•  

    pokaż komentarz

    Fantastyczne :(
    Na pocieszenie dwie sprawy - po pierwsze złośliwiec na tarczycy nie jest częstym przypadkiem, znacznie częściej są "zwykłe" guzki. No i druga - bez tarczycy da się żyć, choć zanim dobierze się dawkę, to organizm się rozklekocze z deczka - ja przez 3 miesiące dowaliłem 30 kg :(
    Trzymaj się i nie daj się!

    •  

      pokaż komentarz

      przez 3 miesiące dowaliłem 30 kg :(

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: Z czego to się bierze? Zaczynasz jeść więcej, czy co? Rośnie głód?

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: Tarczyca reguluje i produkuję hormony w ciele i trzeba dostarczyć je syntetycznie - w formie tabletek. Część z nich odpowiada za regulację metabolizmu, głodu, pracy trzustki i nadnercza.

    •  

      pokaż komentarz

      @swcc: z tego co wiem tyje się tylko albo przy niedoczynności albo nadczynności tarczycy.

    •  

      pokaż komentarz

      @PR08L3M tyje się przy niedoczynności a jakby ci to powiedzieć usunięcie tarczycy zasadniczo jest równoznaczne z niedoczynnością 100%

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron: przy niedoczynności sie puchnie (szczególnie szyja), nie tyje. Tyje sie od jedzenia i od tego, że zanim wyregulujesz hormony to nie masz siły na nic. Fakt, zwalnia troche metabolizm, ale przede wszystkim tyjesz od jedzenia. Gorzej mają osoby ktore nie wiedzą że mają niedoczynność, bo ciagle są ospałe, wolniejszy metabolizm i tak przez kilka lat można sie upaść ( ͡° ͜ʖ ͡°) Sama miałam wyciętą tarczyce kilka lat temu i z 45 przytyłam do 50.. a teraz znowu wróciłam do 45. Znajome osoby po wycięciu nie przytyły ani troche.

    •  

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: moja koleżanka miała to samo. Wycieli niecały rok temu i nic nie przytyła. Teraz jest w ciąży.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: No to już Ci odpowiedzieli. Ze swojej strony dodam, że ma się apetyt (zapewne organizm czegoś potrzebuje, nie wie czego, ale to chce :) , do tego jak jesz tyle samo co wcześniej, a metabolizm dostał kręćka, to i zapasiki się robią od razu. A do tego hormony się straaasznie wolno ustalają na nowym poziomie, więc badanie TSH częściej niż raz na miesiąc nie ma sensu. A, no i przygotuj się psychicznie na zmianę głosu - w pierwszym okresie gadałem jak menel z 50 letnim stażem pod monopolowym i zdaje się na stałe mi się głos zmienił. Nagraj siebie, jak teraz mówisz i porównaj za jakiś czas, może będziesz mieć głos jak Tanita Tikaram :)
      No i już się nie musisz zamartwiać, czy oddawać honorowo krew - do końca życia będziesz mieć jakiś Euterox, a takich tam nie wpuszczają ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Tyje sie od jedzenia i od tego, że zanim wyregulujesz hormony to nie masz siły na nic.

      @Eppepeppe: nie. Tyje sie od tego ze z powodu poziomu hormonow twoj organizm nie jest w stanie spalac tej energii. Wiekszosc spalania zachodzi podczas snu a jak nie masz tarczycy to w czasie snu nie masz spalania. Brak energii i poczucie zmeczenia jest tylko efektem tego ze jej nie spalasz. Tak samo jak tycie. Mylisz tutaj przyczyne ze skutkiem.

      Sam nie mam tarczycy od wielu lat i nie mialem problemu z tyciem przez jej brak. Ot powiedzialem lekarzowi ze jest chyba poj$@@ny bo z jego tempem dopasowywania dawki trwaloby to 2 lata. Zaczynal od 25 i zwiekszal minimalnie raz na 2 miesiace. Taki byl jego plan. Moja dawka wlasciwa to 125mg. Jakbym sluchal sie lekarza w tym wypadku to bym albo przytyl tez ze 30 kilo albo tarczyca odroslaby mi z powodu zbyt malego poziomu hormonow. Przytylem dopiero od pracy biurowej lata pozniej.

      A do tego hormony się straaasznie wolno ustalają na nowym poziomie, więc badanie TSH częściej niż raz na miesiąc nie ma sensu.

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: jak dobrze znasz swoj organizm to nie trwa to dlugo. Ja na przyklad widze roznice w poziomie hormonow jeszcze tego samego dnia jak biore tabletke. Na badaniach wychodzi to po 2-3 dniach a nie po miesiacu. Hormony wolno spadaja ale szybko rosna. Wolno spadaja czyli 2-3 dni a rosna szybko czyli tego samego dnia. Nie wiem skad pomysl ze raz na miesiac TSH ma sens. Ja sam sobie dobralem dawke i trwalo to jakos 3 tygodnie z 25 do poziomu 125mg.

  •  

    pokaż komentarz

    Bo w Polsce system walki z epidemią jest tak stworzony że zamiast pomagać pacjentom to ich uśmierca, pewnie osoby za niego odpowiedzialne nie miały takiego celu, ale tak w praktyce to wyszło. To są skutki strategii "ani jednej łzy", która na samym początku wydawała się sprawdzać, ale na dłuższą metę okazało się że ludzie przez nią w bardzo dużej ilości zaczynają umierać poza covid.

  •  

    pokaż komentarz

    Co jeśli faktycznie jesteś chora?

    •  

      pokaż komentarz

      @Niebotyk: szpital nie chciał się zgodzić na ponowienie testu, miałam się przecież pogodzić z tą ciężką chorobą bezobjawową

    •  

      pokaż komentarz

      @starkuska: ciesz sie, ze przechodzisz to bezobjawowo. Pisze to Ja wysportowany 30 latek, który do listopada tez nie wierzył w koronkę, a jak mnie złapało to zupełnie inaczej na to patrzę. Do dzisiaj nie jest jeszcze tak jak przed choroba, a przechodziłem to w miarę nie ekstremalnie. Dodatkowo odeszło 9 moich dobrych znajomych, w moim wieku + pare starszych osob i z rodziny. Troche mocniejsza grypa....taaaaaa

    •  

      pokaż komentarz

      @starkuska: oczywiście wiesz że zakażenia np WZW B, HIV czy WZW C też nie dają objawów przez wiele lat? I według twojej logiki powinno się te zakażenia olać?

    •  

      pokaż komentarz

      @starkuska: ile razy jeszcze to powtórzysz jako koronny argument? Gdyby każdego sprawdzali po kilka razy bo ten ma wątpliwości, to już w ogóle byśmy polegli

    •  

      pokaż komentarz

      @karabacha: widziałeś koleżko, ile osób w wieku około 30 lat zmarło przez wirusa od marca 2020? Totez brzmi to jak ponury fejk, że pół klasy Ci wykitowało.
      PS też miałem pozytywny, ale jakoś nie patrzę na to "zupełnie inaczej", tylko jeszcze bardziej utwierdziłem się jaki to jest cyrk.

    •  

      pokaż komentarz

      @karabacha: chcesz powiedzieć że dziewięciu Twoich dobrych znajomych ok. 30 letnich zmarło z powodu covida? To ilu masz tych dobrych znajomych? Dziesiątki tysięcy?

    •  

      pokaż komentarz

      Dodatkowo odeszło 9 moich dobrych znajomych, w moim wieku + pare starszych osob i z rodziny.

      @karabacha: Koleś, weź nie ściemniaj, co? Szansa, żeby zmarły 3 osoby z kręgu bliższych jest ekstremalnie niska, a co dopiero kilkanaście osób. Takie coś już byłoby mniej prawdopodobne od trafienia 2 szóstek w lotto raz po raz. Pisanie głupot dla plusów, czy na zlecenie jedynej słusznej partii?

    •  

      pokaż komentarz

      Dodatkowo odeszło 9 moich dobrych znajomych, w moim wieku + pare starszych osob i z rodziny

      @karabacha: Ja byłem wysportowanym 30-latkiem 15 lat temu. Teraz jestem statystycznym 45-latkiem i covid przeszedłem jak grypę - najgorszy objaw to ból głowy i zmęczenie - czyli nic strasznego. Leki brałem objawowe bo nie było co leczyć. Żona przeszła gorzej (przedłużona izolacja), jakieś zmiany w płucach, na antybiotykach, ale też bez masakry. Nie twierdzę, że covid to lekka choroba (bo w rodzinie 2 osoby odeszły - jedna starsza, otyła, cukrzyca, druga po 50, w dobrym zdrowiu), ale jak masz 9 znajomych, którzy Ci odeszli, to chyba jakaś mutacja na młodych Ci się trafiła, albo to znajomi z facebooka.

    •  

      pokaż komentarz

      @worm_nimda: jeszcze jest opcja, że to znajomi z oddziału onkologicznego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Taszi Ale wszyscy w tym samym wieku? Raczej Facebook. ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @kuss115: Po prostu niektórzy wychodzą z piwnicy, i mają duża ilość znajomych. U mnie podobnie, 6 osób w wieku 30-40 pożegnałem, 50+, 4 ledwo żyję po koronce, plus minus pół roku rehabilitacji dostali. A jeszcze 4 w wieku pod 30 lat, również ciężko to przeszli.
      Tylko na wykopie koronki nie ma i się z niej śmieją X D.

