•  

    pokaż komentarz

    Włosy łonowe (i te pod pachami na przykład) mają inną budowę, są rodzajem rurki, stąd ich rola w przenoszeniu feromonów. Człowiek zazwyczaj nie zdaje sobie sprawy (nie czuje tych zapachów) ale właśnie feromony wpływają na dobór naturalny. Nie jesteśmy świadomi dlaczego ta osoba się podoba a tamta nie. Poza tym czysty, zadbany, zdrowy organizm nie wydziela (nawet wraz z potem) żadnych odrzucających zapachów.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksiej-trexlebov: Nie wydziela. Ten odrzucający zapach to gówienka bakterii które jedzą stary niemyty pot.

    •  

      pokaż komentarz

      jedzą stary niemyty pot

      @nabzd: tłumaczą ci, że mowa o czystym, zadbanym ale ty swoje o starym niemytym? Fetysz jakiś?

    •  

      pokaż komentarz

      @nabzd to dziwne bo jak mam pachy ogolone i kończę trening to nic nie daje ze skrzydeł a nawet się mniej pocę. Gdy są włosy od razu czuć różnice a higiena jest ta sama.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fushnikov: Po prostu tego typu wykopki jak on: @torquemadek: mają kolejny pretekst żeby siedzieć w swojej piwnicy i się nie myć ( ͡° ͜ʖ ͡°) nie dbać o siebie, potem chodzą tacy zarośnięci w swojej piwnicy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Fushnikov: To samo - można się myć 5 razy dziennie, ale chwila wysiłku, 10 minut i człowiek lekko śmierdzi jak ma włosy pod pachą, a co dopiero po dłuższym czasie, czy jak gorąco! Więc jak dla mnie @aleksiej-trexlebov pisze normalne bzdury. Albo zakłądamy organizm hiperchada - 100% idealne wszystko, włacznie z metabolizmem i dieta szykowaną przez sztab dietetyków wraz z badaniami codziennymi i może wtedy faktycznieorganizm tak się może zachowywać. Tylko nikt tak nie żyje i nie robi bo się nie da.
      Więc golenie się pomaga utrzymać higienę i to znacząco. I co mi po feromonach jak dziewczyna ucieknie od smrodu spod pachy :D
      Choć faktycznie bardzo zła dieta czy coś powoduje że można śmierdzieć bardziej

    •  

      pokaż komentarz

      tłumaczą ci, że mowa o czystym, zadbanym ale ty swoje o starym niemytym? Fetysz jakiś?

      @torquemadek: To, że się umyjesz, nie znaczy że twój organizm nadal nie produkuje już potu i łoju.

    •  

      pokaż komentarz

      To, że się umyjesz, nie znaczy że twój organizm nadal nie produkuje już potu i łoju.

      @XpedobearX: tak, ale bakterie nie rozwijają się w 10 sekund i świeży pot nie śmierdzi produktami ich metabolizmu. Łój to normalny mechanizm ochrony skóry i też nie ma z nim problemu, jeśli się w miarę często myjesz.

    •  

      pokaż komentarz

      10 minut i człowiek lekko śmierdzi jak ma włosy pod pach

      @Loloman: Bzdura. Mylisz normalny zapach potu (np. feromony) ze smrodem wynikającym z działania bakterii. Człowiek naturalnie nie pachnie mydełkiem fa ani fiołkami, cokolwiek by reklamy kosmetyków nie wciskały.
      Zwłaszcza mężczyzna, ale oczywiście nie tylko.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksiej-trexlebov udało się już udowodnić istnienie jakichkolwiek ludzkich feromonów i ich ewentualnego wpływu na ludzkie zachowywania czy to nadal bajki z sex shopu? Jak tak to wez podrzuć jakiejś badania.

    •  

      pokaż komentarz

      @torquemadek: Tak tak. I magicznie po treningu 100% osób śmierdzi mniej lub bardziej. Ludzie nie są idealni. Stary pot śmierdzi strasznie, ale i świeży śmierdzi u praktycznie każdego, a nieogolone pachy tylko to zwiększają i utrudniają umycie w kranei wodą czy coś.
      I wisi mi czy to feromony - śmierdzi to śmierdzi. Wolę brak zapachu niż naturalny zapach potu (który smierdzi jak dla mnie - u każdego)

    •  

      pokaż komentarz

      I magicznie po treningu 100% osób śmierdzi mniej lub bardziej.

