Znalezisko zostało zakopane. Głosowanie na treść nie jest już możliwe.

"Spowiedź ratownika" - dokument W. Sumlińskiego

Ratownik medyczny pokazuje, w jaki sposób jego zdaniem testy na obecność SarsCov-2 są w Polsce fałszowane by windować statystyki zakażeń.

  •  

    pokaż komentarz

    Już nawet Stonoga jest bardziej wiarygodny od Sumlińskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: pozesz podac jakies przyklady, dowody na poparcie tej tezy?

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: ale tam jest zarzut o plagiat. co ma plagiat do wiarygodnosci, mowienia prawdy itd ?

    •  

      pokaż komentarz

      @zmrol: Nie wiem czy masz problemy z rozumowaniem. Ten człowiek w swojej książce wkładał fikcyjne słowa w usta prawdziwych ludzi. To o czym my rozmawiamy? Jest niewiarygodny.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: no tak to przegladalem teraz, nie znalem i z tego co widze to kwestia interpretacji. ale przyznaje zrodlo ciekawe, dzieki bede mial dodatkowy argument przy trolowaniu go

    •  

      pokaż komentarz

      @zmrol: To była zapewne książka na zlecenie polityczne. Pamiętam jak na wykopie wszyscy polecali. Sam przeczytałem, bo było sporo śmiałych tez. A wyszedł kapiszon i tylko czas zmarnowałem ( ͡º ͜ʖ͡º) Nawet jego własne środowisko przestało go bronić. Patrzę nadal wydaje książki i jakieś szury to czytają ( ͡º ͜ʖ͡º) Dla mnie jest skończony.

      Cytując klasyka:

      Są rzeczy w które wierzę zagrania których nie trawię

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: po komciach na yt wnosze ze to sekta a nie jakies zwykle szury. tak czesto widze jak manipuluje, wybiorczo dobiera fakty, zjawiska.
      co do linku to generalnie wszystko da sie wyjasnic jedoczesnie i nie koniecznie musial klamac, zmyslac te fakty. no wlasnie i tu sie zastanawiam cenckiewicza pozywali, ziemkiewicza itd i to o p$#@?@!y a jego nie? z tego co niby tu widac to az sie prosi.

    •  

      pokaż komentarz

      @zmrol: Nic się nie da wytłumaczyć, nie chcę kopiować tutaj strony i się zapętlać. Już takie głupawe dyskusje prowadziłem tutaj 5 lat temu. Jak jest dla ciebie wiarygodny, to twoja strata. Ja tu tylko zostawiam ślad dla młodych ludzi, co może nie pamiętają 2015. Swoje zrobiłem, każdy wyciągnie wnioski jakie chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: to ze ty nie widzisz albo nie rozumiesz nie znaczy ze sie nie da. oczywiscie nie przeczytalem wszystkiego z linka, skupilem sie na randomowych kilku i w pelni sie da to wyjasnic (oczywiscie plagiat pozostaje ale to co innego niz zmyslanie faktow) no ale do tego trzeba miec wiesze i zdolnosc do nie trzymania sie swojego slepego przekonania. akurat 6 lat po premierze ksiazki i brak pozwow to jednak argument mocniejszy niz np pol roku po wydaniu.

      dla tego doceniam ze wkleiles ten link. jest to dla mnie dodatkowa, cenna wiedza

    •  

      pokaż komentarz

      @zmrol: Chyba ty jesteś jednym z tych szurów xDD Ja w przeciwieństwie do ciebie tę książkę przeczytałem i to w 2015. Skoro książka nie jest plagiatem, i nie wpycha cytatów z kryminałów w usta Komorowskiego, to czemu nie pozwał kompromitacje.blogspot i Newsweeka?

      no ale do tego trzeba miec wiesze i zdolnosc do nie trzymania sie swojego slepego przekonania.

      @zmrol: Nie projektuj na mnie. Ja już tę sytuację analizowałem dogłębnie. Temt wyjaśniłem. Ty robisz jakieś fikołki.

    •  

      pokaż komentarz

      @zmrol: ło k@?!a, ale wyparcie. Plagiat to nie jest "kwestia interpretacji" typie XD
      Jeśli nie widzisz związku pomiędzy tym, ze autor popełnia plagiat a wiarygodnością tego autora, to naprawdę nie ma o czym dalej rozmawiać.
      Ten wywiad jest zapewne tak prawdziwy jak tamta książka.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: to nie jest projekcja tylko czysty opis mechanizmu ktory wystepuje zawsze bez znaczenia na jaki temat, czy to mowa o tej ksiazce czy kto zaj@!$l ci rower z podworka. plus, "ja analizowalem" nic nie znaczy, to ze ty cos analizowales na wszystkie sposoby (czytaj, wszystkie tobie znane. a wiec roznie dobrze 3 z 100 ). to jest twoja subiektywna opinia i przekonanie o swoim geniuszu, zdolnosciach, etc.
      ba owa wypowiedz, swiadczy ze jednak twoja analiza nie byla taka doglebna a twoje zdolnosci analizy tekstu (domniemywanie intencji) sa dosc przecietne. nie chce ci sie podawac argumentow bo ponoc juz to robiles? ok ale "ja to analizowalem na wszystkie sposoby" nie jest zadnym argumentem, dowodem.

      Skoro książka nie jest plagiatem
      przeciez przyznalem ze to plagiat juz w 2 komentarzu wiec skoro to ciagniesz to cos marnie widze twoje zdolnosci analizy skoro trzymasz sie tylko jednej opcji.

      @slapdash:

      Plagiat to nie jest "kwestia interpretacji" typie XD

      a gdzie ja tak napisalem, tak twierdze? ba ja na dzien dobry przyznalem ze to plagiat... wiec najpierw sam odlucz sie wypierania faktow zanim komus to zarzucisz.

      Jeśli nie widzisz związku pomiędzy tym, ze autor popełnia plagiat a wiarygodnością tego autora, to naprawdę nie ma o czym dalej rozmawiać

      @slapdash: widze ale widze tez inne opcje (nie wypieram ich jak ty by pasowalo mi do narracji), nie widze zwiazku przyczynowo skutkowego, w odroznieniu od ciebie i @niepopularna_opinia, mnie interesuja fakty, czy dane zjawisko zaszlo, wystapilo. prosty przyklad.
      @niepopularna_opinia widzial i nagral jak cygan kradnie rower na ulicy x. poszed do ciebie i mowi - "widzialem jak brudas podp!!@%?$a rower, masz tu filmik. nara". a ty opisujesz zjawisko dodajac sznit literacki, a ze nie umiesz w pisarstwo to podp!!@%?$asz cos co jest ci znane i np opisujesz to tak:

      zadzwonil do mnie niepopularna_opinia, umowilismy sie w restouracji. przedstawil mi material filmowy. zapytalem czy sie nie boi. odpowiedzial nie a dla czego. itd itp etc.

      czy to dowodzi, zaprzecza ze rower zostal skradziony przez cygana, ze niepopularna_opinia byl swiadkiem? ze ma nagranie? po prostu w odroznieniu od was widze wiecej logicznych mozliwosci. czy to podwaza wiarygodnosc sumlinskiego? tak. czy to jest plagiat? tak, choc tez zalezy w ktorej sytuacji, cytacie. czy to dowodzi ze rower jednak nie zostal skradziony? absolutnie nie. i to sa fakty ale mozecie sobie je wypierac, wciskac ze jestem szurem by lepiej wam sie myslalo o tym jak dokladnie, zajebiscie wszystko widzicie, zaden wal sie przed wami nie ukryje a swiat jest piekny bialo czarny. w odroznieniu od ciebie rozrozniam i rozdzielam moje przekonania, wierzenia, intuicje od faktow, mozliwych wyjasnien, przyczyn. nie wykluczam jakiejs mozliwosci bo mi sie wydaje ze na pewno tak bylo- tym sa moja wszystkie tu komentarze... tacy analitycy i znawcy a tego nie widza. no co za przypadek.

    •  

      pokaż komentarz

      @zmrol: Już takie robisz fikołki, że mnie głowa rozbolała. Ja to widzę inaczej.

      Teraz plagiat nazywamy dodawaniem sznytu literackiego do faktów. Oczywiście, że nie ma tam samych kłamstw. Przecież np. Bronisław Komorowski jest żyjącą osobą. ( ͡º ͜ʖ͡º) W książkach Lema, pewnie też były fakty. To nie podważa jego wiarygodności, tylko ją niszczy. Podważyć wiarygodność, to może błąd w dacie jakiegoś zajścia. Pominięcie jakiegoś uczestnika, ale nie całe fikcyjne dialogi.

      https://en.wikipedia.org/wiki/Bronis%C5%82aw_Komorowski

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: Gdyby tam były jakieś ISTOTNE fakty, to mógłby nawet nap@@%!%#ać pismem klinowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: a gdzie ten fikolek? mozesz wskazac i opisac ktorys, wykazac argumentami jakobym lamal gdzies logike albo blednie ja stosowal albo wybiorczo mieszal fakty?

      sznit literacki.. hmm no nie jest to moze najlepssze okreslenie, skrot myslowy (staralem sie ograniczac tresc) nie oddaje w pelni tego zjawiska ktore znam, dla tego dodalem "jak sie nie umiesz w pisarstwo". wydawalo mi sie ze jest to wystarczajacy opis powszechnie znanego zjawiska, a na pewno przy odrobinie dobrej woli i zdolnosci szukania wszystkich mozliwosci i aspektow analizy wypowiedzi oponenta... na zdolnosc ktora sie chwalisz. jak widac nie. wiec wyjasnie to lopatologicznie na przykladzie, jakie zjawisko mialem na mysli piszac "sznit literacki":

      chcesz opisac dane zjawisko, sytuacje itp. ale wiesz ze jestes dennym pisarzem, ale chesz by ksiazka nie byla nudna, nie byla suchym wypisywaniem faktow, to kradniesz styl, dane opisy by nadac owy sznit literacki czyli miala cechy powiesci, czytalo sie jak powiesc a nie jak scenogram albo scenariusz filmowy.

      Oczywiście, że nie ma tam samych kłamstw
      a czy ja ci zarzucam, insynuje ze twierdzisz ze tam sa same klamstwa? gdzie? nie to skad to zdanie, twierdzenie? jaki jest motyw, powod ze o tym wspomniales, w ogole poruszyles?

    •  

      pokaż komentarz

      @zmrol: Podaj mi jakiś istotny fakt z tej książki, albo skończ. Robisz jakieś fikołki, że tam są istotne fakty. Autor tylko ubarwiał prawdę. To teraz jest chwila na podanie ich. Plagiat to nie zabieg stylistyczny. Jak nie umiesz pisać to prosisz kogoś o napisanie. Jak piszesz literaturę "faktu", to nie kłamiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: heheheh

      Robisz jakieś fikołki, że tam są istotne fakty.

      gdzie ja tak napisalem baaaa gdzie ja nawet tak zainsynuowalem? czizus koles ty nawet krotkiego komcia nie potrafisz zrozumiec, podstawowych znaczen slow, nie nadazasz nawet za odpowiedza na wlasne slowa i bedziesz sie chwalil ze ty cala ksiazke przeanalizowales,
      poraz 2 rzucasz slogan o fikolku wiec 2x- dowod, wybierz jeden i wykaz ze to fikolek... chyba ze taki autorytet jak ty nie musi...

    •  

      pokaż komentarz

      @zmrol: Chyba sam nie rozumiesz o czym piszesz. Ja kończę.

      mnie interesuja fakty, czy dane zjawisko zaszlo, wystapilo. prosty przyklad.
      @niepopularna_opinia widzial i nagral jak cygan kradnie rower na ulicy x. poszed do ciebie i mowi - "widzialem jak brudas podp!!@%?$a rower, masz tu filmik. nara". a ty opisujesz zjawisko dodajac sznit literacki, a ze nie umiesz w pisarstwo to podp!!@%?$asz cos co jest ci znane i np opisujesz to tak:


      zadzwonil do mnie niepopularna_opinia, umowilismy sie w restouracji. przedstawil mi material filmowy. zapytalem czy sie nie boi. odpowiedzial nie a dla czego. itd itp etc.

      czy to dowodzi, zaprzecza ze rower zostal skradziony przez cygana, ze niepopularna_opinia byl swiadkiem? ze ma nagranie? po prostu w odroznieniu od was widze wiecej logicznych mozliwosci.

      PODAJ JAKIŚ ISTOTNY FAKT Z TEJ KSIĄŻKI. Ja widzę możliwości milionowych biznesów xDD

      FIKOŁEK = plagiat to nie zabieg stylistyczny, ubarwienie. Ubarwić tekst to można staropolszczyzną lub pismem klinowym xDD

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: FIKOŁEK2 = możliwość pewnego zdarzenia, nie oznacza, że ono zaszło. Jak twierdzisz, że zaszło wypada podać przykład o który pytam.

      Podaj mi jakiś istotny fakt z tej książki, albo skończ. Robisz jakieś fikołki, że tam są istotne fakty. Autor tylko ubarwiał prawdę. To teraz jest chwila na podanie ich. Plagiat to nie zabieg stylistyczny. Jak nie umiesz pisać to prosisz kogoś o napisanie. Jak piszesz literaturę "faktu", to nie kłamiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia:
      to jak konczysz to po ch?@ zadajesz pytanie?

      lol. to moze zacytuj, chociaz sprawdz tresc do ktorej sie owa moja wypowiec odnosi. to co zacytowales (pomijajac ze odnosi sie do wypowiedzi kogos innego) to w kontekscie ciebie, twoich slow ma podwazac twoja zdolnosc do wszelakiej analizy, owych wszystkich aspektow ("Nic się nie da wytłumaczyć"). wiec tu przy okazji podalem jeden z wielu aspektow dowodzacych ze plagiat nie musi oznaczac klamstwa, ze jednak jest aspekt ktory moze wyjasnic plagiat ale nie dowodzic kalmstwa ("generalnie wszystko da sie wyjasnic jedoczesnie i nie koniecznie musial klamac")- nic wiecej. innymi slowy, odpisujac komus na jego tresc przy okazji obalilem twoje zdanie "Nic się nie da wytłumaczyć", pokazalem ze jednak jest min. 1 wyjasnienie owych plagiatow z linka.

      jakie do cholery ma znaczenie czy podam istotny czy nie istotny fakt?

      o czym gadalismy co napisales, twierdziles? ze sumlinski plagiatowal a jak KTOS plagiatuje to traci wiarygodnos. tak czy nie? ze analizowales pod kazdym kontem ("Nic się nie da wytłumaczyć"). tak czy nie? napisalem ze mnie interesuja fakty ale w jakim kontekscie to napisalem, w odpowiedzi na co, wyjasniajac co? no przypomnij sobie, poszukaj. no wlasnie w kontekscie i odpowiedzi na plagiat i czy dowodzi to klamstwo? tak czy nie? mam ci podawac cytaty to dowodzace czy sam znajdziesz i kapniesz sie ze sie zgubiles we wlasnych wypowiedziach?

      dodatkowo, ja nigdzie nie napisalem ze pisze o ksiazce sumlinskiego. ba pisalem ogolnie na jej przykladzie (a bo tylko on cos plagiatuje), w jej kontekscie bo jak sam wspomniales nie chce ci sie kolejny raz w to bawic, bo to juz przerabiales (tak czy nie?). dla tego podwazam myslenie plagiat=klamstwo i twoje twierdzenie ze nie da sie tego inaczej wyjasnic... a to czy to ksiazka sumlinskiego czy kowalskiego, czy sumlinski pisze o niebezpiecznych zwiazkach komora czy o tym jakiego koloru jest niebo- nie ma zadnego znaczenia. jak to skumasz to teraz wyjasnie co znaczy- dla mnie licza sie fakty.
      jezeli sumlinski pisze o owych zwiazkach komora to mnie interesuje czy one sa czy ich nie ma. czy sie spodkal z danymi ludzmi, czy ma dokumenty na ktore sie powoluje. tylko tyle. ja chce wiedziec czy sa te dokumenty a gdzie sie spotkal, gdzie je widzial, jak na prawde wygladala rozmowa (jak w kryminale czy jak kazda inna, nudna gadka ktora kazdy w zyciu przeprowadzil milion razy), nie ma znaczenia. przypomne kawalek mojej wypowiedzi ktory to mowi ale tobie magicznie umknal

      czy to podwaza wiarygodnosc sumlinskiego? tak. czy to jest plagiat? tak, choc tez zalezy w ktorej sytuacji, cytacie. czy to dowodzi ze rower jednak nie zostal skradziony? absolutnie nie. i to sa fakty

      pytasz sie o fakty z ksiazki. a co to ja jestem sledczy dziennikaz czy agent abw. mowiles ze cytuje slowa ktore nie padly. wiec przegladnolem link i owe dialogi nic nie wnosza, niczemu nie przecza ani nie dowodza (patrz przyklad z rowerem). oczywiscie moze zmanipulowal, sklamal, wymysli inne, juz wazniejsze, kluczowe rozmowy, zdarzenia ale wiesz ktore to? masz dowody na to? ja nie. dla tego interesuje mnie tylko fakty...a ze ich nie poznam to trudno. ale nie bede krzyczal ze tak jest majac tylko przyklad na plagiat.

    •  

      pokaż komentarz

      . wiec tu przy okazji podalem jeden z wielu aspektow dowodzacych ze plagiat nie musi oznaczac klamstwa,

      @zmrol: Plagiat musi oznaczać kłamstwo. Jak pojadę ze szwagrem na ryby i podam opis z Moby Dicka, to kłamałem. Już na 100% jest kłamstwem w dużej ilości. Nie połamiesz wazonu dwa razy idealnie w te same kawałeczki. Rozumiesz? Zwłaszcza jak coś się opisuje szczegółowo. Możemy się zabrać za filozofowanie, że zawsze się kłamie. Nigdy nie zrobisz przecież idealnego opisu rzeczywistości. Czy obiektywna prawda istnieje?
      xDD

      jakie do cholery ma znaczenie czy podam istotny czy nie istotny fakt?

      Nawet zepsuty zegar pokazuje dobrą godzinę. Jak się kłamie to nigdy w 100% bo wtedy opowieść nie ma sensu. Nawet u Lema były podstawy naukowe.

      o czym gadalismy co napisales, twierdziles? ze sumlinski plagiatowal a jak KTOS plagiatuje to traci wiarygodnos. tak czy nie? ze analizowales pod kazdym kontem ("Nic się nie da wytłumaczyć"). tak czy nie? napisalem ze mnie interesuja fakty ale w jakim kontekscie to napisalem, w odpowiedzi na co, wyjasniajac co? no przypomnij sobie, poszukaj. no wlasnie w kontekscie i odpowiedzi na plagiat i czy dowodzi to klamstwo? tak czy nie? mam ci podawac cytaty to dowodzace czy sam znajdziesz i kapniesz sie ze sie zgubiles we wlasnych wypowiedziach?

      Jakieś masło maślane. Pisz konkretniej. Jakie fakty ciebie interesują? Bo ja się do czegoś odnoszę. Ty jakoś teoretyzujesz. konkretniej.

      dodatkowo, ja nigdzie nie napisalem ze pisze o ksiazce sumlinskiego. ba pisalem ogolnie na jej przykladzie (a bo tylko on cos plagiatuje), w jej kontekscie bo jak sam wspomniales nie chce ci sie kolejny raz w to bawic, bo to juz przerabiales (tak czy nie?). dla tego podwazam myslenie plagiat=klamstwo

      Tak, plagiat to kłamstwo. A już na 100% w literaturze faktu.

      jezeli sumlinski pisze o owych zwiazkach komora to mnie interesuje czy one sa czy ich nie ma. czy sie spodkal z danymi ludzmi, czy ma dokumenty na ktore sie powoluje. tylko tyle. ja chce wiedziec czy sa te dokumenty a gdzie sie spotkal, gdzie je widzial, jak na prawde wygladala rozmowa (jak w kryminale czy jak kazda inna, nudna gadka ktora kazdy w zyciu przeprowadzil milion razy), nie ma znaczenia. przypomne kawalek mojej wypowiedzi ktory to mowi ale tobie magicznie umknal

      Nie interesuje ciebie, bo tego nie czytałeś i nie analizowałeś. Jak ktoś mówi ficyjnymi słowami, to nie nazywamy tego faktem. Tam faktów nie ma.

      pytasz sie o fakty z ksiazki. a co to ja jestem sledczy dziennikaz. mowiles ze cytuje slowa ktore nie padly. wiec przegladnolem link i owe dialogi nic nie wnosza, niczemu nie przecza ani nie dowodza (patrz przyklad z rowerem).

      To chyba źle czytałeś. Słowa Komorowskiego ze spotkania w Bielsko-białej.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: Kłamstwo musi oznaczać plagiat z literatury fikcji w literaturze faktu, jeśli się odnosi do sytuacji. Bo zaczną się fikołki, że przecież wszędzie komputery są takie same, to można skopiować opis komputera.

    •  

      pokaż komentarz

      @prep: ale mema starego znalazłem xDD

      źródło: comment_SY7RZoo3QCNrTzvXjr6BcJg0Hd17jvB6.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Plagiat musi oznaczać kłamstwo.

      @niepopularna_opinia: nie, nie musi, co ci udowodnilem przykladem z rowerem. moze ale nie "musi"

      Nawet zepsuty zegar pokazuje dobrą godzinę. Jak się kłamie to nigdy w 100% bo wtedy opowieść nie ma sensu. Nawet u Lema były podstawy naukowe.

      no ok ale jakie to ma znaczenie skoro ja wybiore jakis fakt (ktory mi sie moze wydawac faktem choc nie mam dowodow na to) a ty co zrobisz skoro tez jak ja nie masz dowodow? moge wziasc cos z linka no i tylko dowiedziesz maks plagiatu choc jak pisalem sa tez inne wytlumaczenia, w zaleznosci od przykladu no ale nie chcesz o tym gadac to nie cisne.

      Jakieś masło maślane. Pisz konkretniej. Jakie fakty ciebie interesują? Bo ja się do czegoś odnoszę. Ty jakoś teoretyzujesz. konkretniej.

      masz w cytacie ktory zacytowales nizej sam.

      Tak, plagiat to kłamstwo. A już na 100% w literaturze faktu
      to nie jest klamstwo, znow,patrz przyklad z rowerem. moze ale nie musi. chlopie. jezeli twierdze istnienie jakiegos mechanizmu wystepuje to podawanie milionowego przykladu nainny mechaniz nie przeczy temu mojemu. ewidetnie nie znasz podstaw logiki. jezeli twierdze ze x jest w przedziale 2 a 7 to podawanie przykladu ze x przyjmuje wartosc 3 nie obala tego twierdzenia. x<= 7 a x=7 to zupelnie co innego, ty masz obalic moje twierdzenie czyli ze x na pewno nie rowna sie miedzy 2 a 7 . stad ten twoj slogan o fikolkach, po prostu nie rozumiesz podstaw logiki, retoryki.

      Nie interesuje ciebie, bo tego nie czytałeś i nie analizowałeś. Jak ktoś mówi ficyjnymi słowami, to nie nazywamy tego faktem. Tam faktów nie ma.

      czego nie zrozumiales w zdaniu, ktore zreszta sam zacytowales:

      ja nigdzie nie napisalem ze pisze o ksiazce sumlinskiego. ba pisalem ogolnie na jej przykladzie (a bo tylko on cos plagiatuje), w jej kontekscie bo jak sam wspomniales nie chce ci sie kolejny raz w to bawic

      nie gadamy o ksiazce bo zaden z nas nie ma dowodow na to ktore tam "fakty sumlinskiego" mialy miejsce na prawde tylko ew dodal owy sznit literacki a ktore z myslil w calosci. i te fakty mnie interesuja, jak pisalem nie mamy dowodow ktore jest ktore.

      To chyba źle czytałeś. Słowa Komorowskiego ze spotkania w Bielsko-białej
      widocznie, a ktore to sa w tym linku?

    •  

      pokaż komentarz

      @zmrol: Dobra masz mnie, opisywał fakty cytatami z kryminałów, a ja tu kręciłem tylko bekę. Dobrze, że mamy tutaj takich dociekliwych ludzi jak ty. Nie ma czegoś takiego jak prawda, zawsze poruszamy się gdzieś na odcinku między obiektywną prawdą, a totalnym kłamstwem. Jako ludzie nie jesteśmy zdolni do prawdziwego opisu rzeczywistości. Prawda nie istnieje, i wymyśliliście ją sobie wy.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: moze "opisywał fakty cytatami z kryminałów", ale moze opisywal fakty nie znaczacymi opisamiz kryminalow, moze zaowazyl ze tak na prawde kazde spotkanie, przesluchanie wyglada tak samo wiec wzial to z kryminalu... a moze totalnie wszystko zmyslil....

    •  

      pokaż komentarz

      @zmrol: Człowieku nie ma czegoś takiego jak fakty. Są tylko nasz interpretacje rzeczywistości. Odbieramy rzeczywistość tylko tymi zmysłami które sobie wykształciliśmy w toku ewolucji jak niezbędne do przetrwania. Nikt nie wie jaka rzeczywistość jest rzeczywiście. Nie ma czegoś takiego jak fakty.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia:

      Cz,lowieku nie ma czegoś takiego jak fakty. Są tylko nasz interpretacje rzeczywistości.

      jasne... np taka grawitacja, nie istnieje, to tylko nasza interpretacja rzeczywistosci... spoko teraz chcesz sie pobawic w filozoficzny wymiar, definiowanie jedyej slusznej definicji pojecia fakt... okeeej

    •  

      pokaż komentarz

      @zmrol: Co kogo obchodzi grawitacja, skoro czas nie istnieje. Czas jest po prostu subiektywną obserwacją. To, że pewne procesy są nieodwracalne (bardzo trudno odwracalne) daje nam poczucie tego, że czas płynie.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: czas moze i tak moze i nie, to nie ma znaczenia. patrz wypowiedz o logice. ciebie powinna obchodzic najbardziej grawitacja skoro twierdzisz ze fakty nie istnieja... gdybys znal podstawy logiki (ktorych jedna ci opisalem) i potrzebe dociekania prawdy, wiedzy jako takiej a nie tylko tej ktora potwierdza twoje tezy to najbardziej powinny cie interesowac argumenty obalajace, podwazajace twoje tezy a nie argumenty ja potwierdzajace.
      znow, czy to twierdzenie plagiat=klamstwo czy fakty nie istnieja to to samo, ten sam blad, popadasz w 0-1 myslenie a ono zawsze jest bledne.

    •  

      pokaż komentarz

      @zmrol: Skończ już te fikołkowanie. Możliwe, że wygrałem dzisiaj w totka i mam małego słonia na balkonie. Podobnie, plagiat nie oznacza kłamstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: a gdzie tu masz fikolki? pokaz. zadales pytanie kogo to obchodzi, to ci odpowiedzialem ze ciebie powinno i opisalem, podalem przepis dla czego (nie mowie ze jedyny sluszny). zolta ksiazeczka, podstawy logiki- tam masz to opisne (to co ja pare komciow wyzej opisalem) czyli blad logiczny ktory popelniasz.
      ale jak chcesz sie bawic w filozofowanie, dualizm filozoficzny czy jak ktos woli "spor o powszedniki" to prosze bardzo, wprawdzie sie od 2k lat zadna ze stron nic nie udowodnila ale moze bedziesz pierwszy...

    •  

      pokaż komentarz

      @zmrol: Ja się w nic nie bawię już skończ. Tylko denerwujesz mojego słonia. Na logikę, to jest możliwe mieć słonika na balkonie?

      źródło: Mały-słoń-i-jeszcze-mniejsza-wanna.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: to po ch$% zaczynasz? 2x ci pisalem o fikolkach, 2x 0 argumentu, konkretow, same slogany i sie nic nie nauczyles. tak to juz nie 1szy slon wlasciciela ktoremu sie argumenty skonczyly i to zanim dobrze zaczely... nieche ci sie? spoko to nie p$@%!##, nie filozuj.
      btw. taki pro tip- dwocip zeby byl smiesznydla reszty nie moze byc hermetyczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @zmrol: To możliwe mieć słonia na balkonie czy nie? Ty się znasz na logice. Młody filozofie. To możliwe wygrać w totka i mieć słonia na balkonie czy nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: jasne ze jest mozliwe? uprzedzajac dalsze twoje heheszki- czy jest mozliwe ze ty masz na swoim? nie.

    •  

      pokaż komentarz

      - czy jest mozliwe ze ty masz na swoim? nie.

      @zmrol: Czemu to nie jest możliwe? Prawdopodobne może i nie jest, ale czemu nie jest możliwe? To jest bardziej możliwe od ludzi mówiących cytatami z kryminałów.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: poniewaz 99,999% prawdopodobienstwa w pewnych sytuacjach w jezyku potocznym, czy nawet nie raz naukowym okresla sie "nie jest mozliwe".

      masz jeszcze jakies merytoryczne argumenty twoich tez czy tylko "filozowanie" ci zostalo?

    •  

      pokaż komentarz

      @zmrol: Ale milionerem to już mogę być, bo to nie jest 99,99% A co tu może być merytorycznego. Możliwe jest wszystko, co nie łamie praw fizyki.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: nie jestem dobry w matematyke.. trzeba by obliczyc, ilosc ludzi na swiecie, ilosc milionerow i wlalaszek...no chyba ze mieszkasz w argentynie... ale to by bylo zbyt "lejm"

    •  

      pokaż komentarz

      @zmrol: Przyznaje się. Możliwe jest plagiatowanie i nie kłamanie. Tak jak możliwe jest mieć małego słonia na balkonie. I tego będę bronił. Bo wszystko co nie łamie praw fizyki, jest możliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia:

      Tak jak możliwe jest mieć małego słonia na balkonie
      nawet duzego....

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: co do samego linku i jego książek. Artystą to on może nie jest - nie każdy umie pisać, grać na instrumentach czy śpiewać. Zdaje sobie sprawę że mógł posiłkować się WZORZYSTYM OPISEM aby idealnie oddać PRAWDZIWĄ SYTUACJĘ.
      Czego tu nie rozumiesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @zmrol: Na koniec tej waszej uroczej dyskusji dodam: Jak nazwać czlowieka ktory bierze cudzy tekst, podpisuje swoim nazwiskiem publicznie twierdzac ze to on napisał?

      pokaż spoiler To kłamca.


      pokaż spoiler Plagiat to rodzaj kłamstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @zmrol: bedzie was pis r...ł w d...e. - sprawdzilo sie

    •  

      pokaż komentarz

      @niepopularna_opinia: Jeżeli wypowiedź człowieka na nagraniu jest niewiarygodna bo film udostępnił/inspirował człowiek który popełnił plagiat to tym bardziej niewiarygodne są koncerny farmaceutyczne uwikłane w milionowe afery łapówkarskie, ukrywanie skutków ubocznych, badania bez zezwoleń itp.
      https://corpwatch.org/article/pfizer-admits-bribery-eight-countries
      https://australiannationalreview.com/health/astrazeneca-takes-6m-hit-after-faking-conferences-to-bribe-doctors/

  •  

    pokaż komentarz

    Z tego wywiadu wynika, że praktycznie wszystkim którzy mają robiony test, wyjdzie wynik pozytywny. Otóż nie tym razem, ja miałem robiony test w szpitalu i na szczęście wyszedł negatywny.

