Coraz mniej rodziców chrzci dzieci. "Nie tak było w Biblii, że chrzczono."

Coraz mniej rodziców chrzci dzieci. "Nie tak było w Biblii, że chrzczono."

Przybywa nieochrzczonych dzieci w naszym kraju. Rodzice tłumaczą, dlaczego pozostawiają decyzję swoim pociechom na przyszłość. - Jestem katoliczką, ale o tym, czy moje dziecko będzie chciało wierzyć, ono zdecyduje - wyjaśniają na naszym forum.

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem Polakiem ale swoim dzieciom pozwolę wybrać język dopiero jak ukończą 18 lat. Nie będę im nic narzucał, to ich decyzja, ich życie.

    A tak na poważnie to jest bardzo zła droga – zostawianie chrztu na ostatnią chwilę, aż dziecko dorośnie.

    Jest to nielogiczny sposób rozumowania. Jeśli dziecko zdecyduje się być ateistą, to ten chrzest nie będzie miał dla niego najmniejszego znaczenia. Ot, jakiś rytuał w który nie wierzy i który nie wpływa na jego życie. To samo jeśli nawet założymy że Bóg nie istnieje. W tym układzie w razie śmierci chrzest lub jego brak niczego nie zmienia.

    Zmienia natomiast diametralnie jeżeli Jednak Bóg istnieje. Wtedy może się okazać że dziecko pójdzie do piekła, bo jego matka chciała mu "pozwolić zdecydować" w imię jakieś pokrętnie rozumianej wolności. Niepotrzebny hazard, szczególnie że ktoś tam przedstawia się "jestem katoliczką, ale".

    Jeśli jesteś katoliczką to, po pierwsze, nie powinno być żadnego "ale".

    Po drugie albo wierzysz w to że chrzest otwiera drogę do nieba, albo nie. Jeśli wierzysz, to ochrzcij dziecko bo nie chcesz żeby trafiło do piekła tylko żeby poszło do nieba.

    Jeżeli nie wierzysz, to sprawa jest w miarę prosta: nie jesteś katoliczką, choć nawet wtedy można i warto ochrzcić swoje dziecko.

  •  

    pokaż komentarz

    no i prawidłowo, tak powinno być. Jak źle wychowasz w wierze, to dziecko w życiu się nie ochrzci samo, i to jest odpowiedzialność rodzica.

  •  

    pokaż komentarz

    Coż zrobił by biedny kościółek jakby odebrać mu szansę na indoktrynację od najmłodszych lat? Dziecku można wkręcić wszystko. Co gorsza zostaje to tak głębko w podświadomości że nawet jeśli racjonalny umysł będzie mówić że to bzdura to i tak dalej będzie w to wierzyć. To tak jak rodzice którzy od małego wpierają dziecku że jest głupie i brzydkie ciężko potem z tego wyjść lata terapii. A z indoktrynacji kościelnej? Niektórzy wyjdą a niektórzy no cóż niektórzy będą dawać minusy.

    •  

      pokaż komentarz

      Po co rodzice zmuszają dziecko do uczenia się języka polskiego? Przeciez jak dorośnie to sobie wybierze w jakim języku bedzie mowić.

    •  

      pokaż komentarz

      @mati00162 Chyba tak średnio potrafisz w analogie

    •  

      pokaż komentarz

      Po co rodzice zmuszają dziecko do uczenia się języka polskiego?

      @mati00162: A gdzie zmuszają? Dziecko samo się uczy mówić poprzez słuchanie otoczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Coż zrobił by biedny kościółek jakby odebrać mu szansę na indoktrynację od najmłodszych lat? Dziecku można wkręcić wszystko.
      @furelsom: Na tym polegają właśnie fundamenty indoktrynacji katolicką ideologią:
      - poczucie winy: wmawiamy że istnieje "grzech" i każdy człowiek jest jakoś tam "winien" śmierci biednego jezuska
      - poczucie strachu: Wymyślamy sobie "piekło" i tam trafisz jak będziesz niegrzeczny
      - nieistniejąca nagroda: a jak będziesz grzeczny to trafisz do "nieba"
      Bardzo jest mało przypadków aby człowiek niepoddany religijnej indoktrynacji za młodu stał się religijny w życiu dorosłym. Zdarza się, ale zdecydowanie zbyt rzadko aby udało się z tego zmontować wielką religie przerastającą swoimi mackami państwo. Indoktrynacja najmłodszych to fundament powszechnego katolicyzmu i ten fundament właśnie zaczna się kruszyć: coraz mniej rodziców uważa że wpajanie religijnych bzdur jest naprawdę istotne. Tej "dziury" w indoktrynacji nie jest w stanie zasypać indoktrynacja prowadzona w szkole, która z resztą dociera do coraz mniejszej ilości dzieci, które zwyczajnie wypisują się z lekcji religii przy każdej najbliższej okazji. I bardzo dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mati00162: Mati to żeś popłynął jak Morawiecki.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @mati00162: no tak, logika parafianina. Poczytaj o etymologii tego słowa xD

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH:
      I to są rodzice którzy w szkole chodzili na religie. Takie wyniki są mimo ciągłego straszenia piekłem, tłumaczenia ze seks przedmałżeński jest bee kiedy jak przymknęli wiejskie potupanki to nagle przyrost naturalny poleciał na pysk.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiesmin gdybyś uczył się języka tylko ze słuchania zapewne nie byłbyś wstanie napisać żadnego komentarzu

    •  

      pokaż komentarz

      @mati00162: Tego uczy szkoła, nie rodzice. Rodzice nie mają w tym aspekcie nic do gadania, bo jest obowiązek szkolny. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      I to są rodzice którzy w szkole chodzili na religie. Takie wyniki są mimo ciągłego straszenia piekłem, tłumaczenia ze seks przedmałżeński jest bee

      @PastaZeSzczypiorku: To być moze właśnie dzięki temu właśnie dzięki temu pokoleniu rodziców które miało religie w szkole i w większości dość religijnych rodziców, to sami ci dzisiejsi 40 latkowie choć do kościoła zwykle chodzą, to jednak nie uważają religii za nic szczególnie istotnego i nie cisną religijnie swoich dzieci. No i bardzo dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mati00162: Komentarzu ? Jestes z Bydgoszczu?

    •  

      pokaż komentarz

      Po co rodzice zmuszają dziecko do uczenia się języka polskiego? Przeciez jak dorośnie to sobie wybierze w jakim języku bedzie mowić.

      @mati00162: chyba zwariowałem, ale odpiszę ci na serio...
      Bycie zapisanym do Kościoła Katolickiego i wiara jako taka nie jest niezbędna do poprawnego funkcjonowania w społeczeństwie. W przeciwieństwie do znajomości języka, którym posługuje się pewnie 99% obywateli tego kraju.
      Chciałbym ci również zwrócić uwagę na to, że większość ludzi na świecie nie jest katolikami i dobrze sobie radzą.
      Nie potrzebujesz być katolikiem żeby być "dobrym człowiekiem", bo podstawowe wartości katolickie są bardzo uniwersalne.

    •  

      pokaż komentarz

      Coż zrobił by biedny kościółek
      @furelsom: zrobiłby (pisane łącznie).

    •  

      pokaż komentarz

      @furelsom: Kazda bzdura ma rację bytu. A niektórzy? No cóż. Niektórzy to będą dawać minusy.

    •  

      pokaż komentarz

      Po co rodzice zmuszają dziecko do uczenia się języka polskiego?

      @mati00162: ja nie zmuszam, nic z tym nie robię, i samo się wzięło nie wiem wiatropylnie czy jak? z religią będzie tak samo? nagle wejdzie i zacznie pierd@lić o arce noego?

    •  

      pokaż komentarz

      zmuszają dziecko do uczenia się języka polskiego?

      @mati00162: O k@@?a, ale ty głupi jesteś.

    •  

      pokaż komentarz

      @mati00162: mylisz religie z należeniem do pewnej grupy społecznej wynikajacej już z faktu urodzenia się na danej ziemi. Fakt jest to też pewnego rodzaju narzucanie czegoś no ale tak funkcjonuje obecny świat i tak funkcjonował przez tysiąclecia niestety. Nie mamy innego wyboru.

    •  

      pokaż komentarz

      - nieistniejąca nagroda: a jak będziesz grzeczny to trafisz do "nieba"

      @PDCCH: nie nieistniejąca (może i nawet istniejąca ale nie to jest sednem)
      niesprawdzalna
      Sprzedają produkt który jest absolutnie nie do przetestowania. Mało tego każdy może sobie go wyobrazić inaczej.
      Dzięki temu łatwiej jest trafić w gusta klienta a i z reklamacją jeszcze nikt nie wrócił.

      A zapłatę biorą z góry!

    •  

      pokaż komentarz

      @mati00162: No ciebie to akurat mogliby nie uczyć. Nie musielibyśmy czytać twoich bzdur.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zgodzę się. To że urodziłeś się w danym kraju nie oznacza, że masz mówić w danym języku. W Polsce mamy jeden język ale w Belgi masz 3 języki urzędowe w jednym kraju.

      @mati00162: spoko, nie musisz znać polskiego. To, że nie będziesz mógł niczego załatwić w kraju, w którym jedynym językiem urzędowym jest polski, to będzie wyłącznie Twój problem ¯\_(ツ)_/¯. Teraz wytłumacz nam, dlaczego uważasz że jest to dobra analogia do pozostawienia decyzji o chrzcie dziecku.

    •  

      pokaż komentarz

      Bycie zapisanym do Kościoła Katolickiego i wiara jako taka nie jest niezbędna do poprawnego funkcjonowania w społeczeństwie. W przeciwieństwie do znajomości języka, którym posługuje się pewnie 99% obywateli tego kraju.

      @max1983: Owszem, ale są takie kraje jak Belgia gdzie mówisz w po francusku, walońsku, niderlandzku i ktoś podejmuje decyzje w jakim języku mówisz.

      Chciałbym ci również zwrócić uwagę na to, że większość ludzi na świecie nie jest katolikami i dobrze sobie radzą.
      Nie potrzebujesz być katolikiem żeby być "dobrym człowiekiem", bo podstawowe wartości katolickie są bardzo uniwersalne.


      Oczywiście ale tekst nie tyczy się pogan muzułmanów i innych tylko osób które same określają się jako wierzące.
      Twierdzenie, że jestem wierzący czyli bez chrztu nie mogę zostać zbawiony i sam nie chce ochrzcić dziecka wyklucza się.

    •  

      pokaż komentarz

      Owszem, ale są takie kraje jak Belgia gdzie mówisz w po francusku, walońsku, niderlandzku i ktoś podejmuje decyzje w jakim języku mówisz.

      @mati00162: no oczywiście. Bo znajomość języka, którym posługuje się większość obywateli jest kluczowa do tego, żeby żyć. Obojętnie jaki to będzie język.
      Bycie wpisanym do jakiejś grupy religijnej taką koniecznością nie jest, bo poza brakiem uczestnictwa w różnorakich obrządkach i ceremoniach religijnych nie wpływa w żaden sposób na życie obywatela.

      Oczywiście ale tekst nie tyczy się pogan muzułmanów i innych tylko osób które same określają się jako wierzące.
      Twierdzenie, że jestem wierzący czyli bez chrztu nie mogę zostać zbawiony i sam chce ochrzcić dziecka wyklucza się.


      Nie. Tekst i problem dotyczy ludzi, którzy sa za mali by samemu podjąć decyzje, dlatego decyzje podejmuje za nich kto inny (rodzice). Problem w tym, że tak jak oczywiście rodzice podejmują i powinni podejmować szereg decyzji, które są niezbędna dla życia dziecka, tak coraz więcej osób na szczęście zauważa, że decyzja o przynależności bądź nie do jakiejkolwiek grupy religijnej taką decyzją nie jest i spokojnie można ją zostawić dziecku, kiedy będzie na to gotowe.
      Należałoby jeszcze poruszyć kwestie tego jak faktycznie religijna jest osoba, która zostało niejako wpisana "na siłę" do kościoła katolickiego, a nie podjęła samodzielnie tej decyzji. Kończy się na tym, że w takiej Polsce w teorii jest pewnie ponad 90% katolików, a faktycznie ludzi znających swoją wiarę i żyjących zgodnie z jej dogmatami jest garstka.
      No ale tak musi być, bo dla kościoła ważne to co w papierach, a nie stan faktyczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: Jest to dobra analogia, ponieważ nie odnoszę się do pogan tylko do osób które zawarły związek sakramentalny i same siebie określają jako wierzące. Jeżeli zatem sam wierzysz, że jak nie zostaniesz ochrzczony to się nie zbawisz to jak się to ma do nie ochrzczenia dziecka?

    •  

      pokaż komentarz

      @mati00162: to nie jest dobra analogia, bo brak znajomości języka uniemożliwia sprawne funkcjonowanie w państwie, natomiast chrzest nie jest równoznaczny z przepustką do nieba ¯\_(ツ)_/¯

    • więcej komentarzy(18)

  •  

    pokaż komentarz

    W ogóle cała "zasada" jest dziwna. Chrzci się dzieci by pozbyć się grzechu pierworodnego który to przez Adama i Ewę ma każdy zarodek (tak, od momentu poczęcia jesteś już grzesznikiem). Tak wiec z tego co pamiętam (poprawcie mnie jeśli się mylę)
    - to nieochrzczone dziecko trafia do piekła. Nawet jak pożyje 10 minut i rodzice nie dają radę w porę ochrzcić to i tak dupa.
    - możesz być dobry, ale nie ochrzczony - spłoniesz w piekle
    - jesteś z automatu winny, bo XX wieków temu ktoś zjadł jabłko. Dlatego zostajesz wygnany z raju i nie będziesz mógł przebywać z swoimi bliskimi, Bogiem i w ogóle

    •  

      pokaż komentarz

      @chomik3: Nawet jak idziesz do nieba, to nie bedziesz z bliskimi, tam nie bedzie żon ani mezów - coś takiego słyszałem w dzieciństwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @chomik3: Tyle że te wszystkie opowiastki o "grzechu", "piekle" i "niebie" to kompletne brednie, którymi nie warto zaprzątać sobie głowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet jak idziesz do nieba, to nie bedziesz z bliskimi, tam nie bedzie żon ani mezów

      @Elmaak: cała ta koncepcja nieba - jak się dobrze nad tym pochylić - jest głupia, bezsensowna, nielogiczna i wewnętrznie sprzeczna. Ale jak widać wystarcza, żeby rzesze zwolenników się za nią zaprzedawały.

    •  

      pokaż komentarz

      cała ta koncepcja nieba - jak się dobrze nad tym pochylić - jest głupia, bezsensowna, nielogiczna i wewnętrznie sprzeczna.
      @RandomizeUsr0: W ogóle większość fundamentów wiary katolickiej (i nie tylko) to są kompletne brednie.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Gdyby nie istniała żadna religia na świecie to byście w to wierzyli.

    •  

      pokaż komentarz

      - to nieochrzczone dziecko trafia do piekła. Nawet jak pożyje 10 minut i rodzice nie dają radę w porę ochrzcić to i tak dupa.

      @chomik3: Limbo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler Dobra gra jest o tym tytule, polecam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elmaak: To mi się wydaje, że w podstawówce u mnie była mowa że "bliscy czekają na nas w niebie". Zawsze przez to miałem rozkminy typu "a jeśli facet miał żonę która umarła i znalazł kolejną... i kolejną" to będą żyć w trójkącie/czworokącie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @PDCCH: pomijam tutaj kwestię "czy niebo istnieje" a jedynie rzucam rozkminy swoje
      @AlexRener: jak mielibyśmy wierzyć w coś czego nie ma i czego nie znamy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Elmaak:
      Maria jest bardzo pobożna. Wychodzi za mąż i ma 7 dzieci. Jej mąż umiera. Dwa tygodnie później ponownie wychodzi za mąż i ma 8 dzieci z drugim mężem. On umiera. Niedługo potem ona także umiera.
      Na pogrzebie ksiądz patrzy w niebo i mówi:
      - Wreszcie są razem.
      Facet siedzący w pierwszej ławce pyta:
      - Przepraszam ojcze, ale ma ksiądz na myśli jej pierwszego męża czy drugiego?
      Ksiądz na to:
      - Miałem na myśli jej nogi.

