Ceny domowych magazynów energii w Niemczech poniżej 700 EUR/kWh

Ceny domowych magazynów energii w Niemczech poniżej 700 EUR/kWh

Może to jakaś alternatywa na nasze "nowe wspaniałe" przepisy?

  •  

    pokaż komentarz

    No jasne, że magazynowanie jest drogie. Przez to istnieje problem z zieloną energią, bo gdy wieje lub świeci słońce to super! Ale jak magazynować energię by ją wykorzystać, gdy pada i jest bezwietrznie? Właśnie przechowywanie energii stanowi problem, żywotność ogniw i ilość cykli ładowania.
    Sensowne wydaje się budowanie zbiorników wodnych i pompowanie wody "do góry" przy elektrowniach wodnych, ale nie wszędzie są na to warunki, no i pytanie na ile by to rozwiązanie było opłacalne.

    Wracając do tematu magazynowania w domu, to nie słyszałem jeszcze o opłacalnym tanim rozwiązaniu. Trzeba brać pod uwagę fakt, że baterie muszą mieć odpowiednie warunki jak wilgotność czy temperatura no i przede wszystkim opłacalne to by było przy ich większej ilości. Dla normalnego gospodarstwa domowego raczej jest to jeszcze nie opłacalne, ale dobrze, że coś się w tej kwestii ruszyło i idzie to ku lepszemu. Przy aktualnych podwyżkach cen prądu w Polsce, za kilka lat takie rozwiązanie jak w artykule może być całkiem opłacalne. Wrócę do artykułu, bo zdaje się, że nie wspomniano o pojemności tych 'magazynow'.

    •  

      pokaż komentarz

      @obersturmbaufuhrer: w komentarzach znalazłem:

      Elektrycznysolar.Pl 2021-06-07 17:13:14 6
      W Polsce 455 EUR/ kWh. VAT 8% w detalu Huawei Luna 15

      To taniej niz wskazuje artykuł, ale do tego koszta instalacji itd. Dla 15 kWh to wciąż wysoka cena.

    •  

      pokaż komentarz

      Sensowne wydaje się budowanie zbiorników wodnych i pompowanie wody "do góry" przy elektrowniach wodnych, ale nie wszędzie są na to warunki,

      @obersturmbaufuhrer: no i ma z 4 razy większe straty roundtrip niż baterie.

      Wracając do tematu magazynowania w domu, to nie słyszałem jeszcze o opłacalnym tanim rozwiązaniu

      @obersturmbaufuhrer: ręcznie budowany powerwall z "zużytych" ogniw.

      no i przede wszystkim opłacalne to by było przy ich większej ilości.

      @obersturmbaufuhrer: Dlaczego? Chyba przy małej ich ilości. One mają:
      - co dzień wyłapać nadwyżkę i zwrócić gdy jest drogo, tj wieczorem
      - usunąć problem z mocą bierną (tego nie jestem pewien - ta moc niedługo może być dużym kosztem jeśli nie ma się baterii)
      - regulować chwilowe zużycie - klima, płyta indukcyjna, piekarnik i czajnik ciągną więcej niż panele dają to z akumulatora jedziemy.
      To działa szczególnie dobrze gdy nie mamy przeszacowanej ilości paneli, więc nadmiarowego prądu dużo nie ma. Np 4kW panele, 3kW inwerter, 1-4kWh bateria. W niektóre dni zmarnujemy kilka kWh na inwerterze, kilka na za małej baterii, ale reszta to z zużycia nam wszystko odejmie.

    •  

      pokaż komentarz

      @abraca: no właśnie opłacalność tego rozwiązania pojawia się przy przeszacowanej ilości paneli jak wspomniałeś. Co masz na myśli na powerwallu ze zużytych ogniw? Jako niskonakładowo utworzyć podtrzymanie bieżącego zużycia mocy przez zużyte ogniwa mające problem z długotrwałym magazynowaniem mocy? To przy niskiej cenie takich ogniw może by miało jakiś sens. No ale cena gra tu główną rolę.

    •  

      pokaż komentarz

      @obersturmbaufuhrer: skupuje się stare lub uszkodzone pakiety złożone z 18650, wyciąga te dobre (zwykle max jedno ma problem, albo po prostu żadne gdy są z zezłomowanej hulajnogi czy laptopa). Składa się to z dobrymi BMSami i jakoś to idzie, a ceny /kWh też są niskie takiej baterii (nie tylko cele, ale też busbary itp), koło 250$ były lata temu.

    •  

      pokaż komentarz

      @abraca: tylko problemem jest podłączenie tego w zespół i wysokie ryzyko, że to ci to padnie/wyleje. Nie jestem znawcą tematu PV, więc jak możesz krótko powiedzieć jaki sens ma tworzenie czegoś takiego? Niska moc, wysokie koszty utylizacji, niska żywotność i wydaję się skomplikowane połączenie ogniw. Nie widzę w tym sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @obersturmbaufuhrer

      Sensowne wydaje się budowanie zbiorników wodnych i pompowanie wody "do góry" przy elektrowniach wodnych, ale nie wszędzie są na to warunki, no i pytanie na ile by to rozwiązanie było opłacalne.
      Przecież na tej zasadzie od dawna działają elektrownie szczytowo pompowe, woda jest pompowana na górny zbiornik kiedy jest małe zapotrzebowanie na prąd i przez co jest tani, a w momencie gdy go zaczyna brakować woda leci w dół. Nie da się chyba zrobić w taki sposób dużej baterii bo zbiorniki musiałby być ogromne

    •  

      pokaż komentarz

      @Lucider5: i mám na myśli zwiększanie tych zbiorników wodnych, pogłębianie i poszerzanie. To nie ma sensu, bo jak już wspomniałeś musiałyby być ogromne i mało gdzie można takie postawić. A koszty przy tym są wysokie, szczególnie że takie ustrojstwo musi się znajdować na wyżynach, albo blisko gór i mieć odpowiedni niezagosporowany teren w okolicy.

      To tylko moje skromne i głupie myślenie. Jestem zielony w tym temacie i tylko wymieniam się opinią.