•  

    pokaż komentarz

    Wytnijmy ten nowotwór raz na zawsze

    •  

      pokaż komentarz

      @PreczzGlowna: Wyobrażasz sobie płacz katolik xD o chrześcijańskiej cywilizacji i prześladowaniach xD

    •  

      pokaż komentarz

      @PreczzGlowna

      Wytnijmy ten nowotwór
      Dokładnie, trzeba się pozbyć socjalizmu i sprywatyzować szkolnictwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @PreczzGlowna: Obawiam się, że to może mieć przerzuty. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: Gdyby nie powszechna publiczna edukacja i ten zgniły socjalizm, dzisiaj byłbyś analfabetą wypasającym trzodę chlewną jak twoi przodkowie

    •  

      pokaż komentarz

      @PreczzGlowna

      dzisiaj byłbyś analfabetą
      Nie byłbym.
      Idąc twoją logiką, gdyby nie katolickie szkółki, to byś dalej pasł krowy jak twoi przodkowie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: Wiadomo, jak na prawdziwego konserwatystę przystało pochodzisz z ziemiańskiego rodu.

    •  

      pokaż komentarz

      Idąc twoją logiką, gdyby nie katolickie szkółki, to byś dalej pasł krowy jak twoi przodkowie.

      @Volki: No właśnie mi się wydaje, że nauki kościoła prowadzą w stronę wypasu krów, ale kolega wyżej ma inne zdanie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @sandwind
      Prezydent Aleksander Kwaśniewski podpisał dokument ratyfikacyjny 23 lutego 1998 roku. Lewicowy prezydent, o którego względy zabiegają rywalizujący ze sobą o miano lidera lewicy Janusz Palikot i Leszek Miller. „Antyklerykalizm jest chorobą”, oznajmił przed laty agnostyk Kwaśniewski. By nie być posądzanym prze klerykalno- michnikowskie towarzystwo o chorobę, zrobił to, co zrobił. Nie skorzystał z prawa weta, nie skierował sprawy to Trybunału Konstytucyjnego, choć z wielu stron napływały do Kancelarii Prezydenta sygnały, że dokument jest sprzeczny z Konstytucją.W nagrodę, podczas pielgrzymki do Polski w 1999 roku papież Jan Paweł II zaprosił prezydenta na przejażdżkę swoim papamobile..
      https://kontrazlewej.blogspot.com/2013/02/konkordat-dokument-hanby.html

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: akurat sprywatyzowane szkolnictwo to byłby jeszcze większy rak niż aktualna szkoła. W obecnych czasach gdzie roszczeniowosc przekracza wszelkie granice, nie byłoby opcji żeby kogokolwiek czegoś nauczyć, bo przecież płacę wymagam.

    •  

      pokaż komentarz

      Wytnijmy ten nowotwór raz na zawsze

      @PreczzGlowna: i zastapmy to nauka o LGBT ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      W nagrodę, podczas pielgrzymki do Polski w 1999 roku papież Jan Paweł II zaprosił prezydenta na przejażdżkę swoim papamobile..

      @sandwind: Nie no, jak olek coś odj$$?ł 22 lata temu to zamiast zajmować się sprawami dotyczącymi nas dzisiaj które możemy zmienić na lepsze zajmijmy się olkiem ¯\_(ツ)_/¯
      Polska dzisiaj to ciemnogród, strach pomyśleć co było 22 lata temu...

    •  

      pokaż komentarz

      @penknientyjerz: nie chodzi o zajmowanie się Olkiem ale decyzjami które podjął i ich skutkami. Żeby to zrobić warto znać przyczynę ich a przyczyną jest konkordat który podpisał. Bez jego usunięcia nic się nie zmieni. A tak czy inaczej należy pamiętać o zasłużonych osobach dla narodu polskiego...

    •  

      pokaż komentarz

      @penknientyjerz

      No właśnie mi się wydaje, że nauki kościoła prowadzą w stronę wypasu krów, ale kolega wyżej ma inne zdanie
      Ale kto mówi o nauce Kościoła? Ja mówię o czymś innym.

    •  

      pokaż komentarz

      @tymc

      nie byłoby opcji żeby kogokolwiek czegoś nauczyć, bo przecież płacę wymagam.
      Tak działa wolny rynek. Chcesz wykształcić dziecko, więc wymagasz.

    •  

      pokaż komentarz

      Dokładnie, trzeba się pozbyć socjalizmu i sprywatyzować szkolnictwo.

      @Volki: Wyobrazasz sobie religie w szkole za ktora rodzice placa z wlasnej kieszeni? Wy swietlojebliwi jestescie tak biedni ze o prywatnej szkole nie macie co marzyc! Ci ktorzy sa wstanie zaplacic za edukacje swoich dzieci nie beda placic za lekcje szarlatanstwa!

    •  

      pokaż komentarz

      @01100011011010000110000101101101

      Wyobrazasz sobie religie w szkole za ktora rodzice placa z wlasnej kieszeni
      Wyobrażam sobie szkołę, za którą rodzice płacą bonem oświatowym.