      A tak swoją drogą - jak rodzice chrzestni trzymają bąbelka do chrztu, to jak bąbelek będzie miał te 5-7 lat lub więcej, to trzeba szukać takich bardziej przypakowanych.

    •  

      pokaż komentarz

      to nieochrzczone dziecko trafia do piekła. Nawet jak pożyje 10 minut i rodzice nie dają radę w porę ochrzcić to i tak dupa.

      @chomik3: Tak

      źródło: consent.youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @chomik3: kościół sobie wymyślił "grzech pierworodny", żeby potem musieć robić fikołki z Maryją, która - jak wiadomo - grzechem pierworodnym obciążona ponoć nie była.

    •  

      pokaż komentarz

      jesteś z automatu winny, bo XX wieków temu ktoś zjadł jabłko.

      @chomik3: Tutaj się mylisz akurat, nie było to na pewno XX wieków temu.

    •  

      pokaż komentarz

      nieochrzczone dziecko trafia do piekła

      @chomik3: To teraz będzie lepszy fikołek - każdy przed Jezusowym wprowadzeniem chrztu też poszedłby do piekła. Mojżesz, Salomon, Dawid, Jan Chrzciciel (a kto go niby ochrzcił?). Nie ma również dowodów na to że Józef został ochrzczony. Tak samo łotr wiszący obok jezusa mimo jego słów, trafi do piekła, bo nie był ochrzczony.

    •  

      pokaż komentarz

      @chomik3: Może tak było tylko z bobasami przed XV w., na szczęście potem Kościół wynalazł czyściec. ¯\_(ツ)_/¯

      źródło: i.redd.it

    •  

      pokaż komentarz

      możesz być dobry, ale nie ochrzczony - spłoniesz w piekle

      @chomik3: no i trochę tłok w tym piekle musi być - wziąć policzyć pierwszych neadertalczyków i wszystkie kolejne pokolenia aż do roku 1 n.e. to zajebiście wielka liczba, nie? :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @chomik3: Jak oznajmia pismo: "już w Raju tysiąc lat temu, Adam biegł do ce-pe-enu (...)"

    •  

      pokaż komentarz

      - to nieochrzczone dziecko trafia do piekła. Nawet jak pożyje 10 minut i rodzice nie dają radę w porę ochrzcić to i tak dupa.
      - możesz być dobry, ale nie ochrzczony - spłoniesz w piekle


      @chomik3: Franciszek mówi, że do otchłani, nie do piekła. Zresztą Kościół niechętnie mówi o piekle, bo jak to połączyć w nieskończoną miłością Boga? Jest zagwozdka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gozd: 8500 lat jak to ktoś policzył (według wydarzeń z bibli), te XX to bardziej w sumie miałem na myśli "wstaw pasujące cyfry" niż "20 wieków", ale faktycznie źle to trochę zapisałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @lewoprawo Zabronienie ludowi kielicha w komunii? Czemu ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Elmaak: Ogólnie to koncepcja piekła i nieba jest strasznie dziwnie przedstawiona przez różnych księży - szczególnie dzieciom. W chrześcijaństwie "niebo" to możliwość oglądania i miłowania Boga po śmieci, "piekło" to odzienie od Boga.

      Spotykanie bliskich, diabły z widłami mieszający w kotłach, dosłowny ogień itp. ozdobniki ciężko powiedzieć do czego służą. Ale łatwo powiedzieć do czego nie służą, bo nie służą przedstawieniu religii jako spójnej i sensownej.

