Niemcy oferowali mu ocalenie życia, on jednak wolał zostać z wychowankami.

Niemcy oferowali mu ocalenie życia, on jednak wolał zostać z wychowankami.

Janusz Korczak zmarł w komorze gazowej Treblinki. Albo w transporcie do niej – prawdopodobnie 5 sierpnia 1942 roku, ewentualnie dzień później; odmawiając Niemcom oferującym mu ocalenie życia. Chciał być do końca z dziećmi – wychowankami Domu Sierot przy ulicy Siennej 16.