Belgijski profesor o kryzysie demokracji liberalnej: czeka nas chaos lub...

Belgijski profesor o kryzysie demokracji liberalnej: czeka nas chaos lub...

Od czasu rewolucji francuskiej zachodnie społeczeństwa liberalne systematycznie podcinają gałąź, na której siedzą, a przez pogoń za "wolnością" upadną i przekształcą się w swoje przeciwieństwo: chaos lub dehumanizację - mówi PAP belgijski historyk, prof. David Engels.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak to mówi Bartosiak, Europa jako ekskluzywny dom starców przeżera oszczędności cioci.

  •  

    pokaż komentarz

    Zachodem rządzą słabe zdegenerowane elity, a takie rządy zawsze prowadzą do upadku. Wahadło wychyliło się zbyt w lewo.

    źródło: embed.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @cerastes: Dobrze, że Rosją rządzi śmietanka moralna, onuco ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Zepelin9: sugerujesz że ruskie onuce narzucają wole słabej UE? Wykorzystują lobbystów w Brukseli, kuszą niemieckie elity pieniędzmi jak np. Schroedera załatwiają sobie swoje fundamentalne interesy?

      No w sumie ma to całkowity sens, dobrze że zwróciłeś na to uwagę. To tylko potwierdza że zachód jest słaby i zdegenerowany.

      źródło: embed.jpg

    •  
      ImInLoveWithTheCoco

      +26

      pokaż komentarz

      Dobrze, że Rosją rządzi śmietanka moralna, onuco ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Zepelin9: Rosja jest oczywiście tak samo zdegradowana jeśli nie mocniej przez jeden z wiekszych lewicowych eksperymentów w dziejach, alkoholizm i ateizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @cerastes: p0lskie zakolaki za to zawsze tworzyły i tworzą dobrobyt xD

    •  

      pokaż komentarz

      p0lskie zakolaki za to zawsze tworzyły i tworzą dobrobyt

      @she-wolf1993: Masz rację.

      Najwięcej zakolaków na studiach technicznych ( ͡° ͜ʖ ͡°).

      Najmniej na humanistycznych.

      Ktoś musi budować pkb, aby ktoś się socjalizmem podniecał.

    •  

      pokaż komentarz

      @she-wolf1993: O fakens XD jak w ten wątek wsadziłeś temat zakolaka? Musisz mieć jebitnie duży kompleks.

    •  

      pokaż komentarz

      Dobrze, że Rosją rządzi śmietanka moralna, onuco

      @Zepelin9: Wygrałeś konkurs na najbardziej debilny komentarz. Grasz dalej?

    •  

      pokaż komentarz

      Rosja jest oczywiście tak samo zdegradowana jeśli nie mocniej przez jeden z wiekszych lewicowych eksperymentów w dziejach, alkoholizm i ateizm.

      @ImInLoveWithTheCoco:
      całe szczęście ze za caratu to był całkiem zdrowe społeczeństwo. Takie w końcu najczęściej wszczynają rewolucje.

    •  

      pokaż komentarz

      @ImInLoveWithTheCoco: Ja p%#%$!$e czyli brak wiary w niewidzialne ludziki jest wszystkiemu winny? Wez sie chlopie rozpedź...

    •  

      pokaż komentarz

      Rosja jest oczywiście tak samo zdegradowana jeśli nie mocniej przez jeden z wiekszych lewicowych eksperymentów w dziejach, alkoholizm i ateizm.

      @ImInLoveWithTheCoco: ateizm przyczyną słabości państwa. Wczesny ranek, a ja już wiem, że nic śmieszniejszego dzisiaj nie przeczytam.

    •  

      pokaż komentarz

      @cerastes: no, ale za komuny było super, a przekształcenie ustrojowe? Miód. Wielki kryzy? To nam pokolenie 1 wojny zgotowało niebo na ziemi. Powinieneś opie z własnej kieszeni finansować oddziały kardiologiczne za postowanie tej bzdurnej grafiki niemającej nic wspólnego z rzeczywistością.

    •  

      pokaż komentarz

      sugerujesz że ruskie onuce narzucają wole słabej UE? Wykorzystują lobbystów w Brukseli, kuszą niemieckie elity pieniędzmi jak np. Schroedera załatwiają sobie swoje fundamentalne interesy?

      No w sumie ma to całkowity sens, dobrze że zwróciłeś na to uwagę. To tylko potwierdza że zachód jest słaby i zdegenerowany.

      @cerastes: Schroeder to ma w polityce tyle do gadania co ty. Putin swoimi szachami 10D tak bardzo rozgrywa UE, że Rosjanie mu uciekają z kraju na zachód, bo coraz większa bieda, a kolejni oligarchowie są pozbawiani swoich majątków poza granicami Rosji. Nawet Nord Stream II jest wątpliwym projektem, który ma coraz mniejsze szanse na realizację, bo społeczeństwo niemieckie jest przeciwne współpracowaniu z państwem łamiącym umowy międzynarodowe i prawa człowieka. Z perspektywy indywidualnej może i Putin oraz jego dwór się bogacą, ale kraj chyli się ku upadkowi.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja p$##$#?e czyli brak wiary w niewidzialne ludziki jest wszystkiemu winny?

      @komarrek: Może to jednak określone zasady moralne i społeczne jakie niesie wiara są tym fundamentem, a nie stricte przedmiot wiary? Przeszło Ci kiedyś to przez myśl?

    •  

      pokaż komentarz

      Może to jednak określone zasady moralne i społeczne jakie niesie wiara są tym fundamentem, a nie stricte przedmiot wiary?

      @videon: Tylko, że te określone zasady moralne i społeczne nie są wytworem tej wiary, a jedynie zapożyczeniem z filozofii i etyki, głównie greckiej, ale też rozważaniom "późniejszych" myślicieli świeckich (Seneka, Plotyn). Zachodzi więc pytanie - czy sfera mistyczna jest nam w takim razie do czegokolwiek potrzebna i czy to właśnie nie etyce zachodniej jako takiej, a nie religii, zawdzięczamy naszą moralną spuściznę. Oświeceniowcy to rozumieli, widząc jednocześnie destrukcyjny wpływ religii na społeczeństwo (bigoterię, wrogość, dyskryminację, legitymizację nierówności społecznych), dlatego "przeredagowali" ten system, i to właśnie tym oświeceniowym, a nie chrześcijańskim, systemem etycznym kierujemy się dzisiaj w naszym postepowaniu i prawodawstwie. Dlaczego więc widzą to Francuzi, Brytyjczycy, Niemcy, czy Szwedzi, a nasz naród tego nie dostrzega, widząc zamiast tego fundamenty tej moralności w skostniałym i nieprzystającym do dzisiejszych czasów systemie religijnym? To pytanie nawet dla przeciętnie inteligentnej osoby powinno być retoryczne.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko, że te określone zasady moralne i społeczne nie są wytworem tej wiary

      @shiromaru: Rzekłbym, że są przejawem człowieczeństwa. Ważniejsze jest w tym, że ci co się utożsamiają z tą wiarą dążą do przestrzegania tych zasad, gdyż są fundamentem tej wiary, a nie to kto to wymyślił. Przeciętnie inteligentna osoba powinna dostrzec tą zależność, a nie tylko oceniać tylko mistyczną część.

    •  

      pokaż komentarz

      Ważniejsze jest w tym, że ci co się utożsamiają z tą wiarą dążą do przestrzegania tych zasad, gdyż są fundamentem tej wiary, a nie to kto to wymyślił.

      @videon: Widać to zwłaszcza po tym, jak gorliwi polscy katolicy nawołują do miłości do bliźniego, nieszukaniu pomsty i niekrzywdzeniu słabszych (np. mniejszości etnicznych lub seksualnych).

      Tak samo widać wśród bogobojnych katolików, a już zwłaszcza biskupów, wstrzemięźliwość (zwłaszcza od alkoholu), brak pychy, odrzucenie dóbr materialnych, czy samarytańską wręcz dobroć wobec "innoplemieńców". Wszystko jak Jezus przykazał.

      A tak na poważnie, to problem z mistyczną częścią jest taki, że to właśnie ona przysłania całkowicie moralność i gdy nagle moralność staje na przeszkodzie magicznym dogmatom (np. bycie dobrym człowiekiem wobec innowiercy/ateisty przeszkadza w szerzeniu jedynej i prawdziwiej wiary), wtedy priorytet bierze wiara w cuda i fundamentalizm, a nie bycie dobrym człowiekiem.

    •  

      pokaż komentarz

      zasady moralne i społeczne jakie niesie wiara

      @videon: I weź się zastanów, że wg ciebie wiara daje moralność. Chodzi ci pewnie wyłącznie o chrześcijaństwo, bo tak nas urabiają w szkole, ale przecież świat jest pełen różnych religii. Tysięcy, jeśli nie milionów. Ba, mało który katolik w Polsce zna katechizm KK, a co dopiero o czerpaniu z niego jakichś zasad.

      Weź mi teraz powiedz jak to jest z tymi religiami - wszystkie są źródłem prawd moralnych? Jeśli nie wszystkie, to wszystko poza chrześcijaństwem nie różni się od ateizmu, bo jeśli chrześcijaństwo jest źródłem moralności, to oczywiście niechrześcijaństow takim źródłem nie będzie. Jeśli wszystkie lub większość, to jak wiążesz moralność religijną z takim zróżnicowaniem? Jak to jest że religie azji miały swoje zasady moralne bez pojęcia o "dekalogu Jahwe"? Co za dziwny przypadek, że jaka religia by nie powstała i gdzie by nie powstała, zawsze towarzyszy jej jakaś moralność, mimo czasem całkowitych i fundamentalnych sprzeczności, np. między politeizmem i monoteizmem, między bogiem abstrakcyjnym i bogami na kształt ludzi lub zwierząt.

      Nie dziwi cię ten zbieg okoliczności? Przecież nie może być tak że jest jeden bóg, a ludzie w religiach pogańskich czerpali od niego moralność - nie pomyliły im się zasady moralne, ale już nie dosłyszeli z kim mają do czynienia?

      Jak to jest z genialnymi etykami rzymskimi, którzy byli politeistami ze skłonnościami do co najmniej deizmu? Urodzili się przed chrystusem, żydów znali z opowieści. Nie mieli moralności?

    •  

      pokaż komentarz

      @shiromaru: OK, widzę że szkoda dyskusji na rozmowę z wierzącym, ale w kult komunizmu. Dziadek w chmurkach to jedyny argument. Sorki nie zniżę się do tego poziomu.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon:

      OK, widzę że szkoda dyskusji na rozmowę z wierzącym, ale w kult komunizmu

      Na jakiej podstawie stwierdziłeś, że jestem komunistą?

    •  

      pokaż komentarz

      wg ciebie wiara daje moralność

      @MinisterPrawdy: Nie, kolejny raz to powtórzę, wiara nie wymyśliła moralności, tylko na swych wiernych wymusza ich przestrzeganie zapowiedzią nagrody (życie wieczne, 40 dziewic, nirwana).

    •  

      pokaż komentarz

      Na jakiej podstawie stwierdziłeś, że jestem komunistą?

      @shiromaru: Komuniści w wierze widzą tylko część mistyczną, więc... sorki, wniosek może być tylko jeden. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Komuniści w wierze widzą tylko część mistyczną, więc... sorki, wniosek może być tylko jeden. ¯_(ツ)_/¯

      @videon: Po pierwsze to nie jest postawa definiująca ideologię komunistyczną. Po drugie ja widzę w wierze dużo więcej niż tylko część mistyczną. Widzę w niej chociażby ucieleśnienie obaw egzystencjalnych, prymitywną odpowiedź na strach przed śmiercią, potrzebę należenia do wspólnoty, czy też kulturową tożsamość narzucaną przez społeczeństwo i/lub rodzinę.

      Wszystko to pięknie rezonuje z narracją politycznych hierarchów i innych kaznodziei, którzy każdy z tych elementów potrafią zagospodarować dla swoich (jak najbardziej przyziemnych) potrzeb.

