Trwają prace nad uzależnieniem składki OC od liczby punktów karnych

Trwają prace nad uzależnieniem składki OC od liczby punktów karnych

odcinek 34989109 podwyżek wszystkiego

  •  

    pokaż komentarz

    W sprawnie dziajacym państwie byłby to bardzo dobry pomysł. Jesteś niebezpieczny - płacisz więcej. Natomiast w Polsce to chowanie się po krzakach w miejscach gdzie nie ma zagrożenia, się łatwo złapać, c$!?!we oznakowanie, ograniczenia z dupy i policjanci mający normy mandatów do wypełnienia....

    •  

      pokaż komentarz

      @stefan_pmp: mnie się wydawało, że od karania za wykroczenia drogowe jest policja albo ostatecznie sąd a nie firma ubezpieczeniowa. A co z punktami za parkowanie na zakazie? Też za to podniosą składki? Znowu się ktoś z kimś przy wódce dogadał.

    •  

      pokaż komentarz

      @titus1: Nielegalne parkowanie śmiało można uznać za przyczynę niektórych wypadków z udziałem pieszych. Jeśli auto jest zaparkowane np. za blisko przejścia dla pieszych lub skrzyżowania czy zastawia cały chodnik i pieszy musi zejść na jezdnię.

      Ubezpieczyciele nie są od karania kierowców i nie będą tego robić. Dostaną po prostu jedną zmienną więcej przy wyliczaniu składki. To nie będzie kara za coś, a szacowanie prawdopodobieństwa spowodowania wypadku tak jak to dziś już jest np. z wiekiem czy stażem za kółkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @titus1: Mniejsza gdzie stoją, jak jedziesz przepisowo to nie masz problemu. Za małe przewinienia nawet nie ma punktów karnych więc zakładając że ktoś się lekko zagapi to nie spowoduje mu większych opłat. Co do reszty - nawet mi ich nie żal, niech płacą -.-

    •  

      pokaż komentarz

      @marian1881: czyli uważasz że będzie taniej , tak ?

    •  

      pokaż komentarz

      @stefan_pmp: i OC zależne od pojemności silnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @stefan_pmp: gdyby policja nie miała prikazu pisać mandatów był by to słuszne, ale mają miesięcznie wystawić tyle ile poprzedniego roku w tym miesiącu więc łapią tych co łatwo złapać, a nie tych powodują zagrożenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @stefan_pmp: @titus1: @Aarlan:
      Ale wiecie jak będzie w praktyce wyglądało polskie rozwiązanie 'Kierowcy mający mało punktów karnych będą płacić mniej niż kierowcy z wieloma punktami'? Będzie tak, że stawka dla kierowców bez punktów karnych się nie zmieni, a wzrośnie dla wszystkich pozostalych ;)

    •  

      pokaż komentarz

      A co z punktami za parkowanie na zakazie? Też za to podniosą składki? Znowu się ktoś z kimś przy wódce dogadał.

      @titus1: dosłownie minutę temu wróciłem ze spaceru i mijałem auto postawione na zakazie na które sp$@?!@@iło się drzewo. Akcja zupełnie przypadkowa, ale zabawne, bo aż powiedziałem koleżance, że on już mandatu nie potrzebuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Mniejsza gdzie stoją, jak jedziesz przepisowo to nie masz problemu.

      @Aarlan: ja z yanosikiem jezdze od ~4 lat i ani jednego mandatu, jedna kontrola tylko rutynowe dmuchanie a nigdy nie jezdze przepisowo, zabudowany to takie bezpieczne 80-90 licznikowe zeby w razie czego sie dalo wyhamowac a poza zabudowanym to ile fabryka dala, gdyby nie yanosik to bym juz z 5x prawka nie mial wlasnie przez takich dzbanow na podjezdzie albo za krzakiem, jezdzenie trasami gdzie tirowcy ma swoje plusy (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @testovirondepot: Polecam rozważyć schowanie prawka do szuflady na jakiś czas i liczę że nadejdzie dzień gdzie takie osoby będą skutecznie eliminowane z ruchu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Polecam rozważyć schowanie prawka do szuflady na jakiś czas

      @Aarlan: jezdze bez prawka, przeciez nie trzeba z soba juz wozic xD

    •  

      pokaż komentarz

      @testovirondepot: Dziś bez prawka jutro bez uprawnień :D Życiowe motto dla ciebie

    •  

      pokaż komentarz

      Mniejsza gdzie stoją, jak jedziesz przepisowo to nie masz problemu

      @Aarlan: Chyba mało jeździsz po krajówkach. Znak co 10 metrów, zazwyczaj postawiony bez logiki. Choćbyś jechał 20 na godzinę, to nie jesteś w stanie ich wszystkich odczytać i przeanalizować. Myślę, że taka trasa Bydgoszcz - Kołobrzeg zakończyłaby się dla ciebie przynajmniej 5 mandatami. Zresztą co tu dużo gadać, kiedy dostajesz mandat za prawidłowe parkowanie tylko dlatego, że ktoś dzień wcześniej postawił znak "Zakaz postoju", a ty akurat byłeś na wakacjach...

    •  

      pokaż komentarz

      @titus1: dawno w innych krajach stosowane, żadna nowość. Tak masz punkty masz drogo.