    •  

      pokaż komentarz

      @chomik3: To historia napisana wieki temu dla i przez ludzi którzy żyli w tamtych czasach i trzeba mieć to w świadomości. To co mnie skłoniło do powrotu do wiary to min... fizyka kwantowa. Zakładanie, że ten świat jest taki na jaki wygląda gdy go odbieramy naszymi zmysłami, bycie pewnym wogóle że świat i czasoprzestrzeń fizycznie istnieją jest patrząc z poziomu fizyki jeszcze bardziej niedorzeczne niż dosłowne interpretowanie zapisów sprzed tysięcy lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @tengo_razones: a weź też mi się z tego chce śmiać trochę :D

    •  

      pokaż komentarz

      @lewoprawo: Tam jeszcze zabrakło najnowszego dogmatu KK - Wniebowzięcia Maryi Panny, który wprowadzono w 1950 r. Co do tych dat, to są to często daty odgórnego zatwierdzenia, czegoś co i tak już istniało w "tradycji".

    •  

      pokaż komentarz

      @chomik3: https://pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarz_%C5%BCydowski
      "W kalendarzu żydowskim rachuba lat zaczyna się od dnia stworzenia świata, które wg ustaleń żydowskich autorytetów religijnych nastąpiło 7 października 3761 p.n.e.[13], stąd np. w roku 2021 trwa żydowski rok 5781/5782."

    •  

      pokaż komentarz

      @chomik3: tak działa religia
      możesz być chujem ale na łożu śmierci się heh nawrócić to idziesz do nieba
      a jak jesteś dobrym człowiekiem ale dajmy na to jesteś gejem czy ateistą to idziesz do piekła
      oto jak działa ta religia miłości

    •  

      pokaż komentarz

      @chomik3: wydaje mi się aczkolwiek mogę się mylić że w bibli nie ma mowy o piekle.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewoprawo: we wszystkich tego typu spisach > zapomina się o najciekawszym ruchu

      726 r. -z Dziesięciu Boskich Przykazań usunięto drugie, które brzmi:

      „Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach i pod ziemia. Nie będziesz się im kłaniał ani służył” Otwarło to drogę do handlu obrazami, szkaplerzami, krzyżami, posagami itp. Przykazań jednak musiało pozostać dziesięć. Kościół podzielił wiec ostatnie przykazanie, mówiące o niepożądaniu ani zony, ani osła, ani wolu, na dwie części.

    •  

      pokaż komentarz

      @Janusz_Z_Wielkiej_Plyty: No pewnie mniej więcej wtedy Kościół doszedł do wniosku, że gdyby tak usunąć pewien fragment z tego przykazania, to będzie można kosić hajs na relikwiach i świętych obrazkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @chomik3: Jakiś czas temu zetknąłem się ze stwierdzeniem, że ci, którzy nie przyjęli chrztu i nie uwierzyli w chrześcijańskiego Boga dlatego że nie mieli okazji zapoznać się z wiarą chrześcijańską, a żyli zgodnie z własnym sumieniem i uznawanymi przez siebie moralnymi wytycznymi, mają szansę na zbawienie.
      Choć ogólnie zbawienie jest kwestią łaski Boga, a nie nagrodą za uczynki.

      BTW, co do ostatniego punktu: w Biblii nie ma nic o tym, jakoby zakazany owoc był jabłkiem. Dopiero setki lat po powstaniu chrześcijaństwa ktoś stwierdził, że tym owocem było jabłko, później malarze tak to przedstawili na swoich obrazach, i tak już zostało. Jednak sama Biblia nie podaje nazwy zakazanego owocu. Równie dobrze mogła to być gruszka, pomidor, granat, papaja lub cokolwiek innego. :)
      Prawdopodobnie stwierdzenie, że zakazany owoc był jabłkiem, wzięło się przez błędne przetłumaczenie Księgi Rodzaju na łacinę, gdzie malum oznacza zło, a malo - jabłko. A w niektórych przypadkach gramatycznych malo to słowo oznaczające po łacinie zło. Tak jak jabłko w rzeczowniku. Stąd to nieporozumienie.

    • więcej komentarzy(19)

  •  

    pokaż komentarz

    Jan Chrzciciel chrzcił dorosłych ludzi. I jeszcze trzeba było mu udowodnić swą wiarę, aby dostąpić tego zaszczytu. Chrzczenie niemowląt, to skok na kasę z pomocą szantażu emocjonalnego ad "babcia się obrazi".

1 2 3 4 5 6 7 ... 20 21 następna