      Owszem, organizm pocąc się pozbywa się też różnych niepotrzebnych substancji - ale bez przesady, większość smrodu w szatniach to efekt nie mycia się PRZED treningiem.

      Stary pot śmierdzi strasznie,

      "spod pach aż strach" ¯\_(ツ)_/¯

      ale i świeży śmierdzi u praktycznie każdego
      I wisi mi czy to feromony - śmierdzi to śmierdzi. Wolę brak zapachu niż naturalny zapach potu (który smierdzi jak dla mnie - u każdego)


      Przyzwyczaiłeś się do produktów chemii kosmetycznej i tyle. Zapach normalnego umytego ciała nawet po wysiłku to nie jest "smród". Nie można przeginać - co innego typowy Zenek w tramwaju, który kąpie się raz na miesiąc, jeśli w ogóle, a co innego ktoś kto myje się codziennie, zmienia bieliznę a nawet ubranie ;)

      Nawet po treningu wystarczy krótki prysznic, choćbyś miał nie wiem jakie futro pod pachami czy gdzie tam.

      @Loloman:

    •  

      pokaż komentarz

      @torquemadek: Tylko trening treningiem, większość sytuacji w życiu to gorąc, podbiegnięcie gdzieś, zabieganie, noszenie czegoś itd I człowiek też nie może się umyć po tym od razu. Normalnie można wziąć chusteczkę i wytrzeć się pod pachami i wszędzie i będzie znośnie (albo używać akurat mało zdrowych antyperspirantów w ilościach dużych). Z włosami? Masakra. Wiem bo sam mam trochę włosów wszędzie i golenie ich to konieczność i niesamowity komfort i nie wiem jak kiedyś mogłem tego nie robić.

    •  

      pokaż komentarz

      człowiek też nie może się umyć po tym od razu

      @Loloman: No i nie musi. Większość populacji nie wykonuje jakiejś wielkiej pracy fizycznej, i po podbiegnięciu gdzieś czy noszeniu torby z biedry nie musi od razu lecieć pod prysznic. Po pracy fizycznej czy treningu zwykle masz możliwość umycia się, a w normalnym miejskim życiu spokojnie dociągniesz bez smrodu do wieczora. Zwłaszcza jeśli skorzystasz z antyperspiranta.
      Jeszcze raz: bez przesady. Zdrowy czysty człowiek nie pachnie zapachem nr 74898 z perfumowego katalogu, i nie oznacza to od razu, że jest to "smród".
      I w drugą stronę - ciągłe usuwanie naturalnej ochrony skóry (tak, to m.in. ten "łój") prowadzi do zwiększonego ryzyka infekcji i powoduje pogorszenie stanu zdrowia. Już pomijając ciągłe aplikowanie chemii na taką skórę.
      A ilość uwłosienia tu i tam ma dla sprawy zupełnie drugorzędne znaczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @torquemadek: Ze swojego doświadczenia i każdej osoby co się goli - ilość smrodu mając owłosienie a nie majac jest niesamowicie mniejsza. Trzeba mniej chemi używać by nie śmeirdzic, można nosić meble pół dnia, wytrzeć chusteczką mokre miejsca i isć na piwo i podrywać laski a one mało co wyczują, choć dezodorant zawsze się przyda ;) mając włosy śmierdziałem niemiłosiernie właściwie cały czas co powodowało kompleksy, problemy i ciągłe zwracanie mi uwagi - zresztą słusznie. Więc gadki gadkami, doświadczenie moje i wielu osób mówi mi jasno - golic się ile się da, gdzie się da. Mniej człowiek się poci, mniej śmierdzi, szybciej schnie, łatwiej się myć itd.

    •  

      pokaż komentarz

      udało się już udowodnić istnienie jakichkolwiek ludzkich feromonów i ich ewentualnego wpływu na ludzkie zachowywania

      @vizzerdrix: przestań żreć mięso i produkty przetworzone. Węch się wyostrza jak u psa i zaczynasz wszystko czuć. Ludzie czujący te zapachy doskonale to wiedzą, opisują nawet porównując rozmaicie- sa to bardzo miłe zapachy (gdy kobieta zdrowa). Prawdopodobnie dlatego prostytutki zaczęły się golić bo dla normalnych ludzi one zwyczajnie śmierdzą.