    •  

      pokaż komentarz

      @venomik: Białek powinien oprawić w ramkę ten komentarz i przypiąć jako czerwoną belkę. To wyczerpuje temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @dobry_czlowiek: gdzie są te znaki co 10 metrów na krajówkach?

    •  

      pokaż komentarz

      @dobry_czlowiek: Na mapsach google przepisowa jazda wychodzi jakieś 3h z hakiem, to ani źle ani dobrze jak na tą odległość. Bardzo współczuję że ten region nie dostał wyższego priorytetu na drogi ale to chyba jeszcze nie powód żeby się nie stosować do reguł. Próbowałeś zgłaszać te znaki bez uzasadnienia? Jeżdzę krajówkami i na ogół znaki są całkiem normalnie, widzę raczej problem z nawykami kierowców którzy wyprzedzają tam gdzie ledwie się da, albo wciskają się w odstęp który zostawiam dla bezpieczeństwa. Uważam że w Polsce mamy całkiem niezłe drogi tylko ludzie nie potrafią jeszcze po nich jeździć.

    •  

      pokaż komentarz

      mnie się wydawało, że od karania za wykroczenia drogowe jest policja albo ostatecznie sąd a nie firma ubezpieczeniowa

      @titus1: Jakie to niby karanie? Jeżeli masz punkty karne to statystycznie jeździsz mniej bezpiecznie niż reszta kierowców. Logiczne z punktu widzenia firmy ubezpieczeniowej jest podwyższeni ci składki oc. Przecież to wszystko opiera się na statystyce

    •  

      pokaż komentarz

      @testovirondepot: przedsiębiorca ustala cenę a ty mówisz, że to jest karanie xD no coś ci się pomyliło

    •  

      pokaż komentarz

      @lovelypl: Bo gość w 124 2.0D jest potencjalnie większym wariatem na drodze niż nygus w
      Abarcie 695 1.4T xd

    •  

      pokaż komentarz

      @stefan_pmp: Bedzie jak na zachodzie. Przeciez chcemy zeby w Polsce bylo jak na zachodzie czyz nie? Wg mnie pomysl jest ok. W Takiej wielkiej Brytanii jeszcze sie kupuje limit kilometrow. Jak jezdzisz wiecej to wiecej plscisz. Proste. Bo w zasadzie czemu jeden co jezdzi 3000na rok a sa tacy ma placic tyle samo co ten co robi 60k na rok.

    •  

      pokaż komentarz

      czyli uważasz że będzie taniej , tak ?

      @marpic: Nie wykluczam tego dla tych co nie mają punktów, choć jeśli już to będą to obniżki niezauważalne. Wszystko zależy od proporcji. Ile osób i jak dużo będzie płacić za punkty. Ewentualnie gdyby szykowały się podwyżki to mogą one zostać zrealizowane głównie na piratach i Ci bez punktów nie zapłacą więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @raxon1: w Polsce przy zakupie polisy OC podajesz przewidywaną liczbę km/rok. Także jest brana pod uwagę.

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: Przecież wygrasz w sądzie, jeśli nie zap!$#%%!ałeś szybko ale bezpiecznie( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @LazyInitializationException: Mam punkt karny za „parkowanie w strefie zamieszkania poza miejscem wyznaczonym do parkowania” - a konkretniej na szerokiej ulicy nie ograniczając w żaden sposób nikomu widoczności i nie utrudniając ruchu. Rozumiem, że zgodnie ze statystyką jestem groźnym i niebezpiecznym bandytą drogowym?

    •  

      pokaż komentarz

      @LazyInitializationException: to nie jest na zasadzie przedsiębiorca ustala cenę bo nie można w sklepie sobie ustalić ceny dla czarnych 3x wyższa mimo że statystycznie powodują 3x więcej przestępstw

    •  

      pokaż komentarz

      Nielegalne parkowanie śmiało można uznać za przyczynę niektórych wypadków z udziałem pieszych. Jeśli auto jest zaparkowane np. za blisko przejścia dla pieszych lub skrzyżowania czy zastawia cały chodnik i pieszy musi zejść na jezdnię.

      @marian1881: jak to się ma do pokrywania szkody przez ubezpieczyciela, bo przecież o to tutaj chodzi - o pieniądze?

    •  

      pokaż komentarz

      @stefan_pmp: jak więcej pojeździłem po europie to nie jest u nas źle, jest nawet dobrze, kiedyś było pełno ograniczeń z d** jak np wisłostrada w Warszawie miała 50km/h teraz 80km/h. Pojedź do Austrii, tam często jest 30km/h i można ocipieć. Szwecja, masz autostradę po horyzont, do zrobienia 600km i 90km/h. Od kiedy ustawiłem w samochodzie tempomat aktywny z dostosowaniem do znaków to mam zero mandatów. Tylko w Polsce to jest problem, jadę w zabudowanym przez wioskę 50km/h to z tyłu tir mi napier&&& długimi. Jak wjedzie za granicę to grzecznieje.

    •  

      pokaż komentarz

      W sprawnie dziajacym państwie byłby to bardzo dobry pomysł. Jesteś niebezpieczny - płacisz więcej.

      @stefan_pmp: Tak, k@?%a bo parkujesz na trawniku.

    •  

      pokaż komentarz

      @stefan_pmp: mniej więcej tak jak piszesz, plus Yanosikowcy, radyjkowcy zap!%$%@?ający po wsiach dezelami.