    •  

      pokaż komentarz

      wynik kolejnego testu firmy Abbott (08.04.2021 godz. 08:30)

    •  

      pokaż komentarz

      Po prostu niektórzy wychodzą z piwnicy, i mają duża ilość znajomych

      @Vixay: Wyobraź sobie, że mam trochę znajomych. Na pewno nie tylu 'znajomych', ilu ładna laska, ale nie narzekam na ich ilość. Czasem to muszę nawet ich spławiać, bo chcę się zająć sobą, a na brak pasji nie narzekam. Spora część znajomych przeszła już covida. w 90% objawów brak lub jak przeziębienie + brak węchu, 10% mocniej - jak grypę + utrata węchu. Nie znam osoby, która by wylądowała w szpitalu, a tym bardziej zmarła. Tak, dowód anegdotyczny... ale wyobraź sobie jakby to brzmiało, jakbym powiedział, że nie znam nikogo, kto miałby covida. Pewnie bardziej absurdalnie od tego, że @karabacha wśród samych bliskich ma kilkanaście osób, które umarło...

    •  

      pokaż komentarz

      @Vixay: Może być coś na rzeczy, że jest część populacji która ma genetyczne predyspozycje do covida. Te 6 osób jest jakoś spokrewniona? Pracowali razem, albo wykonują ten sam zawód? Zaraźli się na tej samej imprezie?

      Nie mam statystyk dla Polski, ale dla UK które było jednym z najbardziej dotkniętych na 8 stycznia 2021 zgony covid19:

      15 to 44 years mężczyźni: 519, kobiety: 357

      ale już przykładowo rok 2018 przed covidem:

      15 to 44 years mężczyźni: 9887, kobiety: 5287

      Teraz rozumiesz, że znać 6 osób które zmarły na covid19 w wieku poniżej 44 to jest podejrzane?

      @boczi: Masz link do statystyk z przedziałami wiekowymi dla Polski?

    •  

      pokaż komentarz

      @kuss115: chyba nie ma co porównywać sluzby zdrowia Polskiej do UK, chyba puszcze totka w takim razie, bo faktów nie oszukam. To, ze Ty nie znasz nikogo w takim wieku co zmarl to nie znaczy, ze ja moge nie znac. Większość tych śmierci to brak dostania sie do szpitala, bi za młodzi, bo jeszcze za dobra saturacja. Nie bede sie kopal z koniem w komentarzach z randomami z neta bo nic to nie da, a tym bardziej nie wróci zycia ziomkom. Nie bylo tematu

    •  

      pokaż komentarz

      @karabacha: miałem tak samo, przesrane jest to gorzej przechodzić a ci bezobjawowi powinni się cieszyć ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      faktycznie jesteś chora?

      @Niebotyk: Nie jest chora, testy są gówno warte, więc wmówili ludziom brednie o bezobjawowej chorobie i teraz powtarzają to przy każdym takim przypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Niebotyk: a to lekarze nie są sczepieni po to żeby ratować życie chorym? Laska ma raka a nie wrośnięty paznokieć...

    •  

      pokaż komentarz

      @kuss115: Może miał na myśli znajomych z CS`a ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @WesolyLudwiczek: Jeden to menadżer Mercedesa we Wro, drugi to hurtownik budowlany, trzeci handlarz, czwarty lekarz.
      Raczej male pokrewieństwo. Staty można sobie w dupe wsadzić, bo nawet osoba z przeciwciałami i potwierdoznym covidem umiera śmiercia naturalną - magia.
      Obecnie historie ludzi mają więcej do powiedzenia co do realnej sytuacji niż staty, niestety.
      Ale ciekawe że na wykopie śmiejecie się z naszych statystyk, i latają memy z Kaczyńskim przy kompie, ale jeśli chodzi o dyskusje to wzorujecie się na nich mimo że wiecie że są nierealne X D.
      Cos ci powiem z statystyki. 7 na 10 lekarzy nie odróżni covida od innej choroby.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vixay: Przecież ja ci podałem statystyki z UK, to jak one mają się do tych niby oszukanych z Polski? druga sprawa, ja to nie cały wykop.

      Statystyka ma to do siebie, że dopuszcza takie przypadki o jakich piszesz. Jest to jedynie mało prawdopodobne. W "naturalny" sposób ludzie też odchodzą jednak nikt o tym nie puszcza plotek. Więc prawdopodobnie dlatego wiesz o takich przypadkach.