    •  

      pokaż komentarz

      Widzę w niej ucieleśnienie obaw egzystencjalnych, prymitywną odpowiedź na strach przed śmiercią, potrzebę należenia do wspólnoty, czy też kulturową tożsamość narzucaną przez społeczeństwo i/lub rodzinę.

      @shiromaru: Dobra, więc spróbujmy przeanalizować to co powiedziałeś, przez fundament chrześcijaństwa jakim jest 10 przykazań. Ile z nich odwołuje się tylko do sensu samej wiary, spróbuj też doszukać się w nich postawionej i tu zacytowanej tezy. Ciekaw jestem analizy. Pomińmy w rozważaniach inne wiary.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zepelin9: typowy eurofil jest typowy -"Nie krytykuj naszego marksistowskiego wspaniałego zachodu bo zwyzywam cię od ruskich onucy" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Dobra, więc spróbujmy przeanalizować to co powiedziałeś, przez fundament chrześcijaństwa jakim jest 10 przykazań. Ile z nich odwołuje się tylko do sensu samej wiary, spróbuj też doszukać się w nich postawionej i tu zacytowanej tezy.

      @videon: 10 przykazań nie jest fundamentem wiary tylko jednym z wielu kodeksów etycznych, którymi się religia chrześcijańska kieruje. Jeśli już mówimy o zasadach, to nadrzędny dla katolika jest akurat Katechizm Kościoła Katolickiego. I to właśnie magisterium kościoła, czyli gremium hierachów decyduje, co stanowi aktualnie fundament wiary, niezależnie od tego, jak interpretowane były wcześniej "święte teksty". I katechizm ten, tak samo jak 10 przykazań zresztą, podlega zmianom, wynikającym z aktualnych potrzeb instytucji, co też powinno dawać do myślenia.

    •  

      pokaż komentarz

      10 przykazań nie jest fundamentem wiary

      @shiromaru: O! Więc powiadasz, że grzechy główne nie zapewniające "nagrody" to nie płyną z tych przykazań? Nadal dziadek w chmurkach przesłania merytoryczną część wiary.
      PS. Wykaż korektę treści 10 przykazań, o tym nie słyszałem, by one były redagowane na potrzeby chwili. Rzuć jakimś źródłem, z chęcią się zapoznam z tym sensacyjnym doniesieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon:

      O! Więc powiadasz, że grzechy główne nie zapewniające "nagrody" to nie płyną z tych przykazań?

      Nie. Twierdzę, że nie masz pojęcia, co stanowi fundament wiary katolickiej. A jest tym to, co aktualnie ustanowi Magisterium, teksty biblii można zawsze do tych ustaleń odpowiednio "reinterpretować". Stąd zresztą liczne odłamy tej religii, które często głoszą sprzeczne ze sobą treści. A co do grzechów głównych, to tylko 2 z 7 odnoszą się w jakikolwiek sposób do przykazań (nieczystość i zazdrość), więc trochę słabo widać ten rzekomy związek.

      PS. Wykaż korkektę treści 10 przykazań, o tym nie słyszałem, by one były redagowane na potrzeby chwili. Rzuć jakimś źródłem, z chęcią się zapoznam z tym sensacyjnym doniesieniem.

      Były wielokrotnie. Już nawet przedchrześcijańskie sekty żydowskie miały swoje odrębne wersje dekalogu.

      https://www.eurekalert.org/pub_releases/2016-11/coe-wja110416.php

      Wersję katolicką zawdzięczamy wielu redakcjom, nie zawsze autorstwa samych katolików. Augustyn z Hippony, uważany za twórcę aktualnej wersji (choć tak naprawdę byłą ona nieco inna) na przykład przyjął wersję masorecką. Świadomie strzelając sobie w kolano zalinkuję tu wersję apolegetyczną analizy historycznej, która oczywiście próbuje wybronić autorów z tej niewygodnej sytuacji:

      https://ojciecjakub.pl/biblia/kosciol-usunal-drugie-przykazanie/

      Oczywiście dziś usunięcie niektórych fragmentów, jak zakaz tworzenia rzeźb i obrazów na obraz tego co jest w niebie i oddawania im pokłonu tłumaczą koniecznością redukcji i pokrętną interpretacją de facto żydowskiego kodeksu (z czym zdecydowana większość Żydów się oczywiście nie zgadza, bo i nie powinni). Zastanawiające jest jednak to, że archeologowie nie znaleźli żadnych przedmiotów tzw. "sztuki sakralnej" przed wprowadzeniem redakcji Augustyna z Hippony, a pojawiły się one niedługo po wprowadzeniu jego wersji. Najwyraźniej zaszła tu potrzeba przyozdobienia obrządków religijnych, aby nieco uatrakcyjnić je dla owieczek, dopisek ten ten uznano więc za zbędny.

      Najzabawniejsze w tym wszystkim jest jednak to, że przeciętny katolik po prostu nie wie, co tak naprawdę narzuca mu jego własna religia (bo nie czytał katechizmu i nie zna aktualnych ustaleń Magisterium, a te mogłyby go zaskoczyć, np. w kwestii istnienia Adama i Ewy), a jego wiara opiera się nie na żadnej etyce czy przykazaniach (bo te notorycznie łamie), tylko na ślepej wierze w obietnicę zbawienia na zasadzie takiej, że sama wiara wystarczy, a grzeszki i tak zostaną wybaczone. Mówienie więc o jakiejkolwiek roli religii w krzewieniu takich a takich postaw moralnych można więc w tym świetle skwitować tylko pustym śmiechem.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: To znaczy jakie zasady moralne? Gwałty na dzieciach i palenie stosów? Gdyby twoje zasady moralne miały znaczenie nie potrzebowalibyśmy więzień.

    •  

      pokaż komentarz

      @komarrek: Dasz przykład przykazania, który uprawnia do gwałtu na dzieciach i stosy które były domeną... Oświecenia?

    •  

      pokaż komentarz

      @shiromaru: Pytałem o korektę 10 przykazań w chrześcijaństwie jaki obecnie znamy, a nie okresy przed jego powstaniem. Stawiasz tezę, to ją potwierdź. Zawołaj jak coś znajdziesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon:

      Pytałem o korektę 10 przykazań w chrześcijaństwie jaki obecnie znamy, a nie okresy przed jego powstaniem. Stawiasz tezę, to ją potwierdź

      Augustyn z Hippony żył w V w. - wystarczyło sprawdzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: Mowisz o jakichs konkretnych przykazaniach? Tych kościelnych czy tych z Biblii?

      Nie wiem jaka kierujesz sie logika ale dla mnie szukanie źródeł moralności w koncepcji opartej na okłamywaniu ludzi dla zdobycia władzy i luksusów jest bez sensu.

      Tak mordowalismy, tak gwałcilismy tak opływamy w luksusy ale za to mamy przykazania!

    •  

      pokaż komentarz

      @shiromaru: Czyli prawie 500 lat nim Europa przyjęła chrześcijaństwo, pomijam absurdalność postawionej tezy korekty "na potrzeby chwili" która trwa 1500 lat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Mowisz o jakichs konkretnych przykazaniach? Tych kościelnych czy tych z Biblii?

      @komarrek: Tak o przykazaniach. Więc to które? Wykaż się wiedzą i je zacytuj. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @videon:

      Czyli prawie 500 lat nim Europa przyjęła chrześcijaństwo

      Nie mylisz przypadkiem aktualnych ziem polskich z Europą? W czasach Augustyna chrześcijaństwo było już dominującą religią w Cesarstwie Rzymskim i na wielu z podbitych przez cesarstwo ziem. Jak również na terenie dzisiejszej Turcji, Armenii, Jordanii, częściowo Iranu, Egiptu i północnych rejonach Sahelu. Spójrz sobie na mapkę:

      https://i.ytimg.com/vi/HxiLt9qDZc8/maxresdefault.jpg

      pomijam absurdalność postawionej tezy korekty "na potrzeby chwili" która trwa 1500 lat

      To ty napisałeś "na potrzeby chwili", nie ja. Nieładnie tak manipulować. Mój fragment brzmiał

      wynikających z aktualnych potrzeb instytucji

      I za taką potrzebę z pewnością można uznać konieczność wizualizacji różnych aspektów religii.

      Wydaje mi się, że po prostu nie chcesz przyjąć do wiadomości pewnych faktów, bo Tobie nie pasują.

    •  

      pokaż komentarz

      wynikających z aktualnych potrzeb instytucji

      @shiromaru: Więc wynikające aktualne potrzeby instytucji trwają 1500 lat, no czekam na fikołka.

      PS. Imperium Rzymski upadło... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @videon:

      Więc wynikające aktualne potrzeby instytucji trwają 1500 lat, no czekam na fikołka.

      Oto fikołek - potrzeba była aktualna wtedy i taka pozostała. Naprawdę tak trudno to zrozumieć?

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: Zadałem Ci pytanie o ktorych przykazaniach mówisz i nawet nie odpowiedziales na nie. Gdybys nie zauważył to koscielne i Biblijne roznia sie od siebie.

      Jeżeli prowadzimu dyskusje na zasadzie pomijania argumentow rozmowcy (nie odniosłeś sie do tego jak oszukiwanie ludzi ma sie do moralnosci) to nie mamy o czym rozmawiać.

      Na zakończenie dodam ze naprawde ludzie swietnie poradziliby sobie bez religii, a bardzo możliwe że bylibysmy dzis znacznie bardziej rozwinieta cywilizacja gdyby artysci i naukowcy mogli rozwijac sie bez obawy o to że spłona na stosie.

    •  

      pokaż komentarz

      @shiromaru: Czyli w nowożytnej Europie pozostają niezmienne. Twoja teza upadła, z hukiem.

    •  

      pokaż komentarz

      Zadałem Ci pytanie o ktorych przykazaniach mówisz i nawet nie odpowiedziales na nie. Gdybys nie zauważył to koscielne i Biblijne roznia sie od siebie.

      @komarrek: Opowiedziałem Ci, proces czytania ze zrozumieniem to zakres szkoły podstawowej. Daj przykład takiego przykazania czy też Kościelnego czy też Biblijnego zezwalającego na pedofilię. Wołaj jak je znajdziesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon:

      Twoja teza upadła, z hukiem.

      Moja "teza" była o tym, że przeredagowano przykazania i tak było. To niestety ty nie miałeś racji i żaden trolling tego nie zmieni.

    •  

      pokaż komentarz

      @shiromaru: Nie, Twoja teza brzmiała:"10 przykazań zresztą, podlega zmianom, wynikającym z aktualnych potrzeb instytucji" i zgodnie z sugestią zawartą w tym zdaniu dało to mi do myślenia. Wykazanie kłamstwa tezy nazywasz trollingiem?! Dobrze, że wykazanie bzdury nie podchodzi pod "hate speech" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @videon:

      Nie, Twoja teza brzmiała:"10 przykazań zresztą, podlega zmianom, wynikającym z aktualnych potrzeb instytucji" i zgodnie z sugestią zawartą w tym zdaniu dało to mi do myślenia.

      Nie rozumiem więc, dokąd doprowadziło Cię to myślenie, skoro nie potrafisz przyjąć prostego faktu, że przykazania zostały zmienione zgodnie z zapotrzebowaniem kościoła na sztukę sakralną i dewocjonalia. Prosiłeś o przykład - podałem. Prosiłeś o źródła - podałem. Dla Ciebie jednak dalej białe jest czarne. To się nazywa wyparcie.

      W takim wypadku nie widzę dalszego sensu udziału w tej rozmowie. Adios!

    •  

      pokaż komentarz

      @shiromaru Wyparciem jest to, że nie udało się Ci wykazać zmian owych przykazń w chrześcijaństwie jakie znamy od 1500 lat, traktujac czasy historyczne jako coś istotnego. Pomijam, że pierwotnie pytałem o zasady moralne tam zawarte. W jednym się zgodzę, szkoda czasu na jałową rozmowę z osobą która nie jest w stanie utrzymać swych tez i idzie w zaparte, że czasy archaicze to teraźniejszość.

