•  

    pokaż komentarz

    No jak zobaczyłem jak w jednym konkursie skoczył tyle samo co wkurzona ajzenbiśla, który się prawie wywalił, a Stoch skoczył idealnie i dostali obaj po 18/18,5 to się złapałem za głowę.

    Stoch kiedyś markował lądowanie i podobnie jak Ammann lądował w sumie na dwie nogi i dopiero rozjeżdżał narty. Tak było często za czasów Kruczka. Ale dziś już tego nie ma, gość w locie jest posągowy, ląduje w większości podręcznikowo i słabe noty.

    A że sędziowie się nie znają pokazuje Domen Prevc. Chłopak ląduje wręcz wzorcowym telemarkiem i najładniejszym w stawce, nawet ładniej niż Kamil. Już się nie telepie jak kiedyś, już nie ma głowy za nartami. Skacze ładnie i z najlepszym lądowaniem w stawce, a dostaje średnie noty, takie typowe 18/18,5 - to sędzia da i ma wyjebongo.

    Moim zdaniem sędziowie wypaczają strasznie wyniki. Mają swoje sympatie, niektórym dają za nazwiską, przyznają noty za długość skoku, co jest idiotyczne.

    Zresztą łatwo zobaczyć, że się nie stosują do swoich wytycznych. Bo wedle przepisów odejmuje się pół punktu jeśli zawodnik nie dojeżdża telemarkiem do linii. I nawet skoczkowie mają na to wysrane i przed nią już celebrują udany skok, bo doskonale wiedzą, że to wcale im nie doda punktów, które zgodnie z regulaminem powinni mieć. Bo sędziowie dają noty "na oko". W zasadzie to każdy z nas mógłby być sędzią i byłoby mniej kontrowersji, bo mamy lepszy ogląd sprawy niż oni z tych gównobudek.

  •  

    pokaż komentarz

    Punkcik do punkcika i podium umyka ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Jedyne sensowne wyjście, niech oceniają skok na podstawie powtórek w slow motion wyświetlonych na monitorze. Pamiętam kiedyś w futbolu jak gol był strzelony po ewidentnym spalonym niektórzy komentatorzy twierdzili "to jest piękno sportu" XD

    •  

      pokaż komentarz

      @ad1s: A nie jest lepszym wyjściem całkowita rezygnacja z oceny skoku?
      Moim zdaniem sport powinien być maksymalnie prosty w interpretacji. W skokach narciarskich kibice i tak ekscytują się głównie odległością, a ta jest po części pochodną dobrego stylu latania. A co do lądowania, to po co komu telemark, tym bardziej, gdy lądowanie na obie nogi jest pewniejsze?
      Dopuszczam możliwość odejmowania punktów za upadki i skoki podparte (powiedzmy, że ze względów bezpieczeństwa).

    •  

      pokaż komentarz

      @dziki_rysio_997: Akurat na likwidacji not, to Stoch straciłby najwięcej w całej stawce.

      Poza tym koniec końców byłoby to igranie że zdrowiem skoczków, którzy zylowaliby skok do końca i lądowali w przysiadzie.

      Dla mnie oceniane powinno być samo lądowanie. I to nie na żywo, ale z powtórki.

    •  

      pokaż komentarz

      @footix:

      Akurat na likwidacji not, to Stoch straciłby najwięcej w całej stawce.

      Na to zupełnie nie patrzę. Kieruję się tylko tym, co wydaje mi się naturalne (chociaż to trochę subiektywna kwestia oczekiwań względem sportu).

      Poza tym koniec końców byłoby to igranie że zdrowiem skoczków, którzy zylowaliby skok do końca i lądowali w przysiadzie.

      Pytanie, czy teraz już tak nie jest, że "żyłują"? Czy zawodnik lecący daleko skraca skok, by ładniej wylądować? Być może w niektórych sytuacjach tak (np. duża przewaga przed ostatnim skokiem w ważnych zawodach/konkursie drużynowym), ale chyba jednak zwykle nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ad1s
      Tak jak mówisz. Dużo osób narzekało i dalej narzeka, a ja uważam że VAR w piłce nożnej to najlepsze co spotkało kibiców tej dyscypliny w ostatnim czasie. Skończyły się karne z kapelusza w ostatnich minutach, gole strzelone "ręką Boga" czy katowanie napastników przez wyrośniętych obrońców jak sędzia nie patrzył.

      Fanom skoków życzę takiego rozwiązania. Na pewno na tym nie stracą.

    •  

      pokaż komentarz

      @czechu92: zobacz, co zrobił Jakubik w meczu Wisła - Piast ( ͡° ͜ʖ ͡°) dwie sytuacje do analizy wideo, obie zinterpretowane błędnie... nawet stary, leśny dziad Przesmycki, który nawet największy błąd sędziego starał się wybronić, po tym meczu nawet nie próbował Jakubika tłumaczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @dziki_rysio_997 jestem za ocenianiem skoków - wylądował bez podparcia 2 pkt, z podparciem 1 pkt, glebnął to zero pkt. Proste, zrozumiałe, czytelne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Heero21 można śmiało podać przykład z meczów międzynarodowych o stawkę - gol Henry'ego w ostatnich minutach gdzie pomógł sobie ręką i Francja awansowała do mistrzostw. Jakby był var to by oglądali mistrzostwa w tv. Dlatego wielkim nie zależy na var.

    •  

      pokaż komentarz

      @qwerty54321: jasne, ja nie krytykuję samego varu, gdyż mimo wszystko pozwoliło to ograniczenie błędów. Równocześnie jestem zdania, że najsłabszym elementem zawsze będzie człowiek, a konkretnie interpretacja zawiłych przepisów.

      Jeśli chodzi o skoki, powinno być oceniane tylko i wyłącznie lądowanie. Co to za sprawiedliwość, gdy zawodnik po wyjściu z progu dostaje boczny podmuch i musi ustabilizować pozycję, żeby nie uderzyć w ziemię, a w "nagrodę" ma kilka punktów mniej? Przelicznik z odejmowaniem punktów za stopień niepoprawności lądowania byłby na chwilę obecną dobrym rozwiązaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Heero21 w meczu Francji varu chyba nie było bądź nie został wykorzystany a ręka była bezdyskusyjna.

      To prawda że w skokach noty za styl są idiotyczne. Jeśli zawodnik jest słaby albo będzie miał wiatr w plecy i odda krótki skok to również zostanie ukarany notami za styl.
      Oceniać tylko i wyłącznie lądowanie a przepisy odnośnie noty powinny być jasne. Zauważ że za upadek odejmuje się ileś punktów to w takim razie kiedy zawodnik uzyskuje np 1 czy 2 pkt? Takie noty się nie zdarzają. Najczęściej jest 16-20 i ewentualnie odjęcie za podparcie czy upadek.

      Korekty za wiatr to też farsa - oczywiste jest że wiatr powinien być mierzony w punkcie w którym znajduje się zawodnik a nie wiatr średni. Poza tym korekta za wiatr nie powinna być liniowa tylko bardziej wykładnicza. Ponieważ tak nie jest to korekta za wiatr działa tylko przy lekkim podmuchu czyli prawie nigdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @dziki_rysio_997: dokładnie! Czy w skoku w dal, wzwyż czy o tyczce bawią się w jakieś noty za styl? To tylko kolejne poletko do spekulacji notami. Odjąć 10pkt za podpórkę lub upadek i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @ad1s: Ograniczenie noty do 10 pkt, gleba przy lądowaniu -0 pkt, przy odjeździe -5 pkt

  •  

    pokaż komentarz

    Nie pojmę dlaczego oni muszą widzieć skok z wieży zamiast oglądać na monitorze z powtórkami.

  •  

    pokaż komentarz

    Od kiedy wprowadzono te automatyczne rekompensaty za wiatr i belkę, noty sędziowskie straciły rację bytu.

    Jeśli już je zostawić to powinno się to maksymalnie uprościć, mógłby być system że sędzia może przyznać wyłącznie karne punkty i wyłącznie za 3 rzeczy: brak telemarku (-1 punkty) podparcie przy lądowaniu (-5 punktów) upadek (-10 punktów). W każdym innym wypadku sędzia przyznaje po prostu zero punktów. Skończyłby się ten cały idiotyczny cyrk że wygrywa ktoś bo miał 3x19 a inny 3x18.5, te półtora pkt często decyduje o podium a nawet o zwyciestwie gdzie uzasadnienie różnicy między 19 vs 18.5 vs 18 jest w ogóle niemożliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade: Zgadzam się, dodałbym jeszcze tylko przysiad po lądowaniu (pomiędzy brakiem telemarku a podparciem). Wtedy jak lądujesz z telemarkiem na 60 m, to dostajesz tyle samo ujemnych jak przy lądowaniu z telemarkiem na 150 m, czyli zero. Wystarczyłoby tylko 3 sędziów i jeśli 2 z nich zdecydowało, że telemarku nie było, to nie było, koniec kropka.