Inflacja niszczy gospodarkę Wenezueli. W tym roku osiągnie poziom 5500%.

Inflacja niszczy gospodarkę Wenezueli. W tym roku osiągnie poziom 5500%.

Czy Polska też podąży tą niebezpieczną drogą? Na razie ma największą inflacje w Unii Europejskiej.

  •  

    pokaż komentarz

    I co? I nic? tamtejsza ciemna masa nadal glosuje na maduro tak jak polska ciemna masa na pis

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: Bo Maduro dba o najbiedniejszych

      pokaż spoiler Aby byli jeszcze biedniejsi jeśli się jeszcze da.

      Najgorsze jest to, że ma ciągle poparcie biedaków i ślepą wiare, którym się wydaje że władze dbają o nich. Coś jak z naszymi beneficjentami 500+ czy innych programów. W ramach tych programów mamy konserwowanie patologii, biedy a z drugiej strony osoby pracujące które więcej tracą niż rzeczywiście dostają a mimo wszystko masa ludzi jest zadowolona.
      Wenezuela może i jest daleko ale rozdawnictwo szczególnie na kredyt lub z dodruku ma podobne konsekwencje.
      Nas czeka coś bardzo podobnego z tym, że za jakiś czas w miejsce boliwara przy obecnym skoordynowanym dodruku i lockdownach będzie można wstawić pln, usd czy euro. Innymi słowy nie będzie ucieczki kapitału do jakiejkolwiek sensownej waluty i to mnie lekko przeraża.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall wybory prawdopodobnie były sfałszowane

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: on już tam nie potrzebuje niczyich głosów bo wybory są fałszowane

    •  

      pokaż komentarz

      I co? I nic? tamtejsza ciemna masa nadal glosuje na maduro tak jak polska ciemna masa na pis

      @Mordall: Dopóki wybory wygrywał odpowiedni kandydat to nie były one fałszowane. Fałszować zaczęto po "niespodziewanym" wybuchu kryzysu.

      W ostatnich legalnych wyborach parlamentarnych partia Maduro przegrała z kretesem dając większość konstytucyjną opozycji. Ciężko powiedzieć dlaczego nie sfałszowali wyborów. Można się jedynie domyślać, że propaganda zaszła tak daleko, że władze rzeczywiście uwierzyły, że lud ciągle je popiera.

      Cóż, mleko się rozlało i trzeba było jakoś ogarnąć sytuację, wiadomo wybory wyborami ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie. No to całkowicie przypadkiem upolityczniony Sąd Najwyższy stwierdził nieprawidłowości przy wyborze kilku posłów opozycji, tak, że antymadurowska koalicja utraciła większość.

      Po drodze dochodziło jeszcze do mniejszych przepychanek, więc żeby sprawę ostatecznie naprostować, prezydent powołał nowy, równoległy parlament, który przejął obowiązki tego poprzedniego, a w "szybkich wyborach" do nowego ciała zwyciężyli już oczywiście ludzie z jedynie słusznej opcji.

      Jeśli jesteś zainteresowany szczegółami to serdecznie polecam serię Wenezuela. Historia upadku.

      źródło: consent.youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: a potem zmienia na po. I bedzie gorzej jeszcze albo tak samo

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: Ketchup w sumie dobry robi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: external-content.duckduckgo.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: Tam chyba jest teraz dwóch prezydentów, za Mudaro stoi Rosja i Chiny, poki beda pchali w niego hajs to bedzie przy wladzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: Nie Wazne kto i jak zaglosuje a kto i jak policzy glosy.

    •  

      pokaż komentarz

      @winio: lipny ten ketchup kupiłem go ostatnio obrzydliwy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @winio: na 560g zużyto kilogram pomidorów. Nie mów mi że w ketchupie nie ma inflacji

    •  
      marcin-bialas111111111111111

      0

      pokaż komentarz

      @bardzokiepskotowidze: Kapitalizm jako system zbankrutował już jakiś czas temu, stąd ten cały cyrk na świecie i wielkie resety. Ciekawe jaki ład z tego powstanie

    •  

      pokaż komentarz

      @adas1980: Z wypłatą jest niestety podobnie. Na 5600 pln zużyto 10000 złotych kosztu pracodawcy (╯°□°)╯︵ ┻━┻

      pokaż spoiler Dokładnie 9411 pln. A przecież jeszcze VATy, akcyzy, PCC ( ಠ_ಠ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: Demokracja to ustrój, który testuje społeczeństwo pod kątem etyki w swoistej formie testu pt. "dylemat więźnia".

      Klasyczna wykładnia tego dylematu wygląda tak:

      Dwóch podejrzanych zostało zatrzymanych przez policję. Policja, nie mając wystarczających dowodów do postawienia zarzutów, rozdziela więźniów i przedstawia każdemu z nich tę samą ofertę: jeśli będzie zeznawać przeciwko drugiemu, a drugi będzie milczeć, to zeznający wyjdzie na wolność, a milczący dostanie dziesięcioletni wyrok. Jeśli obaj będą milczeć, obaj odsiedzą 6 miesięcy za inne przewinienia. Jeśli obaj będą zeznawać, obaj dostaną pięcioletnie wyroki. Każdy z nich musi podjąć decyzję niezależnie i żaden nie dowie się, czy drugi milczy czy zeznaje, aż do momentu wydania wyroku. Jak powinni postąpić?

      A demokratyczna tak:

      Dwadzieścia milionów wyborców zostało poddanych propagandzie telewizyjno-radiowo-plakatowej. Partie startujące w wyborach nie mając wystarczającego poparcia do przejęcia władzy, przedstawiają wyborcom swoje programy wyborcze. Jedna partia mówi, jeśli zagłosujecie na mnie, to obniżymy wam podatki, uprościmy prawo, zlikwidujemy biurokratyczne bariery oraz zasiłki, dotacje i dopłaty dzięki czemu was los spocznie w waszych rękach i nie będziecie musieli się obawiać, że wasz wysiłek pójdzie na marne w formie transferów pieniężnych dla nierobów i cwaniaków. Druga partia mówi. Jeśli zagłosujecie na mnie to dopłacę wam do rachunków za prąd, dam 500 zł na każde wasze dziecko, podniosę wam pensję, zakażę eksmisji, zaszczepię, ubiorę, nakarmię i napoję. Jeśli większość zagłosuje na partię pierwszą to korzyść odniosą wszyscy ludzie, którym chce się pracować i są uzdolnieni. Im ktoś jest pracowitszy i ma bardziej przydatne dla reszty ludzi umiejętności, tym większą odniesie korzyść. Nawet umiarkowanie leniwi zyskają bo dzięki niższym podatkom i większej swobodzie gospodarczej łatwiej będzie im znaleźć łatwą i niewymagającą pracę a wszelkie towary będą tańsze, lepsze i łatwiej dostępne. Straci tylko patologia. Jeśli większość zagłosuje na partię drugą to większość straci bo choć dostaną zasiłki, dopłaty itp. to będzie to mniej niżby mogli sami zarobić i sami kupić. Zyskają jedynie cwaniacy przyssani do państwowego cyca . Ponieważ większość ludzi jest niemoralna i łudzi się nadzieją, że to oni będą beneficjentami wszelkich transferów pieniężnych - głosują na partię drugą i jest jak jest.

    •  
      marcin-bialas111111111111111

      +1

      pokaż komentarz

      @panczekolady: Dzień dobry, specjalnie wróciłem do tego znaleziska aby osobiście podziękować za pokazanie tego kanału, od rana sobie teraz chłonę arcyciekawą wiedzę o Wenezueli, jeszcze raz dzięki Miras

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: tak a embargo na handel ropa nalozone na wenezule przeciez sami na siebie nalozyli

  •  

    pokaż komentarz

    Przy inflacji 5500% to już nie ma co niszczyć. Gospodarka leży i kwiczy.

  •  

    pokaż komentarz

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: wykop.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież tam już dawno waluta to dolar Bitcoin lub jakikolwiek inną z osciennwgo kraju. Boliwarem można sobie tyłek podetrzec

    •  

      pokaż komentarz

      @rocamoya To są nieoficjalne waluty, a piśmaki dla odsłon piszą o oficjalnej bo o tamtej nie mają pojęcia

    •  

      pokaż komentarz

      @rocamoya: Bitcoinem też bo go nie wymienisz na nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @Daleki_Jones: Ale jest taka możliwość. Tam chyba używają najczęściej DASH. Idealny test jak to się sprawdzi w gospodarce.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkoreK89: ani bitcoin ani pokrewne gównocoiny nie mają tam żadnej wartości w realnej gospodarce, lata mijają a nikt ich tam nadal nie chce. tylko dolar.

    •  

      pokaż komentarz

      @Daleki_Jones a jaka wartość ma dolar? Jak ktoś się godzi na przyjęcie płatności w jakimś dobrze, w czasach kryzysu, to ma to jakąś wartość. https://www.google.pl/amp/s/coinrivet.com/dash-usage-in-venezuela/amp/

      Zobacz jakie firmy przyjmują płatności w DASH. Może wenezuela to poligon doświadczalny, dlaczego Burger King nie widzi problemów w płatnościach nie dolarowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Daleki_Jones:owszem płacą, Bitcoin Cash - poszukaj. Srebro, złoto i BCH. Poszukaj: Reddit AMA Caracas_Girl

    •  

      pokaż komentarz

      @SkoreK89: Krypto jest tak odporne na kryzys że jak w marcu 2020 wszystko leciało to bitcoin leciał najszybciej :) Odbijał się też dłużej niż np. amerykańska giełda ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @SkoreK89: On wie lepiej, jak mówi że nikt tam nie płaci w BTC to nikt nie płaci, wykopka się nie posłuchasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @rexdexpl leciał bo to wszystko w powijakach, nadejdzie ten dzień, kiedy crypto odłączy się od fiatów. Korelacja do usd robi swoje, ale nowe się zaczęło. Nie od razu Kraków zbudowano. Ludzie muszą zobaczyć alternatywy, zrozumieć to. Wtedy spadki nie będą powiązane z rynkami fiat.

    •  

      pokaż komentarz

      Krypto jest tak odporne na kryzys że jak w marcu 2020 wszystko leciało to bitcoin leciał najszybciej :) Odbijał się też dłużej niż np. amerykańska giełda ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @rexdexpl: Co chcesz przez to powiedziec?

    •  

      pokaż komentarz

      @rocamoya: tam ludzie farmią golda w world of warcraft bo ma większą wartość xD

    •  

      pokaż komentarz

      @SkoreK89: ani bitcoin ani pokrewne gównocoiny nie mają tam żadnej wartości w realnej gospodarce, lata mijają a nikt ich tam nadal nie chce. tylko dolar.

      @Daleki_Jones: dobrze, że znasz temat od podszewki xD

      Venezuela es el país que negocia la mayoría de las monedas digitales en dólares estadounidenses P2P, es decir, directamente entre comprador y vendedor.

      “Lo más común es que sean las tiendas de aparatos tecnológicos las que te permitan una opción de pagos en criptomonedas, así que comprar un computador o un smartphone usando criptomonedas es bastante común; de hecho, personalmente compro mis cosas de tecnología usando criptomonedas”, cuenta a DW el periodista especializado José Maldonado.

      Pero estos métodos de pago digitales se aceptan en cada vez más y más tiendas. Además de joyería y otros artículos de lujo, se puede comprar “desde comida hasta muebles, cocinas o neveras, adornos para el hogar, ropa”, enumera Maldonado. En grandes ciudades como Caracas, Maracay o Valencia, a veces es incluso posible pagar con una moneda digital en un puesto callejero de comida rápida.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: To, że liczenie na to, że jak coś ostro jebnie to krypto będzie w stanie ocalić kapitał/majątek jest z dupy.

    •  

      pokaż komentarz

      To, że liczenie na to, że jak coś ostro jebnie to krypto będzie w stanie ocalić kapitał/majątek jest z dupy.

      @rexdexpl: Ale chyba jak cos ostro jebnie to nic nie ocali majatku?

    •  

      pokaż komentarz

      @SkoreK89: Krypto rośnie bo nadal go można wymieniać na fiat i "zrealizować zysk". Sama cena krypto jest też podana w fiat :)

      Główny powód dlaczego krypto nigdy nie zrówna się z FIATem jest bardzo prosty - za walutami stoją rządy krajów i ich wyłączność na stanowienie prawa na danym terenie (a także egzekucje tego prawa, przemocą jeżeli trzeba). Podatki więc zawsze będziesz płacić w naturalnej walucie, tak samo cała budżetowka zawsze będzie zarabiać w lokalnej walucie a same krypto można opodatkować czy zdelegalizować za pomocą kawałka papieru.

      Inna sprawa to to, że posiadanie własnej waluty to podstawa prowadzenia polityki monetarnej która wykracza daleko poza to, co oferuje krypto. Sam bitcoin jest w 100% kontrolowany przez jedną firmę - Blockstream, która decyduje co wejdzie do "Core" implemetnacji co nie i nie ma z nimi dyskusji. Ethereum podobnie - tutaj devi zmienili sobie kod źródłowy aby cofnąć niekorzystne dla nich tranzakcje :)

      Żaden kraj nie pozwoli na to, aby coś takiego zastąpiło lokalny pieniądz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: Mark Twain powiedział - "buy land, they are not making it anymore"

    •  

      pokaż komentarz

      @arysto2011: To fakt. Tam grając w popularne MMO i sprzedając rzeczy/konta za dolary idzie wyciągnąć ze 100-500 minimalnych pensji miesięcznych. Kraj gdzie gracze to bogacze xd

    •  

      pokaż komentarz

      Mark Twain powiedział - "buy land, they are not making it anymore"

      @rexdexpl: No tylko, ze "land" nie jest srodkiem platniczym i za "land" nie kupie pomidorów ani chleba, a o to w calej tej dyskusji zwiazanej z hiperinflacja sie rozchodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: Na "land" możesz te pomidory sobie posadzić i na "land" możesz zbudować coś, gdzie będą mieszkać inni ludzie i za tą usługę będą ci płacić w lokalnej walucie która wtedy obowiazuje.

    •  

      pokaż komentarz

      Na "land" możesz te pomidory sobie posadzić i na "land" możesz zbudować coś, gdzie będą mieszkać inni ludzie i za tą usługę będą ci płacić w lokalnej walucie która wtedy obowiazuje.

      @rexdexpl: Nie no, to jest troche wystrzelona wizja, bo to oznacza, ze musze mieć sporo pieniedzy przed kryzysem, zeby cos takiego postawic. Na dodatek w takiej lokalizacji zeby ludzie ode mnie chcieli wynajmowac lub zeby te pomidory w ogole rosły.

      Poza tym jest kryzys, nikogo nie stac zeby za te pomidory zaplacic lub zaplacic za to mieszkanie.
      No i w jakiej walucie mialbym przyjmowac te platnosci skoro jest hiperinflacja?

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: Pomidory można po prostu jeść, mają tzw. "intrinsic value" bycia żywnością - to jest tzw. commodity, które można po prostu skonsumować a nie tylko kupować/sprzedawać. Co do przyjmowania opłat - możesz co miesiąc pobierać w innej wysokości albo innej walucie nawet - tak długo jak będziesz wydawać na bieżąco nic nie stracisz, problem znalezienia odpowiedniej ilości papierków będzie należał do ludzi co coś od ciebie chcą kupić.

      Ja nie mówię, że to byłoby super łatwe życie ale żaden głęboki kryzys nie jest łatwy - ale posiadanie relanych fizycznych assetów i to takich, które potrafią generować dochów zamiast np. krypto jest moim zdaniem najlepszym zabezpieczeniem. Posiadanie ziemi umożliwia obcięcie kosztów do bardzo niskiego poziomu przy jednoczesnej realnej możliwości generowania zysku.

      Zgodze się, że trzeba mieć sporo pieniędzy bo całą gra pt. "pomnażanie majątku" nigdy nie była liniowa (proporcjonalna) - bogatsi mają łatwiej (pieniądz robi pieniądz). Tu sie nigdy nic nie zmieni. Inna sprawa, że dla przeciętnego Kowalskiego co ma kilka pensji oszczędności albo mniej to tak naprawdę są rozważania czysto teoretyczne bo tacy ludzie zawsze tracą w kryzysach wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      Pomidory można po prostu jeść, mają tzw. "intrinsic value" bycia żywnością - to jest tzw. commodity, które można po prostu skonsumować a nie tylko kupować/sprzedawać.

      A co z chlebem? Mam miec pole pszenicy, stawiac mlyn i piec chleb dlatego ze jest hiperinflacja? Przeciez to absurd.
      Przed hiperinflacja latwo sie bronic wlasnie idąc w kierunku bardziej stabilnego wymienialnego dobra, i w taki sposob moze sie przed inflacja chronic kazdy Kowalski.

      Inna sprawa, że dla przeciętnego Kowalskiego co ma kilka pensji oszczędności albo mniej to tak naprawdę są rozważania czysto teoretyczne bo tacy ludzie zawsze tracą w kryzysach wszystko.

      @rexdexpl: Na kryzysach traci kazdy. W prawdziwym kryzysie, czyli wojnie to nawet te dobra fizyczne Ci nie pomoga bo ktos Ci po prostu odstrzeli łeb.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: Skrzynkę pomidorów możesz wymienić to co masz na to co ktoś inny ma. Tak to działało od zawsze. W Wenezuali też tak działa w lokalnej skali. Jeżeli myślisz, że jest jakiś super asset, który Ci zapewni 100% ochrony kapitału i jeszcze może nawet da zarobić w kryzysie to niestety takiego uniwersalnego środka nie ma.

      Najlepsze co można szukać to środka płatniczego, który miesiąc do miesiąc traci najmniej wartości.

      Tak czy siak napewno kryzys to nie jest to coś dla ludzi, co chcą siedzieć na dupie, nic nie robić i żyć na takim samym poziomie jak wcześniej (a tak większość pojmuje niestety ochronę kapitału)

    •  

      pokaż komentarz

      @arysto2011: Oj tak. Typy w Tibii wchodzą na OTSy i robią runy i potem sprzedają plecaki run za 5$ żeby rodzine wyżywić.

    •  

      pokaż komentarz

      Skrzynkę pomidorów możesz wymienić to co masz na to co ktoś inny ma. Tak to działało od zawsze.

      Jasne, tylko ze to równiez tak nie dziala w kryzysie. W kryzysie to zanim te pomidory wyrosną to Ci je ktos ukradnie, albo umrzesz z głodu. Potrzebujesz szybko zbywalnego i płynnego pieniądza.

      Jeżeli myślisz, że jest jakiś super asset, który Ci zapewni 100% ochrony kapitału i jeszcze może nawet da zarobić w kryzysie to niestety takiego uniwersalnego środka nie ma.

      Do tego dązyłem od samego poczatku. Dlatego moim pierwszym komentarzem było spytanie sie co masz na mysli, ze krypto spadło w pandemii. Przeciez to nic nadzwyczajnego. Wszystko spadło w trakcie pandemii, w pierwszym miesiacu spadły ceny złota, mieszkan, akcji, krypto.

      Wzrósł jedynie dolar, bo w kryzysie to wlasnie gotówka (początkowo) jako najbardziej płynne aktywo ma najwieksza wartosc.

      Najlepsze co można szukać to środka płatniczego, który miesiąc do miesiąc traci najmniej wartości.

      @rexdexpl: Niekoniecznie musi tracic. W Wenezueli dolar jest coraz trudniej dostepny i coraz drozszy. Niestety ze wzgledu na to, ze rząd z tym walczy to ludzie idą wlasnie w stronę krypto, które wraz z popularnoscia moze zyskiwac na wartosci.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkoreK89: ani bitcoin ani pokrewne gównocoiny

      @Daleki_Jones: Co ty p?!@!%@isz koleś a nawet nie wiesz o czym? słyszałeś o PETRO? to jest właśnie oficjalny gównocoin który sam Maduro wprowadził ale najlepiej żyć w zaprzeczeniu że krypto idzie do nikąd bo gdy trzeba było się pakować po same jaja w BTC to ty pewnie warczałeś że Bitcoin upada bo spadł o 80%. Dupeczka piecze oj piecze a będzie jeszcze bardziej piec.

    •  

      pokaż komentarz

      @rexdexpl: Na Malcie można płacić podatki w BTC

    •  

      pokaż komentarz

      @goparys: Malta to kraj dla firm unikających opodatkowania. Specyficzny przypadek.

  •  

    pokaż komentarz

    Polska następna, już nie 500plus a 700plus, 14 pensja dla starucha i leki za free. Każdemu recipentowi pisowskich świadczeń najchętniej nasrałbym do mordy.