Aż 1/6 młodych Polaków to przegrane pokolenie

Aż 1/6 młodych Polaków to przegrane pokolenie

Według danych Eurostatu 16,1 proc. młodych Polaków z grupy wiekowej 20-34 lata w 2019 r. formalnie ani nie pracowało, ani nie kształciło się. Część z nich pracuje na czarno, inni nie szukają pracy i żyjąc na koszt innych. Kolejna grupa nie potrafi znaleźć zajęcia, które spełniałoby ich oczekiwania.

  •  

    pokaż komentarz

    Jest tutaj fałszywe założenie, że jak ktoś pracuje to nie "przegrał". Podczas gdy większość pracy współcześnie to wysysające duszę i chęci do życia bezsensowne zajęcia nie wnoszące żadnej wartości dla społeczeństwa. Wszyscy przegrywamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @johnny_tomala: Ciagle pracujący mają ciut wieksze szanse na osiągnięcie czegoś, rozwinięcie swojej kariery czy podniesienie kwalifikacji niż osoby które nic nie robią.

    •  

      pokaż komentarz

      @johnny_tomala: Większość osób w swojej pracy nie robi nic odkrywczego pasjonującego nie ma też realnie opcji na awans czy rozwój a zarobki wystarczają im od pierwszego do pierwszego. Całe społeczeństwo przegrało już tak naprawdę lata wyżu demograficznego się już dawno skończyły tak jak i lata względnie dobrej koniunktury na świecie. Teraz idziemy w kiepskie czasy z sporym obciążeniem w postaci starzejącego się społeczeństwa którego priorytetem jest emerytura i dobre samopoczucie a drugiej strony priorytetem są tęczowi.Ci ludzie są priorytetem władz i najbardziej perspektywiczną częścią społeczeństwa a pokolenia 20-35 czy 20-40 nikogo nie obchodzi. Ci ludzie są jedynie potrzebni aby zap?@%^@>ć na resztę i płacić podatki nic więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @johnny_tomala:

      większość pracy współcześnie to wysysające duszę i chęci do życia bezsensowne zajęcia nie wnoszące żadnej wartości dla społeczeństwa.

      Kuuurła, panie, nie to co kjedyyys. Każdy był kimś, był wartościowy i szczęśliwy i w ogóle, ech, tylko teraz, tylko my mamy zle.

      pokaż spoiler Zawsze można zasadzić pole kapusty i sprzedawać na rynku, będzie się „wartościowym społecznie”.

    •  

      pokaż komentarz

      @WOparachAbsurdu: > Zawsze można zasadzić pole kapusty i sprzedawać na rynku, będzie się „wartościowym społecznie”.

      Gdyby to było takie proste to mielibyśmy mnóstwo przedsiebiorcow. Np mojej mamie zaproponowałem by w swojej pracy zaczela robic dla ludzi kanapki a ze to duza firma to byloby mnostwo chetnych tymbardziej ze wyliczylismy ze mozna miec spora przebitke przy jednoczesnie niskiej cenie. Wystarczylo jedno zapytanie na google w tej sprawie i czar prysł ile trzeba spelnic warunkow by to w ogole zaczac do tego zus, podatki, kasa fiskalna i oczywiscie wlasna zarejestrowana kuchnia jako miejsce wykonywania dzialalnosci i napewno nie ta kuchnia co ma sie w domu zeby nie bylo za latwo. Zejdz na ziemie, system jest tak skonstruowany by kazdego wyruchac.

    •  

      pokaż komentarz

      @WOparachAbsurdu: Nie każdy był kimś i nie każdy był wartościowy, ale dużo łatwiej było czuć się kimś niż dziś. Dzisiaj dzięki globalizacji i technologii każdy jest jedynie trybikiem w maszynie. Większość prac jest powtarzalna, nudna i nie daje żadnej satysfakcji. Ludzie nie widzą efektów i pożytku ze swojej własnej pracy.

      Biorąc twój przykład kapusty, gdybym miał pole kapusty 100 lat temu i co sobotę sprzedawał ją na lokalnym rynku jako miejscowy producent kapusty czułbym że tworzę jakąś wartość dodaną dla swojej społeczności. Miałbym pewną więź ze swoimi klientami, którzy co tydzień przychodziliby do mnie po kapustę żeby ugotować sobie niedzielny bigos. Dzisiaj każdy chodzi po kapustę do supermarketu, a uprawiają ją nieszczęśnicy za najniższą krajową w holenderskich szklarniach. Tak jest taniej i szybciej. Praca nie była łatwiejsza, ale była bardziej sensowna, a człowiek musi w swoim życiu podejmować sensowny wysiłek żeby nie zwariować i w ogóle mieć szansę na szczęśliwe życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @johnny_tomala: Ludzie mysla ze jak masz pieniadze na zycie i oszczednosci to jestes wygrany. Takie wiesz myslenie chlopka z magazynu ze jak masz oszczednsci na 1 miesiac zycia chociaz to jestes bogaczem i zlodziejem :D

    •  

      pokaż komentarz

      Podczas gdy większość pracy współcześnie to wysysające duszę i chęci do życia bezsensowne zajęcia nie wnoszące żadnej wartości dla społeczeństwa. Wszyscy przegrywamy.

      @johnny_tomala: na szczęście Bill Gates o tym wie i już niedługo zdepopuluje ziemię żebyśmy nie musieli się męczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      życia bezsensowne zajęcia nie wnoszące żadnej wartości dla społeczeństwa.