    •  

      pokaż komentarz

      @neoklasyk: jako ratownik pewnie mówi o testach robionych przez ekipę karetki

    •  

      pokaż komentarz

      @neoklasyk: Mówi też, że osoby z negatywnym wynikiem a z OBJAWAMI trafiają do sal z faktycznie chorymi, obejrzyj całość.

    •  

      pokaż komentarz

      @becetbreak: Mi w karetce wyszedl negatywny. Co smieszne, na SOR juz pozytywny.

    •  
      emerald

      -4

      pokaż komentarz

      @neoklasyk: fajny argument, z cyklu: u mnie dziala, problemu ni ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @emerald: Nie do końca, chciałem aby pod moim wpisem dołączyły osoby które także miały negatywny wynik.

    •  
      emerald

      0

      pokaż komentarz

      @neoklasyk: wszyscy siedza i choruja, przeciez pandemia jest, nie slyszales w mediach? Przyslowiowe Pol kraju zamkniete, drugie pol zaczyna sie przygotowywac do zwolnien, a ty szukasz zdrowch...
      Mam nadzieje ze wiesz czym sie to skonczy, bo na pewno niczym dobrym gospodarczo...

    •  

      pokaż komentarz

      @neoklasyk: kolega w kwietniu 2020 miał 1 test - zdrowy a objawy ewidentnego covida, żona go zaraziła ze szpitala przyniosła - ona też chora jej test wyszedł OK. I tylko dlatego że żona miała znajomości w szpitalu zrobili drugi test - wyszedł pozytywny.

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego wywiadu wynika, że praktycznie wszystkim którzy mają robiony test, wyjdzie wynik pozytywny.

      @neoklasyk: bo ratownicy medyczni testy abbota robia ludziom ktorzy maja podejzenie ze sa covidowi (np wzywaja pogotowie z powodu niewydolnosci oddechowej).

    •  

      pokaż komentarz

      @Marucins: ale wynik falszywie negatywny moze sie w testach zdarzyc - szczegolnie jak wirusa wymazano mało lub wymazowka nie trafila w miejsce gdzie on jest bo to sam poczatek infekcji (stan przedobjawowy) lub juz w zasadzie po niej (objawy jeszcze sa, ale wirusa prawie juz nie ma).

    •  

      pokaż komentarz

      @becetbreak: Tak chodzi o karetkowe wymazy ale to nieprawda, że wychodzą tylko pozytywne. Po pierwsze są różne testy, w niektórych faktycznie bufora starczało "na styk" ale nie trzeba było dolewać soli żeby starczyło. Wręcz dolewanie czegokolwiek jest niewskazane, więc idiota z tego człowieka, który nawet nie miał jaj podać imienia i nazwiska. Obecnie w mojej karetce są w użyciu testy ze znacznie większą ilością bufora.

      Nie jest prawdą, że każdy wychodzi pozytywny! Żeby daleko nie szukać, w środę miałem nockę i robiliśmy łącznie 3 testy (każdy na innym pacjencie żeby nie było) i tylko jeden dodatni. Poza tym jeśli kogoś bierzemy do szpitala to na miejscu ma robiony bardziej dokładny test. Abott jest głównie dla naszego bezpieczeństwa i wiedzy gdzie zawieźć pacjenta. Jeśli wyjdzie nam dodatni to szukamy miejsca w szpitalu covidowym, jeśli negatywny to możemy go zabrać do szpitala ze względu na rejonizację.

      Obejrzałem zaledwie 3 minuty tego wywiadu i wyłączyłem. Spróbuję się zmobilizować wieczorem do obejrzenia całości ale już po tym krótkim fragmencie widzę, że jest to średnio wiarygodne.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie do końca, chciałem aby pod moim wpisem dołączyły osoby które także miały negatywny wynik.

      @neoklasyk: 2x miałem i 2 negatywne.

    •  

      pokaż komentarz

      @maniac777: Nieprawda. Ratownicy robią testy wszystkim. Babuszce, która przewróciła się o dywan i nie mogła wstać, człowiekowi podtrutemu tlenkiem węgla, czy niedoszłemu samobójcy również. I zdziwko, że karetek wolnych nie ma, jeśli każda interwencja jest sztucznie przedłużana.

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedyś bym coś takiego zakopał i powiedział, że jest to niemożliwe i ustawione. Teraz jestem skłonny w to uwierzyć, ehh ;//

  •  

    pokaż komentarz

    Czy ta spowiedź była już sprawdzana pod kątem plagiatu? Bo byłoby śmiesznie, jakby Sumlinski znów inspirował się brytyjskimi kryminałami. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Sumliński? Ciekawe który szwedzki kryminał splagiatował tym razem.
    Zakop.