    •  

      pokaż komentarz

      W sprawnie dziajacym państwie byłby to bardzo dobry pomysł. Jesteś niebezpieczny - płacisz więcej.

      @stefan_pmp: ktos tu jest za chinskim Social Scoring ale pewnie nie chce sie do tego przyznac ;-] i dlatego, ze tak tego nie nazwales dostales bez liku plusow mimo tego, ze idea jest identyczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @kosma1: dla mnie to ty zap#$% i ustalam dla ciebie zakaz biegania, bo biegasz jak pojeb#$%, a gdzies tam kiedyś ktoś kogoś zabił podczas biegania i za każde złamanie tego prawa w imię społecznego bezpieczeństwa będziesz dostawał mandaty.

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: Za srogie tablety... Napisz to po Polsku.( ͡° ͜ʖ ͡°) я вас не понимаю( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pablooooo: A czy ja coś mówię o groźnych bandytach xD zgodnie ze statystyka gorzej przestrzegasz przepisów i tyle. Taki jest fakt.

      @testovirondepot: jaki wpływ na cenę produktu w sklepie ma to czy ktoś popełnia przestępstwo częściej czy rzadziej? Żaden. Czemu więc podałeś taki przykład? Nie mam pojęcia, może kiepsko u ciebie z myśleniem.

      Jeżeli ktoś częściej łamie przepisy drogowe to jest większa szansa że spowoduje wypadek a ubezpieczyciel będzie musiał wypłacić ubezpieczenie. Więc uzasadnione jest żeby taka osoba płaciła większą składkę. Ewentualnie żeby ubezpieczyciel mógł nawet odmówić udzielenia tej osobie ubezpieczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @LazyInitializationException: No tylko jaki wpływ na bezpieczeństwo na drogach ma moje parkowanie w ten sposób? Żeby nie było, że rzeczywiście gdzieś komuś ograniczałem widoczność swoim parkowaniem, to auto stało dokładnie w miejscu zaznaczonym na screenie (co jak widać jest tam częstą praktyką, parkowałem tam wiele lat, zmieniłem auto i znaczek Audi zadziałał na straż miejska jak czerwona płachta na byka):

      źródło: IMG_8179.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      @pablooooo: Pewnie ma żadnego wpływu. Chodzi po prostu o statystyki

    •  

      pokaż komentarz

      @titus1:

      mnie się wydawało, że od karania za wykroczenia drogowe jest policja albo ostatecznie sąd a nie firma ubezpieczeniowa.

      No patrz, a jednak po spowodowaniu wypadku Twoje OC wzrasta. Tu nie chodzi o karanie, a o to, że firmy ubezpieczeniowe, niezależnie od sektora, w którym operują, starają się oszacować ryzyko i w zależności od niego określają wysokość składki. Tak jest w ubezpieczeniach na życie, zdrowotnych, nawet w OC na samochód już obecnie.

      Co do parkowania na zakazie, to z treści artykułu nie wynika jednoznacznie, czy firmy ubezpieczeniowe miałyby uzyskać jedynie info o liczbie punktów karnych, czy pełne dane o wykroczeniach drogowych. W tym drugim przypadku mogą nakładać różne wagi na różne typy wykroczeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @pablooooo:
      Patrząc na zdjęcie powiem tak: parkując w tym miejscu sprawiasz, że droga dwukierunkowa staje się de facto jednopasmową, dodatkowo znacznie utrudniasz wyjazd z parkingu. I jeszcze przy tym masz czelność pisać, że w żaden sposób nie utrudniałeś ruchu. Właśnie dlatego potrzebne są przepisy oraz ich twarde egzekwowanie. Bo u nas to zawsze wszyscy tylko na chwilkę, albo w niczym nikomu nie przeszkadzają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Brut_all: Specjalnie zaznaczyłem konkretne miejsce (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) w miejscu gdzie zawsze stawałem nie ma już parkingu, jest skręt w lewo w drogę jednokierunkową wiec nie dość ze nikt nie ma problemu z wyjazdem z parkingu to zatory tez się nigdy nie tworzyły - poza tym cała droga zaraz za tym kończy się ślepą uliczką wiec ruch tam znikomy. Bywam chujem, ale jeżeli chodzi o zostawianie auta to zawsze zwracam uwagę, żeby nikt nie musiał przeze mnie się w żaden sposób męczyć - jeden się pomęczy, drugi nie ogarnie i wjedzie mi w auto, trzeci się wk%!@i i przeleci mi boczek auta gwoździem więc po co to?

    •  

      pokaż komentarz

      @pablooooo:
      Nie chcę się nadmiernie wymądrzać, bo przecież mnie przy tym nie było, choć patrząc z samego street view to ja tam szczerze nie widzę żadnego miejsca, które by przynajmniej częściowo nie blokowało parkingu: https://goo.gl/maps/7jamuLJw2uuVsDKGA

      Ogólnie zgadzam się, że na drogach o mniejszym ruchu, a zwłaszcza na osiedlówkach, to pewną wolną amerykankę można usprawiedliwić. Tym bardziej, że z miejscami parkingowymi jest gdzieniegdzie dramat, a parkując tak na osiedlówkach ludzie przeszkadzają głównie sobie nawzajem. Mimo wszystko przynajmniej ja bym w tym miejscu nie zaparkował :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Brut_all: To co podlinkowałeś to Focus już nie utrudnia wyjazdu, ja parkowałem dosłownie tylko i wyłącznie jeszcze dalej na równi z końcem słupków, tak dla pewności żeby na pewno nikt nie miał ciężko wyjechać bo sam parę razy się męczyłem żeby wyjechać z tych prostopadłych miejsc parkingowych. Trwało to latami, policja przejeżdżała tam dziesiątki razy i nigdy nie było problemu aż do zmiany auta i spotkania ze strażą miejską (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) oczywiście nie robiłem tego z premedytacją - nie miałem pojęcia ze nie wolno, a to że zawsze jest tam pełno aut tylko mnie utwierdziło w przekonaniu że jest ok

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: IMG_8191.PNG

  •  

    pokaż komentarz

    Czy mając zero punktów karny zapłacę mniej czy tyle samo bo coś czuje że więcej a inni jeszcze więcej.

  •  

    pokaż komentarz

    A co mają punkty karne do OC, jeżeli już to zależność powinna być z liczbą wypadków/ stłuczek.
    Jak ktoś przez 10. 20. 30 lat albo dłużej nie miał nawet stłuczki a odprowadzał składki to w pewnej chwili powinien płacić 0 zł.

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem za... W momencie, kiedy ubezpieczenie w końcu przypiszą do kierowcy, a nie samochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar: to zapraszam Do Irlandii. Szybciutko zmienisz zdanie, jak się okaże, że ze zniżek możesz skorzystać tylko na jednym aucie, a to dopiero początek.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzysiekEire: Ale przecież mi nie o to chodzi. Chcę mieć 10 samochodów i jedno ubezpieczenie, bo i tak jeżdżę tylko jednym na raz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar: a może frytki do tego?

      zapraszam do UK, masz wtedy ubezpiecznie na każdego kierowcę/ samochód. Jak masz 3 samochody na 1 osobę musisz posiadać na każdy ubezpiecznie a zona musi mieć dodatkowo ubezpiecznie na każdy jeśli chce jeździć. Polska to raj ubezpieczeniowy w porównaniu do UK.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: Ale co wy macie z tym zapraszaniem mnie wszędzie? To że gdzieś jest gorzej nie znaczy, że mam się cieszyć, że w Polsce jest c#$@$wo. Bo jest. Mogę sobie płacić wyższą składkę. Ale ma to być jedna składka - na mnie, jako kierowcę, a nie samochód w garażu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar: w jakim ty siw ie zyjesz? Nawet jak tak bedzie ze ubezp jest na kierowce to i tak na 10 aut bedziezz potrzebowal 10 ubezpieczen. Tyle tylko ze zeby innymi jeszcze jezdzic to musisz doplaci za opcje jazdy innymi. Cyrk na kolkach. Tak dobrze jak u nas to chyba nigdzie nie ma pod tym wzgledem

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: tak, ale dosłownie dzwonisz wtedy do typa i wykupujesz za parę groszy ubezpieczenie na dzisiaj czy tam na weekend na konkretne auto.

    •  

      pokaż komentarz

      kiedy ubezpieczenie w końcu przypiszą do kierowcy, a nie samochodu.

      @Altar:

      nigdy, a na pewno nie w takim modelu, o jakim marzysz, czyli jedno tanie ubezpieczenie na X aut...

      Z prostej przyczyny: nawet auto, ktorym sie nie poruszasz, moze wyrzadzic szkody.

    •  

      pokaż komentarz

      Z prostej przyczyny: nawet auto, ktorym sie nie poruszasz, moze wyrzadzic szkody.

      @sylwek2k: tbh zeby to moja wina była to wyobrażam sobie tylko złe zaparkowanie/nie zaciągniecie ręcznego np i wtedy jak najbardziej ubezpieczenie kierowcy powinno wystarczyć w takim przypadku :)

    •  

      pokaż komentarz

      tbh zeby to moja wina była to wyobrażam sobie tylko złe zaparkowanie/nie zaciągniecie ręcznego np i wtedy jak najbardziej ubezpieczenie kierowcy powinno wystarczyć w takim przypadku :)

      @Kosajk:

      oc nie jest kwestia winy, a kwestia odpowiedzialnosci

      Skoroduje rurka hamulca, hamulec pusci, auto sie stoczy. Winy twojej jako kierowcy nie ma. Ale jest odpowiedzialnosc wlasciciela pojazdu, bo to jego pojazd wyrzadzil jakies szkody.

      Uderzy piorun w samochod, samochod sie zapali, ale od tego samochodu zajma sie inne. Twojej winy jako kierowcy nie ma, ale jest odpowiedzialnosc za zniszczenia innych aut.

    •  

      pokaż komentarz

      Chcę mieć 10 samochodów i jedno ubezpieczenie, bo i tak jeżdżę tylko jednym na raz.

