•  

    pokaż komentarz

    popieram Cejrowskiego w pełni, po prostu żyjemy w czasach w których rzeczy nienormalne na siłę chce sie przerobić na normalne... dając temu etykietkę tolerancji

  •  
    O......t

    +12

    pokaż komentarz

    Pxxbxx, religie w ogóle nie mają nic do powiedzenia, bo nie są osobami i nie mają możliwości wypowiadania się. Możliwość wypowiadania się mają za to wierni danej religii i jeśli uważasz, że powinni nie mieć nic do powiedzenia z racji bycia wyznawcami jakiejkolwiek religii, to znaczy że chcesz stworzyć sobie grupę obywateli drugiej kategorii, a temu jestem przeciwny nie tylko dlatego że jest to sprzeczne z ideą demokracji, ale i dlatego że stoi w sprzeczności ze słynną sentencją Woltera, który stał się przecież ikoną laickiego humanizmu.
    Chętnie podyskutowałbym z Tobą na temat cytatu który wkleiłeś, jednak wykop to nie jest dobre miejsce na to, także odniosę się tylko w skrócie. Podziały w społeczeństwie są naturalne i same w sobie nie są negatywne. Jakakolwiek różnica poglądów (nie tylko w kwestii religii) jest źródłem podziałów społecznych i nie wiem jak Ty uważasz, ale moim zdaniem dobrze, że w społeczeństwie są różne poglądy i różne stronnictwa. "Tolerancja" i "nietolerancja" to słowa-ściery, którymi co druga osoba sobie usta wyciera także komentarz do tej kwestii sobie daruję, zwłaszcza że nietolerancja dla pewnych zjawisk jest zjawiskiem pożądanym chociażby dla istnienia ładu społecznego, ale aby o tym rozmawiać trzebaby wyznaczyć granicę tolerancji a na to nie ma tutaj ani czasu, ani miejsca. Co do irracjonalizmu - on leży u samych podstaw działalności ludzkiej. Dlaczego? Ponieważ pojęcia sensu i wartości istnieją jedynie w wymiarze subiektywnym, obiektywnie nic nie ma ani sensu, ani wartości które pojawiają się wraz z oceną obserwatora. Gdyby więc kierować się tylko racjonalnym tokiem myślenia który opiera się na obiektywnych założeniach, nie byłoby podstaw dla jakiejkolwiek działalności ludzkiej, bo nie byłoby impulsu w postaci poczucia sensu wykonania danej czynności lub przekonania o wartości rzeczy której zdobycie moglibyśmy sobie obrać za cel. Nie chcę gloryfikować irracjonalności, chcę tylko uświadomić, że pewna jej doza jest w ludzkim życiu niezbędna i sam irracjonalizm nie jest z założenia czymś negatywnym. Tu, podobnie jak w przypadku kwestii tolerancji, potrzebaby wyznaczyć granicę ile tej irracjonalności powinno być, ale to także kwestia na dłuższą dyskusję. Co do tej polityki edukacyjnej i społecznej na którą ponoć religia negatywnie wpływa - tu trzebaby podać konkrety, bo z takim gołym twierdzeniem nawet nie ma sensu polemizować.

    Odnośnie wypowiedzi Cejrowskiego - zgadzam się że z ludźmi pokroju Senyszyn nie ma sensu rozmawiać, nie pochwalam jednak sposobu w jaki Cejrowski to powiedział. Myślę, że poniosły go nerwy a rezultat jest taki, że pokazał się od złej strony.
    Nie zgadzam się też z jego uwagami o rzekomym prześladowaniu. Jeśli za prześladowanie mielibyśmy uznać ukazywanie przedstawicielowi danej religii tego, co ta religia uważa za zło, to musielibyśmy stwierdzić, że muzułmanie są prześladowani reklamami alkoholu, a buddyści obrazami

    •  

      pokaż komentarz

      Religie nie mają nic do powiedzenia? W Koranie, Torze, Biblii jest wiele powiedziane. Poza tym np. w chrześcijaństwie papieża uznaje się za nieomylnego, więc "wyznawcy drugiej kategorii" nie mają nic do powiedzenia na jakiś temat gdy mają zdanie inne niż określił to papież. A jak mają inne, to jest to błąd w wierze (vide: było tak w sprawie krążenia Ziemi wokół Słońca).

    •  

      pokaż komentarz

      Po pierwsze nie zamierzam nikomu zabierać prawa do wypowiadania się. Ja tylko sprzeciwiam się dominacji katolików i tego, że wszystko co powiedzą uznają za jakieś prawdy objawione zazwyczaj w ogóle nie rozumiejąc swojej religii i powtarzając bezmyślnie to co usłyszą w kazaniu czy innym radiu. Ja chciałbym, żeby każdy miał prawo żyć tak jak chce a nie wg zasad, które jedna z grup chce dyktować.

      Po drugie. Piszesz: "nietolerancja dla pewnych zjawisk jest zjawiskiem pożądanym chociażby dla istnienia ładu społecznego"
      Tylko kto ma decydować co jest dobre a co nie dla istnienia tego tzw. przez Ciebie ładu społecznego? Jak na razie samozwańczym orędownikiem tego co słuszne jest Kościół Katolicki.

      Po trzecie: "Co do tej polityki edukacyjnej i społecznej na którą ponoć religia negatywnie wpływa - tu trzeba by podać konkrety, bo z takim gołym twierdzeniem nawet nie ma sensu polemizować."
      Nie podoba mi się nauczanie religii w szkołach. Oczywiście można powiedzieć: "Nie chcesz to nie chodź". Pewnie, że tak. Tylko, że ładnie to wygląda w teorii a w praktyce były już przypadki, że po pierwsze szkoła nie miała co zrobić z takim uczniem, a po drugie zdarzało się, że uczeń był z tego powodu prześladowany.

    •  
      O......t

      +7

      pokaż komentarz

      Fman, czy widziałeś kiedyś aby książka mówiła? Czy widziałeś aby Biblia, Koran, Tora, Wedy lub Sutry mówiły?
      Jest tak jak napisałem - mówią wierni danej religii, inspirowani jej ideologią. Religie są jednym z wielu systemów ideologicznych, a to że są najbardziej rozbudowanymi z owych systemów nie jest powodem aby je dyskryminować pośród innych ideologii.
      Nieomylność papieża w katolicyzmie jest ograniczona tylko do specyficznego rodzaju wypowiedzi (tzw. ex cathedra), wspomnę że papież Jan Paweł II wypowiedział się w ten sposób tylko dwa razy w czasie swojego pontyfikatu. Wielu ludzi ma mylne wyobrażenie na temat nieomylności papieża w katolicyzmie, ale skoro już zostało to sprostowane to przechodząc dalej spytam jakim problemem jest kwestia zwierzchnictwa i autorytetu papieża? Istnienie organizacji hierarchicznych nie jest niczym złym i sprzyja zachowaniu ich tożsamości, a do przynależności do Kościoła Rzymskokatolickiego nikt nie jest zmuszony. Nie jest więc prawdą, że jak ktoś się nie zgadza z papieżem to nie ma nic do powiedzenia. Może sobie mówić do woli, może założyć własną wspólnotę w której będzie ustalał zasady i względem prawa państwowego będzie miał takie samo prawo głosu jak arcybiskup.

    •  
      O......t

      +7

      pokaż komentarz

      Pxxbxx, dominacja katolików wynika z tego prostego faktu że ich jest większość. Nie ma możliwości walczyć z tym zjawiskiem, bo takie są zasady demokracji - dzieje się tak, jak chce większość. Każdy w naszym kraju może żyć tak jak chce, oczywiście w granicach prawa. Ani Ty, ani ja nie jesteśmy zmuszeni do bycia katolikami, a jeśli chodzi o kwestię kształtowania ogólnospołecznej obyczajowości i etyki - naturalne jest że zasady ładu społecznego ustala większość społeczeństwa. Większosć społeczna ma pełne prawo postulować utworzenie regulacji prawnych zgodnych z wyznawanymi przez nią wartościami etycznymi, demokracja to przecież w dosłownym tłumaczeniu żądy ludu. Nie ma zresztą innej możliwości, bo jedyną alternatywą jest tworzenie etyki przez mniejszość społeczną, a wtedy niezadowolenie będzie o wiele większe. Nasze prawo jest dość swobodne, jest w nim dużo przestrzeni którą można wypełnić własnym systemem etycznym i ja jako niechrześcijanin nie odczuwam ucisku ze strony większości katolickiej.
      Kwestia wyznaczenia granic tolerancji jest oczywiście bardzo złożona i wymaga rozumowej analizy na wielu płaszczyznach. Najbardziej istotne jest uwzględnienie konswkencji tam, gdzie możliwa jest ich obserwacja w innym rejonie świata lub przewidzenie tych konsekwencji na drodze logicznego rozumowania. Narzędziem do wyznaczania granic jest tutaj dyskusja a to że niewiele osób w naszym państwie się na nią zdobywa i zamiast dyskusji stosują mowy, hasła i marsze, to już inna kwestia. Każdy człowiek jest, jak to określiłeś, "samozwańczym orędownikiem tego co słuszne". Czy znasz kogoś kto propaguje swoje poglądy uważając że nie ma racji? Katolicy uważają że mają racje, podobnie jak wszyscy inni ludzie, a to że ich głos jest najsilniejszy wynika z ich liczebności.
      Nazwanie religii w szkołach polityką edukacyjną i społeczną to moim zdaniem zbyt szumne określenie, choć sam jestem zwolennikiem wycofania religii ze szkół. Szykanowanie uczniów którzy nie chodzą na katolickie lekcje relgii nie jest natomiast kwestią regulowaną prawnie, to jest sprawa obyczajowa, prosty mechanizm na mocy którego ludzie (a zwłaszcza dzieci) nie lubią odmieńców. Szykany nie zdarzają się tylko ze strony katolików, sam znam przypadki kpienia z kogoś właśnie dlatego że jest katolikiem. To jest jednak kwestia ludzkiej mentalności, a ona jest wynikiem rodzinnego wychowania - nie za bardzo można temu zapobiegać. Można jedynie uodpornić się na ludzką głupotę i samemu wychować swoje dzieci tak, aby szanowały innych ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Jedna tylko rzecz i spadam, bo ten temat mnie ani ziębi ani parzy;).
      Nieomylność jest atrybutem papieża przy przemowie ex cathedra - w praktyce głoszonej bardzo rzadko:
      Jedynym przypadkiem użycia tego przywileju po jego ogłoszeniu jest dogmat o wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny ogłoszony ex cathedra w 1950 r. Uznaje się też że nieomylnością objęty jest wcześniejszy dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny.

    •  

      pokaż komentarz

      O kurde, ślepym...
      Zaminusujcie mnie T_T'

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepsze jest to że Senyszyn jest profesorem ekonomii !!! Może to nie dotyczy jej wypowiedzi tutaj ale jeżeli posłuchacie innych to naprawdę nie zazdroszczę jej studentom.

    •  

      pokaż komentarz

      Serdeczne dzięki za umieszczenie linka do całego materiału, który tym dobitniej pokazuje jakie wartości i jaką ideologię reprezentuje ta pani. Jeszcze a propos Cejrowskiego: możecie oburzać się na jego chamstwo, nieuprzejmość czy wręcz prostactwo - jak zwał tak zwał, ale temu że racja jest po jego stronie, mogą zaprzeczać tylko umysłowi impotenci.

      I nie, nie jestem katolem, ba!, nawet do kościoła nie chadzam. Nie dziwię się też WC, że zachwouje się właśnie w ten sposób - też bym nie zdzierżył, nie mówiąc o tym, że ludzi o zdrowym rozsądku jest teraz tak mało, że muszą krzyczeć, by być usłyszanym.

      Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      6ka pisze: "ludzi o zdrowym rozsądku jest teraz tak mało, że muszą krzyczeć, by być usłyszanym"

      A może chętnie byś się widział tam wśród kwiatu młodzieży WSZECHPOLSKIEJ albo Narodowego Odrodzenia Polski? Jakoś po Twoich wypowiedziach mi tam bardzo pasujesz.

      PS "Ekstra" dobór tagów: stara, komuszka. Gratuluję! (sic!)

    •  

      pokaż komentarz

      "A może chętnie byś się widział tam wśród kwiatu młodzieży WSZECHPOLSKIEJ albo Narodowego Odrodzenia Polski? Jakoś po Twoich wypowiedziach mi tam bardzo pasujesz."

      Owszem. W dodatku namiętnie słucham RM i głosowałem na PiS.

      P.S. Dziękuję za gratulacje.

    •  

      pokaż komentarz

      Więc wszystko jasne... Jaki 6ka jest każdy widzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba pozostaje mi tylko się uśmiechnąć. Pobłażliwie.

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba pozostaje mi tylko się uśmiechnąć. Pobłażliwie.

      Tak, bo "jeszcze wam pokażemy" :D . Nawet, jeżeli uważasz, ze pewne sprawy nie podlegają dyskusji, wyzywanie kogokolwiek nigdy nie świadczy o czyimś wysokim poziomie, możesz to samo powiedzieć inaczej ubierając to w słowa. Może dla takiego radykała jak ty (czy raczej "zdrowo myślącego człowieka" :P ), stosowanie sie do takich głupot jak kultura to przesada, ale tak już po prostu jest.

  •  
    p....x

    +12

    pokaż komentarz

    Cejrowski to jest cham i prostak. Nie rozumiem ludzi, którzy uznają go za idola. Napisałbym tutaj chętnie kilka słów o tym co zobaczyłem w tym filmiku ale daruję sobie bo wiem, że za chwilę mogę zostać zlinczowany przez "katoli" pokroju Cejrowskiego. W każdym razie marzę, żeby kiedyś Polska była krajem gdzie żadna religia nie ma nic do powiedzenia. Nie dawno na głównej stronie Wykopu był link do strony, na której Brytyjczycy uznali religię za jedną z największych współczesnych plag. W opisie linka był piękne zdanie: "wiara oznacza nietolerancję oraz irracjonalizm, wprowadza podziały w społeczeństwie, napędza nietolerancję i wymusza całkowicie nieracjonalne postępowanie w zakresie polityki edukacyjnej i społecznej" - ja się z tym całym sobą zgadzam. Jako przykład tego nie trzeba podawać krajów islamskich, bo to wszystko dobrze znamy z własnego podwórka.

    •  

      pokaż komentarz

      Zapomniałeś kolego wspomnieć o wartościach moralnych, które "wymusza" na tobie religia, ale ten temat jest ci z pewnością obcy. I przestań chrzanić o tolerancji, bo to pojęcie jest tak samo mdłe i rozreklamowane jak terroryzm. Zapewne nie tylko ja mam tego dosyć.

    •  

      pokaż komentarz

      typowe wartosci chrzescijanskie to sa w modlitwie na koniec dnia swira

    •  

      pokaż komentarz

      Tutaj Tonzlero trafiłeś w samą dychę. Kto widział ten wie.

    •  

      pokaż komentarz

      Cejrowski to jest jakiś twór marketingu - rasista który teraz pozuje na filantropa i miłośnika egzotycznych ludów. Nawet w tym jego (ciekawym skądinąd) programie o podróżach wyłażą jego rasistowskie zapędy (odcinek o którymś czarnym narodzie - "po ulicy należy iść na rympał. oni tu ciągle boją się białego człowieka" - taki know-how :)). Lubi pozować na bożka mniej rozwiniętych narodów z dumą opowiadając jak ich cywilizuje. Normalnie inkwizytor pełną gębą :) Dla mnie on jest pięknym przykładem nadinterpretacji religii chrześcijańskiej pod kątem siania nienawiści, nietolerancji i zacofania. I na koniec podkreślam - nie dałbym nigdy gejom czy lesbijkom wychowywać dzieci. Nie mam natomiast nic przeciwko temu by sobie po swojemu żyli nikomu się nie narzucając. Pozdro!