Pobity przez psychologa 10-letni Kacper ...

Pobity przez psychologa 10-letni Kacper ...

10-letni chłopiec przyszedł na komisariat i powiedział funkcjonariuszom, że nie ma już siły znosić kolejnych kar wymierzanych przez ojczyma - ustaliła 'Gazeta Wyborcza'. 44-letni mężczyzna, który z wykształcenia jest psychologiem, usłyszał już...

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @tussipect: Matka powinna ponieść równie surowe konsekwencje.

    •  

      pokaż komentarz

      współczuję jebniętej mamusi

      Matka powinna ponieść równie surowe konsekwencje.

      @kynx: @tussipect: To są kobiety nauczone z domu że tak ma być. Jej ojciec, dziadek i brat mogli wszystko w tym bić ją to i takie zachowanie uznaje za normę. Tak było u mnie w domu, moja mama była poniżana i bita przez dziadka, ojca, brata. Wiec myślała że wszędzie tak jest i każdy mężczyzna jest taki. To co w TV czy książce że mężczyzna jest dobry to tylko fikcja literacka.
      Wy mieliście szczęście wychować się w innych rodzinach, dla was to nie jest norma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: a Ty wróżbita Maciej że wiesz co kto myśli, co czuje i co przeżył? Z tych Twoich bzdur jest szansa że 0% jest prawdziwe, a poza tym sam fakt doznania krzywdy nie daje prawa czynienia krzywdy zupełnie innym, niewinnym osobom (w tym 10 letniemu dziecku).

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: dostajesz minusy za opis własnego doświadczenia xD. Witam na wykopie.

    •  

      pokaż komentarz

      dla dobra Kacpra bedzie on tylko raz przesłuchany przez sąd

      pokaż spoiler w obecnosci psychologa xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDddddddddddddddddddddddddoooooooo

    •  

      pokaż komentarz

      @Email007 Taka kobieta mogła być zastraszana przez męża i też mogła go się śmiertelnie bać. Pewnie nie miała się do kogo odwołać. Brak wsparcia.
      On był psychologiem a były już opisywane przypadki że mąż psychiatra znęcał się nad żoną a potem chciał z niej zrobić wariatkę i wsadzić do psychiatryka.
      U mnie było podobnie jak matka logicznie coś tłumaczyła ojcu to on mówił że ja zapisze do wariatkowa. Bała się. Z nikąd pomocy.
      Tacy ludzie dążą do tego żeby ciebie alienować, nie masz wtedy sąsiadów, znajomych, przyjaciół.
      Tylko Ty i twój kat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: i okoliczności lagodza karę, ale jako osoba dorosła ma swoje obowiązki.
      Dużo cierpiała? A tak duże cierpienie jakie spotykało jej dziecko nie spowodowało jej reakcji? Wolała sama chwilę ciszy dla siebie niż przynieść ulgę dziecku? Tchórzostwo to też wada człowieka.
      Strażnicy w Auschwitz też wg ciebie winy nie ponoszą? Za brak wykonania rozkazu też mieliby czapę (i to bardziej realna niż te kobiety).

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: bardzo przykro to slyszec, ale z tym "logicznym tlumaczeniem" to moco przesadzilas i nie dziw sie ze nikt Ci nie wierzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Email007
      @stringer Kobiet pewnie bała się że jak się przeciwstawi to on zabije ją i dziecko.
      Dlaczego nikt ma nie wierzy w logiczne tłumaczenie? Jak moja mama mówiła mojemu tacie że trzeba mnie ubrać zimą bo inaczej zachoruje a on chciał żebym był w cienkiej kurtce i letni koszulce bo chciał dla mnie śmierci albo choroby.
      Takie osobie tłumaczysz a ona się wścieka że no robisz to co chce.
      Albo logicznie tłumaczyła mojemu tacie że dziecka nie wolno samego na słabo zamarznięte jezioro wysyłać. Ale on nic sobie z logicznych argumentów nie robi. Idź głupia babo i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: Nie zawsze są to takie ciche myszki, niektóre matki są bardziej nadgorliwe w karach cielesnych niż ojcowie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: po 1 to jesteś różowy czy niebieski pasek? "...on chciał żebym był w cienkiej kurtce..." (powód dla którego nikt CI nie wierzy)
      po 2 opowiadasz o doświadczeniach swojej mamy czy swoich?
      po 3 jeśli kat mail skrzywioną psyche przez dorastanie w patologii, to oznacza, ze należy mu się łagodniejsza kara? BZDURA

    •  

      pokaż komentarz

      @ovation: Moja matka była bita i poniżana przez ojca i brata a potem nie wiedziała że mężczyźni mogą być dobrzy i wzięła złego człowieka który bił i poniżał ją i mnie. Myślała że tak ma być. Bo nie miała wcześniej chłopaków bo jej nie wolno było. A podłej rodzinie było na rękę że ma złego człowieka co jej nie obroni tylko jeszcze jej dołoży.
      Był to literówka jestem różowy pasek.
      Ja nie usprawiedliwiam katów, tylko osoby które są przy nich i nic nie mogą zrobić bo nie mają pomocy z znikąd. Często ludzie pytają dlaczego kobieta z nim była? Dlaczego nie reagowała. Na przykładzie mojej mamy, miała zostawić własną nieruchomość na którą pracowała sama takiemu facetowi? I sama iść z dzieckiem na ulicę? Bo czasem nie miała innego wyjścia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: gadasz tu o swoich problemach, a to nie znaczy że to wszystko co się działo u ciebie to było bez wyjścia i było dobrze, bo nie było. Właśnie dlatego część kobiet wychodzi z takich problemów bo idzie na policję, do sądu itp., a część nie wychodzi z tego problemu bo tego nie robi. Więc kto wg ciebie postępuje prawidłowo?
      Tacy 'domowi twardziele' to zazwyczaj zakompleksione mięczaki (którzy sami np byli bici w przeszłości) i do nich przemawia argument siły np policja.
      Ps wiem co mówię, miałem okazję gadać np z gościem co dostał wyrok za znęcanie się nad żoną. Po wyroku (oczekiwał na niego) stał się bardzo spokojny, płaczliwym chłopcem.

    •  

      pokaż komentarz

      Na przykładzie mojej mamy, miała zostawić własną nieruchomość na którą pracowała sama takiemu facetowi?

      @Czesterek: tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Na ulicy czy w przytułku dla bezdomnych ciężko żyć. Jeszcze by mnie odebrali matce za bezdomność. Dziś gdzie bym mieszkała? Każdy chce mieć dach nad głową i swój mały dorobek. A nie z jedną walizką uciekniesz do przytułku i co dalej? Taki facet sprowadzi sobie jakieś kloszrdówki do domu.

      > wiem co mówię, miałem okazję gadać np z gościem co dostał wyrok za znęcanie się nad żoną. Po wyroku (oczekiwał na niego) stał się bardzo spokojny, płaczliwym chłopcem.

      @Email007: ale jaki był potem do swoich ofiar? Bo mój ojciec też był grzeczny a nawet tchórz do obcych

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: wynajem pokoju przerastał mamę? Lepiej żyć w obcym pokoju i sądzić się z mężem o dom, niż znosić znęcanie się nad sobą. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Ciotki i kuzynki wmawiały jej że każdy tak ma i jakaś tam koleżanka ciągle się tłucze ze swoim mężem. Mówiły jej że to jej wina bo prze nią zdziadział i za dużo chce bo on fajny, ona ma go wychować, naprawić, zrehabilitować. Jeśli on coś źle robi to na pewno jej wina.
      Nie miała pieniędzy bo mój stary kontrolował konto i nie było na czynsz za pierwszy miesiąc, pieniądze były dawane na jedzenie co tydzień.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek:

      On był psychologiem

      Chujem był nie psychologiem. Z tego co piszą to studiował psychologię 20 lat temu, nigdy w zawodzie nie pracował.

    •  

      pokaż komentarz

      Ciotki i kuzynki wmawiały jej że każdy tak ma i jakaś tam koleżanka ciągle się tłucze ze swoim mężem.

      @Czesterek: wniosek taki, by się w życiu nie otaczać głupimi ludźmi.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Masz rację ale takiej osobie jak moja mama jest bardzo ciężko. Pamiętaj że miała pranie mózgu od dziecka, była manipulowana. Brak wsparcia rodziny. Potem człowiek jest już tak zmęczony że żyje tylko z dnia na dzień, taki już jest wyniszczony.

    •  

      pokaż komentarz

      Czesterek

      Taka kobieta mogła być zastraszana przez męża i też mogła go się śmiertelnie bać. Pewnie nie miała się do kogo odwołać. Brak wsparcia.

      Nom mogła być. W 1890 np. Teraz jest 2021 także mamy już dostępne rozwody i psychologów. Jak cię facet bije i dzieciaka to po prostu od niego odchodzisz. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: Nie można dokonywać takich psychoanaliz, mając tak mało wiedzy na temat tej kobiety.

      Czemu automatycznie bronisz tej kobiety nic o niej nie wiedząc? Dlatego że jest kobietą?

      Przemoc nie musi iść od mężczyzny. Często jest tak, że to kobiety w rodzinie stosują nieuzasadnioną agresję wobec dzieci. Nie wolno tak generalizować, bo może się okazać, że ślepo bronisz sadystki.

      Płeć nie jest wyznacznikiem niczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @GhorgorBej: Masz rację, mama mojej mamy była ukrytą sadystką i nie reagowała jak moją mamę był starszy brat, jeszcze go broniła a moją mamę gnała do roboty w domu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: Współczuję traumatycznych wspomnień. Jednak wracając do sytuacji powyżej, warto się skupiać na faktach. I osądzać na podstawie czynów, a nie na podstawie płci, wyglądu, rasy etc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek
      Twoja matka sama sobie męża wybrała, tak więc nie płacz w internecie tylko ją win za to co cię spotkało. Sorry, ale ta kobieta nigdy nie powinna mieć dzieci. Ewidentnie się na matkę nie nadawała.

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3 To tak nie działa. Jeśli ktoś nie ma możliwości poznawania chłopaków w młodości i nie wie że może coś wymagać od mężczyzn to może wybrać źle. Tym bardziej jak no ma wzorca a złośliwe ciotki i kuzynki przyprowadzają jej złośliwie podłego człowieka i go wychwalają.
      Taka kobieta myśli że wszyscy mężczyźni są tacy skoro taki jest brat, ojciec, dziadek, wujek itd.
      Jeszcze jak taki cwaniak poluje na niedoświadczone kobiety które się nim zaopiekują to taki masz efekt.
      Moja matka jest bardzo dobrym człowiekiem. Ludzie robią jej krzywdę, nie przepraszają jej a potem proszą ją i pomoc i ona im pomaga. Jak jakiś Jezus. Zawsze ją uczono w domu że ma by dobra. Mnie zresztą też tego uczono. Chociaż ludzie byli i są wobec mnie często źli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: najpierw piszesz że matka była bita przez ojca i brata potem że jej matka to sadystka. To co wszyscy przeciwko twojej mamie? Nawet koleżanki? Jakoś ciężko mi w to uwierzyć. Jesteś pewna że dobrze znasz historię mamy? Może warto byłoby ją usłyszeć od kogoś innego, żeby mieć porównanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: czy ty k%$?a czytałaś artykuł? Matka również biła tego 10-latka! Nie była biernym świadkiem, ale aktywnym oprawcą!

    •  

      pokaż komentarz

      @invit miała młodszego brata który też był ofiarą. Koleżanek nie wolno jej byli zapraszać do domu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: na oko podejrzewam, że masz kolo 18 lat. Ja mam troche wiecej i też byla nieciekawa sytuacja w domu, ale mama nigdy sie nie poddala i w koncu wykopała ojca z domu. Troche dziwi, to co piszesz. Bo o ile mozna zrozumiec Twoja mame w wieku 15-20-25 lat, to teraz ma juz na pewno wiecej lat, otacza się innymi ludzmi, niekoniecznie tylko rodziną i chyba ma oczy, żeby widzieć, że w innych rodzinach tak nie jest i że to nie jest normalne. To, że popełnila błąd wiażąc się ze złym człowiekiem, nie oznacza, że musi już tak dalej ciągnąć. Napisz proszę, na jakim obecnie etapie życia jest? Co sie stało z ojcem-sadystą? Bo piszesz w czasie przeszłym, więc jakoś się uwolniłyście?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @PoisonGirl Ojciec nie żyje więc problem z głowy. Tak to jest jak kobieta nie ma wsparcia rodziny i ciągle kogoś tłumaczy że to ostatni raz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek mnie zastanawia jedno - dlaczego kobieta wiąże się z takim chujem. Gdyby mój niebieski przejawiał jakieś znamiona patoli, to szybko bym go posłała kopniakiem z glana na księżyc. Wolałabym być sama niż męczyć się z patusem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ririsu12: Bała się że starszy brat wyrzuci ją z domu i potrzebowała faceta do biznesu który wymyśliła. Potem jak chciała go wyrzucić to mówił że nie ma dokąd iść albo że jest dla dziecka.
      Wiesz jak ktoś w domu jest ciągle od dziecka uczony nadskakiwania starszemu bratu i ojcu to myśli że tak ma być.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: ludzie którzy tego nie przeżyli nie będą w stanie tego zrozumieć. Miałem podobnie. Ale takie doświadczenia chartują człowieka, przez co staję się silniejsz. Dużo silniejszy niż szydzące tu wykopki. Grunt to wyciągnąć wnioski i poukładać sobie wszystko w głowie. Trzymam kciuki żeby twoje przyszłe życie było lepsze niż przeszłe. Z fartem ziomeczku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Email007:

      Tacy 'domowi twardziele' to zazwyczaj zakompleksione mięczaki (którzy sami np byli bici w przeszłości) i do nich przemawia argument siły np policja.

      Jak był bity to raczej należałoby mu współczuć i pomóc, a nie oskarżać o kompleksy.
      Z drugiej strony pewnie byście zaraz zaczęły narzekać, że facet co się nie bije z facetem to żaden facet i w ogóle co to się wyrabia z tym gatunkiem. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Xing77: no i ja za to część życia mu współczuję, a za tą kiedy sam bił powinien ponieść karę. Życie właśnie nie jest albo czarne albo białe ale czarno-biale-kolorowe-itd

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: jaki był potem? Obecnie siedzi więc nie wiem, wiem za to że inni którzy znów po wyjściu pobili żonę znów siedzą tym razem dłużej i w miejscu z którym z nimi rozmawiałem, z tymi co rozmawiałem to różnie, ale nie miało to chyba znaczenia dla żony jak już od kilku lat się że swoją rodziną nie widzieli.
      W końcu dążę do tego, se jeżeli ktoś jest ofiarą to kulenie się w kącie mieszkania nie działa (oprawcy nie mają litości, tacy są) a skuteczne jest konsekwentne zgłaszania na policję.
      Ps wiem że są policjanci idioci co nie pomagają, ale to nie usprawiedliwia bierności. Trzeba działac, bo dużo działań przynosi korzyści.

  •  

    pokaż komentarz

    Po moich znajomych widzę, że większość ludzi po psychiatrii i psychologii, to w ludzie z największymi własnymi problemami. Mój znajomy psychiatra z wykształcenia skupia wszystkie choroby swoich pacjentów. Jest alkoholikiem, seksoholikiem, hazardzistą, socjopatą i na codzień udaje anioła który pomaga ludziom którzy go nie znają. Największy hipokryta życiowy jakiego znam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Banacek: jak studiowałem międzywydziałowo na psychologii, to się mówiło, że większość studiujących szuka rozwiązania własnych problemów ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      większość ludzi po psychiatrii i psychologii, to w ludzie z największymi własnymi problemami.

      @Banacek: zgadza się. Kiedyś się spotykałem z jedną "psycholozką", p!!$?#@nięta jak ich mało, typowa borderka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Banacek: z kim się zadajesz ,takim się stajesz...└[⚆ᴥ⚆]┘(╯︵╰,) ,słuchaj wywodów sexoholika i hazardzisty i socjopaty...poza tym zakazany owoc ...(a rączkę zgnilizna)

    •  

      pokaż komentarz

      @Banacek: To już wiemy dlaczego znajomy, a nie kolega. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Jest taka opowiastka o Johnnym, ktory - jak utrzymywano - byl troche niedorozwiniety umyslowo. Jednakze, jak sie to potem okaze, wcale tak nie bylo. Johnny bral udzial w zajeciach plastycznych w szkole specjalnej, gdzie dano mu do zabawy plasteline. Wzial kawalek plasteliny, poszedl w kat i zaczal sie nia bawic. Podchodzi do niego nauczyciel i mowi:

      pokaż spoiler - Czesc, Johnny.
      Na co chlopiec odpowiada:
      - Czesc.
      Z kolei nauczyciel:
      - Co trzymasz w reku?
      Johnny odpowiada:
      - To jest kawalek krowiego lajna.
      - Co z niego zrobisz? - kontynuuje rozmowe nauczyciel.
      - Nauczyciela - odpowiada chlopiec.
      "No coz, Johnny znow cofnal sie w rozwoju" - pomyslal nauczyciel. Wola wiec dyrektora, ktory akurat obok przechodzil i oswiadcza:
      - U Johnny'ego obserwuje regres.
      Dyrektor podchodzi wiec do Johnny'ego i mowi:
      - Hej, synu.
      Na co Johnny:
      - Hej.
      Dyrektor pyta nastepnie:
      - Co tam masz w reku?
      A on odpowiada:
      - Kawalek krowiego lajna.
      - Co z tego zrobisz? - pyta dalej.
      - Dyrektora.
      Dyrektor dochodzi do wniosku, ze Johnnym powinien zajac sie szkolny psycholog. Polecil, by poslano po niego. Psycholog jest madrym gosciem. Przychodzi i mowi:
      - Czesc, Johnny.
      Na co chlopiec odpowiada:
      - Czesc.
      Psycholog mowi dalej:
      - Wiem, co masz w reku...
      - Co? - pyta chlopiec.
      - Kawalek krowiego lajna.
      - To prawda - odpowiada Johnny.
      - I wiem, co z niego robisz.
      - Co? - pyta chlopiec.
      - Robisz psychologa.
      - Nieprawda. Nie mam wystarczajacej ilosci krowiego lajna!
      I taki to ma byc chlopiec umyslowo uposledzony. Biedni psychologowie. Jakze sa pozyteczni.


      Anthony de Mello, PRZEBUDZENIE

    •  

      pokaż komentarz

      @Banacek: 15 lat temu jak studiowalem to tez sie tak mowilo, ze na psychoogie ida ludzie z problemami psychicznymi i ze trudno tam o osoby stabilne i normalne

    •  

      pokaż komentarz

      @Banacek:

      Jest alkoholikiem, seksoholikiem, hazardzistą, socjopatą

      Czy Twoja postać to Charlie Sheen? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Haramb3: Gorzej. To człowiek który znęca się nad swoją rodziną, ma długi i nie jest w stanie utrzymać miejsca pracy dłużej niż rok, a potrafi pouczać cię jak osiągnąć sukces finsnsowy, albo mieć kochaną rodzinę. Taki świętoszek, który krytykuje i poucza, ale sam robi to przed czym ostrzega. Najgorsze jest że wyszukuje słabe zranione kobiety... aby je wydymać i jeszcze bardziej zranić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Banacek: damn, potwór w ludzkiej skórze, który bez problemu zagina rzeczywistość. Jego żonka wie o zdradach, ale to akceptuje, bo "lepszego sobie nie znajdzie" i "trzeba myśleć o dzieciach"?

    •  

      pokaż komentarz

      @Banacek: to jakim cudem on jeszcze dostaje pracę w zawodzie? miałem pisać, że sobie jest najtrudniej pomóc nawet jeśli zna się rozwiązanie, ale skoro jest takim złym człowiekiem to chyba niewiele się zna na zawodzie

    •  

      pokaż komentarz

      @Haramb3: Jest akurat po rozwodzie, była żona także branża medyczna, i każdemu nowemu mówi że to z jej winy. Uwielbia słuchać o twoich problemach, ale nie lubi jak wychodzą rzeczy z jego życia. Po prostu zwątpiłem w zawód psychiatry i nigdy bym do niego nikogo nie posłał. Współczuję ludziom z depresją, jakimiś innymi problemami, bo szukają u niego pomocy, a on sam jej najbardziej potrzebuje.

    •  

      pokaż komentarz

      udaje anioła który pomaga ludziom którzy go nie znają

      @Banacek: mój ortodonta też ma krzywe zęby, mimo to, moje odwalił perfekcyjnie.
      Nie każdy szewc chodzi w butach.

    •  

      pokaż komentarz

      jak studiowałem międzywydziałowo na psychologii, to się mówiło, że większość studiujących szuka rozwiązania własnych problemów ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @TenebrosuS: Za młodu też chciałem studiować psychologię.

      Dopóki nie ogarnąłem że to bzdury.

      Bardziej pomogła mi medytacja, rozmowy same z sobą (prowadzenie dzienniczka) i rozpracowanie swoich własnych problemów. A na studia poszedłem sobie na botanikę, coby częściej chodzić do ogrodów botanicznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzapanisko: no kobieta + psychologia = p?@$?%%nięte babsko

    •  

      pokaż komentarz

      @Banacek:

      Współczuję ludziom z depresją, jakimiś innymi problemami, bo szukają u niego pomocy, a on sam jej najbardziej potrzebuje.

      Niestety, ale znam to z doświadczenia. Najgorsze jest to, że nie można takiej osobie już zaufać. To jak życie w zamkniętym kręgu. :(
      Gdzie się zwracać o pomoc jak ci psycholodzy nie potrafią nawet podejść do swoich pacjentów i stosują wobec nich tylko książkowe reguły?

      @Phallusimpudicus Ciekawe. Jak sobie z tym radzisz?

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    By wziąć coś z lodówki, musiał otrzymać jego zgodę. Później matka przyznała, że 10-latek był pod pełną kontrolą - przez dwa miesiące był obserwowany przez ojczyma przez kamerę, później zainstalował mu też na komputerze program szpiegowski.

    o k%@?a XDD

  •  

    pokaż komentarz

    Psychologia nie jest nauką, bo nie stosuje metody naukowej.