      To, czy będzie religia czy nie, zależeć będzie od szkoły.

    •  

      pokaż komentarz

      @penknientyjerz: No nie do końca. Nauka, jaką dzisiaj znamy była wprowadzana przez kościół. Fakt, że mieli monopol (takie były czasy) nie zmienia faktu, że dali podwaliny pod dzisiejsze szkolnictwo. Wraz z zakonami i klasztorami pojawiła się na ziemiach polskich technologia. Nawet piwo warzyli na większą skalę duchowni (choć oczywiście napitki typu piwko było znane już w czasach słowiańskich) i dali inną metodę warzenia piwa. Praktycznie Każdy akt lokacyjny był pisany po łacinie w towarzystwie duchownego. Do Polski po prostu przyszedł nowoczesny (wówczas) świat wraz z chrześcijaństwem.
      Ja wiem, że teraz na wykopie modne i fajne jest plucie na Kościół, i wszystkie jego dokonania, ale nie ma co popadać w skrajności. Tak samo, jak nie wszystko w PRL-u było takie złe czy teraz.

      A bycie "zagorzałym ateista" brzmi zabawnie. To tak samo jak "kochać kogoś bardzo". Albo kochasz, albo nie. Nie można kochać średnio, słabo czy mocno.
      Albo Twój ateizm jest zdroworozsądkowy i wynika z Twoich przemyśleń, albo z nienawiści do wiary i kościoła. Podejrzewam Cię o to drugie, stąd ta "zagorzalosc". Oczywiście szanuję to, ale podkreślam - wszelkie skrajności to bzdury.

    •  

      pokaż komentarz

      @sandwind: jak już podajesz daty, to podaj dokładne, bo masz jakieś opóźnienie o 5 lat.
      Konkordat podpisano 28 lipca 1993 a nie 1998. ( ͡° ͜ʖ ͡°) http://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19980510318/O/D19980318.pdf

    •  

      pokaż komentarz

      No nie do końca. Nauka, jaką dzisiaj znamy była wprowadzana przez kościół. Fakt, że mieli monopol (takie były czasy) nie zmienia faktu, że dali podwaliny pod dzisiejsze szkolnictwo.

      @KonradG6: Bez nich uważasz, że bylibyśmy dużo gorzej rozwinięci?
      Oczywiście na ich czele byli ludzie ponad przeciętnie inteligentni, wymyślili wszystko i działali niczym dzisiejsze korporacje przez co osiągnęli sukces i zdobyli masę wyznawców ale jakim kosztem i w jaki sposób?

      Do mnie nie przemawia argument, że stworzyli podwaliny pod szkolnictwo ponieważ zrobili to z wyrachowania i mieli przewagę nad resztą (gdyby nie oni szkolnictwo by także powstało) - tak jak dzisiaj w biznesie, urodzeni dzisiaj nie mają takich możliwości jaką mieli ludzie w latach 90 kiedy w Polsce jeszcze "niczego" nie było.

    •  

      pokaż komentarz

      @penknientyjerz: Duchowni przede wszystkim pisali (praktycznie tylko oni potrafili) i wszelkie dokumenty z okresu staropolskiego są pisane ich rękami. Ciężko mieć pretensje o to, że oni to robili. Takie były czasy. Gdy jeszcze byłem studentem to sam musiałem tłumaczyć jakieś akty lokacji. Właśnie z łaciny na polski. Nie można mówić, że to było z wyrachowania. Przecież uczyli innych nauki. No, a że uczyli elity? Zawsze zaczyna się od tych, którzy mają najwięcej. Do dzisiaj tak jest. Mieli przewagę (tak, jak napisałeś), bo się tym interesowali. Ludziom nie w głowach była kiedyś nauka. Tak, samo jak mój ojciec mówi, że "no, nic wielkiego nie robi. Klika na tym komputerze, a zarabia dużo". Taka mentalność po prostu była zawsze, gdy działo się coś nowego. Trzeba się wczuc w czasy, które były wtedy i patrzeć przez taki pryzmat. Wychodzi jakaś nowa technologia to najpierw mają ją ci najbogatsi. Dopiero potem spływa to na innych, gdy coś jest tańsze czy bardziej dostępne.
      Oczywiście, że kościoł wiele razy zachował się fatalnie w naszej historii. Nawet teraz mógłby stanąć po stronie ludzi, a być przeciwko partii rządzącej. Sam nie chodzę do kościoła i kompletnie nie popieram ich poczynań.
      Po prostu warto zachować obiektywizm.

      Oczywiście można gdybać, że powstałoby bez nich szkolnictwo, ale trzymajmy się faktów, nie gdybologii.

