Opłata reprograficzna to chory pomysł. Kto za to zapłaci?

Opłata reprograficzna to chory pomysł. Kto za to zapłaci?

Opłata reprograficzna to chory pomysł. Kto tak naprawdę zapłaci te wyższe ceny i dlaczego mamy płacić jakieś podatki za nieudolnych artystów?

  •  

    pokaż komentarz

    W ogóle idea jest poroniona, że kupując X, mogę na nim odtworzyć Y więc muszę dopłacić do Y. Takie rozszerzone pojęcie praw autorskich i pokrewnych to absurd.

    Idąc tym tokiem myślenia kupując talerz powinniśmy się dokładać się do gastronomii owoców morza, bo na talerzu można zjeść krewetki.
    Zawód artysty to takie samo ryzyko jak zwód sportowca, prawnika czy JDG - można cienko pierdzieć, a można zarabiać miliony.

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: logika jest taka, że chcą więcej rozdawać więc muszą więcej zabrać. Reszta to marketing. Na wsparcie artystów mają przeznaczyć tylko ułamek funduszu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: @cecyl: logika jest taka, że jest coś takiego jak dozwolony użytek osobisty i można ściągać utwory legalnie. Do tego istnieje to od dawna a teraz obejmie nowe urządzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: Opłata reprograficzna jest wynagrodzeniem za poniesione straty z powodu pożyczenia utworu koledze/rodzinie.

      Więc sprzedając komuś samochód, doprowadzamy do strat u koncernów motoryzacyjnych. Więc nakładamy specjalną opłatę na paliwo i z tej opłaty wypłacamy rekompensaty koncernom za poniesione straty. Ale spokojnie tą opłatę nakładamy na koncerny paliwowe, a one wezmą ją na siebie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      W ogóle idea jest poroniona

      @Camilli: idea nie jest poroniona tylko osoby ją przedstawiające na obecnym etapie całkowicie przekręciły jej oryginalny sens, więc wydaje się poroniona.

      a chodzi o prawo do dozwolonego użytku czyli możliwości pełnego korzystania z utworów chronionych prawem autorskim w zakresie osobistym który obejmuje nie tylko osobę która nabyła utwór (egzemplarz utworu, licencję) ale także wszystkie osoby z najbliższego otoczenia w tym rodzinę, przyjaciół czy kolegów z pracy. taka konstrukcja bardzo upraszcza korzystanie z utworów ale powoduje pewien spadek przychodów ich autorów, posiadaczy praw. ten spadek powinien być zrekompensowany. i to właśnie jest opłata reprograficzna.
      idea, mimo że sensowna, nie jest pozbawiona wad gdzie najważniejszą jest dopuszczenie przez prawo możliwości ograniczenia dozwolonego użytku przez właścicieli praw poprzez stosowanie mechanizmów drm bez wpływu na to czy opłata reprograficzna jest wypłacana. to jest k%?@%!%em związanym z tym mechanizmem o którym nikt nie mówi.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: dozwolony użytek wynika z rozsądku. Po prostu nie da się zablokować takiego użytku. Ktoś ma w domu płyty CD, trudno wyobrazić sobie, że tylko ta osoba może słuchać (wygłuszenie ścian pokoju?) i to, że nikt z domowników nie weźmie płyty, żeby posłuchać. Tak samo z pożyczaniem płyt znajomym. Brak użytku dozwolonego byłby całkowitą fikcją. I takich fikcji powinno się unikać ze względu na szacunek dla prawa. Jeśli ktoś wprowadza przepis, którego nie da się respektować to ludzie zaczynają traktować całe prawo jako złe.
      Co ciekawe cała ta opłata uderza w mniej znanych twórców. Dostają figę, a muszą płacić opłatę. Ktoś kupuje karty pamięci do aparatu i płaci opłatę, mimo, że fotografując sam jest twórcą. Największą kasę dostają popularni artyści. Twórca badziewnego romansidła, które sprzedało się w 200 tys. egzemplarzy dostanie sporo kasy, natomiast twórca wierszy, co wydał własnym sumptem 3 tomiki wierszy po 500 sztuk dostanie nic. Mimo, że jego wiersze mają większą wartość artystyczną niż to romansidło.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: z tego co się orientuję to takie coś już jest. Ten nowy podatek poszerza to o czym piszesz

    •  

      pokaż komentarz

      taka konstrukcja bardzo upraszcza korzystanie z utworów ale powoduje pewien spadek przychodów ich autorów

      @ksawery2001: Sprzedając samochód również przyczyniasz się do spadku przychodów koncernów motoryzacyjnych ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Rasteris: dokładnie o tym pisałem. dozwolony użytek upraszcza korzystnie z utworów. i dlatego mamy opłatę reprograficzną. ale już dawno temu ta opłata przestała być proporcjonalna i sprawiedliwa. proporcjonalna, ponieważ powinna rekompensować proporcjonalnie straty właścicieli praw w związku z dozwolonym użytkiem. dlatego uzasadnione jest że ktoś, kto sprzedał więcej egzemplarzy potencjalnie może być częściej "użytkowany", więc należy mu się większa rekompensata. ale jeśli on sam ogranicza możliwość "użytkowania" to proporcje się załamują.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: nie zrozumiałeś, dozwolony użytek musi być, bo inaczej nie ma możliwości korzystania. Całkowity zakaz udostępniania utworów innym to fikcja. Nie da się tego fizycznie zrobić bez skomplikowanych zabiegów i postawienia przy każdym policjanta.
      I wiele osób nie dostaje żadnej rekompensaty. Popularni dostają zbyt dużą. Coś jak system liczenia mandatów do sejmu. Ugrupowania pod progiem nie dostają nic. A tutaj jeszcze tacy twórcy sami muszą płacić tę opłatę.

    •  

      pokaż komentarz

      Sprzedając samochód również przyczyniasz się do spadku przychodów koncernów motoryzacyjnych

      @Grewest: demagogia niskich lotów. po pierwsze nie istnieje coś takiego jak monopol prawny producentów samochodów który byłby analogiczny do monopolu prawnoautorskiego (w zakresie innym niż już istniejący monopol prawnoautorski dotyczący utworów będących częścią produktu), w związku z tym nie istnieje coś takiego jak dozwolony użytek w tym zakresie, który by ten monopol prawnie ograniczał przez co producenci mogli by liczyć na rekompensatę.

    •  

      pokaż komentarz

      nie zrozumiałeś, dozwolony użytek musi być, bo inaczej nie ma możliwości korzystania.

      @Rasteris: ale co nie zrozumiałem? napisałem dokładnie to co potwierdziłeś.

      Całkowity zakaz udostępniania utworów innym to fikcja. Nie da się tego fizycznie zrobić bez skomplikowanych zabiegów i postawienia przy każdym policjanta.

      @Rasteris: ale to już się dzieje. :) drm.

      I wiele osób nie dostaje żadnej rekompensaty. Popularni dostają zbyt dużą.

      @Rasteris: przecież pisałem o wadliwej proporcjonalności. pamiętaj że prawa autorskie dotyczą samego faktu stworzenia utworu a nie tego czy jest on mniej czy bardziej wartościowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: DRM uniemożliwia oglądanie filmu na komputerze w kilka osób? Nie możesz pożyczyć komuś książki albo czytać jej na głos kilku osobom?
      Nie chodzi tylko o proporcjonalność. Firma księgowa kupuje 100 ryz papieru. Przecież wiadomo, że nie będą na tym kserować książek, ale opłatę muszą uiścić. A jeszcze jest to, że kasę dostają ci, którzy mają i tak jej najwięcej. ZAIKS działał przecież i bez tej opłaty. Za odtworzenia w radio, telewizji idzie też spora kasa. Po prostu ten cały system jest chory, ale leśne dziadki z ZAIKS, managerowie popularnych "artystów" na tym korzystają. Nie dadzą sobie tego odebrać. O tym jak zależy cały ten system (nie tylko opłaty) od różnych lobbystów świadczy fakt, że wydawnictwa prasowe zablokowały stawki minimalne dla fotografów. Nie ma czegoś takiego, o ile muzycy, pisarze i inni mają tabele stawek minimalnych, to fotografowie nie. Korzystają na tym wydawnictwa, bo publikują kiepskie zdjęcia (kiepskie i technicznie i merytorycznie) od czytelników za darmo. W zasadzie fotografia prasowa to dziś bardziej hobby. Kto robi to na co dzień to musi dorabiać, bo z tego nie da się wyżyć. Idziesz robić zdjęcia na jakimś wydarzeniu i może dostaniesz z 30 zł jak dobrze pójdzie. Gdyby była tabela stawek minimalnych to by się skończyło, bo niezależnie od jakości zdjęcia trzeba za nie zapłacić, więc lepiej wziąć lepsze niż kaszanę jaka często leci.
      Po prostu trzeba od nowa zbudować ten system, a nie zwiększać tylko stawki, żeby karmić pijawki, które żywią się tym.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: ale ja k%?$a w ogóle nie chcę tego ściągać. I co teraz?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Ja mylę, że takim jak ty trzeba łamać kolana, przecież masz możliwość okradać ludzi i uciec łupem, nie daj Boże komuś krzywdę przy tym zrobisz..

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      ten spadek powinien być zrekompensowany.

      @ksawery2001: Obawiam się, że to naiwna myśl.

      1. Fundusz nic nikomu nie będzie rekompensował.
      2. 45% pójdzie na zapomogi dla osób, które komisja uzna za właściwe.
      3. Reszta pójdzie na "umacnianie kultury" czyli granty niewiadomego przeznaczenia dla instytucji artystycznych.
      4. Istnieją twórcy, którzy celowo rozpowszechniają dzieła np. na torrentach bo to jest też marketing dla nich. Spadek jest niemierzalny o ile w ogóle występuje. Nie przedstawia się badań, które by to jakoś szacowały. Jeżeli nie będzie wzrostu sprzedaży wycofają podatek?

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: Mordy w kubeł bo nie będzie za co odhibernować rodowicz na sylwestra.( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: Ale zapłaćmy też dozwolony użytek samym producentom telefonów. Oni tez tracą na tym, że możesz komuś innemu dać zadzwonić ze swojego telefonu! Samochód możesz pożyczyć komuś kto nie kupi swojego. Wiertarkę możesz kupić "na pół" z rodzeństwem i się wymieniać. Kupując napój możesz go rozlać wszystkim domownikom a szklanki są tego nośnikiem pozwalającym złamać dozwolony użytek płynu...

      Cały absurd "dozwolonego użytku" polega na tym, że właściwie wszystko powinno być objęte jakąś rekompensatą że ktoś może coś komuś pokazać albo pożyczyć po tym jak zostanie to legalnie kupione i opłacone przez jedną osobę. A mimo to tylko jedna wąska grupa jest tym chroniona, rekompensowana tam gdzie cała reszta musi radzić sobie z tym sama, bo nie ma tak silnego lobby roszczeniowych nierobów.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: idea jest poroniona. Jezeli jakis hobbysta nie jest w stanie utrzymac sie ze swojej pracy to trzeba przestac zyc zludzeniami i isc do prawdziwej pracy. W 21 wieku masz yt tidale spotify. tam sie zarabia. Jezeli kupilem jakis utwor to moge z nim robic co chce. p?##?#$rnie ze ten podatek jest potrzebny

    •  

      pokaż komentarz

      @Rasteris: Cały zaiks jest do zaorania.
      To są chorzy ludzie.
      Traktują ludzi jak złodziei to ludzie względem nich tak powinni się zachowywać.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:
      Bądźmy szczerzy, mało to ściąga polskie utwory xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli:

      W ogóle idea jest poroniona, że kupując X, mogę na nim odtworzyć Y więc muszę dopłacić do Y. Takie rozszerzone pojęcie praw autorskich i pokrewnych to absurd.

      Idąc tym tokiem myślenia kupując talerz powinniśmy się dokładać się do gastronomii owoców morza, bo na talerzu można zjeść krewetki.
      Zawód artysty to takie samo ryzyko jak zwód sportowca, prawnika czy JDG - można cienko pierdzieć, a można zarabiać miliony.

      @Camilli: idea nie jest poroniona. Dzisiaj dyskutujemy o czym innym niż rzeczywisty cel tej dyskusji (nie koniecznie samego podatku). Otóż, dzisiaj jednym z najgłośniejszych krytyków władzy są właśnie artyści. Zobacz jak o 180 stopni zmieniło się ich postrzeganie. W ciągu tygodnia czy dwóch, dzięki ludziom jak Łepkowska, która wiadomo z czego żyje, artyści stali się wrogiem publicznym. Bez względu czy podatek wejdzie w życie czy nie wygranym będzie obóz władzy, bo po raz kolejny podzielił społeczeństwo i rozpoczął nagonkę na swoich krytyków równocześnie odwracając uwagę od zmian które przeprowadzają w tym samym czasie. Niestety karakan po raz kolejny pokazuje, ze wprowadzanie autorytaryzmu i kierowanie uprzedmiotowionym motłochem to prosta rzecz, wystarczy kopiować sprawdzone rozwiązani z przeszłości, zarówno te z faszystowskie jak i komunistyczne. Choc oczywiście zasada dzieł i rządź znana była już wcześniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli
      Ba, idąc tym tokiem rozumowania powinno się profilaktycznie zamykać w pierdlu każdego który ma penisa bo ma środki którym może zgwałcić.

    •  

      pokaż komentarz

      @cecyl logika jest taka, żeby w procesie redystrybucji wsiąkło możliwie dużo.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheLizardKing: nic. Ja tez nie chcę. Nie powinno być ani takiej możliwości ani tych opłat. Ale tak nie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaroslaw-krupa: jaki ta głupota co napisałeś ma związek z tym jaki jest aktualny stan prawny dotyczący praw autorskich? Ja się z nim nie zgadzam ale takie są fakty.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: już tłumaczę ćwierć inteligencji. Opłata reprograficzna jest jak łamanie nóg za możliwość kradzieży, to że mogę słuchać muzyki na jakimś telefonie, kompie nie znaczy że ją spiracę, to jest z góry zakładanie, że każdy z nas jest złodziejem Więc będziemy ponosić karę już przy zakupie sprzętu.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaroslaw-krupa: nie dość, że prostak to jeszcze nie ma pojęcia o czym pisze.

      To jest "opłata" za to, że możesz LEGALNIE korzystać z utworów bez zgody twórcy w ograniczonym zakresie (dozwolony użytek osobisty i to nie jest piractwo) i jak napisałem wyżej nie zgadzam się ani z jedynm ani z drugim.

      że każdy z nas jest złodziejem

      @jaroslaw-krupa: bzdura.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Możesz mi siorbnąć komuchu z tym swoim prostactwem, jestem bardzo zły na "ludzi" twojego pokroju, po raz kolejny mówię skończ p%!$!!!ić, ZA LEGALNE SŁUCHANIE PŁACĘ ALBO ABONAMENT GOOGLOWI, TIDALOWI ALBO ZA SPOTIFY, nie mam zamiaru nawet grosza dawać starej świni rodowicz, ani innym "zdolnym" z tego kraju, bo zwyczajnie nie mam ochoty ich słuchać tak samo jak nie mam ochoty żyć wśród komunistów, ładnie z Tobą

    •  

      pokaż komentarz

      @jaroslaw-krupa: czego nie zrozumiałeś w stwierdzeniu:

      i jak napisałem wyżej nie zgadzam się ani z jedynm ani z drugim.

      A wyżej napisałem:

      nic. Ja tez nie chcę. Nie powinno być ani takiej możliwości ani tych opłat. Ale tak nie jest.

      że aż musiałeś aż tak się zesrać? Rozumiesz, że ja jestem PRZECIWNY tym opłatom i dozwolonemu użytkowi osobistemu?

      A wiesz, że już im płacisz bo ta opłata istnieje od dawna a teraz po prostu dołączane są nowe urządzenia?

      Przeproś prostaku.

    •  

      pokaż komentarz

      Jezeli kupilem jakis utwor to moge z nim robic co chce

      @podbial: No wlasnie nie kupujesz utworu, ale licencje na jego odtwarzanie. I gdy kupujesz to akceptujesz warunki tej licencji. Nie podobaja sie, to nie kupujesz.
      To samo jest z oprogramowaniem. Nie kupujesz programu, ale licencje na jego uzytkowanie. Program jest nadal wlasnoscia firmy, ktora go wypuscila i moze np. zastrzec w licencji, ze moze w dowolnym momencie wylaczyc serwery potrzebne do aktywacji twojej licencji. Tak np. zrobilo Adobe z uzytkownikami Creative Suite 2, 3 i 4. Kupowales dozywotnia licencje (perpetual), ale w EULA bylo napisane na jakich warunkach.

    •  

      pokaż komentarz

      DRM uniemożliwia oglądanie filmu na komputerze w kilka osób?

      @Rasteris: obecnie jeszcze nie, ale nie wiadomo w jakim kierunku to może dalej ewoluować.

      Nie możesz pożyczyć komuś książki albo czytać jej na głos kilku osobom?

      @Rasteris: już obecnie drm uniemożliwia pożyczanie książek innym osobom.

    •  

      pokaż komentarz

      Obawiam się, że to naiwna myśl.

      @cecyl: to nie jest naiwna myśl tylko podstawa wprowadzenia tej opłaty. zauważ, że nie odnosiłem się do tego jak i czy taka rekompensata faktycznie będzie rozdysponowana bo to leży w gestii odpowiednich organizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale zapłaćmy też dozwolony użytek samym producentom telefonów. Oni tez tracą na tym, że możesz komuś innemu dać zadzwonić ze swojego telefonu!

      @harcepan-mawekrwi: ja mam wrażenie że nikt z komentujących nie rozumie słów i analogii które stosuje.
      to może jeszcze raz: nie istnieje coś takiego jak prawny monopol producentów telefonów, samochodów, itp produktów w zakresie analogicznym jak monopol prawnoautorski w innym zakresie. do tego nie istnieje coś takiego jak dozwolony użytek w tym zakresie który powodował by zmniejszenie przychodów producentów i potrzebę rekompensaty.
      dlatego próba na siłę pokazywania analogii z telefonami, itp. jest zwykłym debilizmem.

      Samochód możesz pożyczyć komuś kto nie kupi swojego.

      @harcepan-mawekrwi: ale samochód nie jest produktem analogicznym do utworów, więc analogie tego typu są bezprzedmiotowe.

      Wiertarkę możesz kupić "na pół" z rodzeństwem i się wymieniać. Kupując napój możesz go rozlać wszystkim domownikom a szklanki są tego nośnikiem pozwalającym złamać dozwolony użytek płynu...

      @harcepan-mawekrwi: nie ma czegoś takiego jak dozwolony użytek w tego typu produktach, to jest zwykła demagogia.

      Cały absurd "dozwolonego użytku" polega na tym, że właściwie wszystko powinno być objęte jakąś rekompensatą że ktoś może coś komuś pokazać albo pożyczyć po tym jak zostanie to legalnie kupione i opłacone przez jedną osobę. A mimo to tylko jedna wąska grupa jest tym chroniona, rekompensowana tam gdzie cała reszta musi radzić sobie z tym sama, bo nie ma tak silnego lobby roszczeniowych nierobów.

      @harcepan-mawekrwi: tworzysz błędną tezę, to i wnioski masz totalnie wyciągnięte z dupy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Chekatomba: Taak, cały mamy calu tabun oburzonych artystów xD

    •  

      pokaż komentarz

      @cecyl: to nie jest naiwna myśl tylko podstawa wprowadzenia tej opłaty. zauważ, że nie odnosiłem się do tego jak i czy taka rekompensata faktycznie będzie rozdysponowana bo to leży w gestii odpowiednich organizac

      @ksawery2001: To o czym piszesz jest obecnie. Nowe przepisy poszerzą katalog nośników ( a więc więcej pieniędzy ucieka z kieszeni - również artystów) i w zamian utworzą ów fundusz. Dla większości artystów jedyną zmianą będą wyższe ceny. Pieniądze z funduszu będzie rozdawać specjalnie utworzona komisja wg. sobie znanym kryteriom i to tylko tym po studiach artystycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      To o czym piszesz jest obecnie. Nowe przepisy poszerzą katalog nośników

      @cecyl: oczywiście. ale komentarze tutaj całkowicie zapominają dlaczego i z jakiego powodu taka opłata jest. nigdzie nie pisałem że tego obecnie nie ma i że to dopiero mają wprowadzić. przeczytaj jeszcze raz.

  •  

    pokaż komentarz

    Te "dotacje" z naszej kieszeni pójdą na polskie cam girls. To dopłaty do cycków.

    źródło: natsu dopłaty.png

  •  

    pokaż komentarz

    Kto słucha gówna tych polskich starych zgredów, ale ty polaczku, pariasie wyskakuj z hajsu, "artystom" XDD, nie pomożesz im w tych trudnych czasach???????

  •  

    pokaż komentarz

    Jeszcze bym może to przełknął gdyby chodziło o sztukę wysoką - opery, teatry itd. Ale to idzie na zrzeszenia wyrobników - hiphopowców, jakieś rodowicze i inne badziewie którego miejsce jest na śmietniku.

  •  

    pokaż komentarz

    Opłata reprograficzna to chory pomysł. Kto za to zapłaci?

    Oficjalnie oświadczam - jeśli to gówno wejdzie, nigdy w życiu nie kupię legalnie żadnej treści !!!