•  

    pokaż komentarz

    Kwestia kim jest faszysta na pewno byłym socjalistą tak jak Mussolini, lecz takimi prawdziwymi faszystami byli Japończycy oni według definicji z wikipedi idealnie pasowali do opisu. Aktualnie każdy kto ma inne zdanie niż towarzyszę, każdy kto został odepchnięty z powodu zbyt "radykalnych" poglądów z ruchu lewicowego jest faszystą. Także wielu weteranów który zabijali nazistów jest faszytami według nowe definicji antify.

    źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @zerohedge: Faszyzm jest jednym z najbardziej wypaczonych i nadużywanych terminów w debacie publicznej w naszym kraju. Zamieszanie wokół faszyzmu bierze się głównie z tego, że jest to określenie parasolowe, a sama ideologia faszystowska jest w dużej mierze „centryczna”.
      Innymi słowy nie idzie ani za daleko na lewo, ani na prawo. W dzisiejszych czasach faszyzm kojarzy się prawie wyłącznie ze skrajną prawicą, tymczasem wielu badaczy tej ideologii twierdzi, że nie mieści się ona w tradycyjnym podziale lewica-prawica.
      Ponadto doktryna faszystowska bywa niekiedy wewnętrznie sprzeczna. Z jednej strony faszyści miłują życie, energię i witalność, a z drugiej – gardzą pokojem.
      Jak pisze Benito Mussolini w swojej (a raczej jemu przypisywanej) „Doktrynie faszyzmu”:
      „Tak faszysta afirmuje, kocha życie, nie zna samobójstwa i piętnuje w niem tchórzliwość, pojmuje swoje życie jako obowiązek, jako drogę wzwyż, jako zdobywanie, życie, które powinno być wzniosłe i pełne”.
      „[...] faszyzm nie wierzy w możliwość ani też użyteczność wieczystego pokoju. Odrzuca więc pacyfizm, który ukrywa zrzeczenie się walki i upodlenie – w obliczu ofiary. Jedynie wojna wznosi do maksimum napięcia wszystkie siły ludzkie i znaczy znamieniem szlachectwa narody, które mają odwagę stawić jej czoło”.
      W tym konkretnym aspekcie faszyzm jest podobny do marksizmu, który głosi, że historia człowieka to nieustanne pasmo konfliktów, z tą różnicą, że dla Marksa konflikty te wybuchają pomiędzy klasami, a według faszystów – pomiędzy państwami. Dla Mussoliniego naród jest bowiem jedynie pokłosiem państwa i jako tako bez państwa nie istnieje. Państwo daje wolę narodowi do samostanowienia, a więc faktyczne istnienie (przykład niegdyś Żydów, a dziś Romów, pokazuje, że jest to poniekąd prawda).
      Spośród szeregu innych różnić pomiędzy faszyzmem a marksizmem warto wspomnieć o podejściu do religii. O ile komuniści ją zwalczali, stosunek faszystów do niej jest bardzo pozytywny. Mussolini pisze:
      „W państwie faszystowskim religia jest uważana jako jeden z najgłębszych objawów ducha; jest więc nie tylko szanowana, ale broniona i popierana”.

    •  

      pokaż komentarz

      @zerohedge: def. Mussoliniego
      „Państwo (…) dla faszysty wszystko mieści się w państwie i poza państwem nie istnieje nic ludzkiego, ani duchowego, ani tym bardziej nie posiada jakiejkolwiek wartości.”
      Źródło: artykuł Per essere liberi, „Il Popolo d’Italia” (7 stycznia 1921)

    •  

      pokaż komentarz

      @onepropos: chyba w naszym kraju słowa pedał, Rumun ma bardziej negatywny wydźwięk choć Rumuni są myleni z cyganami i to jest bardzo złe. Określenie faszysta jest tak płytkie i nadużywane dla lewicy każdy może być faszystą. Oni muszą mieć jakiegoś wyimaginowanego wroga aby mieć cel w życiu, ci niby "faszyści" określani przez lewice zniszczyli prawdziwy faszyzm nazizm i wyplewili komunizm

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @onepropos: w zasadzie kiedyś spotkałem się z ironiczna definicją że "faszyzm to narodowy futuryzm na gruncie polityki"

    •  

      pokaż komentarz

      @zerohedge: narodowy socjalizm vs intersocjalizm.Zasadnicza różnica jet taka, e hitler generalnie w miarę traktował niemców a mordował inne nacje, stalin mordował wszystkich jak popadnie

    •  

      pokaż komentarz

      @zerohedge: Bez wyraźnie wskazanego wroga wielu byłoby zbyt zagubionych, a tak jest jasny cel na którym się ludzie skupiają. To pragmatyczne, oczywiście krzywdzące dla wielu niesłusznie okrzykniętych faszystami.

    •  

      pokaż komentarz

      @zerohedge: a ja mam wrażenie, że antifa to taki odwrócony faszyzm mówiący; "my akceptujemy wszystkich bez względu na kolor skóry NO CHYBA, ŻE JEST BIAŁA"

    •  

      pokaż komentarz

      @onepropos: wyjątkiem jest nazizm, który traktował religię instrumentalnie, a sam był ruchem mocno pogańskim i okultystycznym.

    •  

      pokaż komentarz

      @onepropos: super trafny i ważny komentarz; moje skromne przemyślenia szaraczka o debacie publicznej i wykorzystywanych w niej przymiotnikach, przeróżnych pojęciach - w szczególności różnych formach "-izmów"- doprowadziły mnie do jednego wniosku; nie ma znaczenia jak to jest nazywane - drąży się dopóki nie skończy się to na MY vs ONI; nieważne są postulaty same w sobie, a to żeby ludzie w konkretną wersję uwierzyli - cyk polaryzacja...! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Dla tych na dole są postulaty, a ci wyżej lecą na socjologii, danych (internet siemaa), cybernetyce i psychologii tłumów/grup społecznych

    •  

      pokaż komentarz

      @zerohedge: inflacja tego terminu osiąga szczyty. Używana jest nawet wobec grup wandali wszczynających zamieszki.

    •  

      pokaż komentarz

      @onepropos: Warto zauważyć również iż sam faszyzm nie posiada jakiejś bardzo ścisłej doktryny, a środowiska które same określały się jako faszystowskie, często mocno się od siebie różniły.

    •  

      pokaż komentarz

      @zerohedge: Już w 1940 w KATYNIU ,KOZIELSKU ,MIEDNOJE ,BYKOWNI J.Wisarionowicz Stalin z Ł.Beria MORDOWALI POLSKICH FASZYSTÓW!

    •  

      pokaż komentarz

      @zerohedge: Chyba sie tepaki umysłowe muszą jakieś 70 lat do tyłu cofnąć, Buhahaha!

  •  

    pokaż komentarz

    Dla Antify każdy kto się z nimi nie zgadza i manifestuje to tak samo jak oni to faszysta

  •  

    pokaż komentarz

    źródło: antifa łapie faszystę.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Rozbawił mnie żart tego szczura z Antify że nie dostają nic od nikogo i nie są przez nikogo zarządzani. Przez całe lata 70-tych i 80-tych jak Jankesi wspierali w Europie nacjonalizm, niemiecki wywiad hodował lewicowe bagno m.in. Frakcje Czerwonej Armii żeby ta zdobywała kontakty w Polsce w podziemiu i rekrutowała agenture dla BND. Nawet Żydy z marca '68 pisali w jednej z książek, podajże Piotra Osęki "My ludzie z marca" że zachodnie lewactwo ich zagadywało i próbowało czegoś w rodzaju werbunku a oni zdziwieni i zakłopotani biedaki.I te działania trwają do dzisiaj, bo skoro Żelazna Kurtyna nie ogranicza ich to zachodnia Antifa szkolona i uzbrajana przez tamtejszą bezpieke - francuską i szwabską zapewne solidnie płaci tym zawodowym nierobom którzy myślą że są jakimiś Cze Guewarami XXI bo atakują w kupie pojedyncze osoby. W starciu z przeciętnymi licealistami trenującymi dowolny sport zostali by wdeptani w ziemie

1 2 3 4 5 6 7 ... 17 18 następna