•  

    pokaż komentarz

    Gdybym posiadał chociaż 1BTC również bym krzyczał że nie jest to piramida.
    Na razie nie mam nic więc twierdzę że prędzej czy później musi jebnąć( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Ale kręcenie, ale faktów mało. Porównywanie do złota wyjątkowo bie trafione. Złoto jest jedynym pierwiastkiem o takich właściwościach i w wielu aspektach nie ma substytutu, podobnie jak inne pierwiastki, też te dużo droższe od złota. Po pierwsze BTC nie jest wyjątkowy, w niczym. Każdy może sobie stworzyć kolejnego, identycznego albo lepszego. Był pierwszy i już, inne też uzyskały wartość jakąś. BTC ma wiele wad, po piersze zerowa anonimowość. Widoczność portfeli czy sald. Dochodzenie salda po historii operacji, wymagania dużej mocy obliczeniowej czy sam fakr istnienia sieci który wynika wyłącznie z wartości BTC. Jak wartość spadnie, to wiele koparek się wyłączy.
    Porównywanie BTC do walut to drugie pudło, za każdą walutą stoi jakieś państwo. Wartość waluty jest też powiązana ze stabilnością tego państwa. Ale jest jedna na kraj (chyba że są jakieś wyjątki) nie ma ryzyka że USA powie, dzisiaj jest dolar 2.0 i stary nie jest modny.
    Jaka jest realna wartość BTC? Co się stanie jakby wyparował, co realnie poza utopionymi inwestycjami? Złoto ma wartość, ma zalety. Gdyby cena spadła poniżej ceny ołowiu to by się wykorzystywało do robienia amunicji bo było lepsze od ołowiu. Ta wartość złota ma takie poziomy że ze spadkiem wartości by zostało wykorzystane do nowych rzeczy bo obecnie z powodu ceny nie jest. BTC nie ma zastosowania. Jest idealna wydmuszką. Można mówić że mieszkania są bańką, cena mieszkań jest bańką a nie same mieszkanie bo jest potrzebne. BTC nie jest potrzebny.

  •  

    pokaż komentarz

    Według definicji jest:

    Struktura finansowa, której mechanizm polega na pozyskiwaniu jak największej liczby uczestników, mamionych obietnicą szybkich i względnie do rynku wysokich zysków. Przekazane przez klientów pieniądze nie są w rzeczywistości inwestowane.

    Bitcoin zyskuje po ludzie chcą kupić za 10k i wyciągnąć 50k w ciągu paru miesięcy.

    Nikt nie reinwestuje środków w znacznym stopniu chodzi o trzymanie by podrósł, jak podrośnie to realizacja zysków.

    Pytanie czy może przestać być piramida, a stać się środkiem płatniczym. Ilość i jakość operacji gdzie ludzie wymieniająca bitcoin na towary i usługi jest stanowczo za mała by na ten moment wysunąć takie wnioski, jednak dobrze jej życzę. Może za pare lat zamówię nike ze strony i bez pośrednika zapałce w btc.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiem czy jest 100% piramida, ale większość ludzi kupuje Bitcoina, aby go mieć. Bo jest wysoko wyceniany. I na pewno jeszcze wzrośnie jego wartość. Kiedyś ludzie kupowali cebulki tulipanów, najpierw kosztowały kilka groszy, ale z czasem, w kilka lat, ich wartość urosła niebotycznie. Równowartość dobrego konia za jedna cebulkę tulipana, nie była niczym niezwykłym. Ale nagle się okazało, że już nie chcą wymienić cebulek za produkty w sklepach a ich cena mocno spadła. Nikt nie chciał już kolekcjonować tulipanów w takich cenach.