Blackpillowa prawda

Blackpillowa prawda

@sebe journals.sagepub.com #tinder #badoo #zwiazki #blackpill #przegryw

23-33% kobiet celowo naciąga mężczyzn na darmowe posiłki ciekawe kto jeszcze się na to nabierze. To koniec dla nieatrakcyjnych mężczyzn.

  •  

    pokaż komentarz

    Starsze niż wykop i starsze niż neolit. Przynosisz samicy smakołyk a ona może to doceni. Nie to, że ci da tyłka za posiłek, ale jak sam nie zeżarłeś, to ci zbywa, jak ci zbywa to samica wykarmi tym potomstwo. Wszyscy jesteśmy takim wykarmionym potomstwem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ikkiz: aha, ale zapomniałeś o jednym szczególe

      sporo takich "samic" dzisiaj nie ma w planach lub też nie chce potomstwa i jedyne czego oczekują to służącego z funkcją bankomatu

    •  

      pokaż komentarz

      @lktr1: Przykro mi że miałeś złe doświadczenia, ale twojemu staremu się udało, twoim obu dziadkom się udało.. itd.

      Laski ogarniają, że do wykarmiani gówniaka trzeba bankomatu - to fakt. Gdyby nie to, to tylko Chady by się rozmnażały, a i tak nie wiadomo, czy by tym Chadom po kopulacji głowy nie odgryzały.

    •  

      pokaż komentarz

      @ikkiz: W końcu ktoś na tym przygrywowym serwisie z śmiesznymi obrazkami kto ogarnia świat i dzieło matki natury.

      @lktr1:

      Nie macie dobrych genów (chad) to zacznijcie zapier... do roboty i robić hajsy, jeżeli chcecie zdobyć samicę.
      I tak macie szczęście, że ewolucja społeczna wam na to pozwala. W czasach zamierzchłych, byście nic nie zaruchali, bo zjadła by was czapla, albo wyruchał inny, większy samiec.
      Wieczny płacz na tym wykopie, jakie to samice złe, a dobre samce pozamykane w piwnicach takie niedoceniane. Przegryw to stan umysłu, popatrzcie na Gonciarza.

    •  

      pokaż komentarz

      bo zjadła by was czapla, albo wyruchał inny, większy samiec.

      @Michael_Proteins: kekekekeke

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @lktr1: pytanie czy Ty chcesz być u boku kogoś kto traktuje Ciebie jak bankomat?

      Uroda daje coś innego? Kobieta która jest z Tobą dla wyglądu jest lepsza od tej która jest z Tobą dla pieniędzy?

      "Prawdziwa miłość" (Agape, Philos) nie istnieje. To zwykły układ biochemiczny organizmu który potrwa od 3-7 lat i się skończy. Później ludzie są ze sobą, bo mają zobowiązania, albo decydują się na to, bo po prostu tak im "wygodniej".
      Jeżeli zaniedbasz kobietę i przestaniesz pieścić jej ego, to znajdzie sobie innego gościa, który to będzie robił. Niezależnie z jakiego powodu była z Tobą, bo ten "inny" da jej to czego pragnie.

      Problem naszych czasów, to wmawianie ludziom wizji pięknej, idealistycznej miłości.
      Ogląda się telewizję, w której główny bohater w imię miłości pali dziesięć wiosek mordując przy tym niewinnych, no ale ogólnie to piękne, bo to miłość.
      Czyta poezję oderwanych od rzeczywistości ludzi, zranionych przez kobiety ponieważ ich wizja minęła się ze stanem faktycznym, więc przelewają na papier wizję, nie to co realne.

      Natura jest logiczna, czytelna. Można ją zaakceptować i się w niej płynnie poruszać, ale ludzie wolą się oszukiwać. Bo łatwiej sobie wmówić, że to wina świata i genów, a nie nas samych. A nigdy w historii świata, nie byliśmy tak uprzywilejowanym gatunkiem.

      Co do głównego nurtu dyskusji. Kobiety chcą zapewnić najlepsze geny oraz bezpieczeństwo swojemu potomstwu. Kiedyś był to silny samiec który upolował kaczkę, później człowiek który miał hektary pola na których pasło się stado kaczek, a teraz jest to człowiek który ma za co kupić kaczkę. (Szczytem jest kaczka rządząca dużym krajem w środku Europy, ale to inny temat)
      Pociąg do silnego samca (Eros) są podstawowe (geny), natomiast konstrukt społeczny w jakim żyjemy, daje możliwość prokreacji również jednostkom nieobdarzonym silnymi genami. Ale i tak źle! Bo: "o mój boże, dlaczego samice nie pchają się przez moje małe okienko w piwnicy, przecież mam 90lvl palladyna"

      Więc może pora zmienić myślenie i zastanowić się, czy przeciętny piwniczak, chciałby mieć samicę ważącą 150kg niemogącą się ruszyć z łóżka. Przecież ona też pragnie miłości, a zły piwniczak woli komputer, zamiast ją karmić, pracować na nią i wycierać jej pot między fałdami tłuszczu. Każdy z nas ma swój "target", zależy od tego jak wiele ma sam do zaoferowania.
      Rynek matrymonialny, nie bez powodu nazywa się "rynkiem". Jest towar na który jest popyt, oraz taki, który leży i kurzy się w oczekiwaniu na "konesera" który wybiera sztukę dla samej sztuki.

      Polecam filozofię "stoicyzmu". Na początek (czytelna, łatwa) Marka Aureliusza "Rozmyślania". Ogólnie, cały ten nurt filozoficzny, jest idealny żeby przestać użalać się nad swoim życiem, a zacząć je rozumieć. Nie ma na tym świecie nic po za naturą. Jak ją zaakceptujesz, to będziesz o niebo szczęśliwszym człowiekiem. Wtedy nawet ból i cierpienie staje się stałym elementem istnienia i rozwoju, a przestaje być niepotrzebnym elementem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Michael_Proteins:zdaje sobie sprawę jaka jest rzeczywistość rynku matrymonialnego, tylko zauważ że w związkach już od zarania dziejów poszczególne płcie spełniały w nim specyficzne role uwarunkowane odpowiednimi predyspozycjami, gdzie mężczyźni będąc silniejszymi od kobiet polowali na zwierzynę i zapewniali rodzinie bezpieczeństwo, a kobieta spełniała rolę poprzez wychowanie potomstwa

      w mniej więcej lat 60 ubiegłego wieku coś zaczęło się pieprzyć na skutek narastającego feminizmu (swoją drogą toksycznego) i którego apogeum mamy w chwili obecnej (podejrzewam że w przyszłości będzie gorzej)
      doprowadziło to stawienia kobiet na piedestałach w przypadku wszelkich konfliktów interesów na linii kobieta - mężczyzna począwszy od gównotematów typu staśko czy inne lewackie, feministyczne miernoty a kończąc na aspektach prawnych, faworyzacji w sądach konkretnej płci ( zasada domniemanej winy mężczyzn w przypadkach oskarżeń o gwałt, stronniczość w przypadkach spraw rozwodowych na korzyć kobiet )

      tak jak laska nie chciałaby być z brudnym, śmierdzącym, biednym bezdomnym tak pewnie Ty nie chciałbyś być grubą, starą, parchatą laską - zdaję sobie z tego faktu sprawę. ale po dołożeniu całej tej otoczki dyskryminacyjnej wobec mężczyzn bilans korzyści i strat u mężczyzn już nigdy nie będzie równoważny

    •  

      pokaż komentarz

      @lktr1: Oczywiście, masz rację. Zaczęło się pieprzyć, ponieważ tak kreowano społeczeństwo. Feminizm zaistniał ponieważ "pewne" grupy (np. Rockefeller) miały w tym swój interes - opodatkowanie drugiej części społeczeństwa, wyciągnięcie z domów dzieci i możliwość poddawania ich stałej indoktrynacja, możliwość obniżenia płacy mężczyzn, bo nie musieli być już jedynymi żywicielami rodziny itp. itd. Kreowanie społeczeństwa przez grupy uprzywilejowane zawsze miało miejsce (bogowie, imperia itp. itd). A samo rozbicie komórki rodzinnej jest kluczowe, żeby zbudować nowy, lepszy świat (ale to inny temat).

      Natomiast sam fakt, że "kobietom się p?%%?$!i w głowie" nie zmiana tego, że i mężczyznom "się pierdoli". Piwniczak chciałby, żeby samica spełniała swoje obowiązki wynikające z natury, ale żeby samemu być samcem typowym dla natury, to już ochoty nie ma.
      Patrzymy na problemy społeczne z perspektywy mężczyzny i widzimy naturalne absurdy u "julek". Ale z drugiej strony, mamy wiele, normalnych kobiet które dokładnie tak samo postrzegają mężczyzn.
      Wystarczy zrobić przegląd swojego otoczenia, żeby zauważyć, że większość mężczyzn, to takie trochę p%$!y. Woli siedzieć w piwnicy, grać w gry, nie ćwiczyć, nie rozwijać się i liczyć na to, że nagle magicznie pojawi się obok niego kobieta "kochająca go za to jaki jest". A bycie mężczyzną i swoją rolę społeczną trzeba zrozumieć.
      Mam masę kolegów, którzy kompletnie nie nadają się do związków. Część z nich jest przystojna, a związki utrzymuje maksymalnie do dwóch lat. Część z nich jest poniżej przeciętnej i ma bardziej trwałe związki, bo wybrali partnerki z "dolnej półki" (albo mniej atrakcyjne, albo z dzieciakiem, albo pojebane).

      Problem feminizacji rozpoczętej w latach 60 dotkną również mężczyzn, którzy nie odnajdują się w obecnym świecie, podobnie jak kobiety.
      Wbrew temu co się wmawia. Kobiety wcale nie chcą mieć mężczyzny który na wszystko się zgadza. Chcą mieć faceta decyzyjnego, głowę rodziny. Takiego który będzie od niej silniejszy pod względem psychicznym. Żeby mężczyzna taki był, to musi być pewny siebie i to jest kluczowe. Piwniczki pewności siebie nie mają, bo jej nie ćwiczą (serio, to jest kwestia pracy nad sobą). Dlatego pozawalają sobą poniewierać, dlatego też kobiety sobie na tyle pozwalają.
      Właśnie z tego powodu twierdzę, że odwołanie się do natury, jest kluczowe. Gdyby każdy jeden mężczyzna, zrozumiał swoją rolę społeczną i to "co znaczy być mężczyzną" to nie było by problemu z kobietami.

      Ale stety, niestety. Obecna kultura pozwala nam na wiele. Mężczyźni nie są idealni i też wolą "spokój" niż ciągłą pracę nad sobą, związkiem, kobietą, rodziną itp. Piwko przed telewizorem, giereczka "bo mi się należy po 8h zap!$@@#$ania przed komputerem".

      I piszę to jako "gejmer", nadwrażliwy-introwertyk, idealista, ciągły prokretynator...
      Jedyne co, to trafiło mi się nieźle w puli genowej, tylko, że dosyć późno. W gimnazjum kobiety "darły ze mnie łacha", później te same (chyba mnie nie pamiętały) były skłonne zdradzić ze mną swoich obecnych facetów. Wiem jak to jest być "piwniczakiem" oraz "chadem" za którym oglądają się kobiety. Wiem jak bardzo sk@$$iałe potrafią być i jaka jest ich natura (#metoo). Tylko, że to nadal jest natura, nic więcej, nic mniej.
      Biadolenie, że kobieta zła, a facet dobry, jest domeną mężczyzn. Z drugiej strony słyszy się dokładnie to samo. I tak się toczy ta wojenka.
      Ale skoro, tak mocną stroną wykopu jest "kobiety złe" to może niech w końcu mężczyźni przestaną być p%$!ami i wezmą się w garść.

      PS: Kiedyś z ciekawości, założyłem konto na tinderze, bez zdjęcia. Tyle się gadało, że kobiety to tylko chadów chcą. Dopasowań nie brakowało, a większość rozmów bez większych problemów mogłem doprowadzić do spotkania i ew. kopulacji (spoko, to był tylko test, mam zbyt wysoko postawione zasady moralne, więc nikt nie "ucierpiał"). Niektóre kobiety (zwłaszcza te mniej urodziwe) były wyjątkowo miłe i fajne.
      Rzecz w tym, że interesuję się filozofią, fizyką, psychologią, biologią (wszystkim co dotyczy "istnienia"). Zrobiłem inżyniera/mgr z budownictwa, jeżdżę na rowerze, biegam, uprawiam sport, chodzę po górach, gram w gry, oglądam filmy, czytam.
      Piszę o tym dlatego, że sporo "gości" których znam, ma gówno, a nie zainteresowania, po za piciwem piwa, graniem w gry i oglądaniem TV, a szczyt ich wysiłku to pójście na 8h do pracy. Więc o czym mają rozmawiać, czym zainteresować, jeżeli ich cała osobowość o kpina z człowieczeństwa. Kiedyś, człowiek był zmuszony przez naturę, do rozwoju, teraz sam musi ją na sobie "wymuszać", a większości się po prostu nie chce, bo jest im wygodnie tam gdzie są. Łatwiej narzekać na los, niż go kreować.
      Są skrajne przypadki, którym jest ciężko znaleźć partnerkę (choroby itp.) ale nie oszukujmy się, 95% z tych narzekających na kobiety, to zwykłe lenie którym się nic nie chce.

      I żeby nie było, nie bronię kobiet, po prostu uważam, że obie strony mają "swoje za uszami".

    •  

      pokaż komentarz

      @Michael_Proteins: A teraz rozbija się komórkę rodzinną feministkami które wyglądają jak mężczyźni, promocją LGBT, artykułami blackpillowców i takimi portalami jak wykop gdzie indoktrynuje się mężczyzn w toksyczny sposób myślenia, wyposażając ich w podejście które uniemożliwi im w przyszłości stworzenie udanego związku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: Dokładnie tak. Człowiek z natury jest wyczulony na "zagrożenie" (podstawy instynktu przetrwania), więc informacje skrajne, niebezpieczne, złe, zawsze są przez nas postrzegane szybciej i mocniej się na nich skupiamy (wykorzystuje się to w mediach, dlatego tak mało jest "dobrych" informacji). Dlatego właśnie na skrajnościach się bazuje. Kiedy światopoglądowo staniesz za kulisami sceny ("Teatr życia" - rzekłby Platon), zaczynasz widzieć dwie strony konfliktu bazujące na absurdach, które same sobie nakręcają spiralę nienawiści, bo nie są w stanie dostrzec, że jedyny wróg jakiego mają, to oni sami.
      Jak wspomniałem, jestem idealistą. Wierzę, że kiedyś ludzie zrozumieją swoją przynależność do tego świata. Niestety, zapewne nie będzie mi dane tego dożyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Michael_Proteins: Smutne jest to że wąska grupka ludzi wykorzystała przeciwko reszcie ich własne słabości i że większość tego nawet nie zauważa. Dopiero teraz wyszło na światło dzienne jak dużo jest takich ludzi.

      Doszłam jakiś czas temu do wniosku że ludzkość w swojej naturze specjalnie się nie zmieniła przez ostatnie kilka tysięcy lat. Nie różnimy się wiele od Egipcjan których kapłani oszukiwali dla własnych korzyści wykorzystując zaćmienia słońca. Różni nas jedynie poziom technologiczny i złożoność przekazu, a poziom rozumienia większości pozostaje ten sam, większości która jest decydująca. Musielibyśmy masowo podnosić IQ żeby odwrócić tę tendencję, ale obecnie celowo to IQ się obniża, propagując między innymi prymitywne zachowania. Chciałabym być idealistką, ale chyba zebrałam za dużo danych by myśleć w ten sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      @Michael_Proteins: Fajnie się czyta takie komentarze, ale mam maleńką prośbę, pisz krótsze. Bo na takie nawet odpowiedzieć nie ma jak, próbowałem i mi się czas na edycję skończył ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      "Prawdziwa miłość" (Agape, Philos) nie istnieje

      @Michael_Proteins: chyba u heteroli

    •  

      pokaż komentarz

      @ikkiz: To ja się cieszę, że tobie udało się zdobyć inny bagaż dswiadczeń. Chowałeś się w lesie pewnie, gdzie najważniejsze jest zapewnić rodzinie pożywienie, ciepło i bezpieczeństwo, nie we współczesnym świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Michael_Proteins: PS: Kiedyś z ciekawości, założyłem konto na tinderze, bez zdjęcia. Tyle się gadało, że kobiety to tylko chadów chcą. Dopasowań nie brakowało, a większość rozmów bez większych problemów mogłem doprowadzić do spotkania i ew. kopulacji (spoko, to był tylko test, mam zbyt wysoko postawione zasady moralne, więc nikt nie "ucierpiał").
      Kłamiesz w życiu w to nie uwierzę, że miałeś dużo dopasowań, nie mając zdjęcia. Sam kiedyś takie założyłem i nic z tego nie wyszło, a opis profilu miałem dobry.

    •  

      pokaż komentarz

      Uroda daje coś innego? Kobieta która jest z Tobą dla wyglądu jest lepsza od tej która jest z Tobą dla pieniędzy?

      @Michael_Proteins: W sumie tak i jest to po prostu osobista preferencja ogromnej większości ludzi. Lepiej mieć dziewczynę bo cię realnie pożąda a nie taką, dla której jesteś nieatrakcyjny ale chce żerować na twoim portfelu.

    •  

      pokaż komentarz

      Piwniczki pewności siebie nie mają, bo jej nie ćwiczą (serio, to jest kwestia pracy nad sobą)

      @Michael_Proteins: W jaki sposób?

      Wiem jak to jest być "piwniczakiem" oraz "chadem" za którym oglądają się kobiety

      @Michael_Proteins: Jak przeszedłeś tę drogę?

    •  

      pokaż komentarz

      @Michael_Proteins: No i zepsułeś narrację ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Michael_Proteins: bardzo madre przemyslenia poza jedna rzecza: obecnie predyspozycje fizyczne do zapewnienia bytu nie maja juz takiego znaczenia. w zwiazku z czym doprowadzilismy do tego, ze zabezpieczenia zycia nie jest juz rownoznaczne z byciem optymalnym partnerem. i to, ze kobiety moga zarabiac pieniadze (i bardzo spoko) sprawilo, ze moga nie pchac sie w zwiazki „tylko dla dobrobytu”. dodatkowo w obecnych czasach zdecydowana wiekszosc osob (w tym kobiet) jest w stanie utrzymac sie na poziomie zyciowym, ktory kiedys (nawet dla naszych rodzicow) byl po prostu nieosiagalny. w zwiazku z czym podniosly sie oczekiwania kobiet (ktore kiedys w czasach gdy dominowala praca fizyczne najzwyczajniej nie mialy szans na sensowny i godziwy zarobek) - przez co nie dziwne, ze dziewczyny chca jednak czegos wiecej niz goscia, ktory przyniesie pieniadze do domu. i takich kobiet wbrew pozorom jest wiekszosc.

      niemniej jednak nikogo nie powinno dziwic, ze jesli masz do wyboru atrakcyjna a nieogarnieta partnerke a srednio atrakcyjna ale jednak zaradna zyciowo to niektorzy wybiora to drugie, za to z checia zadupcza ta pierwsza. i tak tez dzialo sie OD ZAWSZE. wiec czemu dziwimy sie, ze to dziala w druga strone i kobiety jako LUDZIE (tak, moze to dziwic niektorych) chca miec tak samo albo lepiej niz inni i korzystaja z mozliwosci swiata?

      dlaczego wiec mowimy „poj@##ne ruchy feministyczne”, gdy tak naprawde to zasluga kapitalizmu. tego wlasnie, ktory kuce tak mocno chwala.

    •  

      pokaż komentarz

      @lktr1: jestem bogatszy niż przeciętny wykopek. Wybranie zdjęć na których widać kasę: wakacje z Chorwacji, iphone 12 pro, zegarek, nowy Mercedes... Zmniejszało zainteresowanie na Tinderze jakoś 10 krotnie. Miały wrażenie, że to ten szukający przygód XD zwykłe zdjęcie w przymierzalni było lepszą zachętą by dały w prawo XD a już najlepszy efekt to po prostu kopiowanie zdjęć z Insta i moco ich przerabianie darmowymi apkami. Dla mnie kicz XD wyglądam jak z plastiku XD ale wzbudza zainteresowanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Michael_Proteins: @dominos-will-fall: @PanSwiatla: @SameZABAWNEkomentarze: życia nie znacie. Na Tinderze i tym podobnych nic nie ma znaczenia. Możesz być 5/10 i gadać z laską 9/10. Czemu? Otóż o ile większość facetów szuka tam związku lub segzu, nastawiając się na niego już po jednym dniu fajnego pisania lub pierwszego udanego spotkania XD Natomiast kobiety i dziewczyny są znudzone życiem. Dla nich facet to dodatek do życia wypełnieniajacy dni. Umiesz zainteresować, prowadzić rozmowy, wymyślać tematy, dawać powody by się wygadała... umiejętność słuchania. I umiesz to utrzymywać, to 90% dziewczyn jest Twoje. Owszem by było coś więcej niż przyjaźń to trzeba ogarniętego życia i wyglądu, ale jednak wzbudzenie zainteresowania decyduje o wszystkim. A jak już ogarniesz jej Insta i snapa by mogła pokazać, że ma ciekawe życie to też możesz liczyć na związek. Dobrze ogarniać jak prowadzić Insta, zrobić swoją wizytówke swoją. Pokazać, że ma się kreatywne życie i jej nudne możesz zmienić. Żadne tam dawanie kasy, jedzenia i drogich prezentów. Takich facetów to ona ma dziesiątki. Spraw by się nie nudziła.

    •  

      pokaż komentarz

      "Prawdziwa miłość" (Agape, Philos) nie istnieje. To zwykły układ biochemiczny organizmu

      @Michael_Proteins: To mnie zawsze rozp??$@%$a. Po prostu xD

      Prawdziwa nauka nie istnieje. To tylko zwykły układ biochemiczny organizmu.
      Prawdziwa BlackPillowa prawda nie istnieje. To tylko zwykły układ biochemiczny organizmu.

    •  

      pokaż komentarz

      @N331: ale stary - szukasz milosci zycia na portalu, ktory stworzony byl do szybkiego ruchania? mam tindera od praktycznie poczatku i widze jak spadl poziom tego serwisu przez to samo co sie wydarzylo na wykopie - naplyw masy krytycznej, ktore nie rozumieja celu serwisu. chcesz dziewczyn, ktore szukaja zwiazku? zarejestruj sie na zaadoptujfaceta.pl

      chcesz miec sensowne pisanie tam? match?$ tylko zweryfikowane profile, z 3ma zdjeciami, konieczny jest tez opis - jak to widzisz to wiesz ze dziewczyna sie choc troche postarala.

      jesli nie to tak jakbys odpisywal na maile ze spamem.

    •  

      pokaż komentarz

      @dominos-will-fall: nie trzeba niszowych stronek. Tinder tylko dla szukających przygód to mit. Najlepsza jest Fotka, bo za dyszkę miesięcznie piszesz do wszystkich dziewczyn. Zainteresujesz to odpisze Ci każda. A jak utrzymasz rozmowę na dłużej to choćby z wyglądu byś się nie podobał, to i tak się spotka. A jak uczynisz jej dzień ciekawym. Nie żadne wyjścia na kawę XD To masz i drugie spotkanie. Co prawda wpadniesz w friendzone, ale jednak spędzasz czas z łaską. A dla faceta nie ma niż lepszego niż przyjaźń z dziewczyną. Tak najlepiej je poznać, zdobyć doświadczenie, uczyć się jak to być w relacji. Później się to przyda i w budowaniu poważnego związku, i podczas szukania przygód ( ͡° ͜ʖ ͡°) najpierw poznaj wroga swego, więc zostań jego przyjacielem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @lktr1: właśnie chcą potomstwa, ale szukają idealnego partnera, który... nie istnieje, bo musiałby mieć wiele przeciwwstawnych cech. Niestety, media i popkultura tworzą nieosiągalne dla wielu "wzory" i część osób się na to łapie.

    •  

      pokaż komentarz

      Wszyscy jesteśmy takim wykarmionym potomstwem.

      @ikkiz: czu? To ojciec by Ci nie dał jeść gdyby nie przymilał się do matki? albo matka sama by nie umiała zdobyć pożywienia?

    •  

      pokaż komentarz

      @N331: fotke opuscilem jakies 13 lat temu. fun fact: mialem chyba pierwszego bota, ktory automatycznie pisal do dziewczyn (tych z wysokim score, pozniej wprowadzilem sobie selekcje cos na ksztalt tindera) i z nimi rozmawial przez pierwszych pare pytan. spotkania byly praktycznie codziennie i rzadko wpadalem we friendzone bo od poczatku (jak przejmowalem rozmowe) mowilem ocb.

      polecilem Ci niszowa strone, dlatego ze tam sa dziewczyny zainteresowane konkretnie relacja i juz na etapie wyszukiwania Cie skresla zamiast marnowac Twoj czas na gownopisanie. sam z tego serwisu nie korzystalem, ale kilka dziewczyn mi o nim mowilo jak robilem badania rynku.

    •  

      pokaż komentarz

      @fren-: @1 Dał by mi jeść (ale mowa o czasie, gdy mnie jeszcze nie było)
      @2 Moja mama to drugie, albo trzecie pokolenie, w którym kobieta mogła by sobie na tyle poradzić sama, żeby wykarmić bachorka, ale była genetycznie ukształtowana 1000 pokoleń wcześniej, więc nie musiała zdobywać dla mnie pożywienia sama.

    •  

      pokaż komentarz

      @dominos-will-fall: sprawdziłem opinie o zaadoptujfaceta.pl. Rakowa apka wyciskająca kasę z frajerów. Bez płacenia nie do użytku. I drogo jak na niszowy produkt. Z fotki, badoo i Tindera chociaż za darmo da się korzystać....

    •  

      pokaż komentarz

      @N331: przed chwila pisales, ze zarabiasz x hajsu, jezdzisz merolem i masz rolexa a teraz Ci paru zeta zal na przefiltrowane wiadomosci? :D

      konczmy te rozmowe :)

    •  

      pokaż komentarz

      @dominos-will-fall: czytać ze zrozumieniem to ty nie umiesz...

    •  

      pokaż komentarz

      @Michael_Proteins: Dawno nie czytałem tak dobrego i trafnego komentarza. Łap plusa.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie macie dobrych genów (chad) to zacznijcie zapier... do roboty i robić hajsy, jeżeli chcecie zdobyć samicę.
      I tak macie szczęście, że ewolucja społeczna wam na to pozwala.


      @Michael_Proteins: spora głupota (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      Rzecz w tym, że interesuję się filozofią, fizyką, psychologią, biologią (wszystkim co dotyczy "istnienia"). Zrobiłem inżyniera/mgr z budownictwa, jeżdżę na rowerze, biegam, uprawiam sport, chodzę po górach, gram w gry, oglądam filmy, czytam.

      @Michael_Proteins: czyli niczym ciekawym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jedyne co, to trafiło mi się nieźle w puli genowej, tylko, że dosyć późno.

      @Michael_Proteins: i po temacie ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @ikkiz:

      źródło: szczesliwymezczyzna.JPG

    •  

      pokaż komentarz

      @lktr1: zmień środowisko, ja takich kobiet nie znam, po prostu nie mam pojęcia skąd wy znacie te sytuacje... nawet po znajomych patrząc

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: Smutne jest to że wąska [...], ale chyba zebrałam za dużo danych by myśleć w ten sposób.

      Oczywiście się z Tobą zgadzam. Jednak sądzę, że wyższy poziom IQ nie jest tutaj jednym czynnikiem. W ludziach bardzo mocno siedzi Egoizm, ostatecznie, zawsze staramy się o przetrwanie siebie. Altruizm istnieje, ale nie jest dominujący. Nawet ochrona własnych dzieci i zapewnienie im bytu siedzi w naturze naszej chęci przetrwania.
      Ostatecznie jednak
      "Wola życia tłumaczy wszystko, woli życia nie tłumaczy nic” Arthur Schopenhauer
      Co do smutku
      Nadwrażliwość jest darem i przekleństwem w jednym, połączona z wyższym IQ, a co gorsza altruizmem bywa bardzo dużym ciężarem, który niestety, czasem przerasta nasze możliwości psycho-fizyczne. Jednak nadal, patrzę z "optymizmem na świat". Staram się cieszyć zwykłymi rzeczami jak wschód słońca - to właśnie ten dar wrażliwości, dostrzeganie piękna tam, gdzie inni go nie widzą. Korzystaj z niego, bo ostatecznie... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      "Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa, masz prawo być tutaj i czy jest to dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien." Desiderata

      @PanSwiatla: Kłamiesz [...] a opis profilu miałem dobry.

      Zacny argument milordzie. Czy mógłbym - w całym swoim zakłamaniu i fałszu - Waćpana prosić , o zacytowanie tego pięknego poematu, który nie zdołał namówić białowłosych na obranie drogi ku spółkowaniu?

      @hehexdlollmao: W sumie tak [...] chce żerować na twoim portfelu.

      Tylko, że wszystko ma swoją cenę. Kiedy bazujemy na "Erosie" jako podstawie związku, to niestety, kwestią czasu jest (ustabilizowanie poziomu serotoniny, oksytocyny, endorfiny itp.) kiedy związek przeminie. Przede wszystkim trzeba rozróżnić, że zakochanie nie jest tym samym co miłość. Nie chcę się po raz kolejny rozpisywać. Dosyć dobrą książką w tym temacie jest "Psychologia miłości" Bogdana Wojciaszka (nawet miała niedawno swoją "aktualizację" i reedycję). Oprócz tego, warto poznać rodzaje miłości proponowane już przez Greków (Eros, Agape, Philia). W naszych czasach, słowem miłość określa się wszystko co prowadzi do związku, a temat jest bardziej i mniej skomplikowany jednocześnie.
      A co do meritum. "Są gusta i guściki". Nikogo w tej kwestii krytykować się nie powinno. Jedni wolą bazować na urodzie, inni na intelekcie ("sapioseksualizm"), a jeszcze inni na stabilności finansowej. Wszystkie te drogi wydają się mieć tyle samo plusów, co minusów, a ostatecznie prowadzą w to samo miejsce (to wie każdy, kto był w związku więcej niż 7 lat).

      @Pogromcaprzegrywu: W jaki sposób? Jak przeszedłeś tę drogę?

      Urodziłem się w roku 88. Realia trochę inne niż obecnie. W niebogatej rodzinie - matka wychowuje, ojciec w delegacji za grosze. (to tak w ramach nakreślenia sytuacji).
      Zmieniłem sposób ubierania się (pieniądze z dorabiania na wakacjach), zamiast butów z CCC za 30 zł (jeszcze wtedy cena czyni cuda), kupiłem pierwsze "oryginalne", później uzupełniłem garderobę na bieżąco (sytuacja finansowa w domu się poprawiała, a ja na wakacjach starałem się dorabiać na budowach), zacząłem ćwiczyć (piwnica u kolegi...), starałem się uczestniczyć w życiu społecznym klasy (wyjście na papierosa mimo, że nie paliłem), zmuszałem się do kontaktu z kobietami (byłem bardzo, ale to bardzo nieśmiały). Poszedłem do fryzjera, który "zrobił mi" modną na tamte czasy fryzurę. itp. Były to lata technikum. Zacząłem sporo czytać o tym czym jesteśmy jako ludzie, powoli pojmując naszą rolę w świecie (nikt nigdy tego nie tłumaczył). Wszystko to (długa historia, wiele mniejszych i większych kwestii) powoli budowało moje poczucie wartości oraz pewność siebie. Ale jakieś poczucie "godności", mimo, że w gimnazjum byłem poniżany zawsze we mnie tkwiło. A to, co znaczy być mężczyzną zrozumiałem dopiero w wieku 27lat+ (ojciec nie dawał wzorca, bo był w domu raz na kilka tygodni wracając z delegacji na weekend). Mam tonę wad oraz słabości, które mimo tylu lat tkwią (chociażby gry komputerowe, które są formą "ucieczki" przed realnym światem). Dlatego uważam, że ta droga trwa nadal i raczej nie ma końca. Jest to raczej stały, niekończący się proces przemiany i zrozumienia przede wszystkim siebie samego.

    •  

      pokaż komentarz

      @dominos-will-fall: (całość wypowiedzi, nie cytuje bo sporo)

      Zgadzam się z Tobą w 100%. Jednak kiedy napisałem, że:
      "Nie macie dobrych genów (chad) to zacznijcie zapier... do roboty i robić hajsy, jeżeli chcecie zdobyć samicę".
      Miałem na myśli trochę więcej niż tylko status społeczny i zapewnienie stabilności finansowej (bezpieczeństwa). Wiele osób narzeka na swój wygląd, na to, że są nieatrakcyjni. Większość takich osób (już pisałem, nie poruszam skrajności jak choroby itp.) jest po prostu zaniedbana z uwagi na swoje lenistwo. Znam osoby, które mają 30lat+, a mieszkają z matką (nawet matka im kupuje majtki), a oni jedyne co robią, to grają w gry i chodzą do jakieś mizernej pracy na 8h, narzekając, że pracy lepszej nie ma, zarobić się nie da itp. nie zauważając nawet, że ledwo skończyli liceum, a czasem nawet tylko gimnazjum (wychowałem się na blokowiskach). Tworzy się błędne koło. Kiedyś ktoś powiedział "nie ma ludzi brzydkich, są ludzie biedni". Często, niewielkim kosztem można sporo poprawić swój wizerunek i atrakcyjność. Zamiast iść do Pani Krysi na osiedle i za "dwie dyszki" się ostrzyc, wybrać się do stylisty za 50+zł, żeby dobrał fryzurę odpowiednią do kształtu twarzy. Zmienić garderobę. Iść na siłownię. Kupić dobre, droższe ale jednocześnie zdrowsze jedzenie (dobrze się odżywiać). Poprawić jakość "cery". Może stan uzębienia (sam nosiłem aparat po 20 roku życia). Tak najnormalniej w świecie, zadbać o siebie. Dobrze ubrany, zdrowo wyglądający i zadbany mężczyzna znajdzie "jakąś" partnerkę. A tym bardziej, jeżeli nie będzie to tylko i wyłącznie "na pokaz" ale będzie poparte realną stabilnością finansową (jeżeli do tego jeszcze realnie ma jakiś fajny charakter oraz pasję, to będzie miał w czym wybierać)
      Często na siłowni widać kompletnie nieurodziwych facetów, często niezbyt bystrych (słyszę o czym rozmawiają w szatni) - takie typy które wypuszcza w świat blokowisko. Mimo tego wszystkiego, "jakąś karynkę" sobie przygruchali.
      Skoro ktoś taki Sebcia może, to co stoi na przeszkodzie super inteligentnemu, wykształconemu piwniczakowi z bogatą osobowością ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @N331: (całość, wszystkie wypowiedzi)

      To co piszesz, stety/niestety jest prawdą. Jednak Twoje "postępowanie" jakie opisujesz jasno wskazuje, że masz skłonności psychopatyczne (to nie żart). Celowo wykorzystujesz ludzkie słabości, manipulujesz oraz udajesz, aby wzbudzić zaufanie potrzebne do osiągnięcia swoich celów. Osobiście, mam zasadę żeby żyć tak, aby nie krzywdzić nikogo celowo. Więc... gardzę Tobą i ludźmi Tobie podobnym. Inteligencja, aparycja czy wiedza nie jest powodem, żeby czuć się lepszym od innych. Kwestią czasu jest, kiedy Twoje zadufanie odbije się czkawką. No ale, ja "życia nie znam" - jak sam stwierdziłeś, więc pewnie się mylę... Czas pokaże.

      @tomaszk-poz: kto to jest Gonciarz?
      Taki jutuber, który wykorzystał inną jutuberkę żeby wybić się w świecie social-media, a później ją zostawił. Chad absolutny, któremu nawet Demiurg zazdrości kwintesencji istnienia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @puto: spora głupota (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) czyli niczym ciekawym ( ͡° ͜ʖ ͡°) i po temacie ¯_(ツ)_/¯
      Argumenty powaliły i nie bardzo wiem, co mam Ci odpowiedzieć. Pisz więcej, proszę. Dzięki takim ludziom jak Ty, mój światopogląd rozwija się w tempie szybszym niż wszechświat podczas "ery plancka".
      .
      .
      .
      PS: Wybaczcie (Ci którzy dyskutować potrafią) ale rozmowa robi się zbyt długa i chyba muszę trochę ją odpuścić - jest piątek, praca się sama nie zrobi, a w weekendy staram się nie korzystać z komputera. Spokojnego dnia wszystkim życzę. Dzięki za rozmowę, będę miał się nad czym zastanawiać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Michael_Proteins: dzieki za wartosciowa rozmowe i udanego weekendu!

      rowniez opuszczam watek, ale zachowuje linka, zeby nastepnym razem nie powtarzac wszystkich argumentow.

    •  

      pokaż komentarz

      @Michael_Proteins: rozwinę:

      Nie macie dobrych genów (chad) to zacznijcie zapier... do roboty i robić hajsy, jeżeli chcecie zdobyć samicę.
      I tak macie szczęście, że ewolucja społeczna wam na to pozwala.


      @puto: wmawiać przegrywom że jak zarobią pieniądze to znajdą samicę to robienie im krzywdy z premedytacją. Bo nie będę atrakcyjni, lecz będą dalej nieatrakcyjni tylko że z pieniędzmi. Pewnie skończy się to znalezieniem jakiejś sredniej lochy co go z czasem oj%?$? na hajs w ten czy w inny sposób. Lepsze tu by było popracowanie nad swoim wyglądam (zadbanie a nie operacje plastyczne xD), inwestowanie w siebie i praca nad swoim poczuciem wartości i pewności siebie z kobietami, a tyrkę dla pieniędzy to można włożyć między bajki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Rzecz w tym, że interesuję się filozofią, fizyką, psychologią, biologią (wszystkim co dotyczy "istnienia"). Zrobiłem inżyniera/mgr z budownictwa, jeżdżę na rowerze, biegam, uprawiam sport, chodzę po górach, gram w gry, oglądam filmy, czytam.

      @puto: no to są normalne nieszczególne aktywności na które loszka ziewa. Zwłaszcza taka +25.
      fizyka, bologia loszka ziewa. filozofia i psychologia trochę mniej. inż budownictwa? ziewa stąd do Pekinu.
      Jazda rowerem, bieganie, sporty, góry, gry, filmy xD Szkoda że sranie na klopie się tu znalazło. Proszę Cię to zwykłe czynności. Cały trik w tym żeby umieć o nich opowiadać w atrakcyjny sposób. Jest różnica między tym że powiesz:
      - robię hamburgery w macu
      - robię najlepsze kanapki na świecie, osobiście robiłem tego hamburgera do reklamy w tv
      Mówienie przegrywom że mają mieć pasje kończy się na tym że znajdują pasje ale nic z tego nie wynika. Nic się nie zmienia bo dalej są nieatrakcyjni (nie mylić z przystojnym) i mówią w logiczny nieatrakcyjny sposób.

      Jedyne co, to trafiło mi się nieźle w puli genowej, tylko, że dosyć późno.

      @puto: twoja droga była taka że byłeś nieatrakcyjny i laski cię zlewały. Potem wypiękniałeś. Tylko że mogłeś nic nie robić i też wypięknieć. Taki przegryw to on jest nieatrakcyjni i po latach dalej jest nieatrakcyjny pomimo rozwijania się bądz nierozwijania się. Spróbuj sobie zbudować swoje poczucie wartości i pewności siebie bez zmiany atrakcyjności, gdy otoczenie nie zmienia postrzegania ciebie. Cholernie ciężka robota. Moim zdaniem prawie nierealna do zrobienia. Znam tylko jedną osobę której się to udało i nie znam żadnej która utrzymałaby tą "nową" energię przez dłużej niż 2 lata. Kiedyś byłem na wykładzie u jakiegoś coacha który przedstawił że twoje ja zależy od tego co myśli o tobie otoczenie. Powiem Ci że może być w tym więcej prawdy niż nam się wydaje bo sam tego doświadczyłem chodząc do klubów w różnych niezależnych od siebie grupkach znajomych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Podsumowując, zawsze warto coś robić niż wylewać żale na wykopie ale słuchać kiepskich rad i oczekiwać dobrych wyników to niewiele lepiej bo tylko stracimy czas.

    •  

      pokaż komentarz

      @puto:

      wmawiać przegrywom że jak zarobią pieniądze to znajdą samicę to robienie im krzywdy z premedytacją. Bo nie będę atrakcyjni, lecz będą dalej nieatrakcyjni tylko że z pieniędzmi. Pewnie skończy się to znalezieniem jakiejś sredniej lochy co go z czasem oj%?$? na hajs w ten czy w inny sposób. Lepsze tu by było popracowanie nad swoim wyglądam (zadbanie a nie operacje plastyczne xD), inwestowanie w siebie i praca nad swoim poczuciem wartości i pewności siebie z kobietami, a tyrkę dla pieniędzy to można włożyć między bajki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Rozwinąłem ten temat w wypowiedziach, jesteś tak leniwy, że nawet całości Ci się nie chce przeczytać więc dyskutujesz z rzeczami już "wyjaśnionymi"

      no to są normalne nieszczególne aktywności na które loszka ziewa. Zwłaszcza taka +25.
      fizyka, bologia loszka ziewa. filozofia i psychologia trochę mniej. inż budownictwa? ziewa stąd do Pekinu.
      Jazda rowerem, bieganie, sporty, góry, gry, filmy xD Szkoda że sranie na klopie się tu znalazło. Proszę Cię to zwykłe czynności. Cały trik w tym żeby umieć o nich opowiadać w atrakcyjny sposób. Jest różnica między tym że powiesz:
      - robię hamburgery w macu
      - robię najlepsze kanapki na świecie, osobiście robiłem tego hamburgera do reklamy w tv
      Mówienie przegrywom że mają mieć pasje kończy się na tym że znajdują pasje ale nic z tego nie wynika. Nic się nie zmienia bo dalej są nieatrakcyjni (nie mylić z przystojnym) i mówią w logiczny nieatrakcyjny sposób.


      Jesteś żywym przykładem tego, że moje "pasje" składające się na moją osobowość, jednak nie są aż tak tuzinkowe, bo skoro, mój światopogląd wywołał dłuższą dyskusję w której również bierzesz udział, to może jednak, jest w stanie zainteresować on również kobiety, nieprawdaż?
      Fizyka pozwala zrozumieć świat, jego strukturę i właściwości, jest niezbędna do zrozumienia tego czym jesteśmy. Biologia pozwala poznać działanie ludzkiego organizmu, dlatego zachowania kobiet, ich reakcje przestają być tajemnicą. Filozofia jest interesująca sama w sobie, natura świata opisana w sposób logiczny scala dwie poprzednie dziedziny, oraz wszystko pozostałe w całość. Psychologia, podobnie jak biologia, nieodłączny element do zrozumienia tego dlaczego ludzie zachowują się tak, a nie inaczej. inż. budownictwa - sam tytuł inżyniera sprawia, że kobiecie nasuwa się na myśl stabilny emocjonalnie, twardo stąpający po ziemi, zaradny facet (poczucie stabilności życiowej), który prawdopodobnie, zarabia nie najgorzej. Sport - no proszę Cię... nawet tego komentować nie będę, bo aż mi wstyd za Ciebie, że tego nie pojmujesz, zwłaszcza w dzisiejszych czasach.
      Jak widzisz, Ty postrzegasz "pasję" jako coś, co ma zainteresować kobietę, tak żeby jej o tym słodko p!@$!$#ić. Ja natomiast, jako mnie całego. Taka jest między nami różnica, Ty nie robisz nic, bo nie ma sensu, ja robię wszystko i mogę spokojnie Ci napisać, że nie ja mam problem z kobietami. Wnioski wyciągnij sam.

      twoja droga była taka że byłeś nieatrakcyjny i laski cię zlewały. Potem wypiękniałeś. Tylko że mogłeś nic nie robić i też wypięknieć. Taki przegryw to on jest nieatrakcyjni i po latach dalej jest nieatrakcyjny pomimo rozwijania się bądz nierozwijania się. Spróbuj sobie zbudować swoje poczucie wartości i pewności siebie bez zmiany atrakcyjności, gdy otoczenie nie zmienia postrzegania ciebie. Cholernie ciężka robota. Moim zdaniem prawie nierealna do zrobienia. Znam tylko jedną osobę której się to udało i nie znam żadnej która utrzymałaby tą "nową" energię przez dłużej niż 2 lata. Kiedyś byłem na wykładzie u jakiegoś coacha który przedstawił że twoje ja zależy od tego co myśli o tobie otoczenie. Powiem Ci że może być w tym więcej prawdy niż nam się wydaje bo sam tego doświadczyłem chodząc do klubów w różnych niezależnych od siebie grupkach znajomych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Podobnie jak przy pierwszym. O tym również pisałem. Ale Ty jesteś zbyt inteligentny na to, żeby czytać opinię kogoś, z kim dyskutujesz.
      Samo się nic w życiu nie dzieje. Ale lepiej siedzieć w pokoju przed komputerem, zasłaniając okna - bo słońce razi - i udawać, że wszystko jest ok.

      Nie bardzo mam czas na dyskusję z ludźmi, którzy pisali konkretne, logiczne rzeczy dające do myślenia. Więc wybacz, ale tym bardziej nie poświęcę go więcej dla kogoś takiego jak Ty. Kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz i dyskutujesz. Twoje problemy z kobietami i opinia o nich mnie wcale nie dziwi, skoro nie pojmujesz podstawowych kwestii społecznych.
      Ogarnij się sam, a jak nie, to umieraj z przekonaniem, jak bardzo ten świat nie docenia Twojej wspaniałości istnienia. Spokojnego weekendu. Powodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Ty nie robisz nic, bo nie ma sensu, ja robię wszystko i mogę spokojnie Ci napisać, że nie ja mam problem z kobietami.

      Ale lepiej siedzieć w pokoju przed komputerem,

      Twoje problemy z kobietami i opinia o nich mnie wcale nie dziwi, skoro nie pojmujesz podstawowych kwestii społecznych.
      Ogarnij się sam, a jak nie, to umieraj z przekonaniem, jak bardzo ten świat nie docenia Twojej wspaniałości istnienia.


      @Michael_Proteins: Typie xD ja nie jestem przegrywem xD Wam już na tym wykopie się potentegowało mocno xD Twoje zainteresowania to ja łykam na dzień dobry xD wszystkie je przerobiłem do wieku 25 lat pomijając filozofię ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wiem że one nic nie dają same w sobie(!) bo jeszcze musisz umieć je sprzedać (tj. tzw. gadane), ale co tam Ci będę tłumaczył.
      Gościu ja mieszkałem 5 lat w akademiku imprezowym. Poznałem większość najpopularniejszych typów ludzi: chady, ćpuny, kujony, nerdy, poj$$?ńce, dziwne typy, imprezowicze, fit krejzole. Cała masa. Po prostu widziałem jak to wszystko działa. Jak działa i co sprzyja a co nie w interakcjach między ludzmi + co jest p@%!%#?eniem z którego nie będzie żadnego efektu jeśli przyjmiesz to jako radę zero jedynkową.

      Jesteś żywym przykładem tego, że moje "pasje" składające się na moją osobowość, jednak nie są aż tak tuzinkowe, bo skoro, mój światopogląd wywołał dłuższą dyskusję w której również bierzesz udział, to może jednak, jest w stanie zainteresować on również kobiety, nieprawdaż?

      @Michael_Proteins: Sprzeciw ( ͡° ͜ʖ ͡°) sugerowanie tezy. Zarzuć lepszą techniką wywierania wpływu, bo to znam na wylot ( ͡° ͜ʖ ͡°) Loszkę możesz zainteresować nawet grą w warcaby jak będziesz umiał to z jajem opowiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      Jednak sądzę, że wyższy poziom IQ nie jest tutaj jednym czynnikiem. W ludziach bardzo mocno siedzi Egoizm, ostatecznie, zawsze staramy się o przetrwanie siebie. Altruizm istnieje, ale nie jest dominujący.

      @Michael_Proteins: Na pewno IQ nie jest jedynym czynnikiem, choć według mnie kluczowym. Wyższe IQ pozwala lepiej zrozumieć złożoność zachodzących procesów, co ułatwia uniknięcie manipulacji, podwyższa gwarancję powodzenia i życia w dostatku, a więc umożliwia realizację swoich celów, zwiększa poziom zadowolenia, eliminując wpadanie w negatywne sytuacje które ciągną człowieka emocjonalnie w dół. Tym mniejszy wpływ ego i emocji, mózgu limbicznego i gadziego, tym łatwiej o szersze postrzeganie dobra ogółu, a więc i o altruizm. Na jakimś poziomie rozwoju pewnie moglibyśmy funkcjonować poza emocjami i ego, działając z poziomu wspomnianej Agape. Obecnie spycha się masy na poziom zwierzęcia.

      Nawet ochrona własnych dzieci i zapewnienie im bytu siedzi w naturze naszej chęci przetrwania.

      W "Lucy" dobrze przedstawiono możliwe efekty wzniesienia rozwoju ludzkiej świadomości i jak to przekłada się na nasze najgłębsze potrzeby. Jeszcze bardziej interesująca jest tam koncepcja czasu.

      "Smutne" to tylko słowo :) jedno z wielu którymi można opisać rzeczywistość, jej fragment. W jednym z nich nabiera ono szerszego wymiaru gdy działania owej grupy zaczynają wywierać bezpośredni wpływ na życie. Ostatecznie można uznać że wszystko jest tylko doświadczeniem, stając ponad wszystkim, jednak jako istoty posiadające ego i emocjonalność, dążymy do stanu komfortu i zadowolenia. Całość nie przeszkadza jednak w zachwycie nad światem, zwłaszcza że staje się on stale coraz ciekawszy i nieustannie zaskakuje :) Dobrego weekendu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: Zgadzam się z Tobą i nie jednocześnie.
      Co do "Lucy" film był bardzo przekombinowany (był kiedyś komentowany przez środowiska naukowe). Już bliższym tego, czym jest wyższy poziom inteligencji byłby (moim zdaniem) film "jestem bogiem" z 2011 roku. Pasuje on nawet bardziej do tej dyskusji, ponieważ w nim mamy skrajności wykorzystania "nadprzyrodzonej" inteligencji (główny bohater jako "dobry" oraz jego antagoniści).
      Otóż, byłoby wspaniale, gdyby sama inteligencja prowadziła w linii prostej do chęci "dobra ogółu". Jednak nie zachodzi (z tego co mi wiadomo) bezpośrednia korelacja między inteligencją, a altruizmem. Kwestia inteligencji emocjonalnej (nadwrażliwość) również wydaje się być wynikiem jedynie rozbudowania ciała migdałowatego, a co za tym idzie, nie jest ona wynikiem inteligencji (rozumianej jako standardowe IQ).
      Mam wrażenie, że wyższy poziom inteligencji pozwala "wybierać" jak chcemy wykorzystywać nasz potencjał biologiczny, a to może prowadzić do wykorzystywanie jednostek słabszych w celu osiągnięcia własnych korzyści. Może się to wydawać nielogiczne, bo inteligentna osoba, będzie zdawać sobie sprawę, że to cała społeczność jest niezbędna do przeżycia (istnienia rasy). Jednocześnie jednak, będzie też rozumieć, że wystarczy jedynie dobrze nakarmić i traktować niewolnika, żeby przestał się czuć niewolnikiem.

      Kiedyś rozmawiałem z kobietą, która wpadła w stany lękowe ponieważ o mały włos nie dała się zmanipulować typowemu psychopacie (nawet chodziła przez to do psychologa), wykorzystującemu swoją inteligencję do wykorzystywania słabości kobiet (przyznał jej się do tego sam po pijaku). Byłem z nią zawsze szczery i przyznałem, że sam znam jej słabości bo są bardzo widoczne (każdy ma jakieś). Jednak mi osobiście nie przyszło do głowy ich wykorzystywanie, ale tylko dlatego, że niekrzywdzenie innych, stoi w hierarchii moich wartości wyżej niż dobro własne. Nie piszę tego, bo chcę się "pochwalić swoim dobrem" ale dlatego, że różnica między byciem psychopatą, a uczciwym człowiekiem, to tylko kwestia środowiska które nas kształtowało. Świat jest przyczynowo-skutkowy i każda nasza decyzja, jest wynikiem zbiegów różnych okoliczności. My sami ostatecznie, jesteśmy wyłącznie tworem świata.

      Reasumując. Uważam, że inteligencja daje jedynie wybór. Nie jest natomiast sama w sobie prekursorem tworzącym lepszy świat dla wszystkich.

      "Smutne" to tylko słowo :) jedno z wielu którymi można opisać rzeczywistość, jej fragment. W jednym z nich nabiera ono szerszego wymiaru gdy działania owej grupy zaczynają wywierać bezpośredni wpływ na życie. Ostatecznie można uznać że wszystko jest tylko doświadczeniem, stając ponad wszystkim, jednak jako istoty posiadające ego i emocjonalność, dążymy do stanu komfortu i zadowolenia. Całość nie przeszkadza jednak w zachwycie nad światem, zwłaszcza że staje się on stale coraz ciekawszy i nieustannie zaskakuje :) Dobrego weekendu.

      Z tym natomiast zgadzam się całkowicie.

      Trochę późno odpisuję, no ale - ponoć lepiej późno, niż wcale ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Jak incele dają i jeszcze będą się wykłócać z innymi, że oni to dżentelmeni i tak się powinno robić (nie raz, nie dwa taki pajac się do mnie o to pruł) to niech dziewczyny korzystają z usług tych zaspermionych debili.

  •  

    pokaż komentarz

    A ile procent facetów mami kobiety żeby tylko zaruchać i nigdy więcej nie odpisać? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ludzie to debile. Jak spermiarze dają się naciągać na darmowe żarcie to ich problem. Jak laski idą do łóżka z kolesiem na słodkie słówka to ich problem. Nauczcie się podstawowej zasady wzajemności w kontaktach z drugim człowiekiem i asertywności. Większość gównoproblemów związkowych nagle zniknie.

    •  

      pokaż komentarz

      A ile procent facetów mami kobiety żeby tylko zaruchać i nigdy więcej nie odpisać? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Kargaroth: przecież kobieta również odczuwa przyjemność z seksu?

    •  
      Abomination

      +56

      pokaż komentarz

      @PlonacaZyrafa: a facet przyjemność z jedzenia. I co z tego

    •  

      pokaż komentarz

      A ile procent facetów mami kobiety żeby tylko zaruchać i nigdy więcej nie odpisać? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Kargaroth: A skąd myślisz wzięło się krytykowane wyżej podejście kobiet? Podejście się zmienia jak po iluś spotkaniach kobieta orientuje się że ta cała farsa nie jest dla związku, lecz po to by ją zaciągnąć do łóżka. Pokłosie tego że wielu mężczyzn traktuje dziś portale randkowe jako portale do znajdywania partnerek seksualnych, a nie do związku. Więc jak już kobiety tracą czas na potencjalnego oszusta, to wychodzą z założenia że niech przynajmniej płaci. Takie są efekty dzisiejszej wolności seksualnej.

    •  

      pokaż komentarz

      Takie są efekty dzisiejszej wolności seksualnej.

      @Anna_: dokładnie tak jest. Stąd uważam że nie ma co biadolić jacy to faceci są biedni bo kobiety naciągają na darmowe żarcie i drinki. Każdy orze jak może. Faceci też święci nie są ;)

    •  

      pokaż komentarz

      a facet przyjemność z jedzenia. I co z tego

      @Abomination: facet odczuwa przyjemność z tego, ze ktoś je za jego pieniądze?

      To jest nowość. Coś jak naród, który czuje się bogaty majątkiem polityków ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: No właśnie, a jak ktoś chce to znajdzie sobie wartościowego partnera czy partnerkę, zamiast czytać artykuły które mogą jedynie zniechęcić do jakichkolwiek relacji.

    •  
      Abomination

      +3

      pokaż komentarz

      @PlonacaZyrafa: nie zaprosiłeś nigdy kogoś do kawiarni, baru na cokolwiek?

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination: zapraszałem wielokrotnie. Ale nigdy nikogo, kto spotykałoby się ze mną tylko po to, by się nażreć.

    •  

      pokaż komentarz

      @PlonacaZyrafa: Różnie. Wg statystyk nawet 30% nie. Wina oczywiście po stronie facetów, że technika słaba i gabaryty także ;) Nie bez powodu melatoninododatni mają takie branie.

    •  

      pokaż komentarz

      A ile procent facetów mami kobiety żeby tylko zaruchać i nigdy więcej nie odpisać?

      @Kargaroth: Większość tak na prawdę :p

      Ludzie są poj%!@ni (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      A ile procent facetów mami kobiety żeby tylko zaruchać i nigdy więcej nie odpisać? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Kargaroth: myślę że wynosi 0% dla tych które czekają z popuszczeniem szpary zanim nie poznają rodziny chada

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: Przecież w 90% dla faceta, ruchanie jest naturalną potrzebą.. a to, że dla nas często element seksu jest bardzo ważny to swoją drogą. Kobiety mają bardziej emocjonalne podejście (wiadomo że nie wszystkie ale w większości). Chcą znaleźć mężczyznę który będzie o nie dbać w trudnych chwilach, by po porodzie zepchnąć go na drugi plan dla dzieci, zapominając o jego naturalnych potrzebach. Kobiety które za darmo jedzą, traktują facetów jako bankomaty dając dupy są 10x bardziej cwane niż jakieś godne kobiety. Poza tym kobiety też mają prawo się bzykać z kim chcą, ich sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @INEEDMONEY: Jakby były naprawdę cwane to nawet by nie szły z takimi do łóżka, decydowałyby się na seks dopiero po jakimś czasie, kiedy relacja jest już związkiem rokującym na lata ¯\_(ツ)_/¯ za co trzymam kciuki.

      Dlatego popieram tę akcję kobiet, to zniechęci mężczyzn do traktowania płci pięknej jak darmowego seksu w zamian za kłamliwe piękne słówka o wspólnej przyszłości. Skończy się oszukiwanie kobiet albo przynajmniej ukróci. A jak mężczyzna postrzega się jako "bankomat" to współczuję przedmiotowego i toksycznego podejścia do samego siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      ile procent facetów mami kobiety żeby tylko zaruchać i nigdy więcej nie odpisać

      @Kargaroth: topka, górne 10%

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_:

      decydowałyby się na seks dopiero po jakimś czasie

      ehe, wszystko fajnie tylko facet który ma na kliknięcie 20 chętnych lasek z tindera czy innego fb nie będzie na laskę czekać rok czy pół.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: I o to chodzi, wyeliminuje faceta któremu na niej ani na związku szczerze nie zależy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: k. Rozumiem, że twój parter/ka nie ma social mediów i mieszka w piwnicy

    •  

      pokaż komentarz

      Stąd uważam że nie ma co biadolić jacy to faceci są biedni bo kobiety naciągają na darmowe żarcie i drinki. Każdy orze jak może. Faceci też święci nie są

      @Kargaroth: Najbardziej mnie bawi jak bardzo pokrecone myślenie ma wykopek-mizogin. No, bo patrz, dam prosty przykład: setki wykopków nieironicznie podniecało się "eksperymentem Klaudiusz", który miał pokazać, że dziewczyny lecą na atrakcyjnych mężczyzn i będą dla ich zainteresowania robić nawet głupie rzeczy. I tu się zaczyna karuzela śmiechu - po pierwsze (aż nie wierzę, że to pisze) to nie jest w żaden sposób miarodajne, bo twórca znaleziska pokazał tylko to co chciał pokazać. Po drugie: niczego nie udowodnił, bo ten "eksperyment" to jak stwierdzić, ze człowiek musi oddychać, obie strony chcą się pi**dolic, część z nich nawet się poniży, by osiągnąć cel.
      Miała to być próba pokazania kobiet w złym świetle, a przecież, o ironio, to właśnie faceci najczęściej takie upokarzajace rzeczy robią - do tego stopnia, że aż SIMP stał się memem.
      Podsumowując - pod wpływem eksperymentu wykopowi medrcy stwierdzili, że hivemind-kobieta także się poniża dla seksu, by już po tygodniu wrócić do starego porządku i znów krzyczeć, że lochy nie muszą się poniżac, bo zawsze mają wianuszek chętnych na ich dupsko. Tragikomedia.

  •  

    pokaż komentarz

    Od 17 lat w małżeństwie, moja żona potrafi przep!!!??@ić każdą ilość pieniędzy i nie mam na myśli tu kwot rzędu 200 czy 500 zł. Powiedzmy, że oboje zarabiamy w miarę a pieniądze jej się kończą maksymalnie w trzecim tygodniu miesiąca. A teraz sedno. Gdybym codziennie sponsorował żarcie jakiejś randomowej lasce to nawet jeśli dałaby dupy co dziesiąta to: A: seks byłby i tak częściej niż teraz, B: wyszłoby duużo taniej :(

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna