Końcówka dzisiejszego wyścigu Formuły E w Walencji 24.04.2021r

Większości kierowców na ostatnich metrach skończyły się baterie. W powiązanych wideo z polskim komentarzem

  •  

    pokaż komentarz

    Farsa, jak cała ta formuła E xD

    •  

      pokaż komentarz

      @bidzej: jeszcze parę lat temu kierowcy musieli zmieniać bolid w połowie wyścigu, bo brakowało energii w akumulatorach. Teraz mogą przejechać cały wyścig bez zmiany.
      Zwiększenie efektywności akumulatorów dwukrotnie nie nazwałbym farsą.
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Armo11: a oni przypadkiem nie baterie wymieniali?

      Mniejsza o to, seria mająca promować elektromobilność i ekologię ciągnie za sobą zastępy generatorów do ładowania baterii i samych baterii, oczywiście przy pomocy konwencjonalnych środków transportu. Ciekaw jestem jak wypada Formuła E w porównaniu do Formuły 1 pod względem rzeczywistego wpływu na środowisko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Armo11: a czasem nie zmodyfikowali tez torów i przepisów?

    •  

      pokaż komentarz

      @bidzej: wpływ samych bolidów na środowisko jest znikomy. Znacznie większym problemem jest transport bolidów i sprzętu należącego do zespołów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Armo11: Myślałem, że dalej tak to wygląda, te ich śmieszne pit-stopy ze zmianą aut XD

    •  

      pokaż komentarz

      @bidzej: Nie wymagaj od sportów motorowych by były ekologiczne. Tutaj chodzi o wyścig technologiczny, o nic więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @bidzej: xD https://www.youtube.com/watch?v=0tHqeblhrGs ;)

      Farsa, jak cała ta formuła E xD

      P.S koniecznie wyciszyć dźwięk podczas oglądania!!!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @bidzej: prezesi Porsche, BMW, Mercedesa i Audi już wycofują swoje marki po przeczytaniu tego komentarza.

    •  

      pokaż komentarz

      @bidzej: Motorsport przez wiele lat był motorem napędowym postępu w motoryzacji. Dzisiaj myślę, że Formuła E jest dyscypliną, której jest temu najbliżej. Czy tego chcemy czy nie, elektryki to nasza przyszłość i nawet jeśli do zasilania silników będziemy używać ogniw, to i tak pozostaje rozwój napędów i systemów odzyskiwania energii.

      @Armo11: Dodatkowo od 2022 wejdzie kolejna generacja bolidów, które będą mogły wykorzystywać szybkie ładowanie. Sensowny procent naładowania w minutę-dwie? To może się udać

    •  

      pokaż komentarz

      @bidzej: @renkaboga: Na szczęście znany fakt - jak bolidy są spalinowe to już wszystko jest na miejscu i nie trzeba nic transportować xD

      I ropa leci przecież z dystrybutora nie? Jakoś magicznie się tam pojawia. Wcale nie trzeba jej wydobyć w jednej części świata, zrafinować w drugiej, a potem jeszcze przetransportować jej w średnie i mniejsze miejsca, w tym stacje benzynowe xD

      seria mająca promować elektromobilność i ekologię ciągnie za sobą zastępy generatorów do ładowania baterii i samych baterii

      Najpierw stawiasz tezę a potem zadajesz pytanie pod nią xD No tak przecież na chłopskim rozum wykopka wiadomo że elektryczne bardziej zanieczyszczają środowisko. Źródło: Dude trust me.

    •  

      pokaż komentarz

      Na szczęście znany fakt - jak bolidy są spalinowe to już wszystko jest na miejscu i nie trzeba nic transportować xD

      @Szalom: gdzie tak napisałem?
      Faktem jest, że transportować trzeba WIĘCEJ. Same bolidy ważą 150kg więcej, potrzebują kilku zestawów baterii (385kg sztuka), do tego jak napisałem dochodzą generatory (na ropkę, a jakże). Reszta podobnie jak w przypadku F1. W przypadku F1 dochodzi paliwo, które spalają bolidy, okolice pewnie 250kg na weekend na samochód.

      Najpierw stawiasz tezę a potem zadajesz pytanie pod nią xD No tak przecież na chłopskim rozum wykopka wiadomo że elektryczne bardziej zanieczyszczają środowisko. Źródło: Dude trust me.

      @Szalom: tak, dokładnie tak. Zesrałeś się.

    •  

      pokaż komentarz

      @bidzej: w F1 również wielokrotnie się zdarzało, że ktoś nie dojechał z powodu braku paliwa. Taki urok motorsportu. Tu raczej nie farsa a wtopa zespołów, które nie założyły marginesu bezpieczeństwa, którego zabrakło na dokończenie wyścigu, wydłużonego ze względu na safety car.

    •  

      pokaż komentarz

      @bidzej: dokładnie, formułę E propsowac mogą tylko internetowe lamuski, którzy hu@#$ się znają na motorsporcie. Elektryczne samochody to największe gówno jakie powstało. Możecie llusować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @renkaboga: Znikomy? A to że te baterie trzeba utylizować ? Obejrzyj zresztą https://www.youtube.com/watch?v=nsj43FoAdJY

    •  

      pokaż komentarz

      w F1 również wielokrotnie się zdarzało, że ktoś nie dojechał z powodu braku paliwa

      @wolviex: podaj wyścig, w którym tak się stalo. Może być z ostatnich 10 lat. Jak już szukamy analogii, to fajnie by było jakbyś podał taki, gdzie z braku paliwa nie dojechała połowa stawki ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      pokaż komentarz

      @bidzej: w ostatnich 10 nie kojarzę, takie sytuacje nie są częste, nawet w Formule E.
      Pierwszy przykład z brzegu, San Marino 1985

      źródło: consent.youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      Elektryczne samochody to największe gówno jakie powstało

      @bstrzkk: Ile kilometrów spędziłeś za kierownicą samochodu elektrycznego? Ja ok 100 tys. i powiem ci że szlag mnie trafia jak przesiadam się do spalinowego, bo brakuje im tej płynności jazdy tego spokoju jazdy i kontroli. Owszem jedyną rzeczą jaką spalinowe przeważają to zasięg, nie ma nic innego. Natomiast dzięki rozwojowi m.in. Formuły E i ta przewaga za kilka lat zniknie. Właściciele koni też kiedyś to samo mówili o automobilach, jak to się skończyło wiadomo.

    •  

      pokaż komentarz

      @bstrzkk: największe gówno jakie powstało to akurat ty

    •  

      pokaż komentarz

      oni przypadkiem nie baterie wymieniali?

      @bidzej: wymieniali baterie razem z bolidem.Czytałem też,że jest problem z ładowaniem tych wszystkich akumulatorów.Tyle ładowarek w jednym miejscu.

    •  

      pokaż komentarz

      @sciana: Ale technologia samochodów elektrycznych jest starsza niż spalinowych. Tam już aż tak wiele do wyciśnięcia nie ma. A wielki przełom w bateriach, który ma odmienić auta elektryczne ma nadejść lada dzień od już z 50 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      A wielki przełom w bateriach, który ma odmienić auta elektryczne ma nadejść lada dzień od już z 50 lat.
      @Gjbgghbhhjj: wiesz o ile wzrosła pojemność baterii w ciągu ostatnich 50 lat? W ciągu samych ostatnich 10 lat pojemność potroiła się. Dodatkowo ceny baterii spadły kilkukrotnie. Jaki w tym czasie mieliśmy postęp w silnikach spalinowych?

      źródło: cleantechnica.com

    •  

      pokaż komentarz

      @wolviex: najpierw piszesz że zdarza się wielokrotnie, a potem podajesz przykład sprzed 35 lat XD

    •  

      pokaż komentarz

      @sciana: Wiem. Ale mimo wszystko to wciąż nie jest zadowalający poziom. Wielki problem czasu ładowania też wciąż nie jest rozwiązany i szybkie ładowania tylko zmniejszają jego skalę

    •  

      pokaż komentarz

      @Gjbgghbhhjj: dlatego zyskamy na tych wyścigach, tam przetestują technologię a my za kilka lat ją otrzymamy. Niech im brakuje tego zasięgu, za rok to dopracują. Tak było kiedyś z Formułą 1 (turbodoładowanie) ale obecnie F1 i powszechna motoryzacja chyba się rozeszła.