    •  

      pokaż komentarz

      jak już podajesz daty, to podaj dokładne, bo masz jakieś opóźnienie o 5 lat.
      Konkordat podpisano 28 lipca 1993 a nie 1998. ( ͡° ͜ʖ ͡°) http://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19980510318/O/D19980318.pdf


      @drako945: Mylisz podpisanie z ratyfikacja

    •  

      pokaż komentarz

      pokaż spoiler Nie można mówić, że to było z wyrachowania

      Dla mnie osiągneli sukces ponieważ byli w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie, później to się tak rozrosło, że nikt już tego nie był w stanie zatrzymać i trwa nadal.
      Bardziej mi chodziło o początki i genezę samego chrześcijaństwa a także przelaną wtedy krew w imię religii, nie o samych duchownych którzy później przekazywali wiedzę dalej

      @KonradG6: > Oczywiście można gdybać, że powstałoby bez nich szkolnictwo, ale trzymajmy się faktów, nie gdybologii.

      Czyli bierzesz pod uwagę możliwość, że gdyby nie Carl Benz nigdy nie powstałby pierwszy samochód? Albo komputer czy samolot? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Wytnijmy ten nowotwór raz na zawsze

      @PreczzGlowna: to raczysko jest nieoperowalne. Tylko oddolne działania przyniosą skutek. Wypisywać dzieci z religii i dokonywać apostazji

    •  

      pokaż komentarz

      @penknientyjerz: Nie porównuj całej instytucji do jednego wynalazcy, który opierał się na całej masie odkrytych wcześniej wynalazków, bo to takie skakanie po tematach, aby tylko udowodnić swoją rację.
      Kościół opierał się mocno na filozofii i nauce greckiej, która później poszła w inną stronę, niż u Greków. Czy tego chcesz, czy nie - kościoł zdefiniował na nowo Europę w swoich czasach.
      Ogólnie to nie podajesz żadnych faktów, więc ciężko dyskutować z tym, co sobie myślisz.
      Daj jakieś fakty. Ja podałem kilka, ale zaraz od myślników mogę wymienić całą masę dokonań chrześcijaństwa na polu edukacji, ale nie widzę sensu. Ciągle gdybasz i próbujesz zbić mnie z tropu właśnie gdybaniem.
      Stąd, takie dyskusje nie mają żadnego sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @penknientyjerz: Też mogę gdybać.

      Może, gdyby nie kościół to byśmy składali się w ofierze, jak to robili w Ameryce Środkówej i Południowej.
      Może, jak w Egipcie? Byśmy mumifikowali swoich faraonów, a kasty szamanów by jeszcze bardziej trzymały za mordę ludność?
      No, a może by wcześniej urodził się jakiś Marks, który by wysadził razem z Leninem Europe?
      Można też wziąć pod uwagę, że Europa byłaby kontynentem kanibali i cnotą by było to, że zjadłeś jak najwięcej ludzi?
      Może też by było, jak w Japonii, że każdy kraj by się odgrodził na 200 lat, a kościoły (klasztory) byłyby pokitrane gdzieś głęboko w górach, a dostęp do wiedzy byś miał od odpowiedniego poziomu wtajemniczenia po 40 latach nauki?

      Wszystko możemy sobie gdybać, a prawda jest taka, że Mieszko I był świetnym politykiem. Przyjął chrzest od Czechów, a nie Niemców. Wiedział, że chrześcijaństwo się rozrasta i przyjął je na swoich warunkach. Potem zaczęły powstawać miasta, które były bardzo ładnie rozplanowane. Szkolnictwo, technologia, wiara, sztuka... No, ale co ja będę z Tobą dyskutować, skoro widzę, że nie masz pojęcia o historii, a Twój argument to "ja uważam" xd

    •  

      pokaż komentarz

      @KonradG6:

      Ogólnie to nie podajesz żadnych faktów, więc ciężko dyskutować z tym, co sobie myślisz.

      Ależ ja cały czas piszę tylko to co myślę i nie dyskutuję o faktach, dyskusja zaczęła się od mojego wpisu "No właśnie mi się wydaje, że nauki kościoła prowadzą w stronę wypasu krów, ale kolega wyżej ma inne zdanie"
      (i dalej się tego trzymam)

      Niżej podałeś bardzo dużo dobrych przykładów które sugerują, że to były takie czasy, że każdy miał jakąś religię / wierzenia / zwyczaje

      Nie podoba mi się to, że gdy rozmawia się o współczesnym kościele i wytyka jego błędy to ktoś wrzuca argument, że "kiedyś nauczali i szerzyli wiedzę przez to trzeba ich szanować i liczyć się z ich zdaniem" - dla mnie to żaden argument, to jest fakt historyczny który dla mnie dzisiaj nie ma znaczenia a obecnie kościół nie szerzy wiedzy tylko robi ludziom wodę z mózgu przez co cofa nas w rozwoju.

      Gdybaliśmy gdzie byśmy byli gdyby nie nauka kościoła?

      Zastanówmy się gdzie byśmy byli gdyby od samego początku od nauki kościoła odjąć boga i religię i durne zabobony ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: To najmądrzejsza rzecz, jaką przeczytałem dzisiaj na Wykopie. Dostałeś około 50 minusów. Chyba wstyd tu plusy dostawać.

    •  

      pokaż komentarz

      Zastanówmy się gdzie byśmy byli gdyby od samego początku od nauki kościoła odjąć boga i religię i durne zabobony

      @penknientyjerz: Powiem Ci, że patrząc na prymitywizm społeczeństwa chyba lepiej, że boją się czegokolwiek, niż niczego xd z drugiej strony - jestem ogromnym przeciwnikiem zastraszania ludzi.
      W XV wieku wymyślili sobie Czyściec, choć nigdzie w Piśmie o tym nie ma. Dodatkowy bodziec do strachu. Z tym, że wymyślił to Watykan, a sam w sobie Watykan zawsze był dziwny. Masz porównanie: klasztory i zakony, jako decentralizacja i Watykan jako centralizacja. Ci zdecentralizowani, którzy byli bliżej ludzi często byli ogólnie w porządku. Ci centralni to już zupełnie inna liga. Politykowanie i kręcenie lodów na ogromną skalę.

      No, a dzisiaj to widzimy jak to wygląda. Nawet nie ma się co kłócić, bo każdy dostrzega, co oni robią.

    •  

      pokaż komentarz

      @sebek3257 Ludzie czytają emocjami. Walka z Kościołem przyćmiewa rozumienie tekstu czytanego

      Nie zastanawiają się nad sensem, że można spór o religię w szkole rozwiązać wolnym rynkiem. Niestety część osób chce państwowego szkolnictwa i państwowego zakazu nauki religii.

    •  

      pokaż komentarz

      W XV wieku wymyślili sobie Czyściec, choć nigdzie w Piśmie o tym nie ma. Dodatkowy bodziec do strachu. Z tym, że wymyślił to Watykan, a sam w sobie Watykan zawsze był dziwny

      @KonradG6: Widzisz, jakie to musiało być wyrachowanie i sk!#@ysyństwo, ci na górze nie dość, że byli oczytani i wyedukowani to dodatkowo stali na najwyższych szczeblach i pociągali za sznurki a królowie liczyli się z ich zdaniem.

      Ciemny lud nie miał smartfona i nie mógł googlować tak jak my teraz więc ja nie mam ani krzty szacunku do tego co w przeszłości "dał" nam kościół.
      Jedynie do duchownych na najniższych szczeblach którzy naprawdę chcieli dobrze i poświęcili życie na szerzenie nauki, zresztą pewnie odpowiednio okrojonej, żeby ludzie nie dowiedzieli się za dużo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: Bon oświatowy rozwalił by całe szkolnictwo w mniej ludnych i biedniejszych częściach Polski. Szkoły na wsiach i w małych miasteczkach przestały by istnieć, gdyż chodzi tam za mało osób, by gdyby taki bon wprowadzić, utrzymać szkołę.
      I wtedy takie dzieci musiały by przejeżdżać wiele kilometrów do najbliższej szkoły.
      Nie każdy mieszka w dużej aglomeracji, gdzie jest 15 szkół wypełnionych pod brzegi.

  •  

    pokaż komentarz

    W dodatku nie mają klasówek to sprawdzenia i poza tymi 18h w tygodniu nie muszą robić nic - wuefiści tak samo zresztą.

    •  

      pokaż komentarz

      tygodniu nie muszą robić nic

      @Wykopowicz1234: Może dostają dodatek za modlitwę po zajęciach. Modlitwa+

    •  

      pokaż komentarz

      A Pani od plastyki ?

      @Karol_Ryfel: Pani od plastyki nie zarabia więcej więc dlaczego katecheta zarabia więcej?

    •  

      pokaż komentarz

      @Wykopowicz1234: Dokładnie, zlikwidować wychowanie fizyczne. Po co komu aktywność fizyczna, przecież jest podatek od coca-coli więc już nikt nie będzie otyły.

    •  

      pokaż komentarz

      Muzyki, informatyki itp.

      @Wykopowicz1234: No tylko informatyk zazwyczaj zarządza siecią szkolną, stroną, drobną naprawą sprzętu, przygotowuje salę do matury, a obecnie całość zarządzania zdalnym nauczaniem(opieka nad platformą, tworzenie kont itp) spadła na nich. Teoretycznie powinny zajmować się tym firmy zewnętrzne ale to kupa kasy, a szkoły nie mogą sobie zazwyczaj na to pozwolić.Poza tym co za pomysł, że informatyk nie ma sprawdzianów, przecież informatyka jest do wyboru na maturze więc normalnie trzeba dzieciaczki uczyć, to nie jest rzucanie piłeczki i grajcie. Wśród nauczycieli to zazwyczaj informatycy mają najwięcej na głowie, dlatego czasami zwolnieni są z innych obowiązków(wychowawstwo, opieka na wyjściach i wycieczkach)

    •  

      pokaż komentarz

      @Asd15: Niestety, akurat moi nauczyciele od informatyki (zarówno w gimnazjum jak i w liceum) to byli totalni op?@%%?%acze, którzy nie robili absolutnie nic pod kątem nauki uczniów. Co do innych obowiązków, które wymieniłeś - może i tak, nigdy nad tym nie myślałem szczerze mówiąc.

    •  

      pokaż komentarz

      @tymc: Odpowiedź na miarę rasowego debila.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wykopowicz1234: Mają klasówki do sprawdzania jak każdy nauczyciel, bo jak i z każdego innego przedmiotu muszą wystawić oceny. Ponadto w artykule są informacje nieprawdziwe. Katecheci są zatrudnieni na identycznych warunkach finansowych jak i inni nauczyciele, pensja zależy od stażu pracy i stopnia awansu.

    •  

      pokaż komentarz

      Niestety, akurat moi nauczyciele od informatyki (zarówno w gimnazjum jak i w liceum) to byli totalni op$%%%%@acze, którzy nie robili absolutnie nic pod kątem nauki uczniów

      @Wykopowicz1234: To niestety ogólny problem naszego szkolnictwa. Nie tylko do zawodu jest selekcja negatywna, to jeszcze jak ktoś się dostanie komu się chce, to często po paru latach mu się nie chce bo i tak nic z tego nie ma. Dobrze jak przynajmniej trafi na młodzież, która chce robić coś ekstra. Dlatego też w małych miastach szkoły zazwyczaj mają mizerny poziom - nauczyciele musieli wrócić ze studiów do swojego wygwizdowa(dlaczego?) a wśród młodzieży jak się trafi ktoś dobry to i tak zazwyczaj klasa go ściąga w dół i panuje marazm(nie zawsze, ale niestety zbyt często). W większych miastach zaś jest jakaś selekcja młodzieży do poszczególnych szkół i wtedy grono pedagogiczne też jest inne, co znowu potęguje to, że ci zdolniejsi uczniowie chcą pójść do danej szkoły. Dlatego też choć teoretycznie wszędzie nauczyciele zarabiają tyle samo w danym powiecie/mieście, program jest ten sam praktycznie w kraju, to i tak w szkołach bywa dramatycznie inny poziom. Uwolnienie tego systemu spod kurateli państwa(choć troszeczkę) z jednej strony pogłębiło by te różnice, a z drugiej wyszłoby na dobre bo te lepsze szkoły mogłyby oferować lepsze warunki. A tak jaki ogarnięty informatyk pójdzie za minimalną do szkoły? Większość to albo cieniasy, albo mają swoją firmę i dzięki etatowi w szkole mają płacony ZUS. Dlatego też dramatycznie brakuje w wielu szkołach informatyków, a etaty zapełniane są ludźmi po podyplomówkach. Może i jakoś to przejdzie w szkole podstawowej, ale już w takiej średniej trzeba jednak ogarniać trochę aby przygotować dzieciaki do matury, która wcale taka łatwa nie jest. A już nie mówię o technikum, taka osoba po podyplomówce nie wie jak skręcić kabel rj45 a co dopiero postawić jakąś małą sieć czy tam operować w linuksie nawet na jakimś w miarę podstawowym poziomie

    •  

      pokaż komentarz

      przecież informatyka jest do wyboru na maturze więc normalnie trzeba dzieciaczki uczyć
      @Asd15: Przemyślałem to i stwierdziłem, że mogłem ocenić mojego nauczyciela ze średniej zbyt pochopnie - podejrzewam że on traktował poważnie swoją pracę w tych klasach gdzie ludzie deklarowali chęć zdawania informatyki a w pozostałych po prostu stwierdził że nie ma sensu męczyć ludzi, których to i tak nie interesuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Asd15 Czasy kiedy nauczyciel informatyki w szkole był od wszystkiego, co komputerowe minęły gdy dzienniki papierowe zostały wyparte przez elektroniczne - za dużo sprzętu do obsłużenia. Przynajmniej w tych kilku szkołach państwowych i prywatnych, które znam - jest zatrudniony gość od sieci/sprzetu/konfiguracji. Nauczyciel inf. robi swoje lekcje tylko. Swoją dragą ciężko znaleźć dobrego nauczyciela informatyki za takie pieniądze, co daje oświata. Ci kumaci idą do korpo za dużo większy chajs. Potem jest narzekanie, że w szkołach uczą cieniasy.... A co, mają przyjść fachowcy użerać się z gówniakami/dyrektorem/polskim systemem z grosze? Tylko nie piszcie mi o feriach, wakacjach i trzynastkach. Jak nauczyciele mają tak fajnie to zapraszam do zawodu. Minusy tutaj.

    •  

      pokaż komentarz

      Przynajmniej w tych kilku szkołach państwowych i prywatnych, które znam - jest zatrudniony gość od sieci/sprzetu/konfiguracji

      @dymamVAG: A ja przynajmniej w tych kilkudziesięciu szkołach państwowych które znam to ni cholery nie zatrudnią gościa od sieci/sprzętu/konfiguracji bo szkoły ledwo na markery do tablic mają. Owszem, mają często jakieś umowy z firmami zewnętrznymi, które zrobią to co jeden informatyk nie może zrobić - np. położą kable czy zamontują szafy ze sprzętem. Ale o resztę musi dbać informatyk i jest najbardziej obciążoną robotą osobą w szkole. Nie mówię, że tak jest we wszystkich szkołach, jasne, że parę-paręnaście % ma może hajs na osobę zewnętrzną, albo przynajmniej by dać ćwierć/pół etatu informatykowi dodatkowo(nie jako nauczyciel tylko osobno) by coś z tego miał, zwłaszcza w większych miastach, ale ogrom szkół na wsiach, miasteczkach, małych i średnich miast funkcjonuje w tych kwestiach(strona, sieć, nauczanie zdolne) tylko dzięki nauczycielom informatyki.

      PS Ja jeszcze dopowiem, że często ludzie myślą, że nauczyciel informatyki nic nie robi to wynika z tego, że:
      a) rzeczywiście nic nie robi(no są takie przypadki)
      b) jego praca to nie fajerwerki. Jak sieć działa, strona działa, teams działa to tego nie widać. A jak ktoś wygra nie wiem olimpiadę ekonomiczną to ło jejciu jaką pracę pani od podstaw przedsiębiorczości zrobiła(chociaż może nic nie zrobiła, a dzieciak był naprawdę dobry i sam się uczył)

    •  

      pokaż komentarz

      @Asd15

      Może tak jest tam gdzie piszesz. Ja mówię o dużym mieście. W każdej klasie jest komputer zamiast dziennika - nie ma szans, by 2 nauczycieli informatyki sprawowało pieczę nad siecią/serwerem szkolnym i kilkudziesięcioma kumputerami we wszystkich salach.

      Co innego dawniej, gdy kompy były tylko w pracowni informatycznej a w klasach papierowe dzienniki.

    •  

      pokaż komentarz

      W każdej klasie jest komputer zamiast dziennika - nie ma szans, by 2 nauczycieli informatyki sprawowało pieczę nad siecią/serwerem szkolnym i kilkudziesięcioma kumputerami we wszystkich salach.

      @dymamVAG: No to byś się zdziwił xD Tak to często bywa, ALE, żeby też nie przesadzać - proste prace typu przeinstalowaine windowsa, czy rozkręcenie czegoś jest oddelegowane często do uczniów. Po pierwsze dzięki temu nauczyciel informatyki nie jest aż tak przeciążony, po drugie ci uczniowie mają okazję się czegoś nauczyć(szybciej raz pokazać nawet jak nie umie uczniowi jak linucha zainstalować i niech zrobi to na x kompach niż samemu to robić, a no i zamiast samej teorii też mogą się czegoś pożytecznego nauczyć), a po trzecie niektórzy uczniowie nawet się do tego palą i zazwyczaj nawet w małej szkółce średniej(najmniejsza w jakiej pracowałem miała około 120-140 uczni - jak na szkołę średnią naprawdę mała, ale akurat miała hajs na fajny sprzęt, większość rzeczy informatycznych ogarniał gość, który miał firmę informatyczną, taki typowy sieciowiec, ale też zajmował się monitoringiem itp, ogólnie bardzo ogarnięty gość) znajdzie się paru chętnych do tego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Asd15

      Nic mnie nie zdziwi - od 15 lat pracuję w szkołach. Wiem z autopsji więcej niż od wykopka.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymamVAG: No to ciekawe czy cie zdziwi info, że w niektórych szkołach wciąż używają papierowego dziennika (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Mega rzadkość, ale jeszcze są i takie szkoły i to nawet w sporych miastach

    •  

      pokaż komentarz

      poza tymi 18h w tygodniu nie muszą robić nic

      @Wykopowicz1234: obawiam się że nie masz racji, katecheci są tak naprawdę pracownikami episkopatu wykonującymi swą pracę w szkole czy tylko na lekcjach? Siedzą w pokoju nauczycielskim, słuchają co mówią inni nauczyciele więc mają widzę b cenną , którą z pewnością muszą się dzielić z prawdziwym pracodawcą a to przecież też praca. Krótko mówiąc: każdy katecheta to wtyka kościoła i pis.

    •  

      pokaż komentarz

      @Asd15

      Nie sposób być wszędzie. Sam obserwuję zmiany na lepsze tu gdzie mieszkam. To, że gdzieś na zadupiu jest gorzej jest normą (a raczej odstępstwem od normy) w każdej branży.

      A to, że gdzie indziej nauczyciele informatyki dają się dymać i wykonują cudzą robotę to patologia - nie reguła.

    •  

      pokaż komentarz

      @Asd15

      w niektórych szkołach wciąż używają papierowego dziennika (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Mega rzadkość, ale jeszcze są i takie szkoły i to nawet w sporych miastach

      Sam piszesz, że to rzadkość więc o co pierdolisz?

      W szkołach już od dawna nauczyciele informatyki nie zajmują się serwisowaniem szkolnego zaplecza komputerowego. Mieszkasz na j?$?nym Podlasiu to nie wiesz.

      Myślę, że sam jesteś takim dymanym w dupę szkolnym informatykiem i próbujesz usprawiedliwić swój mizerny byt.

      Żegnam.

    •  

      pokaż komentarz

      @penknientyjerz raczej chodziło mi o kwestie odniesienia się do wypowiedzi zielonki na temat sprawdzenia klasówek. niektórzy nauczyciele mają mniejsze zakresy prac niż przykładowa Pani od języka polskiego.

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedyś Lenin powiedział, że państwem policyjnym jest państwo, w którym policjant zarabia więcej od nauczyciela.
    W Polsce więcej od nauczyciela zarabia katecheta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    jak dla mnie przedmioty takie jak religia, muzyka, plastyka, wiedza o kulturze sa do wyj@%#nia odrazu. Sztuczne zatrudnianie na pseudo przedmioty. Jak ktoś chce sie uczyc muzyki to chodzi do szkoly muzycznej, a nie na lekcji muzyki na flecie ma grac

    •  

      pokaż komentarz

      @nammah: jesteś prostakiem, ja bym się nie chwalił.

    •  

      pokaż komentarz

      @popmart: gram na pianinie od 6 roku zycia. Gdybym mial sie uczyc muzyki na muzyce w szkole, na ktorej tracilem godzine czy wiecej nie pamietam ile bylo tego w szkole w tygodniu to bym najwyzej na flecie kolede zagral

    •  

      pokaż komentarz

      @nammah:
      To były najlepsze przedmioty.
      Odrabiało się zadanie domowe, jadło drugie śniadanko, rozmawiało.
      Nawet nauczyciele mieli w dupie te ich przedmioty typu plastyka i muzyka, przychodzili z lapkiem czy książką i "róbcie co chceta, byle w miarę cicho".

    •  

      pokaż komentarz

      @nammah: a dla innych dzieci które nie grają, rodzice im tego nie oferują itp, może należy im się jakiś kontakt z tymi zagadnieniami? Bo Ty tak myślisz? Szkoła podstawowa to kontakt z różnymi dziedzinami życia i funkcjonowania także ze sztuką i kulturą.

    •  

      pokaż komentarz

      @nammah: W UK w szkołach odpowiadających podstawówce jest przedmiot "muzyka", ale poziom nauczania i wyposażenie klas lekcyjnych jest na poziomie 100x lepszym niż w Polsce.

      źródło: wcmt.org.uk

    •  

      pokaż komentarz

      @nammah: Mogę się zgodzić co do religii.

      Ale mało wiesz o naborze do szkół o profilach artystycznych. Do szkół średnich i wyższych - np. plastycznych i muzycznych, to zawsze było wielu chętnych na jedno miejsce. Dlatego takie szkoły robią odsiew - egzaminami z takiej artystycznej dziedziny. Zatem aby dostać się do takiej szkoły, to trzeba już i mieć podstawy, i talent, i pewien warsztat. Bez przygotowania szkolnego, to ciężko o choćby te podstawy. Do tego dzieciak, skąd ma wiedzieć, że to może być jego powołaniem, kiedy nie bierze udziału w takich zajęciach?

      Być może za dekadę opracują AGI (ogólna SI), i praca umysłowa zostać może zastąpiona przez taką AGI. Do tego czasu robotyzacja może sprawić, że i prace fizyczne zaczną być wyklonowane przez roboty z AGI.
      I może się okazać, że tylko w sektorze luksusowym, i właśnie artystycznym - będzie popyt na prace człowieka. I dzieciaki już dziś kształcone artystycznie, mogą być jedynymi z nielicznych, którzy za 15-20 lat będą zarabiać więcej, niż reszta z gwarantowanych dochodem podstawowym, gdy dla tej reszty zabraknie pracy...

    •  

      pokaż komentarz

      a dla innych dzieci które nie grają, rodzice im tego nie oferują

      @popmart: Ja gdy się uczyłem to nie grałem, rodzice też mi tego nie oferowali. Dopiero mając 17 lat kupiłem gitarę i zacząłem uczyć się na niej grać. Nic czego nauczyłem się w szkole na muzyce mi się nie przydało. Jedyne co robiliśmy na tych lekcjach to uczenie się tekstów piosenek na pamięć by śpiewać je potem z całą klasą. Czasem też jak nauczyciel miał ochotę to omawialiśmy bardzo ogólnie typy różnych instrumentów czy historię muzyki, ale to w zasadzie tyle.

      W dzisiejszych czasach dzieci, które są zainteresowane muzyką czy plastyką dużo więcej nauczą się oglądając filmiki na YouTube niż w szkole.

    •  

      pokaż komentarz

      @kuba70: u mnie w szkole jest podobnie.... SP pod Warszawą. Muzyki uczy specjalistka. Podobnie z Plasyką.....

