•  

    pokaż komentarz

    Jak się okazuje, samochód kilkadziesiąt minut przed wypadkiem był kontrolowany przez policjantów, gdy kierował nim inny mężczyzna, a właściciel - od którego już wtedy była wyczuwalna silna woń alkoholu a jego mowę policjanci określili, jako bełkotliwą - jechał na miejscu pasażera. Po zdarzeniu drogowym, wcześniejszy kierowca w rozmowie z policjantami powiedział, że jakiś czas wcześniej odwiózł właściciela i zostawił mu samochód, a sam wrócił do domu - informują piracidrogowi.pl

    To jest wioskowy dzban, właściciel sklepu monopolowego. Ostatnio detektyw Rutkowski pomagał mu odzyskać pieniądze, bo inwestor został oszukany w bitcoiny :D

    Przekazali 750 000zl nieznajomemu na zakup bitcoinow

  •  

    pokaż komentarz

    Każdemu może się zdarzyć skasować nowy, sportowy samochód na słupie, ale nie rozumiem co trzeba mieć w głowie, żeby po pijaku wsiadać do samochodu.