Kilka słów o korporacjach i Black Lives Matters

Wiele korporacji od czasu wybuchu protestów BLM zaczeło mówić "przeciwdziałaniu rasizmowi", jednocześnie produkując w Chinach swoje produkty przy pomocy zmuszanych do pracy Ujgórów. Czy więc na pewno chodzi firmom o równość? Czy może to po prostu wredny sposób na marketing?

  •  

    pokaż komentarz

    Czy to tylko korporacje?
    U nas mamy przykład takiej Spurek co jej gwałcą krowy, a jednocześnie nosi skórzane rzeczy.
    Ostatnio doradca Bidena pajacował że dojeżdża rowerem do pracy, a nagrali go jak "za rogiem" ochrona z SUVa daje mu rower żeby dojechał te kilkaset metrów.. ekologia na pokaz, rower i dwa SUVy.
    Kiedyś była sprawa Ala Gore, który zbił majątek na "walce z klimatem" i dostał pokojowego Nobla, a okazało się że miał przy jednym z domów podgrzewany basen. Same domy też pochłaniały mnóstwo energii.
    Pan Gore innym zakazałby używania żarówki, bo klimat, ale sam w normalnym basenie się nie kąpał.

    A jelenie wierzą, wierzą bo chcą wierzyć, mają nową religie.
    Jak inaczej nazwać przekonanie że ta sama huta wpływa na klimat jak działa w Europie, a w Indiach już nie wpływa na klimat? Trzeba wierzyć w dogmaty, z dogmatami się nie dyskutuje tylko przyjmuje bez myślenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: Spurkini chodzi na niemieckiej smyczy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: Czyli chodzi pieniądze? Mam wrażenie że nie tylko o to, a trochę też o wychowanie sobie posłusznego społeczeństwa, ograniczenie swobód itp

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: bo lewak to hipokryta, po przeczytaniu świętej księgi marksa myślisz sobie o zajebiście ma rację, a potem słuchasz tych lewicowych proroków o wybiórczej równości o wybiórczym rasizmowi o opodatkowaniu klasy średniej a nie korporacji które tą całą ich machinę wspierają i sobie myślisz ale z nich ****** ********

    •  

      pokaż komentarz

      @zerohedge: ładne urojenia, oczywiście każda osoba z lewej to marksista i każdy nie chce podatków dla korporacji. Bo oczywiście jak nie jesteś homofobem to jesteś komunista ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @suluf: w której partii reprezentowana jest ta, myśląca nowocześnie o gospodarce, lewica?

    •  

      pokaż komentarz

      myśląca nowocześnie o gospodarce, lewica?

      @thority: nowoczesną zwyzywali od lewaków i zjechali jej lidera. Wskażesz mi partie po lewej stronie która mówi o tym że nie należy opodatkować korporacji tylko klasę średnią ?

    •  

      pokaż komentarz

      @suluf: właściwie wszyscy, którzy chcą podnosić dochodowy, się pod to podciągają. Ludzie powyżej klasy średniej i tak go omijają. Popatrz sobie na kalkulator partii rakłem. Tam wystarczy zarabiać 10k, żeby dopieprzyli 44% od nadwyżki. Czyli wpieprzy się na to każdy lekarz i programista. Jest to w sumie jedyny przykład z lewej strony, bo oni mówią o tym otwarcie, inne opcje po prostu lecą w populizm i wymieniają tylko rzeczy, na które będą wydawać pieniądze, a wiadomo, kto na końcu za to zapłaci.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli wpieprzy się na to każdy lekarz i programista.

      @Siegrain: czyli top 10 % społeczeństwa ?

      Ludzie powyżej klasy średniej i tak go omijają.

      @Siegrain: To należy uszczelnić system, w uni od jakiegoś czasu pracują nad zwalczaniem rajów podatkowych to ich od lewaków wyzywają.

      @suluf: właściwie wszyscy, którzy chcą podnosić dochodowy, się pod to podciągają.

      @Siegrain: Czyli nie wyłącznie klasa średnia i nikt nie sugeruje że korporacje nie powinny płacić ?

    •  

      pokaż komentarz

      czyli top 10 % społeczeństwa ?

      @suluf te 10% społeczeństwa nie musi mieszkać w Polsce. Już teraz bardzo dużo osób ucieka. Na rezydenturach jest mniej miejsc, niż absolwentów. Programiści wykonują projekty dla zagranicznych firm lub pracują nad produktami, które są sprzedawane poza Polską. Potem wydają w Polsce zarobione pieniądze i dają pośrednio zatrudnienie innym ludziom. Pożyteczności lekarzy nie muszę tłumaczyć.

      To należy uszczelnić system, w uni od jakiegoś czasu pracują nad zwalczaniem rajów podatkowych to ich od lewaków wyzywają.

      @suluf no i w ten sposób zabierają konkurencyjność biednym krojom, betonując ich miejsce w szeregu.

      Czyli nie wyłącznie klasa średnia i nikt nie sugeruje że korporacje nie powinny płacić ?

      @suluf chodziło mi raczej o to, że wyższe podatki uderzają głównie w klasę średnią. Nie uderzają w korporacje, bo one mają zaplecze do optymalizacji podatkowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @suluf te 10% społeczeństwa nie musi mieszkać w Polsce. Już teraz bardzo dużo osób ucieka. Na rezydenturach jest mniej miejsc, niż absolwentów. Programiści wykonują projekty dla zagranicznych firm lub pracują nad produktami, które są sprzedawane poza Polską. Potem wydają w Polsce zarobione pieniądze i dają pośrednio zatrudnienie innym ludziom. Pożyteczności lekarzy nie muszę tłumaczyć.

      @Siegrain: Czyli nie powinno się opodatkować tych którzy potencjalnie mogą z kraju uciec ?

      @suluf no i w ten sposób zabierają konkurencyjność biednym krojom, betonując ich miejsce w szeregu.

      @Siegrain: Masz na myśli raje podatkowe gdzie najbogatsi trzymają kasę ? No rzeczywiście super sprawa, pozwólmy największym podatnikom uciec do raju podatkowego bo tam są bardziej biedni niż w Polsce

      @suluf chodziło mi raczej o to, że wyższe podatki uderzają głównie w klasę średnią. Nie uderzają w korporacje, bo one mają zaplecze do optymalizacji podatkowej.

      @Siegrain: Dlatego system się uszczelnia ? Albo tworzy w ten sposób żeby ich ucieczka z podatkami szła w inwestycje w kraju ?

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL:
      27:25
      Nie ma co ich lekceważyć.
      trzeba ich ostro atakować, w usa śmieją z feministek i wszystkich tych woke debili od kampani wyborczej trumpa, minęło 6 lat a połowę jak nie 2/3 tych co się śmiali wyj@#@no z mediów społecznościowych, odcięto im dostęp do płatności czyli zarobku w sieci, ochrzczono nazistami, itp, itd. Ci bardziej sprytni śmieją się do dziś i dalej dyskutują ch#@ wie po co, jak już są na tak straconej pozycji.

      Kiedyś było "facts, not feelings", ale jak widać fakty nie wytrzymały ciężaru obecnie postępującej rewolucji, dlatego zostaje przejąć te same metody bo ewidentnie mają większą siłę przebicia w dzisiejszych czasach.

      Minęło 6 lat, ci wykolejeńcy są w administracji publicznej, w korporacjach, szkołach, służbie zdrowia, wojsku(!) wszędzie tam gdzie mają wpływ na utrzymywanie tego procederu i korekty kultury na bieżąco, ergo na pranie mózgu; wymusiły na różnych szczeblach potrzebę treningu/coachingu z "diversity, sensitivity, inclusiveness" i innych pierdół które nie mają żadnej wartości, poza antagonizacją, szczuciem jednej grupy na drugą, tj. Wszystkich wykluczonych na białych, hetero oprawców.
      Albo będziemy z pokorą przyjmować to plucie - które nie ma co się oszukiwać - z czasem będzie coraz gorsze, albo zaczniemy ich traktować jak szarańczę.

      źródło: youtu.be

    •  

      pokaż komentarz

      @nujabes: Wróblewski to mądry facet, lubię go czasem posłuchać.

    •  

      pokaż komentarz

      @suluf: raczej nie jechali od lewaków za poglądy ekonomiczne, tylko obyczajowe.

    •  

      pokaż komentarz

      Pan Gore innym zakazałby używania żarówki, bo klimat, ale sam w normalnym basenie się nie kąpał.

      @KazPL: No cóż, jak wszyscy Amerykanie przestaną korzystać z żarówek to zrobi większą różnicę niż jak Al Gore przestanie podgrzewać basen. Prosta matematyka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      No cóż, jak wszyscy Amerykanie przestaną korzystać z żarówek to zrobi większą różnicę niż jak Al Gore przestanie podgrzewać basen. Prosta matematyka.

      @KEjAf: Będzie pływał w podgrzewanym basenie po ciemku? Jak wszyscy to wszyscy... a nie, czekaj, on będzie mógł mieć żarówki, w końcu ratuje Świat i potrzebuje światła żeby wypocząć przed tym ambitnym zajęciem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: No jasne, ważna misja pozbawiania ludzi żarówek uzasadnia zrobienie wyjątku i korzystanie z żarówek. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @suluf:

      @Siegrain: Dlatego system się uszczelnia ?
      Podnoszenie podatków od pracy pod populistycznymi hasłami opodatkowania bogatych to nie jest żadne uszczelnianie.
      Faktycznie bogatych podatek od pracy nie dotyka choćby wynosił 99% gdyż oni nie zarabiają na pracy, ba - często w ogóle nie muszą nawet pracować.
      Podnoszenie podatków, które uderza w ledwo pełzającą klasę średnią do absurdalnych poziomów, podczas gdy bogaci żyją z posiadania (wynajem, dzierżawa, dywidendy, itd.) to czysty populizm na miarę pisiorskiej socjotechniki dziel i rządź pomiędzy tymi co zarabiają 3k, a tymi co 7k (patrz: pic rel i budowa fałszywego skojarzenia między zdjęciem a narracją, podpis pod zdjęciem).

      Chcecie opodatkować bogatych to celujcie w korporacje i top 1%, który posiada ~50% majątku na planecie. Przestańcie dobijać tych co po prostu próbują utrzymać się na powierzchni mimo, że cały czas muszą szybko przebierać nóżkami aby to się udawało.

      Warto jeszcze dodać, że progresję można również zwiększyć poprzez obniżenie obciążeń dla najmniej zarabiających. Czemu nigdy tego się nie porusza tylko od razu skacze do gardła tym co ledwo ponad średnią krajową wyciągają? Przypomnę, że w Polsce klin podatkowy wynosi 40% już przy pensji minimalnej co jest absolutnie obrzydliwym absurdem i niedorzecznością.
      Podczas gdy ktoś posiadający wieku mieszkań o łącznej wartości kilku(nastu) milionów nie dość, że nie musi nawet pracować to od dochodu z wynajmu łącznie płaci 8.5% podatku ryczałtem (bądź trochę więcej ale wrzucając wiele rzeczy w koszta i nadal bez składek na ZUS).

      źródło: cdn.donald.pl

    •  

      pokaż komentarz

      Faktycznie bogatych podatek od pracy nie dotyka choćby wynosił 99% gdyż oni nie zarabiają na pracy, ba - często w ogóle nie muszą nawet pracować

      @szpongiel: kurde masz rację, gdyby tylko istniały inne rodzaje podatków niż te od pracy

      Chcecie opodatkować bogatych to celujcie w korporacje i top 1%, który posiada ~50% majątku na planecie. Przestańcie dobijać tych co po prostu próbują utrzymać się na powierzchni mimo, że cały czas muszą szybko przebierać nóżkami aby to się udawało.

      @szpongiel: czyli celować w tych którzy twoim zdaniem i tak nie będą płacić bo są sprytni ?

      Warto jeszcze dodać, że progresję można również zwiększyć poprzez obniżenie obciążeń dla najmniej zarabiających

      @szpongiel: wow, można tak robić ? Ciekawe czy jakaś partia wpadnie na taki pomysł

      Podczas gdy ktoś posiadający wieku mieszkań o łącznej wartości kilku(nastu) milionów nie dość, że nie musi nawet pracować to od dochodu z wynajmu łącznie płaci 8.5% podatku ryczałtem (bądź trochę więcej ale wrzucając wiele rzeczy w koszta i nadal bez składek na ZUS).

      @szpongiel: ciekawe czy ktos kiedyś wpadnie na rozwiązanie tego, można by to nazwać podatek katastralny czy jakoś podobnie

    •  

      pokaż komentarz

      @nujabes: Wyśmiewać, wyciszać, blokować i ostrzegać innych, bo ta zgraja jest zdolna wyniszczać ludzi, a sami są tacy "urażeni". Za to nazywanie kogoś terrorystą, nazistą, faszystą, fobem, izmem i tak dalej, to przejaw miłosierdzia i nie ma co porównywać do np. narysowanej postaci, bo rysunek przecież jest taki brutalny xD
      Ignorowanie problemów właśnie do tego doprowadziło, bo "to tylko rysunki", "to tylko rozrywka" i tak dalej. Rozrywka to kładka.

  •  

    pokaż komentarz

    Dlaczego korporacje finansują LGBT

    Większa skłonność (osób LGBT) do konsumpcji będąca efektem braku zobowiązań ze względu na brak rodziny i dzieci w połączeniu z nadmierną potrzebą kompensacji.

    https://rekinfinansow.pl/dlaczego-korporacje-finansuja-lgbt/

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego korporacje finansują LGBT

      @prometeurz: zgaduję, dla pieniędzy?
      czyli tak samo jak kino zatrudnia teraz wszędzie murzynów i azjatów - bo jak kuźwa 1% azjatów i 1% murzynów pójdzie do kina to biznes jest lepszy niż 100% patriocików z Polski - excel, misiu, excel rządzi, excel radzi, excel nigdy w korpo nie zdradzi :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @prometeurz: myślę że chodzi nie tylko o pieniądze samych LGBT czy @tengo_razones mniejszości etnicznych, ale również wszystkich julek i całej reszty liberalnej części społeczeństwa.

      Wydaje mi się że to jest po prostu konsekwencja konstrukcji psychologicznej ludzi o konserwatywnych i liberalnych poglądach. Liberałowie w znacznie większym stopniu kierują się emocjami, są bardziej ekstrawertyczni, bardziej skłonni do aktywizmu, znacznie mniej tolerancyjni na odrębność światopoglądową.

      Powiedzmy że producent butów deklaruje w swoich social mediach jakiś tam światopogląd czy poparcie dla nurtu ideologicznego.

      Konserwa - kupując buty kieruje się ich jakością i przydatnością do swoich potrzeb. Najpewniej w ogóle nie wie o tym co ich producent myśli o gejach czy Murzynach i w ogóle go to nie interesuje. Jeśli o tym wie, to albo się zgadza albo nie zgadza i powie o tym jak ktoś go zapyta, ale poza skrajnymi przypadkami nie ma to dużego wpływu na jego decyzje zakupowe, i tak kupi te buty jeśli to dobre buty i takich potrzebuje a nie kupi w przeciwnym wypadku.

      Lewak - jasne że śledzi social media producenta butów (pewnie właśnie ze względu na deklarowane poglądy z którymi się zgadza), to dla niego ważne żeby szewc miał właściwe poglądy polityczne. Jeśli lewak się nie zgadza ze światopoglądem szewca to go znienawidzi, będzie intensywnie szkalował i zaangażują się w to jego znajomi, i nie kupi jego butów, choćby były najlepsze i najtańsze. A jeśli się zgadza ze światopoglądem szewca to go pokocha, kupi jego buty choćby miał przepłacić za słaby produkt którego nie potrzebuje i poinformuje wszystkich znajomych o tym jak się cieszy ze swojego nowego zakupu i tego jaki jest szlachetny bo kupił buty od firmy która "zmienia świat na lepsze".

      Jeśli firma zadeklaruje konserwatywne poglądy - to straci lewackich klientów i narazi się na nienawistne ataki, jeśli zadeklaruje liberalne poglądy - to uzyska lewackich klientów i darmową reklamę. A na konserwatywnych klientów nie ma to dużego wpływu (z rzadkimi wyjątkami, nie można przesadzić). Wybór jest oczywisty.

    •  

      pokaż komentarz

      Liberałowie w znacznie większym stopniu kierują się emocjami, są bardziej ekstrawertyczni, bardziej skłonni do aktywizmu, znacznie mniej tolerancyjni na odrębność światopoglądową.

      @KEjAf: no nie mogę się z tym zgodzić a co za tym idzie, z tym przykładem o butach również (z resztą wystarczy przypomnieć aferę z gilette czy z tigerem - nawet nie potrafię przypomnieć sobie żadnej afery z drugiej strony). Ale żeby było jasne, ja sam nie widzę w tym nic złego i sam z przyjemnością omijam ludwika i biorę cif i w ogóle mi nie przeszkadza że ktoś zamiast tigera wybiera monstera a zmiast gilette jakąś firmę co robi reklamy bez murzynów. Także strzał w płot. Firmy deklarują to co im przyniesie korzyść finansową i mają kompletnie wywalone na jakiekolwiek poglądy (np. wątpię żeby red is bad zadeklarowało lewicowe poglądy żeby, jak piszesz, "uzyskać lewackich klientów i darmową reklamę" bo było by dokładnie na odwrót - straciliby konserwatystów i nie zyskali liberałów i oni dobrze o tym wiedzą)

    •  

      pokaż komentarz

      z resztą wystarczy przypomnieć aferę z gilette czy z tigerem - nawet nie potrafię przypomnieć sobie żadnej afery z drugiej strony

      @tengo_razones: zresztą pisze się łącznie.

      To są właśnie te wyjątki o których pisałem. I zapadają w pamięć właśnie dlatego że to wyjątki.

      W przeciwną stronę nie ma wielkich afer typu "bojkot korporacji która w złym świetle przedstawia w reklamach LGBT, kobiety, mniejszości etniczne, czy inne chronione grupy", bo korporacje takich rzeczy po prostu nie robią, to zbyt oczywiste że należałoby się spodziewać po takiej akcji reperkusji i niekończących się jęków. Są za to reklamy w złym świetle przedstawiające prawicowe wartości, czy przedstawicieli prawicy (no, w przypadku gilette, po prostu mężczyzn i męskość), co bardzo często nie spotyka się z żadnym odzewem i właśnie daltego takie reklamy w ogóle istnieją. I jest pełno przypadków ataków lewicy na mniejsze podmioty, które nie kierują się dobrze zaplanowaną strategią marketingową i zdradzają jakieś tam prawicowe poglądy.

      Przychodzi mi do głowy choćby afera związana z tym że Chris Pratt (aktor) jest katolikiem, głosował na Trumpa i się do tego przyznał.
      Żeby wzbudzić opór w przeciwnym kierunku, trzeba przekroczyć znacznie więcej granic. Słyszałeś kiedyś o tym żeby ktoś miał problem z aktorem który deklaruje że jest ateistą, albo głosuje na lewicową partię? Dopiero jak okazuje się że czyjś ulubiony bohater albo postać historyczna zmienia się w czarnoskórą kobietę-lesbijkę, konserwy zaczynają głośno wyrażać niezadowolenie.

      Sam zresztą przyznajesz, że kierujesz się światopoglądem przy wyborze płynu do mycia naczyń, prawda? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      O cokolwiek chodzi, bo ja jestem tu przedstawicielem drugiej strony, nie mam pojęcia co takiego zrobił Ci ludwik a nie zrobił cif, o aferze z tigerem też nie słyszałem, o gilette tak.

      Google mówi że:

      liberal and well-educated Americans are far more likely to say they have stopped buying a product or service based on a company’s political stance compared to conservatives or consumers with less formal education

      https://www.fastcompany.com/90407051/who-boycotts-brands-liberals-and-college-grads-says-study choć niżej jest podana różnica, mniejsza niż bym się spodziewał: 43% vs 32% liberałów/konserwatystów zadeklarowało że coś tam zbojkotowali.

      Firmy deklarują to co im przyniesie korzyść finansową i mają kompletnie wywalone na jakiekolwiek poglądy

      Tak, no właśnie o tym piszę - dlatego deklarują poglądy lewicowe. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Bo mają na to wywalone a się opłaca.

      wątpię żeby red is bad zadeklarowało lewicowe poglądy żeby, jak piszesz, "uzyskać lewackich klientów i darmową reklamę" bo było by dokładnie na odwrót - straciliby konserwatystów i nie zyskali liberałów i oni dobrze o tym wiedzą

      No, to jest kolejny wyjątek i skrajność. Jasne że nie będzie konkurowała o liberalnego klienta firma której produkt, koszulki z konserwatywnymi hasłami, jest skierowany wyłącznie do konserwatystów. I jasne że taka firma będzie obnosiła się ze swoim konserwatyzmem, bo jej produkt się z tym badzo bezpośrednio wiąże.

      Piszę tu o firmach których produkty czy usługi nijak się nie mają do polityki, jak na przykład właśnie buty, czy golarki gilette, którymi golić się może zarówno Murzyn, gej, jak i katolicki ksiądz - potrzeba posiadania golarki jest zupełnie niezależna od światopoglądu (w przeciwieństwie do potrzeby posiadania koszulki z hasłem szkalującym komunistów), a mimo to marketing producenta takich golarek odwołuje się do światopoglądu i zdecydowanie skręca w lewo.

    •  

      pokaż komentarz

      W przeciwną stronę nie ma wielkich afer typu "bojkot korporacji która w złym świetle przedstawia w reklamach LGBT, kobiety, mniejszości etniczne, czy inne chronione grupy", bo korporacje takich rzeczy po prostu nie robią, to zbyt oczywiste że należałoby się spodziewać po takiej akcji reperkusji i niekończących się jęków.

      @KEjAf: dziwnie wybiórczo widzisz internet i świat afer - na samym wykopie gilette było, strzelam, 100 razy a tiger kilkanaście ( a tutaj jest wylewany w TV na żywo: https://www.youtube.com/watch?v=aF-WSHC-i2k)
      i to jak mówisz są wyjątki
      za to regułą jest na odwrót - bojkot firm kojarzonych z prawicą? ale nie znasz ANI JEDNEGO przykładu, niemniej jednak to jest reguła a gilette i tiger to są wyjątki? Np. fakt że nie ma bojkotu firmy fanatyków religijnych produkujących płyn do naczyń a jedynie wąska grupa ludzi (jak ja) powstrzymuje się od wspierania własną gotówką takich przedsięwzięć nie świadczy o czymś zupełnie odwrotnym? Ludwik to najpopularniejszy płyn w Polsce.
      Pewnie też nie słyszałeś nigdy o sieci aptek fanatyków religijnych bez prezerwatyw? No skąd, skoro żadnych bojkotów nie ma (poza tym że pojedyncze, liberalne jednostki nie wspierają). No dziwne to wszystko gdzie widzisz reguły a gdzie wyjątki. Cóż...

    •  

      pokaż komentarz

      i to jak mówisz są wyjątki

      @tengo_razones: tak, to są wyjątki. Dwa przypadki.
      Fakt że dużo się mówiło o tym gillette nie zmienia faktu że to wyjątek. Pojedynczy przypadek, choćby mówiono o nim milion razy, to wciąż pojedynczy przypadek.

      za to regułą jest na odwrót - bojkot firm kojarzonych z prawicą

      Na to już odpowiadałem. Nie - regułą nie jest bojkot korporacji kojarzonych z prawicą, bo takich korporacji po prostu nie ma. A to dlatego że są świadomi problemów jakie by to spowodowało.

      Mogę na przykład powiedzieć że zawodowe drużyny piłkarskie nie angażują niewidomych graczy bo by przegrywały mecze. A Ty na to "tak? a masz dowód? podaj mi jakiś przykład drużyny która przegrała mecz przez to że jej piłkarze byli niewidomi" - jasne że nie podam takiego przykładu, ale to poprzednie wciąż pozostaje prawdą. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Pewnie też nie słyszałeś nigdy o sieci aptek fanatyków religijnych bez prezerwatyw?

      Nie, nie słyszałem. Ale to też musi być coś bardzo niszowego. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      No dziwne to wszystko gdzie widzisz reguły a gdzie wyjątki. Cóż...

      Dokładnie to samo bym powiedział o Tobie - powiedziałem wcześniej o zasadzie od której są wyjątki, Ty na to twierdzisz że nie ma takiej zasady, na co dowodem są te wyjątki które potrafisz wymienić. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tak, są takie wyjątki, oczywiście.
      Ale nie twierdzę że ich nie ma, przeciwnie, od razu pisałem że są. Twierdzę że ludzie o lewicowych poglądach są bardziej podatni na marketing odwołujący się do światopoglądu, nawet jeśli nijak się to nie ma do produktu który jest reklamowany.

      No i (zainspirowany twoim kwestionowaniem tej myśli), poszukałem jakichś statystyk na ten temat i okazało się że to prawda, choć może w mniejszym stopniu niż myślałem. Podałem te liczby i jakiś link poprzednio, ale tego nie skomentowałeś. I to wciąż Cię nie przekonuje, wolisz się zastanawiać nad tym czy coś jest wyjątkiem czy nie jest i dlaczego nie potrafię podać przykładów (myślę że potrafiłbym gdyby mnie bardziej interesowały takie historie i gdybym je śledził)?

      No dziwne to wszystko gdzie nie widzisz statystyk, tylko jakieś tam wyjątki. Cóż... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Masz tu inne miejsce z takimi liczbami, sporo więcej informacji: https://sproutsocial.com/insights/data/championing-change-in-the-age-of-social-media/
      Jest tam też napisane że liberałowie uważają światopoglądowe deklaracje korporacji za znacznie bardziej wiarygodne, co jest oczywiście strasznie naiwne.

      Różnice pomiędzy konserwatystami a liberałami są w tych statystykach znaczne i przypuszczalnie są wielokrotnie większe w skrajnościach. Tzn. jeśli w jednej grupie o piętnaście procent więcej osób niż w drugiej odpowie że "jest skłonna coś tam robić (na przykład zwracać uwagę na światopogląd producenta przy kupnie płynu do mycia naczyń)", to dysproporcja w ilości fanatyków którzy są skłonni poświęcić na to coś tam bardzo dużo energii (na przykład zorganizować kampanię szkalującą złego producenta płynu i promującą dobrego) typowo będzie znacznie większa.

      źródło: image_2021-04-14_152536.png

    •  

      pokaż komentarz

      @tengo_razones: Masz tu pozostałe wykresy z tego artykułu i kawałek tekstu z liczbami których nie ma na wykresach:

      According to our research, liberal consumers are generally more interested in engaging with brands. Just 5% of liberals are not receptive to communication on any channels, compared to 19% of conservatives. Likewise, 73% of conservatives believe brands should never engage with politicians, compared to just 29% of liberals. Conservatives have less tolerance for branded voices, regardless of where they’re coming from.
      This divide only grows more severe on social media. Eighty percent of liberals think it’s important for brands to take stands on social media, compared to 39% of conservatives.


      Krótko mówiąc, konserwatyści w zdecydowanej większości (73%, a tylko 29% liberałów) uważają że firmy nie powinny się bawić w politykę. Liberałowie w zdecydowanej większości (80%, a tylko 39% konserwatystów) uważają że firmy powinny składac światopoglądowe deklaracje.

      Poza tym (z wykresów), liberałowie w porównaniu do konserwatystów:
      - znacznie częściej oczekują od korporacji zaangażowania w światopoglądowe dyskusje
      - są znacznie bardziej skłonni wierzyć w autentyczność takiego zaangażowania
      - są znacznie bardziej skłonni do zakupów od firm zgodnych światopoglądowo i promowania tych firm publicznie albo w gronie znajomych
      - są znacznie bardziej skłonni do powstrzymania się od zakupów od firm niezgodnych światopoglądowo, bojkotów oraz krytyki publicznej i w gronie znajomych

      Czyli wszystko o czym mówiłem się zgadza. A gillette - to wyjątek. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      W innym miejscu, szukając tych liczb, znalazłem notkę o tym że konserwatystów w produkcie interesuje przede wszystkim wysoka jakość, liberałów - unikatowość. Co też interesujące. Stąd wszystko udaje oryginalność, główny nurt udaje że płynie pod prąd. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jakość trudniej jest udawać.

      źródło: Untitled.png

  •  

    pokaż komentarz

    Korporacje ssą bączura i tak naprawdę mają wywalone na wszystko poza hajsem, odcinek 2137.

  •  

    pokaż komentarz

    "Mac Lethal? What's lethal about him?
    Old age?
    Stroke face?
    A relapse going back to his old ways"
    A tak na serio ważny temat - na świecie dzieją się obecnie dwa ludobójstwa na niespotykaną wcześniej skalę i z niespotykanym przyzwoleniem narodowym. TO co robią izrealici na okupowanej ziemi i chińczycy przeciwko części własnego społeczeństwa to najniższy poziom odczłowieczenia.