    •  

      pokaż komentarz

      @renkaboga: a co z non exhaust emission? Z tego co pamiętam to jest ona nawet gorsza od produktów spalania, a jednak elektryki ważą więcej, czyli bardziej zużywają hamulce i opony.

    •  

      pokaż komentarz

      @sciana: no trochę się działo, silniki o tej samej pojemności mają 3-4x więkoszą moc, spadło zużycie paliwa, emisja spalin, etc. także trochę się jednak działo. Te elektryczne zabawki, które teraz są w sprzedaży, z bateriami, które ważą tyle co małe auto (480 kg w tesli 3 - vs. fiat 126P 543 kg), to ma być postęp? Postęp jest wtedy jak produkt staje się lepszy i tańszy. Wtedy nikogo nie trzeba przekonywać dopłatami. Tutaj z wyjątkiem mniejszej emisji dźwięku i problematycznej ekologiczności wszystko jest gorsze. Mniejszy zasięg, dłuuuuższe "tankowanie", klimatyzacja, albo ogrzewanie luksusem. To jest cofanie się w rozwoju, a nie postęp. Ktoś tu wspominał o koniach, dość marny argument, bo samochód spalinowy rozwiązywał wiele bolączek tego naturalnego i sympatycznego środka transporu jakim był koń, mimo swych wad wieku dziecięcego. Nie męczył się, miał stałą wydajność, nie trzeba go było odstawiać na popas, nie chorował, nie źrebił się, etc. Samochód elektryczny nie rozwiązuje żadnej istotnej z punktu użytkownika bolączki aktualnie dostępnych aut spalinowych. Chciałbym usłyszeć, co auto elektyryczne potrafi rzeczywiście lepiej, że ma zastąpić spalinowe? (teksty, typu nie robi brum, brum, fajnie przyspiesza, ale tylko raz, bo bateria kwęka..., albo, że 500 kg czystej chemii, to ekologiczny eden, proszę sobie darować, konkrety)

    •  

      pokaż komentarz

      @Armo11: Jasne ,wydobycie tysiące ton urobku w kopalniach na pierwiastki żeby wyprodukować tą baterie napewno ma sens. Wydobycie tego urobku wytwarza więcej cO2 niż wyprodukuje 10 starych diesli.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wymagaj od sportów motorowych by były ekologiczne. Tutaj chodzi o wyścig technologiczny, o nic więcej.

      @muussk: No spoko, wszyscy to rozumiemy, szkoda że nie koncerny które na siłę chcą wyglądać "ECO". Tak było w przypadku F1: zmiana z V10 >> V8 >> V6 1.6 Turob xD

    •  

      pokaż komentarz

      najpierw piszesz że zdarza się wielokrotnie, a potem podajesz przykład sprzed 35 lat XD

      @h0gan: bo zdarzało się wielokrotnie, ale nie ma znaczenia czy był to 2020 czy 1960 rok, gdyż już wówczas F1 była uznawana za szczyt motorsportu.
      Inne przypadki:
      1959 GP USA
      1964 Grand Prix Belgii
      1967 GP Włoch
      1968 znów Belgia
      1970 GP Wlk. Bryt.
      1977 GP Francji
      1982 Monaco
      1986 GP Niemiec
      2015 GP Włoch - Kwalifikacje (Hulkenberg)

      w 2016 Rosbergowi prawie zabrakło paliwa w Kanadzie. Musiał zatrzymać się zaraz po minięciu linii mety.

      W F1 zdarza się to obecnie bardzo rzadko, ze względu dalece zaawansowaną technologię, której ze względu na inny system zasilania oraz "cost cap" w formule E nie uświadczysz. Inżynierowie na bieżąco widzą ilość i zużycie paliwa w F1 i w razie potrzeby są w stanie dać takie zalecenia kierowcy, by za pomocą ustawienia silnika, dojeżdżaniem do zakrętów, oszczędzał paliwo. Formula E to młody i jeszcze uczący się sport i stosunkowo nowa technologia w wyścigach. Zdarzyło się chyba po raz pierwszy na tą skalę, zapewne szybko się nie powtórzy.

    •  

      pokaż komentarz

      no trochę się działo, silniki o tej samej pojemności mają 3-4x więkoszą moc, spadło zużycie paliwa, emisja spalin
      W ciągu jakiego czasu był wzrost mocy o 3-4x?

      wszystko jest gorsze, Mniejszy zasięg, dłuuuuższe "tankowanie", klimatyzacja, albo ogrzewanie luksusem.
      @ds7401: to jest jedna i ta sama wada, pojemność baterii, możesz wymienić jeszcze jakieś?

      Ktoś tu wspominał o koniach, dość marny argument, bo samochód spalinowy rozwiązywał wiele bolączek tego naturalnego i sympatycznego środka transporu jakim był koń, Nie męczył się, miał stałą wydajność, nie trzeba go było odstawiać na popas, nie chorował
      Tylko zapomniałeś o kilku ograniczeniach, samochód potrzebował dróg i jego tankowanie kosztowało, w dodatku psuł się na potęgę

      nie źrebił się, etc
      to chyba zaleta konia

    •  

      pokaż komentarz

      W ciągu samych ostatnich 10 lat pojemność potroiła się.

      @sciana: Ale ten wykres zupełnie tego nie pokazuje i trzeba mieć mentalność redaktora bloomberga, żeby tak go interpretować.

      Przede wszystkim porównywane są zupełnie inne typy ogniw o zupełnie innych parametrach (prąd rozładowywania, żywotność itd.) i tym samym - różnych zastosowaniach.
      Daty w tym wykresie raczej wyjęte z tyłka, bo większość tych ogniw została opracowana jeszcze w latach 90 i punkty na wykresie raczej nie są dla poszczególnych typów żadną datą przełomową.

      Owszem, dzieje się rozwój w ogniwach, ale pokazywanie go tym wykresem, jest równie zasadne, co powiedzieć, że
      skoro bolidy f1 z zeszłego roku mają 800 koni, a polo z 2015 tylko 100, to wydajność silników spalinowych przez ostatnie 5 lat wzrosła 800%.

    •  

      pokaż komentarz

      Jaki w tym czasie mieliśmy postęp w silnikach spalinowych?

      @sciana: Spalinówki robią głośniejsze brum brum xd

    •  

      pokaż komentarz

      do tego jak napisałem dochodzą generatory (na ropkę, a jakże)

      @bidzej: Nie jestem jakimś fanem FE ale zanim się wypowiesz to doczytaj: https://en.wikipedia.org/wiki/Formula_E
      "The generators used to re-charge the batteries are powered by glycerine, a by-product of bio-diesel production."
      https://www.motorship.com/news101/fuels-and-oils/nobodys-fuel...-yet
      https://jalopnik.com/i-drank-the-fuel-that-powers-formula-e-1691463495

    •  

      pokaż komentarz

      @sciana: "W ciągu jakiego czasu był wzrost mocy o 3-4x?" - Sam określiłeś 50 lat, to postaram się zmieść. Np. fiat 125P (lata 70-te 20 wieku) 1974 poj. 1.5 moc 70 KM, współczesne konstrukcje typu vw golf 1.4 150 KM (2016). Współczynnik > 2, 126P z tamtych lat, 24 KM mocy, 0.9 to nie 0.65, ale tutaj jest nokaut, bo silnik 0.9 twin air z nowego fiata 500, wyciąga 105KM, współczynnik po odjęciu 250ccm i tak ok. 3. To przykład modeli tzw. popularnych, przy różnych wysilonych konstrukcjach GTI etc. jest jeszcze wyższy wzrost.

    •  

      pokaż komentarz

      @sciana:

      "to jest jedna i ta sama wada, pojemność baterii, możesz wymienić jeszcze jakieś?"

      Ta w zupełności wystarczy, ale długi czas ładowania to kolejny gwóźdź od trumny tej technologii. Rozumiem, że dla kapelusznika, który używa auta okazyjnie, to nie jest taki problem, ale dla np. przedstawiciela handlowego, który robi tysiące kilometrów i to tygodniowo, to jest zupełnie bezużyteczny szmelc. Dłuższe wypady turystyczne, też zamieniają w dramat. Wyjazd do Chorwacji, trzeba rozłożyć na +1 dni dojazdu, +1 dni powrotu, koszt noclegu, etc. 2 dni urlopu w plecy, bo zachciało się "postępu"... Są ludzie na tym świecie, którzy potrafią zapchać stacje benzynową na autostradzie autami, które potrzebują 3 min na zatankowanie, tutaj przy większej powszechności elektyków zawał transportu gwarantowany.

      "to chyba zaleta konia "
      no nie do końca, to przez pewien i to czasem długi czas koń jest "w serwisie".

    •  

      pokaż komentarz

      @Armo11: prawie dojechali do mety = farsa

    •  

      pokaż komentarz

      @macz: Trafiłeś 50%, bo BMW i Audi już ogłosili, że odchodzą.

  •  

    pokaż komentarz

    Zajebisty sport w którym na końcu wygrywa koleś któremu bateria się nie skończyła xd

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime: Tak jakby w f1 nie kończyło się paliwo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @jackwalker303: połowie stawki? Nie kojarzę kiedy ostatnio komuś skończyło się paliwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @lovelypl: kończyło - kiedyś jak jeszcze można było uzupełniać paliwo w trakcie wyścigu.

    •  

      pokaż komentarz

      @jackwalker303 Przypomnij który zawodnik ostatnio zakończył wyścig z powodu braku paliwa xD

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime: W F1 też kończy się paliwo albo niszczą się opony, Hamilton ostatnie GP Wielkiej Brytanii ledwo wygrał dojeżdżając z lewą przednią oponą w tragicznym stanie.

      W FE natomiast wyglądało to kompletnie amatorsko, że problem zdarzył się tak wielu kierowcom. Źle sobie pokalkulowali.

    •  

      pokaż komentarz

      @jackwalker303: no to podaj kiedy skończyło się komuś paliwo. Konkretnie w jakim wyścigu. Skoro porównujesz te dwie serie, to bez problemu znajdziesz wyścigi gdzie 10 zawodników skończyło wyścig przed metą z powodu braku paliwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Brzychczy: W FormulaE opony wytrzymują wyścig, bo jest zdecydowanie krótszy i maja inne opony.
      W F1 brak paliwa jest sytuacją ekstremalnie rzadką.
      A co do kalkulacji - to nie zespoły dały ciała, ale "góra", która za bardzo zmniejszyła ilość dostępnej energii z powodu wyjechania na tor SC.
      Samo odbieranie energii jest chorym pomysłem, bo dzięki temu z wyścigu "kto szybszy" robi się wyścig "kto bardziej eco" - a chyba nie o to chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime:
      Mnie tam się podoba.Trzeba tylko zmiany wprowadzić,dajmy na to męczysz się, wychodzisz na pierwszą pozycję w wyścigu, po czym wszyscy włącznie z tobą zatrzymują się przed metą.Wtedy wszyscy wyskakują z aut i lecą biegiem po torze i biegną aż miną linię mety.
      I wtedy okazuje się,że będąc pierwszym w bolidzie przegrałeś walkę o pierwsze miejsce z murzynem z ostatniego bo on szybciej biegał.
      Kurde,ile emocji by było.
      Można by triathlon nawet zrobić.
      Dwa kółka biegiem,potem 10 okrążeń tymi samochodzikami a na końcu 3 kółka na rowerze.
      Widzę tu spory potencjał.

    •  

      pokaż komentarz

      @lovelypl: > W F1 brak paliwa jest sytuacją ekstremalnie rzadką

      W FE brak energii na końcu wyścigu też, przecież akcje takie jak ta nie dzieją się normalnie.

      Góra dała może i ciała ale zespoły trochę też bo źle policzyli ile okrążeń będzie miał wyścig

    •  

      pokaż komentarz

      @lovelypl: przecież F1 to nie zawody kierowców a konstruktorow i wyścig technologiczny. Trzeba zbudować bolid, który jest szybki a jednocześnie zużywa mało paliwa. Bardzo dobrze było to widać w czasach gdy tankowanie było dozwolone jak duże różnice w zużyciu paliwa potrafiły byc

    •  

      pokaż komentarz

      Nie kojarzę kiedy ostatnio komuś skończyło się paliwo.

      @lovelypl: Imola 1985?

    •  

      pokaż komentarz

      @lovelypl: @winsxspl: @jackwalker303: @lovelypl: ostatni taki przypadek to było chyba w Singapurze, w 2009 roku przy okazji Crashgate. Wg regulaminu, po pojawieniu się SC, dopóki samochody nie ustawiły się za nim (mogę przekręcić szczegóły) pitlane było zamknięte, więc nie można było zjechać na tankowanie. Kierowcy mając do wyboru nieukończenie wyścigu a dostanie kary, zjeżdżali pomimo zakazu. To w sumie można lekko podciągnąć pod brak paliwa, ale to się w sumie tyczyło głupiego regulaminu. Z drugiej strony, tutaj ewidentnie nie przeliczyli długości wyścigu odpowiednio, więc podejrzewam, że kalkulowali na 1-3%, a przez złą kalkulację dystansu wyścigu (zgaduję, że coś z regulaminem nie zatrybiło). Chyba porównywalny fuck up energetyczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime: Właśnie dlatego nie kupiłem samochodu elektrycznego, w tym kraju to czasami ciężko znaleźć zwykłą, dobrej jakości stację, żeby zalać samochód dieslem, a co dopiero naładować baterie...

    •  

      pokaż komentarz

      W F1 też kończy się paliwo albo niszczą się opony, Hamilton ostatnie GP Wielkiej Brytanii ledwo wygrał dojeżdżając z lewą przednią oponą w tragicznym stanie.

      @Brzychczy: z oponami jest jeszcze ta sprawa, że FIA specjalnie robi specyfikacje opon, w ten sposób by opłacało się żonglować typami opon oraz by się zużywały w ciągu wyścigu dla podtrzymania widowiska i elementu strategii. Można by to rozwiązać inaczej bez lub z niewielką stratą tempa.

    •  

      pokaż komentarz

      @lovelypl: W Formule E brak sztrumu też jest w miarę rzadką przypadłością.

      Na samym początku filmiku jest powiedziane, że prawie każdej drużynie coś się pomerdało z ilością okrążeń, przez co większość pojazdów nie maiła już soków do działania. Tylko kilku kierowców miało 2% baterii, które były dokładnie wykalkulowane na jedno okrążenie.

      Do tego mieli problem z uzupełnieniem energii z hamowania, ponieważ przez jakiś czas pojawił się Safety Car.

      Problem nie jest z pojazdem, ale z organizacją - to równie dobrze mogłoby się przydarzyć w F1, gdzie paliwo też jest dobierane tak, żeby starczyło dosłownie na przejechanie X okrążeń i może okrążenie ekstra.

    •  

      pokaż komentarz

      @lovelypl: Dzisiejszy wyścig Formuły E można porównać do Grand Prix San Marino 1985

    •  

      pokaż komentarz

      @lovelypl: w F1 mają jednak trochę większą kontrolę nad zużyciem paliwa. Ale teoretycznie mogłaby się zdarzyć podobna sytuacja jak tutaj gdyby wyskoczyło niespodziewane okrążenie. Ogólnie w tym wyścigu było kilka safety carów i tam mają zasadę, że zmniejszają ilość energii na poczet tych safety carów (bo mniej się zużywa w tym czasie). No i na podstawie tego zespoły ustalają przydział energii itp. Tyle, że tutaj ostatni safety car wypadł tak, że pierwszy kierowca przejechał przez linię kilkanaście sekund przed końcem czasu (tutaj jest liczony czas nie okrążenia jak w F1). Przez to musieli zrobić dodatkowe kółko, którego zespoły nie przewidziały (poza paroma kierowcami, którzy z różnych powodów oszczędniej jechali we wcześniejszych fazach wyścigu).
      W F1 już nieraz zdarzały się zamieszania z ostatnim okrążeniem, zbyt długie albo zbyt krótkie wyścigi itp.
      W Formule jednak większym problemem były chyba zawsze opony. W tym to nieszczęsne GP USA z 2005 gdzie wystąpiło tylko 6 kierowców bo reszta miała opony, które nie nadawały się do jazdy po tamtym torze. Z paliwem jest tam tak, że pod koniec wyścigu stawka jest tak rozbita, że kierowcy zaczynają oszczędzać samochód, opony, części i paliwo. Ile było sytuacji, że np. ktoś doganiał powoli Lewisa, który był od niego o kilka(naście) sekund bo ten zaczął oszczędzać wóz.