      @Altar: Więc bardzo dobrze, że tak nie jest. Już teraz miasta zawalone są tysiącami gruzów.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: przecież można zrobić i taką i taką możliwość, jak ktoś chce być właścicielem a nie ma np prawa jazdy to trzaska oc na samochód a jak ktoś ma 3 samochody i jest właścicielem wszystkich 3 oraz jedynym kierowca w domu to bierze na kierowce i płaci podwyższoną stawkę ale raz i wtedy w razie wymienionych przez ciebie przypadków normalnie bierze się z jego oc, nie widzę problemu tbh

    •  

      pokaż komentarz

      przecież można zrobić i taką i taką możliwość, jak ktoś chce być właścicielem a nie ma np prawa jazdy to trzaska oc na samochód a jak ktoś ma 3 samochody i jest właścicielem wszystkich 3 oraz jedynym kierowca w domu to bierze na kierowce i płaci podwyższoną stawkę ale raz i wtedy w razie wymienionych przez ciebie przypadków normalnie bierze się z jego oc, nie widzę problemu tbh

      @Kosajk:

      alez ja tez nie widze problemu - poza jednym: to nie bedzie tansze. To znaczy bedzie tansze dla 0,01% wlascicieli pojazdow. Inni zaplaca miedzy wiecej, a duzo wiecej, niz obecnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Z prostej przyczyny: nawet auto, ktorym sie nie poruszasz, moze wyrzadzic szkody.

      @sylwek2k:

      To nie jest główny powód.
      Zasadniczo jakikolwiek model by nie był, to suma wpłat od ubezpieczonych musi być wyższa od sumy wypłat dla poszkodowanych.
      Przy ubezpieczeniu "na kierowcę" bardzo szybko odezwą się głosy, że jak ktoś ma 3 i więcej samochodów, to jeździ mniej ostrożnie "bo mu nie szkoda" i powinien płacić odpowiednio wyższe ubezpieczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: jeśli wpłynie to na zmniejszenie cen oc dla 0,01% kierowców jak napisałeś to raczej nie powinno to miec za specjalnego wpływu na resztę rynku bo przy promilach ubezpieczyciel nie będzie musiał sobie odbijać na reszcie tak bardzo raczej :)
      Chętnie dopłacę te 20zl rocznie żeby ktoś kto ma 3 pojazdy mógł zapłacić np polowe mniej sprawiedliwość powinna być a ciężko jednak jeździć jednocześnie kilkoma samochodami ;)

    •  

      pokaż komentarz

      jeśli wpłynie to na zmniejszenie cen oc dla 0,01% kierowców jak napisałeś to raczej nie powinno to miec za specjalnego wpływu na resztę rynku bo przy promilach ubezpieczyciel nie będzie musiał sobie odbijać na reszcie tak bardzo raczej :)

      @Kosajk:

      oczywiscie, ze nie bedzie miec to znaczenia... ubezpieczasz teraz pojazd, ktorym jezdzisz ty i twoj ojciec/zona/kochanka/dziecko? Nowe ubezpieczenie na osobe, bedzie w podobnej cenie co teraz. Tylko zaplacisz ty, ojciec/zona/kochanka/dziecko, itd... Placisz teraz za Matiza... spokojnie, bedzie wziete, ze mozesz jechac sportowym BMW :) Bedzie ubezpieczenie zalezne od klasy pojazdu, ktorym planujesz jechac? No to zaczna sie schody, czy ja moge prowadzic dany pojazd, czy nie.

      Co z pojazdami sluzbowymi, co z kierowcami autobusow/ciezarowek? Co z ubezpieczeniem przyczep.

      0,01% zyska, na zmianie, 50% straci i bedzie placic 2-3 razy za to samo (jeden samochod, z ktorego korzysta wiecej osob, niz tylko wlasciciel).

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar: przeciez te zmiany nie sa zeby obnizyc tym co nie maja punktow karnych tylko zeby jeszcze wiecej doj#@!c oplat tym co je maja.

    •  

      pokaż komentarz

      ubezpieczasz teraz pojazd, którym jeździsz ty i twój ojciec/zona/kochanka/dziecko? Nowe ubezpieczenie na osobe, będzie w podobnej cenie co teraz. Tylko zaplacisz ty, ojciec/zona/kochanka/dziecko, itd...

      @sylwek2k: to poczytaj jak to działa za granica, OC płaci kierowca nie pasażerowie ;) Zresztą teraz też płacisz od pojemności silnika a nie od ilości miejsc/osób w samochodzie ;) Trochę cie ponosi fantazja chociaż ubezpieczyciel pewnie by się cieszył z takich pomysłów :)

      Bedzie ubezpieczenie zależne od klasy pojazdu, którym planujesz jechać? No to zaczyna się schody, czy ja mogę prowadzic dany pojazd, czy nie.
      już teraz sa apki w których można sobie dokupić ubezpieczenia na dni, nie widzę problemu żeby była możliwość dokupienia na określony czas ubezpieczenia bo masz zamiar prowadzić 4 litrowego potwora znajomego.
      Zaden problem zrobić system zgłoszeń do tego telefoniczny np i wystawiają ci fakturkę po fakcie :)

      Co z pojazdami służbowymi, co z kierowcami autobusów/ciężarówek? Co z ubezpieczeniem przyczep.
      OC na pojazd na firmę tak jak to jest teraz, na przyczepkę oc to kilka dyszek rocznie nie wiem czy jest sens przy tym grzebać bo nie ma tu nic do ugrania ani ze strony ubezpieczyciela ani ubezpieczającego :)

    •  

      pokaż komentarz

      to poczytaj jak to działa za granica, OC płaci kierowca nie pasażerowie ;)

      @Kosajk:

      no to poczytaj... za granica, placi kierowca w powiazaniu z konkretnym samochodem. Masz 2 samochody? Placisz 2 razy, bo od kazdego pojazdu. Masz 10 - placisz 10 razy. Ale jak twoim samochodem ma jechac ktos inny (JAKO KIEROWCA, nie jako pasazer), to on tez musi oplacic ubezpieczenie na jazde tym samochodem.

      Ba! Znizki za bezszkodowa jazde obowiazuja tylko do ppierwszego pojazdu, a nie kazdego - co jest powodem stosunkowo malej ilosci pojazdow w zachodnich krajach.

      Trochę cie ponosi fantazja chociaż ubezpieczyciel pewnie by się cieszył z takich pomysłów :)

      @Kosajk:

      mnie? Przeciez tak dziala ubezpieczenie od osoby... tyle ze nie jest to ubezpieczenie od dowolnego pojazdu. Bo pojazd i tak musi byc ubezpieczony, bo sam pojazd moze wyrzadzic szkody.

      już teraz sa apki w których można sobie dokupić ubezpieczenia na dni, nie widzę problemu żeby była możliwość dokupienia na określony czas ubezpieczenia bo masz zamiar prowadzić 4 litrowego potwora znajomego. Zaden problem zrobić system zgłoszeń do tego telefoniczny np i wystawiają ci fakturkę po fakcie :)

      @Kosajk:

      oczywiscie, do czasu, kiedy nie nastapi wypadek :)

    •  

      pokaż komentarz

      no to poczytaj... za granica, placi kierowca w powiazaniu z konkretnym samochodem. Masz 2 samochody? Placisz 2 razy, bo od kazdego pojazdu. Masz 10 - placisz 10 razy. Ale jak twoim samochodem ma jechac ktos inny (JAKO KIEROWCA, nie jako pasazer), to on tez musi oplacic ubezpieczenie na jazde tym samochodem.

      @sylwek2k: nie chce mi się tego szukać wiec założę ze masz racje (chociaż podejrzewam ze tak konkretnie jest w angli ;) ) jak to wygląda np w Holandii masz jakieś informacje moze na ten temat?
      anyway zawsze możemy stworzyć inny system oparty na bardziej sensownych założeniach, tylko do tego musielibyśmy miec w rządzie ogarów :)
      Jakby nikt nie wnosi żeby zrobić wszystkim gorzej tylko lepiej w miarę możliwości kwestia jak to dokładnie zrobić to już problem dla mądrzejszych glow

      mnie? Przeciez tak dziala ubezpieczenie od osoby... tyle ze nie jest to ubezpieczenie od dowolnego pojazdu. Bo pojazd i tak musi byc ubezpieczony, bo sam pojazd moze wyrzadzic szkody.
      wtedy działa oc wlascicela jakby z zasady on jest bezpośrednio odpowiedzialny za stan techniczny samochodu, przynajmniej ja bym tak to widział ;)

      oczywiscie, do czasu, kiedy nie nastapi wypadek :)

      w apce z tego co kojarzę podczas wykupywania ubezpieczenia cyka sie foty czy filmik i tyle ale jak pitolę to grzejcie olej, nigdy nie korzystałem i tyle wiem co mi sie o ucho obiło, telefonicznie mógłby być faktycznie problem :)

    •  

      pokaż komentarz

      wtedy działa oc wlascicela jakby z zasady on jest bezpośrednio odpowiedzialny za stan techniczny samochodu, przynajmniej ja bym tak to widział ;)

      @Kosajk:
      czyli czym to sie rozni od obecnej sytuacji, kiedy i tak dziala OC wlasciciela? xD Dalej kazdy pojazd musi byc ubezpieczony przez wlasciciela.

      Poza skomplikowaniem systemu i utrudnieniu latwego wytypowania pojazdow, ktore powinny byc ubezpieczone? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: dla jednego pojazdu niczym, ale przy dwóch mógłby płacić np 1,2 - 1,5x stawkę (zależnie od pojemności) jako ze 2 samochodami na raz raczej nie pojedzie taka to różnica mała i wielka jednocześnie :)

    •  

      pokaż komentarz

      dla jednego pojazdu niczym, ale przy dwóch mógłby płacić np 1,2 - 1,5x stawkę (zależnie od pojemności) jako ze 2 samochodami na raz raczej nie pojedzie taka to różnica mała i wielka jednocześnie :)

      @Kosajk:

      ale jednoczesnie bedzie placic 2x, jak jednym samochodem jezdzi 2 roznych kierowcow... nie jednoczesnie, ale nie kazdy potrzebuje miec osobny samochod na czlonka rodziny...

      up$!#!@@iliscie sobie, ze zyskacie, bo jako nieliczni nie macie rodziny i macie 2 samochody osobowe... no ale to jest margines :) Czesciej bedziecie placic jako rodzina x razy za poruszanie sie tym samym pojazdem, niz inaczej :) A przy 2 pojazdach w rodzinie, moze nawet bedziecie placic 4x wiecej :D (zeby kazde z waszej dwojki moglo jezdzic dwoma pojazdami)

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: Wiesz co, zgadzam się z Tobą. Na te niezwykle częste przypadki, kiedy w samochód p%%#!%%nie piorun, albo skorodowana linka hamulcowa spowoduje, że samochód się stoczy i potrąci zakonnicę w ciąży na pasach, też bym przyjął ubezpieczenie.
      Ile by to wyszło, 10, może 30 zł na rok?

      Bo w tej chwili mniej więcej tyle płacę za NW, z którego jednak czasem się korzysta i trochę więcej za Assistance, z którego naprawdę korzystam.

    •  

      pokaż komentarz

      Na te niezwykle częste przypadki, kiedy w samochód p%!?@!%nie piorun, albo skorodowana linka hamulcowa spowoduje, że samochód się stoczy i potrąci zakonnicę w ciąży na pasach, też bym przyjął ubezpieczenie.
      Ile by to wyszło, 10, może 30 zł na rok?


      @Altar:

      uwazasz, ze za 30 zeta rocznie ubezpieczysz sie na 10 milionow pln? :) Idz, sprobuj, daj znac, jak ci poszlo :)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: Ale wiesz czym jest maksymalna suma gwarancyjna? Często kasujesz komuś Lamborghini, które ciągnie na lawecie Ferrari?
      Bo mniej więcej tyle dostajemy teraz za 1000-2000 PLN.

      I przypominam, że mówimy teraz o stojącym samochodzie i niezwykle rzadkich przypadkach, kiedy może on wyrządzić w ogóle jakąkolwiek szkodę, nie mówiąc już o szkodach wysokich.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale wiesz czym jest maksymalna suma gwarancyjna?

      @Altar:

      oczywiscie, i wiesz, ze musisz na taka kwote sie ubezpieczyc, aby byc nia objetym?

      Często kasujesz komuś Lamborghini, które ciągnie na lawecie Ferrari?
      Bo mniej więcej tyle dostajemy teraz za 1000-2000 PLN.


      @Altar:

      nie i o ironio, to nie szkody na rzeczach sa najwiekszym problemem

      I przypominam, że mówimy teraz o stojącym samochodzie

      @Altar:

      nie, mowimy o samochodzie BEZ KIEROWCY - moze dzieciak siadl za kierownica, moze sie zapalil od czegos, moze sie stoczyl, itd..

      i niezwykle rzadkich przypadkach, kiedy może on wyrządzić w ogóle jakąkolwiek szkodę, nie mówiąc już o szkodach wysokich.

      @Altar:

      o ironio, do szkody duzych kwot nie trzeba zap$!%%#?ac. Nie trzeba nikogo zabic. Wystarczy, ze jakis dzieciak zostanie inwalida. I wowczas, fakt wyplacania, nawet stosunkowo niskiej, ale MIESIECZNEJ raty odszkodowawczej, powoduje, ze laczna kwota odszkodowania leci w kosmos... miesieczna renta 3000 pln wyplacana przez 50 kilka lat, to 2 miliony :) O ironio, jak kogos zabije, to odszkodowanie bedzie wylacznie procentem tej kwoty...

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k:

      nie, mowimy o samochodzie BEZ KIEROWCY - moze dzieciak siadl za kierownica, moze sie zapalil od czegos, moze sie stoczyl, itd..
      Przecież na tej samej zasadzie już teraz są wyłączenia, których ani OC, ani UFG nie obejmuje. Jeśli komuś dzieciak wsiądzie za kierownicę, to nie widzę powodu, żeby nie objąć tego takim samym wyjątkiem, jak kierowanie po pijaku.
      Jeśli samochód zapali się od czegoś, to należy dojść od czego i ściągać u źródła, a nie z samochodu.
      Jeśli miał miejsce samozapłon, no to właśnie - wysokość składki powinna być obliczona na podstawie PRAWDOPODOBIEŃSTWA wystąpienia takiego zdarzenia oraz uśrednienia wysokości szkód, jakie podobne zdarzenia powodują. Stąd moje przykładowe 10-30 zł.

      To samo się dotyczy przykładu z wypłacaniem "renty". Chciałbym zobaczyć statystyki, jak często samochody bez kierowcy powodują takie szkody. Nie mam danych, ale coś mi mówi, że... prawie wcale?

      Można też sobie zadać pytanie, czy w ogóle ubezpieczone w ten sposób samochody obejmować MSG i UFG. Ludzie sami z siebie powodują masę szkód, które muszą potem spłacać z własnych środków. A nie mamy przecież obowiązkowego OC na człowieka. Dlaczego tu miałoby być inaczej?
      I w tym wypadku właściciel samochodu zdecydowałby sobie, czy chce normalnego OC, czy tylko minimalnego "postojowego" + obowiązkowego na kierowcę (które wiadomo, że byłoby wyższe), jeśli ma ochotę sobie pojeździć.

      I tak, wiadomo, że jeśli samochód jest jedyny, albo "rodzinny", brałoby się normalne OC w pełnej wysokości, a jeśli ktoś ma fanaberię posiadać kabriolet na dwa miesiące w roku, SUV-a na zakupy, jakiś kompakt na miasto i 3 oldtimery dla przyjemności przejażdżki w weekend, to wybrałby sobie pełnowartościowe OC na kierowcę, plus te minimalne "postojowe".

