•  

    pokaż komentarz

    #bekazlewactwa

    Przeczytajcie proszę artykuły i powiązane. Kwestionowanie dotyczyło polityki niepublikowania "odkryć" że AI jest rasistowskie, przez "ethical AI team" (drugi link).

    Google’s ethics in artificial intelligence work has been under scrutiny since the firing of Gebru, a scientist who gained prominence for exposing bias in facial analysis systems. The dismissal prompted thousands of Google workers to protest. She and Mitchell had called for greater diversity and inclusion .

    Czyli to lewicowe Google pozbyło się ultralewactwa (wspomniane Gebru i Mitchell).

    https://www.reuters.com/article/us-alphabet-google-research-idUSKBN2AJ2JA

    •  

      pokaż komentarz

      @Wezymord: czyli jednak to jest #bekazlewactwa ale odwrotnie niż to sugeruje opis - beka z tego inżyniera ai ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Wezymord: nic nie zrozumiałem, przeczytałem znalezisko i powiązane i k@%%a dalej nie wiem kto był kim i kogo dlaczego zwolniono XD

      da radę to jakoś streścić w jednym prostym zdaniu?

    •  

      pokaż komentarz

      dalej nie wiem kto był kim i kogo dlaczego zwolniono XD

      @Zielony_Ogr: Życie jak Moda na skuces ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Zielony_Ogr:

      źródło: comment_iOZNXmMu85ofYog7515hYy2iE6ImjEx4,w400.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      da radę to jakoś streścić w jednym prostym zdaniu?

      @Zielony_Ogr: ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: i.dailymail.co.uk

    •  

      pokaż komentarz

      @Wezymord: AI jest rasistowskie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Wezymord: Google nie jest lewicowe. Po prostu środowisko naukowe i uniwersyteckie na zachodzie opanowane jest przez kolorowych i żydowskich lewaków. Nikt z normalnymi poglądami nie ma szans na rozwój naukowy, bo jest natychmiast usuwany. Podejrzewam, że większość tych co zostali na uczelniach gardzi tym, ale nie może powiedzieć prawdy, bo to oznacza zniszczenie sobie życia. To jest koszmar.
      Zresztą to trwa już od dawna. profesor Davies opowiadał ja zniszczono go w USA za pisanie prawdy o historii Polski.

      "Zostałem wyrzucony z uniwersytetu w Kalifornii, ze Stanforda właśnie, za „Boże igrzysko”. Rozdział o Żydach się nie spodobał.

      Jak to?
      – No właśnie to było i wciąż jest dość zagadkowe.

      To było jak z Kafki – miałem dostać etat, wszystko już było dogadane, miałem promesę na piśmie, wzięliśmy więc kredyt i kupiliśmy dom na terenie kampusu. Do tego prawo mają jedynie osoby zatrudnione na tym uniwersytecie. I nagle zacząłem być traktowany jak parias. Dosłownie. Po prostu z dnia na dzień większość zatrudnionych tam osób zaczęła mnie unikać. Albo wyskakiwały z krzaków, jak jeden z dostojnych, emerytowanych profesorów, który mi powiedział, że coś się złego wokół mnie dzieje, więc lepiej, jeśli się stąd wyniosę, bo etatu – mimo że mi go obiecano – i tak nie dostanę. Poszedłem więc do stosownych władz uniwersyteckich, żeby wyjaśnić, o co chodzi, i dowiedziałem się, że nie mogą ze mną o tym rozmawiać. No to do działu prawnego. To samo. W ogóle wszędzie, gdzie próbowałem, słyszałem: „Przepraszamy, ale nie możemy o tym z panem rozmawiać”.

      Dziś myślę, że profesorowie, którzy załatwili mi to nieszczęście, byli na mnie źli, że w „Bożym igrzysku” nie napisałem wprost, że naród polski jest antysemicki. I ja oczywiście odmawiam kolportowania tego typu stereotypów, bo to jest stereotyp, do tego niesprawiedliwy i krzywdzący. Ale dla pewnej grupy Żydów, absolutnie nie wszystkich, i tych, co powtarzają ich poglądy, tego typu myślenie o Polsce i Polakach to jest norma.

      Jakie myślenie?
      – No właśnie, że Polacy są narodem antysemickim, który „wyssał antysemityzm z mlekiem matki”, jak to powiedział jeden premier Izraela. Naród, który kolaborował z Hitlerem.

    •  
      szyy via iOS

      -13

      pokaż komentarz

      @xp17: ja wiem, ze wykop to antysemicki ściek, ale naprawdę apeluje o jednak trochę godności człowieka.

      To, co opisujesz faktycznie się na uczelniach w USA dzieje, ale wbrew temu co piszesz nie kierują tym „żydowskie lewaki”, a wręcz przeciwnie — „żydowskie lewaki” są w forpoczcie reakcji na wokeism. Wokeism to w praktycznie 100% wytwór WASP-owy i katolicki. Z reszta nie powinno to dziwić, bo to jest stary dobry purytanizm tylko pod katem political correctness. Czołowi przedstawiciele wokeismu to np. Robin DiAngelo (biała z rodziny katolickiej) czy Peggy McIntoah (tworczyni terminu white privileged, z bogatej rodziny WASPów z tradycjami). Z kolei czołowi przedstawiciele trendy anty-woke to skrajna syjonistka Bari Weiss, bracia Weinsteinowie, Jonathan Haidt, Steven Pinker, Sam Harris czy Yasha Mounk (który swoją droga mówi po polsku, bo jego mama to polska Zydowka wyrzucona z kraju w 1968). Wszyscy Żydzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Da radę to jakoś streścić w jednym prostym zdaniu?

      @Zielony_Ogr: Wcale nie łatwo, bo "problemy" dookołoa diversitów i inclusionów są już na takim poziomie abstrakcji, że wymaga to długiego wyjaśniania. Z drugiej strony prawdziwi "woke" ludzie nie potrzebują tych wyjaśnień, bo po prostu instynktownie czują kiedy coś jest rasistowskie etc.
      Ale spróbuję:

      Był sobie "ethical AI team" w google zajmujący się etycznością zastosowania AI.

      - Najpierw pani Tinit Gebru z niego stwierdziła, że rozpoznawanie twarzy działa gorzej dla czarnych kobiet (żadna tajemnica, z powodów czysto technicznych, zob obrazek z gorylami). Uparła się przy tym, napisała pracę naukową z osobami spoza firmy, używając wewętrznych danych firmy, wnioski były takie, że Google jest rasistowski i robi za mało dla równości. Mamy więc
      1) wyniesienie danych
      2) szkalowanie pracodawcy; nawet jak samo Google nie jest "postępowe" to zależy mu na takiej opinii. A epitet "rasista", prawdziy albo nie, w stanach może kosztować firmę duże pieniądze (osoby indywidualne stratę pracy i prześladowanie).
      W każdym razie za działanie na swoją szkodę panią Tinit wywalono (próbując najpierw z nią porozmawiać, ale wyciągała kolejne wymagnia, ewidentnie albo chciała wiadro złota albo zostać lewicową celebrytką). Zrobił się chlew bo tysiące amerykańskich naukowców (potrzebny cudzysłów?) podpisało listy w jej obronie zaczęło pisać artykułu o tym, że rasiści ją wywalili (jest brązowa). Można się domyśleć jak zbierano te podpisy i nie warto wspominać, że odmowa podpisania mogła się skończyć zostaniem rasistą, analogicznie do sytuacji opisanej przez @xp17.

      - Wywalenie Margaret Mitchell (nie mylić z tą od Przeminęło z Wiatrem) było bliźniaczo podobne, tylko późniejsze. Wygląda na to, że pozazdrościła sławy koleżance i po jej wylaniu zaczęła publicznie szkalować firmę jeszcze bardziej (jest biała, ma więc trudniej, poza tym miała niższą pozycję) też ujawniając dane których nie powinna.

      - Samy Bengio postanowił wskoczyć do wagonika i sam się zwolnił (jest biały i do tego mężczyzną, wymagane poświęcenie jest większe).

      Sprawa może różnie się skończyć, niewykluczone, że jeżeli zrobi się odpowiedni hałas Google uzna swoje błędy, przyjmie wesołą trójkę z powrotem albo zapłaci im górę pieniędzy i powoła "zespół etyki do spraw etyki w zespole etyki w AI".
      Oczywiście byłoby to k...o niesprawiedliwe, ale zależy od oceny wartości potencjalnych strat wizerunkowych. Z drugiej strony zachęciłoby pracowników do robienia podobnych szopek w przyszłości więc pan Pichai ma się nad czym głowić.

    •  

      pokaż komentarz

      @xp17: no właśnie AI jest wolna od uprzedzeń. Ona tylko analizuje dane i widzi, że ludzie mają różny kolor skóry, różnie się zachowują i mają różne predyspozycje.
      Ale o tym lepiej nie wspominać :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Wezymord: no i teraz wszystko stało się jasne, dzięki Mirek

  •  

    pokaż komentarz

    tyle że tam chodzio o tą akcję gdzie babaeczka groziła w emailu że jak nie spełnią jje postulatów diversity i equality to odchodzi. To opdowiedzieli że ok w poniedziałek odbierz swoje rzeczy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Gdzieś czytałem o AI które nauczyło się z niemal całkowitą pewnością odróżniać zdjęcia psa od wilka. Gdy naukowcy, zaczęli grzebać w środku, żeby dowiedzieć się jak do tego doszło, okazało się, że decydującym kryterium oceny była obecność śniegu na zdjęciach wilków ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Gdzieś czytałem o AI które nauczyło się z niemal całkowitą pewnością odróżniać zdjęcia psa od wilka. Gdy naukowcy, zaczęli grzebać w środku, żeby dowiedzieć się jak do tego doszło, okazało się, że decydującym kryterium oceny była obecność śniegu na zdjęciach wilków

      @KedanKedanowski: Zapewne zrobili analizę CAM (Class Activation Map) i okazało się, że model bardziej zwraca uwagę na kolor podłoża niż na zwierzę ;-)

      Słyszałem podobną historię z jednym z pierwszych zastosowań AI w wojsku. Wytrenowali sieć do rozpoznawania czołgów na zdjęciach lotniczych. To było w okolicy zimnej wojny. Model nauczył się rozpoznawać... cienie drzew.

      Oba przykłady pokazują jak prosto można zrobić błąd podczas trenowania sieci. Błędem był źle dobrany zbiór treningowy i walidacyjny. Model jest prostą maszynką, nauczy się tej cechy która najlepiej koreluje się z oczekiwanym rezultatem. Jeżeli wszystkie wilki były fotografowane na śniegu a psy na trawie/ziemi to najpewniejszą cechą będzie właśnie ten detal.

  •  

    pokaż komentarz

    - Jak szef do jutra nie odwoła swoich słów, to ja stąd wypierdalam.
    - A co powiedział?

    pokaż spoiler - Żebym wyp!$?@$#ał


    pokaż spoiler #suchar

  •  

    pokaż komentarz

    Chciał implementować marksizm w algorytmy sztucznej inteligencji i został słusznie wyj%!?ne. Żadna strata.