Mustang GT skasowany na betonowym słupie. Pijany właściciel "nie kierował".

49-letni mężczyzna w stanie wskazującym na silne upojenie alkoholowe trafił do szpitala po tym, jak należący do niego samochód rozbił się na betonowym słupie energetycznym. Mężczyzna zaprzeczył, że kierował samochodem, jednak był on jedyną osobą, którą okoliczni mieszkańcy zastali na...

  •  

    pokaż komentarz

    Jak się okazuje, samochód kilkadziesiąt minut przed wypadkiem był kontrolowany przez policjantów, gdy kierował nim inny mężczyzna, a właściciel - od którego już wtedy była wyczuwalna silna woń alkoholu a jego mowę policjanci określili, jako bełkotliwą - jechał na miejscu pasażera. Po zdarzeniu drogowym, wcześniejszy kierowca w rozmowie z policjantami powiedział, że jakiś czas wcześniej odwiózł właściciela i zostawił mu samochód, a sam wrócił do domu - informują piracidrogowi.pl

    To jest wioskowy dzban, właściciel sklepu monopolowego. Ostatnio detektyw Rutkowski pomagał mu odzyskać pieniądze, bo inwestor został oszukany w bitcoiny :D

    Przekazali 750 000zl nieznajomemu na zakup bitcoinow

  •  

    pokaż komentarz

    Każdemu może się zdarzyć skasować nowy, sportowy samochód na słupie, ale nie rozumiem co trzeba mieć w głowie, żeby po pijaku wsiadać do samochodu.