    •  

      pokaż komentarz

      I w drugą stronę - ciągłe usuwanie naturalnej ochrony skóry (tak, to m.in. ten "łój") prowadzi do zwiększonego ryzyka infekcji i powoduje pogorszenie stanu zdrowia. Już pomijając ciągłe aplikowanie chemii na taką skórę.

      @torquemadek: dokładnie tak, mocno wpływa na nasz naturalny mikrobiom.

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman: Świeży pot nie śmierdzi - a świeży pot osoby płci przeciwnej działa wręcz jak afrodyzjak (kwestia feromonów).

      Tak jak napisał torquemadek, większość smrodu w szatniach to efekt niemycia się przed treningiem - pomijając już smród trampków i ogólnie gumy oraz elementów garderoby (gdy z zapachem potu miesza się zapach syntetycznych tkanin, to wtedy owszem, jest z tego smród).
      Najlepiej jest nosić bawełnianą odzież, bo ona się mniej przepaca od syntetycznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: I znowu się nie zgodzę - bawełna to największe gówno nie licząc tanich sztucznych. Porządne syntetyki lub porządna wełna np merynosów - mniej u mnie śmierdzi. Bawełna szybko się przepaca, wolno schnie i trzyma zapachy. Ogólnie albo używam rzeczy z bambusa, wełny merynosów, albo syntetyki - bawełna tylko po domu bo jest tania i wygodna i dowolność prania w pralce.

      Tak czy siak owłosienei u mnie i każdej osoby jakiej znam tylko szkodzi, powoduje smród i w niczym nie pomaga. Więc golenie się dla nas to zwykła higiena i kwestia mniejszego śmierdzenia. Rzeczywistość jest jaka jest.

  •  

    pokaż komentarz

    Zgadnijcie który to chad?

    źródło: d-tm.ppstatic.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Brzydzi mnie to że ciągle wszyscy gadają o seksie, penisach, cipkach, włosach łonowych. I tak ku**a całe życie, człowiek musi słuchać o ludzkiej seksualności jakby nie było innych ciekawszych tematów.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87: tak, dokładnie. Kto to widział, aby rozmawiać o czymś, co przecież wcale nas nie dotyczy, prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: to w ogóle są tematy tabu, ludzie którzy dialog nakierowują na tak prymitywne tematy są w moim przekonaniu pozbawieni godności i rozumu

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87 a kto ci broni zamknąć się w piwnicy i czytać książki o motylach?

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87:

      ludzie którzy dialog nakierowują na tak prymitywne tematy są w moim przekonaniu pozbawieni godności i rozumu

      ¯\_(ツ)_/¯

      źródło: Screenshot_2020-11-30 mhrok87 - wpisy użytkownika na Wykop pl - strona 3.png

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87: Czemu powinny być tematem tabu ? Bo jak dla mnie to że jest tym tematem wynika tylko z ideologii katolickiej i demonizacji seksu w niej

    •  

      pokaż komentarz

      @sops: widzę że zbieracie materiał do mojej teczki towarzyszu

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87 ależ z Ciebie pusty pseudinteligencki wór na mięso. Emocjonalnie niedojrzaly, odrzucony i przestraszony starasz się wmówić, ze z wlasnego wyboru zyjesz życiem samotnego przegrywa. Przykre, bo nie ma nic przyjemniejszego w życiu, niz korzystanie z niego

    •  

      pokaż komentarz

      @KamilVeb: smutne jest to że współczesna cywilizacja karmi zmysły, dąży do przyjemności (konsumpcjonizm, hedonizm), porzucając dążenia do transcedentaliów (piękno, prawda, dobro) - smutne to jest bezrefleksyjne życie normików, bananowych Oskarków którzy żyją od weekendu do weekendu zastanawiając się w której Julce umoczą swoje przyrodzenie - w centrum swojej egzystencji stwawiając własną przyjemność. Bezrefleksyjne życie, wyparcie świadomości końca - brak stawiania sobie pytań o sens i cel życia. Byle się nażreć, poruchać, i zachlać. Tfu!

