Wiarygodność AMA została potwierdzona

AMA | Fundacja Panoptykon | Inwigilacja

AMA | Fundacja Panoptykon | Inwigilacja

Interesujecie się #inwigilacja? Słyszeliście o kampanii „Podsłuch jak się patrzy”? Widzieliście list z Agencji Bezpieczeństwa Narodowego? Zapraszamy do zadawania pytań na ten temat w ramach dzisiejszego #ama! ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nasi eksperci będą do Waszej...

  •  

    pokaż komentarz

    Jakie są obecnie najczęściej stosowane techniki inwigilacji? Podsłuch telefonu w czasie rozmów, hakowanie i używanie telefonu jako podsłuchu poza czasem rozmów, szpiegowanie komputera, czesanie danych u ISP czy mikrofon zamurowany w ścianie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    @panoptykon witam - moje pytanie postawię w neutralnie formie - mianowicie, co jest w złego możliwości zastosowania podsłuchu przez służby mające monopol na tego typu praktykę ? Przecież (domniemuje), iż wykorzystywane to jest w celu zdobycia materiału dowodowego itp. A nie słuchania co kto je na obiad albo z kim sypia. Czyli - jest podejrzenie=podsłuch je weryfikuje na plus lub na minus. Jeśli plus - wyrwanie chwasta, jeśli minus - skasowanie rozmów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wuwun71: Nie sprzeciwiamy się korzystaniu przez służby z kontroli operacyjnej. Domagamy się poddania jej kontroli, która pozwoli zapobiegać nadużyciom. Dzisiaj - kiedy takiej kontroli nie ma - nie możemy mieć pewności, że podsłuchy są zakładane tylko osobom, które są o coś podejrzewane i tylko w celu sprawdzenia, czy ktoś popełnił przestępstwo. [AO]

    •  

      pokaż komentarz

      @Wuwun71: jasne, że w policji/służbach są wydziały wewnętrzne. Natomiast naszym zdaniem nie może być tak, że tylko wewnątrz jakiejś instytucji, bez zewnętrznej kontroli, podejmowane są decyzje o śledzeniu kogoś: jako obywatele nie mamy wtedy pewności, że np. właśnie ci funkcjonariusze z wydziałów wewnętrznych nie sprawdzają billingów swoich żon albo lokalizacji/kontaktów biznesowych konkurentów firmy szwagra.
      Natomiast co do ochrony informacji poufnych: kontroli nad służbami nie powinni sprawować przypadkowi ludzie, my też do tego nie aspirujemy. Powinna to robić wyspecjalizowana instytucja składająca się z ludzi mających dostęp do informacji niejawnych i (najlepiej!) znających trochę ten fach, bo dzięki temu wiedzieliby, gdzie szukać ewentualnych nieprawidłowości.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak wygląda procedura zakładania i nadzoru nad podsłuchem? Ktoś to zatwierdza (sąd, prokurator,...)? Czy funkcjonariusz może szpiegować tego kto mu podpadnie (np. uwodzi żonę)?

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikiknur: żeby założyć podsłuch (tzw. kontrolę operacyjną) służby muszą uzyskać zgodę prokuratora i sądu. Na papierze brzmi dobrze, ale praktyka już nie jest taka różowa, a sądy taśmowo wydają zgodę na podsłuchy. W 2011 r. sądy zaakceptowały 98,57% wniosków, które do nich trafiły. W kolejnych latach wnioski służb i Policji sądy akceptowały w ponad 99% przypadków!

      Paradoksalnie ostrzejszym recenzentem wniosków o podsłuch są prokuratorzy (ich akceptacja też jest służbom potrzebna). Im zdarza się zakwestionować nawet 3% wniosków (rekordowy był pod tym względem 2015 r.).

      Dlaczego sądy tak przychylnie patrzą na wnioski służb? Na pewno znaczenie ma fakt, że służby – zgodnie z przepisami – przedstawiają sądom tylko te materiały, które uzasadniają konieczność założenia podsłuchu. Mogą więc pominąć np. alibi podejrzewanego. Do tego sędziowie działają pod ogromną presją czasu, a prawo zachęca ich do zatwierdzania wniosków (np. uzasadnienie muszą pisać tylko wtedy, gdy odmówią; jeśli się zgodzą – wystarczy podpis).

      Teoretycznie sądy kontrolują też pozyskiwanie przez Policję i służby danych telekomunikacyjnych (lokalizacja, billingi), ale tu jest jeszcze gorzej: tzw. kontrola polega na tym, że Policja/służby co 6 miesięcy wysyłają do sądów liczącą kilkadziesiąt stron tabelę z informacją, ile razy i w jakich sprawach pobrały dane. Sędzia, patrząc na tę tabelkę, ma zweryfikować, czy przypadkiem w którejś ze spraw nie kryje się pozyskanie danych na wyrost lub czy do realnej sprawy nie dorzucono billingu bądź lokalizacji dziennikarza lub aktywisty. Szczegółowo ten mechanizm opisaliśmy w raporcie nt. ustawy inwigilacyjnej.

  •  

    pokaż komentarz

    @panoptykon pytanie numer dwa - wnioskujecie o to aby, podsłuchiwani byli informowani o tym po 12 mcach. A co jeśli jest motyw tzw. karuzeli vatowskiej, gdzie pierwsza linia to są słupy itp.- czas zdobywania informacji zapewne nie jest taki jak w filmie, plus urlopy mundurowych itp- czy nie będzie to furtka dla przestępców „ha! Byliśmy podsłuchiwani to zmieniamy taktykę”

    •  

      pokaż komentarz

      @Wuwun71: dobrze, że na to zwracasz uwagę, to najczęstszy argument, jaki jest przywoływany przeciwko obowiązkowi informowania o zakończonej kontroli operacyjnej. Nasz postulat nie jest bezwarunkowy - proponujemy, żeby sąd wyrażający zgodę na podsłuch mógł (na wniosek służby) odroczyć poinformowanie, a w niektórych sytuacjach - nawet go znieść. Dla nas ważna jest zasada: informowanie, a tylko w niektórych, uzasadnionych okolicznościach - odstępstwa. [WK]

    •  

      pokaż komentarz

      @Wuwun71: Masz rację, nie każdy policjant ma uprawnienia do prowadzenia takich działań. Niestety mamy dość ograniczone informacje na temat % “szkodliwych podsłuchów”. Ale wiemy na przykład, że w 2019 roku Policja założyła podsłuchy 8065 razy, a tylko w 16% spraw (1303 przypadki) uzyskano dowody do procesu karnego. Kim były zatem pozostałe podsłuchiwane osoby? Nie wiadomo. Mariusz Gierszewski, dziennikarz z historią inwigilacji wprost mówił, dlaczego służby są zmotywowane do inwigilowania osób pracujących w mediach (mogą “zgasić” temat, zanim się go nagłości, a nawet sfabrykować dowody). Wojtek Bomba zaś mówił o tym, jak można zmanipulować nawet bardzo niewinny materiał. Naszym celem nie jest utrudnianie służbom pracy, ale sprawienie, żeby nie chciało się im gromadzić haków “na wszelki wypadek”. MW

  •  

    pokaż komentarz

    1. Czy planujecie coś jeszcze oprócz rozsyłania takich przesyłek? Problem wydaje się bardzo ważny, a myślę że jedynie niewielka część osób ma świadomość że coś takiego (inwigilacja / podsłuchy) to w Polsce tysiące przypadków rocznie.

    2. Jeśli planujecie jakieś dalsze działania, to czy będzie można Was jakoś wspomóc? Będziecie o tym informować na wykopie?

    3. Czy jesteście otwarci na współpracę z innymi środowiskami, którym "na sercu" leży prawo do prywatności i ochrona podstawowych praw (często w świecie cyfrowym) - takimi jak: StopActa (wołam @moby22 ) czy też Polska Partia Piratów (wołam @michal-dydycz i @amaru-szakur )?

    •  

      pokaż komentarz

      @secret_passenger:
      1. Przesyłki są elementem kampanii społecznej “Podsłuch jak się patrzy”, którą chcemy jak najwięcej osób przekonać, że problem niekontrolowanej inwigilacji jest realny. Ale nie ograniczamy naszych działań do kampanii: poza tym współpracujemy z ekspertami i instytucjami, przygotowując postulaty zmian, nagłaśniamy nadużycia, na bieżąco monitorujemy projekty kolejnych ustaw i przekonujemy decydentów: o wszystkich tych działaniach informujemy na stronie panoptykon.org
      2. Służbami zajmujemy się od wielu lat i obawiamy się, że jeszcze sporo pracy przed nami. Można nas wspierać, pomagając nas w nagłośnieniu naszych działań, a także finansowo (1% podatku i darowiznami: panoptykon.org/wspieraj). O wszystkich działaniach informujemy na panoptykon.org, ale będziemy też pamiętać o wykopowiczach!
      3. Jesteśmy otwarci na współpracę z różnymi organizacjami i środowiskami. Jak PPP lub StopActa odpalą kampanię ws kontroli nad służbami, to na pewno ją wesprzemy :-)
      [AO]

    •  

      pokaż komentarz

      @michal-dydycz: dzięki za te miłe słowa!
      Przyłączamy się do zachęty do przekazywania nam 1%, nasz KRS to: 0000327613 , a o tym, co jeszcze (poza tematem inwigilacji przez służby) robimy i na co wydajemy otrzymane pieniądze możecie przeczytać tutaj: https://panoptykon.org/wolnosc-sie-liczy
      PanOptykon:)