł, handlarz się nie doliczył, potem dzwonił, domagał się zwrotu, pisał, ze stracił wiarę w ludzi, odpisałem że się umówiliśmy, że nie ma zwrotów ani reklamacji ;)

      zakup Peugeota 307, dzwoniłem za czarnym 1.6, okazało sie że sprzedany, ale ma drugiego, 2.0, jest wystawiony za 4500, ale odda za 3500, finalnie poszło za 3200, no spoko, auto okazało się całkiem fajne, trochę wymagało inwestycji, ale śmigam nim codziennie i nie sprawia problemów

      Alfa Romeo 156 - najdroższa jaka była w ogłoszeniach, doinwestowana opór, masa nowych części, po polerce lakieru, felgi 18" z nowymi oponami, full opcja wyposażenia, kosztowało ok 10k, ale było to chyba jedyna okazja która trafiłem, finalnie wyszło bez żadnych inwestycji przez 1,5 roku, nie bo ktoś nie sprawdzał, po prostu nie było nic do roboty bo ktoś już wszystko zrobił

      Megane 1.9 dCi, kolego poprosił o pomoc przy zakupie, wcześniej kilka śmietników obejrzeliśmy, była wystawiona za 3800, wyłapałem kilka rzeczy do zrobienia, potem okazały się że trafnie go uprzedziłem, a jak pogadałem z właścicielem to mu 1000 zł utargowałem, miałem za to wódkę dostać, czekam do dziś. Autem jeździ do dziś, bardzo zadowolony.

      kupowałem sobie motocykl, znalazłem oblukaliśmy, fajny ale trochę za drogi, niedługo potem ogłoszenie zniknęło, brat zapisał wcześniej numer w notatkach, trzy miesiące później, po obejrzeniu 17 innych i do zbieraniem do budżetu gadamy z bratem, że szkoda, że tamtej nie wzięliśmy, brat na to, że ma numer, może zadzwonić, okazało sie że ona ciągle stoi bo nie odnawiał ogłoszenia, mam ten motocykl już 5 lat :)

    •  

      pokaż komentarz

      akurat w Radomiu jest komis z furami ze Szwajcarii i ma bardzo ładne, ale też ceny wyższe niż w innych komisach i to znacznie

      @danielo86: 80% pojazdów na komisach w Radomiu jest ze Szwajcarii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @NaChMiNick: to może teraz, a dawno już nie byłem

    •  

      pokaż komentarz

      Sam mam diesla, w którego włożyłem już worek pieniędzy i jestem przekonany, że ludzi nie stać na porządne utrzymanie samochodu.

      @bosman1705: Jak się kupuje diesle to tak. I ogólnie europejskie wynalazki.

    •  

      pokaż komentarz

      brat się walnął o 100 zł, handlarz się nie doliczył, potem dzwonił, domagał się zwrotu, pisał, ze stracił wiarę w ludzi, odpisałem że się umówiliśmy, że nie ma zwrotów ani reklamacji ;)

      @danielo86: Historie fajne, ale to akurat bardzo nieładnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Napisałem że świeci się check "bo to Fiat" i ludzie się srali że jak to!?

      @akrapovic7: sorry, ale nie istnieje coś takiego jak tłumaczenie 'świeci się check bo ten typ już tak ma / bo to fiat / bo na gazie'

      Lampka check świadczy o jakiejś usterce i bez powodu się nie pali. Gdy kupowałem kiedyś Peugeota to samo mi sprzedawca mówił - pali się check bo jeździ na gazie i w peugeotach tak jest. Znajony powiedział mi to samo.

      Kupiłem, znalazłem ogarniętego gazownika który dotarł do problemu i okazało się że podawana jest zła mieszanka. A poprzedni właściciel jeździł 3 lata z lampką bo taki mot mu sprzedał jego mechanik który bez zająknięcia powielał dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2 jak w ogłoszeniu użyto słowa "nabić" to wiadomo że klienta trzeba nabić na trupa a nie klimatyzację. Janusze nie rozumieją że klimatyzację się napełnia, a jak jest sprawa a to po prostu działa. Szkoda że ludzie głupi i się nabijają.

  •  

    pokaż komentarz

    @Skatedog wiele lat temu prowadziłem interes handlarsko motoryzacyjny, kupowałem tanio, robiłem i sprzedawałem. Odnośnie Twojej wzmianki z progami na karton to powiem Wam śmieszną anegdotkę. Miałem w dwóch autach do zrobienia progi, tańsze i droższe. W droższym kupiłem progi, wspawałem tak jak trzeba było a w tańszym zrobiłem progi na piankę i karton + szpachla i czarny ordynardny szprej (chyba jeszcze barankiem prysnąłem).

    Auta sprzedane, mijają może ze 2 lata, wpierw spotykam gościa na parkingu od droższego samochodu, patrze na progi a one już nadgnite, jakaś dziurka no i zasadniczo nadają się do wymiany.

    Po jakimś czasie spotkałem też gościa od tańszego auta (był to Opel Corsa), progi: stan igła idealny jakby z salonu wyjechał. Podszedłem do faceta i rozmawiamy jak się jeździ itp a on do mnie: "Paaaanie, auto idealne i zero grama jakiejkolwiek korozji, nawet na progach ale Paaaaanie, to jest ocynk wszystko, teraz takich nie robią" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Robią robią... fachowa rynka wszystko zrobi ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Kupiłem raz takie auto. Od policjanta. 6500 zł za naprawy wad ukrytych

  •  

    pokaż komentarz

    Ta... nie kupuj auta z komisu tylko od prywatnego. A ten prywatny skąd kupił i dlaczego stracił do tego wozu cierpliwość ?

  •  

    pokaż komentarz

    Dawaj więcej. Ja te same rzeczy widziałem na własne oczy, sąsiad całe życie spędził w kilku garażach picując te trupy. Zawsze liczył się tylko powierzchowny efekt wizualny i sprzedawał po prostu wszystko. Progi z gipsu, gazet i szpachli to klasyk :( Zmieniony przebieg miała również każda jedna sztuka.

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna