By wykonać autostradowe patrole, Renault Master Z.E. musi ciągnąć baterie

By wykonać autostradowe patrole, Renault Master Z.E. musi ciągnąć baterie

Jedzie sobie elektryczne Renault Master, a za nim porusza się przyczepa z bateriami - oto zestaw testowany we Francji.

  •  

    pokaż komentarz

    HEHEHE, tak się też zastanawiam, dlaczego rządy i przedstawiciele Komisji Europejskiej nie są wożeni autami elektrycznymi. Za to używają ciężkich i opancerzonych samochodów palących pewnie naście, bądź dziesiąt litrów na 100km.

  •  

    pokaż komentarz

    Co w tym takiego dziwnego bądź zabawnego? Może warto porównać koszty eksploatacji takiego elektryka pokonującego dziennie 500km ze spalinowym masterem? Przyczepa w czasie jazdy po autostradzie w czymś przeszkadza? Moim zdaniem bardzo dobre rozwiązanie na obecne, przejściowe czasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @WalesakEuropejski: Jakie przejściowe? Baterie nigdy nie będą efektywne jak bak paliwa

    •  

      pokaż komentarz

      Baterie nigdy nie będą efektywne jak bak paliwa

      @Titsuman: Dość śmiała teza.. zobaczymy co będzie za 20 lat, bo patrząc na to jak wyglądał rok 2000 zmieniło się sporo

    •  

      pokaż komentarz

      Baterie nigdy nie będą efektywne jak bak paliwa

      @Titsuman: Ta, a "640 KB powinno wystarczyć każdemu".

    •  

      pokaż komentarz

      @Titsuman: Może nie musi być. Może autostrada będzie jedną wielka ładowarką indukcyjną? Może nie musi być wielkiej mocy, a jedynie takiej by zwiększyć zasięg o X procent.

      A może wystarczy żeby był zasięg 400km a do tego sieć szybkich ładowarek? Tak by np. w 30 minut naładować. I tak 30 minut postoju na 400km (czyli jakieś raz na 4-6h) to zdecydowanie za mało dla człowieka!

    •  

      pokaż komentarz

      @Titsuman: tak jak kiedyś mówili że samochody nie będą tak efektywne jak konie xd

    •  

      pokaż komentarz

      @Titsuman a silniki spalinowe tak wydajne jak elektryczne

    •  

      pokaż komentarz

      @WalesakEuropejski: Ludzie widzą tylko 16GB ramu, więc więcej nie potrzeba :)

    •  

      pokaż komentarz

      I tak 30 minut postoju na 400km (czyli jakieś raz na 4-6h) to zdecydowanie za mało dla człowieka!

      @zzapal: To chyba jak jedziesz pjerdolonezem bez klimy, ale za to bez wygód, po drogach powiatowych. Autostradą w 3 godziny, nie licząc zatrzymywania się na jakieś 5-minutowe siku.

    •  

      pokaż komentarz

      @WalesakEuropejski jak porównam ceny prądu i ceny paliwa to diesel również przejedzie 100 km za 10 zł. Dochodzą jednak podatki. Poczekaj aż będzie więcej elektryków, wtedy wprowadzą podatek od prądu do elektryków i koszty się wyrównają

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet: no i po tych 3-4h monotonnej jazdy wypadałoby zrobić chwilę przerwy

    •  

      pokaż komentarz

      @Titsuman: Dlatego przyszłość to wodór. Masz tam napęd elektryczny, dlatego też czasy przejściowe.

    •  

      pokaż komentarz

      Dość śmiała teza.. zobaczymy co będzie za 20 lat, bo patrząc na to jak wyglądał rok 2000 zmieniło się sporo

      @Tylko_noc: Fizyka chłopie.
      Już dziś są np koparki elektryczne....i się je wycofuje z produkcji. Już nie tylko dlatego, że nikt tego nie chce kupić, ale po prostu silniki elektryczne się nie nadają do niektórych zastosowań. Postaw takiego elektryka na tych samych obrotach 12h dziennie, najlepiej w szczerym polu przy budowie autostrady.

      Ja wiem, że niektórzy się zachłysnęli bateryjkami, ale pewnych problemów nie przeskoczymy nigdy

      źródło: earthmoversmagazine.co.uk

    •  

      pokaż komentarz

      @WalesakEuropejski: Jak dla mnie jest to kompletnie niezrozumiałe. Dlaczego akumulatory z tej przyczepki nie zasilają bezpośrednio silników, tylko ładują akumulatory wewnątrz samochodu? To jest strata energii.

    •  

      pokaż komentarz

      Moim zdaniem bardzo dobre rozwiązanie na obecne, przejściowe czasy.

      @WalesakEuropejski: W sumie jedyną barierą są baterie. Taka przyczepka również może działać jako źródło ładowania baterii w czasie jazdy.
      Jedno jest pewne: źródła ropy i węgla wkrótce się wyczerpią, więc lepiej teraz testować różne rozwiązania (nawet wyglądające mało poważnie), niż później obudzić się z ręką w pustym baku ...

    •  

      pokaż komentarz

      Może warto porównać koszty eksploatacji takiego elektryka pokonującego dziennie 500km ze spalinowym masterem?

      @WalesakEuropejski: kiedyś test jak to wygląda w trasie jeśli chodzi o samochody osobowe i dla elektryków nie wygląda to dobrze:
      ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: 1599560915_by_Mudzina_500-20200909192902.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @LittleBi: w samochodach osobowych za to przechodzimy na elektryki. Etapem przejsciowym sa jeszcze hybrydy.

      W narzedziach domowych tez przybywa elektrycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @pan_login: tak, głupi inżynierowie na pewno o tym nie pomyśleli. nie to co w wykopowym samochodzie elektrycznym ;D

    •  

      pokaż komentarz

      @WalesakEuropejski: Nie mam słów :) Myślałem że poziom głupoty został osiągnięty, ale udowodniłeś że można go przekroczyć :)

    •  

      pokaż komentarz

      @LittleBi: na szczęście są jeszcze ludzie:
      - którzy są idealistami, wizjonerami czy też dążą do poszerzania granic możliwości różnych technologii i próbują stworzyć "niemożliwe"
      - którzy pomimo że są świadomi obecnych ograniczeń technologicznych, materiałowych itp. są w stanie zaakceptować że postęp podlega na wychyleniu się za te ramy...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nie_mam_zdania: Nie ma miejsce na ideologię tam gdzie opóźnienia generują koszty PUBLICZNE.

      Chyba, że lubisz jak ktoś płaci z twoich podatków 5 razy więcej za ten sam odcinek autostrady i robi ją 10 razy dłużej...ale używa elektryczności????

    •  

      pokaż komentarz

      @100kW: Inżynier z tej strony. Znając korporacje (od podszewki...), mogło to wyglądać tak:

      - Hej, Renault, zrobicie nam dodatkową przyczepkę z akumulatorami zasilającymi silnik?
      - Oj, to sporo roboty będzie, musimy przeprojektować nieco karoserię i instalację elektryczną, opracować nowe układy zasilające silniki (a tu, kurczę, naprawdę nie ma miejsca pod maską, wszystko jest ciasno upakowane), wszystko 3 razy sprawdzić, zapewnić zgodność z normami, certyfikaty odnowić, testy zderzeniowe powtórzyć - wicie-rozumicie, zatrudniamy wykwalifikowanych inżynierów, ich czas nie jest tani.
      - Ok, trudno... hej, Pierre, serwisujesz samochody elektryczne od lat, masz w firmie ludzi, którzy kiedyś robili przyczepki - a może Ty jesteś w stanie coś wymyślić, żeby nie było zbyt drogo?

    •  

      pokaż komentarz

      @WalesakEuropejski: Przecież ta renówka to dostawczak więc te dodatkowe baterie mogły by być na pace, i takie auto przejechało by więcej bo przyczepka traci energię na opory toczenia kół i opór powietrza.

    •  

      pokaż komentarz

      @vankaszaner: No akurat spalinowe nigdy nie beda tak wydajne jak elektryczne, co wynika ze sprawnosci a ta z praw fizyki

    •  

      pokaż komentarz

      @WalesakEuropejski: tr obecne przejściowe czasy trwają jakieś 20 lat już a co najmniej 15 jest mocne ciśnienie na ulepszenie baterii bo smartfony stały się popularne.
      I co? Jajco, dalej jest gówno. Stara technologia wyciśnięta jak cytryna, z wszystkimi jej wadami niezmienne - jak choćby ograniczenie cykli życia w pełnej pojemności.

      Dlatego te obecne auta elektryczne nie mają żadnego sensu i są tylko dotowana moda. Dopóki technologia baterii się nie zmieni. Do tego są pseudo ekologiczne bo żywotność aut i baterii będzie znacznie krótsza. Tak jak i możliwości naprawy tych aut (bateria w podłodze, byle stłuczka i ubezpieczenie daje szkode całkowita). Nie będzie 20 letnich elektryków gdzie taka benzyna może jeździć cały czas.... Lepiej w tym czasie cztery razy nowy samochód wyprodukować, to takie ekologiczne...

      Są dobre technologie przyjazne środowisku, choćby CNG. Tu nawet nie trzeba potężnych inwestycji w sieci energetyczne bo można wykorzystać istniejące sieci przesyłu gazu...

    •  

      pokaż komentarz

      @LittleBi: Nie. nie lubię.
      Ale nie wszystkie koszty liczy się w euro/dolarach czy jakiejkolwiek wymiernej walucie.
      Oczywiście można oszacować długoterminowe, publiczne koszty leczenia chorób cywilizacyjnych wynikających z zanieczyszczeń powietrza. Ale to będą tylko szacunki.

      Niektóre rozwiązania systemowe mogą potrzebować lat na rozwój i wprowadzenie (pomijając technologię dochodzi konieczność przemiany mentalnej społeczeństw)

      pokaż spoiler Nie, nie jestem 'ekooszołomem' - po prostu staram się na wszystko patrzeć z w szerszej perspektywie...

