Zatrzymanie prawa jazdy niezgodne z konstytucją?

Zatrzymanie prawa jazdy niezgodne z konstytucją?

Sąd Najwyższy zabiera głos. Kierowcy w Polsce od 2015 roku masowo tracą prawo jazdy, a to za sprawą przepisu, który umożliwia policji zatrzymanie dokumentu za przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym.

  •  

    pokaż komentarz

    Rychło w czas. przepisy są już od 6 lat a dopiero teraz ktoś się kapnął że obywatel został pozbawiony prawa obrony!

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: bo ja wiem, czy takie wolne? Voyager 1 po 43 jest juz 152au od ziemi, pewnie nie tak szzybko jak passat, ale wciaz. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @gundis24 to i tak mało.. A ile czasu zajęło rozwiązanie problemu kiedy ktoś jechał rowerem po pijaku i za to tracił prawo jazdy?? leciały wszystkie kategorie jakie do tej pory miał. A co ma jazda rowerem do prowadzenia samochodu, że tak bez zastanowienia czy to zgodne przepisami zabieranie prawo jazdy

    •  

      pokaż komentarz

      @gundis24: Jak przekraczasz o 50km/h w terenie zabudowanym to jedyne prawo jakie ci się należy to prawo do zamknięcia ryja bo to znaczy, że dokument, który potwierdza, że umiesz jeździć jest nic niewarty i go nie potrzebujesz. Bo nie umiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      Rychło w czas. przepisy są już od 6 lat a dopiero teraz ktoś się kapnął że obywatel został pozbawiony prawa obrony!

      @gundis24: Przecież temat niekonstytucyjności był poruszany od razu po ogłoszeniu planów wprowadzenia przepisu. Później wałkowano go jeszcze wiele razy, ale przez te wszystkie lata nikt z tym nic nie zrobił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Razor_wwa: problemem jest teren zabudowany w miejscu w którym on nie powinien być. Droga krajowa - po 2 pasy w każdą stronę oddzielone betonami, chodnik za ekranami i 50tka ciągnie się przez kilometr za przejściem dla pieszych bo ktoś zapomniał wcześniej postawić odwołania ograniczenia prędkości

    •  

      pokaż komentarz

      @xspeditor: Kontrolne pytanie. Zdawałeś prawo jazdy? Pewnie tak. Jak wyglądaja znaki i co one oznaczają zapewne też wiesz, bo żeby zdać musiałeś się trochę tego pouczyć. Co zatem robisz nie stosując się do nich? A no świadomie łamiesz PRAWO, którego znajomość potwierdziłeś zdając egzamin i odbierając dokument zwany prawem jazdy. Najgłośniej o zabieraniu prawa jazdy krzyczą zwykle cebule, które cwaniakują na drodze i generalnie mają w tyle innych.

      A to, że nasze oznaczenia drogowe są nie raz i dwa o kant jąder potłuc to już odrębna historia bo sam dużo jeżdżę i to co czasami spotka człowiek na poboczu jako oznaczenie zdecydowanie powoduje, że masz chęć wyrwać to z ziemi i zobaczyć czy dobrze komponuje się z twarzą jakiegoś lokalnego "włodarza".

    •  

      pokaż komentarz

      @Wykopaliskasz: za to RPO zajęli się bardzo szybko, tego samego dnia opublikowali orzeczenie i wybrali nowego( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Czajnikowsky: w pewnym momencie, za jazde po pijaku rowerem, w pierdlu siedzialo ponad 5tys osob...

      Piekny narod, piekny kraj...

    •  

      pokaż komentarz

      @Czajnikowsky: Tak dobrze to nie było!
      Znajomemu (milicjanci) wyjęli dokumenty z kieszeni bo był tak napruty że chyba nie zdawał sobie sprawy że jechał rowerem po drodze publicznej. Po kolegium otrzymał prawo jazdy z powrotem. Oprócz grzywny dostał zakaz jazdy pojazdami NIEMECHANICZNYMI .

    •  

      pokaż komentarz

      @abomito no to akurat logiczne było i prawidłowe. Właśnie chodzi o zakaz jazdy pojazdami niemechanicznymi

    •  

      pokaż komentarz

      @Czajnikowsky:
      Wiem, że to logiczne. Zresztą niedługo póżniej zabrano mu znowu prawo jazdy, tym razem że jazdę samochodem, bo furmanką nie mógł jechać (rower zgubił po pijaku)). Ale nikt nie zginął.

    •  

      pokaż komentarz

      Rychło w czas. przepisy są już od 6 lat a dopiero teraz ktoś się kapnął że obywatel został pozbawiony prawa obrony!

      @gundis24: Nie ma pospiechu za lamanie podstawowych praw obywatela nie ma zadnych odszkodowan czy kar. Wiec od strony urzednikow mozna stwierdzic ze to jest niezgodne z konstytucja nawet 100 lat pozniej.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak przekraczasz o 50km/h w terenie zabudowanym to jedyne prawo jakie ci się należy to prawo do zamknięcia ryja bo to znaczy, że dokument, który potwierdza, że umiesz jeździć jest nic niewarty i go nie potrzebujesz. Bo nie umiesz.

      @Razor_wwa: Są takie miejsca gdzie masz ograniczenie do 30km/h bo była tu kiedyś budowa a droga 2 pasy w jedną stronę i jedziesz powiedzmy 80km/h bo myślisz, że obwodnica a tu sru misie z suszarką i pożegnaj się z prawem jazdy. Najgłupszy przepis ever. Rozumiem karać piratów drogowych co zap$#@!##ają 150km/h koło przedszkola ale zabierać prawo jazdy w każdym przypadku bez możliwości obrony?

    •  

      pokaż komentarz

      Jak przekraczasz o 50km/h w terenie zabudowanym to jedyne prawo jakie ci się należy to prawo do zamknięcia ryja bo to znaczy, że dokument, który potwierdza, że umiesz jeździć jest nic niewarty i go nie potrzebujesz. Bo nie umiesz.

      @Razor_wwa: problem bardziej leży w tym, że nie musisz przekroczyć tych 50km/h, bo to policja ci mówi czy przekroczyłeś czy nie. A jak twierdzisz, że nie przekroczyłeś, to możesz o tym dyskutować w sądzie, ale prawko i tak zabierają, a zanim dojdzie do rozprawy, to już je zwrócą

    •  

      pokaż komentarz

      @Razor_wwa: weź się zastanów co piszesz.

      "bo to znaczy, że dokument, który potwierdza, że umiesz jeździć jest nic niewarty i go nie potrzebujesz. Bo nie umiesz."

      "Co zatem robisz nie stosując się do nich? A no świadomie łamiesz PRAWO, którego znajomość potwierdziłeś zdając egzamin i odbierając dokument zwany prawem jazdy."

      To, że świadomie łamię prawo oznacza, że nie umiem jeździć?

    •  

      pokaż komentarz

      @Wykopaliskasz: Tak to jest, jak wszelkie organy kontrolne w tym kraju nie są powoływane i nie służą obywatelom, tylko władzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @xspeditor: z tymi nieuzasadnionymi ograniczeniami to rzadkie przypadki, rozdmuchane na wykopie do takich rozmiarów, jakby wszystkie znaki w pl były ustawione źle.
      Na wypoku sami rajdowcy, szybko i bezpiecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Razor_wwa: zasadniczym problemem jest dokładność pomiaru. Procesy wielokrotnie pokazują, że policja nie umie korzystać z radarów (ręcznych) i nie ma problemu z dodaniem 30 km/h do prędkości samochodu (a pesymistycznie podwoić, jeżeli pomiar trafi w górną część koła).

      Radary są dopuszczone i zalegalizowane w określonych warunkach i do użycia i tylko wtedy dają wiarygodne pomiary.

    •  
      LubieKocyki

      0

      pokaż komentarz

      @gundis24: z drugiej strony przepis jest w jakiś sposób logiczny i pozwalający zwalczać patologie panująca na polskich ulicach. Każdy kto jeździł w Europie i jeździ w Polsce widzi jak absurdalnie kierowcy u nas się zachowują. Poza tym same statystyki świadczą o tym ze Polacy jeżdżą jak poj?#$ni
      Kosmiczna ilość wypadków śmiertelnych (jeden z najwyższych wyników w Europie), do tego kosmiczny odsetek przekraczających prędkość itd. W Niemczech mimo świetnych dróg to jak jest ograniczenie to nikt nie nap#!#?%%a więcej bo może.

      W Polsce dodatkowo dochodzi nieefektywność mandatów które dla osob zamożnych są śmiesznie niskie jeśli zasuwam przez cały rok 1.5x niż dopuszczają przepisy poza terenem zabudowanym a w międzyczasie dostanę jeden albo dwa mandaty to i tak czas zaoszczędzony jest dla mnie o wiele bardziej istotny aniżeli ewentualne straty finansowe w wysokości maks 2x 300zl

      I żeby była jasność - prawo powinno być zgodne z konstytucja ale zmiany w mandatach jak np relatywność do zarobków z programu min i max (żeby ktoś 2mln mandatu nie dostał XD) jak również możliwość ograniczenia prowadzeni pojazdów na okres powjnny być w prawie

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: przepis ten wymyślił PiS oczywiscie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ethics: Tracisz czas, dla gościa ważniejsze są przepisy niż ocena sytuacji na drodze, tacy kierowcy są najgorsi.

    •  

      pokaż komentarz

      @sqorvel: Nie takie było moje pytanie. Jesteś w stanie zalinkować? Śmiem wątpić, że nie mogę sobie kupić granulatu i przetopić na monety albo sztabki

    •  

      pokaż komentarz

      To, że świadomie łamię prawo oznacza, że nie umiem jeździć?

      @grepolis: tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @grepolis:

      To, że świadomie łamię prawo oznacza, że nie umiem jeździć?

      Tak ponieważ umiejętność jazdy wśród ludzi na drodze publicznej wynika również z faktu zdawania egzaminu i jeżdżenia zgodnie z przepisami i zasadami lokalnego ruchu drogowego.

      Więc jeśli świadomie łamiesz przepisy, które zobowiązałeś się przestrzegać poprzez kurs i egzamin na prawo jazdy (czyli dokument UPRAWNIAJĄCY cię do poruszania się po drodze publicznej) to bez urazy...nie nadajesz sie nawet na prowadzenie furmanki o samochodzie nie wspominając.

      Chcesz sobie podriftować, wcisnąć do dechy czy co tam lubisz robić za kółkiem? Ależ spoko. Nie służy jednak do tego droga publiczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Razor_wwa: 90% ludzie jeździe 60/70 i nie widzi w tym nic niebezpiecznego, w zabudowanym tylko paranoik taki jak ty widzi w tym śmiertelne niebezpieczeństwo, bo w mediach ci nakładli durnot o piratach itp. bzdury dla nie myślących samodzielnie.

      PJ są zabierane zazwyczaj tam gdzie 100km/h na 50 nie jest niczym niezwykłym i niebezpiecznym a terenem zbudowanym nazywa się tylko w dokumentacji.

      Ale próżno to tłumaczyć upośledzonemu przez media człowiekowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @LubieKocyki:

      jak np relatywność do zarobków z programu min i max
      Czyli znów karanie za zaradność i pokazywanie że najlepiej być głupim robolem walącym harnasie, bo mniej zapłacisz, a jeszcze na czarno na fuszkach dorobisz.
      Od "równego traktowania" to właśnie są punkty karne...

    •  
      LubieKocyki

      0

      pokaż komentarz

      @tellet: tylko punkty karne dostajesz jak nawet czesto łamiesz z dwa razy do roku bo nie ma tylu patroli. Kara powinna byc dotkliwa bo powinna dać ci powód aby tak nie zap@!$@#?ac, i mówię to jako osoba która by ten mandat płacił w tysiącach; a dzisiaj bez problemu płace w terminalu 300sl i jadę robić dalej to samo

    •  

      pokaż komentarz

      @Razor_wwa: wytknąłem Ci to, że napisałeś, że jeśli ktoś ŚWIADOMIE złamie przepisy, to oznacza, że nie umie jeździć. Jeśli ja znam perfekcyjnie zasady ortografii i wiem, że się pisze GÓRA, a nie GURA i gdzieś specjalnie napiszę GURA, nie znaczy to, że nie znam ortografii i nie wiem jak się powinno poprawnie napisać wyraz GÓRA.

      Odnosząc się do Twojej kolejnej wypowiedzi ja zdając egzamin na prawo jazdy nie zobowiązuję się do przestrzegania przepisów. Według mnie, jazda zgodnie z przepisami nie ustala tego, czy ktoś potrafi jeździć, czy nie. Kierowca powinien dostosować prędkość do warunków.

      Według tego co napisałeś, na ograniczeniu 50, jeśli KIEROWCA1 będzie jechał 60 km/h, a KIEROWCA2 50km/h, to ten KIEROWCA1 nie potrafi jeździć, a KIEROWCA2 jeździ znakomicie. Zobacz na kolejną sytuację. Są słabe warunki na drodze, cała droga oblodzona i z zakrętami. Tutaj zaś KIEROWCA1 jedzie 20km/h, a KIEROWCA2 50km/h, KIEROWCA1 dostosowując prędkość do warunków na drodze pokazuje, że potrafi jeździć. zaś KIEROWCA2 mimo, że według Ciebie, to że jeździ przepisowo, nie potrafi jeździć, bo się nie dostosował do warunków i stwarza większe zagrożenie. Mam nadzieję, że ten argument przekona Cię do tego, że umiejętności jazdy. nie zależy od tego, czy kierowca jeździ przepisowo, czy też nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @LubieKocyki: Ale to już problem patroli, które łażą po knajpach czy siłowniach, a nie zajmują się poważnymi rzeczami.
      Przechodzenie do komuszego modelu "bogolu płać" zawsze działa tak, że na papierze zaraz każdy będzie biedny, bo znów pokazuje się, że lepiej być prostym robolem na minimalnej, któremu zabiorą 20 czy 200 złotych, które może zarobić na fuszce...

    •  

      pokaż komentarz

      Rychło w czas. przepisy są już od 6 lat a dopiero teraz ktoś się kapnął że obywatel został pozbawiony prawa obrony!

      @gundis24: dyskusja była już dawno, ale ucichła.

  •  

    pokaż komentarz

    Zastanawia mnie jak długo jeszcze Polacy nie będą szanować swoich praw i o nie walczyć.

    Prawo jazdy wydaje starosta na mocy decyzji administracyjnej, której nie można cofnąć lub zmienić skoro nie została wydana z naruszeniem prawa (w teorii bo KPA zawiera zapisy że Państwo może sobie kiedy chce uchylić decyzję gdy "przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony"). Taki zapis KPA podważa zaufanie do Państwa i prawa w nim obowiązującego.
    Pozytywnie zdany egzamin na prawo jazdy nadaje nam dożywotnie prawo kierowania pojazdem. Oczywiście dochodzi kwestia np. badań lekarskich które mogą nas nie dopuścić do kierowania pojazdem ale NIE POZBAWIA NAS TO SAMYCH UPRAWNIEŃ. Prawo jazdy tak jak np. matura jest prawem nabytym - nie można się go wyzbyć lub odebrać. Jeśli ktoś nie wierzy to niech pójdzie do wydziału komunikacji i powie że nie chce być już posiadaczem prawa jazdy. Jedynie sąd może i to jedynie orzec zakaz kierowania pojazdami, samych uprawnień odebrać nie może. Pomyślcie ludzie czy jak lekarz spartoli operację to odbiera mu się tytuł magistra i nakazuje powtórzyć studia? No nie. Może dostać zakaz wykonywania zawodu. Dlaczego zatem w przypadku prawa jazdy miałoby być inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @caveflacon: ja pierdzielę, ale merytoryczna wypowiedź

    •  

      pokaż komentarz

      @caveflacon: Tak jak pisze @damek: nie spodziewałem się tak merytorycznej wypowiedzi. Dziękuje

    •  

      pokaż komentarz

      @caveflacon: https://www.motofakty.pl/artykul/sady-oddaja-prawa-jazdy.html
      Okazuje się jednak, że w większości przypadków sądy nie podzielają zdania funkcjonariuszy - podaje „Rzeczpospolita".
      https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/962848,straciles-prawo-jazdy-mozesz-domagac-sie-zadoscuczynienia.html

      źródło: demotywatory.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @damek: No, dla takich wpisów nic nie robiłem. A na serio - naprawdę super. Nigdy w ten sposób nad tym nie myślałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @caveflacon: dlatego nie nazywa się to zabieranie prawa jazdy albo uprawnień tylko ZATRZYMYWANIEM UPRAWNIEŃ NA 3 MIESIACE. A to różnica.

    •  

      pokaż komentarz

      @caveflacon jak zatem wyjaśnisz dwie kwestie związane z prawem jazdy?

      Pierwsza to zmiana polegająca na czasowym wydawaniu dokumentu - kiedyś prawo jazdy było dożywotnie, teraz ma określony termin ważności.

      Druga kwestia - co z przypadkami utraty prawa jazdy za uzbierane punkty?

      Jeżeli lekarz, architekt, pilot czy ktokolwiek, kto ma "licencjonowany" zawód spartoli swoją robotę, może mieć odebrane prawo do wykonywania zawodu i fakt posiadania fizycznie jakiegoś dokumentu nic w tej sytuacji nie zmienia. Tak samo z prawem jazdy - te rzekome "uprawnienia" otrzymuje się po egzaminie, który jest potwierdzeniem znajomości prawa i nabycia niezbędnych umiejętności. Jeżeli nie przestrzegasz zasad, uprawnienie może zostać odebrane.

      Prawo jazdy to pozwolenie na samą czynnośc, jak karta rybacka czy licencja na pilota drona. Kończąc egzamin nie dostajesz tytułu mgr inż kierowca.

    •  

      pokaż komentarz

      @caveflacon:
      I w sumie- tak jest. Tyle, że kierowca nie musi być kierowcą zawodowym. Dostaje się zakaz używania pojazdów mechanicznych na drogach publicznych.Sam samochód pozostaje w gestii kierowcy i po własnym pastwisku może go sobie używać. Samo prawo jazdy też zostaje w portfelu, nawet bez uciętego narożnika, jak w wypadku dowodów.
      A nie można by skopiować (za zgodą) rozwiązań z krajów, w którym prawem zajmują się ludzie którzy na tym prawie się znają i jeszcze posiłkują się fachowcami z innych dziedzin?
      I lepiej będzie, i taniej!

    •  

      pokaż komentarz

      @Pieczarka: Częściowo zgadzam się z Tobą, aczkolwiek @caveflacon ma na myśli to, że decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania powinien mieć prawo wydać jedynie niezależny sąd w oparciu o udowodnienie winy, a nie pan policjant na miejscu rzekomego popełnienia wykroczenia.
      To tak jakby pan policjant przyszedł na salę operacyjną w szpitalu i zobaczył, że pan doktor używa nie wiem, np. brudnego skalpela podczas otwierania pacjenta, i na miejscu odebrałby mu prawo do wykonywania zawodu lekarza.

    •  

      pokaż komentarz

      @lembol: Chyba jedyna sytuacja, która mi przychodzi do głowy, to odmowa przyznania się do złamania przepisów, w świetle których to prawo miałoby zostać utracone. Szczerze mówiąc nie wiem jak jest teraz - czy jeżeli odmówiłbym przyjęcia mandatu za przekroczenie w zabudowanym prędkości powyżej 50km/h, to tak czy siak prawo jazdy jest odbierane? Jeżeli tak, to wtedy zgadzam się z tym - dopiero wyrok powinien oznaczać utratę prawa jazdy. W innych przypadkach, jeżeli przepisy są odpowiednio skonstruowane, nie widzę w tym problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pieczarka: Dokładnie tak jest. Jeżeli pan policjant wykryje, że przekroczyłeś prędkość o 50 km/h w terenie zabudowanym obligatoryjnie zawiesza Ci prawo jazdy na 3 miesiące bez względu na to czy przyjmiesz mandat czy nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pieczarka:

      czy jeżeli odmówiłbym przyjęcia mandatu za przekroczenie w zabudowanym prędkości powyżej 50km/h, to tak czy siak prawo jazdy jest odbierane

      Oczywiście.

    •  

      pokaż komentarz

      @lembol: @Garulf: W takim wypadku zgadzam się - policjant nie powinien robić za sędziego.

    •  

      pokaż komentarz

      @caveflacon: zobacz sobie na prawie jazdy na rubryke 11 i jej opis na tyle blankietu i przeczytaj jeszcze raz swoj fragment o uprawnieniach

    •  

      pokaż komentarz

      @Pieczarka: Prawo jazdy jest odbierane w procesie administracyjnym przez organ je wydający na podstawie informacji przekazanej przez policjanta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pieczarka: Czasowość prawa jazdy wymusiła na nas UE. Ale pamiętam że był już wyrok w tej sprawie gdy posiadacz bezterminowego prawa jazdy po aktualizacji (zrobił kategorię C) "plastiku" (a plastik jest niczym, jedynie podręcznym poświadczeniem posiadanych uprawnień, tak samo jak książeczka operatora) otrzymał nowe ale z wpisaną datą ważności. Odwołał się, sprawa trafiła do sądu, który przyznał mu rację. Zwróć też uwagę na to że po upływie terminu ważności prawa jazdy NIE TRACISZ UPRAWNIEŃ. Nie zdajesz przecież ponownie egzaminu.
      Z punktami problem był od zawsze. Punkty wprowadzono aby nie dochodziło do sytuacji gdy osoba którą stać łamie przepisy ile chce i nic jej nie można zrobić bo może płacić i po 50 mandatów dziennie i nadal łamać przepisy stwarzając przepisy. Ale tak, można stwierdzić że cały system punktów narusza prawa obywatela co do niezbywalnej utraty uprawnień.

      może mieć odebrane prawo do wykonywania zawodu i fakt posiadania fizycznie jakiegoś dokumentu nic w tej sytuacji nie zmienia.
      A właśnie że zmienia. Ten przykładowy lekarz nadal pozostaje lekarzem, nadal posiada tytuł i uprawnienia tylko nie może z nich korzystać. Do tego wyrok sądu obowiązuje jedynie w Polsce, może więc nadal leczyć np. w Niemczech (nie wiem czy istnieją jakieś międzynarodowe uzgodnienia na mocy których by nie mógł).

    •  

      pokaż komentarz

      @Reanef: Ale palnąłeś. Co ma data na plastiku do wpisu w CEPIKU który nie znika bo wpis został dokonany właśnie na mocy wspomnianej decyzji administracyjnej. "Plastik" jest niczym, jedynie podręcznym poświadczeniem posiadanych uprawnień. Wozisz go tylko po to żeby ... właściwie to no właśnie po co skoro burek i tak ręcznie weryfikuje czy istniejesz w CEPIKU. No i będziesz miał problem z "rubryką nr 11" w "plastiku" wydanym przed 2013 bo wygląda ona tak:

      źródło: czasopismo.legeartis.org

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: A ten policjant to jakiś bożek jest? Wystarczy obejrzeć kilka odcinków drogówki i widać że większość policjantów NIE ZNA zapisów PORD.

    •  

      pokaż komentarz

      @caveflacon: nie bedzie problemem bo jest bezterminowe. Ale pisze jak wół :data ważności uprawnienia

    •  

      pokaż komentarz

      @Reanef: Nie ma znaczenia co tam jest błędnie napisane. Maturę też masz ważną przez 15 lat? No myśl żeś człowieku.

    •  

      pokaż komentarz

      @caveflacon: zalezy od ustawy. W czasie kiedy obowiazywalo nadawanie bezterminowe to jest bezterminowe. jak obowiazuje ze na czas badan lekarskich to na czas badan lekarskich. Proste jak je... no moze nie do konca tak proste bo to wykop. Jakby w czasie obowiazywania zdania matury bylo ze egzamin jest wazny 5 lat to by byl. Jak z każdą certyfikacją. Ile było juz znalezisk z wypadkiem ze starym lujem i komentarzy "STARYM LUJOM TO POWINNI ZABIERAC GDZIE JEST LEKARZ GDZIE BYLA POLICJA" no powiem ze calkiem duzo. Dobrze ze jest badanie co jakis czas. Nie nadajesz sie - wypad z drogi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reanef: Nie w tym rzecz. Brak badań uniemożliwia skorzystanie z naszego prawa, my mówimy o tym że te prawa raz nabyte się nam odbiera. Słyszałeś kiedyś o przypadku aby ktoś kiedykolwiek zdawał ponownie pozytywnie zdany egzamin? Przykładowo: mam uprawnienia na "wózek widłowy". Jak rozwalę nim cały magazyn i narobię szkód na tysiące złotych to stracę uprawnienia? Nie. Dlaczego z prawem jazdy miałoby inaczej? Daliśmy sobie wmówić że można nam odebrać coś co jest naszą własnością i to odebrać bezprawnie. W imię czego? Bezpieczeństwa?
      Co do "starych" ludzi. Był kiedyś taki pomył aby posiadacze prawa jazdy co jakiś czas np. co 5 lat zdawali ponownie teorie. Po co? Bo przepisy się zmieniają, o większości przepisów kierujący nie pamiętają a nawet ich nie znają.

    •  

      pokaż komentarz

      @caveflacon: prawo jazdy jest certyfikatem okresowym w polskim prawie a zaraz wyjaśnię Ci dla czego. Slyszales o kursie na przewoz rzeczy lub osob oraz badaniach okresowych dla posiadaczy prawa jazdy kategorii C i D? Bez tego mozna sobie w d wsadzic kategorie. A przeciez to funkcjonuje duzo dluzej a miesci sie w ramach tego o czym mowisz. I to jest wlasnie zdawanie ponowne pozytywnie zdanego egzaminu.

    •  

      pokaż komentarz

      @caveflacon: a co do "zawodowego" prawa jazdy i nierówności komstytucyjnej. Kurier ani dostawca pizzy nie musi robic dodatkowych badan i to jest nie w porządku bo na taksowce juz teoretycznie trzeba miec dodatkowy certyfikat i to w obrębie jednej kategorii. A jedno i drugie zarabia prawem jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @caveflacon: jak twój komentarz się odnosi do mojego? Odpowiadałem tylko @Pieczarka dlaczego odmowa przyjęcia mandatu nie blokuje odebrania prawa jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reanef: Rubryka nr 11, jest trochę myląca bo nie oznacza że tracimy uprawnienia i musimy ponownie zdawać PJ. Jest to termin w którym musimy przedstawić, brak przeciwwskazań do kierowania pojazdami. Nawet jeśli istnieją przeciwwskazania to uprawnień dalej nie tracimy a jedynie są nam zatrzymywane do czasu ustania przeciwwskazań.
      Fakt że po zatrzymaniu uprawnień powyżej roku , musimy zdać egzamin jednak nie musimy robić kursu od nowa. A po zdaniu egzaminu przywracane są nam uprawnienia i na dokumencie widnieje pierwotna data uzyskania uprawnień. Tj. Prawko zdajesz w 2010 r. tracisz je i dopiero w 2015 r. zdajesz ponownie egzamin. To twoją datą uzyskania uprawnień jest 2010 r.

    •  

      pokaż komentarz

      @mk99: spoko ale jak podjedziesz po uplywie terminu (no juz powiedzmy ze pol roku po pandemii bo wydluzyla ktoras tarcza na ten okres) pojazdem na ktore nie masz waznosci przyjmujac że nie masz zadnych innych kategorii to wylapiesz z art 94kw 500 zeta i w gratisie parking policyjny dla pojazdu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reanef: Mam kwalifikację bo jestem kierowcą zawodowym. Jej 5 letnia ważność jest takim samym bezsensem jak terminowość prawa jazdy. Jej odnawianie też jest tylko formalnością. Dlaczego? Bo nikt do tego nie podchodzi poważnie. A dlaczego tak jest? Bo kwalifikacja niczego nie wnosi. Chciałbym też zauważyć że kwalifikacja nie istnieje od zawsze. To jak sobie radzono gdy jej nie było?

      Kurier ani dostawca pizzy nie musi robic dodatkowych badan
      I tak i nie. Przy każdym zawodzie masz wyszczególnione jakie badania muszą być wykonane. "Dostawca" zalicza te same co każdy ubiegający się / odnawiający prawo jazdy kat. B.
      To że tak jest w Polsce to nie znaczy że jest tak wszędzie. W Niemczech kwalifikacja jest wymaga dla wszystkich kierowców, dla tych poniżej 3,5 tony dmc również. Wymagana jest również karta czasu pracy kierowcy tzw. Kontrollbuch.
      Ten temat był zresztą poruszany nawet na szczeblu Komisji Europejskiej i trwają pracę nad wprowadzeniem takich przepisów we wszystkich krajach Unii. Właściwie to gdyby nie covid to wstępnie miało to już obowiązywać od 2022 roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @caveflacon: mówimy o polsce caly czas. W niemczech masz miesiac roweru za 30 plus i jakos o to zaden nie skamle ze konstytucja niemiecka bo boi sie dziob otworzyc. Tylko w polsce jest takie szerokie pozwlenie na szczekanie w kierunku sluzb i przepisow.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reanef: Ale co nas obchodzi jak jest w innych krajach? W Meksyku w ogóle nie musisz mieć prawa jazdy.
      Tu chodzi tylko i wyłącznie o to aby wszystko było zgodnie z prawem, a odbieranie prawa jazdy jako prawa nabytego jest z prawem niezgodne. I nie ma znaczenia czy jest to odbieranie za punkty czy za przekroczenie prędkości o 50 km/h.
      Od tego są sądy, a jak już napisałem na samym początku sąd jedynie wydaje zakaz kierowania pojazdami co jest logiczne i z prawem zgodne.

    •  

      pokaż komentarz

      @caveflacon: wspomnialem o zagranicy bo tez przytoczyles przyklad z niemcow. Wspolczuje Ci zawodu bo mocno niewdzieczny. Ile teraz kosztuje łapówka dla panstwa za możliwość pracy duzym? W ogole kpa jest tak skonstruowane ze najpierw kara potem odwolanie. Czy kara finansowa czy prawo jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reanef: Zgadzam się, tylko że formalnie dalej posiadasz uprawnienia. To że są zatrzymane bo nie zapłaciłeś za "aktualizację zdjęcia" to już inna kwestia. Na drugi dzień pójdziesz do WK i po paru dniach i -100zł z portfela będziesz miał dalej uprawnienia.

      Ogólnie według "prawa" i logiki. Decyzje o zatrzymaniu uprawnień wydaje starosta, na którą oczywiście przysługuje Ci zażalenie. Więc teoretycznie do czasu otrzymania decyzji o zatrzymaniu uprawnień, Twoje uprawnienia dalej są aktualne. Problem jest w tym że prawo obowiązuję nas a nie jaśnie rządzących. A że przepisy tworzone są aby były a potem się je zmienia,aktualizuje i uchyla po milion razy. To wina tylko i wyłącznie rządu. Pomimo wielu spraw w których wychodziło że ważność traci dokument a nie uprawnienia. Nikt tego nie poprawił i dalej tkwimy w bagnie gdzie na plastiku masz date ważności uprawnień, chodź ważność traci dokument albo badanie lekarskie. A nie uprawnienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @mk99: ot polskie bagienko w pigulce.