      @johnny_tomala: co za bzdura. Jakby nie wnosiła nic to by nie istniała. Ktoś za to chce płacić. Co więcej za to prace może mieć więcej niż kiedykolwiek.

      Praca nie była łatwiejsza, ale była bardziej sensowna, a człowiek musi w swoim życiu podejmować sensowny wysiłek żeby nie zwariować i w ogóle mieć szansę na szczęśliwe życie.

      @johnny_tomala: bzdura. Była właśnie mniej sensowna, ciężka i można ja było zastąpić automatami.

      Chciałbym zobaczyć jak tacy wyznawcy „a kiedyś to było” by rzeczywiście żyło w tym kiedyś.

    •  

      pokaż komentarz

      @johnny_tomala: Dlatego trzeba zmienić mentalność i nie przejmować się czy praca jest produktywna czy nie. Ona ma ci przynieść pieniądze a od sensu życia są pasję i zainteresowania, które niekoniecznie można spieniężyć. Nie przejmować się bezsensowną pracą i elo.

    •  

      pokaż komentarz

      Jest tutaj fałszywe założenie, że jak ktoś pracuje to nie "przegrał". Podczas gdy większość pracy współcześnie to wysysające duszę i chęci do życia bezsensowne zajęcia nie wnoszące żadnej wartości dla społeczeństwa. Wszyscy przegrywamy.

      @johnny_tomala: Ok, ale wtedy każdy taki "nieprzegryw" nie ma moralnego prawa głosować na socjalistów (czy z "prawej" czy z lewej strony).

      Chcesz żyć jak filozof w beczce #pdk to żyj ale najpierw skombinuj swoją własną beczkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @johnny_tomala: Oj tam, oj tam, mów za siebie, moja praca jest najważniejszym zajęciem dla społeczeństwa. Praca która daje satysfakcję tworzenia czegoś namacalnego co będzie trwać nawet po mojej śmierci.

    •  

      pokaż komentarz

      @johnny_tomala: Osobiście przerobiłem Pizze Hut, koszmar, zabijanie w młodych chęci do życia! Jeszcze gorsze historie słyszałem o Amazonie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bardzokiepskotowidze: młodzi przegrywają przez fatalizm. Na wybory nie chodzą bo "wszyscy politycy to złodzieje", na jakąkolwiek propozycje reform reagują agresją bo "w tym kraju będzie tylko gorzej".

    •  

      pokaż komentarz

      @johnny_tomala: Ale bełkot. Większość pracy rozwija człowieka na różne sposoby. Ilość plusów mnie cieszy mniejsza konkurencja na rynku, a nieroby niech zdychają.

    •  

      pokaż komentarz

      @johnny_tomala: wszystko zależy od perspektywy, możesz być kasjerem zadowolonym z pracy i być zadowolonym bo zarabiasz o 300 złotych na rękę więcej niż w Biedronce a możesz być sfrustrowanym inżynierem i się wkurzać, że zasiedziales się w firmie w której płacą o 2000 mniej od rynkowej

    •  

      pokaż komentarz

      @johnny_tomala: Jeszcze żeby wynagrodzenie z tych prac pozwalało na godne życie

    •  

      pokaż komentarz

      @bardzokiepskotowidze możesz mi powiedzieć jakie perspektywy oferują tęczowi?

    •  

      pokaż komentarz

      Ciagle pracujący mają ciut wieksze szanse na osiągnięcie czegoś

      @RobotKuchenny9000: I tak właśnie tworzy się frajerów-niewolników, którzy zapieprzają na swój garb za nic. Właśnie tym przekonaniem, wizją, że jak pracujesz, to się dorobisz albo coś osiągniesz, pałace i Malediwy.
      A potem okazuje się, że największym osiągnieciem jest spłacanie kredytu zaraz przed emeryturą.

    •  

      pokaż komentarz

      @ap0linary: a potem zdziwko, że szara strefa w Polsce to 30%.

      Od zawsze powtarzam, że to nie podatki są rakiem, który toczy gospodarkę, a rozbuchany aparat biurokratyczno-fiskalny.

      Szwecja, która uchodzi za socjalistyczny raj z wysokimi podatkami jest przy okazji jednym z najbardziej przyjaznych państw dla przedsiębiorców pod względem biurokracji.

      W Polace naj@%$li urzędów i przepisów, a ty robaku się w tym odnajduj, bo inaczej mandat. Sraczka legislacyjna trwa w najlepsze i gdyby ktoś chciał połapać się we wszystkich przepisach dotyczących danej branży to by musiał zaczumać dzień od lektury dziennika ustaw.

      Sami sobie jesteśmy winni, że żyjemy w takim gównie.

    •  

      pokaż komentarz

      gdybym miał pole kapusty 100 lat temu i co

      @johnny_tomala: Gdybys 100 lat tenu mial pole, to musialbys caly swoj czas poswiecic na jego obrobienie. A i tak polowa by byla do wyrzucenia bo szkodniki, chasty itp. Nawet jakby ci sie udalo czesc poswiecic na sprzedarz, to nie byloy to latwe, bo w okolicy kazdy mial przydomowy ogrodek a w nim kapuste na wladny uzytek. A wiec sprzedaz posrednikowi placacemu grosze...

    •  

      pokaż komentarz

      @Yog-Sothoth: Tęczowi oferują

      pokaż spoiler Ukryty tekst...Ból d... z wiadomych przyczyn w ramach postępu.( ͡° ͜ʖ ͡°)


      Jak wygląda lewicowa alternatywa na przykładzie Hiszpanii widać tam postęp w zakresie gospodarki jest jakaś realna oferta dla ludzi czy emocje i sprawy światopoglądowe? To sobie sam w tym momencie odpowiedziałeś.
      Pomysłu co z tym syfem, który mamy obecnie nikt nie ma bo cały system jest zły a ma on zbyt wielu beneficjentów. Ci beneficjenci mają dużo za dużo do stracenia, aż coś jeb... i ten domek z kart sam się złoży ale na to bym nie liczył .

    •  

      pokaż komentarz

      Praca która daje satysfakcję tworzenia czegoś namacalnego co będzie trwać nawet po mojej śmierci.

      @Krole: Nagrobki robisz? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @johnny_tomala:
      popierdzielanie całymi dniami w gry, filmy czy muzykę też kiedyś się nudzi

    •  

      pokaż komentarz

      @maciej-kozien: Mam dla ciebie bardzo złe wiadomości, ale fakty są takie, że również wkrótce zdechniesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @HAL__9000: Mam dla Cienie jeszcze gorszą wiadomość, wkrótce jest bardzo relatywne :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Freederyk spoleczenstwo i korporacje same sobie stworzyli taką grupę neet poprzez brak perspektyw dla młodych ludzi. Szkoda tych ludzi tylko.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciej-kozien: Nawet nie zauważysz, kiedy minie. Tzn. zauważysz, ale wtedy będzie za późno.

    •  

      pokaż komentarz

      @Assailant: Zorganizuj warsztaty ściągnij psychologa wytłumacz im że mają być szczęśliwi zadowoleni i optymistyczni jak widzą co się dzieje. Ciężko być optymistą patrząc na powielanie wszystkich najgorszych błędów ekonomiczno-społecznych popełnionych w Europie. Oczywiście jednak będą jednostki, którym się uda bo np mają dar od Boga(ta...) jak pewien znany prezes, dobrze się urodzili albo zwyczajnie mieli szczęście, ale to nie zmienia faktu że większość jest na straconej pozycji. W tym kraju najważniejsi są emeryci i osoby na krótko przed emeryturą jakby nie patrzeć chcesz wygrać wybory stawiasz na nich 12-ka 13-ka 14-ka a może i kiedyś 18-ka dla elektoratu bo im się należy z pieniędzy które jak myślisz kto ma wyrobić?( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Większy fiskalizm większe bariery wejścia na start do pracy i dłuższe okupywanie g@#$%^ch stanowisk. Tak samo coraz większe problemy z akumulacją kapitału, zresztą już dziś masa ludzi nie jest w stanie odłożyć na dom, mieszkania i jest zmuszona korzystać z kredytu na 30 a nawet jak chyba w jednym z krajów zachodnich są już w opcji na 90 lat.
      To nie jest fatalizm cały ten cyrk jest faktem.
      Masz pomysł jak ten węzeł gordyjski rozwiązać czy ktokolwiek inny chętnie przeczytam.

    •  

      pokaż komentarz

      @johnny_tomala:

      Dzisiaj dzięki globalizacji i technologii każdy jest jedynie trybikiem w maszynie. Większość prac jest powtarzalna, nudna i nie daje żadnej satysfakcji. Ludzie nie widzą efektów i pożytku ze swojej własnej pracy.
      Powiedz to samo chłopu pańszcyźnianemu albo czeladnikowi co garnki lepił. Przyspawany nie tylko do zawodu ale i do miejsca.

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet nie zauważysz, kiedy minie. Tzn. zauważysz, ale wtedy będzie za późno.

      @HAL__9000: spoko spoko, nie musisz się martwić moją spostrzegawczością, skup się na swojej.

    •  

      pokaż komentarz

      W tym kraju najważniejsi są emeryci i osoby na krótko przed emeryturą jakby nie patrzeć chcesz wygrać wybory stawiasz na nich 12-ka 13-ka 14-ka a może i kiedyś 18-ka dla elektoratu bo im się należy z pieniędzy które jak myślisz kto ma wyrobić?( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @bardzokiepskotowidze: Młodzi muszą po prostu chodzić na wybory i rozliczać polityków z oferty dla nich.

      Większy fiskalizm większe bariery wejścia na start do pracy i dłuższe okupywanie g@#$%^ch stanowisk. Tak samo coraz większe problemy z akumulacją kapitału, zresztą już dziś masa ludzi nie jest w stanie odłożyć na dom, mieszkania i jest zmuszona korzystać z kredytu na 30 a nawet jak chyba w jednym z krajów zachodnich są już w opcji na 90 lat.
      To nie jest fatalizm cały ten cyrk jest faktem.

      Masz pomysł jak ten węzeł gordyjski rozwiązać czy ktokolwiek inny chętnie przeczytam.
      Sposób jest bardzo prosty. Zamiana podatków dochodowych na majątkowe. Wtedy ciężar spadnie na tych co już są zarobieni i ustawieni a ułatwi to dorabianie się.
      Promuję taką zamianę pod tagiem #codziennykataster I tam sobie poczytaj komentarze niektórych Mirków to zobaczysz co znaczy fatalizm polityczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Assailant:

      Młodzi muszą po prostu chodzić na wybory i rozliczać polityków z oferty dla nich.

      Demografia młodych jest mało emerytów i tych w wieku około emerytury jest dużo to nie wchodzi w grę. Nikogo kto reprezentuje interesy młodych nie ma i nie będzie w sejmie o to mogę cię zapewnić bo tym którzy mają pieniądze i władzę zależy na pozostawieniu status quo bez zmian.

      Sposób jest bardzo prosty. Zamiana podatków dochodowych na majątkowe.
      Lekarstwo gorsze niż choroba które stworzy w miejsce szklanego sufitu który jest do przebicia dla niewielu sufit z betonu grubego na 2m. Zabijasz akumulacje kapitału rękami polityków i dajesz im możliwość grabieży podatkowej na jeszcze większą skale. Jak myślisz skąd będą mieć pieniądze ludzie na tworzenie biznesów zakładnie swoich małych lub średnich firm z dotacji, czy kredytów? Takie firmy czy wydawane często z własnej kieszeni pieniądze na coś konkretnego co może pomóc w zawodzie czy rozwoju wymaga kapitału podatki od majątku są dla niego zabójstwem a ci którzy mają już duży kapitał i tak się wyniosą i z jakiegoś wygodnego kraju o bardzo niskim podatku będą akumulować kapitał.

      Tak więc węzła gordyjskiego nie rozwiązałeś wprost przeciwnie zamiast węzła zrobiłbyś bat na wszystkich.
      Ja rozwiązania nie znam ale jako optymista liczę że ktoś coś sensownego wymyśli...

    •  

      pokaż komentarz

      podatkowej na jeszcze większą skale

      @bardzokiepskotowidze: Zamiast dochodowego. A także zamiast PIT, CIT, NFZ. Doczytaj. Niewiele Ci brakuje do januszy co uważają że ustawą można zrobić bogactwo jak w Niemczech a politycy tego nie zrobią bo są na usługach Żydów. Dalsza dyskusja nie ma sensu. Jesteś częścią problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Assailant: no tylko rzadzacy posiadaja majatki. A raczej ich małżonki i dzieci. Wiec bez rewolucji, nie widze mozliwosci zmian.

    •  

      pokaż komentarz

      @Assailant: Po pierwsze PiT już dawno nie powinien istnieć bo koszty jego poboru są zbyt wysoki jeśli chodziłoby o uzasadnienie ekonomiczne. Daje on zamiast tego inny profit władzy wiedzę i haki na obywateli i tylko dlatego ciągle jest. Zlikwidowanie PIT jest jak najbardziej sensowne ale bez wprowadzania niczego w jego miejsce.
      Podatek majątkowy (w tym katastralny) bardzo łatwo może zmienić się w podatek wywłaszczeniowy i samo to ryzyko powinno cię zmusić do odrzucenia tego pomysłu na starcie. O problemach typu wycena majątku nie wspomnę i możliwej patologii z tym związanej bo ta byłaby na pewno.
      Zamiast obrażać się na świat czas przyjąć do wiadomości, że pewne decyzje mają i mogą mieć pewne konsekwencje w tym negatywne i opcje omijania.
      W mojej ocenie podatki majątkowe są złe bo bardzo korupcjogenne i drogie w poborze a, że żyjemy w Polsce Meksyku Europy to są idealnym przepisem na katastrofę.

    •  

      pokaż komentarz

      Np mojej mamie zaproponowałem by w swojej pracy zaczela robic dla ludzi kanapki a ze to duza firma to byloby mnostwo chetnych tymbardziej ze wyliczylismy ze mozna miec spora przebitke przy jednoczesnie niskiej cenie. Wystarczylo jedno zapytanie na google w tej sprawie i czar prysł ile trzeba spelnic warunkow by to w ogole zaczac do tego zus, podatki, kasa fiskalna i oczywiscie wlasna zarejestrowana kuchnia jako miejsce wykonywania dzialalnosci i napewno nie ta kuchnia co ma sie w domu zeby nie bylo za latwo.

      @ap0linary: I co w tym dziwnego?

      Tak, moze byc wlasna kuchnia, o ile spelniasz wymogi sanepidowskie.

      Prawda jest taka, ze czar by prysl na etapie popytu - i to juz w pierwszych dniach :)

      Zus jest problemem? Przeciez pracowala? Wiec pozostawala by do zaplaty tylko skladka zdrowotna, ktora pozniej i tak odliczyla by w wiekszosci od podatku do zaplaty. Podatki? Przeciez je placila by dopiero w momencie sprzedazy. Wiec jak cos pojdzie nie tak, to ich nie placi. Nawet jakby nie pracowala, to przez pierwsze pol roku mogla by placic tylko skladke zdrowotna

      Pozostaje do zakupu kasa fiskalna - jakies 1,5k pln i dostosowanie wlasnej kuchni do wymogow sanepidowskich. Pewnie najwiekszym problemem bylby fakt, ze wszystko musialo by byc latwe do wyczyszczenia :D

      STRASZNE!

      I jeszcze twoj wysryw jest plusowany, jakto jest zle i jak trudno jest otworzyc DG...

    •  

      pokaż komentarz

      nie to co kjedyyys. Każdy był kimś,

      @WOparachAbsurdu: By zostać kimś trzeba było ostro na początku się nagłówkować i napracować, jeśli nie chcesz nap?%$#??ać młotkiem 14 godzin. Ot i cała tajemnica każdych czasów...

    •  

      pokaż komentarz

      Po pierwsze PiT już dawno nie powinien istnieć bo koszty jego poboru są zbyt wysoki jeśli chodziłoby o uzasadnienie ekonomiczne. Daje on zamiast tego inny profit władzy wiedzę i haki na obywateli i tylko dlatego ciągle jest. Zlikwidowanie PIT jest jak najbardziej sensowne ale bez wprowadzania niczego w jego miejsce.

      @bardzokiepskotowidze: Obejrzyj sobie:
      https://youtu.be/Ki7OlBq4OHs?t=244

      Podatek majątkowy (w tym katastralny) bardzo łatwo może zmienić się w podatek wywłaszczeniowy i samo to ryzyko powinno cię zmusić do odrzucenia tego pomysłu na starcie. O problemach typu wycena majątku nie wspomnę i możliwej patologii z tym związanej bo ta byłaby na pewno.
      Są dwa opcje:
      Napoleońska - każdy wycenia sobie sam ale jest to jednoznaczne z deklaracją że można go wywłaszczyć za 150% podanej kwoty.
      LVT - opodatkowujemy sam grunt. Wartość wyliczamy z publiczne znanego wzoru którego parametrami są powierzchnia, odległości od węzłów komunikacyjnych, gęstość zaludnienia etc.

      Zamiast obrażać się na świat czas przyjąć do wiadomości, że pewne decyzje mają i mogą mieć pewne konsekwencje w tym negatywne i opcje omijania.
      I tym sposobem wróciłeś się do punktu wyjścia. Narzekasz jak to jest ciężko i bez perspektywy zmiany a jak ktoś proponuje konkretną reformę to już wyskakujesz z "obrażaniem się na świat". Najlepiej to nic nie robić i pozrzędzić przed telewizorem/wykopem z sześciopakiem harnasia.

    •  

      pokaż komentarz

      @bardzokiepskotowidze: kurła kiedyś to było, trochę szlachty, kleru i książąt a reszta zaiwaniała na Pana. Później jeszcze lepiej krzyknęli do boju i cisnęli na czołgi sie wystrzelać a żona jak miała szczęście to jej nie zgwałcili.

    •  

      pokaż komentarz

      @kelimak_retsam: a komuna to była bajka, 4 brygadówka akord, fabryka państwowa- ciężko cokolwiek kupić. Rozrywki na mieście marsze majowe, strajki, pałą mogłeś dostać ze to że chcesz żyć normalnie

    •  

      pokaż komentarz

      Większość osób w swojej pracy nie robi nic odkrywczego pasjonującego nie ma też realnie opcji na awans czy rozwój a zarobki wystarczają im od pierwszego do pierwszego. Całe społeczeństwo przegrało już tak naprawdę lata wyżu demograficznego się już dawno skończyły tak jak i lata względnie dobrej koniunktury na świecie. Teraz idziemy w kiepskie czasy z sporym obciążeniem w postaci starzejącego się społeczeństwa którego priorytetem jest emerytura i dobre samopoczucie a drugiej strony priorytetem są tęczowi.Ci ludzie są priorytetem władz i najbardziej perspektywiczną częścią społeczeństwa a pokolenia 20-35 czy 20-40 nikogo nie obchodzi. Ci ludzie są jedynie potrzebni aby zap?@%^@>ć na resztę i płacić podatki nic więcej.

      @bardzokiepskotowidze: amen!

    •  
      k......2

      0

      pokaż komentarz

      @johnny_tomala: Że swojego doświadczenia mogę powiedzieć że od kiedy nie 'pracuje' (legalnie) to zarabiam lepiej niż kiedy pracowałem. Pozdro dla kumatych, a frajerzy nastawcie budzik, bo na 7:00 do fabryki

    •  

      pokaż komentarz

      pracy współcześnie to wysysające duszę

      @johnny_tomala: ależ p%!#@%@enie

    •  

      pokaż komentarz

      @johnny_tomala: Odpowiednio zdeterminowany człowiek zmieni swoje życie tak by robić to co się lubi. Możliwości są tylko większość ludzi to zwykle lenie i konformiści. Nie chcą nic zmieniać i wychodzić ze strefy komfortu. Nie pójdzie po podwyżkę, nie pójdzie na kurs, nie skończy studiów. Będzie siedział na magazynie i smieszkowal z jemu podobnymi.

      Moją pierwszą pracą była galwanizernia. 3 miesiące w syfie, z prostakami, od 5 rano po drugiej stronie miasta. Po 3 miesiącach zwolniłem się i zrozumiałem, że nie chce być robolem. Byłem zaraz przed maturą. I robolem nie zostałem. Znajomi pracują tam do dzisiaj. Marazm, pijactwo, złodziejstwo dalej tam panuje. Gdy oni pili wódeczkę po pracy ja zap%#%$%!ałem na studiach, za granicą etc. Nikt mi nie pomagal. Dzisiaj robię wyłącznie to co lubię, za godziwe pieniądze.

      Siedzenie i biadolenie jak jest źle to najgorszy możliwy sposób na to by coś w życiu zmienić. Ja wolę podejście "a chuj, spróbuję, zobaczymy co się stanie".