    •  

      pokaż komentarz

      @LittleBi: nikt nie mówi że nagle wszystkie pojazdy mają być elektryczne. Jest wiele zastosowań i do tego jest potrzebne wiele zoptymalizowanych rozwiązań.

      Nie rozumiem dlaczego ktoś może tak negować całe rozwiązanie, tylko dlatego że sa na świecie jakiegoś przypadki złego jego wdrożenia. Weź pod uwagę że pojazdy spalinowe są tak wydajne, bo od bardzo wielu lat rozwinęliśmy technologie silników oraz wydobycie i dystrybucje paliw kopalnianych.

      Wyobraź sobie że ciągniemy tą ropę i ciągniemy do samego końca, aż tu nagle robi się wielki kryzys ( ͡º ͜ʖ͡º) wiadomo że nie dojście do takiej sytuacji, tylko będzie się to dziać stopniowo i ludzie którzy widzą ten ten trend, szkodliowść i rosnące ceny tego wydobycia tych paliw, powoli przygotowują nas do zmiany na inne paliwa.

      Cała ta idea elektryków jest o tyle fajna, że prąd elektryczny jest uniwersalny, możesz go wytwarzać z przeróżnych rzeczy, panele, wiatr, atom i co lepsze nawet z wegla i ropy i to jest właśnie zajebiste

    •  

      pokaż komentarz

      @elim: nadal prąd do elektryka kosztuje dużo więcej niż do zwykłego auta

    •  

      pokaż komentarz

      Może nie musi być. Może autostrada będzie jedną wielka ładowarką indukcyjną?

      @zzapal: mi się coś takiego marzy- wjeżdżasz na autostradę i wyciąg orczykowy i wszyscy jadą ładnie 120-140 elegancko, na czas podróży można się wyłączyć bo ten system orczykowy kontroluje wszystko, hamowanie, bezpieczne odległości( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @elim: i-Pace ma słabą wydajność, dlatego tyle przystanków, plus ceny szybkiego ładowania są chore. Królem jest TESLA, w modelu Y masz wydajność (175wh/km vs 230wh/km) o ceny na superchargersą niższe(np w Niemczech 33centy za kWh) i ładowanie jest szybsze niż w Jaguarze i ogólnodostępnych ładowarkach(nie TESLI). Ale faktycznie, jak jeszcze cena ładowania podrożeje to ciężko widzę trasy czymś innym niż TESLA.

      Ale z drugiej strony w mieście elektryk wychodzi dużo taniej niż spalinówka + często można ładować z domu/słupka(taniej a czasem i za darmo np przy restauracji itp).

    •  

      pokaż komentarz

      Dość śmiała teza.. zobaczymy co będzie za 20 lat, bo patrząc na to jak wyglądał rok 2000 zmieniło się sporo

      @Tylko_noc: Nic sie nie zmienilo. Popatrz na poczatki motoryzacji, a nastepnie przeskocz o 100 lat do przodu.

      pokaż spoiler Hint: Lata 1900+

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: Przecież ta renówka to dostawczak więc te dodatkowe baterie mogły by być na pace, i takie auto przejechało by więcej bo przyczepka traci energię na opory toczenia kół i opór powietrza.

      Tych przyczepek pewnie jest więcej i są stale ładowane. W takim wypadku wystarczy wymienić przyczepkę w kilka minut i można jechać dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      Może autostrada będzie jedną wielka ładowarką indukcyjną?

      @zzapal: Uważam podobnie, że być może kiedyś dojdzie do tego, że droga będzie zasilała auta, a ewentualne małe akumulatory będą po to, by dojechać kawałek do domu mało uczęszczaną drogą, gdzie nie opłacałoby się robić systemu zasilania pojazdów. Dziś może to się wydawać szalone, bo jednak koszty byłyby z pewnością ogromne, jednak patrząc na to ile energii jest wymagane do produkcji aut elektrycznych, ile energii marnuje się przy ładowaniu i rozładowywaniu akumulatorów, ile ważą akumulatory i jaka jest ich żywotność, a do tego jakie są koszty ich recyklingu, to być może za jakiś czas się okaże, że lepiej robić porządne drogi, które będą miały taką funkcję jak sieć trakcyjna dla pociągów. Przy budowie takich dróg bez specjalnego postarzania, przy dzisiejszych technologiach dałoby się zbudować drogi na lata.

    •  

      pokaż komentarz

      @theacid: to jak powiedzieć że nokia 3310 jest tym samym czym iPhone 12

    •  

      pokaż komentarz

      @Tylko_noc: w kwestii baterii nic się nie zmieniło.

    •  

      pokaż komentarz

      @WalesakEuropejski: IMHO tu chodzi o szybkość "ładowania" takiego auta. Nie czekasz nie wiadomo ile, tylko podpinasz naładowaną przyczepkę a rozładowana zostaje na ładowarce. Można mieć dzięki temu jedno auto i 5 przyczepek z aku. Przepnie toto każdy. Dzięki tamu jedno auto może jeździć w zasadzie 24/7

    •  

      pokaż komentarz

      Przyczepa w czasie jazdy po autostradzie w czymś przeszkadza?

      @WalesakEuropejski: Tak - przeszkadza w jeździe. Dlatego normalni ludzie nie holują przyczep jeśli nie muszą. Masz jeszcze jakieś pytania?

    •  

      pokaż komentarz

      obecne przejściowe czasy trwają jakieś 20 lat już a co najmniej 15 jest mocne ciśnienie na ulepszenie baterii bo smartfony stały się popularne.
      I co? Jajco, dalej jest gówno. Stara technologia wyciśnięta jak cytryna, z wszystkimi jej wadami niezmienne - jak choćby ograniczenie cykli życia w pełnej pojemności.


      Dlatego te obecne auta elektryczne nie mają żadnego sensu i są tylko dotowana moda. Dopóki technologia baterii się nie zmieni.

      @FrasierCrane: gdybyś dokładniej śledził temat, to nie pisałbyś takich głupot.
      1. 20 lat temu komórka z antenką, duża i gruba z trudem trzymała dzień, mimo że telefon służył tylko do dzwonienia i sms. Dziś piszę ze smartfona, który wytrzymuje 15h pracy z włączonym ekranem 6".
      2. Samochody elektryczne sa produkowane seryjnie dopiero 10 lat. 10 lat temu mialy zasiegi 100‐150km. Dziś 250‐400. Najdroższe ponad 500. Tesla S. Lada moment Mercedes EQS.
      3. Obecne baterie są wystarczające do budowy trwałych samochodów. Jeśli bateria wytrzymuje 1000 cykli, zachowując 80% pojemności, to bateria 100kWh powinna wystarczyć na 500km na ladowaniu czyli na 500.000 km.
      Odpowiednio w segmencie C 60kWh ‐ 300 tys. B ‐ już się montuje 40‐50kWh. A sa jeszcze pola do optymalizacji konstrukcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @elim: tesla zuzywa 15-17 kWh/100 km przy jezdzie 90-120 km/h, to dla 2400 km wychodzi 360-408 kWh, dodatkowo cena wychodzi 8.29 koron za kWh z tego obrazka, wychodzi ~3000 koron dla 15-17 kWh, musieli jechac 160-200 km/h, zeby osiagnac zuzycie energii na poziomie 28 kWh/100 km (672 kWwh dla 2400 km)

    •  

      pokaż komentarz

      @Titsuman: A czy 15 lat temu byś powiedział, że kilka lat później będziesz miał nieograniczony internet w dotykowym telefonie za 19,90 miesięcznie? A to tylko jeden z bardzo przyziemnych przykładów. Z technologią jest tak, że lepiej nie wyjeżdżać z takimi tezami więcej niż kilka lat do przodu. Nigdy to najpewniej nie będziemy podróżować w czasie, ale to i tak najpewniej, a nie na pewno.

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: a nie pomyślałeś, że dlatego mają mastera a nie np Clio bo muszą wozić sprzęt? Dlatego nie na miejsca. Poza tym mobilność takiej przyczepki

    •  

      pokaż komentarz

      @PiotrFr: Master z art jest w krótkiej wersji, mogli wybrać dłuższego i nie trzeba by przyczepki, oczywiście zdaję sobie sprawę że łatwiej jest podpiąć drugą przyczepkę z naładowanymi bateriami, niż zainstalować drugi zestaw baterii na pace. Tylko że to rozwiązanie jest taką protezą uciętej dla idei nogi, bo niby walczymy o ekologię wprowadzając samochody elektryczne ale potem dla zwiększenia ich zasięgu tworzymy bardziej prądożerne rozwiązania bez patrzenia na fakt że ten prąd do nich i tak w znacznej części jest z elektrowni węglowych czy gazowych, a one są wysoko emisyjne i zwiększają globalne ocieplenie , lub z elektrowni wodnych które przecinając rzeki prowadzą do zagłady całych ekosystemów wodnych. dla mnie to nie ma sensu.bo albo robimy wszystko żeby te auta jak najmniej szkodziły środowisku, albo zostawiamy diesle.

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: artykuł dotyczy Francji czyli energia jest z atomu.

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: oni te krótkie wersje mają z jakiegoś konkretnego powodu, to nie jest czyjeś widzimisię.
      Nie wiem dlaczego, ale te samochody są specjalnie przerabiane i pewnie takie mają być.
      Zabawnie będzie jak ktoś im w tą przyczepkę wjedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @WalesakEuropejski: wiesz na czym polega praca patrolu autostradowego? To nie jest jazda prędkością autostradową. Na zachodzie takie samochody poruszają się z prędkością do 80km/h, w Polsce jeszcze wolniej. Osiąga się spalania na poziomie niższym, niż u Januszy biznesu na kurnikach. A te są najniższe w branży. Do tego trwałość tego samochodu jest wyższa niż konkurencyjnego Fiata, Iveco czy nawet Mercedesa. Ktoś chciał dobrze, wyszło jak zawsze. Takim samochodem to można wysyłać ekipę do sprzątania parku.

    •  

      pokaż komentarz

      @elim: dodaj do tego czas zmarnowany na ładowanie elektryka, wtedy koszt wychodzi absurdalny

    •  

      pokaż komentarz

      bo niby walczymy o ekologię wprowadzając samochody elektryczne ale potem dla zwiększenia ich zasięgu tworzymy bardziej prądożerne rozwiązania bez patrzenia na fakt że ten prąd do nich i tak w znacznej części jest z elektrowni węglowych czy gazowych,

      @bohors: ale to nie jest tak, że Polska na wieki jest skazana na węgiel. Za 20 lat polska energetyka będzie już zupełnie gdzie indziej.

      Pamietaj, że ropę się wydobywa i rafinuje. Benzyna nie kondesuje się co rano w dystrybutorze.

    •  

      pokaż komentarz

      Przyczepa w czasie jazdy po autostradzie w czymś przeszkadza?

      @WalesakEuropejski: w Polsce przeszkadza. Bardzo. Poruszając się autem z jakąkolwiek przyczepą, prędkość maksymalna (nawet na autostradzie) ograniczoną jest do 80km/h. A jak zestaw przekracza łączną dopuszczalną masę całkowitą samochodu i przyczepy 3,5t, to musisz mieć ViaTolla.

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal: xD 400km na autostradzie w 4-6h. To już bym wolał pociągiem jechać. Takie odległości robi się 2 - 2.5h.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maxior13: 400km w 2h XD
      Prędzej się zesrasz niż zrobisz średnią 200km/h
      A gdzie ograniczenia?? Spowolnienia, wolniejsze odcinki, inni wolniejsi użytkownicy dróg? Wiadomo nie dla p0lskiego zwierzęcia w samochodzie osobowym to, statystki wypadków same się nie zrobią XDD

      400km w 4h to jest nawet spoko wynik, dość szybko, bezpiecznie i co też ważne = ultra ekonomiczne w kwestii zużycia paliwa i amortyzacji samochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @pan_login: Bo konstruktorzy nie przewidzieli takiej opcji. Zapewne dlatego, że auto ,,nie wie" na ile wydajne jest podłączenie do akumulatora i na bieżąco nie kontroluje jego parametrów (ze względu na brak czujników i kanału komunikacji).

    •  

      pokaż komentarz

      @bialy100k: No właśnie. Pomysł w ogólności dobry (bo de facto oznacza łatwo wymienialne akumulatory) - ale wykonanie to niedorobiona prowizorka. I nie, rozwiązanie nie może być specyficzne dla Renault - potrzebny jest standard takich przyczepek i ich przyłącza.

    •  

      pokaż komentarz

      @pan_login: Zanim Tesla wypłynęła "na szerokie wody" to miała posiadać wymienny akumulator który w trasie zmieniałoby się w wypadku wyczerpania na stacjach "benzynowych" (a raczej zasilających). Jak sądzę zrezygnowano z tego z powodu wymiarów i niepewności co do stanu wymienianej baterii (w sensie np. uszkodzeń mechanicznych, zaczepów - ale i "zajechania" akumulatora etc.) https://youtu.be/zfs6iogvSyA?t=97 To z pewnością dużo bardziej eleganckie rozwiązanie niż dodatkowy wózek. Natomiast jako opcja "dodatkowe zasilanie z czegokolwiek" powinna być dostępna. Chociażby z 50 kilogramowego awaryjnego pakietu dojazdowego który wrzucamy do bagażnika gdy wiemy, że jesteśmy "na granicy zasięgu".

    •  

      pokaż komentarz

      @bialy100k: Tesla myślała o wymianie akumulatorów w samochodach prywatnych. A tu mamy do czynienia z flotą, potencjalnie bardzo dużą. Akumulatory byłyby własnością właściciela floty, ładowane i wymieniane w jego własnych bazach. To zupełnie inna sytuacja.

  •  

    pokaż komentarz

    Zupełnie jak ze starego dowcipu o radzieckim zegarku, który miał wszystkie baterie, a wraz z nim nosiło się walizki podróżne, w których były baterie

    •  
      5261796d6f6e6420486f6c74

      +152

      pokaż komentarz

      @konkarne: Albo co to jest nie świeci i nie mieści się w dupie?
      Radziecki przyrząd do świecenia w dupie (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    •  

      pokaż komentarz

      który miał wszystkie baterie,

      @konkarne: wszystkie bajery

    •  

      pokaż komentarz

      @konkarne: Hah, pierwsze, co mi się skojarzyło :D

    •  

      pokaż komentarz

      @konkarne: witamy członków pokolenia 40+ ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @konkarne: Tak. Podobnie bylo z samochodem z ZSRR Zaporozcem. Smiali sie z niego ze zre tyle paliwa ze za nim powinno sie ciagnac beczke paliwa ;)
      Tutaj na pace tez pewnie same baterie i maly schowek na narzedzia. Plus jeszcze przyczepka;)
      Mokry sen zielonego lewactwa ;)
      Banda p%$!$ow trujacych caly glob produkcja wszystkiego w Chinach

    •  

      pokaż komentarz

      @konkarne albo jak ruscy wymyślili wodę w proszku

    •  

      pokaż komentarz

      Z ekologicznego punktu widzenia może i ma to jakiś sens. Tym bardziej, że większość francuskiego prądu nie pochodzi z elektrowni węglowych.

      @konkarne: Mnie zastanawia czy istnieją jakieś naprawdę ekologiczne elektrownie...

    •  

      pokaż komentarz

      @tojestmultikonto: jakby się zastanowić, to nie. Bo temat ekologii leży już na poziomie budowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @lansvans: No więc właśnie, jeżeli mówimy o czymś, że ma być ekologiczne to powinno wyrządzać jak najmniejsze szkody środowisku naturalnemu w skali globalnej, więc tak na dobrą sprawę elektrownie jądrowe mimo, że nie emitują szkodliwych dla człowieka gazów to nadal są chyba najmniej ekologicznymi elektrowniami na świecie. Żywotność paneli słonecznych też jest wątpliwa, wszystko jest kwestią użytej do ich budowy technologii i warunków klimatycznych panujących na danym obszarze. Opad gradu na pewno zniszczy panele słoneczne więc nie wydaje mi się to być sensownym rozwiązaniem na większą skalę (pod względem ekologicznym) w naszym klimacie. Tutaj najbardziej rozsądnym rozwiązaniem wydają się elektrownie wodne i wiatrowe, ale tylko pod warunkiem, że energia zużyta do ich produkcji i wyrządzone środowisku naturalnemu szkody będą na tyle małe, że ich całkowita efektywność przewyższy efektywność konwencjonalnych elektrowni węglowych. Musimy brać pod uwagę też inne czynniki takie jak ceny i dostępność surowców oraz całkowity koszt eksploatacji danego rozwiązania, elektrownie jądrowe pod tym względem wydają mi się niedoszacowane i zbyt kosztowne, zarówno pod względem ekologicznym jak i ekonomicznym. Wiatraki powinny pracować przez 50, a może i nawet 100 lat żeby można było je uznać za naprawdę ekologiczne i przyjazne środowisku. Zalewają nas śmieci, a recycling nie jest technologią bezstratną i też generuje zanieczyszczenia i pochłania dużo energii.

    •  

      pokaż komentarz

      @tojestmultikonto: wspominasz o elektrowniach wiatrowych. Gdyby miały być w 100% ekologiczne, to by nie istniały. Już sam transport drogowy elementów jest niemożliwy do wykonania bez emisji zanieczyszczeń. Niech ekolodzy zapomną, że na przestrzeni najbliższych lat uda się to zrealizować przy pomocy ciągnika zasilanego elektrycznie. Dorzuć do tego sam teren budowy, gdzie maszyny elektryczne nie będą miały racji bytu (np. dźwigi). A na końcu weźmy pod uwagę produkcję. Łopaty śmigła są produkowane przy użyciu włókien szklanych lub węglowych. Produkcja, owszem, stała się bardziej ekologiczna, ale to jeszcze nie to. Żeby uzyskać wynik 100%, taka elektrownia wiatrowa musiała by wyrosnąć z ziemi.

    •  

      pokaż komentarz

      @lansvans: Sprawa wydaje się prosta, zużyte pręty paliwowe leżą sobie w zbiornikach z wodą pod ziemią i czekają na to aż ludzie wpadną na pomysł jak je wykorzystać lub zneutralizować, więc na co dzień nikomu nie przeszkadzają. Jest też mniej zanieczyszczeń w powietrzu więc wszyscy są zadowoleni. Problemy zaczynają się gdy dochodzi do wycieku substancji radioaktywnych. Wtedy powołuje się komando likwidatorów mających rozwiązać problem wydostających się zanieczyszczeń, którzy niedługo później umierają. Recycling też wydaje się prosty, wrzucasz puste opakowania lub zużyte sprzęty do pojemników i nie zastanawiasz się co dzieje się z nimi dalej, ale metal trzeba oddzielić od plastiku, wszystko wymyć, przewieść do sortowni, później do zakładu zajmującego się przetwarzaniem odpadów. Na to wszystko potrzeba energii, którą w większości czerpiemy ze źródeł nieodnawialnych, więc generujemy olbrzymie ilości energii po to aby przetworzyć i wykorzystać po raz kolejny swoje śmieci. Moim zdaniem to błędne koło. Ludzie obecnie wykonują masę nikomu niepotrzebnej pracy zamiast siedzieć w domu, uprawiać sport czy seks albo cieszyć się życiem. Być może gdyby ludzie mieli więcej czasu dla siebie to nasza cywilizacja by się szybciej rozwinęła. Wielu ludzi ma genialne pomysły ale nie ma czasu na ich rozwinięcie i pokazanie światu. W ten sposób gdybyśmy wymieniali się wiedzą i pomagali sobie nawzajem zamiast szkodzić mogli byśmy zyskać znacznie więcej. Obecna sytuacja nie napawa optymizmem, wszystko wygląda jakbyśmy wykonywali głupie czynności coraz szybciej po to żeby nikt nie zorientował się, że to bez sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @tojestmultikonto: pozwolę sobie jeszcze rozwinąć temat elektrowni wiatrowych, bo akurat tym się poniekąd zajmuję na co dzień. Gdzie ekologia w momencie, kiedy na jednym projekcie farmy wiatrowej może dojść do uszkodzenia 20 łopat jeszcze przed montażem. Straty 20 * 200 000 eur. To jest ekologia?

    •  

      pokaż komentarz

      ...uszkodzenia 20 łopat jeszcze przed montażem. Straty 20 * 200 000 eur. To jest ekologia?

      @lansvans: Ekologia jest bezcenna, ale rozumiem, że wydatek energetyczny potrzebny do wyprodukowania takich łopat jest dość spory. Pieniądze to zupełnie inna kwestia, jeżeli zawinił producent lub dostawca to następnym razem zastanowi się czy mu się opłaca dostarczać taki towar do inwestora lub wykonawcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @tojestmultikonto: załóżmy (bo nie mogę się wypowiadać oficjalnie), że taka skala uszkodzeń mieści się w granicach zakładanych przez budżet inwestora. Dołóżmy do tego fakty, czyli z takich 20 uszkodzonych łopat odratujesz trzy, może cztery. Pozostałe musisz ponownie przetransportować, a następnie zutylizować, a na ich miejsce ponownie dostarczyć kolejne sztuki, które również trzeba wyprodukować. Ale ile lokali jesteś w stanie zmodernizować termicznie za 3 200 000 euro? Może to za daleko interpretuję. Prostszy przykład. Jestem totalnie nienowinkowy. Jeżeli mam kupić coś nowszego, to szukam silnych podstaw. Idę w odwiedziny do znajomych, na mecz. Na ścianie nowiutki OLED za 8k zł. Ochy i achy, płynność obrazu, czerń, a ja siedzę na fotelu 5m dalej i zastanawiam się czy jestem nienormalny. Nie jestem. Ja po prostu przegapiłem erę LCD, kupując na ostatni dzwonek plazmę. Jeżeli siedząc 5m od telewizora nie widzę żadnej różnicy pomiędzy 65" plazmą Panasonica, a 65" OLED, to po co mam go kupować? I co mam zrobić ze starym? TV który kupię ktoś musi wyprodukować, a TV który wyrzucę ktoś musi zutylizować. Różnicę zużycia energii odczułbym po kolejnych 10 latach, biorąc pod uwagę że oglądam może 5h na dobę, dwa razy w tygodniu. Tak samo czuję się, kiedy ktoś usilnie wmawia mi, że skoro mało jeżdżę prywatnym samochodem, to potrzebuję elektryka. Gówno potrzebuję.

    •  

      pokaż komentarz

      @ozzmann: TO JES PRZERAZAJAĆE BANDA p!$?$ÓW KTORA UDOWADNIA ŻE ICH POMYSŁ JEST BARDZIEJ INNOWACYJNY OD ZDROWEGO ROZSĄDKU

    •  

      pokaż komentarz

      Gówno potrzebuję.

      @lansvans: Trudno mi się z Tobą nie zgodzić. Co się zaś tyczy łopat to nie interesuje mnie wcale kto i dlaczego je zepsuł, tak samo z resztą nie powinno to interesować inwestora, który płaci za gotowy produkt, a nie za błędy wykonawców projektu. Jeżeli ktoś je uszkodził w transporcie to być może trzeba zmienić sposób ich przewożenia, nie będę się wypowiadał, bo nie jestem w temacie i szczerze mówiąc mnie to mało interesuje. Jeżeli producentowi zdarza się wypuścić z fabryki produkt, który nie spełnia norm produkcyjnych to musi coś poprawić w procedurach kontroli jakości. Przecież to banalne. Jeżeli łopaty uszkodziła ekipa montująca je na wiatrakach to powinna robić to ostrożniej, albo się ubezpieczyć jeżeli jest to akceptowalna ilość uszkodzonych łopat podczas montażu wiatraka. Wydaje mi się, że jest to dużo, ale nie podałeś ilości tych wiatraków, więc może jest to 1% albo 0.1% całości, więc straty pomijalne lub akceptowalne dla wszystkich wykonawców projektu.

    •  

      pokaż komentarz

      @tojestmultikonto: liczmy po 3 łopaty na wiatrak, więc przy farmie 20 wiatraków uszkodzenie 20 sztuk to 7 wiatraków nieaktywnych. Wynik na poziomie 35% przy jednym projekcie. To się zdarza. To jest generalnie ciekawy temat, bo w omawianym przypadku uszkodzenia nie nastąpiły przy transporcie, a przy magazynowaniu w ostatniej fazie przed montażem. Warunki atmosferyczne. Tego nikt jeszcze nie przeskoczył. Dzisiaj uszkodzenia w transporcie nie powstają w wyniku użycia nieprawidłowego sprzętu, a w wyniku błędu ludzkiego podczas transportu, czyli uszkodzenia w związku z kolizją z istniejącą infrastrukturą, drzewami. Rzadziej są to awarie sprzętu, a jeszcze rzadziej wypadki i uszkodzenia w wyniku kolizji z innym pojazdem. Transport takich elementów to złożona operacja i mogę z dumą na sercu powiedzieć, że pomimo pionierstwa Danii w produkcji farm wiatrowych, pionierstwa Niemiec w sprzęcie do transportu, to mimo wszystko Polacy najlepiej odwalają ten ostatni element, czyli transport. Miałem przyjemność wielokrotnie pracować z ekipami Duńskimi, Szwedzkimi, Niemieckimi. Nasi nie narzekają, tylko robią swoje. W efekcie Niemcy pokonują rondo 4x dłużej niż Polacy. Odbiegliśmy od tematu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @tojestmultikonto atomowe PWRy są najbardziej eko, jeżeli pod tym rozumiemy wplyw na otoczenie i życie zwierząt.