    •  

      pokaż komentarz

      ważność traci dokument albo badanie lekarskie. A nie uprawnienia
      @mk99: Elegancko to ująłeś.
      Ta sama sprawa jest z punktami. Zostajesz "zaocznie" skazany bo nawet jeśli mandatu nie przyjmiesz to punkty są naliczane. Załóżmy więc że czekając na sprawy odwoławcze od kilku mandatów dostaniesz kolejny z kolejnymi punktami i w tym momencie przekroczysz limit to uprawnienia zostają ci i tak zabrane za punkty.
      A sami widzicie że pislam jeszcze kombinował żeby nie dało się odmówić przyjęcia mandatu.
      Zaraz ktoś powie że znajdą się cwaniacy którzy nie będą przyjmować mandatów. Nie, to nie są cwaniacy. To są ludzie którzy uważają że "pan policjant" nie ma racji. I w wielu przypadkach tak właśnie jest. Jakie konsekwencje "karno - finansowo - służbowe" ponosi policjant który niesłusznie i błędnie wystawił mandat? Czyżby żadne? A może powinien ze swojej pensji pokryć koszty postępowania sądowego i wypłacić odszkodowanie osobie na którą taki mandat nałożył.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeszcze trochę i Sąd Najwyższy uzna, że więzienie za morderstwo jest niezgodne z konstytucją.

  •  

    pokaż komentarz

    W sumie jedyna linia obrony w momencie zatrzymania prawa jazdy z naszej perspektywy niesłusznie jest jazda z wideorejestratorem na podstawie którego da się określić z jaka prędkością się jechało. Czyli jeśli mamy wątpliwości to nie przyjmujemy mandatu i w sądzie bronimy się nagraniem poddanym analizie (np. analizując prędkość mijania kolejnych obiektów, najlepiej gdyby były to te przydrożne słupki wskazujące kilometr drogi)

  •  

    pokaż komentarz

    Teren zabudowany innemu terenowi zabudowanemu nie równy. A dla policjanta liczą się twarde przepisy a każdy takie przekroczenie powinno być oceniane przez sąd czy ktoś stwarzał realne zagrożenie czy nie. Bo co innego jak jedzie się drogą krajową i nagle 2 domki, teren zabudowany a ty nie zwolnisz, czy obwodnica miasta gdzie nadal obowiązuje 50km/h, a czym innym zap$#@@%?anie w centrum miasta obok szkoły 120km/h.

    •  

      pokaż komentarz

      @ethics:
      Są trzy domki, i dopiero jest "teren zabudowany". A policja lubi takie czatownie i chętnie się zasadza. Coś wiem, bo na jednej z nich załapałem się trzy razy. Raz tylko przypadkiem nie straciłem prawa, bu gość przede mną zauważył radiowóz i przyhamował...

    •  

      pokaż komentarz

      @ethics: @abomito: na jakims zadupiu w lesie miedzy katowicami a czestochowa jest taki fajny odcinek z terenem zabudowanym przez 100 metrow. Nie wiem czy tam sa jakies domy ale kuzwa spodziewaj sie w srodku lasu terenu zabudowanego (-‸ლ)

      Szkoda ze nie bylo gdzie sie zatrzymac bo bym sobie lokalizacje zapisal.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sam_w_domu: W samym Lublinie jest "teren zabudowany" gdzie ludzie notorycznie tracą prawo jazdy. Jest to końcówka ekspresówki, wlot do miasta. Po 2 pasy w każdą stronę oddzielone barierkami, żadnego domu, chodnika, przejść dla pieszych, zwierząt, po lewej i prawej wysokie na około 5 metrów mury oporowe, ograniczenie do 60 i teren zabudowany. Każdy tutaj się zapomina i gna w okolicach 100. Za samym zakrętem czycha suszara, ewentualnie nieoznakowane BMW.

      Tak to wygląda:

      źródło: 20141105-lublin-141109854_793bb.jpeg

    •  

      pokaż komentarz

      @Sam_w_domu: Generalnie, to uważam że szybko jeżdżą tylko idioci. Tyle, że każdy ma prawo do błędów i ja sam też takim idiotą dość długo bylem.
      A mało kto zdaje się sprawę, że oprócz radiowozów bywają na drodze również zwierzęta. O większych idiotach już nie wspomnę...

    •  

      pokaż komentarz

      @rzeznia22: ochrona przed hałasem. Jak wyjeżdżam z Berlińskiego AVUS w Kierunku Poczdamu tez jest 80ka na 3 pasmowej autostradzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @codymaverick: Tak, słyszałem, że to ma chronić od hałasu, ale w takim razie po ch@@ te ekrany, skoro się nie sprawdzają xD