Gliński: krytykujący opłatę reprograficzną mają postkolonialną mentalność

Gliński: krytykujący opłatę reprograficzną mają postkolonialną mentalność

Kolejny twitterowy odlot Piotra Glińskiego. Do dziennikarzy i polityków krytykujący opłatę reprograficzną napisał: "Jej wprowadzenie nie jest na rękę wielkim koncernom, a powtarzanie 1:1 ich argumentów chwały Państwu nie przyczynia. Może pora skończyć z tą postkolonialną mentalnością"

  •  

    pokaż komentarz

    nie bardzo rozumiem, czemu #bekazprawakow - jak ktoś wymyśla co chwila nowy podatek to jest lewarem pierwszego sortu.

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev: Pewnie dlatego, że historyczny podział na lewicę/prawicę ma już niewiele wspólnego z rzeczywistością. Zjednoczonej Prawicy chodzi o maksymalne wydojenie społeczeństwa i redystrybucja sobie i ewentualnie swojemu elektoratowi. Z lewicą jako taką też mają mało wspólnego. Najbardziej chyba by pasowało #bekazkonserwy.

    •  

      pokaż komentarz

      @planarize: zgadzam się. w naszych warunkach konserwy są lewicowe gospodarczo.

    •  
      p....b

      +6

      pokaż komentarz

      @lonegamedev: nawet prawaki w 2015 dały sie nabrać, że PiS to prawica.

    •  

      pokaż komentarz

      @paulgb: ja myślę że to było nastawianie "każdy byle nie peło". teraz mamy w drogą stronę "każdy byle nie pis"....i skończy się podobnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Zjednoczonej Prawicy chodzi o maksymalne wydojenie społeczeństwa i redystrybucja sobie i ewentualnie swojemu elektoratowi. Z lewicą jako taką też mają mało wspólnego.

      @planarize: To co czym mówisz to populizm i jest to popularne zarówno w lewicowych jak i prawicowych środowiskach.
      Lewicowa ekonomia opiera się na redystrybucji i interwencjonizmie, a prawicowa na wolnym rynku. Np PIS ma typowo lewicowe, socjalistyczne podejście do ekonomi, ale jest prawicą na osi kulturowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @DisasterMaster: Dziękuję Captain Obvious. Tylko realia się zmieniają i współcześnie nie ma za wiele sensu grupować partie wg zasad których nikt poza korwinistami się nie trzyma i które służy tylko wydzieleniu korwinistów od reszty. I mówię to jako zwolennik modelu państwa o małej ingerencji w życie obywateli.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko realia się zmieniają i współcześnie nie ma za wiele sensu grupować partie wg zasad których nikt poza korwinistami się nie trzyma i które służy tylko wydzieleniu korwinistów od reszty

      @planarize: Definicje są cały czas takie same. Jeśli uważasz że to jest wymysł korwina to poczytaj sobie angielskie materiały, nawet samą wikipedie, i sprawdź co te pojęcia znaczą. Nic takiego ostatnio się nie zmieniło żeby uznać redystrybucje dóbr jako prawicową politykę.

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev: bo ten podatek ma służyć dzietności i obronie konserwatywnych, rodzinnych wartości ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @DisasterMaster: jedyne co się zmieniło to propaganda, gdzie nasi współcześni narodowi socjaliści próbują nazywać się prawicą, czemu wtóruje propaganda strony progresywnej

    •  

      pokaż komentarz

      @prep: Eh, taka wada już systemu jednoosiowego. Każdy kładzie nazizm po drugiej stronie niż sam się znajduje i będzie wstanie to jakoś uzasadnić. A jak rozdzielisz to na oś ekonomiczną i kulturową, to widać że kulturowo są zdecydowanie są skrajną prawicą, a ekonomicznie, no to jednak była typowa lewica, centralne planowanie, jednak w ograniczonym stopniu dbająca o własność prywatną. Tak czy inaczej kategoryzowanie ma lewice i prawice mija się z celem bo jest niejednoznaczne, lepiej porównywać na podstawie bardziej konkretnych aspektów.

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev:
      bo pis to prawactwo i prawactwo na nich głosuje

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: 4pisowcy (1).png

    •  

      pokaż komentarz

      nie bardzo rozumiem, czemu #bekazprawakow

      @lonegamedev: Morawiecki oficjalnie powiedział że PiS jest spadkobiercą przedwojennego PPS, więc do tego typu znalezisk powinien być dodawany tag #bekazlewakow

    •  

      pokaż komentarz

      @DisasterMaster: Podział na lewo i prawo ma sens, ale nie kiedy rozmawiasz z osobą, której poglądy na to czym jest prawica lub lewica są wynikiem przyswajania politycznej propagandy. Na wykopie sporo niedojrzałych użytkowników dostaje niezdrowych reakcji emocjonalnych na myśl o drugiej stronie i chętnie ich demonizuje i próbuje ośmieszać, nie wiedząc przy tym że sami się ośmieszają ( @rafpal ). Podczas gdy obie strony mają czasem racje i czasem się mylą. W ramach tej dyskusji o lewej i prawej stronie dość mocno ukształtowały mnie poglądy i badania Jordana Petersona i Jonathana Heidta

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev: Ogólnie największym problemem polskich "wyborców" w ostatnich latach jest wzorowanie się na amerykańskim podziale republikanie-demokraci. Utożsamianie republikanów z prawicą i demokratów z lewicą. Podział taki jest głupi i nieprzystający do europejskich realiów, w których żyjemy.
      Nie wiem, dlaczego prawica miałaby być przeciwko podatkom. "Liberalizm" gospodarczy to jedynie niewielka (i często nieobecna) część prawicowego światopoglądu. Główny trzon prawicowości to nacjonalizm i konserwatyzm - czyli to, czego PISowi nie brakuje (przynajmniej w obietnicach).
      I teraz tak amerykańscy republikanie to z pewnością prawicowcy "liberałowie" gospodarczy (i to jest ich główna cecha) z prostego powodu - bo to przedstawiciele klasy wyższej. Demokraci z kolei to prawica, która pozbawiona jest tego wątku, bo startuje do biednego wyborcy.

    •  

      pokaż komentarz

      nie bardzo rozumiem, czemu #bekazprawakow - jak ktoś wymyśla co chwila nowy podatek to jest lewarem pierwszego sortu.

      @lonegamedev: dlatego że wszscy politycy aktualnie rządzącej partii odżegnują się od bycie "lewakami" - a wszem o wobec snują narrację, że są prawicowcami. ja wiem że im chodzi jedynie o kwestie światopoglądowe, Tobie o ekonomiczne i to dowodzi jednego:

      rozróżnienie na "prawaków" i "lewaków" jest aktualnie kompletnie bez sensu i wprowadzające w bład.

    •  

      pokaż komentarz

      @planarize: historycznie to prawica była konserwatywna a lewica chciała zmian.

    •  

      pokaż komentarz

      Bezsensonwa dyskusja.
      Podział odbywa się po osi gospodarczej, bo jest to miara "ostra" i sama lewica na tym się opiera (2 główne nurty lewicowe)

      Socjalizm:
      "doktryna gospodarcza charakteryzująca się społeczną własnością środków produkcji oraz samorządnością pracowniczą."
      Komunizm:
      "opartego na braku własności prywatnej (w rozumieniu marksistowskim)[3], kolektywnej własności środków produkcji i wspólnotowym podziale dóbr[4]."

      Faworyzowanie "swoich" to immanentna cecha lewicowego centralnego planizmu i rozdawnictwa.
      Zatem to, że np. Lewicy nie podoba się, komu rozdaje PiS, nie zmienia faktu, że sam PiS jest lewicowy. Konflikty między różnymi odłamami lewicy nie są żadną nowością.

      Mierzenie "światopoglądem" to śmiech na sali: miara nieostra, subiektywna, zmienna itd.
      Jest forsowana obecnie dlatego, że lewica obrała za narzędzie polityczne mniejszości po światopoglądzie (kobiety, kolorowi, tęczowi itd.)
      Nie zmienia się definicji pod polityczny populizm jednego z nurtów.
      Za 20 lat lewica znowu przestawi się na eksploatację frustracji "klasy robotniczej" (=po osi gospodarczej) i będą nalegać na podział podług kwestii ekonomicznych? Śmiech na sali.

    •  

      pokaż komentarz

      @rzydomason69 nie no jasne, będzie decydował populizm Korwina który nie wie co to praca xD

    •  

      pokaż komentarz

      @DisasterMaster: Dalej nie rozumiesz. Świat się zmienia. Architektura się zmienia. My się zmieniamy. Jesteśmy inni od naszych rodziców, a Ci się zmienili w stosunku do naszych dziadków. Czy to dobrze? Cholera wie, ale to fakt. Żeby przejść na neutralny grunt, spójrz na naukę. Systematyki wszystkich dziedzin się zmieniają się z czasem. Czy z tego wynika wprost, że wcześniejsze były błędne? Absolutnie nie, ale były definicjami dopasowanymi do kontekstu w którym zostały utworzone. Czy współczesne badania nad sztuczną inteligencją będą najlepiej opisane wykorzystując jedynie pojęcia wymyślone przy incepcji cybernetyki, na przykład z czasów pierwszych algorytmów szachowych? Albo czy podział muzyki klasycznej będzie pasował do utworów Glitch Mob? Czy zatem podział polityczny z czasów rewolucji francuskiej jest wystarczający i zupełny do opisania współczesnej polityki, w świecie korporacji, lobbystów, internetu, TVP, dochodu gwarantowanego, transhumanizmu i in vitro? Bo można odnieść wrażenie, że ten podział w ustach korwinistów jest zwyczajnie praktyczny aby wyróżnić swoją ulubioną partię na tle reszty. Nasz język ewoluuje i dostosowuje się do czasów w których żyjemy. Niekoniecznie przypisujemy nowe znaczenia starym wyrazom. Częściej zastępujemy całe słownictwo, kiedy pierwotne przestaje spełniać swoją funkcje i nie pasuje do rzeczywistości.

    •  

      pokaż komentarz

      @BajaScorpions: Tak, Korwin jest komunistą i socjalistą w jednym. Co w ogóle Korwin ma do tego?
      Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @planarize: Ale o czym ty mówisz. Otwórz słownik, podręcznik do politologii, i znajdź definicje słów których używasz.
      W nauce definicje pojęć rzadko się zmieniają, co najwyżej dochodzą nowe. To że mamy rozwój sztucznej inteligencji, nie oznacza że liczby parzyste zamienią się w nieparzyste. W polityce też pojawiają się nowe pojęcia, nowe nazwy ideologi, ale to nie oznacza że prawicowa ekonomia zajmuje się redystrybucją, a lewicowa wolnym rynkiem.

      Bo można odnieść wrażenie, że ten podział w ustach korwinistów jest zwyczajnie praktyczny aby wyróżnić swoją ulubioną partię na tle reszty.

      @planarize: Te pojęcia powstały dawno zanim Korwin się narodził.

    •  

      pokaż komentarz

      @DisasterMaster: Okej, zróbmy tak. Wymień proszę choć 10 partii które uznajesz za faktycznie prawicowe, w liczących się krajach na świecie(pomińmy republiki zielonego przylądka i podobne), które mają przynajmniej 1/4 miejsc w swoich parlamentach. Podział na prawice i lewice jest klasyczny, elegancki, ostry i konkretny. Jesteśmy przyzwyczajeni do tych określeń i na przestrzeni lat naciągaliśmy je na otaczającą rzeczywistość. Tylko jaki z nich pożytek, jeżeli zaraz wyjdzie że 90%+ istotnych partii na świecie wrzucimy do jednej kategorii? To trochę tak jakbyś na prośbę o skategoryzowanie ostatniego stulecia fantastyki, wziął niemal wszystkie utwory i umieścił w przegródce "proza". Ciężko się z tym nie zgodzić albo zaprzeczyć, ale też jest to mało użyteczne rozwiązanie.

      W naszej praktyce niestety jest tak, że dominująca partia krajowa bimba sobie na encyklopedyczne definicje prawicy i lewicy i w niczym nie przeszkadza jej się mianować jedną stroną medalu, z którą w praktyce łączą ją jedynie umocowanie w tradycjonaliźmie religijnym. Nad jakim stanem rzeczy głęboko ubolewam.

    •  

      pokaż komentarz

      @planarize: Chyba mnie nie zrozumiałeś. Ja właśnie uważam że takie określenie "faktycznie prawicowe" jest niejednoznaczne, i sugeruje używać bardziej szczegółowych podziałów. Nawet jak rozważamy taki PIS, to neuropek powie że to prawica bo są konserwatywni, a kuc powie że to lewica bo podatki i socjal. Jeśli miałbym wskazać kogoś kto reprezentuje takie czysto prawicowe poglądy na każdej osi, i to dość ekstremistyczne i autorytarne to bym wybrał Pinocheta.
      Taki bardziej szczegółowy podział pozwala właśnie uniknąć sytuacji gdzie 90% partii będzie w jednym worku. Nie interesuje się na tyle polityką innych państw aby wskazać ci 10 przykładów znaczących partii, ale np takich Republikan uznał bym za prawicę zarówno obyczajową jak i ekonomiczną.

    •  

      pokaż komentarz

      @DisasterMaster: Dziękuję. Myślę, że teraz jesteśmy najbliżej wzajemnego zrozumienia i dobrze jest skończyć na dziś. Dobrej nocy!

    •  

      pokaż komentarz

      @planarize: Definicje są cały czas takie same. Jeśli uważasz że to jest wymysł korwina to poczytaj sobie angielskie materiały, nawet samą wikipedie, i sprawdź co te pojęcia znaczą. Nic takiego ostatnio się nie zmieniło żeby uznać redystrybucje dóbr jako prawicową politykę.

      @DisasterMaster: Przede wszystkim to te wojenki o oś polityczną nie dają nic a nic. Nie ma znaczenia czy PiS jest "naprawdę" lewicowy czy prawicowy czy kurna dolny. Ma znaczenie co robią. Fajno by było jakby ludzie byli odrobinę bardziej pragmatyczni a mniej ideologiczni.

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev: Nie podatek, a oplate. Rzad nie wprowadza nowych podatkow ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Rekompensata my ass. Mam miernym, nierentownym artystom rekompensować ich małą popularność? A może to oni powinni zrewidować ich wartość w showbiznesie i pójście z trendami, by jednak jakoś swój "net worth" na tle innych poprawić? Mają możliwości jak nigdy wcześniej w historii. Spotify, youtube, inne platformy streamingowe, gdzie mogą śmiało się dzielić swoim "artyzmem". A jak to się nie uda, to przecież można się przebranżowić. Nie róbmy z tych osób świętych krów, których trzeba dotować, bo nie nadążają z kulturowymi, artystycznymi trendami i niech nie płaczą, że nie mają tantiemów za coś wydanego 30 lat temu, czego nikt już nie kupuje, ani nie piraci.

  •  

    pokaż komentarz

    Kolejny cymbał, który nie rozumie, że podatek "obciążający" przedsiębiorców zostanie po prostu przerzucony na konsumentów.

  •  

    pokaż komentarz

    Za to zwolennicy mają mentalność postkomunistyczną.

  •  

    pokaż komentarz

    To ten sam Gliński, który był szefem rządu techniczneog w gabinecie cieni za rządów PO?

    Ależ oni są odklejeni.