    •  

      pokaż komentarz

      @Assailant: Nic nie zrozumiałeś jak widzę podatek majątkowy np katastralny staje się wywłaszczeniowym gdy wzrasta do około 3% wartości i więcej. Przykładowo masz dom na hipotekę, który spłacasz 500 tyś 3% podatku 15 tyś co roku a jeśli wycena wzrośnie do 600t lub 700 tyś czy podatek cie dobije?Drugi przykład pracownik magazynu dostał po dziadkach mieszkanie pod miastem warte 400 tyś 12 tyś podatku rocznie utrzyma się z reszty pensji czy je sprzeda? Obaj ludzie już samym podatkiem od nieruchomości są zarżnięci i obaj musieliby swoje mieszkania sprzedać.
      Druga sprawa to wycena jeśli np taki katastralny wejdzie to będzie potrzebna armia rzeczoznawców czy też urzędników od wyceny. Co podatek od majątku np oznacza dla firmy posiadającej drogie nowoczesne wysokowydajne linie produkcyjne albo dla firmy, która ma teraz kiepskie czasy? Zresztą wycena po deklaracji czy wartości księgowej bo to często dwie całkiem różne wartości. Zastanawiałeś się? Znaczne podniesienie kosztów i dla pewnych branż oznacza że się wyniosą z kraju albo skończą działalność.
      Kwestia wywłaszczenia za 150% wartości nadchodzi inflacja bardzo wysoka inflacja co gdyby jakimś pechowym trafem będzie ona na poziomie 2000% albo i więcej. Władza będzie przejmować majątek za guziki po wartości z momentu deklaracji?
      Chcesz prosty podatek idioto odporny masz przychodowy, tani i trudny do unikania a przede wszystkim nie tak szkodliwy.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      co za bzdura. Jakby nie wnosiła nic to by nie istniała.
      Dalej nawet nie czytam. Dość powiedzieć, że dostatecznie "rozwinięte" korpo niczym się nie różni w poziomie absurdu od socjalistycznej biurokracji.

      A tu trochę szerzej o fenomenie gówno wartych prac.
      https://nowyobywatel.pl/2013/09/23/fenomen-gowno-wartych-prac/

    •  

      pokaż komentarz

      Dość powiedzieć, że dostatecznie "rozwinięte" korpo niczym się nie różni w poziomie absurdu od socjalistycznej biurokracji.

      @szpongiel: bzdura. Dalej nie czytam.

    •  

      pokaż komentarz

      @bardzokiepskotowidze: Dokładnie, najważniejsi są tęczowi, oni są najbardziej cenni.

    •  

      pokaż komentarz

      @odinh: Tak, pewnie dlatego ma 1000 plusów

    •  

      pokaż komentarz

      @johnny_tomala podaj przykład takiej bezsensownej (poza urzędami) pracy, szczerze jestem ciekaw bo serio nie wiem co np miałeś na myśli

    • więcej komentarzy(44)

  •  

    pokaż komentarz

    Wiemy, wiemy. Ta grupa ma silną reprezentację na wykopie.

  •  

    pokaż komentarz

    Cóż, tak sie kończy szklany sufit, coraz większe wymagania na rynku pracy, stres i niszczenie w okresie edukacji, wyścig szczurów, mobbing na miejscu pracy, przyszłość z kredytem na plecach, chore ceny mieszkań nieważne czy kupno, czy wynajem. Gdybym nie miał dobrej pracy to sam albo bym wybrał emigracje, albo podobny scenariusz co w treści znaleziska. Dalej, dorzynajcie, dokręcajcie śrubę, grajcie na nerwach, psujcie marzenia młodego pokolenia. Na pewno wychowacie ludzi chcących pracować za miskę ryżu, to znaczy ziemniaków z kredytem 500 tysięcy za klitkę jeśli to nie rozpadająca się, przedwojenna kamienica. Może i wychowaliście pokolenie boomerów i X na pokorne cielaki, gotowe do chodzenia przez państwo, podatki, kredyty, presję, pranie mózgu, stres, śmierć przed emeryturą, ale skończyło się to wraz z milenialsami, a zwłaszcza zoomerami. Koniec brania z pokolenia na pokolenie tych gównianych realiów. Może jak wam jedno pokolenie wypadnie z obiegu to się udławicie własną rzeczywistością i z nią sczeźniecie.

    •  

      pokaż komentarz

      Cóż, tak sie kończy szklany sufit, coraz większe wymagania na rynku pracy, stres i niszczenie w okresie edukacji, wyścig szczurów, mobbing na miejscu pracy, przyszłość z kredytem na plecach, chore ceny mieszkań nieważne czy kupno, czy wynajem. Gdybym nie miał dobrej pracy to sam albo bym wybrał emigracje, albo podobny scenariusz co w treści znaleziska. Dalej, dorzynajcie, dokręcajcie śrubę, grajcie na nerwach, psujcie marzenia młodego pokolenia. Na pewno wychowacie ludzi chcących pracować za miskę ryżu, to znaczy ziemniaków z kredytem 500 tysięcy za klitkę jeśli to nie rozpadająca się, przedwojenna kamienica. Może i wychowaliście pokolenie boomerów i X na pokorne cielaki, gotowe do chodzenia przez państwo, podatki, kredyty, presję, pranie mózgu, stres, śmierć przed emeryturą, ale skończyło się to wraz z milenialsami, a zwłaszcza zoomerami. Koniec brania z pokolenia na pokolenie tych gównianych realiów. Może jak wam jedno pokolenie wypadnie z obiegu to się udławicie własną rzeczywistością i z nią sczeźniecie.

      @Jarkendarion: Co mają powiedzieć ci, co 20 lat temu nie mogli znaleźć pracy, bo bezrobocie było dwucyfrowe?

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarkendarion: Otóż nie do końca, tak się kończy niańczenie, bezstresowe wychowanie, poprawność polityczna i polityka socjalna nastawiona na dotowanie każdego bo się mu należy. Hodujemy ludzi którzy nie radzą sobie z emocjami, bo po co narażać się na stres lub na pośmiewisko skoro można u kochanej mamusi siedzieć, po co rywalizować i wygrywać w życiu skoro można siedzieć na zasiłkach socjalnych i jakoś tam egzystować. Oczywiście z drugiej strony są osoby które mimo wszystko sobie poradziły, wybrały tę cięższa drogę i osiągnęły sukces, ale obecnie społeczna narracja i tak zrobi z nich dorobkiewiczów, złodziejów, chamów itd. a najgorsze jest to że przez poprawność polityczną i obawę przed urażeniem kogoś nikt nie powie tym właśnie przegrywom żeby się k@!$a ogarnęli i wzięli do roboty.
      Człowiek jest na szczycie łańcucha pokarmowego dlatego że potrafi się szybko adaptować do nowych warunków, przemiany społeczne to nie jest kwestia ostatnich 10 lat, po prostu teraz byle zapłakana dwunastolatka robi o tym filmik na tiktoku o globalnym zasięgu i skrzykuje inne podobnie myślące osoby, a jak już znajdzie się grupa wsparcia podzielające wspólne uciemiężenie to można pod to podpiąć każde niepowodzenie w życiu.

    •  

      pokaż komentarz

      @P_O_T_E_Z_N_Y__G_E_J: Ale ci ludzie się właśnie dostosowali do warunków, to jest adaptacja. Warunki są takie że albo jesteś bezrobotnym robakiem albo 2/3 życia przecieka ci przez palce bo przeznaczasz je na sen i pracę a pozostałe 1/3 czasu próbujesz utrzymać się na powierzchni realizując wszystkie obowiązki które na ciebie nakłada życie w społeczeństwie. Przecież ci co nie pracują są mądrzejsi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Monke: no jeśli ustalimy że takie życie ma sens i jakąś wartość to zgoda, natomiast moim zdaniem jest to raczej ponury skutek niż jakaś pozytywna adaptacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @dominos-will-fall: Na szybko to niż demograficzny, skutkujacy spadkiem podaży pracy, gdzie coraz mniejsza liczba ludzi będzie przypadac na potencjalne miejsce pracy, gdzie pensje są windowane w dół. Drugi to skorzystanie na niżu i mieszkanie z rodzicami( pracując oczywiście, by nie było niedomówień), by patodweloperkę i jej ceny mieszkań z kosmosu zostały zarżniete pzrez spadek popytu. Promowanie niezależnego, wolnego zatrudnienia gdzie się da, czy to w pracy zdalnej, czy zarabiania w inny sposób jako freelancer. Reforma edukacji, aby jej chore wymogi nie ciągnęły ludzi w dół przez nadmiar metariału, profilując klasy z podziałem na preferencje danego ucznia. Promowanie przy tym, przy sprofilowaniu klas wiedzy z innego zakątka i rodzaju. Niż demograficzny może zaszlachtować tę patologię, bo inflacja i jej prawa działają równierz w stosunku do wartości jednostki w społeczeństwie.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @PanDomestos: Dwadzieścia lat temu było trudno o etat, ale dużo łatwiej o dorobienie się własną działalnością, nie było tylu wymogów i przepisów a rynek był dzikszy i nie był jeszcze nasycony. Mogłeś sprzedawać bigos z żuka przy dworcu i w parę lat dorobić się mieszkania, dziś by w ogóle móc serwować głupie zapiekanki z foodtrucka musisz spełnić warunki które wtedy dotyczyły tylko topowych knajp. Pomijam masę pół-legalnych źródeł dochodu - sprowadzanie kradzionych aut, przemyt fajek i bimbru, i inne machloje, na których ludzie się wtedy dorabiali, i to nie są jakieś miejskie legendy i pojedyncze przypadki. Stety-niestety system się domknął wraz z wejściem do UE, która jednak dała możliwość zwiania z tego bagna co rozładowało bezrobocie.

    •  

      pokaż komentarz

      ale dużo łatwiej o dorobienie się własną działalnością, nie było tylu wymogów i przepisów a rynek był dzikszy i nie był jeszcze nasycony. Mogłeś sprzedawać bigos z żuka przy dworcu i w parę lat dorobić się mieszkania,

      @Ethernit: Taaa, ale wtedy było większe ryzyko bycia napadniętym. Ciotka miała apteka i ma ją w sumie nadal. W 2001 roku miała napad u siebie. Do dzisiaj ma fobie, jak zamyka aptekę, mimo, że patologia w jej mieście się zmniejszyła dosyć mocno,

    •  

      pokaż komentarz

      @PanDomestos: Cóż, coś za coś. Taki był czas, że łatwo było złamać prawo i uszło to płazem, młodych znudzonych łebków bez zajęcia też kręciła się masa aż nie wyleciała na zmywak do UK. Co widziałem za dzieciaka wtedy to czasem głowa mała, masa patoli, przemocy domowej, tragedii... ale też widziałem sporo ludzi którym się udało wyjść z dna na poziom klasy wyższej i dzisiaj, w obecnych warunkach ich sukces jest już nie do powtórzenia. Ciekawe czasy, ale trudno porównywać je do dzisiejszych. Zupełnie inny świat.

    •  

      pokaż komentarz

      @P_O_T_E_Z_N_Y__G_E_J: Sama prawda, druga kwestia to jak nasze NEETsy przyjmą starość połączoną ze samotnoscią, co więcej brak rodziny oznacza również brak normalnych znajomych co będzie skutkowało jeszcze większym wyalienowaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @mechaniczny_pomidor: Będziemy się raczej spotykać przez Internet i pewnie nie będziemy mieć oporów przed spotkaniem na piwko. Przyjmując założenie, że będziemy bardziej odporni na bóle wieku dorosłego

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarkendarion: O jak mnie zaimponowałeś w tym momencie. Aż należy wykrzyczeć "polecam agoryzm"

    •  

      pokaż komentarz

      Otóż nie do końca, tak się kończy niańczenie, bezstresowe wychowanie, poprawność polityczna i polityka socjalna nastawiona na dotowanie każdego bo się mu należy. Hodujemy ludzi którzy nie radzą sobie z emocjami, bo po co narażać się na stres lub na pośmiewisko skoro można u kochanej mamusi siedzieć, po co rywalizować i wygrywać w życiu skoro można siedzieć na zasiłkach socjalnych i jakoś tam egzystować. Oczywiście z drugiej strony są osoby które mimo wszystko sobie poradziły, wybrały tę cięższa drogę i osiągnęły sukces, ale obecnie społeczna narracja i tak zrobi z nich dorobkiewiczów, złodziejów, chamów itd. a najgorsze jest to że przez poprawność polityczną i obawę przed urażeniem kogoś nikt nie powie tym właśnie przegrywom żeby się k$?%a ogarnęli i wzięli do roboty.
      Człowiek jest na szczycie łańcucha pokarmowego dlatego że potrafi się szybko adaptować do nowych warunków, przemiany społeczne to nie jest kwestia ostatnich 10 lat, po prostu teraz byle zapłakana dwunastolatka robi o tym filmik na tiktoku o globalnym zasięgu i skrzykuje inne podobnie myślące osoby, a jak już znajdzie się grupa wsparcia podzielające wspólne uciemiężenie to można pod to podpiąć każde niepowodzenie w życiu.


      @P_O_T_E_Z_N_Y__G_E_J: typowa teoria "jakby robili wiecej, to by mieli wiecej". No, nie do konca.

      Wez spojrz jakie perspektywy ma ktos kumaty - duzo nauki, jezyki obce, by robic za te mityczne >15k brutto w kraju z bardzo niepewna przyszloscia, gownianym powietrzem i masa roszczeniowych ludzi.
      To siedzenie na zasilkach to droga patusow, ktos kto chce coz innego niz kupa dzieciakow, socjalna chata, wczasy na dzialce i ogolnie zawsze to samo na to nie pojdzie.

      I wez tez pod uwage ze jest masa ludzi ktorzy nie sa tak zdolni by zostac programistami, jesli chca sie dobrze dorobic to maja alternatywy typu TIR - cale zycie przy zegarku, szczenia na kolo, tachometr, znalezc zone ciezko, a jak maja nim zaczeli tak pracowac to widza ja... rzadko.
      Jak komus na przyklad zdrowie nie pozwala tak pracowac a nie poszczescilo mu sie z wysoka inteligencja to co ma robic? Zamiast 12h pracowac 16h? czy 18h? Doby zabraknie.

      Dodaj do tego swiadomosc ze granice sa otwarte, i kawalek dalej na zachod jest kraina gdzie mozna zyc z miejszym stresem, robiac mniej, za lepszy poziom zycia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Monke: To przez to że zap@#$!%?asz nie tylko na siebie ale też na wszystkich leni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarkendarion paradoksalnie z pokolenia na pokolenie jest łatwiej żyć! To coraz słabsza psychika utrudnia życie!

    •  

      pokaż komentarz

      @redcode: A co to zmienia? Mnie nie brakuje pieniędzy tylko czasu dla siebie. I wolałabym mieć czas i nie mieć pieniędzy bo pieniądze to jest zasób odnawialny, dzisiaj nie mam jutro zarobie. A czas płynie w jednym kierunku i nikt mi nie odda tych lat spędzonych w pracy. Wiesz że pracując w biurze z dala od okna pn-pt 9-17 przez pół roku słońce widujesz tylko w weekendy? To jest dramat a nie to że mi hajs z wypłaty odbierają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Monke: Masz wolne weekendy i jeszcze narzekasz? W dodatku o 18 pewnie już jesteś w domu i jesz obiad.

    •  

      pokaż komentarz

      natomiast moim zdaniem jest to raczej ponury skutek niż jakaś pozytywna adaptacja.

      @P_O_T_E_Z_N_Y__G_E_J: Że niby to, co ty proponujesz, jest czymś pozytywnym i nieponurym?

    •  

      pokaż komentarz

      dalej na zachod jest kraina gdzie mozna zyc z miejszym stresem, robiac mniej, za lepszy poziom zycia.

      @DryfWiatrowZachodnich: Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma... nikt nie rozdaje pieniędzy za darmo. Jeśli nie jesteś nachodźcą oczywiście.

    •  

      pokaż komentarz

      @kosma1: no wiesz, masa ludzi jezdzi i siedzi latami i sobie chwali. Oczywiscie nie mowie ze to eldorado - to oderwanie od znajomych, inna kultura, wiec aby serio mieszkac a nie robic na magazynie w trybie typu "miesiac tam, pol tutaj" to trzeba sie nauczyc jezyka i w kulture wsiaknac

    •  

      pokaż komentarz

      tak sie kończy szklany sufit

      @Jarkendarion: nie, tak się kończą wysokie podatki. Polska jest socjalistycznym zbiurokratyzowanym krajem który próbuje naprawić problemy które sam stworzył. Jeśli większość tej grupy pracuje na czarno, to zakop.

    • więcej komentarzy(14)

  •  

    pokaż komentarz

    źródło: comment_1619356528mMPhD2JH8R3VN0enb5TMyZ.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    NEET to nie zawsze przegryw. Jeżeli ktoś sobie pozwolić na to, żeby nie iść do Janusza za najniższą krajową to bardzo dobrze dla niego i dla rynku pracy.

1 2 3 4 5 6 7 ... 24 25 następna