      A jeśli chodzi o połowę stawki to w ostatnim czasie z innych względów połowa stawki nie zrobiła ostatniego okrążenia podczas kwalifikacji - Monza 2019. Źle zaplanowany czas wyjazdu, niedostosowany do specyfiki toru i złe prowadzenie kierowcy na okrążeniu wyjazdowym.

    •  

      pokaż komentarz

      przecież akcje takie jak ta nie dzieją się normalnie.

      @Brzychczy: w tamtym sezonie też takie akcje były - nie tak ekstremalne jak dzisiaj, ale zdarzało się, że brakło komuś energii. Nota bene - kierowcy są karani za nadmierne zużycie energii. Też przepis bez sensu, ale mają być "eko".

    •  

      pokaż komentarz

      @lovelypl: A w F1 zestaw hybrydowy również jest ograniczony odgórnie i wszelkiego rodzaju nadużycia jego mocy są karane. Co to ma za związek?

  •  

    pokaż komentarz

    Dla wyjaśnienia czemu dla wielu kierowców skończyła się energia w bateriach. Podczas okresów neutralizacji kiedy wyjeżdża na tor samochód bezpieczeństwa. Dyrekcja wyścigu zmniejsza ilość pozostałej energii w samochodach. Tym razem trochę się panowie sędziowie przeliczyli i za dużo zmniejszyli energii, bo zamiast jednego okrążenia pozostały jeszcze dwa do przejechania. I tylko garstka kierowców miała zaoszczędzoną dodatkową parę w bateriach by ukończyć pełen dystans wyścigu.

  •  

    pokaż komentarz

    Wszystko przez idiotyczny przepis w regulaminie - podczas Safety Car lub Full Course Yellow kierowcom odbiera się energię. Totalnie nie wiem, co to ma na celu. Dzisiaj SC był kilka razy i brakło energii.

    During an FCY or SC period the total time of this condition (FCY or SC time) shall be counted and 1kWh per minute will be subtracted from the total race energy available at the start of the period. The calculation will be made in full minutes and no partial minutes will be calculated. 1 minute of FCY or SC = 1kWh.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZmutowanaFrytkownica: może dlatego, że jakby jechali normalnie to by więcej zużywali

    •  

      pokaż komentarz

      @ZmutowanaFrytkownica: zamysł pewnie jest taki, by zespoły nie liczyły na SC. SC skraca wyścig, okrążenia wypadają z prawdziwego ścigania, dzięki temu zaoszczędziliby trochę energii.
      Czy to dobre podejście to sam nie wiem, niby nakłania do postępu w dziedzinie baterii, ale z drugiej strony wyścig to ma być widowisko, IMO lepiej by było gdyby jak najwięcej mogli jechać na pełnym ogniu, a nie bawić się w eco jazdę. Niestety ale za równo Formuła E, jak i F1 zbyt muszą udowadniać, że są przydatne, nie są tylko jeżdżeniem dla prestiżu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZmutowanaFrytkownica: @maryce: Od razu mówie że nie znam sie ale mam pewną teorię:
      Formuła E została wymyślona do wspierania/propagowania "zielonej" energii.
      Można powiedzieć ze formuła E jest to wytwór lewicy i ekologów.
      A jak jest na lewicy chyba każdy wie. Lewica sama z czasem sie radykalizuje więc naturalne i nieuniknione było wymyślenie z czasem jakiegoś jeszcze bardziej ekologicznego dziwactwa
      Zatem gdy tylko ktoś zobaczył że samochody oszczędzają energię na bezwyścigowych jałowych okrążeniach to naturalnie przyszło mu do głowy że trzeba im ja odebrać by jej nie zmarnowali marnując tym samym cenne zasoby natury (czy jakoś tak)

  •  

    pokaż komentarz

    Ktoś wie co tam się stało? Jakieś czerwone flagi? Wydłużony wyścig?
    Podejrzewam, że Ci wszyscy inżynierzy potrafią obliczyć zużycie energii z zapasem, więc musiał coś się odwalić.