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87: Moralizatorzy sami maja cos na sumieniu i w Twoim przypadku to sie potwierdzilo( ͡° ͜ʖ ͡°) Wystarczylo wejsc na profil i wszystko jak na tacy¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @sops: Co masz na myśli? Kogo ja moralizuję? Ja tylko opisuję rzeczywistość taką jaka jest - współczesny świat gardzi wartościami - które setki lat wypracowywała etyka i kościół. Co jest niby na tacy?

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87 no widzisz, a mozna jak ja byc od 7 lat w jednym zwiazku, oby juz na zawsze, spędzać wspolnie cudownie zycie, ciesząc się z życia na wiele sposobów. Od wspólnych pobudek, delikatnych gestow rano, przez rozmowy, wspólne spędzanie czasu, dzielenie sie szczezciem, troskami, parcie do wyznaczonych celów, wspieranie sie w rozwoju.
      Seks, dobre jedzenie, dobre picie, dobra muzyka, wygodne samochody, duże telewizory, cale sterty książek. Itd itp.
      Jesteś cholernie jednowymiarowy, jeżeli zamykasz sie na wszystko co daje ludzkość i wolność jaką sie dzisiaj cieszymy.

    •  

      pokaż komentarz

      @KamilVeb: duże telewizory? dobra muzyka? wygodne auto? sterty książek? To nic innego jak konsumpcjonizm. Mam to wszystko i wszystko to jest marność (vanitas vanitatum et omnia vanitas)...

      Własna cipka którą tulisz z rana? Nie zakłamuj rzeczywistości - nie macie ani wspólnych celów ani się nie wspieracie w rozwoju. Związek to pojedynek egoizmów.

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87 możesz posłuchać o LGBT na przykład xD

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87 skąd możesz wiedzieć. Brzmisz jak dziecko, które przestraszyło sie pierwszego wzwodu, albo co gorsza, próbowało juz z dziewczyną, ale nie wyszło i teraz chcesz wmówić światu, ze Twoja trauma to prawda objawiona.
      Życie po to jest by je przeżyć, a nie zamykać się w sztucznych ramach filozoficznego bełkotu, który ludziom bez celu, próbuje ten cel nadać. Co chwilę pojawia sie taki smutny samotny filozof jak Ty, przez którego wpisy wieje smutkiem, ale to ze Ty sobie nie radzisz, nie znaczy, ze musisz próbować okłamywać innych ze poznałeś jedyna słuszna drogę

    •  

      pokaż komentarz

      @KamilVeb: nikomu niczego nie chcę narzucać, ja po prostu ubolewam że dziś masy ciągną bezrefleksyjnie za przyjemnością. I tak masz rację, życie jest po to by je przeżyć i się nie zamykać na nie. Po prostu brzydzi mnie nachalny sposób jakim bombardują mass media społeczeństwo odnośnie tematyki ludzkiej seksualności - wszędzie seks, wszędzie hedonizm, wszędzie wciskanie na siłę idei swobód seksualnych. Tfu! Jesz śniadanie i widzisz reklamę maści na świerzb pochwy, słuchasz radia i słyszysz o prążkowanych kondomach, wchodzisz na wypok i czytasz o tym czy należy golić włosy łonowe. Nosz kuźwa, nie ma równowagi - media bombardują cię seksem, zachęcają do życia bez refleksji - a kto i kiedy widział gdzieś reklamę Friedricha Nietsche?

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87 idea swobody seksualnej to jedna z najwazniejszych, bo seks stal sie bez sensu tematem tabu, a towarzyszy nam od pierwszych ludzi, bo nie byloby nas.
      Seks i hedonizm sa fajne, kiedyś sie przekonasz. Czas wyjść z mentalnego niewolnictwa i cierpietnictwa jako drogi do prawdy i wolnosci.

      Zycie przepelnione seksem, miłością, hedonistyczne nie musi i nie jest mniej wartościowe od zycia ascety, który wyrzeka sie przyjemności w imię sztucznych, nienaturalnych ludziom, barier zwalczającym instynkty.

    •  

      pokaż komentarz

      @KamilVeb: Prawdziwe przyjemności to nauka, słuchanie muzyki, czytanie książek, a nie jakieś ruchanie jak dzikie zwierzęta.

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87 to ruchaj jak człowiek, nie jak dzikie zwierze. Zapytaj o zgode, zrob to jak nalezy.

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87: Ja się zupełnie od tego odciąłem. Żyję w celibacie, a masturbację traktuję jako zabieg higieniczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87: jal zaczniesz byc aktywny seksualnie to zmienisz zdanie

    •  

      pokaż komentarz

      @sops: i wszystko jasne, @mhrok87 ma poważne problemy psychiczne

    •  

      pokaż komentarz

      @Czeski-: Tylko dlatego że odrzucam współczesną i niezdrową fascynację współczesnego społeczeństwa dla ludzkiej seksualności? Dziś świat wartości stanął na głowie - idee takie jak wierność, monogamia, przywiązanie, szacunek do własnego ciała - wypierane są hedonistycznymi wizjami nowego człowieka, gdzie seks utożsamiany jest z zabawą bez ponoszenia konsekwencji. Obdarto z piękna i prawdy idee ludzkich relacji - akt seksualny zamieniono w zabawę rodzaju (FRIENDS WITH BENEFITS, FUN), obdarto go z uczuć wyższych - zastąpiono tą relację brudnymi etycznie aktami żywcem wyjętych z pornografii.

      Seks bez miłości jest jak motyl bez skrzydeł.

      Możecie się oszukiwać że to modne, nowoczesne, normalne - ale wszyscy skończycie w rynsztoku, płacząc do poduszki, z zapalaniem wątroby czy chlamydią, nie wspominając już o HIV.

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87: niezdrową bo co? W kościele tak powiedzieli?

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87: smutne zycie maja te wykopki, ktorych wysryw nastapil pod twoim komentarzem

    •  

      pokaż komentarz

      @Czeski-: Bo taka jest nasza cywilizacja, bo takie wartości przedstawiane są w baśniach, opowieściach i literaturze. I nie ma to nic wspólnego z kościołem - jak ktoś w XIX wieku rozdawał swoją cipkę na prawo i lewo to był nazywany najbardziej górnolotnie kurtyzaną - dziś stawia się tezy że tego rodzaju prowadzenie się to zabawa i korzystanie z życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @nohejka20: właśnie bardzo wesołe i przyjemne. Polecam.

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87: A wiesz, że pogoń za przyjemnością jest zgodna z ludzką naturą? Natura skonstruowała nas tak, że lubimy smaczne jedzenie, zapach kwiatów, ściółki i trawy, śpiew ptaków, wygodne ubrania, wygodne meble oraz dotyk (przeważnie ciała osób odmiennej płci), seks i pieszczoty.
      Słuchanie muzyki i czytanie książek w żaden sposób nie uniemożliwia ani nie zaprzecza udanemu życiu seksualnemu. I zachwycanie się prawdą, dobrą i pięknem też w żaden sposób temu nie przeczy. Zachwyt nad pięknem przyrody i bycie dobrym dla innych nie przeszkadza w czerpaniu przyjemności z seksu. Jedno i drugie to afirmacja życia, we wszystkich jego aspektach. To nie jest na zasadzie albo-albo.
      Dlaczego miano by uważać seksualne przyjemności za gorsze od innych? Tym bardziej że "słodycze są dobre, ale seks nie zepsuje ci zębów" (cytując pewien mem).
      Z tego co piszesz można wywnioskować, że jesteś niepogodzony ze sobą, ze światem i dlatego nieszczęśliwy. Brak Ci dystansu do siebie i świata. Nie wiedzieć czemu, bierzesz życie za bardzo na serio.
      Oprócz potrzeby samorealizacji, kompetencji i poczucia własnej wartości jest też potrzeba więzi i bycia kochanym. A w tym co piszesz, w ogóle pomijasz tę potrzebę lub uznajesz ją za nieistotną. Niesłusznie.

      Miejsca intymne to samo życie, więc dlaczego miano by nie mówić o nich i o ich higienie? Dlaczego w ogóle jakikolwiek temat miałby być tematem tabu? Powinno się wiedzieć jak najwięcej. A istnienie tabu tylko to utrudnia. Nie wiem, czy wypisujesz to wszystko dlatego, że kiedyś przeżyłeś jakieś traumatyczne rzeczy związane z seksualnością, czy piszesz to w związku z mechanizmem wyparcia, frustracją czy oszukiwaniem samego siebie.
      A co do reklam - cóż, jest popyt, to i jest podaż. Odkąd istnieje rozbudowany system reklam i promocji, seks jest w nich obecny. Tak jest od około stu lat (w krajach kapitalistycznych).