      Rozpatrywanie covida w.g. własnych doświadczeń to prosta droga do paranoi.

    •  

      pokaż komentarz

      @starkuska: zrób jeszcze prywatnie miarodajny test, poproś o nazwisko osoby decyzyjnej która odmówiła ci operacji i dostarcz tej osobie 3 testy negatywne. Jeśli dalej nie będzie zgody to kombinuj kasę na prywatną klinikę i prawnika do odzyskania kosztów operacji od tej osoby, albo od razu działaj z prawnikiem

  •  

    pokaż komentarz

    Test na przeciwciała to jest pozytywny po przechorowaniu a nie w trakcie choroby.

  •  

    pokaż komentarz

    Te testy pokazują wynik jaki chcą więc stwierdzenie że szpitalny test był zły a kupiony w markecie dobry to takie 50/50% i na kręcenie g*wnoburzy na wykopie jednak trochę za mało aby uznać za wiarygodne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erehr: to dlaczego szpital jak i Sanepid nie godzi się na ponowienie testu tylko każe się pogodzić z wynikiem pozytywnym i cieszyć z choroby bezobjawowej?

    •  

      pokaż komentarz

      @starkuska: bo test na covid, że względu głównie na możliwe błędy w pobraniu (więc zależy kto pobiera), może mieć czułość nawet tak niską jak 60-70%. Za to swoistość mają bardzo wysoką.
      Więc wynik ujemny niekoniecznie oznacza, że ktoś jest zdrowy, ale dodatni praktycznie w 100% oznacza, że jest chory. Nie ma sensu powtarzać.

    •  

      pokaż komentarz

      @starkuska: brutalne, ale pomyśl, że każdy z dodatnim będzie się nie zgadzał i domagał się powtórnego - zablokuje to całkowicie przyjmowanie pacjentów.
      Próbowałaś dostać się do innych szpitali w innych miastach? Wiadomo, po izolacji, bo to widać w systemie, ale może terminy będą bliżej niż za 3 miesiące.

    •  

      pokaż komentarz

      @LubieSzaszylkiZLublina: chyba aż tak bardzo by nie zablokował bo teraz chyba jest tylko coś rzędu 30% pozytywnych wyników wśród wszystkich testów. Teraz ile z nich to bezobjawowe pozytywne osób idących na operacje? Nie sądzę aby było tego aż tak dużo jednak bardziej mi się wydaje, że kolejne testy jak pisał @Paweljott mogą dać fałszywie negatywny wynik.

    •  

      pokaż komentarz

      ale dodatni praktycznie w 100% oznacza, że jest chory. Nie ma sensu powtarzać.

      @Paweljott: Jasne, to powiedz to Murańce albo Klichowi. W Polsce coś jest nie tak z testowaniem. Procent pozytywnych testów w Europie i w Polsce. Widzisz różnicę?

      źródło: pbs.twimg.com

    •  

      pokaż komentarz

      @lucer: odpowiedź jest prosta - w Polsce robi się tragicznie mało testów, i tylko u osób objawowych. Dzisiaj w UK ok 2000 wyników pozytywnych na 600 tys testów.
      We Włoszech 300-400 tys testów dziennie. PCR. W Polsce - dopiero niedawno orzekroczylismy 100 tys, i to tylko przez większe rozpowszechnienie testów antygenowych, możliwości w zakresie PCR mamy bardzo bardzo słabe na tle reszty Europy

      Przyjmuje się, że epidemie masz w miarę opanowana, jak 95% przeprowadzanych testów jest ujemna. Jak masz większy odsetek - powinieneś poszerzać testowanie. U nas nie ma takiej możliwości, mamy wybujałą, nieopanowana i nie do zmierzenia (przez niedostatek testów) epidemie.

    •  

      pokaż komentarz

      to dlaczego szpital jak i Sanepid nie godzi się na ponowienie testu tylko każe się pogodzić z wynikiem pozytywnym i cieszyć z choroby bezobjawowej?

      @starkuska: jakby każdemu paranoikowi czy hipochondrykowi mieli fundować testy "bo chcą" to byśmy nie wrobili na te procent przypadków a służba zdrowia i tak ledwo dyszy :P
      kup 10 takich testów 5 zrób sobie, 5 komuś kto miał potwierdzonego covida w ostatnim roku, porównaj wyniki jeśli wszystkie będą jednoznaczne wtedy leć na batalie z sanepidem czy/i szpitalem :)

1 2 3 4 5 6 7 ... 16 17 następna