    •  

      pokaż komentarz

      @czlowiekzcegla: Szkoła podstawowa to nie jest wybór, każde dziecko ma być zaznajomione z podstawami kultury muzycznej i plastyki.

    •  

      pokaż komentarz

      @NosaczPolak: najlepsze przedmioty bo traciles pare godzin w tygodniu ? xD

    •  

      pokaż komentarz

      każde dziecko ma być zaznajomione z podstawami kultury muzycznej i plastyki.

      @popmart: Problem w tym, że szkoły podstawowe nie zaznajamiają dzieci z muzyką w jakikolwiek sensowny sposób. Wtłaczają im do głowy zbiór suchych i chaotycznych informacji bez przełożenia na rzeczywistość. Jak gram prawie 8 lat na gitarze tak nigdy nie musiałem sięgać pamięcią do zdobytej wtedy wiedzy.

      Co innego gdyby publiczne szkoły podstawowe oferowały dzieciom naukę gry na instrumentach. Wtedy broniłbym tego przedmiotu. Jednak z mojego doświadczenia jasno widać, że muzyka w szkole jest zbędna i do niczego się nie przydaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arkass: ale zaraz zaraz co ty mi mowisz o szkolach o profilach artystycznych? Ja mowie o sytuacji w "zwyklych" szkolach.

    •  

      pokaż komentarz

      W UK w szkołach odpowiadających podstawówce jest przedmiot "muzyka", ale poziom nauczania i wyposażenie klas lekcyjnych jest na poziomie 100x lepszym niż w Polsce.

      @kuba70: Polska jest jednym z najbiedniejszych krajow UE, Uk byla wsrod najbogatszych.

    •  

      pokaż komentarz

      @czlowiekzcegla: 1. Twoje doświadczenie to nie jakaś obowiązująca rzeczywistość, 2 zapoznanie z kulturą muzyczna to raczej słuchanie nokturna Chopina niż nauka gry na instrumencie.

    •  

      pokaż komentarz

      Twoje doświadczenie to nie jakaś obowiązująca rzeczywistość

      @popmart: Moje doświadczenie odzwierciedla w subiektywny sposób obowiązującą rzeczywistość. Jeśli więcej ludzi ma doświadczenia podobne do mnie to oznacza, że być może faktycznie coś jest na rzeczy.

      2 zapoznanie z kulturą muzyczna to raczej słuchanie nokturna Chopina niż nauka gry na instrumencie.

      @popmart: No fajnie jakby tak było, ale ja na lekcjach muzyki uczyłem się śpiewać "zakazany owoc dumnie krązy mi nad głową" zamiast słuchać Chopina. Tak niestety wygląda rzeczywistość w polskich szkołach.

    •  

      pokaż komentarz

      @czlowiekzcegla: twoje doświadczenie to nie obiektywna rzeczywistość, zajrzyj do podstawy programowej z muzyki. Ale rozumiem ze ktoś tam jej nie realizował to nie znaczy że to jest zgodne z obowiązującymi przepisami. Ale raczej myślę że po prostu miałeś na to wywalone. A co złego w nauce jakiejś tam piosenki dla dzieci? Jest to jeden z elementów kultury muzyki.

    •  

      pokaż komentarz

      twoje doświadczenie to nie obiektywna rzeczywistość, zajrzyj do podstawy programowej z muzyki. Ale rozumiem ze ktoś tam jej nie realizował to nie znaczy że to jest zgodne z obowiązującymi przepisami.

      @popmart: Z tego co widzę w podstawie programowej dla klas IV - VIII jest zapisywanie i odczytywanie zapisu nutowego. Powiedz tak szczerze ile znasz osób, które nabyły tą umiejętność w publicznej szkole podstawowej? Tak jak mówiłem na papierze to brzmi świetnie, ale fakty i rzeczywistość jest taka, że nikt tego tam nie uczy.

    •  

      pokaż komentarz

      gram na pianinie od 6 roku zycia

      @nammah: ale jak w szkołach nie będzie lekcji muzyki to nikt nie przyjdzie na twój koncert fortepianowy bo kupią bilety na disco polo.

    •  

      pokaż komentarz

      @andrzej-wozniak: jedyne co robi lekcja muzyki to zniecheca do muzyki xD lekcje muzyki w szkole za moich czasow wygladaly na tym ze mialem sie piosenki na pamiec uczyc albo na flecie kolede grac. Z tego co slysze od znajomych z dziecmi to jest tak samo dalej

    •  

      pokaż komentarz

      @czlowiekzcegla: pewnie na podstawowym poziomie, tak jest uczone. Jeszcze raz powtarzam ze Ty miałeś tak nie znaczy że inni mają.

    •  

      pokaż komentarz

      @kuba70: u mnie uczylismy sie spiewac piosenek jakis durnych i rysowac nutki.

  •  

    pokaż komentarz

    Trudno, żeby zarabiali tylke samo, jak w CV mają bezpośredni kontakt z dziadkiem na chmurze i magię conajmniej 3 levelu.