37 lat na jednej mapie

37 lat na jednej mapie

Google Earth od kilkunastu lat pokazuje ludziom niemal każdy zakątek Ziemi. W kwietniu wprowadzono w aplikacji nową funkcję - timelapse, czyli film poklatkowy. Na krótkich nagraniach pokazują jak zmieniały się lodowce, lasy i miasta od 1984 roku.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak to było z tym CNN? Teraz będą straszyć zmianami klimatu?

  •  

    pokaż komentarz

    Trochę manipulacja, bo Jezioro Aralskie, które jest miniaturką znaleziska i pierwszego filmiku, chociaż jest bardzo efektowną katastrofą, to nie ma nic wspólnego ze zmianami klimatu, za to ma wiele wspólnego z socjalizmem i centralnym planowaniem. Najkrócej mówiąc władze Związku Sowieckiego zaordynowały nawadnianie pustyń, żeby obsadzić je bawełną i tak to zrobili, że wysuszyli zasilające Jezioro Aralskie rzeki Amu-Daria i Syr-Daria. Ponadto północna część Jeziora Aralskiego dzięki inwestycjom władz Kazachstanu (m.in. uszczelnienie rowów melioracyjnych i postawienie wielkiej tamy Kok-Arał) znów powiększa swoją powierzchnię. Z południową jest gorzej, bo Uzbekistanu nie stać ani na kosztowne projekty ekologiczne, ani na rezygnację z rabunkowego wykorzystywania wód Amu-Darii do nawadniania pól.

    EDIT: Choć oczywiście pasuje to do tezy o wpływie działalności człowieka na planetę, niemniej gdyby chodziło o normalny kraj, a nie komunistyczny, to by to zrobiono z głową i by do tego nie doszło.

  •  

    pokaż komentarz

    Także tego...

    źródło: IMG_20210422_214553.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Jakby sie nad tym zastanowic to obieg materii na ziemii jest staly. Czyli to ze gdzies znika, oznacza ze gdzie sie pojawia. Wody nie zabraknie nam nigdy bo wystarczy odsalac te z oceanow. Jedynym problemem moze byc adaptacja fauny i flory z ktorej zyjemy. A tak ogolnie to za duzego wplywu nie mamy na klimat wiec jolo

    •  

      pokaż komentarz

      Wody nie zabraknie nam nigdy bo wystarczy odsalac te z oceanow

      @4191727801: jeszcze powiedz, że piachu też mamy pod dostatkiem. W końcu wystarczy wziąć z Sahary (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @4191727801 Człowiek jest głównym sprawcą zmian klimatu. Zmiany te nigdy w historii nie następowały tak szybko. Problemów jest znacznie więcej, chociażby takie jak zalanie wybrzeży (gdzie mieszka większość populacji), wiele regionów poprzez ocieplenie stanie się niezdatne do życia czy do roli, a co za tym idzie, mniej jedzenia, uchodźctwo z krajów zbyt gorących do życia, czyli liczba > 1 mld ludzi na granicach UE czy Ameryki Północnej. Ginie flora i fauna, a przede wszystkich ginie różnorodność gatunkowa. Wiele roślin i zwierząt nie zdoła się przystosować w tak krótkim czasie do takich zmian, co z terenów zbyt gorących utworzy jałowe pustynie. Coraz bardziej niszczycielskie huragany też są spowodowane zmianami klimatu spowodowanymi przez człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @4191727801: ty już lepiej nie komentuj (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @4191727801: Wiesz co jest straszne, że pamiętam 30 lat temu jak było u mnie w okolicy, byłem mały, ale na tyle duży by pamiętać i to co teraz jest, to jest złe. Nie piszę o rozbudowie osiedli, bo aż takiego nie ma, są inne osiedla nowe dość daleko, ale o tym co poginęło w naturze.
      Przez 30 lat potrafiło sporo zniknąć z łąk, pół, rowów, wody mniej w rowach przy polach, dodatkowo nie ma tak różnorodnej roślinności jaka była kiedyś. jeszcze pamiętam na polach maki grzechotki, zrywało się i jadło prawdziwy naturalny mak, a że robili z mleka łodygi narkotyki, to dodali do nawozów coś co zlikwidowało nie tylko maki, ale też różne zioła i dzikie krzaczki owocowe. Nutrie pływały, raków było mnóstwo w różnych rzekach, z kuzynem zbieraliśmy.
      Nawet były kolorowe rybki w rzeczkach. Teraz to sucho tam jest i brudno.
      Było pełno trzmieli, krowy pasące się na łąkach nawoziły łąki i dzięki temu bujna roślinność dawała owadom jedzenie/nektar itd. Teraz większośc bydła pozamykana, pasza w ruch i odżywki, pola sprzedane na działki budowlane.
      Nie ma takich burz jak kiedyś, kiedyś były czyste burzowe i granatowe niebo, pioruny waliły i były widoczne z daleka, waliły głównie w ziemie, drzewa, piorunochrony, slupy itd. teraz wyładowania są w chmurach, brudne szare chmury jak idzie deszcz czy burza.
      Z tego co wiem, to takie bezpieczne ozonowane powietrze po burzy było oczyszczone z grzybów i innych niezdrowych rzeczy, teraz tego nie ma. Nie czuć zapachu, że była burza, bo już takiej nie ma.

      Strasznie szybko idzie pustoszenie ziemi. Tu nie chodzi, że bronie ten film czy jestem jakimś eko, tylko zauważyłem sporo zmian na około siebie przez te lata i czasami szkoda mi, że moja córa nie zobaczy tego co ja widziałem i tych zwierzaków na wolności, które ja obserwowałem.

      pokaż spoiler Chyba czas by komuś wypadł wzbogacony uran HEU i zrobił reset, jeżeli widać po badaniach archeologicznych, że były dość ogarnięte cywilizację i znowu kolejna już cywilizacja się ogarnia, to mając świadomość, że historia lubi zataczać koło, to musi nastąpić znowu reset - ale nie ten co teraz robią frajerzy dla hajsu, ale taki globalny ekologiczny jak kiedyś. Bo nikt mi nie powie, że przez tysiące lat żadna grupa ludzi nie rozwinęła się tak jak nam udało się przez ostatnie ~200 lat. Za długo ziemia istnieje, by nagle my byśmy byli wyjątkami i dostaliśmy możliwość rozwinięcia się. Mało tego, do niedawna jeszcze na każdym kontynencie mieszkali ludzie dopasowani do klimatu, czarni u siebie w afryce, żółci na wschodzie itd. etc. Teraz wszystko się miesza i niszczeje świat dookoła. Kiedyś też tak było, widać to po zapisach starożytnych. Ciekawe kiedy bańska pęknie.

    •  

      pokaż komentarz

      Jedynym problemem moze byc adaptacja fauny i flory z ktorej zyjemy.

      @4191727801: No tak, to rzeczywiście drobiazg.

    •  

      pokaż komentarz

      @4191727801: ziemi nie zaszkodzimy, bo to tylko skała w przestrzeni. Życie sobie poradzi, tak jak radziło sobie wiele razy i odradzało się po wielkich katastrofach i wymieraniu. Ale ludzie już niekoniecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      Jakby sie nad tym zastanowic to obieg materii na ziemii jest staly. Czyli to ze gdzies znika, oznacza ze gdzie sie pojawia. Wody nie zabraknie nam nigdy bo wystarczy odsalac te z oceanow. Jedynym problemem moze byc adaptacja fauny i flory z ktorej zyjemy. A tak ogolnie to za duzego wplywu nie mamy na klimat wiec jolo

      @4191727801:

      Wygląda na to że wpływ mamy ogromny.

      Ale poniekąd masz rację - jak się sprężyć to energii będziemy mieli pod dostatkiem i możemy na swoje potrzeby wodę odsalać.

      Pozostaje jeden problem - ZAŁAMANIE EKOSYSTEMÓW.

      Chodzi o to że każdy czynnik,parametr związany z ludzkim wpływem na ekosystem ma taki wykres jak ten tutaj.
      Wycięte lasy, wyprodukowany plastik, metal, paliwo, ubytek ryb w morzach, liczba tam na rzekach.

      A jak się ekosystem zawali, to np. morze zmieni się w bajoro bez tlenu, pełne jedynie sinic. I wtedy już nic z tym nie zrobisz bo to nowy punkt równowagi będzie.

      źródło: gdp.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasE: nie żadne dodatki do nawozów tylko zwyczajnie stosowanie herbicydów i odpowiednia agrotechnika zubożyły różnorodność roślinności w ekosystemach pól uprawnych

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: piękny wykres, nawet widać odejście od parytetu złota i eksplozje inflacji

    •  

      pokaż komentarz

      @hphp123: ale to jest real GDP - produktywność bez związku z pieniadzem.
      Możesz to wyrazić w tonach betonu, liczbie teleizorow, albo zużyciu detergentów, albo kg zjedzonego miesa.

  •  

    pokaż komentarz

    Chciałbym jeszcze wiedzieć czy te zdjęcia były robione zawsze w tej samej porze roku.