    •  

      pokaż komentarz

      @ImInLoveWithTheCoco: Tam nie ma demokracji w stylu zachodnim czyli rządów polityków i korporacji. Tam jest demokracja w stylu wschodnim. Lud swoje gada ( nie zagłośno bo car usłyszy) a car i oligarchowie swoje robią.

    • więcej komentarzy(36)

  •  
    AustinMeaulnes

    +85

    pokaż komentarz

    Belgijski profesor, który w Polsce komentuje politykę dla Gazety Polskiej, wPolityce oraz TVP, a dalej w Europie dla środowiska skrajnie prawicowej AfD. Brzmi legitnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @AustinMeaulnes: już kojarzę tego typa z prawicowych chochołów od jakiegoś czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @AustinMeaulnes: AFD to nie jest żadna skrajna prawica, tylko po prostu okno overtona w Europejskim dyskursie politycznym jest w cholerę na lewicy.

      I ludzi, którzy do tego doprowadzili nie podoba się, że to się zmienia. Ale za 10 lat, kiedy kryzys demograficzny pierdyknie, a kultura konsumeryzmu upadnie przez brak proli to oczekuj, że takie pozycje jak etno-nacjonalizm, kolektywizm, natalizm, militaryzm i izolacjonizm bardzo się spopularyzują jako reakcja. Już teraz są popularne zwłaszcza wśród młodych ludzi w takiej Francji, Włoszech czy Hiszpanii, a teraz system jest jeszcze stabilny.

      Więc to co nazywasz dziś skrajną prawicą, jutro będzie normą.

    •  
      AustinMeaulnes

      +18

      pokaż komentarz

      AFD to nie jest żadna skrajna prawica, tylko po prostu okno overtona w Europejskim dyskursie politycznym jest w cholerę na lewicy.

      @RzutKamieniem: Oczywiście, że o prawicy i lewicy najsensowniej mówić w kontekście aktualnej sytuacji politycznej, inaczej terminy te tracą na praktyczności. Równie dobrze mógłbym AfD nazwać lewicą, bo względem niektórych społeczeństw na Bliskim Wschodzie wypada bardzo progresywnie - tylko jaki to ma sens?

      Już teraz są popularne zwłaszcza wśród młodych ludzi w takiej Francji, Włoszech czy Hiszpanii, a teraz system jest jeszcze stabilny. Więc to co nazywasz dziś skrajną prawicą, jutro będzie normą.
      Jeżeli już to lokalną normą, bo w skali Europy mamy różne trendy w zależności od kraju. Co nie zmienia faktu, że skrajna prawica nadal będzie skrajną prawicą, więc nie bardzo wiem, co próbujesz przez to powiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @AustinMeaulnes: Więc powiem tak. Skrajność ma wydźwięk negatywny. Używa się go by nadać czemuś negatywny wydźwięk i aby ludzie patrzyli na to jak na coś złego.

      Poglądy 'skrajnej' prawicy są bardzo benefitujące, dla przeciętnej osoby w wielu przypadkach i przez to dobre. Są nazywane 'skrajnymi', bo ich oponenci uważają tylko mainstream liberalnych demokracji za poglądy moralnie akceptowalne.

      Więc obecna prawica nie jest skrajna. To obecni liberałowie są skrajnie liberalni.

    •  
      AustinMeaulnes

      +1

      pokaż komentarz

      Więc powiem tak. Skrajność ma wydźwięk negatywny. Używa się go by nadać czemuś negatywny wydźwięk i aby ludzie patrzyli na to jak na coś złego.

      @RzutKamieniem: No i taki był mój zamiar, bo to ugrupowanie, które przyciąga bardzo nieciekawych ludzi, u których ewentualny niedobór liberalizmu jest akurat najmniejszym problemem.

    •  

      pokaż komentarz

      @AustinMeaulnes: Jedyny problem jaki mam z AfD, to ich neandertaldzka chęć rewizji granic, ale myślę, że to po prostu skrajna reakcja ludzi pochodzących z NRD na środowisko akademickie i standardy społeczne. Ale 'skrajna' prawica w Europie to nie tylko AFD.

      Nowa platforma Le Pen to ideał. Szwajcarska Partia Ludowa jest git. Vox jest git. Szwedzcy Demokraci są git.

      Nie na tyle, by rozwiązać problemy cywilizacyjne, ale są najbliżsi do ideału.

    •  
      AustinMeaulnes

      +2

      pokaż komentarz

      Jedyny problem jaki mam z AfD, to ich neandertaldzka chęć rewizji granic

      @RzutKamieniem: No i zapomniałeś jeszcze o dość osobliwym stosunku do holocaustu.

    •  

      pokaż komentarz

      @AustinMeaulnes: Szczerze mówiąc to o to za bardzo nie dbam. Sam uznaję, że holokaust się wydarzył, ale negowanie go jest tak marginalnym mankamentem, że nie mam zamiaru odpuścić głosowania na partię o pro-socjalnym, transformatywnym i natywistycznym programie tylko, dlatego że neguje holokaust.

      Serio są ważniejsze rzeczy w polityce, niż uznawanie holokaustu. Żydów w Europie jest malutko i interes ogółu jest ważniejszy, niż interes małej mniejszości.

    •  
      AustinMeaulnes

      +7

      pokaż komentarz

      Serio są ważniejsze rzeczy w polityce, niż uznawanie holokaustu. Żydów w Europie jest malutko i interes ogółu jest ważniejszy, niż interes małej mniejszości.

      @RzutKamieniem: Nawet przy takim cynicznym kalkulowaniu zapominasz, że tego typu postawy mówią wiele o tych politykach, ich charakterze, stosunku do odpowiedzialności i podejściu do wyborców, a to są przecież kluczowe rzeczy dla jakości rządów. W tej całej rozmowie najbardziej zastanawia mnie po co zaprzeczasz, że AfD jest skrajnie prawicowa, skoro sam masz skrajnie prawicowe poglądy i mógłbyś zwyczajnie przyznać, że po prostu uważasz, że nie ma w tym nic złego i tyle. Zamiast tego uderzasz w jakieś absurdy typu nie nazywajmy skrajnej prawicy skrajną prawicą, bo może kiedyś będzie miała większe wpływy w Europie.

    •  

      pokaż komentarz

      @AustinMeaulnes: Ale takie rzeczy jak etno-nacjonalizm, popieranie silnej armii i suwerenności, pro-natalizm, kolektywizm etc. to były mainstreamowe poglądy w Europie jeszcze w latach 70'tych. notabene najlepszej dekadzie do życia na zachodzie poza USA.

      Dopiero rewolucja kulturowa zaczęła sukcesywnie przechylać okno overtona na stronę kosmopolitycznej lewicy i wprowadziła patologię intersekcjonalizmu, kosmopolityzmu, neolibrelizmu gospodarczego, globalizmu etc. To były jeszcze niedawno nieakceptowalne wynaturzenia. Bycie neoliberałem we Francji w latach 60'tych to było samobójstwo polityczne. Bycie intersekcjonalnym zwolennikiem IRA w latach 70'tych w UK wiązało się z ostracyzmem społecznym.

      'Skrajna prawica' dzisiaj to była norma wczoraj. Po prostu okno Overtona się przesunęło przez rewolucję kulturową. Wniosek jest taki, że to dzisiejszy liberalizm jest wynaturzeniem, a nie 'skrajna prawica'. Ona była normalnością wczoraj i prawdopodobnie będzie jutro.

      Ja nie uważam się za skrajnego prawicowca, bo to pojęcie zostało kompletnie wypaczone. Z prawicą ekonomiczną mam kompletnie zero wspólnego tak samo jak z zamordyzmem. Ja jestem nacjonalistą i natywistą i te dwa poglądy czynią ze mnie członka 'skrajnej prawicy', bo są przez wynaturzoną intersekcjonalną lewicę nieakceptowalne.

      Niby tak. Z drugiej strony nie mam zamiaru przegapić okazji na redystrybucję i obalenie globalizmu, tylko dlatego, że polityk zapostował mem z 6 gorylionami.

    •  
      AustinMeaulnes

      +4

      pokaż komentarz

      @RzutKamieniem: Nie rozumiem tylko powodów dla Twojego wyboru tego jednego punktu w historii Europy, uznaniu go za optymalnego i traktowaniu reszty jako wychylenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @AustinMeaulnes: A myślisz, że Europejczycy mięli podejście bliższe temu poglądowi czy współczesnemu progresywizmowi 200 lat temu?

    •  

      pokaż komentarz

      Ja jestem (...) natywistą

      @RzutKamieniem: Zawsze kisnę z politologów i tej waszej urojonej pseudonauki dzielenia każdej grupy poglądów na czworo.

      Mam nadzieje, ze czujecie się przez to madrzejsi.

    •  

      pokaż komentarz

      @RoastieRoast: Natywizm to normalny pogląd, nie wiem o co ci chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @RzutKamieniem: To wytwór pseudonauki jaką jest antropologia kulturowa albo politologia.

    •  

      pokaż komentarz

      @RoastieRoast: W takim samym sensie jak dosłownie każdy inny pogląd.

    •  
      AustinMeaulnes

      -4

      pokaż komentarz

      @RzutKamieniem: Czy to nie jest pytanie w stylu: a czy z Paryża nie jest bliżej do Berlina niż do Warszawy? Jeśli zakładać, że jako społeczeństwo przez wieki rozwijaliśmy się w pewnym kierunku to oczywiście, że 200 lat temu ludziom mentalnie było bliżej do tych, którzy żyli 100 lat po nich niż do tych, co żyją teraz - 200 lat później.

    •  

      pokaż komentarz

      @AustinMeaulnes: Ale to ty się spytałeś, który pogląd w kontekście historycznym jest bardziej normatywny. I ja poprawnie stwierdziłem, że nacjonalizm zawsze był normą, a globalizm i kosmopolityzm to wynaturzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @AustinMeaulnes: dodatkowo wrzucający znalezisko taguje je tytułem książki Evoli czyli najradykalniejszego włoskiego faszystowskiego ideologa. Rynce opadają na takich matołków ლ(ಠ_ಠ ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      tylko po prostu okno overtona w Europejskim dyskursie politycznym jest w cholerę na lewicy.

      @RzutKamieniem: tak tak, wszystko musi byc 100% prawilne bo inaczek za duzo lewactwa :D

    •  

      pokaż komentarz

      AFD to nie jest żadna skrajna prawica

      @RzutKamieniem: nie wiem jak inaczej nazwać bandę niemieckich narodowców i nacjonalistów jak "skrajna prawica"

    •  

      pokaż komentarz

      @RzutKamieniem: Dokładnie. Kazdy ma juz dosc tego drilowania holocaustem. 7,5mln slowian umarlo w ten sam sposób co zydzi więc nie widze powodu do gloryfikacji jednych a zapominania o drugich

    • więcej komentarzy(13)

  •  

    pokaż komentarz

    No kurde, wykopać czy zakopać? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Z jednej strony zgadzam się z tezą. Demokracja jako ustrój przechodzi teraz kryzys i możliwe, że już czas pomyśleć o czymś nowym.
    Z drugiej strony, argumenty tego katola kompletnie do mnie nie trafiają ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Kryzys demokracji liberalnej nie bierze się z liberalizmu (wolności), tylko z demokracji. A konkretnie z tego, że przeciętni wyborcy w wielu krajach (poza nielicznymi wyjątkami, jak Szwajcaria czy Japonia...) są durni jak komplet młotków. Politycy zorientowali się, że takimi ludźmi można manipulować. Zauważyli też (w uproszczeniu), że 51% można przekupić pieniędzmi ukradzionymi od pozostałych 49% i w ten sposób zapewnić sobie poparcie.
    Sytuacja z pandemią tym bardziej ujawniła słabości demokracji jako ustroju. Uważam, że w przyszłości powinno rozważyć się warianty demokracji z bardziej ograniczonym prawem do głosowania, bo sam cenzus wieku to za mało. To nie jest dobre podejście, żeby samo ukończenie 18 lat dawało prawo do współdecydowania o losach kraju. Trzeba wymyślić coś innego. Można rozważać różne opcje, np. uzależnienie prawa do głosowania od zatrudnienia albo wykształcenia... możliwości jest wiele, ale powszechna demokracja, jaką mamy teraz, staje się już mało efektywna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Devilus: test polityczny. Odpowiedni wynik dałby prawo głosu

    •  

      pokaż komentarz

      @Devilus: no najlepiej wywiad w zakresie poglądów i dopuszczamy tych którzy mają takie jak my... Demokracja po prostu taka jest.

    •  

      pokaż komentarz

      Kryzys demokracji liberalnej nie bierze się z liberalizmu (wolności), tylko z demokracji.

      @Devilus: Dobre, wiesz że demokracja z doklejonym drugim członem jak liberalna, ludowa czy też Rad, zawsze przechodziła kryzys, bo wypaczało tą ideę? Pominę dalsze Twoje rozważania, bo to świetne stadium do dyktatury, opracowania historyczne dogłębnie opisały ten proces jaki następował w latach 30 w Niemczech, więc szkoda strzępić języka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Devilus:

      Trzeba wymyślić coś innego. Można rozważać różne opcje, np. uzależnienie prawa do głosowania od zatrudnienia albo wykształcenia...
      władza zawsze stanowi takie prawa, aby dalej utrzymać władzę, dlatego w dyktaturach prawo jest dostosowane pod klikę ludzi (zwykle różnej maści generałów generałów) kosztem zwykłych ludzi. w proponowanym przez ciebie systemie, państwo działało by tak aby udobruchać kastę która może głosować, kosztem ludzi którzy nie mogą ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Devilus: @snusmumriken1971: @TheInquisitive4Ever: ale o to własnie chodzi w demokracji ze kazdy moze sie wypowiedziec, wykształcony inteligentny czlowiek ma inny system wartosci niż żul-pisowiec, i nie nam oceniać ktory ma racje, z ekonomicznego punktu widzenia wiadomo ze socjalista jest w błędzie, ale nie kazdy patrzy na świat przez pryzmat ekonomii. znany wszystkim przykład ze dwóch meneli spod budki z piwem ma wiecej do powiedzenia niz profesor - to jest wlasnie istota demokracji

    •  

      pokaż komentarz

      @PanG: Dlatego jest to z góry skazane na porażkę

    •  

      pokaż komentarz

      @Devilus: Co to znaczy demokracja - wola ludu. Ale dziś lud oglądając media i internet głupieje jeszcze bardziej. Ktoś kiedyś powiedział, że demokracja jest najgorszym ustrojem ale do tej pory nie wymyślono nic lepszego... Teraz z ludu robi sie stado. W tej chwili mamy w zasadzie trzy stada. Konserwatywno-religijne, lewicowo-liberalne i stado chorągiewek. W jaki sposób "naprawić" system głosowania??? Czy zabronić głosować osobom (przekupywanym) pobierającym pomoc od Państwa? Czy dać uprawnienia do głosowania tylko osobom pracującym na własny rachunek?? Jak ustrzec się przed naciskami struktur ponadnarodowych. Zaczynając od UE, przez mocarstwa aż po chyba najniebezpieczniejsze - korporacje... I tak źle i tak niedobrze :/

  •  

    pokaż komentarz

    Historycy, jak to często bywa wychodzą poza swoje kompetencje. Umiejętność analizowania i krytyki źródeł specjalnie nie daje specjalnie prawa do tworzenia historiozoficznych uogólnień.

    Czy cywilizacja zachodnia ma problemy? Owszem, ma. Ale miała je praktycznie zawsze i nie sądzę, żeby obecne były poważniejsze niż kiedy indziej. Tak samo nie ufam metafizycznym receptom typu "powrót do wiary", które magicznie rozwiążą każdy problem. Wydaje mi się to bardzo naiwne, mniej więcej tak samo, jak uważanie, że krwawa rewolucja przyczyni się do poprawy losu robotników. Co do liberalizmu: liberalizm przetrwał faszyzm i komunizm. Sądzę, że obecne problemy nie dorównują tym z XX-lecia międzywojennego.

    Co do hedonizmu: Otóż hedonizm niekoniecznie musi przeszkadzać w osiąganiu wielkich rzeczy. Takiego Feynmana spokojnie możnaby nazwać hedonistą (jakby co nie lubię go jako osoby), a wielkim fizykiem był.

    •  

      pokaż komentarz

      @BRTM: Trzeba odróżniać historyków, czyli naukowców, od politycznych publicystów z tytułami. Sam dokument nie czyni nikogo człowiekiem nauki, a marną publicystykę zawsze można obkleić "belgijską profesurą". Jak widać niestety, prostym umysłom to imponuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @BRTM co to znaczy i kto stwierdza że wychodzą poza swoje kompetencje? To są jacyś kontrolerzy ruchu lotniczego? Czy "studenci do nauki". Rozumiem że to taki zabieg dyskredytujący w stylu PiS: tylko politycy mogą mieć zdanie polityce?

    •  

      pokaż komentarz

      @popmart: Autor próbuję wykorzystać swoją pozycję historyka (a przynajmniej ludzie w komentarzach to robią), żeby jego tezy były traktowane bardziej poważnie. Uważam, że kompetencje histryka nie uprawniają do stawiania tez na temat kryzysu cywilizacji i w związku z tym. prof. Engels nadużywa sowjej pozycji. Oczywiście ma prawo do wyrażanie swojej opinii, ale bycie historykiem nie umożliwa bardziej trafnych diagnoz.

    •  

      pokaż komentarz

      @BRTM nie uważasz, a jakie masz kompetencje do tego aby to oceniać i dlaczego historyk profesor nauk humanistycznych nie może wypowiadać się na takie tematy, wiesz że może pracować nie tylko w katedrze historii a nawet w niemal każdej katedrze nauk społecznych i prowadzić tam badania. Nie masz wielkiego pojęcia jak funkcjonuje uniwersytet.

    •  

      pokaż komentarz

      @popmart: To wyciągnij jego portfolio naukowe i go zaoraj merytorycznie. Typek buduje swoją opinię na fundamencie autorytetu naukowego i przez ten pryzmat jest też oceniany.

      Pierwsza charakterystyczna cecha praktykującego naukowca to ostrożność w stawianiu hipotez. Jeśli już taki jednak stawia odważne tezy - od razu zasypuje Cię argumentacją i oźródłowaniem. Żaden szanujący się autorytet nie będzie robił z siebie takiego bajkopisarza, bo to dziennikarstwo i publicystyka, opiniotwórstwo, a nie nauka. Ma rację, nie ma racji? Akurat małe znaczenie w tym wypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @60scnds: a to profesor nie może tworzyć tekstów publicystycznych?

    •  

      pokaż komentarz

      @BRTM: przecież sama podcina swoją galąź na której się opiera, patrz chociażby samokrytyka za niewolnictwo, muzułmanie i mieszkańcy Afryki mają na to wywalone, a sami mieli niewolników. Niewolnictwo z Afryki znikneło w II połowie XIX wieku podczas kolonializmu białych Afryki. We Francji odcinają się od wszystkiego co było przed rewolucją francuską a nawet u nas są dzbany, którzy tępią polski "nacjonalizm" jak sie tylko da a sami kultywują swoje tradycje jak chociażby Żydzi¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @popmart: No widzisz, teraz wychodzi na to, że to Ty nie do końca rozumiesz, jak to działa. Może tworzyć teksty publicystyczne, ktoś napisał, że nie? Nie ma to jednak wartości naukowej, którą wykopki starają się tej opinii przypisać. Historyk jako naukowiec, jak każdy specjalista, zobowiązany jest do kierowania się pewną etyką zawodową. W nauce są to przede wszystkim wytyczne metodologiczne. Jeśli coś twierdzi, to albo do tych wniosków doszedł w odpowiedni sposób i zgodnie z ustalonymi zasadami logiki, potrafi to wykazać, albo jest to jego prywatna opinia. Niech sobie uważa cokolwiek tylko chce, ale po przekroczeniu prawnej granicy swobody staje się to zdanie po prostu jego prywatnym. Wówczas trąbienie o tym, że to naukowiec, trzeba bojkotować.

    •  

      pokaż komentarz

      @60scnds: nie ma takich zasad, gość równie dobrze może zasiadać w różnych katedrach społeczno/humanistycznych, tworzyć teksty naukowe, popularno-naukowe czy publicystyczne dla gazet, może sobie tworzyć wizje przyszłości i je publikować. Nie jest twoja sprawą ani nikogo innego rozliczać czy chce to robić czy nie, nie zgadzasz się nie czytasz masz inne zdanie. To nie matematyka gdzie trzeba na wszystko dowodów. Nie bardzo rozumiem o co właściwie Ci chodzi. To nie są nauki ścisłe i tyle. Można tworzyć wnioski takie jak mu się podobają i tyle. Tobie mogą się nie podobać i tyle. To jego autorytet i wykorzystuje go jak chce. Ma jakieś opinie jako profesor i tyle, To jest jego sprawa jak ten autorytet wykorzystuje. Możesz go nie słuchać.

    •  

      pokaż komentarz

      @popmart: Co Ty w ogóle p!#?@??isz? xD Na główkę chyba upadłeś, że nie mam prawa tego komentować, a co najwyżej nie czytać. Skończyliśmy rozmowę, bo nawet przy niskim poziomie na wykopie są jakieś granice głupoty.

    •  

      pokaż komentarz

      @60scnds: ale masz prawo komentować, masz prawo się nie zgadzać i nigdzie nie napisałem ze jest inaczej, ale ten profesor może publikować teksty które mu pasują i nie musi dopisywać że to jest jego prywatna opinia. Może korzystać ze swojego tytułu bo to nie jest nazwa stanowiska pracy tylko jego tytuł. A twoja ocena jest jedynie ważna dla ciebie i nie masz prawa w jakikolwiek sposób go rozliczać w sensie formalnym.

    •  

      pokaż komentarz

      Co Ty w ogóle p?%?@@@isz? xD Na główkę chyba upadłeś, że nie mam prawa tego komentować, a co najwyżej nie czytać. Skończyliśmy rozmowę, bo nawet przy niskim poziomie na wykopie są jakieś granice głupoty.

      @60scnds: i w ogóle ten wniosek na mój temat to wniosek z dupy, tak możesz czytać i sobie komentować, nie zgadzać się ale formalna ocena jest poza Twoim zasięgiem co on może a co nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @popmart: Jaka formalna ocena? Weź posprawdzaj znaczenia słów, których używasz, bo się bełkotliwie robi.

    •  

      pokaż komentarz

      @60scnds: taka która nakazuje bądź zabrania używania tytułu profesorskiego tam gdzie on uważa to za stosowne, inaczej jak w np. programie publicystycznym wypowiada się prof. Bralczyk to już nie można go podpisać że jest profesorem bo on od języka jest, i nie ma prawa uprawiać publicystki. Taki los ze profesor jest kimś więcej od każdego innego człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      taka która nakazuje bądź zabrania używania tytułu

      @popmart: Dobra, skończmy już to. Miłego dnia, no hard feelings! ;)

    •  
      RubinWwa

      -1

      pokaż komentarz

      @BRTM: problemy cywilizacji zachodniej zawsze byly zewnetrzne. Po raz pierwszy od cesarstwa rzymskiego, problem jest wewnatrz.

    •  

      pokaż komentarz

      @RubinWwa: cysorz vs papaj, reformacja, wojna trzydziestoletnia, I wojna światowa to problemy zewnętrzne?

    •  
      RubinWwa

      -2

      pokaż komentarz

      @BRTM: oczywiscie ze tak, przeciez to wszystko byly konflikty symetryczne miedzy dwoma stronami ktore sa jasno od siebie oddzielone.

    • więcej komentarzy(8)