Klapsy powodują, że mózgi dzieci rozwijają się inaczej

Klapsy powodują, że mózgi dzieci rozwijają się inaczej

Wymierzanie dziecku klapsów może prowadzić do zmian w rozwoju jego mózgu podobnych do tych, które powstają w przypadku doświadczania ciężkich form przemocy - ustalili naukowcy z Uniwersytetu Harvarda w Stanach Zjednoczonych.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawban: tak, jest.

      W czasie badania dzieci znajdowały się w aparacie rezonansu magnetycznego, którego skaner rejestrował aktywność mózgu dziecka w odpowiedzi na każdy wyraz twarzy. Uzyskane skany aktywności mózgu zostały następnie przeanalizowane przez naukowców i porównane ze sobą, aby ustalić, czy prezentowane twarze wywołały inne wzorce aktywności mózgu u dzieci, które otrzymały klapsy, w porównaniu z tymi, które ich nie otrzymały.

      “U prawie wszystkich dzieci przerażone twarze wywoływały większą aktywację w wielu obszarach mózgu, niż twarze neutralne. Jednak mózgi dzieci, które były bite, wykazywały silniejszą reakcję w wielu regionach kory przedczołowej, w porównaniu do dzieci, które nie doświadczały przemocy” - zauważyli badacze. "Podobny poziom aktywacji tych regionów mózgu wykazują też dzieci, które był maltretowane" - dodali.

    •  

      pokaż komentarz

      @MalyBiolog: ale klapsy nie mają za zadanie skarcić dziecka, maltretować, tylko wywołać wstyd za zachowanie.
      Z drugiej strony, niezależnie jak bardzo moja wypowiedź jest niepoprawna politycznie, 1-2 klapsy na tyłek, żeby utemperować dziecko (szczególnie, gdy robi rozpierdziel), nie jest zbrodnią. Dziecko ma odczuć, że zrobiło źle, a jak będzie tylko gadał, że "nie wolno", to równie dobrze możesz spojrzeniem zabić kozę #pdk

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: xDDDDD w pracy też cię biją, jak źle zrobisz zadanie? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: nie, głaszczą po głowie i mówią, że poprzednie 40 nieudanych zadań się nie liczy i to też nie, ale następnym razem zrób to dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      moja wypowiedź jest niepoprawna politycznie

      @bregath: zawsze kisnę z tego ekwiwalentu na to, że wypowiedź jest zwyczajnie prymitywna xD

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: aha, czyli nie ma nic pomiędzy? Można albo bić, albo ignorować? No spoko.
      Kurde, nawet w nowoczesnym treningu psów się nie stosuje przemocy fizycznej, ale dzieci można bić xD

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: Życzę Ci z całego serduszka, aby szef w pracy też Cię tak karcił, " aby wywołać wstyd za zachowanie".

      Wykorzystywanie swojego wieku i pozycji do krzywdzenia dzieci jest obrzydliwe. Dla takich jak Ty jest właśnie to znalezisko. Miłej lektury.

    •  

      pokaż komentarz

      ale klapsy nie mają za zadanie skarcić dziecka, maltretować, tylko wywołać wstyd za zachowanie.

      @bregath: a jakie to ma k%#%a znaczenie co mają wywowływać? ważne co realnie wywołują...

    •  

      pokaż komentarz

      @pawban: @bregath: dopiero kilka minut rozmowy a już pojawiają się użytkownicy, których stary przytrzymał pod wodą w wannie odrobinę za długo.

    •  

      pokaż komentarz

      aha, czyli nie ma nic pomiędzy? Można albo bić, albo ignorować? No spoko.

      @r__k: nooo klaps jest po między biciem a ignorowaniem. Jeśli nie widzisz różnicy, to coś z tobą nie tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @WhiskyRomeo: nie widze różnicy między biciem a biciem, sorry

    •  

      pokaż komentarz

      nie widze różnicy między biciem a biciem, sorry

      @r__k: To niedobrze. Mam nadzieję jednak, że zauważysz różnicę między przytulaniem a duszeniem :D Dorosły człowiek rozróżnia niuanse...

    •  

      pokaż komentarz

      @WhiskyRomeo: dobrze, w którym momencie klaps zmienia się w bicie?
      Bo jestem w stanie wskazać precyzyjną granicę między przytulaniem a duszeniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @hasiok: @bregath: chyba wstyd za to,że ma takiego ojca czy matkę , którzy zadają mu ból. Jak można kochać dziecko i jednocześnie je krzywdzić?

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k Słabe porównanie, bo mogą cię wywalić z pracy co z kolei może prowadzić do głodu, czy chciałbyś głodzić dzieci?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kowalska: Dziecko to organizm żywy, a nie aniołek z nieba. Na organizm żywy oddziałują bodźce. Także te bólowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: A kto twierdzi, że nie oddziałują? Przecież o tym jest artykuł. Sprawa rozchodzi się tylko o konsekwencje. Bo te nie są już powszechnie znane.

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: Współczuję twoim dzieciom, jeśli je masz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kowalska: Przekażę wyrazy. Życie to nie bajka. Dziecko musi poznać trudy i ból, by nie złamać się przy pierwszych trudnościach i ciosach od życia i bliźnich.

    •  

      pokaż komentarz

      @biliard: Są znane. Młody organizm dowiaduje się, że są granice, ktorych nie należy przekraczać. To zapisuje się w mózgu.

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: Wiem, że są znane - o tym jest przecież artykuł. Tyle, że wyłącznie niektórym. Bo rozumek powszechny i chłopski nie sięga do niepotocznego, ale psychologicznego pojęcia stresu albo potrzeby akceptacji. Prostactwo wyraża się w ignorowaniu innego człowieka, tu akurat dziecka.
      A o co chodzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @MalyBiolog: Ja bym powiedział że jednak pseudonauka. Wpakowanie dzieci do rezonansu i bicie to zupełnie co innego niż karanie klapsem za określone wykroczenia gdy dziecko ma świadomość że było niegrzeczne i rodzic je za to karci. No i wbrew opisowi nie mierzą zmian w mózgu tylko jego aktywność.

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: Ciebie też mi żal, pewnie nie miałeś w życiu lekko, takie zachowania się powiela.

    •  

      pokaż komentarz

      Wymierzanie dziecku klapsów może prowadzić do zmian w rozwoju jego mózgu podobnych do tych, które powstają w przypadku doświadczania ciężkich form przemocy - ustalili naukowcy z Uniwersytetu Harvarda w Stanach Zjednoczonych.

      @pawban: ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: demotywatory.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryPierdziel: ale dziecko właśnie ie zawsze ma świadomość. Dziecko nie do końca panuje nad emocjami i reakcjami, bo jego mózg ciągle się rozwija. Dorosły nie wpada w histerię na środku sklepu nie dlatego, że rodzice go za to bili, ale dlatego, że panuje nad reakcjami w większym stopniu.
      Rodzica zadaniem jest zrozumienie potrzeb dziecka i wskazanie mu alternatywnego sposobu reakcji, a nie bicie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kowalska: Właśnie wczoraj znajomi rodzice odebrali taką wychuchaną mimozę z psychiatryka po próbie. Ęą i przez bibułkę...
      Internetowe mądrości zawsze na propsie.

      W życiu powinna być równowaga i cukierek i klaps. Ale by to pojąć trzeba kilka lat pożyć i przeżyć swoje...

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: twierdzisz, że psów nie karci się fizycznie? Jak pies gryzie, roznosi mieszkanie, to tylko grzecznie do niego mówisz, żeby przestał?

    •  

      pokaż komentarz

      @mszef: psów nie karci się fizycznie. Jeśli pies roznosi mieszkanie/gryzie, to szukasz przyczyny i pracujesz na niej, plus dajesz mu inne sposoby poradzenia sobie z daną sytuacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k nie - wtedy wywalają cie z pracy. Dziecko tez masz wyrzucić z domu jak jest niegrzeczne?

    •  

      pokaż komentarz

      @Trabant777: wywalają cię z pracy za jeden błąd? Za jedno przewinienie? To nie wiem, weź kredyt zmień pracę, bo praca w ciągłym strachu, że w każdym momencie można wylecieć, na pewno niekorzystnie wpływa na psychikę.

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: Wychowałam dziecko z którego jestem dumna, ale klucz tkwi w słowie „ wychowałam „ bo niektórym rodzicom wydaje się ,że zrobi to za nich np szkoła albo starsze rodzeństwo a tatuś i mamusia siedzą przed telewizorem.

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k tak - wywalają za jeden błąd - dwa ostatnie przykłady - kolega zamiast w prawo - skręcił w lewo pod niski most - rozwalając ciągnik z naczepą - wywalony z pracy dyscyplinarnie, drugi kolega wszedł za szybko na rondo i położył zestaw na bok - dyscyplinarka i sprawa w sądzie ze strony pracodawcy i policji o odebranie uprawnień - 1 błąd - zero tłumaczenia. To jest dorosłe życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trabant777: aha, więc wywalenie z pracy typa, który wjechał ciężarówką w most, usprawiedliwia bicie dzieci? ლ(ಠ_ಠ ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k nikt tu nie mowi o biciu dzieci to raz, dwa - mówisz ze za 1 błąd nikt nie wylatuje z pracy - a jednak wylatuje. Poza tym nikt dziecku za drobny błąd dziecku klapsów nie daje. Argumenty się skończyły?

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k jak nie widzisz różnicy między człowiekiem po socjalizacji a socjalizujacym się człowiekiem to pozdrowienia z choroszczy ślę

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k wtedy gdy nap@@$!$#asz dziecko bez opamiętania. Klaps to KLEPNIECIE w tylek. Nie uderzenie, nie uderzanie patelnią. KLEPNIECIE

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: Chyba ci się zwoje poprzepalały. Patologia się bije praktycznie ciągle i była bita za dziecka i nijak jej to nie pomogło przy wychodzeniu z patologii albo nie łamaniu prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @alojzy_ulamek: to za jakie błędy można dać dziecku klapsa według ciebie?

      Z pracy z reguły nie wylatuje się za jeden błąd, dobry pracodawca jest ubezpieczony na pewne wypadki. Jeśli mimo to wyrzuca pracownika, który zrobił coś nieświadomie, no to cóż - polecam jednak poszukać innej pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trabant777:

      Poza tym nikt dziecku za drobny błąd dziecku klapsów nie daje

      Weź zdefiniuj ten mały i duży błąd, bo coś czuje że to będzie zayebista lektura.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC jak nie wiesz to ja Cie tego nie nauczę, każda myśląca istota wie

    •  

      pokaż komentarz

      @Trabant777: tak myślałam, że nic mądrzejszego nie odpiszesz

      źródło: i.kym-cdn.com

    •  

      pokaż komentarz

      @alojzy_ulamek:

      Klaps to KLEPNIECIE w tylek

      takie rzeczy to z partnerką, a nie do dziecka

    •  

      pokaż komentarz

      @Kowalska: Gratuluję. Niestety nie każdy ma takie geny jak Twoje. Poza tym w życiu trzeba być elastycznym. Nie mogę przenieść twojego modelu wychowania 1:1. Nie ma jednej recepty na sukces.
      Nikt też nie jest też nieomylny i każdy popełnia błędy.
      Wniosek z tego taki, że przemoc jest zła.
      Natomiast czasami trzeba wybrać mniejsze zło. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: Cały czas mi się przepalają. Dzieciaki skaczą i krzyczą ( ͡° ͜ʖ ͡°) Widzę, że lubisz internetowy hejt.

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: Nie lubię, zasadniczo to mało kiedy hejtuje. Moje wpisy to w większości wrzuty ładnych obrazków albo jakieś wzmianki o grach. Ale jak czytam, że klapsy to metoda wychowawcza to czemu by nie hejtować?

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: Metoda? Wskaż gdzie tak napisałem? Amplifikacja klapsa, który jest jednym ze środków dyscyplinujących potomka stosowanego doraźnie do rangi metody wychowawczej?
      Niezła manipulacja...

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy:

      Myślisz, że Seba wychowany w patologi i biedzie przestanie łamać prawo jak dostanie pasem czy tam klapsa, bo sobie tak wymyśliłeś?

      Świat nie jest taki prosty. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k w momencie gdy wszystkie inne metody nie dadzą wyników

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC czyli kobiety można bić według Ciebie?

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: Nie wiem jak jest z Sebą. Trzeba być elastycznym i posługiwać się rozumem.
      Świat nie jest taki prosty. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      1-2 klapsy na tyłek, żeby utemperować dziecko (szczególnie, gdy robi rozpierdziel), nie jest zbrodnią. Dziecko ma odczuć, że zrobiło źle, a jak będzie tylko gadał, że "nie wolno"

      @bregath:

      Dlaczego zatem nie temperujemy klapsami uczniów w zawodówkach i w liceach? Dlaczego nie mogę ojcu albo dziadkowi przez tyłem przyłożyć kiedy się niepoprawnie zachowują?

      Myślałeś może z czego to wynika?

    •  

      pokaż komentarz

      @alojzy_ulamek: WSZYSTKIE metody czy wszystkie metody jakie zna rodzic, który woli uderzyć dziecko niż zapytać kogoś mądrzejszego? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @MalyBiolog przecież to badanie wykazało że dziecko poddane traumie jest wyczulone na obrazy przedstawiające taką traumę przez co aktywuje się ich instynkt samozachowawczy i nic więcej a reszta to daleko idące wnioski

      "Regionem silniej reagującym na przerażenie był m.in. otaczająca ciało modzelowate przednia kora zakrętu obręczy, zaangażowana w takie funkcje jak uwaga, podejmowanie decyzji, kontrola impulsów czy emocje."

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: jak tak ciebie czytam to mam przed oczami te wszystkie sytuacje jak w szkole pani mowila "wina jest zawsze po srodku" "przeproscie sie i podajcie sobie rece".

      Najbardziej kislem z tego treningu psow xD

      Dziecku tez dajesz cukierka jak zrobi cos dobrego? XD

    •  

      pokaż komentarz

      @WykopFajter: lol, nie xD wina po prostu często jest zupełnie gdzie indziej ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      aha, czyli nie ma nic pomiędzy? Można albo bić, albo ignorować? No spoko.

      @r__k: a co chcesz mieć pomiędzy? Zgodnie z dzisiejszymi trendami wychowywania dzieci nawet krzyknąć nie wolno, bo to negatywnie wpływa na dziecko.
      Sorry, ale wielokrotnie widziałem, jak mamusia albo tatuś "mówią" do dziecka, a dziecko miało ich słowa czysto w dupie i robiło swoje.

      Życzę Ci z całego serduszka, aby szef w pracy też Cię tak karcił, " aby wywołać wstyd za zachowanie".

      @Ordo_Publius: wystarczy, żeby zabrał mi premię, działa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      dopiero kilka minut rozmowy a już pojawiają się użytkownicy, których stary przytrzymał pod wodą w wannie odrobinę za długo.

      @jrs2: przykro mi, że tak miałeś w domu. Mam nadzieję, że w dorosłym życiu ojciec tego już nie robi?

      dobrze, w którym momencie klaps zmienia się w bicie?

      @r__k: gdy jest za mocny i jest ich zbyt dużo. Nikt nie twierdzi, że normalnym jest nap#%!#$@anie dzieciaka z całej siły 10 razy z otwartej dłoni po dupie. Jeden klaps w tyłek dyscyplinuje dziecko, czy się to komuś podoba czy nie. Rodzice mają być dla MAŁEGO DZIECKA przede wszystkim autorytetem, którego mają się słuchać. Później, gdy ma już te 6-8 lat, można przestać stosować klapsy (bo wuja dają) i zamiast tego kreować pozytywne, przyjacielskie stosunki.

      chyba wstyd za to,że ma takiego ojca czy matkę , którzy zadają mu ból. Jak można kochać dziecko i jednocześnie je krzywdzić?

      @Kowalska: takich mamusiek to jest na pęczki, ich dzieciaczek to zdobędzie szczyty świata, będzie miliarderem, będzie sławny i najważniejszy, każdy w szkole, nawet dyrektor, gdy dziecko tylko tego zapragnie, BO ICH DZIECKO JEST NAJLEPSZE.
      A później dzieciak wchodzi w dorosłe życie i dostaje porządnie w kość, bo nie jest przystosowane do porażek. Dowiaduje się, że wcale nie jest takie zajebiste, że takich jak on/ona są tysiące i c@%%% wie, c@%%% się zna i w ogóle ma makaron w głowie zamiast rozumu.
      Rodzice mają zajebiście trudne zadanie, bo muszą umieć wypośrodkować wsparcie dla dziecka z życiem, które dla większości ludzi jest po prostu c#%#%we. Bardzo mało rodziców to potrafi, że dzieci patrzyły realnie na świat.

    •  

      pokaż komentarz

      w pracy też cię biją, jak źle zrobisz zadanie?

      @r__k:

      W pracy się stosuje przemoc finansową: obcinanie premii, kary pieniężne, zwolnienie dyscyplinarne.

      Jakby zastosować ten sam mechanizm u dzieci to nie ogarną, bo kara w postaci np. braku obiadu, byłaby zbyt oddalona czasowo od nieprawidłowego zachowania.

    •  

      pokaż komentarz

      Świat nie jest taki prosty. ¯_(ツ)_/¯

      @SarahC: oczywiście, że nie jest i dlatego niekiedy trzeba stosować środki, których zazwyczaj się nie stosuje. Tak naprawdę to odbijam do Ciebie Twój argument, bo uważasz, że NIGDY, W ŻADNYM WYPADKU nie powinno się stosować klapsa. A ja twierdzę, że nic nie jest kolorowe i może się okazać, że jednak klaps może się przydać.

      Dlaczego zatem nie temperujemy klapsami uczniów w zawodówkach i w liceach?

      @graf_zero: bo to są już dorosłe osoby, które mogą odpowiadać za swoje czyny. Dodatkowo, jakbyś próbował dać klapsa komuś z zawodówki, to mógłbyś cały z klasy nie wyjść ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Dlaczego nie mogę ojcu albo dziadkowi przez tyłem przyłożyć kiedy się niepoprawnie zachowują?

      @graf_zero: bo są dorośli i mogą odpowiadać za swoje czyny.

      Myślałeś może z czego to wynika?

      @graf_zero: nie wiem, oświeć mnie.

      to za jakie błędy można dać dziecku klapsa według ciebie?

      @r__k: argument anegdotyczny, ale niech będzie, chcę poznać Twój punkt.
      Będąc dzieckiem miałem takie doświadczenia, że:
      a) złamałem rękę koleżance (przez przypadek)
      b) wybiłem koledze zęba w trakcie bójki
      c) kolega w nerwach rzucił we mnie kamieniem i trafił w głowę (miałem sporego guza)
      d) przez przypadek piłką wybiliśmy szybę w aucie
      Według Ciebie jak rodzice powinni się zachować w takich sytuacjach?

    •  

      pokaż komentarz

      Dodatkowo, jakbyś próbował dać klapsa komuś z zawodówki, to mógłbyś cały z klasy nie wyjść

      @bregath:

      No i w tym zdaniu zamknąłeś calą sprawę. Jedynym powodem dla ktorego dzieci są bite jest fakt że nie oddadzą.

      Kiedyś NORMALNYM było bicie żon. To też było jedynie karcenie. Powszechnie akceptowane. A było akceptowane bo nie były w stanie się obronić.

    •  

      pokaż komentarz

      Jedynym powodem dla ktorego dzieci są bite jest fakt że nie oddadzą.

      @graf_zero: nie, nie jedynym. Odnieś się proszę do mojego drugiego komentarza, bo chciałbym poznać Twój punkt widzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: nie, w pracy nie biją. Ale pójdziesz już na marsz niepodległości/wyznawców tęczy a aparat państwa przypomni jak wygląda 'klaps'. Każda władza ostatecznie opera się na przymusie bezpośrednim.

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: Ryzykujesz tym, że dziecko podrośnie i ci odda. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: Dobrze, jest jeszcze drugi powód - brak innych narzędzi wpływania na dziecko niż ból.

      Argument o tym że "dorośli mogą odpowiadać za swoje czyny" to żaden argument. Bo w ramach tej odpowiedzialności, np. zawodowej czy edukacyjnej można by ich karcić i korygować fizycznie.

      ZAWSZE tak robiliśmy Biliśmy uczniów, biliśmych parobków, biliśmy chłopów, biliśmy robotnikow.

      Bicie ludzie podległych, podobnie jak bicie żon i jak bicie dzieci było normalne.
      Do dzis pozostalo tylko bicie dzieci...

      Jeszcze jedno - efekt korekcyjny klapsów jest raczej mizerny - ludzie z problemami w zyciu doroslym, patologia itp. pochodzą z rodzin gdzie klapsów raczej nie brakowało.

      Natomiast nie będę ich aż tak demonizował. Proces wychowania w pewnym stopniu polega na przemocy, czyli na wymuszeniu oczekiwanego zachowania, i bez trudu znajdziemy "zachowania wychowawcze", które będą bardziej destrukcyjne niż uderzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Ryzykujesz tym, że dziecko podrośnie i ci odda. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @SarahC: wątpię. Klaps jest ostatecznością, gdy wszelkie inne "prośby i groźby" nic nie zdziałały.

      @graf_zero: wciąż piszesz o jakimś patologicznym nap@?%$##aniu i karceniu, wręcz maltretowaniu. Ja o niczym takim nic nie pisałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawban:

      Dzieci, których rodziny stosują kary cielesne, są bardziej narażone na lęk, depresję, problemy z zachowaniem i ze zdrowiem psychicznym. Wiele osób jednak nie uznaje klapsów za formę przemocy. Jak wynika z naszych badań, każda, nawet najmniejsza forma naruszania nietykalności cielesnej oddziałuje na rozwój mózgu” - mówi McLaughlin.

      Mózg to mózg, a mózg dziecka jest najdelikatniejszy, bo jest w najwczesnej fazie rozwoju i odczuwa bodźce zewnętrsne intensywnej niż my dorośli, kiedy nasze mózg są juz ukształtowane. Nie bez powodu mówi sie "czym skorupka za mlodu nasiąknie" przemoc to przemoc. Dziecka trzeba uczyć i pozwalać mu sie rozwijac, a nie bić bo zrobił cos nieodpowiedniego, tylko trzeba mu wytłumaczyć ten błąd

    •  

      pokaż komentarz

      @eeemil: jak już musimy się trzymać analogii pracowej (a jednak relacje z szefem są inne niz z rodzicem), to bardziej tak, jakbyś wziął stażysta, nie wyjaśnił mu, jak ma coś robić i potem wyrzucił, jak coś zrobi źle

    •  

      pokaż komentarz

      @Kowalska jesteś dumna z niego czy z siebie?

    •  

      pokaż komentarz

      @pawban: Amerykanie nie odkryli jeszcze kabla od prodziza a to bylo bardzo czasami bardzo naukowe narzedzie ktore w oka mgnieniu uczylo ze palenie papierosow badz uciekanie ze szkoly jest nieedukacyjne. Poza tym smiem twierdzic ze jakiekolwiek wywieranie "presji" na nauce badz jakiekolwiek zwracanie uwagi mlodziezy amerykanskiej o klapsie juz nie wspominajac rownowazy sie w tych czasach ostra strzelanina w szkole w najblizszym czasie.

      źródło: kabel.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      xDDDDD w pracy też cię biją, jak źle zrobisz zadanie? xD

      @r__k: tak, biją po kieszeni, a to jeszcze gorsza forma przemocy i kara, bo wpływa nie tylko na mnie, ale i na moich bliskich ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: Myślę,że źle odebrałeś to co napisałam ,niestosowanie kar cielesnych nie jest równoznaczne z bezstresowym wychowaniem i przyklaskiwaniem każdemu zachowaniu dziecka, dziecko potrzebuje konstruktywnej krytyki.Rodzic musi się wysilić, niestety niektórzy wybierają łatwiejszą drogę...

    •  

      pokaż komentarz

      @smacznyy: Racja. Poza tym, istotny jest też fakt, że do określonego wieku dziecko nawet nie potrafi postępować intencjonalnie źle, i nie potrafi być intencjonalnie złe.
      Nie bez powodu do małych dzieci o czyimś zachowaniu lub postępowaniu mówi się "brzydkie", "nieładne" itd. Czyli używa się w mówieniu do nich kategorii estetycznych, bo innych by nie zrozumiały. Małe dzieci jeszcze nie myślą w kategoriach etycznych czy moralnych, więc trzeba mówić do nich w inny sposób. O czymś takim jak dobro, zło i dotycząca ich moralność dziecko zaczyna mieć jakieś pojęcie nie wcześniej niż w wieku 5 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kapstel: Jestem dumna z mojego dziecka nie z siebie , zawsze wychodziłam z założenia ,że moją rolą jako matki jest nakierować , dać możliwości, doradzić, nadchodzi moment ,że dziecko zaczyna podejmować samodzielne decyzje, wybór szkoły , studiów ale nadal można dziecko wspierać.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero przecież jak ktoś zagraża sobie lub innym to przywiązuje się go do łóżka i podaje prochy na uspokojenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k porównywanie tresury psów do wychowywania dziecka pokazuje jasno że nie masz pojęcia co piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      wciąż piszesz o jakimś patologicznym nap%?%%?#aniu i karceniu, wręcz maltretowaniu. Ja o niczym takim nic nie pisałem.

      @bregath: Karcenie przemocą jest karceniem przemocą. Kiedyś się tak postępował względem podległych. To nie było znęcanie się - to był element wychowania i kontroli

    •  

      pokaż komentarz

      @alteron: Tak. Ale to jest możliwie łagodne oddzialywanie. Nie bicie aż np. się opanuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawban
      @bregath nie warto pisać z dziećmi tęczy bez końca

    •  

      pokaż komentarz

      @Kowalska tak i potem taki bachor dokucza innym zanim ktoś go z rówieśników nie naprostuje bo rodzice nie nauczyli go czego robić nie wolno

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordo_Publius: Ale zdajesz sobie sprawę, że jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że mózgi dzieci rozwijają się inaczej w rodzinach LGBT niż pozostałych?

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k:

      dobrze, w którym momencie klaps zmienia się w bicie?
      W momencie w którym boli. Klaps to nie zadanie bólu, tylko klepnięcie aby przywołać do porządku z siłą z jaką klepiesz kumpla w ramię na powitanie. Co innego solidne lanie pasem wojskowym na gołą dupę praktykowane szeroko jeszcze w czasach mojego dzieciństwa, doprawione otoczką zawstydzenia i upokorzenia - "Ściągaj gacie i kładź się przez kolano!" a co innego lekkie klepnięcie aby wyrwać z transu kiedy bodźce słuchowe czy wizualne nie docierają. ¯\_(ツ)_/¯

      Bo jestem w stanie wskazać precyzyjną granicę między przytulaniem a duszeniem.
      Teraz już znasz także precyzyjną granicę kiedy kończy się klaps a zaczyna bicie.

    •  

      pokaż komentarz

      @smk666: skoro ma służyć wyrwaniu z transu, to czemu akurat klaps? A nie bardzo głośne gwizdnięcie albo przytulenie? Czemu klaps?

    •  

      pokaż komentarz

      aha, czyli nie ma nic pomiędzy? Można albo bić, albo ignorować? No spoko.

      @r__k: Ależ jest. Np. klaps właśnie #klapstoniebicie

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k:

      dobrze, w którym momencie klaps zmienia się w bicie?

      Gdy wyrządza fizyczna szkodę? Serio zadajesz takie pytania?

    •  

      pokaż komentarz

      @Dorogon: tak, bo artykuł jest o szkodzie psychicznej. Czyli jak bijesz tak, że nie ma śladów fizycznych,, to zostają na psychice.

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: dobrze powiedziałeś, ale nie spodziewaj się nagrody, wykopki to single schowane u mamusi w piwnicy, nie znający życia a jedynie puste frazesy z internetu które nic nie znaczą

    •  

      pokaż komentarz

      @pawban: taka nauka,że coś tam powodują ale jeszcze nie wiedzą dokładnie co

    •  

      pokaż komentarz

      A nie bardzo głośne gwizdnięcie albo przytulenie?
      @r__k:
      Jak dzieciak szaleje to gwizdnięcie zignoruje a przytulenie nie jest "nagłe". Szybki impuls z zaskoczenia niejako resetuje mózg szalonego dzieciaka i daje chwilę na odwrócenie uwagi czymś innym. Coś jak defibrylator, który zatrzymuje na sekundę serce aby mogło wystartować z właściwym rytmem. I podkreślam, to nie ma boleć, ma być po prostu niespodziewanym impulsem do wyjścia z szału.

    •  

      pokaż komentarz

      @MalyBiolog: psychologia nie jest nauką a pseudonauką

    •  

      pokaż komentarz

      @smk666: jasne, zawsze jest usprawiedliwienie na bicie - te trzy sekundy dłużej niż uderzenie dziecka są na pewno kluczowe w każdej sytuacji ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @mietkomietko: to wolałbyś od szefa dostać liścia niż wypowiedzenie?

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: napisałem wyżej w komentarzy 4 sytuacje, których byłem uczestnikiem. Proszę, odnieś się do nich.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anjinsan87 Szef ręki na swojego Boga nie miałby odwagi podnieść(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: w żadnym nie uderzyłabym dziecka, co to za dziwne pytanie. Nie ma uniwersalnych rozwiązań, wszystko zależy od dziecka, sytuacji, relacji z rodzicem etc -ale nic nie usprawiedliwia przemocy wobec słabszego. Serio uderzyć dziecko, bo przypadkiem złamało komuś rękę? Czego to miało nauczyć? Uderzyć za pobicie kogoś innego? Świetny przykład pokazujący, że przemoc rodzi przemoc. Przez przypadek wybiło szybę, więc dostało w dupę? Też wybiłam kiedyś szybę piłką i wiesz co? Nic, skosiłam trawnik sąsiadom w ramach zadośćuczynienia. Z tym rzuceniem kamieniem, to jak z wybiciem zęba - ewidentny przykład ns to, że dziecko nie panuje nad emocjami. Nad tym się pracuje, jesli rodzic nie wie, jak, to idzie do.specjalisty. biciem nie nauczysz nikogo radzenia sobie z emocjami.

    •  
      wujek_eustachy

      +6

      pokaż komentarz

      @Perke: Częściej biją ci, którzy sami byli bici. To akurat dobrze zbadana prawidłowość.

    •  
      wujek_eustachy

      0

      pokaż komentarz

      @quebec4: Nie. Władza opiera się na powszechnym przekonaniu, że się trzeba jej słuchać. Policjantów jest tak niewielu, że w razie powszechnego protestu lud wy ich nakrył czapkami.

    •  

      pokaż komentarz

      @wujek_eustachy tak o patrz, a jakoś wśród rówieśników nikt nikogo nie bił

    •  

      pokaż komentarz

      Przez przypadek wybiło szybę, więc dostało w dupę? Też wybiłam kiedyś szybę piłką i wiesz co? Nic, skosiłam trawnik sąsiadom w ramach zadośćuczynienia.

      @r__k: no widzisz, a ja nie chciałem zadośćuczynić. Wręcz przeciwnie, uznałem, że dorośli przeszkadzają w zabawie. Nawet nie przeprosiłem. Znaczy się, przeprosiłem, gdy dostałem 2 szybkie klapsy na tyłek od ojca oraz groźbę zakazu wyjścia z domu. Podziałało natychmiast. I nigdy więcej sytuacja się nie powtórzyła.

      ewidentny przykład ns to, że dziecko nie panuje nad emocjami

      @r__k: wiesz, że chłopakami steruje testosteron i to ten hormon sprawia, że mężczyźni są agresywni (nawet w młodym wieku), że jesteśmy nastawieni na rywalizację, również fizyczną?
      Chcesz temu zapobiec? Proszę bardzo, blokery hormonów, wstrzykiwanie estrogenu albo ucięcie jaj. Ciekawe co z takich chłopaków wtedy wyrośnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: u mnie jak ktoś próbuje wejść po alkoholu, to mu to uniemożliwiają a potem zawodnik zabiera zabawki do kartonika i już.

      Przy mniejszych przewinieniach są inne bolesne kary, taki jak utrata premii.

      W stosunku do dorosłych stosuje się inne kary niż cielesne, raczej finansowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @MalyBiolog: gówno nauka, badania zrobili, ale jak zwykle wnioski pod teze.

    •  

      pokaż komentarz

      @dwaemu: dowod anegdotyczny dla Ciebie miedzy innymi.
      Moj stary stosowal klapsy i bicie po rekach kiedy bylam mala. Jak bylam starsza dostalam w twarz, a brat konkretnie pasem po dupie.
      Jak czytam Wasze komentarze, to wracaja moje wspomnienia i strach z tamtych sytuacji. Prawie panika. Tego chcecie dla swoich dzieci, bo nie chce Wam sie spedzic godziny albo dwoch na znalezienie innych metod wychowawczych?

      To jest Wasze lenistwo i ignorancja.

      Podajcie 5 innych metod, ktore znalezliscie w literaturze, probowaliscie uzyc i nie zadzialaly, co spowodowalo, ze MUSICIE uzywac klapsow, bo inaczej sie nie da.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordo_Publius: Podejrzewam, że masz jakieś traumy z dzieciństwa. Jeżeli tak, to walcz z nimi.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawban
      @MalyBiolog

      tak, jest.

      Nie, nie jest tak. Znaczy jest tak, że są podobne i nie wiem, czy kogokolwiek to dziwi, bo trudno o zaskoczenie, kiedy podobna stymulacja pobudza te same obszary mózgu. Artykuł jednak nastawiony na wzbudzanie emocji i widzę, że się masowo pojawiły.
      Wszystko jest kwestią nasilenia bodźca, a nie tylko rodzaju. Człowiek ma nieco bardziej złożoną psychikę niż kot, któremu do wywołania poważnego stresu wystarczy czasem przestawić kuwetę w inne miejsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: Ale spytalas sie o roznice pomiedzy klapsem i biciem i ze ty nie jestes w stanie wylapac, kiedy konczy sie pierwsze, a zaczyna drugie. A jest to sprawa calkowicie oczywista.

    •  

      pokaż komentarz

      Życzę Ci z całego serduszka, aby szef w pracy też Cię tak karcił, " aby wywołać wstyd za zachowanie".

      @Ordo_Publius: Nie czytałeś znaleziska jak sądzę. Wiesz z góry o co chodzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath nie odwracaj kota ogonem, są inne sposoby na to by pokazać, że nie aprobujesz niektórych zachowań dziecka

    •  

      pokaż komentarz

      nie odwracaj kota ogonem, są inne sposoby na to by pokazać, że nie aprobujesz niektórych zachowań dziecka

      @XLuckyX: np jakie?

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: A czy tam też są ludzie którzy jeszcze bardzo wielu rzeczy nie rozumieją, i więcej czasu spędzają z rówieśnikami wśród których bycie śmiesznym jest bardziej doceniane, niż bycie ogarniętym?

    •  

      pokaż komentarz

      zawsze kisnę z tego ekwiwalentu na to, że wypowiedź jest zwyczajnie prymitywna xD

      @neib1: czyli jak np. napiszę że kobiety są słabsze od mężczyzn, co jest w sumie niepoprawne politycznie to nie dość że jest to seksistowskie, to też jest prymitywne, mimo że to prawda.

      Kurde, nawet w nowoczesnym treningu psów się nie stosuje przemocy fizycznej, ale dzieci można bić xD

      @r__k: Tylko że dziecko jest raczej trudno wytrenować tak samo jak psa. Poza tym bicie i skarcenie to dwie różne rzeczy, ale istnieje między nimi bardzo cienka granica, więc nie dziwię się że dawanie klapsów wzbudza kontrowersje.

    •  

      pokaż komentarz

      ale klapsy nie mają za zadanie skarcić dziecka, maltretować, tylko wywołać wstyd za zachowanie.

      @bregath:

      Wstyd, to najgorsza rzecz jaką można wpajać dziecku i niestety bardzo negatywny element kultury pośrednio związany z naszą religią (w wersji wypaczonej). Prowadzi u dziecka do braku akceptacji samego siebie, poczucia winy i bardzo smutnej sytuacji gdy próbuje udawać kogoś innego. Rodzic ma przekazywać dziecku pewność siebie, a nie kompleksy.

      Jak byłem młodszy myślałem podobnie do Ciebie. Teraz gdy sam mam dzieci, używanie klapsów uważam za niedojrzałe i szkodliwe, a jeszcze bardziej wpajanie wstydu. Rozmowy i nie chronienie dzieci przed konsekwencjami ich czynów, a także dobry przykład w postaci wspólnego pomagania komuś są najskuteczniejsze...

      Przemoc jest oznaką słabości... Czasem też jej się poddaję, ale to jest mój problem gdy nie potrafię zapanować nad swoim gniewem i frustracją więc pod żadnym pozorem dziecko nie powinno ponosić jego konsekwencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kowalska: wiarę, że niektórzy nie wiedzą co to klaps. Klaps nie powoduje bólu, jest wymierzany przez spodnie. Jak już dziecko zaboli, to nie jest klaps tylko bicie, a to różnica.
      Żeby nie było, nie popieram żadnej przemocy wobec dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      : xDDDDD w pracy też cię biją, jak źle zrobisz zadanie? xD

      @r__k: Zalezy ale nawet cie zwalniaja z niej i nie masz na chlebek i maselko i nkogo to nie obchodzi. Pracodawca nie jest od wychowywania.

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k dla dorosłego czlowieka masz sankcje w postaci więzienia, zwolnienia z pracy, grzywny czy bezdomności a i tak nie jesteś w stanie każdego przekonać do poprawnego zachowania. Wobec dzieci jedyne sankcje jakie masz to marsz do kąta o ile pójdzie bo jak nie pójdzie to wtedy musisz użyć siły. Mówisz "zabiorę Ci najlepszą zabawkę" to odpowie zabieraj itd. dziecko jak jest w fazie szału to ogólnie nie przyjmuje żadnych poleceń i nie myśli logicznie więc żeby je z tego szału wyrwać to wtedy albo ratunkiem jest klaps albo czekanie aż się wyszaleje , np. w sklepie tarzając się bo nie dostało kinderniespodzianki czy skrajne przypadki psujące otoczenie zanim nie dostanie telefonu, czekolady czy też dostępu do TV czy też nowej lalki samochodu etc. // Wszystko fajnie jak masz grzeczne dziecko i ja takie mam mniej wiecej ale są też patologiczni mali szaleńcy którzy na słowo nie reagują a potrafią i innym dzieciom robić specjalnie krzywdę.

    •  

      pokaż komentarz

      @WhiskyRomeo: technicznie, klapsy rzeczywiście są gdzieś między biciem a wychowaniem bez kar fizycznych. Mniej więcej tak samo jako Gdańsk jest gdzieś pomiędzy Gdynią a Krakowem...

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: Jak juz dobrze go stluka, to wiesz jaki wstyd przed wspolpracownikami, jest mobilizujacy?

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k:

      "nie uderzyłabym dziecka"

      Ile masz dzieci i w jakim wieku? Bo mi jedzie teorią :D

      @aquapure:

      proszę, podaj te 5 metod

      @GeraltRedhammer: "niechronienie przed konsekwencjami" - serio? :) To jedna z najgłupszy teorii psychologów ostatnich lat. Widziałem ją na kilkunastu filmikach, państwo powtarzają te brednie tymi samymi słowami.

      Dwa przykłady z brzegu:

      - dziecko przechodzi Ci górą na drugą stronę bariery schodów, ma 2,5 metra w dół, robi to 3 raz tylko dlatego, że chce Cię wkurzyć i zrobić ci na złość, a chce cię wkurzyć bo kazałeś sprzątać pokój a ono nie chce; czy mam spokojnie czekać na konsekwencje i już zamawiać wózek inwalidzki, czy jest jakieś inne, nowatorskie podejście?

      - dziecko biegnie za drugim dzieckiem z cyrklem, 3 razy cyrkiel zabrany, za każdym razem biegnie, będzie chciał dziubać młodszego brata; pytanie dodatkowe: czy jak ja mu nie dam klapsa ale brat mu przyłoży stołkiem to jest ok i to już nie przemoc?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordo_Publius ok też uważam, że przemoc jest zła. Proszę wytłumacz mi jakbyś zareagował gdyby twoje dziecko przyszło do domu i zaczęło wyzywać żonę od k%?%y? Bo tak usłyszało w szkole.
      Albo zamiast się uczyć gra na kompie caly dzień. Albo kazałeś mu ogarnąć pokój, i tego nie zrobił.

      Rozumiem i popieram brak przemocy wobec dzieci. Ale chciałbym usłyszeć argumenty od Ciebie. Widać, że masz doświadczenie z wychowaniem :)

      Wyjaśnisz dziecku, że trzeba sprzątać? Jak?
      Dasz mu karę? Ale kary to po prostu inny rodzaj przemocy. Wykorzystanie swojej pozycji wobec słabszego - tak samo obrzydliwe jak przemocy fizyczna.

      Dzieci muszą wiedzieć, że każda podjęta decyzja niesie konsekwencje.

      Stosując system kar zamieniasz przemoc fizyczna w psychiczną. Dzięki temu masz złudzenie czystego sumienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: co Ty gadasz, dzieci nie wolno bić, na głównej stoi że klapsy powodują zmiany w mózgu, dzieci nie bite rozwijają się lepiej, są bardziej kreatywne i mają lepsze pomysły jak np lanie we trójkę niepełnosprawnego

    •  

      pokaż komentarz

      dziecko przechodzi Ci górą na drugą stronę bariery schodów, ma 2,5 metra w dół, robi to 3 raz tylko dlatego, że chce Cię wkurzyć i zrobić ci na złość, a chce cię wkurzyć bo kazałeś sprzątać pokój a ono nie chce; czy mam spokojnie czekać na konsekwencje i już zamawiać wózek inwalidzki, czy jest jakieś inne, nowatorskie podejście?

      @Swiatlomir: Czym innym jest niebezpieczne zachowanie i głupie. Wystarczy poprosić aby więcej tego nie robiło i wytłumaczyć co się może stać jak spadnie. Działa, więc nie trzeba dalej kombinować. A jak nie działa? Priorytetem jest jego ochrona, więc zabranie go stamtąd na siłę i nakrzyczenie, też będzie rozwiązaniem, pod warunkiem, że później na spokojnie wyjaśni się mu co się stało, dlaczego tak rodzic zareagował i co wtedy czuł. Dziecko będące w średniej lub lepszej relacji z rodzicem rozumie potrzebę dbania o nią i z premedytacją nie będzie dążyło aby rodzic czuł się gorzej. Takie zachowania jeśli nie wynikają tylko z dziecięcej głupoty są próbą zwrócenia uwagi rodzica na coś co dla dziecka jest ważne lub sobie z czym nie radzi.

      Nie chronienie przed konsekwencjami to dla mnie:
      1. Jak dziecko coś zniszczyło to naprawia (jak nie umie to razem z rodzicem).
      2. Jak kogoś skrzywdziło to przeprasza, i robi coś w ramach przeprosin.
      3. Jak nie odrobiło pracy domowej, to nie może korzystać z żadnych innych zajęć dopóki tego nie zrobi.
      4. Jak mało zjadło na obiad, to nie ma podwieczorka, tylko musi zjeść najpierw coś zdrowego i odżywczego.

      Mogę tak wymieniać i wymieniać...

    •  

      pokaż komentarz

      @pawban: @MalyBiolog: @bregath: @r__k: przeciez to badanie to taki bullshit ze o ja cie xD Doslownie WSZYSTKIE dzieci urodzone przed 1945 dostaly pasem jak cos zbroily. Mamy wrecz setki milionow potwierdzonych przypadkow. Niemal wszystkie byly doskonale funkcjonujacymi ludzmi, wiekszosc gotowa do czynow szlachetnych bezinteresownych i wymagajacych ciezkiej pracy i odwagi.
      Jako kontrast mamy dzieci i doroslych z lat dzisiejszych - rozwydrzone, rozpieszczone, miekkie, tchorzliwe, roszczeniowe - wow, nie byly bite, co poszlo nie tak? Przeciez b-b-b-badania!! xD

      Przykro mi ale wyglada na to ze bicie ma wrecz przytlaczajaco pozytywny wplyw na dzieci ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @wujek_eustachy: dawno się tak nie uśmiałem. A skąd te ‚powszechne przekonanie’ się bierze? Doprawdy lud by nakrył policjantów? I nigdy tego nie próbował? I co się wtedy dzieje - pokojowe dyskusje czy idą pałki w ruch?

    •  

      pokaż komentarz

      klapsy nie mają za zadanie skarcić dziecka, maltretować, tylko wywołać wstyd za zachowanie.

      @bregath: już to widzę w pracy jak szef dyscyplinie swój zespół dając im klapsy lol

      Tak, wiem wiem... "ale to jest co innego" hahaha

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: Widzę że Pan chyba jest jakiś wielce oczytany. Mało wie lub po prostu ma mały lv.

      Przecież dzieci to największą zaraza jeśli nie są odpowiednio wyedukowane. To dzieciaki sa najbardziej złośliwe i brutalne. Pamiętasz jak chodziłeś do podstawówki? Pamiętasz ustawki na solówki które nie były solówkami. Dzisiaj młodzież potrafi w 5 osób starszego człowieka skopać bo niczego się nie boja. Na ulicach też nie ma Starej Gwardii. Każdy siedzi w piwnicy i patrzy w monitor. Zwróciłeś kiedyś w parku uwagę pięciu młodym mężczyzną aby głośno nie przeklinali i nie pili tutaj alkoholu bo dzieci się w pobliżu bawią?

      Przepraszam ale czy jest Pan świadomy tego co piszę? Ma Pan wyrobiony nawyk spoglądania w lewo i w prawo a później jeszcze raz w lewo? Gdy przechodzi Pan przez ulicę?

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksander-sailor: Porównujesz 2 różne światy... I nie, przed 45 nie byli tacy" wiekszosc gotowa do czynow szlachetnych bezinteresownych i wymagajacych ciezkiej pracy i odwagi." Naczytałeś się o życiu elit i dzieci z lepszych szkół... To uzupełnij je jeszcze o spojrzenie z dołu, ale tego mimo wszystko bogatszego w "Boso ale w ostrogach". Wtedy większość to nie umiała czytać ani pisać i myślała na zasadzie zły i dobry. Mieli swoje problemy. Inne, skrajną biedę, pijaństwo i przemoc.

      Przykro mi ale wyglada na to ze bicie ma wrecz przytlaczajaco pozytywny wplyw na dzieci ¯_(ツ)_/¯

      Podajesz genialny przykład na wyciąganie mylnych wniosków z koincydencji. Nie mam badań, ale ja widzę inną. Dlaczego nasz stan psychiczny pomimo bardzo dużej poprawy warunków życia nie jest lepszy od tego przed 45? Dla mnie to chodzi o brak ruchu i siedzący tryb życia. Żyjemy niezgodnie z naszą naturą, nasze ciało domaga się aktywności fizycznej, my jej nie dajemy stąd depresje i to co ty nazywasz słabością.

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: Hitler i Stalin też dostawali wpierdziel od swoich ojców. No przecież wyrośli na mężów stanu. Psychopatów.
      Współczucia dla twojego dziecka.
      Widzać, że niedouczony z ciebie gość. Bo rodzicem nazwać cie nie można. W tych czasach jest tyle wiedzy na temat funkcjonowania dzieci, że takie myślenie jak twoje to powinna być już przeszłość. Zamias siedzieć na wykopie, lepiej wpisz w google jak być dobrym rodzicem, bo nie ma dzieci grzecznych i niegrzecznych, tylko nie douczeni rodzice. Te info. poniżej, aby twój syn miał szczęśliwe dzieciństwo. Powodzenia.

      https://www.blogojciec.pl/

      https://www.blogojciec.pl/dzieci/list-ojca-ktory-byl-bity-jako-dziecko-ktory-nam-wszystkim-moze-dac-nadzieje/

    •  

      pokaż komentarz

      czyli jak np. napiszę że kobiety są słabsze od mężczyzn, co jest w sumie niepoprawne politycznie to nie dość że jest to seksistowskie, to też jest prymitywne, mimo że to prawda.

      @Walrider: tylko to nie jest niepoprawne politycznie XD ale fikoł dobry. robisz jeszcze jakieś sztuczki?

    •  

      pokaż komentarz

      @pawban: No to teraz zaimponowałes wszystkim swoją głupota

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: Dzięki takiej wieśniackiej mentalności jak twoja, która na szczęście pomału w kraju zanika, jest potem tyle wypłochów, chorych sychicznie, straumatyzowanych czy agresywnych chójków wśród narodu, szczególnie to widać wśród polonii gdzie najłatwiej o porównanie z innym narodem

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: od 20 lat się "nie bije dzieci" i nagle wysyp nagłówków że co trzecie potrzebuje pomocy psychologa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Duperel:

      Proszę wytłumacz mi jakbyś zareagował gdyby twoje dziecko przyszło do domu i zaczęło wyzywać żonę od kurwy?

      Trzeba wytłumaczyć dziecku, że tak nie wolno mówić, ponieważ rani inne osoby. To znaczy ** szczerze porozmawiać z dzieckiem.** Jak ktoś nie potrafi rozmawiać ze swoimi dziećmi, to nie powinien być rodzicem.

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: A w pracy cie wychowuja ??? Fajna masz prace hahahahah

    •  

      pokaż komentarz

      Bo jestem w stanie wskazać precyzyjną granicę między przytulaniem a duszeniem.

      @r__k: Wskaż precyzyjną granicę. Proszę najlepiej (skoro jesteś precyzyjny) w jednostkach SI. Ile niutonów i sekund to przytulanie a ile to już duszenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anjinsan87 w sumie lepiej dostać jednorazowego liścia niż stracić dochody.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawlinski psst. W okresie dojrzewania wszytskie bodźce powodują zmiany w mózgu

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordo_Publius ok. Jedna z 3 sytuacji, które podałem i najłatwiejsza do wyjaśnienia.

      Czekam na resztę. Gdy dziecko nie chce posprzątać pokoju, zamiast tego gra i się bawi. Szczera rozmowa o tym, że mamę serduszko boli bo w pokoju syf już na dziecko nie działa. Jak sobie radzisz?

    •  

      pokaż komentarz

      Gdy dziecko nie chce posprzątać pokoju, zamiast tego gra i się bawi. Szczera rozmowa o tym, że mamę serduszko boli bo w pokoju syf już na dziecko nie działa. Jak sobie radzisz?

      @Duperel: To jego pokój, więc to jego syf.

      Wprowadziłbym system nagród oparty o kontrolę czystości w pokoju, jeśli dane dziecko faktycznie ma problem z posprzątaniem nawet największego bałaganu. System ten opierałby się na tgz. kieszonkowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordo_Pu
      blius Czyli nauczyłbyś dziecko, że za wykonaną pracę należy si zapłata. Ok, fajnie, tylko nie w tym przypadku. Dziecko powinno sprzątać z poczucia obowiązku. Z poczucia, że tak trzeba, a nie że ktoś mu zapłaci. Tak samo wynieś śmieci, wywiesić pranie.

      I ogólnie wykorzystujesz pozycje silniejszego. System nagród i kar.

    • więcej komentarzy(132)

  •  

    pokaż komentarz

    Jednym słowem całe pokolenie ludzi powyżej 40 lat ma uszkodzone mózgi... Przecież w tamtych czasach klapsy były standardem.... o ile się na klapsach kończyło...

  •  

    pokaż komentarz

    A badali przemoc psychiczną?
    Kolega mnię opowiadał, że ma kuzynkę, która chce aby jej synek mówił do niej mamuniu. Nie mamo, nie mama tylko karwa mamuniu
    A jak karwa nie mówi mamuniu to zamyka małego chłopca na ganku.
    Kolega jako karwa jedyny się w rodzinie postawił i powiedział wprost, że babsko jest ciężko pojebane.

    I tera mam taką hipotezę do zbadania. Wielce czcigodni pracownicy świata nauGi. Czy obiektywie gorszy będzie klaps jak się dziecior nie słucha i odwala jakiś szajs czy gorsze, jednak, będzie zamknięcie młodego za karę w odosobnieniu bo na przykład nie mówi do rodzicielki mamuniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrjetro: Niestety nic się nie mówi o znęcaniu psychicznym które moim jest równie destrukcyjne a czasem może być i nawet bardziej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dreamek: psychika ważniejsza.. jak zrobisz komuś ostre rodeo to się łatwo nie pozbiera.. a klaps czy cokolwiek komuś się wydarzy fizycznie bez połaczenia z psychą pójdzie w niepamięć poniekąd..
      tak jak na świecie komunizm zatruł masę ludzi i żeby z tego gówna się wyleczyć potrzebne będzie masę pogromów, przelanej krwi, i co tam sobie można wyobrazić a i tak wirus będzie się panoszył..

    •  

      pokaż komentarz

      @mrjetro: klaps wpływa też na psychikę, więc odpowiedź brzmi - każda przemoc jest zła.

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: Uderzenie o stół czy oparzenie to trauma dla dziecka na całe życie. Świat mnie atakuje!!!
      200h u psychoterapeuty i 500 tabletek antydepresyjnych co najmniej...

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: xD widzisz różnicę między oberwaniem od nieożywionego przedmiotu a od osoby, której ufasz w stu procentach?

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: Widzę. Ale można się trochę podroczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @takJakLubimy: ja się droczę na wykopie tylko z ludźmi, o których wiem, że żartują ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: oczywiście że wpływa. Tym samym potwierdzasz, że jest skuteczny. Nawet w dzisiejszych metodach leczenia stosuje się 'elektrowstrząsy'. To taki 'medyczny strzał na dupę' ale prądem i prosto w mózg (pytałeś o to czy biją z pracy - w pracy nie, ale w szpitalu... lub na posterunku policji...):

      https://www.focus.pl/artykul/lecz-sie-pradem-jak-elektrycznosc-pomaga-naprawic-mozg

      Klaps ma za zadanie dać natychmiastowy sygnał, że dane zachowanie nie jest tolerowane. Na wyjaśnienia będzie czas później. Ma za zadanie uczyć szacunku do władzy, by dorastający bezstresowy nie pluli staruszkom na siedzenie w autobusie, wsadzali kubeł śmieci na głowę nauczycielowi lub dla zabawy zachęcali do samobójstwa rówieśników. Te zmiany psychiczne, o których piszą naukowcy, to po prostu strach. Nie każdy strach jest zły.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dreamek: Mówi się i to bardzo dużo. Polecam książki "Strach ucieleśniony" autorstwa Bessela Van Der Kolka, "Toksyczni rodzice" Susan Forward czy "Dlaczego tak nam trudno żyć" Roberta Firestone'a. Dyskurs również w naszym kraju zmienia się, powoli ale jednak. Ale by ta świadomość rosła, potrzebna jest praca u podstaw całego społeczeństwa, traktowanie się z szacunkiem i empatią, ciekawość i otwartość na siebie samego i innych ludzi, nauka stawiania granic, uświadamianie że dziecko nie jest przedmiotem i własnością rodziców, że jako osoby zasługujemy na troskę i że pilnowanie naszych granic i dbanie o siebie jest w porządku. Niestety dla wciąż zbyt wielu osób takie myślenie to abstrakcja ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ma to na pewno wiele przyczyn uwarunkowanych historycznie, politycznie, socjologicznie itd, ale wierzę w jednostkową pracę u podstaw każdego z nas i systemowe działania, które może przyjdą wraz z kolejną władzą... Bo tej obecnej zależy raczej na tworzeniu kolejnych podziałów i napędzaniu wzajemnej niechęci do siebie, niż budowaniu przyjaznego społeczeństwa opartego na zaufaniu i trosce o siebie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @quebec4: Czy Ty właśnie porównałeś klapsy do elektrowstrząsów?

    •  

      pokaż komentarz

      @quebec4: to jest chyba najgłupsza rzecz którą przeczytałem w tym roku, a jest początek drugiego kwartału

    •  

      pokaż komentarz

      @gdzie_jest_slonko: Ja mimo wszystko uważam że mówi się mało. Książki będą czytać osoby które się interesują tematyką i na ogół te osoby mają pojęcie jak krzywdzące może być psychiczne znęcanie. Do osób do których powinny trafić nigdy nie trafią a nawet jak trafią to czy zrozumieją?

      Problemem jest to że ciągle uważa się że istnieje jedynie znęcanie fizyczne. Obecnie tak rozreklamowany jest seksizm na temat znęcania fizycznego mężczyzn nad kobietami. Nic nie mówi się o psychicznych aspektach wyniszczeń. Z roku na rok przybywa samobójstw gdzie często podłożem jest właśnie psychika.

      I owszem masz rację że pracę trzeba rozpocząć od samych podstaw ale słowo klucz "rozpocząć". Ja nie widzę tego startu... a szkoda bo powinno się dużo mówić o szacunku do drugiej osoby, empatii, potrzebach. A nie o tym jak kogoś wykwaterować z mieszkania, wiemy że to nie rozwiązuje problemu ale temat tak rozległy...
      że najlepiej obejrzeć ukrytą prawdę bądź inny shit.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrjetro: inne badania wykazały, że ludzki mózg przetwarza cierpienie psychiczne tak samo, jak fizyczne. Więc spodziewałbym się podobnych rezultatów dla psychicznej przemocy.

    •  

      pokaż komentarz

      I tera mam taką hipotezę do zbadania. Wielce czcigodni pracownicy świata nauGi. Czy obiektywie gorszy będzie klaps jak się dziecior nie słucha i odwala jakiś szajs czy gorsze, jednak, będzie zamknięcie młodego za karę w odosobnieniu bo na przykład nie mówi do rodzicielki mamuniu.

      @mrjetro: zasadniczo celowa przemoc fizyczna jest też przemocą psychiczną.

      Dawanie klapsów i zamykanie w odosobnieniu ma wobec dziecka ten sam cel, czyli pokazanie dominacji przez celowe wyrządzanie mu krzywdy.

      To nie jest pojedynek równego z równym, tylko siłowe łamanie woli słabszego przez silniejszego przez wyrządzanie słabszemu krzywdy.

      To, że się "dziecior nie słucha" to żaden powód do bicia i jeśli to ktoś robi, to tylko po to, żeby udowodnić swoją dominację fizyczną.

    •  

      pokaż komentarz

      Uderzenie o stół czy oparzenie to trauma dla dziecka na całe życie. Świat mnie atakuje!!!
      200h u psychoterapeuty i 500 tabletek antydepresyjnych co najmniej...


      @takJakLubimy: stół czy gorący przedmiot nie jest kimś, od kogo dziecko jest uzależnione, tak jak od rodzica.

      No chyba, że ty masz inteligencję taboreta, to analogia może być dobra.

    •  

      pokaż komentarz

      Klaps ma za zadanie dać natychmiastowy sygnał, że dane zachowanie nie jest tolerowane. Na wyjaśnienia będzie czas później. Ma za zadanie uczyć szacunku do władzy, by dorastający bezstresowy nie pluli staruszkom na siedzenie w autobusie, wsadzali kubeł śmieci na głowę nauczycielowi lub dla zabawy zachęcali do samobójstwa rówieśników. Te zmiany psychiczne, o których piszą naukowcy, to po prostu strach. Nie każdy strach jest zły.

      @quebec4: czyli policja powinna cię pałować po mordzie za każdym razem jak zrobisz coś co nie podoba się władzy.

      Przecież inaczej będziesz kradł, gwałcił i zabijał, co nie? Władza nie może bezstresowo wychowywać obywateli, bo rosną z nich potem przestępcy, co nie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: to że każda przemoc jest zła, to kretyński truizm.

      Wiadomo, że każda jest zła i najlepiej żeby jej nje byloz ale każdy jej doświadczyl bądź doświadczy. Gwałt jest gorszy od klapsu.

      Musimy badać psychiczne konsekwencje znęcania, żeby prowadzić społeczne kampanie

    •  

      pokaż komentarz

      @Dreamek: a niestety darcie się na dziecko strasznie niszczy małego człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrjetro: już ci mówię co powiedzą "naukowcy",

      powiedzą, że należy 3 latkowi wytłumaczyć, co dla niego jest tyle ważne i zrozumiałe, co dla ciebie obecnie teoria kwantowa

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: A teraz mi odpowiedz jak klaps wplywa na psychike, bo tu jest tylko o aktywnosci (sporego i zawierajacego wiele cech np. Wysokie skoncentrowanie czy obliczanie zlozonych obliczen) obszaru mozgu, jak narazie nie potrafimy okreslac zalozonych niewidocznych innym sposobem reakcji obszarowej, zato wiemy ze ZAWSZE reakcja wiaze sie z GRUPAMI aktywnych obszarow i brak lub dodatek jakiegos potrafi oznaczac cos kompletnie innego, jak np.wysokie zainteresowanie jakims obiektem jest prawie identyczne do zachowania mozgu podczas plywania, to teraz podaj jak wplywa klaps, tylko konkret a nie ze redaktor napisal ze naukowcy podejzewaja. Ps. Przeczytaj samo to badanie a nie artykol i zobaczysz mocna manipulacje i nadinterpretacje autora. A teraz minusujcie bo wam sie z narracja mowiac prawde niezgadzam.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrjetro: Moja to samo maXD ja mam prawie 30 a jak do niej przychodzę to każe na siebie mówić mamo jak byłam mała to jeszcze przechodziło w wieku nastoletnim mówiłam jej po imieniu w wieku dorosłym mówie stara i mam wyj?@%ne

      takie osoby mają nayebane na bani, bo myślą że bycie matką to jakaś kwestia osiągnięcia życiowego i jakiegoś niebotycznego statusu nieomylności

      Ale bicie dzieci jest złe. Nie ważne co się stało. Spuszczenie komuś lania to nie jest recepta na rozwiązywanie problemów choć przypuszczam, że tak byłoby prościej dla wielu ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: jak sama stwierdziłaś masz zyebaną rodzinkę i na cieście też to przeszło. Mi by do głowy nie przyszło mówić do matki po imieniu a tym bardziej stara. Może dlatego, że ja swoją szanuję i nie rzucam w nią obelgami typu stara. Skoro jej nie szanujesz i obrażasz, to po co do niej przychodzisz?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Turboryjowka: Nie powiedziałam nigdy, że cała rodzina jest zj@@%na. Mam prywatne pretensje do STARYCH za to co robili i to czego nie robili. Natomiast mieć pewien konflikt z kimś, a zostawić go samego na starość jak wiesz że sobie nie poradzi to są dwie różne sprawy jak kiedyś dojrzejesz mentalnie to zrozumiesz

    •  

      pokaż komentarz

      @mrjetro: Moja matka robila identycznie, ale kara za nazwanie jej inaczej niz mamusia, powodowala, ze nie odzywala sie do mnie tygodniami. Trwalo to do konca liceum.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dreamek: Zgadzam się, temat jest bardzo rozległy i na pewno na większą dyskusję, niż komentarze na wykopie ;) Jestem świadoma że po książki sięgną osoby, które się tematem interesują. Ale kropla drąży skałę i może ktoś, kto już coś przeczytał i ma trochę szerszy ogląd, uświadomi bliską osobę że na przykład tkwi w toksycznym związku, zachowuje się destrukcyjnie, że powinna sięgnąć po pomoc? Frustrujące jest że dzieje się to oddolnie, brak kampanii społecznych na temat szerokiego spektrum przemocy - ta o której tyle się widzi i słyszy, czyli mężczyzn wobec kobiet, jest oczywiście faktem ale nie jedynym problemem i na pewno nie jednostronnym, jak się to niestety często przedstawia - o zdrowiu psychicznym (mówi się głównie o depresji - a co z np. schizofrenikami, którzy tak często funkcjonują poza społeczeństwem, również ze względu na stygmatyzację i wykluczenie?) i tym podobne. Jest mnóstwo do zrobienia. To co moim zdaniem możemy zrobić na co dzień jako osoby, jednostki, pełniące różne role społeczne, to codzienna walka o małe sprawy. Może tym razem nie zaśmieję się z seksistowskiego żartu w obecności koleżanki z pracy? Albo zwrócę uwagę koledze z pracy, że nazywanie p@?!ą kogoś, kto sięgnął po pomoc, jest nie na miejscu? Może opieprzę kumpelę i spróbuję jej pokazać, że fochem nic nie wskóra, że może swojemu facetowi powiedzieć wprost, co myśli i czego chce, zamiast oczekiwać że będzie czytał jej w myślach a później się na niego obrazić i karać milczeniem? Ech, straszna tyrada na portalu ze śmiesznymi obrazkami mi wyszła ( ͡° ͜ʖ ͡°) Miłej soboty!

    •  

      pokaż komentarz

      a klaps czy cokolwiek komuś się wydarzy fizycznie bez połaczenia z psychą pójdzie w niepamięć poniekąd..

      @PeterFile: No tak średnio bym powiedział: https://www.sciencedaily.com/releases/2016/04/160425143106.htm

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: hahahaha. Widzę że już nie masz co napisać, to stosujesz dziecinne metody

    •  

      pokaż komentarz

      @Turboryjowka: Nie ma żadnych metod. Mam po prostu trudnych starych. Mnie to nie bawi więc śmieszkowanie z tego zostaw dla siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: Śmieszkuję z tego co napisałaś o mnie, nie o twojej sytuacji rodzinnej.

    • więcej komentarzy(22)

  •  

    pokaż komentarz

    I tak do tych patoli od "klaps to nie bicie" / "mnie matka biła i wyrosłem na porządnego człowieka" nic nie dotrze (・へ・)

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: dokładnie, przemoc nawet taka w postaci klapsa świadczy tylko o bezsilności rodzica i braku kompetencji rodzicielskich

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: Klaps klapsowi nierówny. Ja tam nie popieram, ale również nie osądzam rodziców, którzy stosują lekki klaps w ostateczności.

    •  

      pokaż komentarz

      @wscieklazielonka: no nie do końca.
      1. Czy kiedykolwiek dałeś klapsa dorosłej osobie (poza sytuacją erotyczną)? Dziecko to też człowiek!
      2. Zadaniem rodzica jest nauczyć czegoś dziecko. Czego uczy klaps? A no tego, że czasem, jak coś robi źle, to tatuś go uderzy. Czy uczy się jak zrobić coś dobrze? Nie. Uczy się natomiast, że tatuś da klapsa, ale jak nie patrzy, to hulaj dusza. Przy braku konsekwencji uczy się też, że nigdy nie wie, kiedy oberwie, stąd też np strach przed mówieniem o chociażby pedofilii ("to, co robisz, jest złe, jak powiesz tatusiowi, to ci da popalić").

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: Dałem komuś pięścią w mordę. Liczy się?

    •  

      pokaż komentarz

      @wscieklazielonka: i uważasz, że to jest spoko rozwiązanie? Że ta osoba się nauczyłą czegokolwiek? Oprócz tego, żeby uważać, czy osoba, z którą zadziera, nie jest silniejsza?

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: Tak, rozwiązało problem. Cieszę się, że pomogłem. Ogólnie z dziećmi dogaduję się świetnie, więc nie sądzę, bym musiał się kiedykolwiek uciekać do rozwiązań fizycznych, ale jeśli nic innego by nie pomagało, to bym się nie wahał.

    •  

      pokaż komentarz

      @wscieklazielonka: Tylko nie rozumiesz - rozwiązało problem tego, że gość będzie się bał silniejszych fizycznie, a nie robić rzecz, za którą dostał. To jest ta różnica ¯\_(ツ)_/¯ o ile sprawdza się w to sytuacji z obcym typem na ulicy, to raczej nie sprawdza się z małym dzieckiem, bo uczy nie tego, czego tak naprawdę chcesz nauczyć tym klapsem.

    •  

      pokaż komentarz

      a nie robić rzecz, za którą dostał.

      @r__k: To Twoja opinia.

    •  

      pokaż komentarz

      @wscieklazielonka: xD to jest podstawowa teoria uczenia się. Zachowanie zawsze ma coś na celu, nie robisz zachowania dla samego zachowania. Jeśli przerwiesz zachowanie karą, to cel nie zostanie osiągnięty. Nie uczysz jak inaczej osiągnąć dany cel, jak zachowywać się w przyszłości, po prostu przerywasz zachowanie.

      To jest ABC zachowania - dziecko jest złe (bodziec- A), bije brata (zachowanie-B), dziecko uwalnia stres i się uspokaja (.cel- C). Jeśli ty przerwiesz zachowanie B biciem, to podbijasz zdenerwowanie, które wywołało daną reakcję, nie pokazując dziecku, jakie są inne opcje. Następnym razem dziecko np rozejrzy się, czy nie ma Cię w pobliżu, zanim się zdecyduje uderzyć brata, ponieważ nie zna innego sposobu radzenia sobie z daną emocją.
      Natomiast jeśli ty przerwiesz zachowanie B i jednocześnie od razu zaproponujesz inny sposób na poradzenie sobie ze złością - więc osiągnięcie tego samego celu poprzez modyfikację B, to dajesz mu narzędzie na przyszłość.
      Jasne, można przerwac zachowanie biciem, natomiast to podbija poziom stresu u dziecka i upośledza funkcje uczenia się.

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: Mowa była o dorosłym chłopie, który dostał w ryj. Moja siostra, która jest pedagogiem, też mnie karmi taką teorią oderwaną od przykładów, które podaję. Ale teoria i praktyka, szczególnie w dziedzinie psychologii, często są rozbieżne.
      Jeśli miałbym wymyślić jakiś przykład, gdzie klaps byłby usprawiedliwiony, to np, gdy dziecko robi coś niebezpiecznego specjalnie, i nie zwraca uwagi na wielokrotne tłumaczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @wscieklazielonka: Dorosłego nie wychowasz, ogólna dyskusja jest o klapsach a nie biciu patoli.

      Co do dziecka - pytanie brzmi dlaczego to robi. Klaps jest krótkotrwałym rozwiązaniem i nigdy nie wiesz, jak wpłynie na dziecko. Jedno zapomni, a drugie zacznie się bać np

    •  

      pokaż komentarz

      "mnie matka biła i wyrosłem na porządnego człowieka"

      @r__k: a najlepsze, że zazwyczaj wcale nie wyrósł. starczy wejść na profil tych co byli bici i wyrośli na wspaniałych ludzi i zrywać boki z tragikomedii

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @neib1: ale przecoez takie pokolenke urodzone w 60'i 70' bylo bite niemal W CAŁOŚCI.
      Bicie wtedy (aż do poczatku lat 90, gdy stygmatyzacja społeczna klapsów zaczynała raczkować) to był STANDARD. Każdy 40, 50 i 60 latek był bity, choćby klapsami.
      I wielu wyrosło na porządnych ludzi, chociaż na pewno wpłynęłovto na nich negatywnie

    •  

      pokaż komentarz

      I tak do tych patoli od "klaps to nie bicie" / "mnie matka biła i wyrosłem na porządnego człowieka" nic nie dotrze (・へ・)

      @r__k: masa takich chodzi u nas w kraju, a potem afery "bo na zachodzie sie uwzieli i zabieraja polakom polskie bombelki!"

      Sek w tym ze jak sie wczytac w opis sytuacji "zla instytucja od zabierania bombli zabrala nam bombla za nic!" w koncu niemal zawsze mozna natrafic na cos typu "mezowi zdarzalo sie dac klapsa, ale...", "konkubent czasem popil, ale...", a potem zdziwko ze sa na swiecie kraje gdzie dziecko nie jest wlasnoscia rodzica i sluzby interweniuja szybciej niz jak juz gnije w beczce albo ma skrzywiona psychike ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      wujek_eustachy

      -1

      pokaż komentarz

      @wscieklazielonka: Czyli jak komuś nie spodoba się twoje zachowanie, powinieneś dostać w ryj?

    •  

      pokaż komentarz

      @wscieklazielonka: pedagog, psyholog szkolny to ciężka fucha.

      Potem trzeba te mądrości skonfrontować z życiem i jest klops. A jeszcze ktoś nagra jak zawzięty uczeń robi z ciebie idiotę lub co gorsze puszczą ci nerwy i wydrzesz się na dziecko.

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: a znasz kogoś kogo matka nie biła i wyrosili na porządnego człowieka, bo z tego co widzę to na wykopie same bezstresowe wychowanie, na garnuszku mamy, mami synki,prawiczki do 30

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: ja, mój chłop, wszyscy moi znajomi ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: aniby skąd wiesz, czy rodzice nie dawali klapsów twoim znajomym?

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: Nie znam żadnej bitej osoby której bicie cokolwiek pomogło. Sam pamiętam ze swoich czasów nauki że najbardziej bite dzieci po prostu pierwsza rzeczą jaką robiły to było znęcanie się nad innymi dziećmi w szkole. Temat jest żenująco oczywisty i nigdy nie ma zalet bicia. Jedyne czego bicie uczy to cech mrocznej triady i niczego poza tym. Nawet jeśli wpoisz dziecku nim jakieś wartości to zrobisz to w sposób taki który upośledzi je emocjonalnie i wywoła braki w dorosłym życiu. Polecam poczytać o DDD. Wiele osób po prostu nie wie że przemoc w dzieciństwie odpala się dopiero w wieku 30-50. A tam co? Alkoholizm, depresja, zaniedbania, kryzys wieku średniego i wiele innych problemów które wynikają z braku zaspokojenia potrzeb

    •  

      pokaż komentarz

      @Psiapsi: Bicie a klapsy jako forma, strachu przed karą to nie to samo, więc nie p@%%#??, o biciu dzieci przez rodziców co dają klapsy.

      Każdy z nas obawiał się wp@%%#??u w domu za bycie nie posłusznym, bez względu, czy dostałeś w życiu klapsa czy nie, wielu z was uratowało to życie w dzieciństwie od głupich pomysłów.

      Ale teraz przychodzą oświeceni od bezstresowego wychowania i bachory wchodzą na głowę rodzicom, wychodzą na niedotrawów życiowych.
      Zobacz ilu na wykopie jest imbecyli, to jest właśnie efekt miedzy innymi bezstresowego wychowania.

      A jakie są pozytywne aspekty tego NIE MA ANI JEDNEGO, same negatywy

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: bo mam sporo bliskich znajomych, z którymi rozmawiam na różne osobiste tematy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: Proszę pójść do więzienia i powiedzieć skazanym, aby nie robili nic złego, bo tak nie wypafa. ;]

    •  

      pokaż komentarz

      @In_thrust_we_trust: Tak średnio, z tym wyrastaniem na kwiaty inteligencji, bo od groma tych ludzi zgniło w zawodówce, nie pisało matury i w ogóle wybrali pracę fizyczną tu czy za granicą. O tym, że zdecydowana większość uciekła w alkoholizm i jest uzależniona też pasowałoby wspomnieć. I nie zapominajmy o statystykach samobójstw mężczyzn, które są ambitnie wysokie.

      I to by było na tyle w radzeniu sobie w życiu z ludźmi, którzy byli bici. Ile można wałkować ten sam schemat?

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: Pani naukowiec?
      W świecie zwierząt (ludzie też zwierzęta) karcenie młodych jest naturalnie. Lew paszczą przydusza małe jak się za bardzo rozbrykają. Bólu nie sprawia, ale pokazuje kto rządzi.
      Jestem daleki od bicia dzieci, ale brak poczucia jakiejkolwiek wyższości rodzica nad dzieckiem prowadzi do braku szacunku. Ojciec to ojciec, matka to marka, a nie kumpel czy koleżanka.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: aha, czyli gdyby nie byli bici to nie skonczyliby na zawodówce? xD

      Pokolenie 2000 (które zalóżmy ze jeat juz niebite) powinmo zatem wyrosnąć na samych wolnych od używek prezesow firm xD

      Czy Ty nje rozukeisz ze klapsy to nie jest jedyne kryterium przyszłego zyciorysu człowieka? 40 latkowie dzisiejsi bgli bici WSZYSCY a ilu jest wśród nch alkoholików i po zawodówce, a ilu z maturami i porzadnych ludzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @Turboryjowka: Nie nauczysz nikogo biciem szacunku

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: ja nie mówię o biciu. A czym ciebie nauczyli braku szacunku, który okazujesz matce?

    •  

      pokaż komentarz

      @In_thrust_we_trust: To, że w latach 90 tych zaczęło się zmieniać, bo te pokolenia mówiły sobie w dzieciństwie "ja nigdy nie będę bił moich dzieci" . Dzieci też czują i pamiętają. Wszystkie dzieci które były bite, dorosły i zaczęły zmieniać świat i prawo.

      https://www.blogojciec.pl/dzieci/list-ojca-ktory-byl-bity-jako-dziecko-ktory-nam-wszystkim-moze-dac-nadzieje/

    •  

      pokaż komentarz

      nic nie dotrze

      @r__k: sprawdzało się od zarania dziejów, teraz weszły nowe standardy i dzieci oraz młodzież same depresje, problemy, brak sensu, niechęć do wszystkiego. Może jest korelacja jednak?

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: dorosłego nie wychowasz? To co powiesz na mojego kolegę co ma brata pijaka, złodzieja i swoje spędził w więzieniu. Dostał od niego srogi wp#??%#@. Od tamtej pory pracuje i od dłuższego czasu głupoty mu nie w głowie. Okazało się ze to nawet calkiem normalny czlowiek. Wystarczyl mu bodziec. Więzienie mu nie dało takiej lekcji nie mowiac juz o psychologach co sami potrzebują pomocy specjalisty xD

    •  

      pokaż komentarz

      @polonusx: sugerujesz, że bicie więźniów pomaga? xD weź to przekaż ludziom, którzy zajmują się resocjalizacją, to może zmienić ich życie!

      @Turboryjowka: mam wrażenie, że ilość sposobów, w jaki można przekazać dziecku pewne wartości, jest u ludzi znacząco wyższy niż u lwów ( ͡° ͜ʖ ͡°) i uwaga, szacunek można przekazać bez bicia (szok!)

      @arczer: sugerujesz, że bicie leczy depresję? WTF

      @dmde: alkoholizm to choroba, która z reguły wymaga upadku na samo dno, żeby z niej wyjść, właśnie takiego bodźca. Ciężko jest porównać człowieka z ciężkim problemem alkoholowym do małego dziecka, więc gratuluję, że Tobie udało ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      sugerujesz, że bicie leczy depresję? WTF

      @r__k: sugeruję, że trochę rygoru i dyscypliny pomaga. Nie mówię o jakimś naparzaniu ale klapsik na opamiętanie może nie był takim złym rozwiązaniem

    •  

      pokaż komentarz

      @r__k: złodziejstwo też jest chorobą xD uwierz mi nie był na żadnym dnie ale wmawiaj sobie co tam chcesz

    • więcej komentarzy(25)

  •  

    pokaż komentarz

    Mam pytanie. Czemu dorosłych się nie bije za złamanie prawa, czy nieładne zachowanie, a dzieci, których psychika jest bardziej krucha i nie rozumieją przemocy owszem?

1 2 3 4 5 6 7 ... 18 19 następna