Boom na fotowoltaikę. Rząd się tego nie spodziewał. "Potrzebna zmiana...

Boom na fotowoltaikę. Rząd się tego nie spodziewał. "Potrzebna zmiana...

Uuu nie można tak bez planu bo sieć nie wytrzyma? Na prawdę? Zaczyn się majstrowanko. Kto by się spodziewał?

  •  

    pokaż komentarz

    Typowe podejście naszego gównianego wrogiego rządu. Jakaś gałąź rośnie w siłę? Trzeba ja up?%$@!$ić!

    pokaż spoiler kryptowaluty, niebieskie lasery, grafen, itd...

  •  

    pokaż komentarz

    Majstrowanko się zaczyna, bo sieć faktycznie nie wytrzyma. Szkoda, że Nowy Wał nie skoncentruje się na ulepszeniu tej sieci.
    https://forsal.pl/biznes/energetyka/artykuly/8116106,fotowoltaika-w-polsce-boom-wkrotce-sie-skonczy.html

    Chociaż moim zdaniem boom się nie zakończy:
    a) szybko rosnące ceny prądu, a apogeum możemy zwiastować na 2030, wtedy ceny prądu będą po prostu chore
    m.in. przez nasz brak atomówki i odejście od węgla, nawet jeśli zbudujemy atomówkę, przez następne dekady będziemy płacić rachunek za nią w naszych rachunkach
    b) będą coraz popularniejsze instalacje offgrid, ze względu na zalanie rynku używanymi bateriami, m.in. z samochodów elektrycznych, a z tymi bateriami nie ma za bardzo co zrobić
    c) na fotowoltaice można zarabiać na inne sposoby:
    -kopiąc kryptowaluty, mimo przejścia ETH na proof of stake, będzie sporo walut do wykopania
    -tworzyć małe centra obliczeniowe i wynajmować moc obliczeniową
    -oszczędzać swój prąd poprzez ładowanie samochodu elektrycznego i sprzętów domowych, jeśli ktoś intensywnie używa, oszczędność może być w tysiącach rocznie

    •  

      pokaż komentarz

      @Sekularyzacja: I jeszcze jedno, samochody elektryczne już niedługo będą mogły też zasilać energią z akumulatorów sieć domową. To jest niewielka zmiana w elektronice i przyłączu a pozwoli zrobić rzeczywisty offgrid bez ponoszenia ogromnych nakładów na akumulatory.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sekularyzacja: odnośnie punktu c) to tak nie do końca; -jeżeli kopanie kryptowalut będzie używane jako narzędzie bilansujące energię na sieci; krypto straci swoją podmiotowość i tym samym wartość.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sekularyzacja: no ok. Czyli kto będzie mógł pójdzie w fotowoltaikę. A co z mieszkańcami blokowisk?

    •  

      pokaż komentarz

      @linuxuser: posiadanie stałych pewnych źródeł energii jest niezbędne aby obecnie funkcjonować. To duże źródła umożliwiają bilansowanie sieci i tym samym pozwalają na płynne jej działanie. Przy dzisiejszej technologii nie jesteśmy w stanie wyeliminować z układów sieciowych źródeł o charakterze indukcyjnym czyli prądnic(bez względu na rodzaj zasilania prądnicy; węgiel; jądrowa).

    •  

      pokaż komentarz

      @linuxuser

      @Sekularyzacja: no ok. Czyli kto będzie mógł pójdzie w fotowoltaikę. A co z mieszkańcami blokowisk?

      Oni nie mogą więc nie pójdą, proste :)
      Chociaż jak spółdzielnia pozwoli...

      źródło: 1623345223920.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: tylko że dopóki na rynku brakuje mechaników którzy byliby skłonni się podjąć jakiejkolwiek diagnostyki już nie wspominając o naprawach, elektryki pozostaną ciekawostką dla programistów 15k

      Przecież nawet w przypadku starych samochodów spalinowych mechanicy wolą kasować za jakieś drobne naprawy bo nie chce im się robić jakichkolwiek bardziej skomplikowanych rzeczy

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty:

      liczba cykli jest ograniczona, więc żywotność aku znacząco się skróci.
      I jeżeli w nocy rozładujesz aku to jak pojedziesz do pracy?