      To jest bardzo racjonalne rozwiązanie, po prostu nie na rękę patologicznemu lobby ubezpieczeniowemu. Zresztą świetnym zobrazowaniem jak patologiczny to jest rynek, jest obliczanie składki od pojemności silnika, co może miało sens jakieś 40 lat temu, ale na pewno nie teraz.

    •  

      pokaż komentarz

      ale jednoczesnie bedzie placic 2x, jak jednym samochodem jezdzi 2 roznych kierowcow... nie jednoczesnie, ale nie kazdy potrzebuje miec osobny samochod na czlonka rodziny...

      up#@%??%iliscie sobie, ze zyskacie, bo jako nieliczni nie macie rodziny i macie 2 samochody osobowe... no ale to jest margines :) Czesciej bedziecie placic jako rodzina x razy za poruszanie sie tym samym pojazdem, niz inaczej :) A przy 2 pojazdach w rodzinie, moze nawet bedziecie placic 4x wiecej :D (zeby kazde z waszej dwojki moglo jezdzic dwoma pojazdami)

      @sylwek2k: nie trafiłeś bo mam rodzinę nie małą, 2 samochody i dwóch kierowców wiec nie walczę dla siebie tylko uważam ze taka opcja byłaby komuś przydatna, przy czym nie uważam ze powinna zastąpić obecny system ubezpieczania tylko być jako dodatkowa możliwość dla ludzi którzy mogliby z niej skorzystać ;)
      Sytuacje są rożne i nie widzę powodu żeby ktoś samotny/jedyny kierowca w rodzinie nie mógł pozwolić sobie na 2, 3 czy ile tam chce pojazdów i od każdego musiał płacić pełne oc jeśli w każdej danej chwili i tak n-1 pojazdów zawsze będzie nie używanych :P

    •  

      pokaż komentarz

      przy czym nie uważam ze powinna zastąpić obecny system ubezpieczania tylko być jako dodatkowa możliwość dla ludzi którzy mogliby z niej skorzystać ;)

      @Kosajk:

      xD

      nie ma takiej opcji... albo masz system oparty o ubezpieczenie pojazdu, albo ubezpieczenie osobowe. A nie, ze ktos wybierze sobie taki, a ktos inny inny system. Nic nie stoi na przeszkodzie, zebys sobie wynegocjowal wieksze znizki, jak masz wiecej pojazdow.

      Przypomne tylko, ze w wiekszosci innych krajow nie ma luksusow typu "znizka za bezszkodowa jazde" jest naliczana na kazde ubezpieczenie, tylko jest naliczana na JEDEN, pojazd.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: w której większości? Masz dostęp do jakiś konkretnych danych?
      Podzielibys się, ciężko mi idzie szukanie takich informacji (to raczej dla krajan i chyba nikt sie nie spuszcza żeby robić wykresy jak sie oc na tle uni przedstawia w określonych krajach) a wydaje się ze opierasz się na twardych danych a ja lece na tym co gdzieś usłyszałem i ewentualnie chciałbym zobaczyć u nas w przyszłości

    •  

      pokaż komentarz

      a wydaje się ze opierasz się na twardych danych a ja lece na tym co gdzieś usłyszałem i ewentualnie chciałbym zobaczyć u nas w przyszłości

      @Kosajk:

      w kazdym z krajow EU koszty ubezpieczen sa wyzsze, bo:
      a) koszt pracy jest wyzszy (a ubezpieczenie musi pokryc koszty pracy serwisu)
      b) koszty odszkodowan za smierc sa wyzsze (wiecej osoba zarabia, wiec i wieksza jest wartosc jej smierci)
      c) koszty rent sa wyzsze
      d) sredni wiek samochodow jest nizszy (co przeklada sie na wieksza wysokosc odszkodowan)

      trudno tez porownywac rozne kraje, bo w USA wysokosc kwot gwarantowanych jest smiesznie niska, i w przypadku odszkodowan trzeba liczyc sie z potencjalnie duza doplata z wlasnej kieszeni

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: i spoko ale tez i zarobki w większości są wyższe niż u nas, trzeba by to tez uwzględnić a nie porównywać 1:1 samej ceny ubezpieczenia :)
      Kiedyś pracowałem z typem który praktycznie nie kupował żarcia bo było droższe za granica o 20-30% (żarł sam chleb) a za chlop zarabiał 3-4x więcej to mu już się w głowie nie zmieściło :)
      Jak będę zarabiał x4 to mogę spokojnie zapłacić 2-3x większe ubezpieczenie :)

    •  

      pokaż komentarz

      i spoko ale tez i zarobki w większości są wyższe niż u nas trzeba by to tez uwzględnić a nie porównywać 1:1 samej ceny ubezpieczenia :)

      @Kosajk:

      niestety, trzeba porownywac, bo jak pojedziesz na zachod (a masz do tego przeciez prawo), to ubezpieczyciel bedzie placic zachodnie stawki za naprawy.

      U nas byl problem, bo ubezpieczenia OC przynosily straty i ubezpieczyciele pokrywali straty z innych ubezpieczen (np z nieruchomosci). Pozniej podwyzki, bo KNF zabronil i pyk... wielka wrzawa, bo ubezpieczyciele nagle podniesli stawki... Smiem twierdzic, ze dalej sa za niskie stawki i zaraz znow wyjdzie chryja...

  •  

    pokaż komentarz

    Świetnie, a może jakieś ulgi z powodu braku punktów ?

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna