•  

    pokaż komentarz

    rodzinne spółki... lidl i kaufland xDDDDDDDDDDDDDDD
    jak się ktoś w berlinie urodził to może i tak

  •  

    pokaż komentarz

    Pewnie z 80% kancelarii prawnych tak działa też - zemsta Kaczystów

  •  

    pokaż komentarz

    Akurat Lidl czy Kaufland mają w PL kilka spółek powiązanych o komandytowa służy im wyłącznie jako legalna metoda unikania podwójnego opodatkowania podmiotów zależnych.

    Lidl ma kilkaset podmiotów A odpowiedzialnych za handel (sklepy) i są one zależne od podmiotu B odpowiedzialnego za zarządzanie całością, a podmiot B jest zależny od podmiotu C odpowiedzialnego za inwestycje np.

    Według nowouchwalonego prawa pisowskich pomiotów każda z tych spółek będzie osobno płacić 19% od wypracowanego zysku. Więc od 100.000zł zysku spółki A zostanie 81.000zł dochodu po opodatkowaniu, który był przenoszony do podmiotu B w całości do tej pory. Teraz podmiot B też zapłaci 19% od transferu zysku do spółki C, więc zostanie 65.610zł. A podmiot C przy rozliczeniu zysku zapłaci kolejne 19%, czyli zostanie mu 53.144zł, a następnie wypłacając dywidendę do niemieckiej spółki matki zapłaci kolejne 19%. Czyli finalnie Lidlowi ze 100.000zł zarobionych w PL zostanie 43.000zł.

    I o to się rozchodzi. Lidl inwestował w PL kupę kasy i zatrudnia masę ludzi, więc realnie płaci w PL bardzo dużo podatków. Cały czas też inwestują. Żadna normalna firma nie pozwoli sobie na opodatkowanie większe niż te 20%, więc albo zmienią strukturę korporacyjną (na bank), albo zaczną jakieś kombinacje, które sprawią, że w PL nie zapłacą podatku prawie wcale legalnie transferując kasę, co do tej pory nie było im potrzebne i woleli płacić podatki bo było coś takiego jak sp. k. Teraz gówno uderzyło w wentylator o może się stać wszystko, bo takich korpo jest masa.