    •  

      pokaż komentarz

      b) będą coraz popularniejsze instalacje offgrid, ze względu na zalanie rynku używanymi bateriami, m.in. z samochodów elektrycznych, a z tymi bateriami nie ma za bardzo co zrobić

      @Sekularyzacja:
      Możesz mi powiedzieć o co dokładnie ci chodzi? Bo baterie Ni-Mh są w 100% przetwarzalne, Li-Ion nie jestem pewien ale też w dużym stopniu da się to przetworzyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @1984hawk: problem w tym, że nie ma zbyt dużo zakładów, które przetwarzałyby baterie. Podaż baterii przewyższa moce przerobowe xD

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież nawet w przypadku starych samochodów spalinowych mechanicy wolą kasować za jakieś drobne naprawy bo nie chce im się robić jakichkolwiek bardziej skomplikowanych rzeczy

      @NPC_358034 to nie słyszałeś, że w elektrykach nic się nie psuje?

    •  

      pokaż komentarz

      @weles77: li-ion, jeśli używasz w zakresach 25-75% to przetrwa tysiące cykli

    •  

      pokaż komentarz

      @Sekularyzacja: I jeszcze jedno, samochody elektryczne już niedługo będą mogły też zasilać energią z akumulatorów sieć domową. To jest niewielka zmiana w elektronice i przyłączu a pozwoli zrobić rzeczywisty offgrid bez ponoszenia ogromnych nakładów na akumulatory.

      @kwanty: Dokładnie ludzie narazie bardzo obawiają się kupować auta 30kWh. Znowu takie 60-80kWh przez większość czasu nie wykorzystywałyby tej pojemności wiece na co dzień można użyć połowy jako magazyn domowy

      @Sekularyzacja:
      Chociaż moim zdaniem boom się nie zakończy:

      na fotowoltaike wyhamuje, będzie się kurczyła ~10% rocznie. W tym roku będzie z 200tys instalacji, za 10 lat będzie 70tys rocznie

      a) szybko rosnące ceny prądu, a apogeum możemy zwiastować na 2030, wtedy ceny prądu będą po prostu chore
      m.in. przez nasz brak atomówki i odejście od węgla, nawet jeśli zbudujemy atomówkę, przez następne dekady będziemy płacić rachunek za nią w naszych rachunkach
      Będą chore bo w słoneczny dzień energia będzie darmowa, a w zimową noc może być 2 razy droższa niż dziś w dzień

      b) będą coraz popularniejsze instalacje offgrid, ze względu na zalanie rynku używanymi bateriami, m.in. z samochodów elektrycznych, a z tymi bateriami nie ma za bardzo co zrobić
      Nie będzie to zupełny offgrid, tylko przez pół roku.

      c) na fotowoltaice można zarabiać na inne sposoby:
      -kopiąc kryptowaluty, mimo przejścia ETH na proof of stake, będzie sporo walut do wykopania
      -tworzyć małe centra obliczeniowe i wynajmować moc obliczeniową
      -oszczędzać swój prąd poprzez ładowanie samochodu elektrycznego i sprzętów domowych, jeśli ktoś intensywnie używa, oszczędność może być w tysiącach rocznie


      SMART Grid tak, już zresztą wiele urządzeń ma takie systemy np moja pompa ciepła. Ale wątpię żeby ktoś wydawał kupę kasy na jakiś sprzęt i przez pół dnia on nie pracował, jesli jest taka potrzeba

    •  

      pokaż komentarz

      @dzidziaka:

      nie przy tych mocach. Nawet aku w telefonach nie wytrzymają kilku tysięcy cykli.
      Z każdy cyklem sprawność spada.
      I nie mówimy tu o poborze kilku watów ale kW. Jak chcesz naładować przykładowo aku 40KW/h
      z domowej sieci potrzebujesz około 3,6kW przez 11godz nie licząc strat.
      I tak dzień w dzień przynajmniej 2 ładowania bo przecież chcesz jeszcze jeździć samochadem.

      Po za tym skąd tyle litu?

    •  

      pokaż komentarz

      @weles77: ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      spało się na fizyce? co ma moc do tego?
      bo aku w telefonach nie pracują w optymalnych cyklach
      w bloku albo kamienicy oczywiście masz rację, u starego mam przyłącze 15kW, więc ładowanie tego przykładowego 40kW/h to niecałe trzy godziny

      Masz jeszcze lifepo4 które wytrzymują 4000 pełnych cykli bez zmniejszenia pojemności w porównaniu do 500 cykli li-ion

      tu nie dokończony powerwallik 9,66kW/h nominalnej, czyli 4,83kW/h użytkowej (nie podłączone są wszystkie stringi, niech wielkość cię nie wprowadzi w błąd) na używkach 18650.

      źródło: 20210131_173936.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      liczba cykli jest ograniczona, więc żywotność aku znacząco się skróci.
      I jeżeli w nocy rozładujesz aku to jak pojedziesz do pracy?


      @weles77: Współczesne akumulatory potrafią mieć 3-5 tysięcy cykli. To jest 10 lat codziennego ładowania/rozładowania. A na pewno nie będzie tak intensywnie eksploatowany bo powiedzmy samochód z akumulatorem 75kWh przez noc rozładujesz o ile? 5-10 kWh? Ja mam spore zużycie prądu (dom, gotowanie na prądzie, dużo elektroniki) i średnio na dobę zużywam 15 kWh, więc przy ogniwach PV i jakiejś średnio słonecznej pogodzie, przy 75kWh akumulatorze byłbym niezależny energetycznie przez cały sezon (wiosna-jesień) wykorzystując nie więcej niż 10-20% pojemności akumulatora.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzidziaka: nieźle, jaki jest mniej wiecej koszt takiego aku zbudowanego na 18650? Miałeś na mysli kWh, zamiast kW/h?

    •  

      pokaż komentarz

      @weles77:

      nie przy tych mocach. Nawet aku w telefonach nie wytrzymają kilku tysięcy cykli.

      W telefonach aku optymalizuje się pod moc i jak najmniejszą wagę, w akumulatorach trakcyjnych pod liczbę cykli (waga jest mniej istotna). Co do liczby cykli patrz wyżej

      Z każdy cyklem sprawność spada.

      Żywotność aku liczona jest do sprawności 70-80% Czyli po 5 tysiącach cykli masz 70-80% pojemności początkowej - to całkiem sporo.

      I nie mówimy tu o poborze kilku watów ale kW. Jak chcesz naładować przykładowo aku 40KW/h
      z domowej sieci potrzebujesz około 3,6kW przez 11godz nie licząc strat.
      I tak dzień w dzień przynajmniej 2 ładowania bo przecież chcesz jeszcze jeździć samochadem.


      Masz pewien błąd w założeniach zużycia. Tesla (czyli porządne i mocne auto, nie jakaś popierduwka w stylu Nisan Leaf) potrzebuje około 15-20kWh na 100km. W PL ludzie jeżdżą średnio 20-40 km dziennie więc potrzebują doładować 5-10kWh dziennie a to zmienia trochę rachunki. 40kWh to jest 200-300 km, to jest kilkugodzinna podróż, bardzo rzadko tyle się jeździ w normalnym cyklu.

      Po za tym skąd tyle litu?

      Lit nie jest problemem - to jest jeden z najpopularniejszych pierwiastków na ziemi. W dodatku jest lekki czy w blisko skorupy ziemi a nie głęboko. Problemem są inne metale - kobalt (najwięcej zużywa go przemysł petrochemiczny... bo służy jako katalizator jakiś reakcji) ale od kobaltu się odchodzi, Tesla produkuje już chyba akumulatory bez kobaltu albo z mocno obniżoną ilością tego pierwiastka. W zeszłym roku, na batery day Musk powiedział, że największe ryzyko to brak niklu - jest potrzebny do lekkich akumulatorów (czyli do dużych pojemności - ciężarówki i osobowe z pojemnościami >100kWh). Do samochodów popularnych - Tesla 3/Y stosowane są LiPoFe4 z niewielką zawartością niklu.

      Poza tym, wydobycie litu to jest tylko chwilowy problem. Za jakiś czas będziemy go pozyskiwać głównie ze starych akumulatorów samochodowych. Tak jak obecnie z ołowiem - 98% zapotrzebowania na ten metal pozyskuje się ze starych akumulatorów samochodowych (praktycznie cały ołów używa się wyłącznie do produkcji akumulatorów).

    •  

      pokaż komentarz

      @NieBendePrasowac: dokładnie nie policzę
      orientacyjnie:
      3 x liitokala lii-500 =300zł
      ant bms 350zł https://pl.aliexpress.com/item/32997552090.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27425c0fyOMNjA
      blaszki 21 zł na 50 sztuk ogniw https://pl.aliexpress.com/item/32825639269.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27425c0f2U3Vo0
      najtańszy filament abs 45zł, kilogram starcza na wydrukowanie 11 holderów
      ogniwa z baterii z używanych laptopów, 5 zł za baterię
      W baterii masz od 3 do 12 ogniw. Czasem wszystkie są dobre, czasem wszystkie zwalone, czasem pół na pół, albo 2 dobre. Odrzucam wszystkie poniżej 1500mAh
      Średnio 30 ogniw ma pojemność 55Ah czyli ok 160Wh, tu masz stronę co ci dobiera pojemność ogniw: https://www.repackr.com/
      Drut lub linka miedziana 2.5mm na holder na 15 ogniw ok 70cm
      Lutownica,cyna,kalafonia,miernik, miernik pojemności: https://pl.banggood.com/180W-DL24P-2_4-Inch-DC-USB-Tester-Electronic-Load-APP-18650-Battery-Capacity-Monitor-Discharge-Charge-Power-Meter-Supply-Checker-with-Color-Display-4-wires-System-p-1757108.html?akmClientCountry=PL&rmmds=myorder&cur_warehouse=CN
      i duuuużo cierpliwości oraz czasu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      No i cały czas możesz sobie rozbudowywać.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzidziaka ile tych tysięcy? Licząc 1 cykl dziennie to około 3 lat. Niewiele jak na samochód.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strickland: po 3 latach pełnych cykli nie spadnie ci pojemność do 0( ͡° ͜ʖ ͡°) a do np.80%, trzeba by zobaczyć do noty katalogowej.
      Dokładnie ci nie powiem, bo nie mam wiedzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @emesc: maja dach wystarczy mala inwestycja :). I Tak dach wystarcxy dla kazdego mieszkańca :)

    • więcej komentarzy(12)

  •  

    pokaż komentarz

    Klasyczny PiS, zamiast inwestować w siec i się cieszyć, ze naród chce produkować czysty prąd to należy mu to utrudnić. Tymczasem zawierzona matce boskiej polska siec przesyłowa to śmieć zapóźniony o 30-40 lat inwestycji.

    •  

      pokaż komentarz

      @mitatuyo: Pomyślmy. Brakuje nam energii.
      Wariant 1. Kupujemy ją po cenach hurtowych, a więc tańszych z zagranicy. Janusze bez fotowoltaiki płacą względnie niskie ceny za zużytą energię.
      Wariant 2. Kupujemy ją po cenach detalicznych od Januszy z fotowoltaiką. Sprzedajemy ją po cenach detalicznych Januszom bez fotowoltaiki ponosząc koszty dystrybucji i utrzymania sieci. W rezultacie po jakimś czasie jedni Janusze zaczynają płacić więcej za zużytą energię, a drudzy płacą za nią prawie nic. Ekologiczny prąd zaczyna być drogi dla Januszy bez fotowoltaiki. System zaczyna być niesprawiedliwy, bo nie każdy chce, może lub ma ochotę instalować fotowoltaikę. Niestety wszyscy są skazani na ten system nawet Janusze z fotowoltaiką, bo w nocy ogniwa nie generują energii.

      Wyjście z sytuacji jest proste. Chcesz tani prąd? Magazynuj go sobie w akumulatorach i zużywaj w miarę swoich potrzeb. Ogranicz pobór z sieci publicznej do minimum. W ten sposób zamiast odzyskiwać kasę ze sprzedanej energii po prostu ją nie wydajesz. System do bólu sprawiedliwy, nieprawdaż? A co boli - brak wpływu na konto. Bo wpływ lepiej wygląda niż zaoszczędzone piniążki. I to właśnie boli...

