Zbliża się koniec chowu klatkowego w krajach UE.

Zbliża się koniec chowu klatkowego w krajach UE.

Zakaz chowu zwierząt gospodarskich w klatkach ma poparcie polityków, naukowców, a nawet producentów i sprzedawców. Ekonomiści zwracają jednak uwagę na problemy, jakie spowoduje.

  •  

    pokaż komentarz

    Tl dr mieso zdrożeje bo nie bedzie go mozna tak automatyzować jak w klatkach.

  •  

    pokaż komentarz

    Koniec chowu klatkowego kur. Rozwój patodeweloperki i chowu klatkowego Polaka zwyczajnego.

    Natura nie znosi próżni (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    pokaż komentarz

    Dobra taki art sprzed roku gdy jeszcze producenci nie byli za.

    - Niemniej należy pamiętać, że jaja stanowią jedno z najtańszych źródeł białka zwierzęcego, w związku z tym nawet w przypadku wzrostu cen detalicznych jaj, prawdopodobnie ich spożycie się nie zmniejszy. Producenci jaj z chowu klatkowego muszą liczyć się z koniecznością nowych inwestycji, związanych z dostosowaniem budynków inwentarskich, a często również z koniecznością zakupu dodatkowych gruntów np. pod hodowlę w systemie wolnego wybiegu - podsumowuje.

    Izba wskazuje, że przy hipotetycznym całkowitym porzuceniu hodowli klatkowej na rzecz innych sposobów hodowli kur znoszących jaja, koszty musieliby ponieść konsumenci. Chyba że ze swoich marż mogliby zrezygnować sprzedawcy - na przykład sieci detaliczne. Zdaniem producentów do zmian w strukturze produkcji powinno dochodzić nie w sposób administracyjny, ale na podstawie bardzo wyraźnych sygnałów rynkowych. Na przykład decyzji zakupowych konsumentów.

    "Na razie jednak konsumenci w przeważającej większości kupując jaja, kierują się ceną, co oznacza, że w Polsce najpopularniejsze są jaja klatkowe. Polska branża jest świadoma, że istnieje pewna grupa klientów oczekujących z powodów ideologicznych jaj pozyskiwanych w innym chowie kur niż klatkowy i dostarcza im te produkty. Trudno zarzucać krajowym producentom opieszałość w reakcji na potrzeby klientów. Nie oznacza to jednak, że popyt ze strony tych konsumentów jest na tyle duży, aby całkowicie zmienić system produkcji jaj w Polsce. Uważamy, że to konsument na największe prawo do decydowania o tym, jaki produkt i w jakiej cenie chce zakupić. Czyli to jak szybko i na jaką skalę będzie się zmieniał sposób chowu kur niosek w Polsce i w całej Europie zadecydują klienci, nie tylko detaliczni, ale i przemysł spożywczy" – pisze KIPDiP.

    Jak zawsze po dupie dostaną najbiedniejsi ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Producenci są za?
    Czyli albo ceny pójdą ostro do góry albo dostaną duże dofinansowania.

    No chyba że się cieszą że udupią kraje z największym udziałem np kurczaków.
    Np Polaczków. Bo wcale bym się nie zdziwił ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Komuniści z UE wszystko zrobią aby przykręcić śrubę najbiedniejszym, człowiek biedny to i nie ma jak się obronić ani nawet nie zabierze głosu w internecie.

    Już te zapędy widze od dłuzszego czasu najpierw europosłanka sylwia siurek wyjechała z inicjatywą nowych podatków na wołowine aby mięsko Polak sobie jadł od święta a teraz zabierają się z mięso drobiowe i jaja, Polaku na jajeczka na miękko teraz będziesz patrzeć łakomym okiem raz w tygodniu w sobote.