AMA: Jak wygląda budowanie startupu od podstaw bez pieniędzy i pleców

AMA: Jak wygląda budowanie startupu od podstaw bez pieniędzy i pleców

Trochę osób prosiło mnie o AMA aby każdy mógł zapytać jak to wygląda naprawdę w Polsce jeśli ktoś chce założyć własny startup IT. Ile to kosztuje? Jakie trudności się napotyka? Jestem Roch Mamenas. Razem z zespołem prowadzimy startup EmployPlan (https://employplan.com). Tworzymy aplikacje chmurową

  •  

    pokaż komentarz

    Czy Polska jest naprawdę wroga dla raczkujących przedsiębiorców?

    •  

      pokaż komentarz

      @grap32: W dużym stopniu niestety tak..

      Papierologia zajmuje niesamowite wręcz ilości czasu.

      Na wszystko trzeba mieć papier zabezpieczający nas przez kontrolami.

      Nikt Ci nie ufa jako przedsiębiorcy i na wszystko zaświadczenia.

      Podatki płaci się takie jakby firma już dawno zarabiała ogromne kwoty a nie ledwo się utrzymywała robiąc coś kompletnie innego żeby tylko starczało pieniędzy na startup.

      Prawo jest skonstruowane tak żeby utrudnić Ci pozyskanie zewnętrznych funduszy, tak jak chociażby nieszczęsny "debt equity swap" (czyli zamienienie długów na udziały) który jest opodatkowany 19% podatkiem, całkowicie uniemożliwiając korzystanie z papierów dłużnych. Wymóg korzystania z notariuszy do dosłownie WSZYSTKIEGO (powiedz inwestorowi z Kalifornii że ma przylecieć osobiście do Polski to Cię wyśmieje) i wiele innych tematów.

      Inwestorzy Seedowi (wspierający na początku) w Polsce nie istnieją albo uprawiają typową lichwę. Można zapomnieć o uzyskaniu jakiegokolwiek wsparcia finansowego przed uzyskaniem przynajmniej kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznego przychodu. Finansowanie się z długu też jest niewykonalne bo banki W OGÓLE nie pożyczają pieniędzy firmom które nie mają przynajmniej 12 miesięcy historii, i to nawet jak są udokumentowane duże dochody. Dotacje unijne i Państwowe... szkoda gadać.

      Można wymieniać godzinami..

    •  

      pokaż komentarz

      @Dorlann: Timesheety przed kontrolą PIPu, faktury i potwierdzenia zapłat ze skarbówki, skany legitek jak ktoś jeszcze jest studentem i przysługuje mu zwolnienie z ZUS i PIT. Itp itd

      @PositiveRate: Normalnie, wszystko załatwia się przez notariusza.. jak chcesz spółkę, notarialnie, jak chcesz coś zmienić notarialnie. Niby można przedstawiciela wystawić ale to też ubaw.

      @lemek3: Ile ja się nasłucham że zły prywaciarz jestem i wyzyskujący janusz

      @Muszczyna: Utrzymujemy się z kasy za development zewnętrzny, coś mimo wszystko mamy co miesiąc

      @Foxio: Raczej mało prawdopodobne. W Polsce tylko pałują za chęć poprawy czegoś.

      @rad_kop: Szkoda że zapominasz wspomnieć że dotyczy to wyłącznie kilku województw Polski Wschodniej, i trzeba kantować z rejestracją żeby dostać (za co można oberwać potężnym rykoszetem), trzeba wypełnić segregator papierów które nie gwarantują że ktokolwiek ci coś da, a same umowy dotacji są naszpikowane kruczkami. Poza PFR'em nie ma nic absolutnie. Tylko kursy dla matek w ciąży

    •  

      pokaż komentarz

      @Muszczyna: o VAT słyszałeś który płacisz zawsze? ZUS za firmę? Dochodowy i ZUS za ludzi? PCC od kredytu? W ostatnim okresie rozliczeniowym na firmę płaciliśmy 0 dochodowego z PIT6L ale są jeszcze inne pity. W innych okresach płaciliśmy i dochodowy bo ja też muszę się z czegoś utrzymać, a JDG jest na mnie i 60% mojej pensji wraca do startupu.

    •  

      pokaż komentarz

      @rad_kop: Nie, nie ma zabawy z papierami, jest oszustwo za które mogą Cię posadzić w pewnym momencie. Za rok się ktoś doczepi dlaczego cała firma jest w Łodzi a mamy biuro słupa we Wrocławiu chociażby. Podtrzymuje opinię, dotacje głównie dla kolegów królika, kobiet w ciąży i bezrobotnych. W Polsce startupów się nie wspiera.

    •  

      pokaż komentarz

      @interpenetrate: Unia europejska i odwrócony VAT. To że nikt mnie nie blokuje robić biznesu z Niemcami i Niemcy się nie boją bo mają Unię. A tak pozatym hmmmm...

    •  

      pokaż komentarz

      @krystynalaga: Księgowy nie załatwi Ci umów, księgowy nie załatwi papierów z inwestorem, księgowy nie wystawi za Ciebie faktur, księgowy przed fiskusem nie złoży za Ciebie formularzy typu PCC. Fajnie że ty w dużej firmie to masz dopiero papierkologii, ale każdemu według możliwości. Na pewno mnie bardziej boli siedzenie jako człowiek zajmujący się architekturą aplikacji, finansami, organizacją, marketingiem, sprzedażą, że muszę jeszcze władować kilka godzin w tygodniu minimum w papierologię niż księgową w dużej firmie. Ja mam dużo innych rzeczy do roboty

    •  

      pokaż komentarz

      @krystynalaga: "start up -y postrzegam tak że goście co potrafią pisac, kodować biorą się też za prowadzenie działalności o czym nie mają pojęcia, albo zarządzasz albo kodujesz i piszesz aplikcje (czy co tam trzeba) cięzko być Prezesem firmy produkującej okna i samemu te okna spręcać, przygotowywać formy i robić podatki. No troche to niepoważne." - z całym szacunkiem ale Ty jesteś niepoważny, to że ktoś nie ma gigantycznej kasy lub wiedzy i dopiero ją nabywa nie powinno oznaczać że ma się poddawać. Tak, jestem prezesem który skręca okna ale od czegoś trzeba zacząć. A nauczyłem się ogromne ilości rzeczy które przydają mi się już teraz

  •  

    pokaż komentarz

    Czym się różni budowanie startupu od podstaw bez pieniędzy i pleców, od założenia firmy i próbie jej rozkręcenia?

    •  

      pokaż komentarz

      @Angmarek: Ryzyko i skalowalność. Jako startup wchodzisz na najczęściej na niezbadany przez nikogo teren, przez co podejmujesz ogromne ryzyko. Może to być nowy produkt którego nikt nigdy nie wprowadził, a może to być stworzenie produktu które kierowany jest do specyficznej grupy której nikt takiego produktu wcześniej nie oferował. Drugi punkt to skalowalność czyli możliwość szybkiego rozwoju firmy z kilkudziesięciu tysięcy zarobku do kilku milionów.

      Kwiaciarnia np startupem nie będzie. A to dlatego że wchodzisz na znany od setek lat teren, do którego rozwoju potrzebne jest sporo czasu. Nie założysz przecież dużej sieci kwiaciarni w rok.

    •  

      pokaż komentarz

      @guci0: Aplikacja chmurowa to taka bez własnej infrastruktury i serwerów którymi trzeba się opiekować. Ot cały sekret

    •  

      pokaż komentarz

      @controll: Oczywiście że jest to samo co było pod spodem, ale czy ktoś uważa inaczej?

      Jeśli chodzi o VPS to jedyna różnica jest taka że zarządzane jest to za Ciebie. Dużo mniej roboty, jak np nie musisz użerać się z parametryzacją bazy czy oddzielną instancją dla bazy (bo chyba nie chcesz komercyjnemu klientowi trzymać bazy na tym samym serwerze co aplikacji?) albo bać się że znowu Ci się dysk wysyca i trzeba upgrade zrobić. Już nie wspomnę o skalowaniu gdzie postaw 4 instancje na VPSie żeby ze sobą współpracowały albo kontroluj zasoby przydzielone do maszyny w zależności od obciążenia. A jest jeszcze CDN czyli globalne dostarczanie plików, czyli jesteś w Polsce to ściągasz pliki z serwera Polskiego, w Niemczech, Niemieckiego żeby delay był jak najmniejszy. Do tego porządny logging i wyłapywanie eventów bez pisania zbędnej logiki, no i automatyczny deployment w większości CI, w porównaniu do UWAGA pisania zbędnej własnej logiki. Zarządzanie dostępem do serwerów i wiele wiele innych których VPS Ci nie załatwi. Z całym szacunkiem ale komentarz z VPSem ujawnia spore pokłady ignorancji i nieznajomości tematu. Inaczej jest jak stawiasz sobie bloga, a inaczej jak musisz dostarczyć dużą aplikacje biznesową z integracjami która utrzyma tysiące klientów naraz.

    •  

      pokaż komentarz

      @controll: Ok boomer ( ͡° ͜ʖ ͡°) Masz rację wszystkie te uproszczenia to są do dupy, najlepiej jest goły serwer i od początku instalować linuxy na bare metal. Jenkinsa na oddzielnej maszynie wirtualnej i jazda chłopaki. Przepraszam na serwerze blade w szafie w pcimiu dolnym, bo jakieś chmury ury bombury mi się uczyć każą. W naszych czasach to się całą infrastrukturę jedną komendą w COBOLu stawiało (sarkazm jakby nie dotarło). A w ogóle to wszystkie firmy wokół się mylą bo to przecież to samo!

      To że nie rozumiesz co powiedziałem i twierdzisz że to "slogany" świadczy dosyć słabo o Twojej wiedzy z architektury, nie tylko chmurowej. Sam fakt że nie dociera do Ciebie że środowisko monolityczne TEŻ powinno być rozbite na wiele maszyn i jedyne co pojmujesz to wiele maszyn = mikroserwisy.. Rulsy nie mają nic wspólnego z tym co napisałem. Poczytaj o tym co nazywasz "sloganami" zanim coś napiszesz bo nawet nie dotarło w 1% do Ciebie co napisałem. Ja mogę pisać godzinami, ale co z tego jak na cokolwiek co napiszę do Ciebie nie dociera.

  •  

    pokaż komentarz

    Jaki największy błąd popełniliście?

    pokaż spoiler do tej pory

  •  

    pokaż komentarz

    Co z was za startup jak nie macie domeny .io ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Jak czujesz się z tym, że większość nie przeczyta że odpowiedzi od 20 i będą narzekać, że nie odpowiadasz?

1 2 3 4 5 6 7 ... 23 24 następna