    •  

      pokaż komentarz

      @kapusta5: Jestem w stanie przyznać Ci oczywiście rację, jednak nazywanie kogoś Januszem dlatego, ze korzysta z danych mu możliwości jest dość mocno niesprawiedliwe. Ja sam instalacji nie mam, ale cieszę się, ze ci co założyli będą mogli działać na starych zasadach przez 15 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @mitatuyo: Tak, to prawda, że przejaskrawiłem opis nawiązując w nim do Januszy. Zabieg celowy, aby był bardziej sugestywny.
      System po prostu broni się przed nadwyżką energii drogiej, której nie potrzebuje, bo za jakiś czas spowodowałoby to wzrost cen detalicznych. To nic innego jak pełzająca ukryta regulacja sektora dostawców detalicznych, której celem jest zdławienie tego rynku.
      Ode mnie plus za zrozumienie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kapusta5: o czym ty w ogóle piszesz?
      przecież w obecnym systemie opustów w ogóle się nie sprzedaje energii.
      To co naprodukukesz i wpuścisz w siec latem, możesz w 70-80 procentach wybrać zima.
      Nie masz z tego ani złotówki na koncie materialnego zarobku że sprzedaży energii

    •  

      pokaż komentarz

      @mitatuyo: żebyś się nie zdziwił ;) OFE tez miało być gwarantowane...

    •  

      pokaż komentarz

      @mitatuyo: kto ci każde być podpiętym pod sieć?
      Jest off grid
      Jest hybryda.
      No prosze Cie

    •  

      pokaż komentarz

      @zdobyslaw-asddsa: Dostaniesz pozwolenie na użytkowanie budynku mieszkalnego (nowowybudowanego) nie podłączonego do sieci elektrycznej? Pomijam, że to jest chore by ktoś takie pozwolenie wydawał, ale socjalizm sucks jak always!

  •  

    pokaż komentarz

    Zamiast inwestować w sieć poszło na bombelki.
    Nie przewidzieli, że Polaki rzuca się jak psy na PVki i pomontuja tysiące pomp ciepła.
    Zima pvki nie generują prądu w ogóle, a zasilić to trzeba.
    Latem prosument to problem bo zamiast autokonsumiwac wali bezsensownie w sieć.
    PVki tylko jako źródło do autokonsumpcji w zakładach przemysłowych, które pobierają energię w godzinach produkcji z PVki.

  •  

    pokaż komentarz

    mógłby ktoś wytłumaczyć laikowi dlaczego nie można mieć po prostu osobnej sieci, bez przyłączania do tej państwowej, i sobie przedsiębiorstwo zasilać tylko?

    •  

      pokaż komentarz

      @s_theCapt: A gdzie chcesz trzymać zebrana energię? Łatwiej i taniej wrzucić ja do sieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @s_theCapt: Nie po to państwowe koncerny budują farmy fotowoltaiczne, aby obywatel mógł robić konkurencję.

    •  

      pokaż komentarz

      @Adsko: no ok, ale jeżeli się nie da wrzucić, bo nie dostałeś pozwolenia, to niech się marnuje... jak ktoś ma w miarę stałe zużycie, to może takie mniejsze zło?

    •  

      pokaż komentarz

      @s_theCapt: W typowym domu to autokonsumpcję masz maks 15-30%, czyli >70% się zmarnuje. Tutaj przynajmniej odsprzedaż im te pozostałe 70% po 1/3 wartości prądu, który kupujesz od nich. Natomiast bezsprzecznie są to warunki o wiele gorsze niż dotychczas.

    •  

      pokaż komentarz

      a czy jeżeli miałbym np. duże i stałe zużycie energii, bo sobie takie zrobię w firmie gdzie maszyny itd, to w ogóle byłoby legalne bez przyłączania do sieci?

    •  

      pokaż komentarz

      @s_theCapt: w jaki niby sposób. Gdzie będzie trzymał nadwyżki? w skarpecie?

    •  

      pokaż komentarz

      @s_theCapt: Zakup akumulatorów do magazynowania energii bez oddawania jej do sieci jest dość kosztowny i wydłuża czas zwrotu kosztów budowy instalacji fotowoltaicznej. Biorąc pod uwagę fakt, że z biegiem lat żywotność akumulatorów maleje, trudno mówić tu o wybitnej opłacalności.

    •  

      pokaż komentarz

      @s_theCapt: a jak słońce zajdzie to maszyny zatrzymasz? Można, a dlaczego by nie? Patrz Google i ich serwerownie, które używają prąd z oze.

    •  

      pokaż komentarz

      @s_theCapt: czyli uważasz że lepiej pozwolić zamontować większej ilości osób foto i pozwolić im magazynować 80% w sieci a następnie powiedzieć sory, dziś nie potrzebujemy więc nie zarabiasz. Wyjdzie na to samo co bez prozumenta

    •  

      pokaż komentarz

      @zibizz1: ja nic nie uważam, ja się nie znam :D pytania zadawałem

    •  

      pokaż komentarz

      @s_theCapt: No to odpowiadam. Za 15 lat jak sie będzie nadwyżka marnowała to nie będzie to taki duży problem.
      Ale jeśli sobie zmontujesz fotowoltaiki która ma się zwrócić np w 10lat a potem masz zarabiać a po 5 ltach okazuje się że połowa energii się marnuje i musisz czekać znów 10 lat zeby się zwróciło a potem zarabiać dużo mniej to raczej byłby to dla Ciebie problem

    •  

      pokaż komentarz

      @Adsko: @x06cdfx9: @ediz4: @InstrukcjaWarunkowa: @zibizz1: OK, skoro już tak sobie teoretyzujemy. A co z nadwyżką prądu, który produkują elektrownie? Gdzie on się znajduje? Chyba też jakoś go magazynują? Czy jest jakoś utrzymywany w sieci? Jeśli, to drugie, to nie można zbudować infrastruktury na podobnej zasadzie, ale dedykowanej pod fotowoltaikę, czy inne OZE? Na razie pomińmy jakoś opłacalność. Załóżmy, że tylko chcemy uniezależnić się od naszego rządu i monopolu. Ja też się nie znam, to są pytania.
      @s_theCapt

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: Elektrownie magazynują w zbiornikach wodę, na hałdach węgiel, albo pierwiastki cięzkie w prętach paliwowych.
      W elektrowni masz takie pokrętło którym możesz zmieniać moc. Tylko nie możesz ustawić za mało np możesz regulować 40-100%. Jak chcesz mniej to musisz taki blok wygasić i potem uruchomić ponownie. W przypadku wodnej to do 10 minut, w przypadku gazowej tak do godzinki, węglowej ponad 12 godzin i nuklearnej około dnia>

      No i ludzi którzy zarządzają siecią kręcą tymi pokrętłami i wyłączają i włączają bloki. Jak jest akurat za duzo to elektrownie szczytowo pompowe zbierają nadwyżek pompując wodę. Wszystko można dość dobrze zaplanować. No chyba ze masz jakiś pożar jak ostatni w Bełchatowie to wtedy rozkręcasz szczytówki i wodne, dzwonisz do kolegów z zagranicy i uruchamiasz inne bloki w tym czasie bo wody w szczytówkach starcza na 4-5godzi na pełnej mocy. Te nowe bloki to pracują na 100% żeby szybko na kredyty zarobiły, te stare pracują rzadziej ale też się wymieniają żeby każda coś tam zarobiła.

      Jak jest za dużo mocy to w sieci rożnie napięcie i np taki czajnik osiąga większa moc wiec to się samo reguluje troszkę. Najlepiej trzymać +-3%, tolerancja u odbiorców jest na poziomie +-10%

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: jest "magazynowana" choćby w elektrowniach szczytowo-pompowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @zibizz1: @ediz4: Czyli krótko mówiąc ze słońcem jest ten problem, że świeci non-stop, a w nocy wcale? A czy w przypadku za małego poboru, nie można by np. przykrywać paneli, by zbierały mniej słońca, a gdy jest większe zapotrzebowanie odsłaniać więcej, by było więcej prądu?

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: Jest ten problem ze jest źródłem niestabilnym. Jak odpalisz elektrownie węglową to masz moc jaką nastawisz a generowanie prądu z elektrowni fotowoltaicznej czy wiatrowej wynika z aktualnej pogody czyli czegoś nad czym nie panujesz. Nie się tej mocy zaplanować i na każdy MW takich żródeł musisz trzymać dodatkowy MW stabilnego źródła. Bo czym wygenerujesz prąd w nocy bez wiatru? tylko elektrowniami konwencjonalnymi. Do tego fotowoltaika to nie jedna wielka elektrownia do której pociągniesz przyłącze tylko dziesiątki tysięcy mikro instalacji które podczas słońca powodują niestabilność lokalnych rozdzielni. To jest obecnie największy problem firm energetycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: nie, to nie jest problem. Jak jest za dużo energii to fotowoltaiki się wyłącza i spokój, bez problemu technicznego. Problem jest taki że właściciel tego dobytku nie zarabia i płacze z tego powodu. Sprzedawca policzył mu że się zwrócić inwestycja w 10lat a po 5 latach okazuje się że może wysłać do sieci tylko 50% a reszta się marnuje. Tu jest problem.

    •  

      pokaż komentarz

      A czy w przypadku za małego poboru, nie można by np. przykrywać paneli, by zbierały mniej słońca, a gdy jest większe zapotrzebowanie odsłaniać więcej, by było więcej prądu?

      @patefoniq: To je się po prostu powinno wyłączyć. Ale nie o to chodzi ludziom co je montują bo w takim wypadku nigdy by się nie zwróciły. Ten problem wiec został przerzucony na zakłady energetyczne czy operatora sieci żeby to jakoś zbilansowac.

    •  

      pokaż komentarz

      mógłby ktoś wytłumaczyć laikowi dlaczego nie można mieć po prostu osobnej sieci, bez przyłączania do tej państwowej, i sobie przedsiębiorstwo zasilać tylko?

      @s_theCapt: bo fotowoltaika działa tak, że przez 1/3 czasu produkujesz 10 razy za dużo a przez resztę czasu praktycznie nic. Więc jeśli chcesz mieć ciepło w zimie i światło w nocy to potrzebujesz to jakoś zbilansować - i to bilansowanie można robić na 100 sposobów które lepiej działają w dużej skali (bo u ciebie akurat jest pochmurno a u kogoś 100 km dalej świeci słońce więc raz on zasila Ciebie a raz ty jego).

      Można też oczywiście po prostu przechowywać energię, ale póki co baterie są za drogie żeby przechowywać energię potrzebną na całą noc. Jeśli chcesz w to zainwestować - Twoja sprawa. Jeśli pracujesz 8h w ciągu dnia to może nawet Ci się opłaci bo nie będziesz potrzebował przechowywać zbyt dużo energii.

    •  

      pokaż komentarz

      @s_theCapt: problem jest bardziej złożony:)
      Energetyka sprzeda prąd jako czysta energia :) doatabie €€€€€€€
      Ty będziesz miał dochód xD czyli w Pit będziesz miala to wykazać :).
      Kwestia "magazynowania to juz inna sprawa :) bo niewielkim kosztem możesz magazynować na pottzeby nocne :) czyli relatywnie niewielkie :) i zakładasz sobie hybryde i lecisz :).
      Ale gdy pojawia sie ogrzewanie toooo juz inna bajka za duzo KW

    •  

      pokaż komentarz

      @tell_me_more: @zdobyslaw-asddsa: czaję, dzięki za odpowiedzi. Myślałem, że sedno problemu to prawo które zabrania samodzielnych instalacji, ale jednak nie, po prostu jest to niepraktyczne :D

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: Grzał nadwyżkami powietrze, czyli dokładnie to samo co robi słońce padające na jakąś powierzchnię.

    •  

      pokaż komentarz

      @s_theCapt pewnie że tak. Instalacja off-grid to się nazywa. Nie ma to większego sensu w naszych realiach.

    • więcej komentarzy(13)