      Duchowni przez stulecia wmawiali ludziom, że seksualność jest zwierzęca i demoniczna, lub że w najlepszym razie jest dozwolona pod pewnymi, ściśle określonymi warunkami i ze ściśle określonych powodów (a czasem nawet i teraz znajdują się duchowni, którzy próbują to ludziom wmawiać). Ale to bzdury, mające na celu wzbudzenie w ludziach poczucia winy i potępienie ich za zaspokajanie naturalnych potrzeb. Jak napisał @KamilVeb, seks i hedonizm są fajne. I żaden pseudofilozoficzny bełkot tego nie zmieni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: Seks zawsze musi iść w parze z odpowiedzialnością - choćby za nowe życie które można począć, czy choćby że w tych relacjach dwojga ludzi zawsze wytwarza się oksytocyna - i ta "zabawa" może skończyć się tym że ktoś kogoś pokocha - a od drugiej osoby usłyszy, przecież to tylko seks - to nic wielkiego.

      A nie ma nic większego w relacji między ludzkiej właśnie niż współżycie. Dziś przedstawiane jako rozrywka bez ponoszenia konsekwencji. Tfu!

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87: Cóż: "Boże, dzięki ci za antykoncepcję". :) A ogólnie, to nie tak łatwo zajść w ciążę. Choć, oczywiście, bez ryzyka nie ma zabawy. ^^
      Owszem, seks musi wiązać się z odpowiedzialnością - dlatego istnieje coś takiego jak świadome macierzyństwo. I ono jest charakterystyczne tylko dla ludzi. Inne gatunki parzą się podczas rui, czyli okresu płodności, i wyczuwają płodność po zapachu. Ludzie takiej zdolności nie mają, i dlatego oddzielają seks od prokreacji. To różni seksualność ludzi od seksualności innych gatunków.
      Jasne, że współżycie najczęściej wiąże się z więzią, mniej lub bardziej głęboką. Tylko że to w żaden sposób nie oznacza, że przyjemność seksualna jest w jakikolwiek sposób gorsza od przyjemności z jedzenia, słuchania muzyki czy robienia innych rzeczy dających radość.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: A nie zgodzę się z tym że ludzie nie mają rui, jak kobieta ma płodne dni to od razu pojawią się wokół niej adoratorzy. Ja gdy moja EX miała płodne dni byłem dzikiem w łóżku - jej feromony zamieniały mnie w dzikie zwierzę. Nosem wyczuwałem kiedy ta w jakim okresie kalendarzyka się znajduje. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: Kogo dotyczy, tego dotyczy. Z c#$#$wym ciałem jak u mnie to można tylko pomarzyć o atrakcyjnej różowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @KamilVeb: Podbudowałeś swoje wątpliwe ego i miniaturowego wacka wyzywając kogoś od przegrywów ?? (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @CuckCuckKlan tak, od razu bylo mi lepiej. Dzisiaj znowu jest gorzej i moge z Toba podyskutowac.

      Podbudowales swoje watpliwe ego i miniaturowego wacka pisząc do mnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @KamilVeb:

      zapyaj o zgodę

      Czy mogę rozpietdolić odbyt jaśnie Pani ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■ ??

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87 poczytaj troche o historii swiata, a mocno sie zdziwisz jak seks i fascynacja nim była obecna

    •  

      pokaż komentarz

      @CuckCuckKlan calkiem ładnie, nabierzesz wprawy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mhrok87: jesteś katolikiem, agnostykiem, muzułmaninem?

  •  

    pokaż komentarz

    Przychodzi facet do lekarza,kładzie swój penis na stół.
    Lekarz: Boli pana?
    Facet: Nie.
    L: Swędzi?
    F: Nie.
    L: Brzydko pachnie??
    F: Nie.
    L: może syfa pan złapał?
    F: Nie.
    L: To co panu do cholery jest?
    F: Zajebisty nie?

  •  

    pokaż komentarz

    Mimo, że było dopiero co - to trzeba przypomnieć 17-sekundową scenkę:
    "Nice beaver!"

    źródło: youtube.com