    •  

      pokaż komentarz

      @lansvans: To może być nieopłacalne i ekologicznie i ekonomicznie więc trzeba się zastanowić czy ma to sens i czy nie trzeba czegoś tu poprawić. Transport, szczególnie tak dużych elementów na duże odległości nie jest ani tani ani ekologiczny. Podawane przez Ciebie 35% to zdecydowanie za dużo. Moim zdaniem 10% to było by dużo, a to jest ponad 1/3. Coś tu nie działa tak jak powinno. Nie rozumiem jak można nie zabezpieczyć we właściwy sposób tak cennego ładunku. Można pobudować chociażby tymczasowe wiaty i nie umiem sobie wyobrazić jak miały by się te elementy same z siebie zepsuć leżąc i czekając na montaż. W Polsce mamy dużo rzek, na każdej z nich mogły by powstać tysiące małych turbin wodnych zasilających okoliczne domy w prąd elektryczny i to nie koniecznie prąd, który musiał by trafiać do sieci ogólnokrajowej, w ten sposób można by znacznie odciążyć istniejące już elektrociepłownie i zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych. Mamy technologię i mamy ludzi, po co szukać rozwiązań, które mogą nam wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Myślę, że jest to opłacalne na krótką metę, w perspektywie długoterminowej przydomowe elektrownie wodne są dożo lepszym rozwiązaniem, a ewentualny nadmiar energii elektrycznej produkowanej w ten sposób może być gromadzony przez baterie akumulatorów samochodowych, a następnie przy użyciu falownika zamieniany w prąd sieciowy. Nadwyżki można by sprzedawać do sieci elektrycznej ogólnokrajowej i wszyscy byli by zadowoleni. Serwis i konserwacja turbin to dodatkowe miejsca pracy dla wielu osób i dodatkowe źródło dochodów. Z tego można mieć i pieniądze i świeże powietrze. Nie trzeba wymyślać na nowo koła.

    •  

      pokaż komentarz

      Opad gradu na pewno zniszczy panele słoneczne

      @tojestmultikonto: Tak myślisz, czy sprawdzałeś?

    •  

      pokaż komentarz

      Zupełnie jak ze starego dowcipu o radzieckim zegarku, który miał wszystkie baterie, a wraz z nim nosiło się walizki podróżne, w których były baterie

      @konkarne: Bardzo dobry kawał - a jeszcze ładnie opowiedziany - z opisami tych bajeranckich funkcji i rozpływaniem się nad nimi - miód-cud-malina :)

    •  

      pokaż komentarz

      naprawdę ekologiczne elektrownie

      @tojestmultikonto: Nawet słońce jest na maksa nieekologiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @bialy100k: Mi grad uszkodził lekko (zarysował) atestowaną szybę z hartowanego szkła, a takie szyby mają 6 mm grubości i są naprawdę wytrzymałe. W dodatku padał lekko pod kątem, a nie spadał na szybę ułożoną horyzontalnie, tak aby zwiększyć ilość pozyskiwanej energii. W dodatku kulki gradu były wielkości nieco mniejszej od piłek pingpongowych, a nie wielkości pięści, bo i taki grad kiedyś widziałem w telewizji. Wtedy też rozszczelniła mi się podwójna szyba w oknie i od tej pory zaparowuje. Gdyby te szyby leżały płasko to prawdopodobnie ucierpiały by jeszcze bardziej. Szyby ze szkła hartowanego gdy uderzysz w nie ręką, wyginają się zachowując się przy tym trochę jak pleksiglas i nie pękają. Te panele, które miałem okazję oglądać miały znacznie cieńszą szybkę i podejrzewam, że nie wytrzymały by nawet takiego gradu. Jak zrobią grubszą to najprawdopodobniej spadnie ich efektywność. Światło widzialne to tylko część zakresu promieniowania elektromagnetycznego i skoro można zrobić panele słoneczne to można też zrobić panele termiczne odbierające fale radiowe albo promieniowanie podczerwony. Obecnie porcje energii przesyłamy przy pomocy światłowodów. Gdyby zwiększyć moc to światłowody prawdopodobnie by się rozgrzewały albo topiły więc nie nadaje się to zbytnio jako źródło zasilania. Wystarczy odzyskiwać ciepło przy pomocy paneli termicznych i źródła geotermalne mogą stać się niemalże naturalnymi elektrowniami.

  •  

    pokaż komentarz

    nie mogą oni tych baterii na pake załadować?

  •  

    pokaż komentarz

    źródło: ocs-pl.oktawave.com

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna