#6 Ale mniej więcej! Ile kosztuje montaż?!

Na co dzień pracuję w sklepie z panelami podłogowymi i drzwiami. I chciałem Wam o tym opowiedzieć. Dzisiejszy podcast dedykuje ogólnie remontom oraz tematyce montażystów i kosztów montaży z uwzględnieniem wymiany podłóg i drzwi. Jak podejść do remontu. Co musicie wiedzieć n/t paneli lub drzwi i...

  •  

    pokaż komentarz

    00:00:00 Wstęp
    00:02:04 Skąd pomysł na temat odcinka?
    00:05:21 Nota prawna
    00:05:54 Rodzaje sklepów i dostępny weń asortyment
    00:07:45 Towar dostępny od ręki a na zamówienie oraz ile się czeka na drzwi?
    00:13:23 Ostrzeżenie przed wybieraniem koloru i kupowaniem towaru (podłóg lub drzwi) tylko na podstawie zdjęć z internetu i/lub katalogu
    00:14:30 Drzwi z papieru vs. drzwi solidne. Rodzaje drzwi na podstawie ich konstrukcji, rodzaju wypełnienia i nadania barwy
    00:21:36 Porządna podłoga. Czym jest deska wielowarstwowa, prawdziwa deska drewniana oraz panel laminowany - jaka jest między nimi różnica
    00:25:44 Co to znaczy porządny panel oraz mit wyższej klasy ścieralności. Czym się różni AC4 od AC5 i do czego służy
    00:33:46 Ogrzewanie podłogowe a panele laminowane - jakie wybrać
    00:36:41 Odpowiedni podkład pod ogrzewanie podłogowe i dlaczego nie ten "z dziurami"
    00:41:39 Jak wybrać dobre, ciepłe i ciche drzwi wejściowe. Drzwi zewnętrzne i drzwi klatkowe. Drzwi drewniane vs. stalówki.
    00:53:24 O montażystach i montażach: Wreszcie!!!
    00:55:51 Montaż zlecony przez sklep a różnica w stawce VAT dla klienta czyli dlaczego nie ma czegoś takiego jak montaż w cenie - a jeśli jest, to co to faktycznie oznacza...
    01:00:40 Znacie ten dowcip, "mniej więcej"? Nie, to posłuchajcie...
    01:01:44 Jak wygląda wycena montażu "mniej więcej" dokonywana przez sklep oferujący w ogóle takie montaże (czyli współpracujący z montażystami)
    01:08:10 Podsumowanie i zakończenie

  •  

    pokaż komentarz

    @Drobar: dzięki za uwagę, postaram się zapamiętać nast. razem.

  •  

    pokaż komentarz

    Wyłączone komentarze na youtube - słabo.

    Podsumowując cały wywód - cała ta branża aż błaga, wszedł w wam w dupę jakiś Uber dla wykończeniówki i wysłał na bezrobocie.

    "Na drzwi się czeka" - a niby *rwa dlaczego?! Nawet jeśli nie chcecie stosować najbardziej oczywistego rozwiązania (trzymac kilka najpopularniejszych modeli na stanie - dzięki cenie będa się lepiej sprzedawać, co pozwoli obniżyć cenę - wot takie handlowe perpetum mobile znane od starożytności), dlaczego nie można zintegrować systemu zamawiania z linią produkcyjną? Klient (lub sprzedawca, jeśli klient tak woli) wkilkuje parametry zamówienia w system, płaci i w tym samym momencie projekt jest przesyłany na linię montażową. Dochodzą tylko opóźnienia kolejkowania, ale to tak naprawdę sposób na zwiększenie zysków - "gwarantujemy drzwi na zamówienie w 72 godziny, lub rabat 15%" plus "dopłać +30% i dostarczymy je w 24 godziny"(wyrzucając innego klienta z kolejki). Producent nie ponosząc jakichkolwiek kosztów dostaje 15-30% zysku, a klient jeszcze się cieszy.

    "Nie kupujcie w internecie" - a jaki problem by ogarnięty sklep wysłał całą gamę próbników. Tak jak piszesz - porównamy w mieszkaniu, przy naturalnym oświetleniu, a nie w 5 minut w sklepie oświetlonym chińskimi ledówkami z CRI ~40.

    "Brak standardów", "brak oceny efektywności" - jeśli prowadziłbym taki sklep, zainwestowałbym w proste, zautomatyzowane testowanie sprzedawanych produktów, plus najgorszego chłamu od konkurencji (i niech mnie pozywają - stwierdzenie prawdy nie jest zniesławieniem). Najlepiej wrzucałbym to na youtube, zamiast 1h:07m p#?@$$!enia przy wódeczce) - budowa marki i całkowicie darmowa promocja. Można nawet robić konkursy - jak szybko produkt konkurencji połamie się na kawałki :D

    "Fachowcowi nie będzie się opłacać przyjechać na małą robotę". Ale przyjechać na wykonanie pomiarów już mu się opłaca?! Obecnie coraz więcej smartfonów wspiera AR, cześć (iphony) ma też wbudowany LIDAR - sensownie zrobiona aplikacja pozwoli użytkownikowi stworzyć pełen model 3D z dokładnością do milimetra. Nieskończenie taniej od wąsatego janusza z taśmą i suwmiarką. Do tego standardowy kosztorys (tak jak w branży motoryzacyjnej - gdzie przykręcenie każdej śrubki ma swoją indywidualną wycenę) i przedstawiamy klientowi wiążącą ofertę bezpośrednio w aplikacji. Jasne - wąsaty janusz nie jest księgowym, ale od takich wyliczeń mamy kalkulatory (i procesory w smartfonach).